II SAB/Kr 279/14
WyrokWSA w Krakowie2014-11-05
Skład orzekający: Mirosław Bator, Krystyna Daniel, Aldona Gąsecka-Duda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz Miasta R. pozostawał w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu lub dokonania czynności, ponieważ organ wydał decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej w toku postępowania sądowego. Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ podejmował działania, a opóźnienie wynikało z interpretacji przepisów oraz konieczności uzyskania stanowiska strony trzeciej. Sąd nie orzekł grzywny, uznając, że aktywność organu nie nosiła znamion rażącego naruszenia prawa, a opóźnienie nie było znaczne.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Burmistrza Miasta R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej ugody zawartej między Gminą R. a Kancelarią Radcy Prawnego P.K. Organ odmówił udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy. Po uchyleniu tej decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, organ nadal zwlekał z rozpoznaniem wniosku, powołując się na potrzebę uzyskania stanowiska radcy prawnego. W trakcie postępowania sądowego organ wydał decyzję odmawiającą udostępnienia informacji.Rozstrzygnięcie
1. Stwierdza, że bezczynność Burmistrza Miasta R. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 2. W pozostałym zakresie umarza postępowanie. 3. Zasądza od Burmistrza Miasta R. na rzecz skarżącej Z.N. kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirosław Bator Sędziowie: WSA Krystyna Daniel WSA Aldona Gąsecka- Duda / spr. / Protokolant: Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2014 r. sprawy ze skargi Z.N. na bezczynność Burmistrza Miasta R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. stwierdza, że bezczynność Burmistrza Miasta R. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; II w pozostałym zakresie umarza postępowanie; III. zasądza od Burmistrza Miasta R. na rzecz skarżącej Z.N. kwotę 100 /sto / złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W piśmie z daty 8 sierpnia 2014 r. Z.N. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, za pośrednictwem organu, skargę na bezczynność Burmistrza Miasta R. w przedmiocie rozpoznania wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej z dnia 19 kwietnia 2013 r. ( ugody zawartej w dniu 5 lutego 2013 r. pomiędzy Gminą R. a Kancelarią Radcy Prawnego P.K. ), domagając się w ramach rozpoznania skargi stwierdzenia, że bezczynność Burmistrza Miasta R. ma charakter rażącego naruszenia prawa, a także zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Opisując w uzasadnieniu skargi stan faktyczny sprawy i dołączając stosowne dokumenty, Z.N. podawała, że wnioskiem z dnia 14 marca 2014 r. wystąpiła, w oparciu o art. 2 ust. 1 oraz art. 10 ust. 1 u.d.i.p., z żądaniem udostępnienia informacji publicznej, tj. dokumentu obejmującego zawartą w dniu 5 lutego 2013 r. ugodę pomiędzy Kancelarią Radcy Prawnego P.K. a Gminą R. , dotyczącą zwrotu grzywien wymierzonych organom Miasta R. przez sądy administracyjne, poprzez wykonanie kserokopii tego dokumentu urzędowego.
W dniu 24 kwietnia 2014 r. Burmistrz Miasta R. wydał decyzję znak [...] odmawiającą udostępnienia skarżącej przedmiotowej informacji publicznej w oparciu o art. 5 ust.2 u.d.i.p., powołując się na rzekomą potrzebę ochrony tajemnicy przedsiębiorcy - radcy prawnego P.K. , świadczącego w oparciu o umowę cywilnoprawną kompleksową obsługę prawną dla organu jednostki samorządu terytorialnego.
W wyniku wniesienia odwołania od tej decyzji przez skarżącą, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. decyzją z dnia 18 czerwca 2014 r., znak [...] uchyliło odmowę udostępnienia przedmiotowej informacji publicznej, wskazując przy tym że ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz.U. 2009 r. Nr 157, poz. 1240 z późn. zm.) przesądza w zasadzie o jawności gospodarki finansowej w sferze publicznej, ograniczając ochronę tajemnicy przedsiębiorcy zawierającego umowy cywilnoprawne związane z gospodarowaniem finansami publicznymi.
Po otrzymaniu w dniu 23 czerwca 2014 r. powyższej decyzji organu odwoławczego wraz z aktami sprawy, Burmistrz Miasta R. nie rozpoznał ponownie wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej z dnia 14 marca 2014 r., zgodnie ze wskazaniami zawartymi w decyzji organu odwoławczego, w terminie nakazanym art.13 ust. 1u.d.i.p. (bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni). Zamiast tego powiadomił skarżącą, jakoby rozpoznanie wniosku musiało zostać opóźnione do dnia 23 sierpnia 2014 r. z uwagi na okoliczność, iż organ oczekuje na stanowisko radcy prawnego P.K. który został poinformowany przez organ o zakończeniu postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej.
W dalszej części uzasadnienia skargi, nazwanej oceną prawną, Z.N. podnosiła, że zdaniem skarżącej, w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły żadne okoliczności uzasadniające przedłużenie podstawowego terminu dla rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jakim jest termin zapisany w art.13 ust. 1 u.d.i.p.
W szczególności, tożsama przedmiotowo sprawa, dotycząca bezczynności tego samego organu w udostępnieniu innemu wnioskodawcy tej samej informacji publicznej była już w przeszłości rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Okoliczności zawisłej wówczas sprawy były w pełni zbieżne z okolicznościami niniejszej sprawy. Burmistrz Miasta R. posiłkując się całkowicie wydumanymi teoriami o rzekomej konieczności stosowania ogólnych procedury administracyjnej w postępowaniu dotyczącym udostępnienia informacji publicznej, niezasadnie przedłużał termin dla ponownego rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, po tym gdy organ odwoławczy uchylił pierwotną odmowę udostępnienia informacji publicznej i zwrócił do ponownego rozpoznania sprawę odmowy udostępnienia informacji publicznej. Sąd wyjaśniał wówczas organowi, że nie ma żadnych podstaw prawnych dla stosowania przepisów ogólnych kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniu w sprawie udostępnienia informacji publicznej: "Wyraźnie przy tym ustawodawca przesądził, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się nie do postępowania w sprawie udzielenia informacji publicznej, ale do decyzji o odmowie jej udzielenia lub umorzeniu postępowania.
Skoro tak, to po -wniesieniu odwalania od decyzji organu o odmowie udostępnienia informacji publicznej, odwołanie to rozpoznanie właściwe samorządowe kolegium odwoławcze, które stosuje rozstrzygnięcia przewidziane w art. 138 K.p.a. W przypadku uchylenia przez organ odwoławczy decyzji organu i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania - ponownie rozpoznając wniosek o udostępnienie informacji publicznej zobowiązany organ nie stosuje przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego." (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31.12.2013 r. sygn. akt II SAB/Kr 241/13, CBOSA).
Burmistrz Miasta R. ignoruje jednak zarówno jednoznaczne stanowisko Sądu co do braku podstaw prawnych dla stosowania przepisów ogólnych k.p.a. w postępowaniu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jak też równie jednoznaczne stanowisko Sądu co do konieczności przestrzegania rygorystycznego terminu 14 dni dla rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej: "Nie ma racji Burmistrz R. wskazując, że termin udzielenia informacji publicznej wynosi 2 miesiące. Termin ten wynosi do 14 dni, a tylko wówczas, gdy istnieją powody bezpośrednio związane z brakiem możliwości udostępnienia wnioskowanej informacji, termin ten może być wydłużony do 2 miesięcy. Oceniając na podstawie akt sprawy Sąd doszedł do przekonania, że w tej sprawie Burmistrz R. nie podał żadnego uzasadnionego argumentu usprawiedliwiającego przedłużenie terminu załatwienia wniosku z dnia 19 kwietnia 2013 r. Takim argumentem nie jest bowiem ani skomplikowany charakter sprawy (sprawa dotyczy udostępnienia informacji publicznej), ani też wnikliwe zbadanie sprawy-zaleceń wyrażonych w decyzji kasacyjnej Kolegium Odwoławczego, skoro organ ten wprost wskazał, że w tej sprawie nie zachodzi przesłanka tajemnicy przedsiębiorcy w udostępnieniu wnioskowanej informacji publicznej. Nie można zgodzić się z poglądem Burmistrza R. , że przyczyny nie udostępnienia informacji w terminie 14 dni mogą być dowolne. Żadne działanie organów administracji nie może być dowolne, ale podejmowane na podstawie przepisów prawa, a wyjątek od zasady udostępniania informacji w terminie do 14 dni podlega wykładni zawężającej." (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31.12.2013 r. sygn. akt II SAB/Kr 241/13, CBOSA).
Mając przy tym na uwadze istotną okoliczność , że pomimo wyroku, który zapadł do sygn. akt II SAB/Kr 241/13, Burmistrz Miasta R. w dalszym ciągu nie rozpoznał wniosku o udostępnienie informacji publicznej, obejmującej ugodę zawartą przez ten organ z magistrackim radcą prawnym P.K. , a także iż skarga na dalszą bezczynność organu w tamtej sprawie została odrzucona postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 lipca 2014 r., sygn. akt II SAB/Kr 151/14, Burmistrz Miasta R. świadomie prowokuje skarżącą do wniesienia niniejszej skargi na bezczynność, przyjmując w ślad za stanowiskiem Sądu wyrażonym w postanowieniu z dnia 15 lipca 2014 r. sygn. akt II SAB/Kr 151/14, iż wniesienie przez wnioskodawcę skargi na bezczynność w przedmiocie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej zdejmuje w praktyce z organu obowiązek rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji aż do momentu uprawomocnienia się orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynności i zwrotu akt sprawy organowi. Tym samym organ wytworzył obecnie praktykę, zgodnie z którą wystarczy sprowokować wnioskodawcę żądającego udostępnienia informacji publicznej do wniesienia skargi na bezczynność, aby zyskać co najmniej rok, podczas którego można ignorować obowiązek rozpoznania wniosku twierdząc, że sprawa jest w trakcie postępowania sądowoadministracyjnego. Jeżeli przy tym wnioskodawca wykaże się naiwnością i nie będzie cierpliwie oczekiwał kilku miesięcy przed wniesieniem skargi na bezczynność, a organ w tym czasie będzie wysyłał wnioskodawcy regularnie kolejne pisma informujące o przedłużeniu terminu do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji, sąd administracyjny najprawdopodobniej nie orzeknie iż bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa twierdząc, że bezczynność organu w rozpoznaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej trwająca krócej niż 2 miesiące, wynika wyłącznie "z odmiennej wykładni obowiązującego prawa, którą Sąd jednak nie podziela, a przy tym organ nie naruszył rażąco prawo także i co do terminów udzielenia odpowiedzi na wniosek skarżącego." (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31.12.2013 r. sygn. akt II SAB/Kr 241/13, CBOSA).
Co najważniejsze jednak, faktyczna bezczynność organu w przedmiocie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji w okresie od dnia wniesienia skargi na bezczynność do momentu uprawomocnienia się orzeczenia rozstrzygającego sprawę sądowoadministracyjną (a właściwie do momentu zwrotu akt organowi), będzie pozostawać w takiej sytuacji całkowicie poza kontrolą sądowoadministracyjną gdyż jak to w przeszłości wywiódł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie: "Zgodnie z art. 149 § 1 zd. 2. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy jednocześnie stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ustawa nie reguluje przesłanek takiego orzeczenia. Stwierdzenie zatem, czy bezczynność organu miała charakter rażący, stanowić musi wynik oceny sądowej, nawiązującej do okoliczności sprawy. Po pierwsze stwierdzić należy, że ocena ta musi odnosić się do przebiegu postępowania administracyjnego od jego wszczęcia do dnia wniesienia skargi. To właśnie ten okres podlega badaniu przez rozpoznający skargę na bezczynność i to on zakreśla granice sprawy sądowej.
Orzeczenie mające charakter akcesoryjny poza te granice wykraczać nie może. etap po wniesieniu skargi na bezczynność organu poddany jest zresztą innemu reżimowi." (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 20.03.2013 r. sygn. akt II SAB/Kr 15/13, CBOSA).
W końcowej części uzasadnienia skargi Z.N. wnosił o rozważenie przez Sąd, czy w demokratycznym państwie prawa, gdzie wszelkie działania organów administracji publicznej powinny być transparentne i poddane możliwości obywatelskiej kontroli, akceptowalną jest sytuacja, w której powołując się na wypaczoną interpretację przepisów mających w założeniu zagwarantować obywatelom możliwość szybkiego uzyskania dostępu do informacji publicznej pozostającej w posiadaniu organów administracji publicznej, organ może w sposób uporczywy przedłużać moment udostępnienia obywatelom informacji publicznej. Od oceny prawnej dokonanej przez Sąd w niniejszym postępowaniu zależało bowiem będzie, czy inni wnioskodawcy będą bezkarnie zmuszani przez organ do wszczynania kolejnych nużących sporów sądowo administracyjnych, dotyczących udostępnienia tej samej przedmiotowo informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta R. wnosił o odrzucenie skargi oraz na wypadek nieuwzględnienia tego żądania, o oddalenie skargi. W tym zakresie zwracał uwagę, że Z.N., wnosi skargę na bezczynność organu w rozpatrzeniu jej wniosku o dostęp do informacji publicznej z dnia 19 kwietnia 2013 r., gdy tymczasem w uzasadnieniu do skargi wskazuje na wniosek z dnia 14 marca 2014 r. Organ potraktował, więc sprawę jako dotyczącą wniosku z dnia 14 marca 2014 r., pozostawiając jednak do rozstrzygnięcia kwestię, czy wobec związania sądu przedmiotem skargi możliwe jest w ogóle rozpatrzenie niniejszej sprawy.
W dalszej części odpowiedzi na skargę, dotyczącej wniosku z dnia 14 marca 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej, Burmistrz Miasta R. wyjaśniał, że organ pismem z dnia 24 marca 2014 r., znak [...] , poinformował Kancelarię Radcy Prawnego P.K, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie o udzielenie informacji publicznej i że przysługuje jej udział w niniejszym postępowaniu w charakterze strony oraz zwrócił się z zapytaniem, czy będzie korzystała z tajemnicy przedsiębiorstwa.
W dniu 27 marca 2014 r. organ w oparciu o treść art. 13 ust. 2 u.d.i.p. poinformował skarżącą o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy do dnia 28 kwietnia 2014 r. W dniu 18 kwietnia 2014 r. radca prawny P.K. poinformował, że żądana przez skarżącą ugoda zawiera informacje objęte tajemnicą przedsiębiorcy. W dniu 24 kwietnia 2014 r. organ przesłał skarżącej decyzję z dnia 24 kwietnia 2014 r., znak [...] odmawiającą udostępnienia żądanej informacji publicznej. W dniu 9 maja 2014 r. skarżąca za pośrednictwem organu wniosła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. odwołanie od decyzji Burmistrza R. z dnia 24 kwietnia 2014 r., znak [...]
W dniu 16 maja 2014 r. organ przesłał odwołanie skarżącej wraz z aktami sprawy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N.
W dniu 23 czerwca 2014 r. doręczono organowi decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 18 czerwca 2014 r., znak [...] , uchylającą decyzję Burmistrza R.-Z. z dnia 24 kwietnia 2014 r. i przekazującą sprawę do ponownego rozpoznania. W dniu 7 lipca 2014 r. organ w oparciu o treść art. 13 ust. 2 u.d.i.p. poinformował skarżącą o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy do dnia 7 sierpnia 2014 r. oraz również w dniu 7 lipca 2014 r. poinformował Kancelarię Radcy Prawnego P.K. o otrzymaniu powyższej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. , z prośbą o wyjaśnienie czy zastrzeżone informacje stanowiły przed zawarciem ugody tajemnicę przedsiębiorstwa. W dniu 24 lipca 2014 r. Kancelaria Radcy Prawnego P.K. złożyła do Burmistrza R. –Z. pismo, w którym wyjaśniła, że ugoda zawiera informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa i w związku z tym prosi o jej nie ujawnianie. W dniu 1 sierpnia 2014 r. organ zawiadomił Kancelarię Radcy Prawnego P.K. o zakończeniu postępowania w sprawie o udostępnienie informacji publicznej i o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz podał przewidywany termin wydania decyzji. W dniu 1 sierpnia 2014 r. organ zawiadomił wnioskodawczynię o zakończeniu postępowania w sprawie o udostępnienie informacji publicznej i o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz podał przewidywany termin wydania decyzji. W dniu 4 sierpnia 2014 r. organ w oparciu o treść art. 13 ust. 2 u.d.i.p. poinformował Z.N. o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy do dnia 23 sierpnia 2014 r. W dniu 11 sierpnia 2014 r. organ przesłał Sądowi skargę z dnia 8 sierpnia 2014 r. wraz z całością akt sprawy znak [...] .
W dalszej części odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta R. podkreślał, że przebieg postępowania w sprawie wyraźnie wskazuje, że organ nie pozostawał i nie pozostaje w bezczynności. Wszelkie czynności, które mógł podejmować stosowanie do przebiegu postępowania, podejmował w zakreślonych przez prawo terminach lub też przedłużał stosownymi pismami terminy podejmowania określonych czynności w sprawie. Czas trwania postępowania wynikał z okoliczności niezależnych od organu, tj. zależny był od działania strony oraz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N . Organ nie może ponosić odpowiedzialności za działania stron postępowania oraz organów orzekających w sprawie.
Od chwili otrzymania określonych informacji, dokumentów, akt sprawy lub podjęcia określonych czynności przez stronę lub Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. , organ w terminach zakreślonych przez u.d.i.p., lub też stosowanie do tej ustawy, w terminach odpowiednio wydłużonych podejmował określone prawem czynności. Wobec powyższego o jakiejkolwiek bezczynności w niniejszej sprawie nie może być mowy. Również analiza skargi pozwala na taką konstatację, bowiem według jej treści bezczynność organu nie przejawia się w podejmowaniu określonych czynności z naruszeniem terminów określonych w u.d.i.p., lecz w tym, że organ bezpodstawnie stosował przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
Burmistrz Miasta R. powołał następnie fragmenty wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2007 r., sygn. akt II SAB/Wa 105/07 (Legalis) oraz w wyroku z dnia 12 marca 2009 r., sygn. akt l OSK 1067/08 (LEX nr 491969), w którym także Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że bezczynność organu w sytuacji określonej w przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) polega na tym, że organ zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej takiej czynności nie podejmuje. Tak więc bezczynność, następuje wówczas gdy organ milczy wobec wniosku strony o udzielenie konkretnej informacji. Wskazał na tezy wyroku z dnia 17 maja 2007 r., w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że na ustalenie, czy w sprawie doszło do bezczynności nie ma wpływu merytoryczną treść udzielonej odpowiedzi, gdyż kwestia czy odpowiedź ta zaspakaja oczekiwania strony, czy też jest zgodna ze stanem rzeczywistym, lub nie, może być przedmiotem odrębnych postępowań. Powołał również dotyczące bezczynności Burmistrza R. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 2014 r., sygn. akt l OSK 1027/14 (CBOSA), w którym wskazano, że "Dopiero nieudzielenie informacji publicznej oraz niepowiadomienie, w trybie art. 13 ust. 2 u.d.i.p., o powodach opóźnienia i terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, oznacza bezczynność podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia (zob. wyrok NSA z 18 marca 2005 r., OSK 1209/04)".
Burmistrz Miasta R. podkreślał, że w niniejszej sprawie wniosek skarżącej z dnia 14 marca 2014 r. organ załatwiał w terminach określonych przepisami u.d.i.p. oraz ostatecznie zgodnie z tą ustawą określił ostateczny termin na wydanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie na dzień 23 sierpnia 2014 r., który jeszcze nie upłynął, przy czym zwrócono się o zwrot akt do Sądu w celu wydania stosowanego rozstrzygnięcia w zakreślonym terminie. W dniu złożenia skargi organ nie pozostawał w bezczynności, bowiem skutecznie, zgodnie z treścią art. 13 ust. 2 u.d.i.p., przedłużył termin do załatwienia wniosku do dnia 23 sierpnia 2014 r.
Odnosząc się do zarzutu bezpodstawności stosowania przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie Burmistrz Miasta R. wskazywał, że dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych nie zawierało wskazań, co do kwestii dotyczących stron postępowania w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznych objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2013 r., sygn. akt l OSK 2560/12 (CBOSA) otworzył drogę do ochrony praw podmiotów, które dotychczas nie były dopuszczane do i takich postępowań.
Stwierdzenie skarżącej, jakoby organ w sposób nie uprawniony stosował przepisy kodeksu postępowania administracyjnego jest całkowicie błędne. Wobec wydania przez organ decyzji z dnia 24 kwietnia 2014 r. odmawiającej udostępnienia informacji publicznej zaczęło się toczyć, co najmniej od tego momentu postępowanie administracyjne zgodnie z treścią art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Wobec powyższego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. miało prawo wydać decyzję opartą na treści art. 138 § 2 k.p.a., w innym wypadku mogłoby podjąć jedynie decyzje określone w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Jeżeli zatem co najmniej decyzja organu z dnia 24 kwietnia 2014 r. uruchomiła postępowanie administracyjne, to trudno przyjąć by kończyło się one z chwilą decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze N. Taka wykładania byłaby całkowicie nie uprawniona i nie wynika z jakiegokolwiek przepisu prawa. Wobec powyższego co najmniej od wskazanej wyżej chwili toczyło się już postępowanie administracyjne regulowane przepisami k.p.a. Z treści wyroków z dnia 12 grudnia 2012 r. sygn. akt l OSK 2146/12 (II SAB/Kr 30/12) oraz l OSK 2147/12 (IISAB/Kr 31/12) wynika, że z chwilą wydania decyzji administracyjnej w sprawie o udostępnienie informacji publicznej postępowanie o jej udostępnienie zamyka się definitywnie i od tej chwili zastosowanie mają przepisy k.p.a. ze wszystkimi wynikającymi z tej okoliczności konsekwencjami.
Nadto, jeżeli zgodnie z cytowanymi wyżej wyrokami od chwili wydania decyzji administracyjnej toczy się postępowanie administracyjne ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z k.p.a., to przesłanką wniesienia skargi na bezczynność do sądu administracyjnego jest wniesienie zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 10 października 2013 r. sygn. akt l OZ 893/13. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Burmistrza R. , nie poprzedzając jej wniesieniem zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie. Jeżeli zatem w postępowaniu w przedmiocie informacji publicznej stosuje się przepisy k.p.a., to przedmiotowa skarga nie spełnia warunków formalnych, i w związku z tym w oparciu o art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. winna zostać odrzucona.
Burmistrz Miasta R. wskazywał następnie, że literalne brzmienie art. 13 ust. 2 u.d.i.p. wyraźnie stanowi, iż termin rozpatrzenia wniosku o dostęp do informacji publicznej nie może być dłuższy niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Przepis ten ma jednak zastosowanie do momentu, gdy podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznej nie wyda decyzji administracyjnej. Od chwili wydania decyzji administracyjnej, zgodnie z cytowanymi wyżej wyrokami, zastosowanie znajdują już przepisy k.p.a. do czasu ostatecznego załatwienia sprawy. Na gruncie k.p.a. nie budzi wątpliwości, że po wydaniu decyzji przez organ drugiej instancji w przedmiocie uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia otwiera się dla organu pierwszej instancji nowy termin do rozpatrzenia sprawy określony przepisami k.p.a.
Ponadto, treść art. 13 ust. 2 u.d.i.p. nie wskazuje przyczyn z powodu, których podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej może nie udostępnić tej informacji w terminie 14 dni. Wskazany przepis stanowi jedynie "Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1...". Zatem przyczyny nie udostępnienia w terminie 14 dni informacji publicznej mogą być dowolne. Podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej ma jedynie obowiązek wskazać powody opóźnienia oraz termin w jakim udostępni informację publiczną. Takie powody organ pierwszej instancji w pismach informujących o przedłużeniu terminu wskazał.
W powyższym zakresie organ cytował następnie uznany za odpowiedni fragment
wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 września 2012 r., sygn. akt l OSK 1135/12.
Burmistrz Miasta R. z ostrożności procesowej podnosił, że obecnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po nie prawomocnym rozstrzygnięciu spraw przeciwko Burmistrzowi R. ( sygn. akt: II SAB/Kr 241/13, II SAB/Kr 316/13 i II SAB/Kr 325/13), na które powołuje się skarżąca, diametralnie zmienił stanowisko (obecnie twierdzi, że do postępowania w przedmiocie informacji publicznej stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, o czym miał świadczyć cytowane dalej fragment uzasadnienia wyroku z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt lI SAB/Kr 90/14.
Uzupełniając, powyższe diametralnie zmienione zdaniem organu stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Burmistrz Miasta R. stwierdzał, że z art. 1 pkt 1 k.p.a. wprost wynika, że do postępowania w przedmiocie informacji publicznej stosuje się przepisy k.p.a. Zgodnie z treścią art. 1 pkt 1 k.p.a. Kodeks postępowania administracyjnego normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych. Nie ulega wątpliwości, że burmistrz jest organem administracji publicznej i że do jego właściwości należy rozstrzygnięcie sprawy indywidualnej w drodze decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). K.p.a. nie definiuje pojęcia sprawy indywidualnej i kwestia ta jest różnie rozumiana przez doktrynę oraz orzecznictwo. Nie mniej jednak powszechnie uważa się, że pod pojęciem sprawy indywidualnej należy rozmieć taką sprawę, która mieści się w obszarze materialnego prawa administracyjnego. Nie ulega wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku określonego wnioskodawcy o dostęp do informacji publicznej mieści się w pojęciu sprawy indywidualnej. Rozstrzygnięcie takiego wniosku niesie za sobą wiele konsekwencji, nie tylko dla samego wnioskodawcy, ale także dla osób i podmiotów wymienionych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., tj. osób fizycznych i przedsiębiorców (o czym wyraźnie stanowią niżej cytowane wyroki sądów administracyjnych). W takich warunkach już na podstawie art. 1 pkt 1 k.p.a. można stwierdzić, że do postępowania w przedmiocie informacji publicznej stosuje się przepisy k.p.a.
Nie zależnie od powyższego, abstrahując od treści art. 1 pkt 1 k.p.a., należy stwierdzić, że obowiązujące zasady wykładni przepisów prawa dają prymat wykładni językowej. Nie mniej jednak w szczególnych okolicznościach wykładania językowa musi ustąpić innym rodzajom wykładni przepisów prawa. Wyjątkowo syntetycznie wyjątki te ujął Sad Najwyższy w uzasadnieniu do Uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia l marca 2007 r. III CZP 94/2006 (Biuletyn Sądu Najwyższego 2007/3, OSNC 2007/7-8 póz. 95), którego fragment organ zacytował, powołując następnie obszernie stanowisko wyrażone w uchwale składu siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 grudnia 2009 r., sygn. akt l OPS 8/09. Mając na uwadze, wskazane wyżej stanowiska Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy stwierdzić, że wykładnia art. 16 ust. 2 u.d.i.p. wskazująca, że do postępowania w przedmiocie informacji publicznej nie stosuje się od chwili złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej przepisów k.p.a. jest błędna, bowiem prowadzi do rażąco niesprawiedliwych i irracjonalnych konsekwencji. Zdaniem organu, odstępstwo od jasnego i oczywistego sensu art. 16 ust. 2 u.d.i.p. uzasadnione jest w niniejszej sprawie szczególnie istotnymi i doniosłymi racjami prawnymi. W tym zakresie konieczne jest jednak poczynienie kilku uwag wstępnych.
Jeżeli stosować by wyłącznie wykładnię językową art. 16 ust. 2 u.d.i.p. i bez uwzględnienia treści art. 1 pkt 1 k.p.a., to wynika z niej, że przepisy k.p.a. stosuje się wyłącznie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej oraz do decyzji o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej (por. art. 16 ust. 1 w związku z ust. 2 u.d.i.p.). Wobec powyższego przepisy k.p.a. nie stosuje się już do decyzji wydawanych przez organ drugiej instancji, którym w sprawach o dostęp do informacji publicznej są samorządowe kolegia odwoławcze właściwe do rozpatrywania odwołań od decyzji wymienionych w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Językowe brzmienie art. 16 ust. 2 u.d.i.p. nie budzi wątpliwości, przepisy k.p.a. stosuje się wyłącznie do decyzji enumeratywnie wymienionych w ust. 1 art. 16 u.d.i.p. Wśród tych decyzji z całą pewnością nie ma wymienionych decyzji wydawanych przez samorządowe kolegia odwoławcze. Brzmienie art. 16 ust. 2 pkt 1 u.d.i.p. mówi jedynie o rozpatrzeniu odwołania od decyzji w terminie 14 dni nie precyzując, jaki organ ma rozpatrzyć odwołanie i na podstawie, jakich przepisów odwołanie od decyzji ma być rozstrzygnięte. Jest, więc oczywistym, że już na tym etapie konieczne jest zastosowanie kolejnych metod wykładni, bowiem językowe brzmienie art. 16 ust. 2 u.d.i.p. nie daje odpowiedzi, kto i jakie przepisy proceduralne ma stosować rozpatrując odwołanie od decyzji wymienionych w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Nad tym wyraźnym brakiem regulacji prawnej istniejące orzecznictwo przechodzi milcząco, jest bowiem oczywistym, również dla samego organu, że mogą to być wyłącznie przepisy k.p.a. Ta oczywistość nie zmienia jednak faktu, iż wynika ona z dokonywanej niemal automatycznie wykładni celowościowej, że skoro do decyzji wymienionych w art. 16 ust. 1 ud.i.p. stosuje się przepisy k.p.a., to przecież i do rozpatrywania odwołań od tych decyzji należy stosować przepisy k.p.a. Wobec powyższego już na tym etapie wykładni, w sposób nie budzący wątpliwości wykazano, że art. 16 ust. 2 u.d.i.p. nie jest i nie może być stosowany w swym literalnym brzmieniu. Jeżeli tak, to zdaniem organu nie można przepisu podlegającego wykładni stosować raz z uwzględnieniem tej wykładni a innym razem bez jej uwzględniania. Takie stosowanie przepisów prowadziłoby do niedopuszczalnego chaosu w stosowaniu prawa i stanowiłoby naruszenie konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego.
Wobec powyższego, cały czas abstrahując nadal od treści art. 1 pkt 1 k.p.a., należy rozważyć czy rzeczywiście usprawiedliwione jest stanowisko, że wydanie przez organ drugiej instancji decyzji uchylającej decyzję organu pierwszej instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia (art. 138 § 2 k.p.a.) powoduje, że organ pierwszej instancji ma stosować przepisy u.d.i.p. Taka wykładnia art. 16 ust. 2 u.d.i.p. jest zdaniem organu błędna, bowiem prowadzi, jak już wyżej wskazano, do rażąco niesprawiedliwych i irracjonalnych konsekwencji. Przy takiej wykładni mielibyśmy do czynienia z nie znajdującym jakiejkolwiek podstawy prawnej natychmiastowym zakończeniem postępowania administracyjnego w przypadku wydania decyzji w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. Zdaniem organu ani treść art. 16 ust. 2 u.d.i.p., ani treść przepisów k.p.a. (stosowanych na mocy wykładni celowościowej do decyzji organów drugiej instancji ) nie uzasadniają stanowiska, że w sprawach o dostęp do informacji publicznej po wydaniu decyzji administracyjnej w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. nie stosuje się przepisów k.p.a.
Po pierwsze w sytuacji konieczności stosowania po decyzji organu drugiej instancji opartej o art. 138 § 2 k.p.a. przepisów u.d.i.p., organ pierwszej instancji nie byłby związany w jakikolwiek nawet najmniejszy sposób decyzją administracyjną organu drugiej instancji. Krótko rzecz ujmując organ pierwszej instancji miałby całkowitą dowolność i mógłby znowu bez jakichkolwiek przeszkód wydać ponowienie decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Organy obowiązane do udostępnienia informacji publicznej mogłyby w nieskończoność wydawać decyzje o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Stąd też przyjęcie stosowania przepisów k.p.a. po wydaniu decyzji opartej o art. 138 § 2 k.p.a. daje wnioskodawcy szansę do skutecznego uzyskania żądanej informacji publicznej. Zgodnie bowiem z treścią art. 138 § 2 zdanie drugie k.p.a. przekazując sprawę, organ ten (organ drugiej instancji) powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Okoliczności te zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem są w zakresie stanu faktycznego dla organu pierwszej instancji wiążące i nie może on nie narażając się na zarzut naruszenia prawa zaniechać ich uwzględnienia przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. Stąd też w żywotnym interesie wnioskodawcy leży, żeby po wydaniu decyzji w oparciu o art. 138 §2 k.p.a. organ pierwszej instancji był związany wydaną decyzją w zakresie konieczności uwzględnienia okoliczności faktycznych wskazanych przez organ drugiej instancji.
Po drugie gdyby przyjąć, że z chwilą wydania decyzji przez organ drugiej instancji w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. stosuje się wyłącznie przepisy u.d.i.p., to powstaje pytanie na jakiej podstawie prawnej organ pierwszej instancji byłyby zobowiązany do ponownego rozpatrzenia wniosku o dostęp do informacji publicznej ? Zadaniem organu przy takiej wykładni art. 16 ust. 2 u.d.i.p., którą zastosował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w nieprawomocnych wyrokach o sygn. akt: II SAB/Kr 241/13, II SAB/Kr 316/13, II SAB/Kr 325/13, brak byłoby przepisu nakazującego organowi pierwszej instancji ponowne rozpatrzenie sprawy. Wszak zgodnie z ugruntowaną zasadą znajdującą zakorzenienie w przepisach Konstytucji RP nie można domniemywać kompetencji organów administracji publicznej do rozpatrywania określonych kategorii spraw. W takiej sytuacji organ pierwszej instancji byłby całkowicie zwolniony z obowiązku ponownego rozpatrzenia wniosku o dostęp do informacji publicznej a wnioskodawcy nie pozostawałoby nic innego jak złożyć ponowny wniosek o dostęp do raz już żądanej informacji publicznej. Nie wymaga, więc szczególnego uzasadnienia stwierdzenie, że zastosowana we wskazanych sprawach przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wykładnia art. 16 ust. 2 u.d.i.p. prowadziłaby do rażąco niesprawiedliwych. irracjonalnych konsekwencji. Stąd też, zdaniem organu, nad wyraz właściwą jest taka wykładnia art. 16 ust. 2 u.d.i.p. w myśl, której od chwili złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej stosuje się przepisy k.p.a. Tylko taka wykładnia celowościowa art. 16 ust. 2 u.d.i.p. daje wnioskodawcy względną gwarancję rozpatrzenia jego wniosku o dostęp do informacji publicznej.
Po trzecie, gdyby przyjąć za słuszną wykładnię WSA w Krakowie art. 16 ust. 2 u.d.i.p. zaprezentowaną w sprawach o sygn. akt: II SAB/Kr 241/13, II SAB/Kr 316/13 i II SAB/Kr 325/13, to powstaje pytanie co z gwarancjami procesowymi dla innych stron postępowania w sprawie dostępu do informacji publicznej, na co zwrócono uwagę w wyroku z dnia 16 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 2560/12 (CBOSA), , którego fragment uzasadnienia organ zacytował, powołując nadto obszernie poglądy wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sygn.. akt II SA/Wa 438/12.
Burmistrz Miasta R. podkreślał, że analizując treść cytowanych wyżej uzasadnień trudno nie zgodzić się przedstawioną w nich argumentacją. Wynika z nich wprost , że już na etapie po złożeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej otwiera się postępowanie administracyjne. Zdaniem organu trudno przeciwstawić tak głęboko uzasadnionym argumentom wyłącznie tezę o konieczności literalnej wykładni art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Taka wykładnia nie wytrzymuje próby ze względu na szczególnie istotne i doniosłe racje prawne, społeczne i ekonomiczne. Nie można zasadnie twierdzić, że wyłącznie wnioskodawca i ochrona jego interesów, zresztą nigdy nie ujawnionych wobec regulacji zawartej w art. 2 ust. 2 u.d.i.p. mają znaczenie prawne w toczącym się postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej. Nie ulega wątpliwości, że skoro w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ustawodawca zastrzegł, że prawo do informacji ulega prawu do zachowania tajemnicy przedsiębiorcy, to nie sposób uznać by przedsiębiorca w takim postępowaniu był traktowany jako strona słabsza, lub by w ogóle w nim nie występował, a takie skutki musiałby rodzić wykładnia w myśl, której nie stosuje się przepisów k.p.a. od momentu złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Stosownie do art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw (tu prawa do informacji publicznej) mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym Państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Z przepisu tego wynika, że każdy obywatel może korzystać z konstytucyjnych wolności i praw w granicach zakreślonych przez ustawę, albowiem chroniąc sferę wolności obywatelskich Konstytucja dopuszcza także ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych praw i wolności, stanowiąc, że "mogą być ustanawiane tylko w ustawie", jak choćby właśnie w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Istotne przy tym jest, że ograniczenia w zakresie korzystania z praw i wolności mogą być wprowadzane tylko wówczas, gdy są konieczne w demokratycznym Państwie w celu zapewnienia jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, ochrony wolności i praw innych osób. Ustawodawca, ustanawiając zatem obywatelskie prawo do informacji publicznej, ma również na względzie potrzebę zapewnienia ochrony interesów jednostki w sferze jej prywatności. Tym samym, określając konstytucyjne wolności i prawa obywatela, prawodawca dostrzega potrzebę wprowadzania ograniczeń tych dóbr. Przedkłada jedno dobro konstytucyjne nad drugie, wytyczając tym samym granice korzystania z wolności i praw, tworząc swoistą hierarchię dóbr, mieszczącą się w ich konstytucyjnych relacjach. W tym kontekście nie bez znaczenia jest także treść ustępu 2 art. 31 Konstytucji, w myśl którego każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych, nikogo też nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Ograniczając pewną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi czynić to w sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiania relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczane (prawo do informacji publicznej), do celu, jaki temu przyświeca (ochrona prywatności), który to cel musi być także kwalifikowany w kategoriach wartości konstytucyjnej (interes jednostki, interes Państwa). Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności obywatelskiej nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (zasada proporcjonalności). Prawodawca, ograniczając w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. dostęp do informacji, czyni to więc w zgodzie z zasadą proporcjonalności i nie można w tym przypadku mówić o łamaniu konstytucyjnych uprawnień obywatela, gdy ograniczenie prawa do informacji podyktowane jest prawem jednostki do ochrony jej prywatnych interesów. Jeżeli zatem konstytucyjne zagwarantowane prawo jednostki do ochrony jej prywatnych interesów ma nie pozostać iluzoryczne, to dostateczną gwarancię jego zapewnienia daje wyłącznie taka wykładnia art. 16 ust. 2 u.d.i.p. w myśl, którei w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej stosuję się przepisy k.p.a.
Przyjęcie zatem wykładni art. 16 ust. 2 u.d.i.p., w myśl której co najmniej do postępowania wywołanego decyzją organu drugiej instancji wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. stosuje się przepisy k.p.a. powoduje, że organ nie pozostawał w bezczynności, bowiem procedował sprawę w terminach zakreślonych nie tylko przez k.p.a., ale także z uwzględnieniem maksymalnych dwu miesięcznych terminów określonych w art. 13 ust. 2 u.d.i.p., co potwierdza przebieg postępowania szczegółowo opisany w niniejszej odpowiedzi na skargę.
W piśmie z dnia 4 września 2014 r. Z.N. , przesłanym na zarządzenie z dnia 26 sierpnia 2014r., wyjaśniła, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest bezczynność organu w rozpoznaniu wniosku skarżącej z dnia 14 marca 2014 r.
W piśmie procesowym z dnia 27 października 2014 r. Z.N. poinformowała, że w dniu 8 września 2014 r. Burmistrza Miasta R. wydał decyzji o odmowie udostępnienie skarżącej informacji publicznej na wniosek z dnia 14 marca 2014 r. W związku z załatwieniem przedmiotowej sprawy powyższą decyzją już po wniesieniu skargi, Z.N. wniosła o umorzenie niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego, stwierdzenie, że bezczynność organu w przedmiocie ponownego rozpoznania wniosku z dnia 14 marca 2014 r. miała charakter rażącego naruszenia prawa oraz wymierzenie organowi grzywny.
W uzasadnieniu tych ostatnich wniosków skarżąca akcentowała fakt stwierdzenia niezgodności z prawem poprzednio wydanej decyzji, bezzasadność powoływania się przez organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy na art. 13 ust. 2 u.d.i.p., co wywodziła wskazując również na poglądy doktryny i orzecznictwa dotyczące stosowania tego przepisu. Skarżąca podkreślała, że organ nie rozpoznał ponownie jej wniosku nawet w terminie dwumiesięcznym, liczonym od daty otrzymania decyzji organu odwoławczego 23 czerwca 2014 r., zaś brak spójności w jego działaniach jest wynikiem świadomego i celowego przedkładania interesów przedsiębiorcy nad prawo obywateli do uzyskania informacji o działaniach administracji publicznej. Powołując cytat z uzasadnienia wydanej w jej wniosku decyzji Burmistrza Miasta R. z dnia 8 września 2014 r., znak [...] ., skarżąca podkreślała, że wydany w sprawie niniejszej wyrok wpłynie niewątpliwie na sposób rozpoznania przez organ w przyszłości nowych wniosków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1-2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednol. Dz. U. z 2012r., poz. 270 - oznaczana dalej jako p.p.s.a.) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy.
W sprawie niniejszej z uwagi na przedmiot zaskarżenia należy mieć na uwadze przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej ( tekst jednol. Dz.U. z 2014 r., poz. 782 - zwana dalej w skrócie u.d.i.p.), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania oraz ponownego wykorzystania ( art. 1 – 2a u.d.i.p.). Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wnika z art. 3 § 2 pkt 4 i 8 p.p.s.a., zaś potwierdza ją dodatkowo brzmienie art. 21 u.d.i.p.
Obowiązujące przepisy nie przewidują terminu do złożenia skargi na bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej. W takim przypadku nie istnieje też powinność uprzedniego wyczerpania środków zaskarżenia bezczynności, ani wezwania o usunięcie naruszenia prawa.
Regulacja zawarta w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie zawiera odrębnych postanowień, nawiązujących do przesłanek art. 52 p.p.s.a. Nie wprowadza ona środka zaskarżenia bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej, o którym mowa w art. 52 § 1 p.p.s.a., zaś sam sposób udostępniania informacji publicznej kształtuje jako dalece odformalizowany, kładąc nacisk na szybkość i sprawność postępowania. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się w ograniczonym zakresie, jedynie w sytuacjach, o których mowa w art. 16 - art. 17 u.d.i.p. oraz art. 23g ust. 11 i 12 u.d.i.p., co skutkuje brakiem podstaw żądania wyczerpania trybu z art. 37 k.p.a. W szczególności, trybu z art. 37 k.p.a. nie stosuje się również w przypadku bezczynności organu rozpoznającego ponownie wniosek o udostępnienie informacji publicznej po uchyleniu przez organ drugiej instancji decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej z uwagi na błędne przyjęcie wystąpienia przesłanek ograniczeniu prawa dostępu do informacji publicznej na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Treść art. 16 ust. 1- 2 u.d.i.p. nie oznacza bowiem wprowadzenia na grunt regulacji szczególnej, jaką stanowi ustawa o dostępie do informacji publicznej, typowego postępowania administracyjnego jurysdykcyjnego w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, a przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się w tym przypadku do wydania decyzji. Powyższe pozostaje bez wpływu na ocenę zupełnie odrębnego zagadnienia, jakie stanowi powinność doręczenia takiej decyzji osobie fizycznej lub przedsiębiorcy, któremu decyzja odmowna ma zapewnić ochronę. Czynienie takich rozważań w stanie faktycznym sprawy jest jednakże nieuprawnione, jako mogące wkraczać w sferę zastrzeżoną dla odrębnego trybu sądowej kontroli legalności decyzji. Taka decyzja w sprawie niniejszej została wydana bowiem już po wniesieniu skargi, co otwiera drogę do jej kontroli przez organ drugiej instancji, zaś tejże przez sąd administracyjny.
Zważyć należy dalej, że art. 52 § 3 p.p.s.a. nawiązuje do regulacji pozostających poza przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Z jego treści wynika wprost, że wezwanie do usunięcia naruszenia prawa nie jest "środkiem zaskarżenia", o jakim mowa w § 1 i § 2, lecz środkiem samoistnym, odrębnym i znamiennym tylko dla sytuacji ściśle określonych, mającym służyć realizacji zasady przedsądowej autokontroli administracji, ale tylko w przypadku działania, a nie zaniechania, tj. bezczynności organu. ( tak m.in. NSA w wyrok z dnia 24 maja 2006 r. I OSK 601/05, zam. zb. Lex nr 236545 i WSA w Białymstoku w wyroku z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SAB/Bk 29/08, zam. zb. LEX nr 505258 oraz późniejsze orzecznictwo np. postanowienie NSA z dnia 22 lipca 2014 r., sygn. akt I OZ 522/14, zam. zb. LEX nr 1492501).
W świetle powyższego, w niniejszej sprawienie nie zachodziłyby przesłanki do odrzucania skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Skarga została należycie opłacona. Brak także przesłanek do wydania takiego orzeczenia z innych przyczyn wskazanych w art. 58 § 1 p.p.s.a.
Skarga w niniejszej sprawie jest skargą na bezczynność w realizacji wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Specyfika stanu faktycznego wyraża się w tym, że owa bezczynność dotyczy sposobu i terminu procedowania przez Burmistrza Miasta R. po otrzymaniu przez niego w dniu 23 czerwca 2014 r. akt sprawy wraz z decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 18 czerwca 2014 r., [...]
Stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W myśl art. 149 § 2 p.p.s.a., sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6.
W wypadku braku podstaw do uwzględnienia skargi podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Specyficzna sytuacja, uniemożliwiająca wydanie wyroku co do istoty sprawy w zakresie zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa ma miejsce wówczas, gdy w toku postępowania sądowoadmnistracyjnego, przed dniem orzekania w sprawie ze skargi na bezczynność albo przewlekłość, zostanie stwierdzony fakt wydania przez organ administracji publicznej decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo podjęcia stosownej czynności, choćby z przekroczeniem terminów ustawowych ( podobnie uchwala Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08, opub. w ONSAiWSA 2009 r., Nr 4, poz. 63). Wymienione zdarzenia czynią w tym zakresie postępowanie sądowoadmnistracyjne bezprzedmiotowym, co uzasadnia jego umorzenie na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.
Stan taki zachodzi w niniejszej sprawie.
O fakcie wydania przez Burmistrza Miasta R. w dniu 8 września 2014 r. decyzji znak [...] , którą odmówił udostępnienie skarżącej informacji publicznej na wniosek z dnia 14 marca 2014 r. zawiadomiła Sąd Z.N. w piśmie procesowym z dnia 27 października 2014 r. Faktu tego nie zakwestionowano na rozprawie dnia 5 listopada 2014 r., zaś znajduje on także pośrednio potwierdzenie w piśmie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 8 października 2014r., znak [...] , załączonym do wniosku Burmistrza Miasta R. z daty 14 października 2014 r., stanowiącym k. [...] akt postępowania sadowego.
Wystąpienie przesłanek do umorzenia postępowania sądowego, jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., odnośnie zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności, nie zwalnia od orzeczenia, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W takim przypadku jest też możliwe orzekanie o wymierzeniu organowi grzywny.
W art. 4 ust. 1 u.d.i.p. został określony podstawowy, otwarty katalog podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, zaś z jego treści wstępnej wynika w ogólnym ujęciu, że zobowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Pojęcie informacji publicznej określa ustawodawca w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. i art. 6 u.d.i.p. Zgodnie z art. 1 tej ustawy, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie, jednak przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Przepis art. 6 u.d.i.p. wprowadza przykładowy katalog informacji i dokumentów stanowiących informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Stosownie zaś do art. 4 ust. 3 u.d.i.p., obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji. Artykuł 7 - 12 u.d.i.p. normuje sposób oraz formę udostępniania informacji publicznej.
W przedmiotowej sprawie brak zarzutów odnoszących się do naruszenia powyższych przepisów.
Za bezsporne w świetle stanowisk stron należy uznać, że informacja żądana we wniosku skarżącej z dnia 14 marca 2014 r,. ma charakter informacji publicznej, Burmistrz Miasta R. jest podmiotem zobowiązanym do jej udostępnienia, oraz że informację tę posiada.
Powyższe nie budzi zastrzeżeń także w ramach przeprowadzanej w sprawie kontroli sądowej wywołanej złożeniem przez Z.N. skargi z daty 8 sierpnia 2014 r. Z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a oraz pkt 5 lit. c u.d.i.p. wynika, w szczególności, że informację publiczną stanowią dane publiczne zawarte w dokumentach urzędowych w zakresie jakiegokolwiek dysponowania majątkiem jednostki samorządu terytorialnego lub dokumentach urzędowych których treść ma wpływ na majątek jednostki samorządu terytorialnego. W myśl art. 6 ust. 2 u.d.i.p,. dokumentem urzędowym w rozumieniu tej ustawy jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Funkcjonariuszem publicznym niewątpliwie jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta wykonujący swoje kompetencje w zakresie obejmującym reprezentowanie gminy w obrocie prawnym
Termin udostępnienia informacji publicznej na wniosek został określony w art. 13 ust. 1-2 u.d.i.p., który stanowi w ust. 1, że udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku ( art. 13 ust. 2).
Zgodnie z treścią art. 14 ust. 1 u.d.i.p., udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku. W myśl art. 14 ust. 2 u.d.i.p., jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku, podmiot obowiązany do udostępnienia powiadamia pisemnie wnioskodawcę o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie. W takim przypadku, jeżeli w terminie 14 dni od powiadomienia wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji w sposób lub w formie wskazanych w powiadomieniu, postępowanie o udostępnienie informacji umarza się.
Artykuły 13 i 14 u.d.i.p. pozostają w ścisłym związku z art. 10 u.d.i.p., który w ust. 1 stanowi, że informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek. W myśl art. 10 ust. 2 u.d.i.p., informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.
Wszystkie powołane przepisy znajdują zastosowania w sytuacji, w której w dyspozycji organu pozostaje nierozpatrzony przez niego wniosek o udostępnienie informacji publiczne, w związku z uchyleniem, jako wadliwej decyzji organu będącego adresatem wniosku. W opisanej sytuacji brak już w obrocie prawnym decyzji tego organu, a adresat wniosku winien dokonać czynności materialno-technicznej, względnie wydać decyzję, do której należy stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
W stanie faktycznym sprawy brak podstaw do czynienia dalszych rozważań, odnoszących się do samej decyzji, czy kręgu podmiotów, którym należy doręczać decyzję wydaną ze wskazaniem jako jej podstawy ograniczeń przewidzianych w art. 5 u.d.i.p. ( względnie innych podstaw), czy dalszego postępowania w takim przypadku. Nawet w wyroku uwzględniającym skargę na bezczynność w całości sąd nie może określić w jaki sposób powinna być rozpoznana sprawa co do istoty, ani czynić rozważań natury proceduralnej, które wkraczały by w sfery oceniane dopiero przy kontroli legalności decyzji.
Kontrola czynności podejmowanych przez organ administracji publicznej w niniejszej sprawie obejmuje zatem ich kierunek do daty wydania decyzji Burmistrza Miasta R. z dnia 8 września 2014 r., znak [...] , o odmowie udostępnienie skarżącej informacji publicznej na wniosek z dnia 14 marca 2014 r.
Z czynionych już uprzednio rozważań wynika, że po otrzymaniu akt wraz decyzją kasacyjną organu drugiej instancji Burmistrz Miasta R. winien dokonać czynności materialno-technicznej albo wydać decyzję, stosując w tym zakresie regulację z art.13 ust. 1-2 u.d.i.p.
Właśnie tę regulację uwzględniał organ przy ponownym rozpatrzeniu sprawy - co wynika z treści pism kierowanych przez niego w tym okresie do Z.N. , do momentu uzyskania stanowiska radcy prawnego P.K. wyrażonego w piśmie z daty 23 lipca 2014 r. Słusznie zatem organ nie maił w tym zakresie na uwadze terminów z art. 35 k.p.a. Późniejsze pisma naprowadzają, że organ stosuje jeszcze przed wydaniem decyzji inne przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, czym bezzasadnie przedłuża wydanie decyzji.
Z art. 13 ust. 1 wynika nakaz udostępnianie informacji publicznej na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Zasadną jest zatem załatwienie wniosku niezwłocznie (co wynika również z art. 10 ust. 2 u.d.i.p.), nie później jednak niż w ustawowym, instrukcyjnym w terminie 14 dni .
Wyjątki od zasady określono w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. oraz w art. 15 ust. 2 u.d.i.p. Ten ostatni przypadek nie ma związku z analizowanym stanem faktycznym, w przeciwieństwie do regulacji z ust. 2 art. 13 u.d.i.p., który stosuje się jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1. Fakt, że w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. ustawodawca nie podał bliżej co oznacza, że informacja nie może zostać udostępniona w terminie określonym w ust. 1, wprowadza dowolności w stosowaniu tej regulacji. Takie podejście oznaczałoby nieracjonalność ustawodawcy ustanawiającego uprzednio wymienione zasady. Brak możliwości udostępnienia informacji publicznej pomimo jej posiadania oznacza istnienie obiektywnych przeszkód natury technicznej, a nie prawnej, innych niż objęte regulacja z art. 14 u.d.i.p. Tylko w takim przypadku jest możliwe uznanie, że organ nie pozostaje w bezczynności stosując w zakresie terminu wyjątek od zasad określonych w art. 13 ust. 1 u.d.i.p.
Analogiczne jak wyżej terminy (niezwłocznie, 14 dni, nie dłużej niż 2 miesiące) należy przyjąć także w przypadku wydania decyzji na podstawie art. 5 ust. 1 u.d.i.p., do czego upoważnia zarówno wykładnia systemowa ( np. art. 10 u.d.i.p, czy tryb z art. 14 u.d.i.p.), uwzględniająca odrębność regulacji dotyczących udostępniania informacji publicznej, jak i względy celowości. W szczególności, brak w tym przypadku podstaw do stosowania terminów załatwiania spraw z art. 35 k.p.a., do których to przepisów ustawa o dostępie do informacji publicznej w analizowanym zakresie nie odsyła adresata wniosku, wcześniej niż w momencie wydania decyzji. Próba sięgania do tychże regulacji prowadziłaby zaś dodatkowo do wystąpienia stanu niepewności po stronie wnioskodawcy odnośnie celowości kwestionowania bezczynności organu, zwłaszcza po upływie terminu 14 dni od daty złożenia wniosku, a przed upływam terminów określonych w art. 35 k.p.a. Zważyć należy dalej na brak podstaw prawnych w ustawie o dostępie do informacji publicznej do prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Także stosowania art. 5 u.d.i.p. jest wynikiem li określonych ocen organu dotyczących posiadanej informacji publicznej, wyrażonych w decyzji, stanowiącej swoisty przejaw jego woli . Powyższego nie zmienia fakt, że osoba fizyczna lub przedsiębiorca ma możliwość rezygnacji z ochrony, jaką stwarza ustawodawca w art. 5 u.d.i.p., albowiem aby mogło dojść do rezygnacji ochrony przewidzianej w tym przepisie, przyjęcie istnienia tejże ochrony winno zostać najpierw ujawniona w sposób sformalizowany przez wydanie decyzji.
W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się trafnie ( m.in. T. Woś (w: T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie..., 2010, s. 70, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1067/08, zam. zb. Lex nr 491969 – nadal aktualne), że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wtedy, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności. Dla zasadności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną albo też niezawinioną opieszałością organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać dokonane.
Powyższe kwestie mogą jednakże mieć znaczenie dla kwalifikacji bezczynności, jako posiadającej albo nieposiadającej cechy rażącego naruszenia prawa.
Nie jest zatem tak, jak wskazuje się w odpowiedzi na skargę, że bezczynnością jest tylko " milczenie" organu. Jak wskazuje się słusznie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 3109/12 (zam. zb. LEX nr 13689640) " Aby można było uznać, że nie zachodzi bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej (także tej której organ nie posiada), podmiot zobowiązany do jej udzielenia w formie uregulowanej u.d.i.p. powinien wypowiedzieć się w tym przedmiocie. Tylko w takim przypadku uwolni się od zarzutu bezczynności w sprawie. Identycznie powinien postąpić w sytuacji gdy posiada żądane informacje, lecz z uwagi na ograniczenia dostępu, nie może ich udostępnić.
Za bezczynność w sprawach regulowanych ustawą o dostępie do informacji publicznej Sąd w składzie rozpoznającym sprawę uznaje błędne zastosowanie art. 13 ust. 2 u.d.i.p., za które należy uznać brak obiektywnych przeszkód dla dokonania czynności materialno-technicznej albo wydania decyzji w uprzednio wskazanym znaczeniu.
Stan taki zachodzi w niniejszej sprawie, co wynika z dokumentów zgromadzonych w przedstawionych aktach administracyjnych albowiem organ w instrukcyjnym terminie ustawowym z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. nie wykonał ciążących na nim obowiązków. W sprawie niniejszej nie wykazano żadnych obiektywnych przesłanek uzasadniających zastosowanie regulacji z art. 13 ust. 2, zamiast podjęcia czynności materialno-technicznej albo wydania decyzji bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od daty ponownego otrzymania przez organ wniosku skarżącej do rozpoznania wraz z decyzja organu drugiej instancji, co miało miejsce 23 czerwca 2014 r. Pomimo aktywności Burmistrza Miasta R. , opisywanej w odpowiedzi na skargę, po upływie tego terminu organ pozostaje w bezczynności. Próba uzyskania stanowiska osoby fizycznej, w tym przypadku także przedsiębiorcy nie znajduje uzasadnienia. Podobnie pozbawionym konsekwencji, jest takie procedowanie, przy którym prezentując już uprzednio stanowisko o stosowaniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, oraz prowadząc korespondencję z radcą prawnym P.K., organ nie doręczył temu podmiotowi już pierwszej decyzji. Niezależnie od motywów decyzji kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 czerwca 2014 r., znak [...] , należy zauważyć, że w momencie otrzymania akt 23 czerwca 1014 r. stanowisko radcy prawnego P.K. co do żądania zawartego w przedmiotowym wniosku Z.N. było organowi znane od dnia 18 kwietnia 2014 r.
Rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty ( tak NSA w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, LEX nr 1218894 ). Nie stanowi o rażącym naruszeniu prawa błędna wykładnia, czy niewłaściwe zastosowanie regulacji wymagających interpretacji licznych przepisów, które nie są jednoznaczne odrębnie albo w całokształcie. Taki stan występuje w niniejszej sprawie i nie może zostać uznany za jednoznaczny, nawet jeżeli podlegał ocenie w innym postępowaniu, dotyczącym analogicznego wniosku innego podmiotu.
Należy mieć tez na uwadze, że w myśl art. 5 ust. 1 – 4 u.d.i.p.:
1. Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych.
2. Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
3. Nie można, z zastrzeżeniem ust. 1 i 2, ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu przed organami państwa, w szczególności w postępowaniu administracyjnym, karnym lub cywilnym, ze względu na ochronę interesu strony, jeżeli postępowanie dotyczy władz publicznych lub innych podmiotów wykonujących zadania publiczne albo osób pełniących funkcje publiczne - w zakresie tych zadań lub funkcji.
4. Ograniczenia dostępu do informacji w sprawach, o których mowa w ust. 3, nie naruszają prawa do informacji o organizacji i pracy organów prowadzących postępowania, w szczególności o czasie, trybie i miejscu oraz kolejności rozpatrywania spraw.
Z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. wynika możliwość rezygnacji przez osobę fizyczną lub przedsiębiorcę z ograniczenia dostępu do informacji publicznej, o której mowa w tym przepisie. Uwzględniając tę regulację, a także fakt, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w decyzji kasacyjnej przerzucają konsekwencje dokonania czynności materialno-technicznej na organ pozbawiony możliwości zaskarżenia tego aktu, nie wyraziło żadnego stanowiska w kwestiach proceduralnych, tym bardziej brak przesłanek do uznania stanu bezczynności w sprawie niniejszej za rażące naruszenia prawa. Powyższemu sprzeciwia się też czas trwania tej bezczynności, a także udzielanie skarżącej bieżących wyjaśnień dotyczących procedowania nad jej wnioskiem.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził w pkt I. sentencji wyroku, na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, natomiast w pkt II., na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., umorzył postępowanie w zakresie dotyczącym wydania nakazów związanych ze stanem bezczynności albowiem ustał on w toku postępowania.
Odnośnie wniosku o wymierzenie organowi grzywny Sąd nie podziela stanowiska skarżącej co do istnieniu ku temu podstaw w stanie faktycznym sprawy. Podejmowana w sprawie przez organ aktywność pozostaje w związku z przepisem art. 5 u.d.i.p., nie ma cech rażącego naruszenia prawa, zaś przerwano bezczynność przez wydanie decyzji z opóźnieniem, które nie jest znaczne.
Podstawę prawną orzeczenia o kosztach postępowania sądowoadministracyjnego, zawartego w pkt III. sentencji wyroku, stanowi art. 200 p.p.s.a., art. 201 §1 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a.
W uzupełnieniu do powyższego należy wskazać, że nie jest rzeczą Sądu w sprawie niniejszej wybór, lub ocena cytowanych w pismach stron poglądów orzecznictwa, lecz wyrażenie własnego stanowiska na tle konkretnego stanu faktycznego sprawy. Poza rozważaniami pozostaje zatem komentarz, czy analiza orzeczeń prawomocnych i nieprawomocnych, powoływanych przez strony w pismach, z których żadne nie ma znaczenie dla niniejszej sprawy z uwagi na dyspozycje artykułów art. 153 p.p.s.a. albo 190 p.p.s.a. Jedynie na marginesie można zauważyć, że motywując obowiązek wyczerpania w niniejszej sprawie trybu przedsądowego przez wniesienia zażalenia organ motywował m.in. powołując zupełnie nieadekwatne do przedmiotu postępowania postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt l OZ 893/13, wydanie w sprawie rozpatrzenia wniosku z dnia 27 czerwca 2013 r. o przyznanie zasiłku celowego.
Odnośnie rozważań postulowanych do przeprowadzenia w końcowej części skargi Z.N. należy wskazać, że w takim zakresie, w jakim jest to uzasadnione w konkretnym stanie faktycznym niniejszej sprawy, zostały one poczynione, zaś wyrażenie wiążącego poglądu w kwestiach polegających ocenie w ramach kontroli legalności decyzji nie jest możliwe. Nie jest również tak, jak podnosi skarżąca, że od wyrażania określonych oceny w sprawie niniejszej zależy sytuacja wnioskodawców kierujących w przyszłości do organu wnioski o udostepnienie informacji publicznej. Obowiązujące przepisy zostały bowiem skonstruowane tak, że wyrok z dnia 31 grudnia 2013 r., sygn. akt II SAB/Kr 241/13, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, jak również wyrok niniejszy nie ma bezpośredniego wpływu na działania organu w przyszłości, w stosunku do innych wnioskodawców. Nie jest jednak tak, że podmiot, który wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej pozostaje bezkarny, albowiem ustawodawca penalizuje takie zachowania w art. 23 u.d.i.p. W tym aspekcie prejudycjalne znaczenie mogą mieć raczej wyroki sądów, w ramach których dokonywana jest kontrola decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło