I OSK 3150/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-03
Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Monika Nowicka, Iwona Bogucka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy repatriacja na podstawie umowy z dnia 25 marca 1957 r. między PRL a ZSRR może stanowić podstawę do przyznania prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., nawet jeśli umowa ta nie jest wprost wymieniona w art. 1 ust. 1 i 1a tej ustawy?Ratio decidendi
Repatriacja na podstawie umowy z dnia 25 marca 1957 r. może stanowić podstawę do przyznania prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., nawet jeśli umowa ta nie jest wprost wymieniona w art. 1 ust. 1 i 1a tej ustawy. Taka repatriacja jest traktowana jako "inna okoliczność związana z wojną rozpoczętą w 1939 r.", a nie wymaga bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego z wojną.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Polski przez S. R. Organy administracji uznały, że S. R. nie udowodniła prawa własności do nieruchomości w dniu 1 września 1939 r. ani w dniu ich pozostawienia, a także nie została spełniona przesłanka zmuszenia do opuszczenia terytorium w związku z wojną. S. R. repatriowała się do Polski w 1959 r. na podstawie umowy z 1957 r. WSA w Warszawie uchylił decyzje organów, uznając, że repatriacja na podstawie umowy z 1957 r. może stanowić podstawę do rekompensaty, a także że istniał związek między opuszczeniem majątku a wojną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ministra Skarbu Państwa.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędzia del. WSA Iwona Bogucka Protokolant: sekretarz sądowy Małgorzata Kamińska po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Skarbu Państwa od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 sierpnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1592/14 w sprawie ze skargi F. R. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ministra Skarbu Państwa na rzecz F. R. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 19 sierpnia 2014 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi F. R., uchylił decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Po kolejnym rozpoznaniu sprawy, Wojewoda L., decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], odmówił potwierdzenia F. R., H. R. oraz G. R. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez S. R.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wyjaśnił, że poprzedniczka prawna stron postępowania – S. R. była wprawdzie przed wybuchem II Wojny Światowej właścicielką majątku położonego we wsi Z., w gminie K., w powiecie C., w województwie t. (obecnie tereny Ukrainy), ale w niniejszej sprawie nie spełniono wymogu, określonego w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), tj. nie udowodniono by S. R. przysługiwał tytuł własności do w/w nieruchomości w dniu 1 września 1939 r., ani w dniu ich pozostawienia, jak również nie została spełniona przesłanka, "zmuszenia do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na skutek innych okoliczności związanych z wojną".
Rozpoznając sprawę w trybie instancji, na skutek odwołania wniesionego przez: F. R., H. R. oraz G. R., Minister Skarbu Państwa, wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] marca 2014 r., utrzymał w mocy decyzję Wojewody L.
W motywach rozstrzygnięcia, organ odwoławczy stwierdził, że S. R. powróciła do Polski w 1959 r., w ramach akcji repatriacyjnej, której podstawą była umowa międzynarodowa z dnia 25 marca 1957 r. zawarta pomiędzy Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. Nr 47, poz. 222). W art. 1 ustawy z 8 lipca 2005 r. wyliczono zaś umowy międzynarodowe, na podstawie których następowała repatriacja obywateli polskich a wśród nich nie została jednak wymieniona umowa z dnia 25 marca 1957 r. Wprawdzie też w art. 1 ust. 2 w/w rozszerzono krąg osób uprawnionych do rekompensaty o osoby, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale skoro art. 1 ustawy z 2005 r. wyraźnie wylicza okoliczności, w związku z którymi miało miejsce opuszczenie byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i utrata prawa własności nieruchomości, to wolą ustawodawcy było, ażeby uprawnienie do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przysługiwało wyłącznie osobom, które repatriowały się do Polski na podstawie jednego z czterech układów republikańskich lub wskutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. oraz jednocześnie były one zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Zdaniem Ministra, osoby przybyłe do Polski na podstawie umowy z 1957 r. nie należą do kręgu osób uprawnionych do rekompensaty - w rozumieniu art. 1 ust. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r., jeżeli nie wykażą "przymusu" opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Minister zauważył, że dokumenty zgromadzone w jej aktach nie wykazały, aby S. R. tuż po zakończeniu wojny czyniła starania w celu przybycia na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. S. R. zamieszkiwała poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej od momentu wybuchu wojny w 1939 r. do chwili repatriacji w 1959 r., tj. przez 20 lat. Od 1939 r. do 1959 r. zamieszkiwała wraz z siostrą we L. Fakt, iż była właścicielka wstrzymała swoją repatriację do Polski i powróciła dopiero w 1959 r. był jej własnym wyborem oraz świadczył o tym, że nie skorzystała z możliwości repatriacji na teren obecnej Polski, zgodnie z tzw. "układami republikańskimi". W ocenie organu II instancji, fakt późniejszego opuszczenia przez właścicielkę mienia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie pozostawał w związku przyczynowym z okolicznościami, wynikającymi bezpośrednio z wojny rozpoczętej w 1939 r. Ponadto, decyzja o wyjeździe podjęta została wiele lat po utracie nieruchomości, wcielonej - zgodnie z oświadczeniem F. R. - do kołchozu. Wnioskodawczyni podała bowiem, że S. R. nie opuściła Kresów Wschodnich w pierwszej fali repatriacji ze względu na ciężką chorobę, podeszły wiek oraz skrajnie trudną sytuację materialną. Okoliczności te zaś – w ocenie organu - nie mogły być uznane za przymus - w rozumieniu ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Zgromadzony materiał dowodowy nie wykazał przy tym, iż S. R.czyniła starania w celu powrotu na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przeprowadzone zaś przez Wojewodę szczegółowe postępowanie wyjaśniające, wystąpienie do IPN (który posiada m.in. zbiory Fundacji Ośrodka "Karta"), Archiwum Akt Nowych, Archiwum Państwowego w L., Archiwum Państwowego w P., Archiwum Państwowego w R., dwukrotne przesłuchanie strony postępowania – nie wykazało represji władz obcego państwa w stosunku do S. R. F. R. do protokołu z dnia [...] sierpnia 2012 r. zeznała bowiem, że "według posiadanych informacji S. R. nie była aresztowana przez władze radzieckie lub zesłana w inne rejony ZSRR". W toku postępowania nie wykazano zatem, że S. R. była "zmuszona" do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ustalono również, że w stosunku do niej stosowany był przymus psychiczny lub fizyczny, chociażby w jego pośrednim charakterze. Ponadto, upływ czasu od zakończenia wojny doprowadził w tym przypadku do zerwania związku między wojną, a opuszczeniem byłego terytorium RP (minęło 20 lat od chwili wybuchu wojny) i pozostawieniem nieruchomości na skutek zdarzeń związanych z wojną. Nastąpiło więc zatarcie więzi z wojną i nie można było mówić o pozostawieniu nieruchomości - w rozumieniu ustawy.
Zdaniem Ministra, powyższe oznaczało, że właścicielka mienia pozostawionego poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nie spełniła przesłanki wskazanej w art. 1 ust 2 ustawy o rekompensacie z 2005 r.
Natomiast, odnosząc się do kwestii posiadania prawa własności do nieruchomości pozostawionych, Minister wskazał na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt. I OPS 11/13), zgodnie z którą "włączenie do kołchozu lub nacjonalizacja z innych przyczyn nieruchomości, których dotyczy art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, samo przez się nie wyklucza prawa do rekompensaty, określonego w art. 2 tej ustawy". W uzasadnieniu tej uchwały – jak wywodził organ odwoławczy - Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wykładnia uzależniająca przyznanie prawa do rekompensaty zabużańskiej od legitymowania się tytułem własności do nieruchomości w chwili opuszczenia Kresów, prowadzi do zróżnicowania sytuacji prawnej przedwojennych właścicieli nieruchomości zabużańskich – w zakresie praw majątkowych – a zróżnicowanie to ma charakter arbitralny, gdyż nie jest powiązane z celem ustawy i jest następstwem sytuacji czysto przypadkowych, wykładnia ta nie może być stosowana przez sądy i organy działające w państwie prawa. Sąd przyjął zatem, że prawo do rekompensaty winno wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II Wojny Światowej jego własność, a który to majątek, w związku z wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić. W tych warunkach, wymaganie by przedwojenny właściciel nieruchomości położonej na Kresach, w celu otrzymania rekompensaty legitymował się w stosunku do niej tytułem własności w dacie repatriacji, stanowi niczym nieuzasadnioną nadinterpretację przepisów ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Mając więc na uwadze w/w uchwałę, w ocenie Ministra, badanie przesłanki prawa własności do nieruchomości na dzień opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej było bezzasadne, ponieważ nie wynikało z przepisów ustawy z 8 lipca 2005 r.
W rezultacie, zdaniem Ministra, Wojewoda bezpodstawnie uznał, że włączenie nieruchomości do kołchozu, samo przez się wyklucza prawo do rekompensaty jednakże uchybienie to nie miało wpływu na zasadność samego rozstrzygnięcia Wojewody, bowiem w sprawie nie została udowodniona przesłanka przymusu opuszczenia terytorium, wskazana w art. 1 ust. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r., a niespełnienie chociażby jednej przesłanki, niezbędnej do potwierdzenia prawa do rekompensaty powodowało, że organ zobowiązany był wydać decyzję o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2014 r. F. R. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła organowi naruszenie: art. 1 ust. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r., art. 3, 8, 9,10, 75, 77, 80 i art. 86 k.p.a. i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody L.
W odpowiedzi na skargę Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uchylając – na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a." – zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody L. z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga podlegała uwzględnieniu.
Na wstępie Sąd zaznaczył, że powody odmowy potwierdzenia F. R., H. R. oraz G. R. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez S. R. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, podane przez organy obydwu instancji, nie były jednolite. Wojewoda L. swoje stanowisko uzasadnił tym, że wnioskodawczynie nie udowodniły, że S. R. przysługiwało prawo własności do nieruchomości o powierzchni [...] ha, położonej we wsi Z. w województwie t. – na dzień [...] września 1939 r., ani na dzień pozostawienia nieruchomości, jak również nie została spełniona przesłanka zmuszenia jej do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na skutek innych okoliczności związanych z wojną, natomiast Minister Skarbu Państwa swoje stanowisko, odnośnie odmowy przyznania wnioskodawczyniom prawa do rekompensaty, uzasadnił jedynie tym, że S. R. nie była zmuszona do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na skutek innych okoliczności związanych z wojną (art. 1 ust. 2 ustawy o rekompensacie z 2005 r.). Zanegował natomiast konieczność legitymowania się przez S. R. prawem własności do wskazanej nieruchomości na dzień opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Następnie, Sąd przytoczył treść art. 1 i 2 ustawy z 8 lipca 2005 r., akcentując, że rekompensata z tytułu pozostawienia mienia poza obecnym obszarem Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje również osobom, które "na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" (art. 1 ust. 2 ustawy).
W związku z powyższym – Sąd wyjaśnił - że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, iż taką "inną okoliczność" stanowi repatriacja dokonana na podstawie umowy pomiędzy Rządem PRL a Rządem ZSRR z dnia 25 marca 1957 r. w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej, co miało miejsce w przypadku S. R. Sąd odwołał się w tym miejscu do poglądów wyrażanych przez orzecznictwo, w których niejednokrotnie podkreślano, iż było faktem powszechnie znanym, że na skutek zmiany granic państwa obywatele polscy opuszczali byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, pozostawiając tam swój majątek, nie tylko w pierwszych latach po zakończeniu wojny, lecz również w okresie późniejszym. Umowa o tzw. dalszej repatriacji z dnia 25 marca 1957 r. była zaś niejako "kontynuacją" układów republikańskich z 1944 r.", co prowadziło do wniosku, że nie było jakichkolwiek podstaw do różnicowania sytuacji prawnej osób przesiedlonych na podstawie tych umów (por. np. wyrok NSA z dnia 25 lipca 2007 r., I OSK 1252/06; wyrok NSA z dnia 30 października 2012 r., I OSK 1388/11; uchwała SN z dnia 30 maja 1990 r., III CZP 1/90, OSNC 1990/10-11/129). Innymi słowy, jak wywodził Sąd - osoby, które powróciły do Polski w nowych granicach na podstawie umowy z 1957 r., powinny być traktowane tak samo jak osoby, które podlegały repatriacji na podstawie układów republikańskich (por. np. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1173/06).
W ocenie Sądu, prawidłowa też wykładnia art. 1 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. nie mogła się sprowadzać do stanowiska, że dla spełnienia przesłanki "zmuszania", o której mowa w tym przepisie, konieczne było wykazanie, że właścicielka nieruchomości była poddana przymusowi w postaci represji czy prześladowań. Dla przyjęcia, że właścicielka nieruchomości została "zmuszona" do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach tzw. dalszej repatriacji (na podstawie umowy z 1957 r.) obojętne było także, czy podejmowała ona wcześniej starania o wyjazd do Polski. Przepis art. 1 ust. 2 ustawy nie daje bowiem podstaw do wywodzenia z takiego faktu skutków prawnych niekorzystnych dla osoby wnioskującej o rekompensatę. W niniejszej zaś sprawie pozbawienie S. R. ekonomicznych podstaw egzystencji, z uwagi na konieczność opuszczenia już we wrześniu 1939 r. majątku, stanowiącego źródło jej utrzymania i przeniesienie się do L. do wynajętego mieszkania zajmowanego wraz z siostrą, niewątpliwie – jak akcentował Sąd - miało związek z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r., gdyż pozostanie właścicielki w swoim majątku groziło już bezpośrednimi represjami ze strony władz ZSRR, które, w odniesieniu do właścicieli majątków ziemskich, stanowiły okoliczności powszechnie znane. Okoliczności zatem, w jakich znalazła się S. R. po wybuchu wojny, należało – zdaniem Sądu - uznać za przejaw zmuszenia do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, również psychicznego (nie tylko ekonomicznego), które tylko z powodu innych zdarzeń (w tym choroby) zostało odłożone w czasie. Nie można więc było twierdzić, że nastąpiło w tym przypadku rozerwanie związku między opuszczeniem Kresów Wschodnich przez byłą właścicielkę nieruchomości, a wybuchem wojny. To rozerwanie związku z uwagi na upływ czasu, na które powoływał się organ odwoławczy, a co – jak podkreślił Sąd - w kontekście uzasadnienia uchwały NSA z 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt. I OPS 11/13) - należało traktować w kategoriach wyjątku a nie reguły, nie miało zatem miejsca w rozpoznawanym stanie faktycznym. Repatriacja na podstawie umowy z 1957 r. trwała bowiem jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a S. R. powróciła do Polski w ciągu dwóch lat od podpisania wspomnianej umowy i nic nie wskazywało na to, że przyczyną tego były jakiekolwiek inne okoliczności (np. wybór partnera życiowego zamieszkałego w obecnych granicach Polski), niż wywołane skutkami wojny rozpoczętej we wrześniu 1939 r. Stanowisko organów obydwu instancji w powyższym zakresie naruszało zatem – zdaniem Sądu - art. 1 ust. 2 ustawy o rekompensacie z 2005 r., co miało wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do rozbieżności w stanowiskach obydwu organów w kwestii własności nieruchomości pozostawionej przez S. R., Sąd zauważył, że Minister przytoczył w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pogląd wyrażony w uchwale NSA z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt. I OPS 11/13) a powtórzony przez Ministra Skarbu Państwa, że wykładnia uzależniająca przyznanie prawa do rekompensaty od legitymowania się przez byłego właściciela tytułem własności do nieruchomości w chwili opuszczenia Kresów, prowadzi do zróżnicowania sytuacji prawnej przedwojennych właścicieli nieruchomości zabużańskich, a zróżnicowanie to ma charakter arbitralny, gdyż nie jest powiązane z celem ustawy i jest następstwem sytuacji czysto przypadkowych, ale jednak nie rozstrzygnął, czy organ I instancji właściwie ocenił, że wnioskodawczynie nie udowodniły, iż S. R. legitymowała się prawem własności do nieruchomości we wsi Z. w dniu [...] września 1939 r. Do tej oceny zaś organ odwoławczy nie odniósł się w sposób wyraźny w swojej decyzji z dnia [...] marca 2014 r., aczkolwiek nie zakwestionował prawa własności S. R. w tej dacie. W tym kontekście nie można było więc zaaprobować takiej oceny dowodów, jakiej dokonał organ I instancji, że z faktu, iż zaświadczenie wystawione przez Archiwum Państwowe Obwodu T. wskazujące, że S. R. była właścicielką nieruchomości o powierzchni [...] ha, położonej we wsi Z. według danych na dzień 1 lipca 1938 r., nie mogło przesądzać, że była nią również w dniu 1 września 1939 r. a w aktach nie było dowodów, że pomiędzy dniem 1 lipca 1938 r., a dniem 1 września 1939 r., S. R. utraciła własność nieruchomości. Zdaniem Sądu było wręcz przeciwnie, gdyż dołączone do wniosku dokumenty ( np. karty [...]) wskazywały, że także w 1939 r. S. R. mieszkała i czerpała dochody z majątku, o jakim mowa wyżej. Ocena dowodów w tym zakresie przez organ I instancji naruszała więc art. 80 k.p.a., a weryfikacji jej w sposób wyraźny Minister Skarbu Państwa jednak nie dokonał.
W rezultacie Sąd przyjął, że organy obu instancji naruszyły art. 1 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r., co miało wpływ na wynik sprawy, a dodatkowo organ I instancji naruszył także art. 80 k.p.a. (o czym wyżej), a organ odwoławczy poprzez to, że w tej kwestii (ustalenia prawa własności na dzień 1 września 1939 r.) nie zajął jasnego stanowiska, naruszył też art. 107 § 3 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie Sąd polecił, by organ wziął pod uwagę powyższą ocenę prawną przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Minister Skarbu Państwa zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:
I. prawa materialnego, to jest:
1. art. 1 ust. 1,1 a oraz 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r. poz.1090) - poprzez niewłaściwą wykładnię przejawiającą się w bezzasadnym uznaniu przez Sąd, iż osoby o których mowa w art. 1 ust. 2 powinny być traktowane tak samo jak osoby, które repatriowały się na podstawie umów określonych w art. 1 ust. 1 oraz 1a,
2. art. 1 ust. 2 w/w ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - poprzez niewłaściwą wykładnię przejawiającą się w bezzasadnym uznaniu przez Sąd, iż osoby repatriowane na podstawie umowy z dnia 25 marca 1957 r. w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (zwana dalej umową z dnia 25 marca 1957 roku) "automatycznie" spełniają przesłankę zmuszenia do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
II. przepisów postępowania, to znaczy: art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez bezzasadne zarzucenie naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa przepisów art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uznanie, że organ, w kwestii ustalenia prawa własności na dzień 1 września 1939 r., nie zajął jasnego stanowiska, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało uchyleniem decyzji Ministra Skarbu Państwa;
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący kasacyjnie organ wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podtrzymano stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i zakwestionowano pogląd Sądu Wojewódzkiego wyrażony w zaskarżonym wyroku a dotyczący braku podstaw do różnicowania sytuacji prawnej osób repatriowanych na podstawie umów wymienionych w art. 1 ust. 1 oraz 1 a ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. oraz osób repatriowanych na podstawie umowy z dnia 25 marca 1957 r. Skarżący zwracał przy tym uwagę, na treść w/w ustawy, w której w art. 1 ust. 1 wskazano, iż rekompensata przysługuje właścicielowi nieruchomości, który pozostawił ją na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli został wypędzony z jej byłego terytorium lub je opuścił na podstawie jedynie tzw. "umów republikańskich". Ani też przepis art. 1 ust. 1a ani ust. 2 nie odnoszą się do umowy z 1957 r. Zatem jedynie spełnienie przesłanek, przewidzianych w tym ostatnim przepisie oraz pozostałych, określonych ustawą z dnia 8 lipca 2005 r. mogłoby skutkować przyznaniem prawa do rekompensaty.
W rezultacie organ twierdził, że wykładnia prawa materialnego dokonana przez Sąd Wojewódzki była contra legem. Materiał dowodowy, zgromadzony w sprawie nie wskazywał bowiem, iż S. R. została zmuszona do opuszczenia byłych terenów Rzeczypospolitej Polski oraz że opuściła te tereny na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczęta w 1939 r. Brak było bowiem potwierdzenia, iż czyniła ona starania, mające na celu umożliwienie jej powrotu na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polski oraz, iż taki powrót został jej uniemożliwiony. Nie wykazano też represji, przymusu czy chociażby presji władz obcego państwa w stosunku do byłej właścicielki mienia. Sytuacja ta świadczyła – zdaniem organu – o zerwaniu w tym przypadku więzi pomiędzy S. R. a Polską, o czym wspominał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 16 grudnia 2013 roku (sygn. akt I OPS 11/13).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania, to znaczy art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., podnoszono, że decyzja Ministra Skarbu Państwa z dnia [..] marca 2014 r. zawierała zarówno uzasadnienie faktyczne jak i prawne. Minister odniósł się w jej uzasadnieniu do kwestii ustalenia prawa własności na dzień 1 września 1939 roku. Wskazał też (za Naczelnym Sądem Administracyjnym - uchwała z dnia 16 grudnia 2013 r. sygn. akt I OPS U/13), że prawo do rekompensaty powinno wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego majątku stanowiącego jego własność w momencie wybuchu II Wojny Światowej (strona 11 oraz 12 decyzji). Tym samym nie znajdował potwierdzenia fakt naruszenia przez organ odwoławczy art. 107 § 3 k.p.a..
W obszernej odpowiedzi na skargę kasacyjną, F. R. wnosiła o jej oddalenie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie podstawy kasacyjne zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie Minister Skarbu Państwa zarzucił zaskarżonemu wyrokowi obrazę prawa materialnego w postaci: art. 1 ust. 1,1a oraz 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz.1090) oraz naruszenie w sposób istotny przepisów postępowania w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 107§ 3 k.p.a. Tym niemniej kluczowe zagadnienie, które wystąpiło w analizowanym stanie faktycznym dotyczyło wykładni art. 1 ust. 2 cytowanej wyżej ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.
Wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty "zabużańskiej" złożyły w tym przypadku: F. R., H. R. oraz G. R., będące spadkobierczyniami S. R., która w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. pozostawiła na Kresach Wschodnich majątek. Z akt sprawy wynikało, że stanowiły go nieruchomości (w tym dwór i gorzelnia) o łącznej powierzchni [...] ha, położone w miejscowości Z. w gminie K., w powiecie C., w województwie T. (obecnie tereny Ukrainy).
Niespornym też było, że S. R.we wrześniu 1939 r. opuściła swoje majętności i zamieszkała wraz z jedną z sióstr we L., skąd w 1959 r. repatriowała się do Polski w oparciu o postanowienia umowy z dnia 25 marca 1957 r. zawartej pomiędzy Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. Nr 47, poz. 222).
W tej sytuacji, zdaniem Ministra Skarbu Państwa, brak było podstaw do uwzględnienia przedmiotowego wniosku, gdyż wspomniana wyżej umowa z 1957b r. nie została przez ustawodawcę wymieniona w art. 1 ust. 1 i 1a ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. a brak było – w ocenie organu - również dowodów by dawna właścicielka nieruchomości pozostawionych była zmuszona do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Organ akcentował w tym względzie, iż nieudowodniono, aby S. R. czyniła starania, mające na celu umożliwienie jej powrotu na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz, iż taki powrót został jej uniemożliwiony. Nie wykazano także, aby w stosunku do byłej właścicielki miały miejsce represje czy stosowano przymus, albo chociażby była na nią wywierana presja ze strony władz obcego państwa. Sytuacja ta – zdaniem organu – świadczyła o zerwaniu więzi pomiędzy byłą właścicielką mienia pozostawionego a Polską, na który to fakt zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13, LEX nr 1404014).
Powyższego stanowiska nie podzielił jednak Sąd Wojewódzki, przedstawiając w tym zakresie obszerną argumentację, w której wielokrotnie odwoływał się do orzecznictwa sądowoadministarcyjnego, w tym przede wszystkim do wspomnianej wyżej uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13). Pogląd ten podziela również skład obecnie orzekający.
Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że zgodnie z art. 1 ust. 1 w/w ustawy z 2005 r., określa ona zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie układów republikańskich z 1944 r. i umowy z dnia 6 lipca 1945 r. o prawie zmiany obywatelstwa. Nadmienić też należy, że w art. 1 ust. 1a) ustawa ta obejmuje swym działaniem również osoby, które pozostawiły nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w związku z umową pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych z dnia 15 lutego 1951 r., zaś w ust. 2 przewidziano, iż ust. 1 ma zastosowanie także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Przepisy art. 2 i 3 cytowanej ustawy przewidują natomiast, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej i jego spadkobiercom, jeżeli spełniają oni łącznie, pozostałe, zawarte w tych artykułach wymagania.
Zgodzić się zatem wprawdzie trzeba z Ministrem Skarbu Państwa, że ustawodawca nie przewidział w art. 1 ust. 1 oraz 1a omawianej ustawy by jej przepisy mogły odnosić się wprost do osób, które repatriowały się do Polski na podstawie postanowień umowy z dnia 25 marca 1957 r., ale powyższe nie oznacza jednak, iż osoby takie (lub obecnie ich spadkobiercy) nie mogły skutecznie ubiegać się o potwierdzenie im prawa do rekompensaty "zabużańskiej" na podstawie art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy. Kwestia ta została zwłaszcza szczegółowo wyjaśniona w uzasadnieniu wspomnianej wyżej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13), w której Sąd ten dokładnie wyłożył na czym polegała specyfika tej umowy, zwracając przy tym uwagę na jej jedynie pozorną odmienność od wcześniejszych "umów republikańskich", wymienionych w art. 1 ust. 1 omawianej ustawy.
Powtórzyć zatem w tym miejscu wypada, iż umowa z 1957 r. również przede wszystkim przewidywała możliwość przesiedlenia wszystkich osób, które przed dniem 17 września 1939 r. posiadały obywatelstwo polskie a także ich współmałżonków i dzieci pozostających we wspólnocie domowej, nawet jeśli w/w członkowie rodzin, we wspomnianym dniu, nie posiadali obywatelstwa polskiego i nie byli narodowości polskiej. Zatem, umowa ta w rzeczywistości stanowiła kontynuację akcji repatriacyjnej, którą zapoczątkowały umowy republikańskie. Dobitnym tego dowodem jest treść art. 5 umowy, który brzmi: " Umawiające się Strony zgodziły się kontynuować repatriację osób (...) w oparciu o zasadę dobrowolności".
Umowa ta jednocześnie odnosiła się także do kwestii majątkowych, ale właśnie w nieco odmienny sposób niż czyniły to umowy republikańskie. W szczególności w art. 8 pkt b) umowy postanowiono, że osoby wyjeżdżające do ZSRR mogły rozporządzać swoim mieniem wg swego uznania, zgodnie z ustawodawstwem ZSRR, zaś w pkt c) przewidziano, iż w/w osoby mogły wpłacać swoje środki pieniężne do Państwowego Banku ZSRR ze zleceniem przekazania ich na rachunek tych osób w Narodowym Banku Polskim, z tym, że przekaz wymienionych środków pieniężnych do PRL miał nastąpić na rachunek płatności niehandlowych Narodowego Banku Polskiego, ale w Państwowym Banku ZSRR .
W tej sytuacji w powołanej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że w/w przepis art. 8 nie jest w pełni czytelny i tak naprawdę, nie wynikało z niego, w jaki konkretnie sposób miało następować przekazanie tych środków repatriantowi w Polsce, a poza tym - biorąc pod uwagę powszechnie znane realia panujące w ZSRR, mocno wątpliwym wydaje się by obywatel polski, w związku z ubieganiem się o zakwalifikowanie do repatriacji, mógł - poprzez zawarcie umowy, oczywiście zgodnie z prawem radzieckim - zbyć swoje mienie nieruchome. Prawo radzieckie bowiem generalnie wykluczało prywatny obrót ziemią a kolektywizacja ziemi stanowiła jedną z podstawowych instytucji radzieckiego systemu prawa. Cesja zaś Kresów Wschodnich na rzecz Związku Radzieckiego nastąpiła ze skutkiem na dzień 6 lutego 1946 r., to jest w dniu wejścia w życie umowy zawartej w dniu 16 sierpnia 1945 r. w Moskwie pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej (Dz. U. z 1947 r., Nr 35, poz. 167) i od tego momentu – w sensie formalnoprawnym – na terenach Kresów obowiązywało prawo Związku Radzieckiego. W rezultacie więc uprawnienie, zawarte w art. 8 w/w umowy, w rzeczywistości miało charakter pozorny. Tym bardziej, iż w praktyce w momencie repatriacji, mienie osób, które repatriowały się do Polski na podstawie umowy z 1957 r., zostało już wcześniej, przed datą repatriacji, bez ich zgody, skolektywizowane.
Z tego powodu we wspomnianej uchwale Sąd podzielił - w obecnym stanie prawnym - pogląd, wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1990 r. (sygn. akt III CZP 1/90) jak i w szeregu orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż repatriacja dokonana w oparciu o umowę z 1957 r. może stanowić podstawę do przyznawania rekompensaty zabużańskiej (vide: wyroki NSA z dnia 12 lipca 2007 r., sygn. akt sygn. akt z dnia 25 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1252/06, z dnia 21 grudnia 2009 r. (sygn. akt I OSK 341/09 i z dnia 8 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1813/11). Wprawdzie bowiem umowa ta nie jest wprost wymieniona w art. 1 ust. 1 oraz 1a ustawy z 8 lipca 2005 r., ale – jak przyjął to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 marca 2013 r. (sygn. akt I OSK 1813/11) - repatriacja ta może być traktowana jako "inna okoliczność związaną z wojną rozpoczętą w 1939 r." o której mowa w art. 1 ust. 2 w/w ustawy. Repatriacja ta niezaprzeczalnie stanowiła bowiem bezpośrednią konsekwencję zmiany granic państwowych, a ta zaś była następstwem II Wojny Światowej.
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego, jaki wystąpił w rozpoznawanej sprawie wskazać wypada, że S. R. była polską ziemianką i z tego powodu, jak zeznała to F. R. podczas dwukrotnego przesłuchania w charakterze strony, w połowie września 1939 r. opuściła swój majątek ze względu m. in. na napiętą sytuację społeczną oraz zagrożenie życia ze strony miejscowej ludności ukraińskiej a także ze względu na pogłoski o wkroczeniu na terytorium Polski wojsk radzieckich. Z zeznań strony wynikało też, iż była właścicielka nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Państwa Polskiego okres wojny przeżyła razem z siostrą we L., utrzymując się z prac dorywczych i żywienia wszy w Instytucie Weigla. Przez cały ten okres czasu, jak również już w latach powojennych, żyjąc w skrajnym ubóstwie, obawiała się ujawnić swoją tożsamość z uwagi na powszechnie znane postępowanie władz radzieckich z polskim ziemiaństwem. Nigdy też nie powróciła do swojego majątku, który został zabrany do kołchozu. Wnioskodawczyni podkreślała też w swoich zeznaniach oraz licznej korespondencji prowadzonej z organem, że wcześniejszy wyjazd do Polski, oprócz obawy związanej z prześladowaniami, uniemożliwiała obu siostrom bieda i zły stan zdrowia ( vide: np. k. [...] akt adm.).
W tej sytuacji – w ocenie składu orzekającego - trudno zaprzeczyć, że opuszczenie przez S. R. byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nastąpiło w warunkach przymusowych, "związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r.". To na skutek bowiem tej wojny właścicielka majątku ziemiańskiego, położonego w miejscowości Z., musiała – ratując się – pozostawić swoje mienie i egzystować na granicy ubóstwa. Z tego też powodu, będąc w podeszłym wieku, żyjąc w stałej obawie o życie i mając bardzo poważne trudności ze zdrowiem, zmuszona była do powrotu do Kraju co, z uwagi na ciężką chorobę i wspomniane kłopoty ze sfinansowaniem kosztów podróży, stało się możliwe dopiero w okresie tzw. II repatriacji.
Zaznaczyć trzeba, że na okoliczności takie jak pozbawienie ekonomicznych podstaw egzystencji z uwagi na konieczność opuszczenia majątku we wrześniu 1939 r. ze względu na obawę bezpośrednich represji ze strony władz ZSRR, a więc na wystąpienie w analizowanym stanie faktycznym przymusu ekonomicznego i psychicznego zwracał uwagę Sąd Wojewódzki a co świadczy o tym, iż Sąd ten upatrywał w tej sprawie podstawę materialną wniosku w art. 1 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" a nie (jak zarzuca to skarga kasacyjna) przyjmował znak równości pomiędzy umową z 1957 r. (niewymienioną w art. 1 ust. 1 i 1a cyt. ustawy) a umowami republikańskimi.
Podkreślić w tym miejscu także wypada, iż art. 1 ust. 2 omawianej ustawy wymaga, aby owe okoliczności, zmuszające do opuszczenia byłego polskiego terytorium, były jedynie okolicznościami "związanymi z wojną rozpoczętą w 1939 r." a nie - jak przyjmuje to Minister Skarbu Państwa w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i skargi kasacyjnej – by (cyt.): "wynikały bezpośrednio z wojny rozpoczętej w 1939 r."
Pojęcie okoliczności "związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. (a więc jedynie łączących się z nią)", użyte w art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jest sformułowaniem szerszym od zwrotu pojęciowego, jakim jest "wynikanie bezpośrednio z wojny rozpoczętej w 1939 r.", gdyż ta ostatnia wypowiedź odnosi się tylko i wyłącznie do sytuacji, w których występuje bezpośrednia relacja przyczynowoskutkowa. Z tego powodu wykładanie przez organ w ten sposób przepisu art. 1 ust. 2 nie było usprawiedliwione.
Odnosząc się natomiast do argumentacji, zawartej zarówno w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak i w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, a dotyczącej ustania - z uwagi na upływ czasu – więzi pomiędzy faktem repatriacji a wojną 1939 r., którą to argumentację Minister –jak twierdził - wywodził niejako z uzasadnienia wspomnianej wyżej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt OPS 11/13), należy wyjaśnić, co następuje.
W uchwale składu 7 sędziów z dnia 16 grudnia 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął tezę, że włączenie do kołchozu lub nacjonalizacja z innych przyczyn nieruchomości, których dotyczy art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty (...), samo przez się nie wyklucza prawa do rekompensaty, określonego w art. 2 tej ustawy. Wyjaśniając motywy, które przemawiały za taką wykładnią w/w przepisu, Sąd zastrzegł jednocześnie, iż (cyt.): " Nie można jednak pomijać, że upływ czasu od zakończenia wojny mógł prowadzić do zerwania związku między wojną a opuszczeniem byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i pozostawieniem nieruchomości przez byłych właścicieli nieruchomości, na skutek zdarzeń związanych z osobą właściciela i jego majątkiem. Zdarzenia te mogły w niektórych przypadkach prowadzić do zerwania więzi z wojną, iż nie można już mówić o pozostawieniu nieruchomości w rozumieniu ustawy. Okoliczności dotyczące tych zdarzeń wymagają jednak ustalenia i oceny w konkretnej sprawie."
Zastrzeżenie powyższe odnosi się zatem jedynie do sytuacji wyjątkowych a jednocześnie ewidentnych. Sytuacje te, z uwagi na tak znaczny upływ czasu, jaki minął od zakończenia II Wojny Światowej, nie dają się bowiem z góry przewidzieć i tym samym zdefiniować. Stąd Sąd pozostawił tę kwestię otwartą, polecając jednocześnie, by w każdym, konkretnym przypadku takie zdarzenia były wykazane. Muszą to być jednak przypadki szczególne, które w sposób oczywisty i niesporny będą świadczyć o tym, że w danym przypadku doszło do zerwania związku istniejącego pomiędzy wojną rozpoczętą w 1939 r. a przybyciem byłego właściciela mienia na obecne tereny Rzeczypospolitej Polskiej. Nie można bowiem w takich sytuacjach mówić, iż osoba ta była "zmuszona opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" - w rozumieniu przepisów ustawy z 8 lipca 2005 r. Do takiej zaś kategorii, jak wyżej wyjaśniono, nie należał rozpatrywany przypadek.
Z tych powodów zarzut materialno prawny dotyczący naruszenia art. 1 ust. 1, 1a i 2 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. nie był uzasadniony.
Niezasadny okazał się także zarzut procesowy oparty na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Minister Skarbu Państwa stwierdził bowiem jedynie (cyt.): "Mając na uwadze w/w uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego, badanie przesłanki własności do nieruchomości na dzień opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest bezzasadne ponieważ nie wynika z przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. (...). Reasumując wskazać należy, iż w świetle w/w uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ wojewódzki bezpodstawnie uznał, iż włączenie nieruchomości do kołchozu, samo przez się nie wyklucza prawa do rekompensaty oraz błędnie badał przesłanki posiadania praw własności na moment opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".
Z przytoczonych wyżej ogólnych wypowiedzi nie wynika zatem w sposób stanowczy ani wprost, czy Minister Skarbu stał na stanowisku, że repatriantka pozostawiła majątek poza obecnymi granicami Państwa Polskiego - w rozumieniu w/w ustawy. Rozpatrując ponownie sprawę, organy tym niemniej oczywiście obowiązane będą uwzględnić nowy stan prawny, wprowadzony ustawą nowelizująca z dnia 12 grudnia 2013 r., to jest ustawą o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. ( w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. poz.658) - orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło