I FSK 1411/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-24
Skład orzekający: Sylwester Marciniak, Krystyna Chustecka, Alojzy Skrodzki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, nie badając wszystkich istotnych kwestii prawnych i faktycznych, w tym przedawnienia zobowiązania podatkowego oraz oceny prawidłowości ustaleń faktycznych co do fikcyjności faktur, a także czy uzasadnienie wyroku WSA spełniało wymogi formalne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z powodu istotnych naruszeń przepisów postępowania, w szczególności art. 141 § 4 P.p.s.a. Uzasadnienie WSA było niejasne, ogólnikowe i niepełne, nie pozwalając na kontrolę kasacyjną. Sąd I instancji pominął kluczowe kwestie, takie jak przedawnienie zobowiązania podatkowego i ocena fikcyjności faktur, koncentrując się jedynie na kwestii dobrej wiary podatnika. Ponadto, WSA nie zawarł konkretnych wskazań co do dalszego postępowania, co narusza art. 141 § 4 P.p.s.a. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sporu o prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT za okres styczeń, marzec-grudzień 2005 r. Organ podatkowy zakwestionował prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez spółki "R." i "B.", uznając transakcje za fikcyjne. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, uznając, że organy nie zbadały wystarczająco kwestii świadomości podatnika co do pochodzenia paliwa i nieprawidłowości transakcji. Dyrektor Izby Skarbowej wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Sylwester Marciniak, Sędzia NSA Krystyna Chustecka (sprawozdawca), Sędzia WSA del. Alojzy Skrodzki, , Protokolant Janusz Bielski, po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2016 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Skarbowej w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Łd 260/14 w sprawie ze skargi I. spółka jawna z siedzibą w M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 8 lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące styczeń, marzec – grudzień 2005 r. 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, 2) zasądza od I. spółka jawna z siedzibą w M. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w L. kwotę 3.700 (trzy tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 260/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 8 lipca 2011 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług wydaną w sprawie ze skargi I. Spółki jawnej z siedzibą w M.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji podał, że zaskarżoną decyzją z dnia 8 lipca 2011 r. Dyrektor Izby Skarbowej w L. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia 20 października 2008 r. w zakresie podatku od towarów i usług za styczeń, marzec - grudzień 2005 r.
W wyniku kontroli przeprowadzonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego stwierdzono, że w okresie styczeń, marzec - grudzień 2005 r. podatnik odliczał podatek naliczony z faktur VAT dokumentujących zakup oleju napędowego wystawionych przez "R." sp. z o.o. i "B." sp. z o.o. Organ podatkowy zakwestionował podatnikowi prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez wskazane podmioty i decyzją z dnia 20 października 2008 r. określił Spółce kwotę zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za okres styczeń, marzec - grudzień 2005 r. w łącznej wysokości 178.062 zł.
Od powyższej decyzji J. K. wniósł odwołanie. Z uwagi na złożenie odwołania przez osobę nieumocowaną, Dyrektor Izby Skarbowej w L. postanowieniem z dnia 28 października 2009 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania. J. K. złożył w dniu 30 listopada 2009 r. skargę na ww. rozstrzygnięcie do WSA w Łodzi.
Wyrokiem z dnia 18 maja 2010 r. w sprawie o sygnaturze akt l SA/Łd 4/10, Sąd uchylił zaskarżone postanowienie i zobowiązał organ odwoławczy do wezwania podatnika i wyjaśnienia kwestii odwołania od decyzji organu I instancji oraz zakresu umocowania dla J.K.. Wypełniając zalecenia WSA w Łodzi, Dyrektor Izby Skarbowej w L. wezwał Spółkę do uzupełnienia braku formalnego odwołania w postaci uzupełnienia podpisów podatnika.
Strona pismem z dnia 20 września 2010 r. potwierdziła wniesienie przedmiotowego odwołania w jej imieniu. Ponadto w dniu 28 września 2010 r. wpłynęło pełnomocnictwo udzielone radcy prawnemu J. K. do reprezentowania Spółki we wszystkich sprawach odwoławczych. Dyrektor Izby Skarbowej w L. decyzją z dnia 8 lipca 2011 r. utrzymał rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy.
Strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, w której zarzuciła rozstrzygnięciu naruszenie :
1) przepisów postępowania, tj.
- art. 120, art. 121 § 1 i 2, art. 122, art. 123, art. 124, art. 125, art. 180 § 1 i 2, art. 181, art. 182 § 1 i 2 , art. 187, art. 190 §1 i 2 , art. 191, art. 192, art. 210 § 6 i ust. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t. j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w 2005 r., poprzez ich niewłaściwą wykładnię i stosowanie lub brak stosowania, co doprowadziło do niewyjaśnienia wszystkich okoliczności stanu faktycznego oraz ograniczyło prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu,
- art. 70 § 1 i 6 Ordynacji podatkowej poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie przedawnienia ,
2) prawa materialnego, tj.
- art. 86 ust. 1 i art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z zm.) dalej: ustawa o VAT poprzez ich niewłaściwą wykładnię i stosowanie,
- art. 7 ust. 8 ustawy o VAT poprzez jego niezastosowanie,
- art. 19 ust. 1 ustawy o VAT poprzez jego niezastosowanie", § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług poprzez jego niewłaściwą wykład nie i stosowanie,
- art. 180 - 194 oraz art. 336 - 339 i 348 - 351 Kodeksu cywilnego w związku z art. 86 ust. 1 i art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT poprzez ich niezastosowanie, art. 2, art. 7, art. 32, art. 31 ust. 3, art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2, art. 64 ust. 1-3, art. 84, art. 87 ust. 1 i 2, art. 91 ust. 1, art. 92 ust. 1 i 2, art. 217 Konstytucji RP w związku z art. 86 ust. 1 i art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT oraz § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów dnia 27 kwietnia 2004 r. poprzez ich niezastosowanie a także naruszenie przepisów prawa unijnego, tj. art. 2 ust. 1, art. 4 ust. 1 i 4, art. 5, art. 6 ust. 4, art. 10 ust. 1 i 2 , art. 17 ust. 1, 2, 6, 7, art. 18 ust. 1, 2, 3a, art. 22 ust. 3 a i 3b, 7, 8 VI Dyrektywy Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstwa państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona. podstawa wymiaru podatku, zmienionej przez dyrektywę Rady 95/7AA/E z dnia 10 kwietnia 1995 r. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i brak zastosowania, nieprawidłową implementację ww. VI Dyrektywy Rady do przepisów ustawy z dnia 11 marca 2004 o podatku o VAT poprzez nieuwzględnienie normy art. 22 ust. 3a zdanie piąte w przepisach ustawy oraz art. 17 ust. 2 i 6 ww. Dyrektywy.
Z uwagi na zakres i charakter naruszeń strona wniosła o umorzenie postępowania, z racji upływu terminu przedawnienia, bowiem w postępowaniu, w jej ocenie, doszło jedynie do wydania zarządzeń o zabezpieczeniu z dnia 16 czerwca 2008 r., a w stanie prawnym okresu, jaki obejmuje decyzja, ani w okresie dokonania zabezpieczenia, art. 70 Ordynacji podatkowej nie przewidywał przerwania biegu przedawnienia, ani jego zawieszenia poprzez czynności zabezpieczenia, ewentualnie o uchylenie decyzji w całości, rozpoznanie sprawy w oparciu o art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej: P.p.s.a. i art. 8 ust. 2 Konstytucji RP i "uchylenie wyroku z całości lub przekazanie Trybunałowi Konstytucyjnemu zapytań o zgodność z konstytucją art. 86 ust. 1 i ust. 1 pkt 2 ustawy o VAT oraz § 14 ust 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. poprzez jego niewłaściwą wykładnię/stosowanie" lub zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez TK pytań prawnych o tezach jak w uzasadnieniu skargi, skierowanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapytań o zgodność prawa krajowego z ww. przepisami prawa unijnego, obciążenie strony przegrywającej spór kosztami postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Dyrektor Izby Skarbowej w L. wskazał, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest obszerny. Przesłuchani, zarówno przez organy ścigania, jak i organy podatkowe (m. in. oskarżonych i świadków w procesie karnym), zgodnie przedstawili spójny opis schematu nielegalnego obrotu paliwem i wystawiania "pustych faktur" oraz potwierdzili udział poszczególnych osób w tym procederze i zgodnie wskazali na zadania przypisane tym osobom. W ocenie organu materiał ten jest na tyle jednoznaczny i przekonujący, że w istocie uznać go należy za w pełni wiarygodny i niewymagający dalszego uzupełnienia, bowiem wskazuje bezspornie, jaką rolę pełniły ww. firmy w procederze zorganizowanym przez A.K. - faktycznego sprzedawcę paliwa dostarczonego do podatnika.
W ocenie organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy wskazuje, że przeprowadzone w analizowanym okresie transakcje zakupu oleju napędowego miały charakter fikcyjny, ponieważ sporne faktury VAT nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pod względem podmiotowo - przedmiotowym. Wykazano, że stworzona dokumentacja podatkowo - księgowa odnosiła się jedynie do "papierowego" obrotu towarem, któremu nie towarzyszył rzeczywisty obrót olejem napędowym i celem tej dokumentacji było ukrycie tych podmiotów, które rzeczywiście obracały tym towarem.
Organ podkreślił, iż przedstawione stanowisko nie oznacza, że organy podatkowe kwestionują sam fakt nabycia produktu, wręcz przeciwnie - zebrany materiał dowodowy w pełni dowodzi, że podatnik towar taki otrzymywał, jednakże, w opinii organu, jego dostawcami nie były.
Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie organy zakwestionowały faktury wystawione w omawianym okresie przez spółki "R." i "B.", które miały dokumentować obrót paliwem, wskazując, że transakcje niniejsze w rzeczywistości nie miały miejsca.
Sąd wskazał, że organ podkreślił, że w przedmiotowej sprawie do obrotu nielegalnie wprowadzone zostało paliwo niewiadomego pochodzenia, a faktury VAT, które mają dokumentować tę sprzedaż, nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń, ponieważ ani osoba sprzedawcy, ani też przedmiot sprzedaży nie są tożsame z wykazanymi na dokumentach. Zdaniem organu, bezspornie wykazano, że wystawcy spornych faktur nie byli w legalnym posiadaniu paliw, a zatem to nie wystawcy faktur dokonali zbycia towaru. W sprawie nie nastąpiło więc przeniesienie prawa własności towaru na następnego w kolejności kontrahenta, pomimo że podatnik nabył paliwo i za nie zapłacił.
Odnosząc się do kwestii świadomości podatnika co do pochodzenia i rodzaju kupowanego paliwa, organ stwierdził, że jest elementem wtórnym i pozostaje bez wpływu na prawo podatnika do odliczenia podatku ze spornych faktur. Kwestionowanym przez organy faktem jest natomiast to, że sprzedaż nie była dokonywana przez wskazany na fakturach podmiot. W ocenie organu, brak świadomości co do pochodzenia i rodzaju kupowanego towaru nie może być przesłanką uprawniającą do odliczenia kwoty wykazanej jako podatek na fikcyjnej, pod względem przedmiotowym i podmiotowym, fakturze VAT.
Zdaniem Sądu I instancji, w rozpatrywanej sprawie zastosowanie mają tezy zawarte w orzeczeniu TSUE, które zostało wydane na skutek pytania prejudycjalnego zadanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie o sygn. akt I SA/Łd 1140/12. Zagadnienie prawne postawione w tym pytaniu związane było z interpretacją przepisów unijnych i możliwością odliczenia podatku naliczonego z transakcji zakupu zawartej z podmiotem jedynie firmującym sprzedaż, przy założeniu, że nabywca towar otrzymał, choć rzeczywistym dostawcą nie był podmiot firmujący, ale ukrywający się za nim podmiot firmowany. Organ wskazał, że z całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż zakwestionowane faktury VAT nie mogły dokumentować żadnej transakcji, gdyż ich wystawca nie był, w legalnym posiadaniu towaru. Z zeznań M. B. i G. M. wynika, że ich udział w obrocie paliwem ograniczał się wyłącznie do wypisywania faktur. Za wykonanie tych czynności otrzymywali określone kwoty pieniężne.
Sąd I instancji wskazał, że wnioski organu stoją w sprzeczności z tezami orzeczenia TSUE z dnia 6 lutego 2014 r. C – 33/13, wydanego w oparciu o stan faktyczny, zgodnie z którym podatnik, podobnie jak w rozpatrywanej sprawie miał status podatnika w rozumieniu VI Dyrektywy, zamierzał skorzystać z prawa do odliczenia. Podatnik ten otrzymał paliwo i wykorzystał je na dalszym etapie obrotu na potrzeby opodatkowanych transakcji. Wystawca zakwestionowanych faktur był zarejestrowany jako podatnik VAT a te faktury, z formalnego punktu widzenia, zawierały wszystkie wymagane dane. W odniesieniu do rzeczywistej realizacji dostaw przez wystawcę faktur, organy podatkowe stwierdziły brak dostaw, w szczególności z tego względu, iż wystawca nie mógł dostarczyć danego towaru, gdyż jego dokumentacja księgowa nie wykazała żadnej faktury na zakup paliwa, a Spółka działała jako firmant na korzyść rzeczywistego właściciela dostarczonego paliwa.
Sąd podkreślił, że TSUE wskazał, że okoliczność, że towar nie został otrzymany bezpośrednio z rąk wystawcy faktury nie musi stanowić przestępczego zatajenia faktycznego dostawcy. Ponadto nie jest konieczne, aby pierwszy nabywca stał się właścicielem danych towarów w chwili transportu, ponieważ istnienie dostawy nie jest uzależnione od przeniesienia prawnej własności towaru zgodnie z uregulowaniami w tym zakresie zawartymi w VI Dyrektywie.
Trybunał wskazał, że organy podatkowe nie mogą w sposób generalny wymagać, aby podatnik zamierzający skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, których odliczenia ma dotyczyć, dysponuje towarami będącymi przedmiotem transakcji i jest w stanie je dostarczyć oraz czy wywiązuje się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT, w celu upewnienia się, że podmioty działające na wcześniejszych etapach obrotu nie dopuszczają się nieprawidłowości lub przestępstwa, albo żeby podatnik ten posiadał potwierdzające to dokumenty.
W przedmiotowej sprawie zakwestionowane faktury zawierały informację, że dotyczą dostawy paliwa do silników wysokoprężnych, gdy tymczasem w rzeczywistości sprzedaż dotyczyła produktu ropopochodnego innego rodzaju, mogącego służyć do napędu samochodów ciężarowych wyposażonych w silniki wysokoprężne.
Trybunał podkreślił, że VI Dyrektywę należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się ona temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku VAT należnego lub zapłaconego z tytułu otrzymanych przez niego towarów, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa i nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez danego wystawcę, chyba że zostanie wykazane, w oparciu o obiektywne przesłanki, bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem, iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku VAT.
W ocenie Sądu I instancji, stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji nie jest prawidłowe z uwagi na niepełny materiał dowodowy, pomimo tego, iż jest on bardzo obszerny, oraz niewłaściwe zastosowanie regulacji VI Dyrektywy dotyczących prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, co z kolei jest wynikiem ich błędnej interpretacji. Wbrew stanowisku organu, kwestia badania świadomości podatnika w tego typu sprawach nie jest elementem wtórnym, a tym bardziej nie pozostaje bez znaczenia dla ustalenia czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia czy też nie.
Ocena świadomości podatnika winna być dokonana w oparciu o obiektywne przesłanki, a nie poprzez nakładanie na odbiorcę przeprowadzenia szeregu czynności sprawdzających kontrahenta, gdyż nie jest on do tego zobligowany żadnymi regulacjami prawnymi. Przedsiębiorca powinien zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towar lub usługi tylko wówczas, gdy istnieją przesłanki, aby podejrzewać istnienie nieprawidłowości lub przestępstwa.
W przedmiotowej sprawie organy nie dokonały analizy świadomości podatnika. Stwierdziły, że jej istnienie lub nieistnienie nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu. Dodatkowo swojej oceny sytuacji dokonały w znacznej mierze w oparciu o wiedzę zdobytą w toku prowadzonego postępowania oraz innych postępowań, której to analizy z oczywistych względów nie mógł dokonać podatnik przed przyjęciem towaru od wskazanych podmiotów.
Sąd I instancji podkreślił ponadto, że organy nie kwestionują, że podatnik nabył paliwo, które następnie wykorzystał w prowadzonej przez siebie działalności.
Ponadto Sąd stwierdził, że w sprawie przeanalizowano obszerny materiał dowodowy, składający się z dokumentacji zebranej w trakcie postępowania kontrolnego i postępowania podatkowego prowadzonych wobec podatnika, a także włączonych do akt sprawy: dokumentów z postępowań podatkowych i karnych prowadzonych przez organy ścigania oraz organy podatkowe, jak również postępowań sądowych. Nie można im odmówić waloru dowodów, a tym bardziej braku wiarygodności.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Dyrektor Izby Skarbowej w L. zaskarżając orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzucił naruszenie:
1) w oparciu o art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) naruszenie przepisów postępowania,
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 141 § 4 P.p.s.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, przez uchylenie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w L. mimo, że skarga była oczywiście bezzasadna, poprzez bezpodstawne stwierdzenie, że stanowisko organu odwoławczego nie jest prawidłowe z uwagi na niepełny materiał dowodowy, podczas gdy Sąd jednocześnie stwierdził, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest obszerny.Formułując powyższy zarzut Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wskazał jakich materiałów dowodowych brakuje, ani jakie przepisy prawa organ odwoławczy przy tym naruszył, ponadto nie wskazał i nie dał zaleceń jakie jeszcze materiały dowodowe organ powinien zebrać, przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, podczas gdy organy podatkowe zebrały obszerny materiał dowodowy. Zebrany materiał jest, nie tylko obszerny, ale i pełny, gdyż umożliwił organom, przy dokonywaniu jego oceny - która nie przekroczyła zasady swobodnej oceny dowodów - na ustalenie i wyciągnięcie logicznych i spójnych wniosków pozwalających na stwierdzenie, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu transakcji w nich wykazanych ani w sposób podmiotowy, ani przedmiotowy, a więc nie zachodzi potrzeba uzupełniania materiału dowodowego, a postępowanie podatkowe było prowadzone zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej, co potwierdził Sąd uznając zarzuty skarg podatnika, w tym zakresie, za nieuzasadnione,
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, przez uchylenie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w L. mimo, że skarga była oczywiście bezzasadna, poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że w stanie faktycznym sprawy kwestia badania świadomości podatnika nie jest elementem wtórnym i ma wpływ na ustalenie prawa podatnika do odliczenia podatku ze spornych faktur, a organy nie dokonały analizy świadomości podatnika w powyższy zakresie, podczas gdy zdaniem organu odwoławczego, brak pod względem podmiotowym i przedmiotowy zakwestionowanych faktur potwierdzających dokonaną czynność prawną, wyłącza prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego z tych faktur. Ponadto pomimo wyrażenia w decyzji odmiennego stanowiska od stanowiska Sądu zawartego w zaskarżonym wyroku, co do badania świadomości podatnika, organ odwoławczy przytoczył w decyzji okoliczności wskazujące, że podatnik nie dochował należytej staranności przy doborze kontrahenta z zakwestionowanych faktur, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w postaci braku zapłaty przelewami za dostawy (mimo ich znacznych wielkości ilościowych i kwotowych) przy twierdzeniu, iż zapłaty dokonywane były gotówką (przy braku potwierdzeń dokonania wpłat) oraz braku weryfikacji dostawcy, jak i rodzaju nabywanego paliwa, świadczą o wiedzy podatnika, co do obrotu paliwami w wyniku przestępstwa, a co najmniej o braku dołożenia należytej staranności przy doborze kontrahenta z zakwestionowanych faktur, a to oznacza, że organy, przytaczając w decyzjach okoliczności faktyczne w powyższych kwestiach, wypowiedziały się - dokonały analizy świadomości podatnika w tym zakresie,
- art. 141 § 4 ww, ustawy, wskutek ogólnikowego uzasadnienia wyroku w zakresie stwierdzonych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny uchybień organu odwoławczego oraz poprzez w zasadzie brak wskazań, co do dalszego prowadzenia postępowania przez organy podatkowe, sprowadzających się do lakonicznego stwierdzenia Sądu, że przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien wziąć pod uwagę zastrzeżenia wskazane przez Sąd w uzasadnieniu wyroku, bez konkretyzacji jakie,
2) w oparciu o art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, przez niewłaściwe zastosowanie, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez
- brak uznania przez Sąd I instancji, że występujące w sprawie okoliczności faktyczne - świadczące, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym, a podatnik co najmniej nie dołożył należytej staranności przy doborze kontrahenta z zakwestionowanych faktur - wypełniają dyspozycje zawarte w § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit, a w związku z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, co winno skutkować zastosowaniem ww. przepisów w sprawie i uznaniem za zasadne pozbawienie podatnika prawa do odliczenia podatku należnego z zakwestionowanych faktur gdyż, jak to wykazały w decyzjach organy podatkowe, faktury te nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego transakcji gospodarczych, ani w sposób podmiotowy, ani przedmiotowy, a zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób oczywisty wskazuje, iż podatnik musiał mieć wiedzę, iż obrót paliwem związany jest z przestępstwem, a co najmniej nie dołożył należytej staranności w doborze kontrahenta,
- zarzucenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż organ odwoławczy dokonał błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania regulacji szóstej dyrektywy, podczas gdy organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji wskazał - przytoczył okoliczności faktyczne świadczące, że podatnik co najmniej nie dochował należytej staranności przy doborze kontrahenta z zakwestionowanych faktur, a więc organ ten faktycznie wypowiedział się co do stanu świadomości podatnika w tym zakresie, a tym samym zastosował się do regulacji zawartej w VI Dyrektywie.
Dwa ostatnie z wyżej podniesionych zarzutów oznaczają naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. Naruszenia te miały istotny wpływ na wynik sprawy powodując uchylenie decyzji, mimo że była ona zgodna z prawem, a skarga była oczywiście bezzasadna. Zatem Sąd I instancji niezasadnie z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) P.p.s.a. uchylił zaskarżone decyzję zamiast na podstawie art. 151 P.p.s.a. ją oddalić.
Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie rozpoznanie skargi, w razie zaistnienia przesłanek określonych w art. 188 P.p.s.a. i jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów związanych z naruszeniem przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a., zachowanie wymogów z tego przepisu determinuje bowiem stwierdzenie, czy Sąd I instancji w sposób pełny odniósł się do sprawy, jasno i czytelnie – nie tylko dla stron postępowania, ale i dla sądu kasacyjnego – przedstawiając swoje stanowisko. Zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Dodatkowo w przypadku uwzględnienia skargi i konieczności - jak w niniejszej sprawie - ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ uzasadnienie powinno zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pod kątem kryteriów ze wskazanego przepisu doprowadziła Naczelny Sąd Administracyjny do wniosku, że mimo formalnego zawarcia w nim wymienionych elementów ich niejasność i ogólnikowość powodują, że nie sposób uznać, iż zostały spełnione wymogi z art. 141 § 4 P.p.s.a. Dostrzeżone uchybienia dotyczą przy tym najistotniejszych części uzasadnienia, tj. wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i wskazań co do dalszego postępowania.
Odnosząc się do wymogu zawarcia w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, należy zauważyć, że ten element uzasadnienia musi pozwalać na skontrolowanie przez strony i sąd wyższej instancji, czy sąd orzekający nie popełnił w swoim rozumowaniu błędów. Oznacza to, że w uzasadnieniu winna zostać uwidoczniona operacja logiczna, którą przeprowadził Sąd, stosując określone normy prawne w rozstrzyganej sprawie (por. np. wyroki NSA z dnia: 14 lutego 2013 r., I FSK 467/12; 4 stycznia 2006 r., I FSK 372/05; T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 2004, s. 302).
Motywy wyroku muszą być zatem jasne i przekonujące, stanowić konsekwentną i logiczną całość (por. wyrok NSA z dnia 9 marca 2006 r., II OSK 632/05). Uzasadnienie orzeczenia, które nie pozwala na jednoznaczne ustalenie przesłanek, jakimi kierował się sąd pierwszej instancji, podejmując zaskarżone orzeczenie, uznać należy za dotknięte wadą, która nie pozwala na kontrolę kasacyjną tego orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2006 r., II OSK 1109/05). Z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż powody, dla których Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję zostały przedstawione w sposób fragmentaryczny, niepozwalający na uznanie, że Sąd ten zbadał wszystkie istotne w rozpoznawanej sprawie kwestie.
Należy przede wszystkim zauważyć, że część merytoryczna zaskarżonego wyroku, w znacznej mierze sprowadzająca się do obszernego przywoływania stanowiska organu i tez postanowienia Trybunału Sprawiedliwości wydanego w sprawie C-33/13, zawiera niezwykle skąpą ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Stwierdzając ogólnie, że w sprawie aktualne są kwestie podniesione w postanowieniu Trybunału Sprawiedliwości, a wnioski organu są z tezami tego postanowienia sprzeczne. Sąd I instancji zakwestionował przede wszystkim pogląd organu co do nieistotności wystąpienia przesłanki tzw. dobrej wiary podatnika w sprawach, w których faktury są nierzetelne zarówno pod względem przedmiotowym, jak i podmiotowym. W odpowiedzi na wywód organu w tym względzie Sąd I instancji stwierdził, że stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji nie jest prawidłowe z uwagi na niepełny materiał dowodowy, pomimo tego, iż jest on bardzo obszerny, oraz niewłaściwe zastosowanie regulacji VI dyrektywy, dotyczących prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu otrzymanych towarów, co z kolei jest wynikiem ich błędnej interpretacji.
Podkreślając istotność kwestii badania świadomości podatnika w tego typu sprawach Sąd wskazał, że w sprawie organy nie dokonały analizy takiej świadomości skarżącej, uznając, że jej istnienie lub nieistnienie nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Uwagi te, przytoczone powyżej niemal w zupełności, stanowią całość uzasadnienia przez Sąd I instancji jego poglądu o niezgodności zaskarżonej decyzji z prawem.
Choć analiza zaskarżonego uzasadnienia nie pozostawia wątpliwości co do tego, że w ocenie Sądu organ bezpodstawnie pominął kwestię ewentualnego wystąpienia po stronie skarżącej przesłanki dołożenia należytej staranności w kontaktach z wystawcą spornych faktu, już to, jakie w związku z tym braki wystąpiły w materiale dowodowym ("niepełny materiał dowodowy"), nie jest jasne, gdyż Sąd w żaden sposób nie wskazał, jakie konkretnie okoliczności stanu faktycznego pozostały niewyjaśnione czy też budzą wątpliwości.
Podobnie nie wiadomo, jakie zdaniem Sądu przepisy procedury bądź prawa materialnego zostały przez organ naruszone przy czym żaden przepis nie został przez Sąd wskazany, Sąd odwołał się jedynie ogólnie do przepisów VI dyrektywy dotyczących prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, bez sprecyzowania, o jakie przepisy chodzi, tymczasem jest to kwestia, która nie powinna pozostawać jedynie w sferze domysłów.
Należy również podkreślić, że Sąd I instancji milczeniem pominął wszystkie fragmenty zaskarżonej decyzji, które przeczą przyjętej przez Sąd tezie o zupełnym nierozważeniu przez organ kwestii świadomości skarżącej co do nieprawidłowości zachodzących w transakcjach z wystawcą spornych faktur.
Organ bowiem – o czym szerzej niżej – przywołał w swej decyzji okoliczności wskazujące o niedochowaniu przez spółkę należytej staranności w doborze kontrahenta, co zostało przez sąd zignorowane, a Sąd nie próbował nawet wywodzić, że argumentacja organu w tym względzie jest niewystarczająca (świadczy o niedostatecznym rozważaniu kwestii działania skarżącej w dobrej wierze), albo że nie pozwala na uznanie trafności stanowiska o odmówieniu skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego ze spornych faktur (nie przekonuje o braku dochowania przez spółkę należytej staranności w odniesieniu do zakwestionowanych dostaw), koncentrując się jedynie na tym fragmencie decyzji, w której organ zanegował możliwość badania w sprawie przesłanki działania w dobrej wierze. Zestawienie stwierdzeń Sądu, że organ nie dokonał analizy świadomości skarżącej co do nieprawidłowości w spornych dostawach z treścią decyzji organu odwoławczego nie pozwala się domyślać motywów zajęcia takiego stanowiska przez Sąd.
Wybiórcze odnoszenie się do treści kontrolowanego aktu administracyjnego nie może być uznane za prawidłowe i zgodne z wymogami art. 141 § 4 P.p.s.a., który wymaga od sądu kompleksowego wyjaśnienia zajętego stanowiska o naruszeniu przez organ prawa i konieczności uchylenia decyzji na podstawie przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. Naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. w omawianym względzie w istotny sposób utrudnia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu efektywną kontrolę kasacyjną zaskarżonego orzeczenia.
Przywołane braki uzasadnienia wskazują, że tok rozumowania Sądu I instancji pozostaje niepełny i niejasny, uniemożliwiając miarodajne skontrolowanie jego prawidłowości. W związku z tym należy stwierdzić, że w zaskarżonym wyroku nie została wyjaśniona podstawa prawna rozstrzygnięcia, a w konsekwencji naruszony został art. 141 § 4 P.p.s.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Co więcej, skoncentrowanie się przez Sąd I instancji wyłącznie na jednym zagadnieniu (generalnie rzecz ujmując – potrzebie badania dobrej wiary skarżącej) spowodowało nieusprawiedliwione nieodniesienie się w żaden sposób w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do dwóch kwestii, które niewątpliwie powinny być rozpatrzone przed przejściem do tego, czy organy dowiodły, że spółka nie dochowała należytej staranności w doborze kontrahenta, gdyż stwierdzenie w którejkolwiek z tych kwestii bezzasadności stanowiska organu czyniłoby rozważania na temat dobrej wiary zbędnymi. Mowa tu mianowicie o kwestii przedawnienia zobowiązania podatkowego objętego zaskarżoną decyzją oraz kwestii oceny prawidłowości ustaleń faktycznych co do fikcyjności spornych faktur i to zarówno w aspekcie przedmiotowym, jak i podmiotowym.
Należy podkreślić, że nie może zostać uznane za wystarczające w tym ostatnim względzie lakoniczne stwierdzenie przez Sąd I instancji, że w postanowieniu z dnia 6 lutego 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości orzekał w oparciu o stan faktyczny taki jak w rozpatrywanej sprawie, pomijając już nawet to, że gramatyczna analiza argumentu Sądu pozwala uznać, że – ściśle rzecz ujmując – zwrot "podobnie jak w rozpatrywanej sprawie" dotyczy wyłącznie tego, że podatnik miał status podatnika w rozumieniu VI dyrektywy, podczas gdy dalsza część wywodów stanowi, odwołań do niniejszej sprawy, niemal cytat z pkt 29-30 postanowienia C-33/13, co tym bardziej razi w sytuacji, gdy w pkt 31 tego orzeczenia Trybunał Sprawiedliwości wskazał jednoznacznie, że wniosek organów przedstawiony w pkt 30 jest przez skarżącego kwestionowany, stąd sąd powinien zweryfikować jego zasadność, dokonując zgodnie z krajowymi regułami dowodowymi oceny wszystkich informacji i okoliczności faktycznych sprawy.
Należy podkreślić, że w swej skardze spółka zarówno podnosiła szereg zarzutów i argumentów przemawiających w jej ocenie za bezzasadnością wniosków organów o fikcyjności spornych faktur, jak i zarzuciła naruszenie art. 70 Ordynacji podatkowej, twierdząc, że doszło do przedawnienia zobowiązania. Pominięcie tych kwestii milczeniem przez Sąd I instancji jest całkowicie niezrozumiałe, gdyż – jak już wskazano wyżej – uznanie któregokolwiek z zarzutów spółki w przywołanym zakresie skutkowałoby brakiem konieczności odnoszenia się do kwestii działania spółki w dobrej wierze. Badanie należytej staranności podatnika w doborze kontrahentów staje się bowiem (ewentualnie) istotne dopiero wtedy, gdy stwierdzi się, że, po pierwsze, organ był (z uwagi na brak upływu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego) uprawniony do podważania rozliczenia skarżącej za badane okresy rozliczeniowe, po drugie, prawidłowo ustalił, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a po trzecie, trafnie uznał, że ustalenia takie umożliwiają co do zasady odmowę prawa odliczenia podatku naliczonego z nich wynikającego. Zajęcie się przez Sąd I instancji wyłącznie kwestią działania skarżącej w dobrej wierze mogłoby sugerować, że we wskazanych wyżej zagadnieniach uznana została prawidłowość stanowiska organu, jednak nie sposób nie zauważyć, że brak uwidocznienia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia jakiegokolwiek toku rozumowania Sądu w tym zakresie świadczy o – kolejnym – istotnym naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. (Sąd nie odniósł się wprost ani do ustaleń czy wniosków organów, ani – poza generalnymi, poczynionymi w oderwaniu od konkretnych okoliczności sprawy, rozważaniami na temat możliwości korzystania z dowodów pochodzących z innych postępowań – do zarzutów stawianych w skardze przez spółkę).
Mimo że zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. (czy innych przepisów procedury sądowoadministracyjnej) w tym zakresie organ w swej skardze kasacyjnej nie zawarł, Naczelny Sąd Administracyjny za konieczne uznał zwrócenie uwagi na te uchybienia Sądu I instancji, gdyż uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego wyroku powoduje, że sprawa będzie podlegała ponownemu rozpoznaniu przez Sąd I instancji, co oznacza, że Sąd ten powinien się zająć wszystkimi aspektami sprawy, a nie tylko tym, który bezpodstawnie został uznany za istotny w uchylonym orzeczeniu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji naruszył nadto art. 141 § 4 P.p.s.a. w części wskazującej na obowiązek zawarcia w wyroku uwzględniającym skargę wskazań co do dalszego postępowania. Należy podkreślić, że wskazania te powinny być konkretne i jednoznacznie sformułowane, tak aby w ponowionym na skutek wyroku postępowaniu umożliwić organowi usunięcie wszystkich uchybień prawa, z powodu których Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz – w następstwie tego – doprowadzenie w sprawie do pełnej i niewątpliwej zgodności z prawem. Wymogów tych nie spełnia uzasadnienie wyroku, z którego wskazań co do dalszego postępowania trzeba się tylko domyślać, tego bowiem rodzaju uzasadnienie skutkować może uzasadnioną niepewnością organu i strony w zakresie dalszych – mających mieć miejsce po wyroku – czynności postępowania administracyjnego, dla przeprowadzenia których Sąd uchylił dotychczasową decyzję. Nie można pomijać też tego, że zgodnie z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Aby więc regulacja ta mogła zostać zrealizowana i wykorzystana w dalszym (po wyroku) postępowaniu w sprawie, zalecenia w zakresie tegoż dalszego postępowania winny zostać sformułowane i przekazane przez Sąd w sposób niewątpliwy oraz niewymagający i niedopuszczający domysłów czy też interpretacji. Uzasadnienie wyroku, które w przypadku określonym w art. 141 § 4 zd. 2 P.p.s.a. nie przedstawia niezbędnych i jednoznacznych wskazań co do dalszego postępowania organu administracji, narusza ten przepis w sposób oczywisty (por. wyroki NSA z dnia: 23 marca 2005 r., FSK 1799/04; 9 września 2005 r., FSK 2032/04 i FSK 2033/04; 14 lutego 2013 r., I FSK 467/12).
Odnosząc powyższe rozważania do przedmiotowej sprawy należy zauważyć, że w zaskarżonym wyroku wskazania co do dalszego postępowania ograniczają się do stwierdzenia, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien wziąć pod uwagę zastrzeżenia wskazane przez sąd w niniejszym uzasadnieniu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego takie sformułowanie wskazań co do dalszego postępowania jest dalece nieadekwatne (zwłaszcza w świetle przedstawionych powyżej niejasności stanowiska Sądu I instancji co do niepełności materiału dowodowego) i nie może być uznane za spełniające wymogi z art. 141 § 4 P.p.s.a., jako że w żaden sposób nie wskazuje organowi kierunku, w którym powinno zmierzać dalsze procedowanie w sprawie.
Mając powyższe na względzie za trafne należy uznać stanowisko organu odwoławczego, który w rozpatrywanej skardze kasacyjnej wskazuje na to, że w zaskarżonym orzeczeniu zabrakło precyzyjnych wskazań co do dalszego postępowania, przede wszystkim co do tego, jakie ewentualnie dalsze dowody powinny być przeprowadzone w celu usunięcia braków "niepełnego materiału dowodowego. W związku z tym należy stwierdzić, że organ pozbawiony został miarodajnych informacji nie tylko na temat tego, jakie konkretnie przepisy w ocenie Sądu naruszył, ale także tego, w jaki sposób miałby swe uchybienia naprawić. Tym samym doszło do naruszenia art. 141 § 4P.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zarzuty skargi kasacyjnej w tym zakresie należy uznać za zasadne.
Przed odniesieniem się do zarzutu, za pomocą którego organ odwoławczy kwestionuje słuszność stwierdzenia Sądu, że organy nie dokonały analizy świadomości skarżącej co do istnienia nieprawidłowości w transakcjach (tzw. przesłanki działania w dobrej wierze), należy zwrócić uwagę, że w rozpatrywanej skardze kasacyjnej organ nie podważa generalnego stanowiska Sądu I instancji o istotności badania kwestii dochowania przez podatnika należytej staranności w sprawach takich jak niniejsza, tj. nie przywołuje argumentów wskazujących na bezpodstawność tego stanowiska. Z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.) należy uznać, że prawidłowość wywodu Sądu I instancji w tym względzie nie podlega kontroli kasacyjnej.
W rozpatrywanej skardze kasacyjnej organ odwoławczy utrzymuje, że przytoczył w swej decyzji okoliczności wskazujące na to, że skarżąca nie dochowała należytej staranności przy doborze kontrahenta (tj. wystawcy spornych faktur), a zgromadzony materiał dowodowy świadczy o wiedzy skarżącej o obrocie paliwa w wyniku przestępstwa, a co najmniej o braku działania w dobrej wierze, czyli – wbrew stanowisku Sądu I instancji – organy dokonały analizy świadomości podatnika w tym zakresie.
Zarzut organu w powyższym względzie należy uznać za uzasadniony.
W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w omawianym zakresie (niepowiązanie tego zarzutu z żadnym przepisem procedury podatkowej nie może w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dyskwalifikować tego zarzutu, gdyż, jak już wskazano wyżej, Sąd I instancji również nie wskazał, jaki przepis tej procedury został jego zdaniem naruszony, a nie można wymagać od organu, by przy formułowaniu podstaw kasacyjnych uzupełniał tok rozumowania Sądu w tak istotnym względzie jak przepisy, które organ miał naruszyć) organ odwoławczy wskazał, że o dokonaniu analizy świadomości skarżącej co do nieprawidłowości dotyczących spornych dostaw świadczą takie okoliczności jak brak zapłaty przelewami za dostawy (mimo ich znacznych wielkości ilościowych i kwotowych), brak potwierdzeń dokonania zapłat gotówką, brak weryfikacji dostawcy (poza dokumentami rejestrowymi) i rodzaju nabywanego paliwa, dokonywanie zamówień telefonicznie lub podczas kolejnych (wykonywanych na adres skarżącej) dostaw, otrzymywanie przy dostawie przez spółkę dokumentu WZ (zawierającego jedynie ilość i rodzaj paliwa, bez jego wartości), a nie faktury, która odbierana była później w siedzibie sprzedawcy. Organ zwrócił też uwagę, że okoliczności te wynikały z przywołanych w wydanych w sprawie decyzjach zeznań reprezentantów skarżącej co do przebiegu spornych transakcji. Zdaniem organu kwestia świadomości skarżącej co do uczestnictwa w nielegalnym obrocie paliwem wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie ma potrzeby ponownego jej badania.
Treść decyzji wydanych przez działające w sprawie organy podatkowe potwierdza, że reprezentanci skarżącej zostali przesłuchani na okoliczności:
- w jakich nastąpiło nawiązanie kontaktów handlowych z wystawcą spornych faktur,
- samego przebiegu dostaw (począwszy od składania zamówień, przez realizację dostaw paliwa do rozliczenia zapłat)
- podjętych przez siebie czynności weryfikacyjnych zarówno co do podmiotu formalnie dostarczającego paliwo (zeznający wskazali np., że nie żądali dokumentów potwierdzających uzyskanie koncesji na obrót paliwami), jak i przedmiotu transakcji (spółka nie zlecała zbadania paliwa w celu potwierdzenia, że jest to olej napędowy),
- znajomości z A. K. (faktycznym sprzedawcą paliwa) i świadomości o powiązaniach tej osoby z firmami, z którymi współpracowała skarżąca.
Należy również zwrócić uwagę na przytoczoną w decyzji organu I instancji treść zeznań osób zamieszanych w proceder obrotu paliwem niewiadomego pochodzenia, w tym przede wszystkim A. K., który opisywał przebieg transakcji z odbiorcami fikcyjnych faktur (m.in. to, że to u niego składane były zamówienia i jemu przekazywana była w gotówce zapłata), ale również np. S. D., księgowej spółki wystawiającej zakwestionowane w sprawie faktury, która zeznała, że w sprawach reklamacyjnych związanych z paliwem, np. niedostarczenia w terminie faktur czy braku dostawy w danym dniu, wszyscy nabywcy wydzwaniali do A.K., tam też odsyłała wszystkich dzwoniących do spółki R. w podobnych sprawach.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dokładna analiza zaskarżonych w sprawie decyzji pozwalała na ocenę okoliczności w jakich następowały dostawy paliwa i zachowania skarżącej w odniesieniu do tych transakcji (jak i generalnie kontaktów z wystawcą spornych faktur) pod kątem ewentualnego zaistnienia przesłanki działania spółki w dobrej wierze. Co więcej, ocena ta została przez organy dokonana. Jak wskazał w swej decyzji organ I instancji, faktury wystawione przez ww. firmy nie obrazowały rzeczywistych transakcji, a jedynie służyły zapewnieniu "pokrycia" na zakupione przez Pana K. paliwo niewiadomego pochodzenia i rodzaju. Z powyższych ustaleń wynika, że FIRMA [...] J.S., "R." Sp. z o.o. i "B." Sp. z o.o., nie były faktycznymi właścicielami paliwa, a Kontrolowany podmiot [tj. skarżąca] nie dołożył należytej staranności aby to sprawdzić". Organ ten odwołał się również m.in. do wyroku NSA z dnia 14 listopada 2007 r., I FSK 976/06, zaznaczając na jego podstawie, że umożliwienie podatnikowi, w stosunku do którego okoliczności faktyczne wskazują, że miał on lub powinien mieć świadomość otrzymania fikcyjnej faktury, skorzystania z prawa do odliczenia z niej podatku naliczonego stanowiłoby nadużycie tego prawa i byłoby sprzeczne z celami ustawy o podatku od towarów i usług. Organ odwoławczy z kolei, istotnie wyrażając pogląd, że kwestia świadomości po stronie podatnika nie ma znaczenia przy ocenie, czy ma on prawo do odliczenia podatku naliczonego, stwierdził równocześnie, że niemniej jednak (...) w niniejszym przypadku Podatnik nie podjął niezbędnych działań zmierzających do weryfikacji kontrahentów, które należało podjąć z uwagi na zasady logiki i doświadczenia życiowego, nakazujące pewną staranność w działaniu. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych organ odwoławczy za ugruntowany uznał pogląd, że w obrocie paliwami funkcjonuje bardzo dużo firm, które jedynie firmują obrót tymi wyrobami, w sytuacji gdy źródło pochodzenia tegoż paliwa jest nieujawnione i że ta okoliczność nakłada na odbiorców tych towarów obowiązek dokładnego sprawdzenia rzetelności źródła dostawy towarów, a w szczególności, czy wystawca faktury jest rzeczywiście sprzedawcą przedmiotowego paliwa.
Mając powyższe na uwadze nie można uznać, że kwestia działania przez skarżącą w dobrej wierze została całkowicie pominięta przez działające w sprawie organy podatkowe. Z uwagi na lakoniczność i ogólnikowość stanowiska Sądu I instancji w omawianym względzie nie jest jasne, jaka dalsza analiza okoliczności sprawy pod kątem spełnienia wskazanej przesłanki odliczenia byłaby konieczna, tj. mogłaby zostać przez sąd uznana za wystarczającą. Jeśli chodzi o swoiste podsumowanie przez organy, "wyciągnięcie" z zeznań poszczególnych świadków okoliczności przemawiających za niedochowaniem przez spółkę należytej staranności w kontaktach z wystawcą spornych faktur, należy zaznaczyć, że w przypadku, gdy okoliczności takie zostały w decyzji przywołane (np. w ramach wskazania na zeznania świadków), ewentualne uchybienia argumentacji organu w tym względzie (niedokonanie "zbiorczej" analizy) muszą być rozważane pod kątem przesłanek z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., który to przepis dla uwzględnienia skargi i uchylenia decyzji z uwagi na stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania wymaga wykazania - przez Sąd stosujący ten przepis - że dostrzeżone uchybienie procedurze mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykazania tej przesłanki w rozpoznawanej sprawie w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zabrakło, co skutkuje koniecznością uwzględnienia podniesionego przez organ w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia wskazanego przepisu postępowania sądowoadministracyjnego.
Z uwagi na powyższe na uwzględnienie zasługuje też zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego przez błędne uznanie, że organ odwoławczy niewłaściwie zastosował regulacje VI Dyrektywy. Choć stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji co do nieistotności przesłanki dobrej wiary w sprawach dotyczących możliwości odliczenia podatku naliczonego z fikcyjnych faktur nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości (do takiego właśnie poglądu Sądu I instancji organ się zresztą nie odniósł, w rezultacie go nie podważając), a zatem można uznać, że dokonana przez organy wykładnia przepisów prawa materialnego nie była w pełni prawidłowa (nie uwzględniała prawa unijnego), należy podkreślić, że mimo zajęcia tego stanowiska w zaskarżonej decyzji podane zostały okoliczności, które w ocenie organu świadczą o niedochowaniu przez skarżącą należytej staranności. Ponieważ stwierdzenie przez Sąd I instancji naruszenia prawa materialnego było związane nie tyle z odmienną oceną tych okoliczności, co z bezpodstawnym przyjęciem, że organ się kwestią dobrej wiary skarżącej nie zajął, nie można uznać, by doszło do naruszenia przepisów VI Dyrektywy przez ich niewłaściwe zastosowanie w sposób wskazany przez sąd.
Dostrzeżone powyżej istotne uchybienia skutkują koniecznością ponownego rozpatrzenia sprawy przez Sąd I instancji w jej całości. Przedwczesne w związku z tym byłoby odnoszenie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do twierdzeń skargi kasacyjnej, w których organ argumentuje, że prawidłowe jest jego stanowisko co do pełności zgromadzonego materiału dowodowego i możliwości wywiedzenia na jego podstawie o braku prawa skarżącej do odliczenia podatku naliczonego z zakwestionowanych faktur. Nie ma potrzeby rozpatrywania na obecnym etapie postępowania, czy materiał dowodowy był pełny, jak również, czy zasadne i zgodne z przepisami prawa materialnego było pozbawienie skarżącej prawa do odliczenia podatku z zakwestionowanych faktur, to do Sądu I instancji będzie bowiem należało zbadanie, czy istotnie – jak podnosi w skardze kasacyjnej organ – zostało wykazane, że sporne faktury nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego transakcji gospodarczych, ani w sposób podmiotowy, ani przedmiotowy, a zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób oczywisty wskazuje, iż skarżąca musiała mieć wiedzę, iż obrót paliwem związany jest z przestępstwem, a co najmniej nie dołożyła należytej staranności w doborze kontrahenta.
Stąd tylko uzupełniająco należy wskazać, że błędne jest stanowisko organu, zgodnie z którym niezakwestionowanie przez Sąd ustaleń o fikcyjności spornych faktur oznacza, że zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wyciągnięcie takich wniosków, co Sąd zaakceptował, a zatem materiał dowodowy jest kompletny i nie zachodzi potrzeba jego uzupełnienia. Poglądu organu w tym zakresie nie można podzielić w sytuacji, gdy owo "niezakwestionowanie" ustaleń faktycznych sprawy było rezultatem nie tyle dokonania oceny i uznania trafności tych ustaleń, lecz naruszenia przez sąd art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niezbadanie w istocie tego aspektu sprawy.
Ubocznie warto zauważyć, że w wyrokach z dnia 22 maja 2013 r., I FSK 907/12 i I FSK 908/12, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne skarżącej od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi oddalających jej skargi na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej określające spółce zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za grudzień 2003 r. oraz okres styczeń-kwiecień 2004 r.
Nadto przydatne w toku ponownego rozpoznania sprawy mogą się okazać wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 kwietnia 2015 r., I FSK 56/14, i z dnia 8 maja 2015 r., I FSK 150/14. W sprawach tych, dotyczących co prawda innych podatników, lecz również – jak skarżąca – wywodzących swoje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez R. Sp. z o.o., Naczelny Sąd Administracyjny wypowiedział się co do tego, jak okoliczności takie jak zrezygnowanie z żądania od kontrahenta koncesji na obrót paliwem, czy z badania jakości nabywanego paliwa, mogą wpłynąć na ocenę dochowania przez podatnika należytej staranności w kontaktach z kontrahentami, również w kontekście orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości.
Ze wskazanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd i instancji będzie zobowiązany do rozważenia wszystkich jej aspektów, w tym do odniesienia się do zarzutów skargi. W razie ponownego wyrażenia stanowiska o naruszeniu przez organ odwoławczy jakiegokolwiek przepisu, czy to procedury, czy prawa materialnego sąd powinien wskazać, które konkretnie normy prawne zostały naruszone, a pogląd swój uzasadnić w sposób zgodny z art. 141 § 4 P.p.s.a., tj. przedstawiając nie tylko swoje wnioski w tym względzie, ale również wywód poprzedzający taką konkluzję – i to w odniesieniu do okoliczności sprawy (przez np. wyjaśnienie, jakie okoliczności zostały niewystarczająco wyjaśnione bądź budzą wątpliwości). Nadto, jeśli Sąd ponownie uzna, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, powinien – uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie – rozważyć, czy ewentualne naruszenie procedury może być uznane za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.). Jeśli zajdzie potrzeba ponownego uchylenia zaskarżonej decyzji, obowiązkiem Sądu I instancji będzie dodatkowo precyzyjne sformułowanie wskazań co do dalszego postępowania, tak by organ odwoławczy nie miał wątpliwości co do tego, jakie działania musi przy ponownym rozpoznaniu sprawy podjąć (np. jakie dowody przeprowadzić, jakie okoliczności ustalić, itp.).
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2-3 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło