IV SA/Po 948/14

WyrokWSA w Poznaniu2014-12-18

Skład orzekający: Anna Jarosz, Tomasz Grossmann, Izabela Paluszyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo rozpoznało wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy, ograniczając się jedynie do analizy przesłanki rażącego naruszenia prawa i nie badając pozostałych przesłanek nieważności określonych w art. 156 § 1 k.p.a.? Czy skarżąca posiadała legitymację do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, ograniczając się do zbadania jedynie przesłanki rażącego naruszenia prawa przy rozpatrywaniu wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy. Organ powinien zbadać wszystkie przesłanki nieważności określone w art. 156 § 1 k.p.a. Ponadto, organ nie zbadał prawidłowo legitymacji skarżącej do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji. W związku z tym, obie decyzje SKO zostały uchylone.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy (WZ) dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego, argumentując, że dopuszczono lokalizację budynku przy granicy z jej działką, na której znajduje się stodoła z chlewnią, oraz że decyzja WZ jest niekompletna. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) odmówiło stwierdzenia nieważności, a następnie utrzymało swoją decyzję w mocy. Skarżąca zaskarżyła decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), domagając się uchylenia obu decyzji SKO. WSA uchylił obie decyzje SKO.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 sierpnia 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia 26 czerwca 2014 r. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Jarosz Sędziowie WSA Tomasz Grossmann (spr.) WSA Izabela Paluszyńska Protokolant ref. staż. Agata Pawlicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi I. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącej I. W. kwotę 457zł ( czterysta pięćdziesiąt siedem złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Ostateczną decyzją z [...] września 2012 r., nr [...], Burmistrz [...] (dalej: "Burmistrz"), po rozpatrzeniu wniosku Z. T., ustalił warunki zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego w [...] (dalej jako: "Decyzja WZ"). Następnie ostateczną decyzją z [...] czerwca 2013 r., nr [...], Burmistrz przeniósł Decyzję WZ na rzecz P. D. Dnia [...] maja 2014 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] wpłynął wniosek I. W. (dalej jako "Wnioskodawczyni" lub "Skarżąca") – zastępowanej przez pełnomocnika, J. K. – z [...] maja 2014 r. o stwierdzenie nieważności Decyzji WZ na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 i art. 157 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.; dalej: "k.p.a."), z uwagi na jej wydanie z rażącym naruszeniem prawa. Uzasadniając wniosek pełnomocnik napisał, że w Decyzji WZ dopuszczono lokalizację budynku mieszkalnego przy granicy z działką nr [...], będącej obecnie własnością Wnioskodawczyni (umowa darowizny S. Z. dla siostry, I. W. z [...] stycznia 2014 r.), pomimo tego, że przy granicy usytuowana jest stodoła z chlewnią ze ścianą graniczną szczytową posiadającą otwory okienne. Pełnomocnik nadto ocenił, że Decyzja WZ jest niekompletna – nie posiada analizy urbanistycznej. Decyzją z [...] czerwca 2014 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: "SKO") – wskazując w podstawie prawnej na art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 §1 k.p.a. – odmówiło stwierdzenia nieważności Decyzji WZ. W uzasadnieniu SKO wyjaśniło, że wbrew twierdzeniom wniosku w aktach sprawy znajduje się analiza w części tekstowej oraz część graficzna tej analizy. W myśl art. 54 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm.; dalej w skrócie: "u.p.z.p.") organ w decyzji o warunkach zabudowy określa linie rozgraniczające teren inwestycji i, w świetle orzecznictwa sądowego, szczegółowego usytuowania budynku dokonuje się na kolejnym etapie postępowania, w którym inwestor uzyskuje pozwolenie na budowę. Kwestionowana decyzja w tej mierze zawiera błąd, jednak, zdaniem organu, nie jest to rażące naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności rozstrzygnięcia. W konkluzji SKO stwierdziło, że nie znalazło podstaw prawnych do stwierdzenia nieważności Decyzji WZ w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy pełnomocnik Wnioskodawczyni napisał, że, wbrew stanowisku SKO, wydanie decyzji na usytuowanie budynku mieszkalnego bezpośrednio przy ścianie budynku chlewni, w dodatku z otworami okiennymi, rażąco narusza prawo. Ponadto zarzucił, że SKO nie wzięło pod uwagę, iż stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej działa z mocą ex tunc, co oznacza, że decyzja ta od samego początku była nieważna. Z kolei decyzja o warunkach zabudowy na działkę, która nie istnieje, jest oczywiście decyzją nieważną. SKO decyzją z [...] sierpnia 2014 r. nr [...] – z powołaniem się na art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. – utrzymało zaskarżoną decyzję własną w mocy. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że kwestionowana Decyzja WZ w załączniku nr 1 w punkcie 5 tiret drugie wprowadza możliwość zlokalizowania inwestycji w granicy z działkami nr [...] i [...]. Wprowadzenie takiego zapisu nie mieści się wprawdzie w regulacjach określających elementy decyzji o warunkach zabudowy, jednak tego typu wada nie należy do kategorii rażącego naruszenia prawa, które w konsekwencji powoduje stwierdzenie nieważności decyzji. Dalej organ wskazał, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy pełnomocnik Wnioskodawczyni podniósł, iż SKO stwierdziło nieważność decyzji podziałowej, w wyniku której powstała działka nr [...] – wskazana na cele zabudowy, a zatem wskazanie możliwości wznoszenia budynku bezpośrednio przy ścianie innego budynku otworami okiennymi, rażąco narusza prawo. W ocenie SKO trudno zgodzić się z tym stwierdzeniem, bowiem w myśl art. 63 ust. 2 u.p.z.p. decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu i nie narusza prawa własności, jak również uprawnień osób trzecich. Wskazanie usytuowania budynku w konkretnej części nieruchomości objętej warunkami zabudowy należy do organu wydającego pozwolenie na budowę, a co za tym idzie – nie wpływa na ważność kwestionowanej decyzji Burmistrza. W konkluzji SKO stwierdziło, że po zbadaniu całokształtu sprawy nie znalazło podstaw do uwzględnienia złożonego wniosku i utrzymało w mocy zakwestionowaną decyzję. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na opisaną decyzję SKO z 11 sierpnia 2014 r., I. W. – zastępowana przez pełnomocnika, radcę prawnego G. W. – wniosła o: (1) uwzględnienie przez SKO skargi w trybie autokontroli na podstawie art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") i uchylenie obu zapadłych w sprawie decyzji; (2) w przypadku niezałatwienia sprawy przez organ w trybie autokontroli, o uwzględnienie skargi przez Sąd i uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji; (3) zasądzenie od SKO na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania w kwocie 457 zł [wynagrodzenie pełnomocnika 240 zł (1 x stawka minimalna), koszt wpisu 200 zł, koszt opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa 17 zł]. Uzasadniając skargę pełnomocnik powtórzył argumenty podniesione przez Skarżącą w toku postępowania administracyjnego. Przede wszystkim podkreślił, że wydanie decyzji na usytuowanie budynku mieszkalnego bezpośrednio przy ścianie budynku chlewni, w dodatku z otworami okiennymi, rażąco naruszało prawo. W takiej sytuacji o dobrym sąsiedztwie nie może być mowy. Ponadto, co ważniejsze, SKO nie wzięło pod uwagę tego, że stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej (decyzją nr [...] z [...] maja 2014 r.) działa z mocą ex tunc, a to oznacza, że decyzja podziałowa od samego początku była nieważna. W ocenie pełnomocnika decyzja o warunkach zabudowy na działkę, która nie istnieje, jest oczywiście decyzją nieważną. Strona skarżąca zarzuciła, że SKO w tej kwestii w istocie nie zajęło stanowiska, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest nie na temat. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Przy piśmie procesowym z 21 listopada 2014 r. pełnomocnik Skarżącej przesłał kserokopię decyzji o warunkach zabudowy z [...] września 2010 r., ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę budynku garażowo-magazynowego na tej samej działce: [...]. Kserokopia nie została potwierdzona za zgodność z oryginałem, a dane personalne osoby, która złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy – zostały usunięte z kserokopii. W samym piśmie procesowym pełnomocnik ocenił zaś, że skoro obie decyzje ustalające warunki zabudowy dotyczą dokładnie tego samego terenu, to decyzja, stwierdzenia nieważności której domaga się Skarżąca, jest nieważna także i z tego powodu, że dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Nadto zauważył, że obie decyzje dotyczą gruntu klasy R IIIb, a brak uzgodnień z organem właściwym w sprawie ochrony gruntów rolnych. W odpowiedzi na wezwanie Sądu o nadesłanie informacji, na jakim etapie znajduje się postępowanie z wniosku I. W. o ponowne rozpatrzenie sprawy załatwionej decyzją SKO z [...] lipca 2014 r., nr [...], stwierdzającą z urzędu nieważność decyzji SKO z [...] maja 2014 r., nr [...], oraz o nadesłanie odpisu decyzji ostatecznej, jeśli takowa w tej sprawie już zapadła, SKO, pismem z 17 grudnia 2014 r., poinformowało, że decyzją ostateczną jest decyzja nr [...] z [...] września 2013 r. Kopia tej decyzji nie została przez organ załączona. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Obie wydane w sprawie decyzje SKO nie mogą się ostać, aczkolwiek zasadniczo z innych przyczyn niż wskazano w skardze. Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji SKO z 11 sierpnia 2014 r. oraz, na mocy art. 135 p.p.s.a., poprzedzającej ją decyzji tego organu z 26 czerwca 2014 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności Decyzji WZ, Sąd doszedł do przekonania, że przy wydaniu tych decyzji przez SKO doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Uchybiono bowiem jednej z zasad ogólnych postępowania administracyjnego, w myśl której organ administracji jest zobowiązany każdorazowo dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie niezbędnym do jej załatwienia (art. 7 k.p.a.), a także wynikającej z tej zasady, bardziej szczegółowej dyrektywy, w myśl której organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). W pierwszej kolejności należy zauważyć, że stosownie do art. 157 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Legitymację do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji w trybie wnioskowym ma, co do zasady, strona postępowania zakończonego wydaniem decyzji, której ma dotyczyć stwierdzenie nieważności, a także inny podmiot, jeżeli decyzja ta dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku w rozumieniu art. 28 k.p.a. albo którego interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności tej decyzji. W tym kontekście normatywnym Sąd zauważa, że SKO nie zbadało legitymacji Skarżącej do żądania wszczęcia postępowania, a w każdym razie nie dało wyrazu takiemu badaniu w uzasadnieniu decyzji. Z akt sprawy nie wynika, na jakiej podstawie organ uznał, że Skarżąca posiada legitymację procesową w tej sprawie. Wprawdzie stroną postępowania zakończonego Decyzją WZ był poprzedni właściciel działki nr [...] należącej obecnie do Skarżącej – S. Z. – ale był on wówczas właścicielem różnych działek leżących w sąsiedztwie działki nr [...] z których każda potencjalnie, a niekoniecznie akurat działka nr [...], mogła stanowić źródło interesu prawnego w postępowaniu zakończonym wydaniem Decyzji WZ. Również okoliczność, że działka Skarżącej (nr [...]) graniczy z działką, dla której ustalano warunki zabudowy (nr [...]), nie przesądza jeszcze "automatycznie" kwestii legitymacji do żądania wszczęcia postępowania nieważnościowego. Sąsiedztwo fizyczne samo w sobie nie przesądza bowiem o przymiocie strony w postępowaniu o warunki zabudowy, ale tylko takie sąsiedztwo, które skutkuje włączeniem w obszar oddziaływania inwestycji wyznaczony przepisami prawa (tak trafnie wyrok WSA z 30.10.2013 r., II SA/Sz 952/13; podobnie wyrok WSA z 28.05.2014 r., II SA/Rz 111/14 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie: "CBOSA"). Dlatego każdorazowo organ powinien wskazać, w czym konkretnie upatruje źródła interesu prawnego danego podmiotu w prowadzonym postępowaniu w sprawie warunków zabudowy (odpowiednio: w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Jeżeli więc w niniejszej sprawie SKO upatrywało legitymacji Skarżącej np. w fakcie, że Decyzja WZ dopuszczała w swej treści lokalizację zabudowy w granicy z działką nr [...] (zob. pkt 5 tiret drugie Załącznika nr 1 do Decyzji WZ), to powinno to zostać wyraźnie wyartykułowane w uzasadnieniu skarżonych decyzji – czego organ, z uchybieniem art. 107 § 3 k.p.a., nie uczynił, a czym w konsekwencji uniemożliwił sądową kontrolę decyzji w tym zakresie. Ponadto lektura uzasadnień obu decyzji SKO pokazuje, że organ administracji w każdym przypadku ograniczył się jedynie do zbadania prawidłowości Decyzji WZ pod kątem jednej, wskazanej przez Wnioskodawczynię, przesłanki nieważnościowej – rażącego naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. W konkluzji uzasadnienia decyzji z [...] czerwca 2014 r. SKO expressis verbis skonstatowało, że: "nie znalazło podstaw prawnych do stwierdzenia nieważności opisanej na wstępie decyzji w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a." Podobnie uzasadnienie zaskarżonej decyzji z 11 sierpnia 2014 r. – pomimo że znalazło się w nim bardziej ogólne stwierdzenie, iż: "Kolegium po zbadaniu całokształtu sprawy nie znalazło podstaw do uwzględnienia złożonego wniosku i utrzymało w mocy zakwestionowaną decyzję" – pokazuje, że także w tym przypadku ów zbadany "całokształt" dotyczył jedynie wąsko ujmowanej "sprawy": ewentualnego rażącego naruszenia prawa przez Decyzję WZ. Tymczasem, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, w przypadku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, dla prawidłowego załatwienia takiej sprawy niezbędne jest każdorazowo zbadanie przez organ administracji kontrolowanego rozstrzygnięcia pod względem wszystkich przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a więc bez ograniczania się jedynie do przesłanek wskazywanych przez strony w postępowaniu (por. np.: wyrok NSA z 24.02.2012 r., II OSK 2376/10, CBOSA; wyrok NSA z 12.01.1994 r., II SA 2164/92, ONSA 1995, nr 1, poz. 32; wyrok WSA z 23.10.2014 r., IV SA/Po 736/13, CBOSA). Nie można dzielić postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji na kilka części z uwagi na badanie kolejnych przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Nieważność aktu w ramach tego artykułu bada się w jednym postępowaniu, biorąc pod uwagę wszystkie wskazane w nim przesłanki (zob. wyrok NSA z 21.10.2009 r., I OSK 40/09, CBOSA). W konsekwencji nie można też, co do zasady, jeszcze raz domagać się wszczęcia postępowania w tej samej sprawie z powołaniem się na inne przyczyny nieważności (zob. wyrok NSA z 06.03.2003 r., I SA 2038/01, CBOSA). W świetle powyższego, ograniczenie się przez SKO w niniejszej sprawie do skontrolowania Decyzji WZ tylko przez pryzmat jednej przesłanki nieważnościowej – rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. – z pominięciem pozostałych podstaw wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1–7 k.p.a. należy ocenić jako naruszenie przepisów proceduralnych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Nie można bowiem a priori, bez dokładnej analizy wykluczyć, że Decyzja WZ jest jednak obarczona którąś z wad wyszczególnionych w art. 156 § 1 k.p.a. W przeprowadzeniu tej analizy organu administracji nie może zaś wyręczyć Sąd, gdyż – jak to już wskazano na wstępie – ustrojowa rola sądu administracyjnego sprowadza się do kontroli działalności organów administracji, co wyklucza możliwość zastępowania organu w merytorycznym rozpatrzeniu sprawy. Z tych względów obie decyzje SKO nie mogły się ostać. Przechodząc zaś do oceny zarzutów podniesionych przez Skarżącą w skardze oraz w pozostałych jej pismach procesowych składanych zarówno w toku niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego, jak i poprzedzającego, administracyjnego – a zmierzających do wykazania, że Decyzja WZ rażąco narusza prawo – należy stwierdzić, że są one bezzasadne. Sąd nie dopatrzył się bowiem w podnoszonych przez Skarżącą okolicznościach uzasadnienia dla twierdzenia, że Decyzja WZ obarczona jest wadą, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Przede wszystkim należy podkreślić, że użyta w tym przepisie klauzula "rażącego naruszenia prawa" może być w praktyce różnie rozumiana – w szczególności jako "oczywiste" naruszenie prawa, lub naruszenie, którego skutki społeczno-gospodarcze są nie do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, tudzież jako naruszenie o szczególnym, "niestopniowalnym" charakterze (por. E. Śladkowska, Wydanie decyzji administracyjnej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2013, s. 192–199). Obecnie w orzecznictwie sądowym, po okresie pewnych rozbieżności wynikających przede wszystkim ze sporów doktrynalnych, raczej powszechnie przyjmowany jest pogląd "kompromisowy" – podzielany także przez Sąd w niniejszym składzie – w myśl którego o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: (1) oczywistość naruszenia prawa, (2) charakter przepisu, który został naruszony, oraz (3) racje ekonomiczne lub gospodarcze, tj. skutki, które wywołuje decyzja. "Oczywistość" naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną, co w szczególności oznacza, że nie może być mowy o "oczywistym" – a w konsekwencji i "rażącym" – naruszeniu prawa w odniesieniu do przepisów budzących uzasadnione wątpliwości interpretacyjne i będących przedmiotem niejednolitej wykładni w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 04.12.1996 r., III SA 1817/95, LEX nr 28949). Z kolei skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (zob. wyrok NSA z 07.10.2011 r., II OSK 1521/10, CBOSA; por. też E. Śladkowska, Wydanie decyzji administracyjnej..., ss. 200 i 204). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że – wbrew odmiennym twierdzeniom Skarżącej, a zgodnie ze stanowiskiem zajętym przez SKO – dopuszczenie w Decyzji WZ możliwości lokalizacji na działce nr [...] budynku mieszkalnego przy granicy z działką nr [...], a więc w ówczesnych realiach: bezpośrednio przy ścianie budynku chlewni zaopatrzonej w otwory okienne, nie stanowiło rażącego naruszenia prawa. Co więcej, w ocenie Sądu, w ogóle nie sposób postrzegać tego postanowienia Decyzji WZ w kategorii naruszenia prawa. Przede wszystkim trzeba zauważyć, że decyzja ta nie wyznaczała kategorycznie takiego właśnie usytuowania projektowanego budynku mieszkalnego – a więc nie ingerowała w kompetencje organów architektoniczno-budowlanych, zasadniczo uprawnionych do wiążącego konkretyzowania lokalizacji obiektów budowlanych na działce – a jedynie dopuszczała taką możliwość. Inaczej niż uznało SKO, wprowadzenie takiego postanowienia stanowi, zdaniem Sądu, dopuszczalny element decyzji o warunkach zabudowy, na co wskazuje choćby treść przepisu § 12 ust. 2 rozporządzenia Ministra infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 z późn. zm.; dalej jako "rozporządzenie w sprawie warunków technicznych budynków", w skrócie: "rozp.war.tech.bud."), zgodnie z którym sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wypada w tym miejscu zastrzec, że Sądowi znany jest także, wyrażany niekiedy w doktrynie i judykaturze, pogląd odmienny – zgodnie z którym zamieszczenie w decyzji o warunkach zabudowy pozwolenia na usytuowanie obiektu budowlanego bezpośrednio przy granicy działki inwestora z działką innego podmiotu lub w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od tej granicy stanowi naruszenie prawa materialnego. W związku z tym należy zauważyć, że nawet jeśliby uznać takie postanowienie za naruszające prawo, to i tak – wobec niejednolitości poglądów orzecznictwa i doktryny w tym zakresie – nie byłoby to naruszenie "rażące" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Bez wpływu na ocenę ważności Decyzji WZ pozostaje także podniesiona w skardze okoliczność, że decyzją SKO z [...] maja 2014 r., nr [...] , stwierdzona została nieważność decyzji Burmistrza z [...] grudnia 2010 r., nr [...] zatwierdzającej podział nieruchomości-działki nr [...] na działki nr [...] i nr [...] (dalej jako: "Decyzja Podziałowa"), co w ocenie Skarżącej miałoby oznaczać, że Decyzja WZ ustala warunki zabudowy cyt. "na działkę, która nie istnieje", a w efekcie skutkować jej nieważnością. Takie twierdzenie nie jest uprawnione. Po pierwsze, z akt sprawy wynika, że SKO z urzędu stwierdziło już nieważność ww. decyzji własnej z [...] maja 2014 r. – decyzją z [...] lipca 2014 r., nr [...], utrzymaną w mocy decyzją tego organu z [...] września 2014 r., nr [...] (pismo SKO z 17.12.2014 r., k. 47 akt sądowych) – co nakazuje przyjąć, że ww. decyzja podziałowa pozostaje w mocy. Po drugie, Decyzja WZ nie pozostaje z Decyzją Podziałową w relacji, o jakiej mowa w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 listopada 2012 r., sygn. akt I OPS 2/12 (ONSAiWSA 2013, nr 1, poz. 1) – w myśl której stwierdzenie nieważności decyzji, w oparciu o którą wydano inną przedmiotowo zależną decyzję, może stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji zależnej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, a nie do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. – a więc, że ta pierwsza (Decyzja WZ) została wydana "w oparciu" o tę drugą (Decyzje Podziałową). Po trzecie, wbrew twierdzeniom skargi, decyzja o warunkach zabudowy nie jest wydawana "na działkę", lecz w odniesieniu do określonego "terenu" – na co wprost wskazuje treść przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym zwłaszcza jej: art. 4 ust. 2, art. 61 ust. 1 pkt 2–4 i art. 63 ust. 1 i 2 – a ten cały czas istnieje, bez względu na sposób jego podziału na działki ewidencyjne. Jako oczywiście bezzasadny należy ocenić zarzut podniesiony przez pełnomocnika Skarżącej w piśmie procesowym z [...] listopada 2014 r., że dla "dokładnie tego samego terenu", którego dotyczy Decyzji WZ, została wcześniej wydana inna decyzja o warunkach zabudowy – decyzja Burmistrza z [...] września 2010 r. nr [...], ustalająca warunki zabudowy dla budynku garażowo-magazynowego – co miałoby, w ocenie pełnomocnika, skutkować nieważnością Decyzji WZ na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Uwadze pełnomocnika uszła najwyraźniej treść przepisu art. 63 ust. 1 u.p.z.p., zgodnie z którym w odniesieniu do tego samego terenu decyzję o warunkach zabudowy można wydać więcej niż jednemu wnioskodawcy, doręczając odpis decyzji do wiadomości pozostałym wnioskodawcom i właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości. Ponadto na tle tego przepisu (a także analogicznych regulacji wcześniejszych) nie budzi wątpliwości możliwość wydania w odniesieniu do tego samego terenu więcej niż jednej decyzji o warunkach zabudowy nawet temu samemu wnioskodawcy, pod warunkiem, że decyzje te będą dotyczyły różnych inwestycji (zob. np. wyroki NSA: z 05.02.1998 r., II SA/Po 873/97, ONSA 1998, nr 4, poz. 141; z 10.12.2008 r., II OSK 1566/07, CBOSA). Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdzie Decyzja WZ dotyczy inwestycji obejmującej "budowę budynku mieszkalnego" (w dodatku: na działce nr [...] – przed podziałem), a wskazywana przez pełnomocnika Skarżącej decyzja o warunkach zabudowy z [...].09.2010 r. (wydana też, tak jak Decyzja WZ, na rzecz Z. T., choć dane inwestora zostały przez pełnomocnika Skarżącej z przedłożonej kopii usunięte, co musi dziwić wobec faktu, że rejestr decyzji o warunkach zabudowy, o którym mowa w art. 67 ust. 1 u.p.z.p., jest jawny, a ponadto kopia tej decyzji, w pełnym brzmieniu, znajduje się w aktach administracyjnych sprawy dot. Decyzji Podziałowej – k. 3) – "budowę budynku garażowo-magazynowego" (i to na działce nr [...]). Nie zachodzi więc w tym przypadku sytuacja opisana w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., tj. Decyzja WZ nie stanowi względem ww. decyzji o warunkach zabudowy z [...].09.2010 r. decyzji dotyczącej sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Odnosząc się zaś do podniesionego przez pełnomocnika Skarżącej w piśmie procesowym z 24 listopada 2014 r. zarzutu, że Decyzja WZ dotyczy gruntu rolnego klasy R IIIb, "a uzgodnień z organem właściwym w sprawie ochrony gruntów rolnych brak", Sąd zauważa – nie uprzedzając, czy takie uzgodnienia rzeczywiście były w okolicznościach sprawy wymagane (zob. np. art. 61 ust. 1 pkt 1 in fine u.p.z.p.), a jeśli tak, to czy faktycznie ich nie przeprowadzono – że ewentualny brak wymaganych uzgodnień stanowi przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. ("decyzja wydana została bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu"), a nie przesłankę nieważnościową. Nieważność decyzji można by rozważać co najwyżej wtedy, gdyby do takich uzgodnień doszło, a treść decyzji pozostawałaby z nimi w sprzeczności (por. M. Jaśkowska [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, uw. do art. 156). To, czy w sprawie Decyzji WZ dokonywano uzgodnień z organem właściwym w sprawie ochrony gruntów rolnych, a jeśli tak, to czy treść tej decyzji nie była z nimi sprzeczna, winien zbadać organ administracji przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 wyroku, tj. uchylił obie wydane w sprawie decyzje SKO. O kosztach postępowania (pkt 2 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez Skarżącą koszt wpisu (200 zł), wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego Skarżącą, ustalone na podstawie § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn zm.), w wysokości 240 zł, oraz koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictwa dla ww. pełnomocnika (17 zł) – łącznie 457 zł. Ponownie rozpoznając sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze uwzględni powyższe uwagi, wskazania i oceny prawne. W szczególności, w pierwszej kolejności oceni, czy Skarżąca posiada legitymację do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności Decyzji WZ. Jeżeli zaś uzna, że Skarżąca ma w tym względzie interes prawny, to następnie zbada Decyzję WZ przez pryzmat wszystkich przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a nie tylko pod kątem rażącego naruszenia prawa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło