VI SA/Wa 2086/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-23

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego w trakcie toczącego się postępowania o stwierdzenie jego wygaśnięcia z powodu nieużywania, stanowi zgłoszenie w złej wierze, uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na ten znak?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgłoszenie znaku towarowego w trakcie toczącego się postępowania o stwierdzenie jego wygaśnięcia z powodu nieużywania, zwłaszcza gdy nowe zgłoszenie dotyczy znaku identycznego lub bardzo podobnego do znaków, których wygaśnięcie jest rozpatrywane, stanowi działanie naganne. Takie postępowanie, mające na celu przedłużenie ochrony i obejście obowiązku używania znaku, jest kwalifikowane jako zgłoszenie w złej wierze, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny 'DER GRÜNE PUNKT'. Sprzeciw wniesiono m.in. z powodu zgłoszenia znaku w złej wierze, wskazując na toczące się postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia identycznych znaków towarowych oraz brak zamiaru ich rzeczywistego używania. Zaskarżoną decyzję UP RP unieważniającą prawo ochronne zaskarżyły zarówno uprawniona spółka D. GmbH, jak i spółka R. S.A. (licencjobiorca wyłączny), która podnosiła zarzut naruszenia jej praw procesowych przez brak udziału w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi D. GmbH oraz R. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2015 r. spraw ze skarg D. GmbH z siedzibą w K. Niemcy oraz R.S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny oddala skargi Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "UP RP", "organ") decyzją z dnia [...] października 2013 r., nr [...], działając na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., cytowanej dalej jako "p.w.p."), art. 98 Kpc. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny DER GRÜNE PUNKT o nr [...] udzielonego na rzecz D. GmbH z siedzibą w K., Niemcy (dalej jako "uprawniona", "spółka", "skarżąca"), na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez B. S.A. z siedzibą w K., unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] lutego 2009 r. do UP RP wpłynął sprzeciw B. S.A. z siedzibą w K. wobec decyzji organu o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny DER GRÜNE PUNKT o nr [...] na rzecz ww. spółki. Sporny znak towarowy jest przeznaczony do oznaczania towarów i usług w klasach: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 i 45, został zgłoszony do ochrony dnia [...] kwietnia 2006 r., a ochrona została udzielona w dniu [...] marca 2008 r. Jako podstawę prawną spółka wnosząca sprzeciw wskazała art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 1 i ust. 2, art. 130, art. 154, art. 164 i art. 169 p.w.p. Dodatkowo jako podstawę prawną sprzeciwu wskazany został art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wnosząca sprzeciw podniosła, że dokonanie zgłoszenia spornego znaku miało miejsce wtedy, kiedy toczyły się postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia identycznego znaku towarowego. Ponadto podała, że uprawniona nie zamierza używać znaku w sposób rzeczywisty do sygnowania towarów i usług, dla których jest przeznaczony. Wskazała, że zła wiara wynika z "dokonania zgłoszenia znaku towarowego w celu obejścia prawa, a szczególności w celu uniknięcia konsekwencji ewentualnego wygaszenia znaku towarowego uprawnionego". Zdaniem spółki wnoszącej sprzeciw, sporny znak towarowy został także zgłoszony przez uprawnioną z zamiarem wprowadzenia w błąd jego odbiorców, co również świadczy o złej wierze uprawnionej. W opinii spółki wnoszącej sprzeciw, jeżeli w czasie trwania postępowania o wygaszenie znaku towarowego uprawniony do tego znaku występuje o udzielenie mu prawa ochronnego na taki sam znak w odniesieniu do identycznych towarów, zła wiara zgłaszającego wydaje się być oczywista. Na dowód swojego stanowiska przywołała poglądy doktryny dotyczące zagadnienia nieuczciwego zgłaszania znaków. W piśmie z dnia [...] maja 2010 r. uprawniona wniosła o pozostawienie sprzeciwu bez rozpoznania, wskazując, że pełnomocnikiem wnoszącego sprzeciw może być tylko rzecznik patentowy. W piśmie tym stwierdziła, że sprzeciw jest bezzasadny. W piśmie z dnia [...] kwietnia 2013 r. spółka R. S.A. z siedzibą w W. (obecnie R. O. S.A; dalej jako "spółka R.") wniosła o umożliwienie czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu spornym stosownie do obowiązków UP RP określonych w art. 10 § 1 Kpa. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., ewentualnie o zawiadomienie jej o rozprawach w przedmiotowej sprawie jako osoby, której udział w sprawie jest uzasadniony ze względu na przedmiot postępowania w trybie art. 90 § 3 Kpa. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. Na rozprawie przeprowadzonej w UP RP w dniu [...] maja 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnosząca sprzeciw wskazała na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygnaturach II GSK 1646/11 oraz II GSK 1551/11 "odnoszące się do znaków tożsamych ze znakami stanowiącymi przedmiot postępowania". Stwierdziła, że "w wyrokach tych NSA potwierdził brak rzeczywistego używania tych znaków w charakterze znaków towarowych i podtrzymał decyzje o stwierdzeniu wygaśnięcia praw z rejestracji tych znaków". Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazała ostatecznie przepisy art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Z kolei uprawniona do spornego prawa ochronnego przedłożyła do akt prowadzonej sprawy załącznik do protokołu, w którym odniosła się do zarzutów strony przeciwnej. Co do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. uprawniona podniosła, że nie miała na celu obejścia prawa. Przyznała, że "dnia [...] lutego 2005 r. na wniosek spółki Zakład [...] S.A. wszczęte zostały wobec polskich części czterech międzynarodowych rejestracji znaków towarowych uprawnionego postępowania o stwierdzenie ich wygaśnięcia (...) z powodu ich nieużywania". Zaznaczyła jednocześnie, że zakresy ochrony spornego znaku towarowego i wskazanych powyżej zarejestrowanych na jej rzecz znaków towarowych różnią się. Zanegowała też zarzut dotyczący braku zamiaru używania spornego znaku towarowego, podkreślając, że "obowiązek używania zgodnie z polskim prawem powstaje dopiero z upływem pięciu lat od daty jego rejestracji". Podniosła, że inne zaprezentowane przez wnioskodawcę oznaczenia nie są podobne do znaku towarowego uprawnionej, co więcej żadne z nich nie powstało wcześniej niż autorskie dzieło stanowiące jej znak towarowy. Spółka wnosząca sprzeciw, w piśmie z dnia [...] czerwca 2013 r., odniosła się do twierdzeń zawartych w złożonym przez uprawnioną załączniku do protokołu z dnia [...] maja 2013 r. Podniosła, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych i doktryną adwokaci oraz radcowie prawni posiadają prawo do wniesienia sprzeciwu do UP RP. Wskazała, że sporny znak towarowy "jest tożsamy ze znakami [...] oraz [...], w stosunku do których wydane zostały decyzje UP RP z [...] lipca 2010 r. o ich wygaszeniu", co zostało ostatecznie "zaaprobowane przez WSA w Warszawie, jak i przez Naczelny Sąd Administracyjny". Podała, że wszczęte zostało także postępowanie o stwierdzenie wygaśnięcia prawa wyłącznego na podobny znak towarowy o numerze [...], w oparciu o tożsamy stan fatyczny i prawny. Przedstawiła klasy towarowe i usługowe, dla których zarejestrowane są znaki towarowe o numerach [...] (sporny znak) i [...]. Nadmieniła, że w przypadku znaku [...] "występuje zatem pokrycie w 38 klasach". Podniosła nadto, że "kwalifikacja »powtórnego zgłoszenia« nie jest uzależniona od stwierdzenia wygaśnięcia wcześniejszego znaku - wystarczające jest wykazanie, że znak wcześniejszy zasługiwałby na takie wygaszenie". Podtrzymała dotychczasowe stanowisko dotyczące wprowadzenia w błąd, wskazując, że "zagadnienie to można zarówno rozważać w kontekście zgłoszenia w złej wierze, jak i na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p.". Na rozprawie w dniu [...] października 2013 r. zarówno uprawniona, jak i spółka wnosząca sprzeciw podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Uprawniona do spornego prawa ochronnego stwierdziła dodatkowo, że wnosząca sprzeciw nie może rozszerzyć podstawy prawnej o art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Podniosła, że "zgłoszenie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy graficzny, następnie zarejestrowany za numerem [...], wpłynęło do Urzędu Patentowego RP dnia [...] kwietnia 2006 r., natomiast wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia z powodu nieużywania praw ochronnych na polskie części czterech międzynarodowych rejestracji znaków towarowych zwanych umownie DER GRÜNE PUNKT o numerach [...],[...],[...],[...], na które powołuje się wnioskodawca, jako mające świadczyć o dokonaniu przez uprawnionego przedmiotowego zgłoszenia w złej wierze, wpłynęły do Urzędu Patentowego RP w lutym i w marcu 2009 roku". Uprawniona powołała się ponadto na wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 czerwca 2013 r. w sprawie C-320/12 oraz z dnia 13 grudnia 2012 r. w sprawie T-136/11. Zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia [...] października 2013 r., nr Sp. [...] UP RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny DER GRÜNE PUNKT o nr [...]. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ wskazał na wstępie, że krąg podmiotów uczestniczących w postępowaniu spornym, spowodowanym wniesieniem sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, jest określony w sposób szczególny przepisami ustawy - Prawo własności przemysłowej i jest on odmienny od uregulowań Kpa. W postępowaniu tym jako inicjator tego postępowania występuje zawsze wnoszący sprzeciw, a jako uczestnik bierze udział uprawniony ze spornego prawa. Wobec powyższego UP RP stwierdził, że spółki R., która nie jest ani wnoszącym sprzeciw, ani uprawnionym z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego, nie można uznać za stronę w niniejszym postępowaniu, z tego też względu spółka ta nie została powiadomiona o rozprawie. Jak wskazał organ, biorąc pod uwagę przedmiot niniejszego postępowania uznano także, że niezasadne było zawiadomienie spółki R. w oparciu o art. 90 § 3 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. Jak podał UP RP, spółka wnosząca sprzeciw jako podstawę prawną żądania unieważnienia wskazała między innymi art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., według którego nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony. Zdaniem organu, przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej nie określają bliżej pojęcia złej wiary, a w tradycyjnym, cywilistycznym ujęciu uznaje się za złą wiarę znajomość prawdziwego stanu rzeczy oraz nieusprawiedliwioną niewiedzę o tym stanie rzeczy. UP RP wymienił formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, wskazywane w doktrynie i judykaturze, a mianowicie: - zgłoszenie cudzego znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez podmiot dysponujący znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku, co może się wiązać w szczególności z dążeniem do przejęcia pozycji danego, istniejącego znaku towarowego, używanego przez innego przedsiębiorcę, - zgłoszenie znaku towarowego w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego, - zgłoszenie znaku towarowego przez osobę, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo, zarówno prawo podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a daną osobą trzecią, - zgłoszenie znaku towarowego, którego celem nie jest używanie go przez zgłaszającego, a które należy ocenić jako naganne z punktu widzenia dobrych obyczajów, w tym w szczególności uczciwych praktyk handlowych pomiędzy przedsiębiorcami i konsumentami. UP RP stwierdził, że kwestią o znaczeniu fundamentalnym jest wynikające z art. 7 k.c. domniemanie dobrej wiary a ciężar jego obalenia spoczywał na spółce wnoszącej sprzeciw, a zatem to wnosząca sprzeciw miała obowiązek dostarczenia odpowiednich dowodów i wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane dla udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. W ocenie UP RP, wnosząca sprzeciw dowody takie dostarczyła i wykazała w dostateczny sposób, że zgłoszenie wskazanego na wstępie znaku towarowego dokonane zostało w złej wierze. UP RP zauważył, że po tym jak do organu wpłynęły wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowych znaków towarowych o numerach [...],[...] oraz [...] (tj. dnia [...] lutego 2005 r. i dnia [...] lutego 2005 r.), uprawniona dokonała zgłoszenia znaku towarowego spornego, który tak samo jak wskazane powyżej znaki towarowe przedstawia dwie strzałki kontrastowe względem siebie - jedna w kolorze czarnym, druga białym, obie są wpisane w okrąg, oraz posiada dodatkowo napis "DER GRÜNE PUNKT", przeznaczonego do oznaczenia identycznych lub podobnych towarów i usług (tj. zgłoszenie z dnia [...] kwietnia 2006 r.). W tych warunkach działanie to, czyli dokonanie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony w Urzędzie Patentowym RP, organ ocenił jako naganne, bowiem uprawniona spodziewając się stwierdzenia wygaśnięcia ochrony wskazanych powyżej znaków towarowych z powodu ich nieużywania w funkcji znaku towarowego, dokonała zgłoszenia znaku towarowego identycznego do znaku towarowego [...] oraz bardzo podobnego do znaków towarowych [...],[...], które są przeznaczone do sygnowania identycznych lub podobnych towarów i usług. Organ wyraził pogląd, że uprawniona dążyła tym samym do przedłużenia ochrony i monopolu na przedmiotowy znak towarowy w bardzo szerokim zakresie obejmującym wszystkie klasy towarowe i usługowe. Nadto organ zwrócił uwagę, że gdyby takie działanie było możliwe, instytucja wygaszenia prawa wyłącznego na znak towarowy byłaby iluzoryczna - każdy uprawniony z prawa ochronnego na znak towarowy wobec którego zgłoszono wniosek o stwierdzenie, z powodu nieużywania tego znaku towarowego, mógłby dokonać zgłoszenia do ochrony znaku towarowego identycznego lub podobnego i przeznaczonego dla identycznych lub podobnych towarów, pomimo braku wypełnienia obowiązku jego używania. Jak wskazał organ, odnosząc się do przedmiotu działania organizacji odzysku, do których należy zarówno uprawniona, jak i spółka R., nie sposób uznać, aby sporny znak towarowy został zgłoszony przez uprawnioną w celu odróżniania towarów i usług, do oznaczania których jest przeznaczony, a zatem zgodnie z funkcją, jaką przypisuje się znakom towarowym. Zdaniem UP RP, uprawniona nie przedstawiła jakichkolwiek okoliczności ani dowodów na ich poparcie, które uzasadniałyby twierdzenie, że ona sama, bądź za jej zgodą osoba trzecia, ma zamiar używać spornego znaku towarowego w taki sposób, że będzie on odróżniał towary i usługi uprawnionej od towarów i usług innych przedsiębiorców. W związku z powyższym organ za uzasadnione przyjął twierdzenie o dokonaniu zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego w złej wierze, między innymi po to, aby obejść obowiązek używania spornego znaku towarowego. UP RP nie uwzględnił argumentu uprawnionej do spornego prawa wyłącznego dotyczącego obowiązku rozpoczęcia używania znaku towarowego przed upływem 5 lat od daty rejestracji. Jak wyjaśnił organ, uprawniona dokonała bowiem zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego w momencie, kiedy zostały wszczęte postępowania o stwierdzenie wygaszenia praw wyłącznych na identyczny oraz bardzo podobne znaki towarowe dla niemal identycznych towarów i usług. Między innymi w sprawie [...] dotyczącej identycznego znaku towarowego Kolegium uznało, że "sporny znak towarowy nie był zamieszczany na tych towarach i usługach w celu ich odróżniania od towarów i usług innych przedsiębiorców", a zatem nie spełniał wymogu funkcji odróżniającej. W tym miejscu organ zwrócił uwagę na orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego w analogicznych sprawach dotyczących stwierdzenia wygaśnięcia ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej międzynarodowych znaków towarowych o numerach [...] oraz [...] z powodu ich nieużywania w funkcji znaku towarowego (vide: wyroki NSA z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt II GSK 1646/11 oraz II GSK 1551/11). Przedmiotowymi wyrokami Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie utrzymujących w mocy decyzje Urzędu Patentowego RP o stwierdzeniu wygaśnięcia ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej międzynarodowych znaków towarowych graficznych o ww. numerach, tj. [...] oraz [...]. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "sposób funkcjonowania spornego znaku towarowego sprawiał, że nie służył on odróżnieniu towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa. Umieszczenie na opakowaniu towaru spornego znaku nie wskazywało ani na pochodzenie towaru od konkretnego przedsiębiorstwa, ani na pochodzenie usługi odzysku od R. S.A. z siedzibą w W.". Jak podkreślił UP RP, przekonanie uprawnionej co do używania spornego znaku towarowego na rynkach całego świata, w tym na rynku polskim, na bardzo dużą skalę i w bardzo szerokim zakresie, uznać należy za jej subiektywny pogląd, który nie został poparty jakimikolwiek dowodami w przedmiotowej sprawie. Zdaniem UP RP, warunkiem udzielenia wyłącznego prawa ochronnego na znak towarowy jest zamiar zgłaszającego używania tego znaku. Brak takiego zamiaru może być zakwalifikowany jako zgłoszenie w złej wierze. Obowiązek używania przewiduje możliwość nieużywania znaku przez okres pięciu lat bez negatywnych konsekwencji dla zachowania prawa do znaku. Zamiar używania znaku towarowego, którego brak może stanowić o zgłoszeniu znaku w złej wierze należy rozumieć jako potencjalny zamiar używania znaku w najbliższej przyszłości, w sposób poważny. W ocenie organu, działanie uprawnionej do spornego prawa ochronnego nie miało na celu dążenia do nabycia na własną rzecz prawa ochronnego na znak towarowy w celu używania go i oznaczania nim własnych towarów, a zmierzało głównie i przede wszystkim do obejścia prawa, co świadczy o złej wierze po stronie uprawnionej w dacie zgłaszania spornego oznaczenia do ochrony. W ocenie UP RP, powyższe okoliczności mają zasadnicze znaczenie dla oceny złej wiary uprawnionej w chwili dokonywania spornego zgłoszenia, a brak wykazania przez uprawnioną na gruncie niniejszej sprawy poważnego używania w obrocie handlowym spornego znaku towarowego stanowi jedynie dodatkowy argument wzmacniający prawidłowość stanowiska organu. Mając na uwadze powyższe UP RP uznał za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Jednocześnie, jak podkreślił organ, okoliczność, że powyższy stan faktyczny nie był klasyfikowany w doktrynie lub orzecznictwie jako okoliczność dokonania zgłoszenia w złej wierze, nie ma znaczenia dla sprawy, gdyż zła wiara stanowi klauzulę generalną, która podlega wykładni przez organ stosujący prawo. Wskazaną na wstępie decyzję UP RP z dnia [...] października 2013 r., nr [...] zaskarżyła do Sądu zarówno spółka uprawniona, tj. D. GmbH z siedzibą w K., jak i spółka R.. Spółka uprawniona zarzuciła powyższej decyzji naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa., które miało wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji w sposób istotny wpłynęło na nieprawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wniosła o uchylenie tej decyzji jako niezgodnej z prawem. Odnośnie do zarzutów prawa materialnego skarżąca wskazała, że organ przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji cztery podstawowe formy zjawiskowe dotyczące dokonania zgłoszenia w złej wierze, przy czym "nie wskazał, z którą z wymienionych przez niego zjawiskowych form zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, a z treści uzasadnienia decyzji wynika, że z żadną z nich". Zdaniem skarżącej, Kolegium UP RP "nieprawidłowo odczytało i zinterpretowało zgromadzone w sprawie materiały dowodowe, nieprawidłowo i bez uwzględnienia chronologii poszczególnych zdarzeń przedstawiło okoliczności ogółu spraw spornych związanych" ze spornym znakiem towarowym, czego "konsekwencją jest nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie, a w ślad za tym wydanie decyzji nieodpowiadającej prawu". Następnie skarżąca przedstawiła stan faktyczny sprawy i w konkluzji stwierdziła, że w obliczu przestawionych faktów nieprawidłowo zastosowany został art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Skarżąca zwróciła uwagę na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 27 czerwca 2013 r. w sprawie C-320/12, w którym wskazano, że pojęcie "zła wiara" jest pojęciem prawa unijnego i jako takie wymaga jednorodnej wykładni. Trybunał w wyroku tym podkreślił, że przy rozpatrywaniu zarzutu złej wiary należy uwzględnić wszystkie ważne okoliczności konkretnego przypadku, które miały miejsce w momencie złożenia zgłoszenia znaku towarowego z uwzględnieniem kontekstu przepisu oraz celu zamierzonego daną regulacją prawną. W ocenie skarżącej, zgodnie z przytoczonym wyrokiem próba obejścia prawnego obowiązku używania znaku towarowego może zachodzić tylko wówczas, kiedy odnośne działanie byłoby zdatne zapobiec konsekwencjom wygaśnięcia, to jest faktycznie przedłużyć okres na używanie znaku. To może się udać tylko wówczas, kiedy nowe zgłoszenie nastąpi jeszcze przed upływem pięcioletniego okresu ochronnego - lub w każdym razie w bezpośrednim związku czasowym. Jak podkreśliła skarżąca, w niniejszej sprawie sytuacja taka nie ma miejsca, ponieważ obowiązek używania przywołanych przez wnioskodawcę międzynarodowych rejestracji znaku towarowego "ZIELONY PUNKT", przeciwko którym zostały złożone wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia z powodu nieużywania, powstał w przypadku znaków o numerach [...],[...] w marcu 2002 roku, a w przypadku znaków o numerach [...], [...] w lipcu 2003 roku, natomiast zgłoszenie przedmiotowego znaku nastąpiło w kwietniu 2006 roku. Skarżąca stwierdziła, że UP RP w wydanej decyzji bardzo lapidarnie przyjął, że powyższy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE nie miał zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż dotyczył odmiennego stanu faktycznego. Jej zdaniem, żaden z wyroków przywołanych w decyzji przez UP RP nie dotyczył nawet zbliżonego stanu faktycznego, a jednak wyroki te znalazły zastosowanie w niniejszej sprawie, najwyraźniej ze względu na ogólne tezy w nich zawarte. Zdaniem skarżącej, UP RP nie wykazał, że do zgłoszenia spornego znaku towarowego doszło z innych powodów niż chęć posiadania przez uprawnioną wyłączności na jego używanie, nie wykazał też, że w wyniku tego zgłoszenia doszło do naruszenia cudzych praw podmiotowych, a wydając decyzję nie wziął pod uwagę faktu, że uprawniona, o tym, że nie używa swojego znaku towarowego "ZIELONY PUNKT" w sposób rzeczywisty dowiedział się dopiero z decyzji UP RP z dnia [...] lipca 2010 r. dotyczących stwierdzenia wygaśnięcia polskich części międzynarodowych rejestracji znaków towarowych nr [...] i nr [...] z powodu ich nieużywania (art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) i których zgodność z prawem przesądził Naczelny Sąd Administracyjny. Z kolei spółka R. – druga skarżąca w swojej skardze postawiła zarzuty naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, ponieważ bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, ze względu na rażące, jak podała, naruszenie przez UP RP art. 10 § 1 Kpa. i art. 28 Kpa. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., w szczególności niezawiadomienie strony o terminach rozpraw i dacie ogłoszenia zaskarżonej decyzji, jak również brak doręczenia pism pozostałych stron w toku postępowania. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji UP RP w całości. Odnośnie do zarzutów w zakresie prawa proceduralnego skarżąca wskazała, że jako licencjobiorca wyłączny posiadała "status strony postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy objęty licencją wyłączną", bowiem "unieważnienie prawa ochronnego skutkowałoby (...) utratą uzyskanej przez skarżącego wyłączności na znak towarowy wobec wyeliminowania z obrotu prawnego przedmiotu licencji". Skarżąca podniosła, że "bez wątpienia więc postępowanie unieważnieniowe dotyczyło interesu prawnego skarżącego w rozumieniu art. 28 Kpa.". Zdaniem skarżącej "organ miał świadomość, że skarżąca jest stroną postępowania, ponieważ licencja wyłączna udzielona skarżącemu przez uprawnionego jest wpisana do rejestru znaków towarowych" oraz z uwagi na "poinformowanie organu przez skarżącego o swoim statusie". Skarżąca nadmieniła, że "pierwszą korespondencją od organu była dopiero zaskarżona decyzja przesłana na adres pełnomocnika skarżącego". Dodała, że posiadała "status strony w innych postępowaniach spornych dotyczących znaków towarowych z serii DER GRÜNE PUNKT". W podsumowaniu skarżąca podniosła, że "bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu". W konkluzji skarżąca stwierdziła, że w wyniku uniemożliwienia jej udziału w postępowaniu spornym, organ wydał błędną decyzję o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy, co było skutkiem nie tylko błędnej wykładni przepisów p.w.p., ale również nienależytego wyjaśnienia sprawy, do czego mógł znacząco przyczynić się brak udziału skarżącej w postępowaniu spornym. W odpowiedziach na obie skargi organ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Działając na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a. na rozprawie w dniu 16 marca 2015 r. Sąd połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. akt VI SA/Wa 2086/14 i VI SA/Wa 2087/14 i postanowił prowadzić je pod sygn. akt VI SA/Wa 2086/14. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Skargi nie zasługują na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów na wstępie należało rozpatrzeć, czy po stronie skarżącego R. S.A. brak było legitymacji skargowej, czy też wyżej wskazany skarżący taką legitymację posiadał i w związku z tym był uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego (art. 50 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 257 p.w.p.). Stosownie do art. 257 p.w.p. na decyzje oraz postanowienia Urzędu Patentowego w sprawach, o których mowa w art. 255, stronom przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Do spraw wskazanych w art. 255 należą sprawy o unieważnienie patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny. W myśl art. 50 § 1 p.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny (...). Legitymacja skargowa w świetle art. 50 § 1 p.p.s.a. przysługuje podmiotowi wnoszącemu skargę we własnym interesie prawnym. Ten interes prawny w przeprowadzeniu kontroli sądowej aktu lub czynności organu administracji publicznej musi wynikać z przepisów prawa administracyjnego, procesowego lub ustrojowego, kształtujących własną sprawę wnoszącego skargę, z czym wiąże się interes prawny w doprowadzeniu owego aktu lub czynności do stanu zgodności z obiektywnym porządkiem prawnym. Legitymacje określają bowiem przepisy prawa, a nie czynności prawne pomiędzy poszczególnymi podmiotami (post. NSA z 24 czerwca 2008 r., l OZ 451/08), tak więc legitymacji takiej nie będzie miał np. licencjobiorca, gdyż jej powstania należy upatrywać w umowie licencyjnej a nie w normie prawnej. Przepis art. 50 § 1 p.p.s.a. ma charakter lex generalia i znajduje zastosowanie w takim zakresie, w jakim legitymacja skargowa nie została odmiennie określona w ustawie szczególnej (por. T. Woś i M. Bogusz /w/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wydanie 4. LexisNexis Warszawa 2011, s. 312). Taką ustawą szczególną jest ustawa Prawo własności przemysłowej, która postanawia w art. 257, iż na decyzje oraz postanowienia Urzędu Patentowego w sprawach, o których mowa w art. 255, stronom przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Zatem legitymacja skargowa w niniejszej sprawie przysługiwałaby skarżącemu o ile byłby on stroną postępowania spornego, wszczętego na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, toczącego się przed Urzędem Patentowym. W tym miejscu należy więc rozważyć, czy skarżący spółka R. - licencjobiorca wyłączny znaku towarowego "DER Grüne Punkt" [...] był stroną niniejszego postępowania przed Urzędem Patentowym. R. pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. wniósł o umożliwienie czynnego udziału w postępowaniu spornym. Strona argumentowała, że jej udział w postępowaniu jest uzasadniony ze względu na przedmiot postępowania. W tym miejscu Sąd wskazuje, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze szczególnym przypadkiem unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy jakim jest unieważnienie w wyniku wniesienia umotywowanego sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa. "Artykuł 246 ust. 1 p.w.p. przewiduje możliwość wniesienia sprzeciwu od prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego udzielającej prawa wyłącznego. Stosownie do tego przepisu każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu o udzieleniu prawa wyłącznego. Sprzeciw wnosi się w terminie 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Termin ten rozpoczyna swój bieg od daty opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Należy wyraźnie odróżnić przyjęty model legitymacji czynnej w postępowaniu o unieważnienie wskutek złożonego sprzeciwu od postępowania na wniosek, bowiem legitymacja czynna do wniesienia sprzeciwu przysługuje każdemu w postaci tzw. actio popularis. Zatem nie istnieją podstawy do ograniczenia szeroko określonego kręgu osób uprawnionych do wniesienia sprzeciwu jedynie do tych, po stronie których istnieje jakikolwiek interes faktyczny lub prawny. Sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania. Postępowanie o unieważnienie prawa wszczęte wniesionym sprzeciwem należy uznać za szczególny rodzaj postępowania administracyjnego toczącego się przed Urzędem Patentowym. Specyfika tego postępowania wyraża się w tym, że: 1) wniesienie sprzeciwu nie uruchamia automatycznie postępowania w sprawie unieważnienia prawa z rejestracji; postępowanie takie zostaje wszczęte dopiero wtedy, gdy uprawniony z tego prawa podniesie zarzut bezzasadności sprzeciwu (art. 247 ust. 2 p.w.p.); 2) do wniesienia sprzeciwu, a w konsekwencji do wszczęcia postępowania nie jest potrzebna szczególna legitymacja prawna, a więc nie wymaga ono od wnoszącego żadnych kwalifikacji, w szczególności wykazania przez wnoszącego interesu prawnego. Czynnością skutkującą wszczęciem postępowania spornego jest wniesienie sprzeciwu. Do tego postępowania nie stosuje się przepisów dotyczących wniosku o wszczęcie postępowania spornego, tzn. art. 2551 p.w.p. dotyczącego wymogów formalnych wniosku. Rozważenia wymaga kwestia, jakie przepisy dotyczące postępowania spornego mają w tym wypadku zastosowanie. Z wykładni literalnej art. 25512 p.w.p. wynika, że z uwagi na postanowienia art. 247 p.w.p. nie stosuje się przepisów dotyczących skutków prawnych doręczenia wniosku, wniesienia odpowiedzi na wniosek, tj. art. 2552-2554 p.w.p. Zgodnie z art. 247 ust. 1 p.w.p. o wniesieniu sprzeciwu Urząd Patentowy niezwłocznie zawiadamia uprawnionego, wyznaczając mu termin na ustosunkowanie się, tj. złożenie odpowiedzi na sprzeciw. Uprawnionym jest podmiot, który ujawniony jest w rejestrze znaków towarowych jako właściciel prawa. Wraz z zawiadomieniem uprawniony otrzymuje odpis wniesionego sprzeciwu. W przypadku wniesienia sprzeciwu decyzja Urzędu Patentowego zależy od zachowania uprawnionego, a mianowicie: a) jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu o wniesieniu sprzeciwu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny - sprawa zostanie przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym; b) jeżeli uprawniony w wyznaczonym przez Urząd terminie nie ustosunkuje się do sprzeciwu i nie wniesie zarzutu jego bezzasadności - Urząd wydaje decyzję uchylającą decyzję o udzieleniu prawa z rejestracji i jednocześnie umarza postępowanie (art. 247 PrWłPrzem), "Nowińska Ewa System Prawa Handlowego T. 3." Analiza przepisów związanych z postępowaniem sprzeciwowym prowadzi do wniosku, że "krąg podmiotów uczestniczących w postępowaniu spornym, spowodowanym wniesieniem sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, jest określony w sposób szczególny przepisami ustawy – Prawo własności przemysłowej i jest on odmienny w stosunku do uregulowań art. 28 Kpa. W postępowaniu spornym jako wnioskodawca i inicjator tego postępowania uczestniczy zawsze wnoszący sprzeciw. Wskazać jednak należy, że zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. nie musi być to podmiot wykazujący się interesem prawnym w żądaniu unieważnienia prawa zaskarżonego sprzeciwem. Sprzeciw w 6-miesięcznym terminie ustawowym może bowiem wnieść każdy, bez względu na interes prawny. W postępowaniu tym, jako uczestnik, bierze udział uprawniony ze spornego prawa (por. wyrok NSA z dnia 21 listopada 2006 r., sygn. akt II GSK 227/06, Lex 288187). Drugim uczestnikiem postępowania jest uprawniony z prawa ochronnego do przedmiotowego znaku. Wskazane podmioty prowadzą spór przed Urzędem Patentowym, a organ ten jest związany granicami wniosku i podstawą prawną sprzeciwu wskazaną przez wnioskodawcę, który powinien także wskazać środki dowodowe na poparcie swego wniosku. Przy takim ukształtowaniu postępowania spornego brak podstawy prawnej i uzasadnienia do wprowadzania do tego postępowania jakichkolwiek innych podmiotów oprócz sprzeciwiającego się (lub wielu sprzeciwiających się) i uprawnionego (lub uprawnionych), a w szczególności brak podstaw do uznania, iż mogą w nim uczestniczyć twórcy prawa, nieuprawnieni do prawa ochronnego i nieuczestniczący we wcześniejszym postępowaniu o udzielenie prawa" wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2010 r. sygn. akt. II GSK 620/09. Skoro więc skarżący R. nie jest jak wyżej wskazano uprawnionym (właścicielem) do przedmiotowego znaku i nie złożył sprzeciwu, to nie jest również stroną niniejszego postępowania spornego, które toczyło się przed Urzędem Patentowym, a więc nie posiada także legitymacji skargowej w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 257 p.w.p. Jednocześnie należy zauważyć, że art. 50 § 2 p.p.s.a. nie mógł mieć także zastosowania z uwagi na treść przepisu art. 257 p.w.p. i brak w ustawie Prawo własności przemysłowej innego przepisu przydającego licencjobiorcy wyłącznemu prawo do wniesienia skargi w rozpoznawanej sprawie. Ponadto Sąd podkreśla, że jak wyżej wskazano legitymację skargową strony określa przepis prawa, a nie czynności prawne pomiędzy poszczególnymi podmiotami. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 8 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 1351/14 "Jako kategoria prawa materialnego interes prawny wymaga poczynienia ustaleń i rozważań w tym kierunku, a ich negatywny wynik prowadzi do oddalenia skargi, nie zaś jej odrzucenia (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 1133/12, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych)". Mając powyższe na uwadze Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę R. S.A. Przechodząc do oceny drugiej skargi sprzeciwiającej spółki D. GmbH z siedzibą w K., Niemcy należy uznać, że skarga nie jest zasadna. Wnosząca sprzeciw jako podstawę żądania unieważnienia wskazała między innymi art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., według którego nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Sąd zgodził się z wykładnią pojęcia "złej wiary" przyjętą przez UP. Pojęcie "złej wiary" nie zostało zdefiniowane w Prawie własności przemysłowej. W piśmiennictwie wskazuje się, że zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest ona tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze należy łączyć z zamiarem szkodzenia prawom lub godnym ochrony interesom uczestnika postępowania bądź też innych podmiotów, które poprzez to zgłoszenie mogły zostać naruszone. Przy świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą towarzyszyć tym zdarzeniom inne, dodatkowe obiektywne okoliczności. Okoliczności te powinny pozwolić ocenić czy zgłoszenie nie jest dokonywane jedynie w celu nieuczciwego konkurowania, było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE - w skrócie: ETS - z dnia 11 czerwca 2009 r., sygn. akt C-529/07, powołany przez uprawnionego wyrok ETS z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt T-291/09, opubl. curia.europa.eu, K. Szczepanowska - Kozłowska, System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, pod. red. R. Skubisza, t. 14b, C.H. Beck, s. 618). R. Skubisz przedstawił także autonomiczne pojęcie złej wiary na gruncie prawa własności przemysłowej. Zgodnie z tym stanowiskiem (por. R. Skubisz, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze - wybrane problemy, w: Rozprawy prawnicze, Księga pamiątkowa, red. M. Pazdan, Kraków 2005) zła wiara zgłaszającego obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych. W piśmiennictwie dotyczącym pojęcia złej wiary w odniesieniu do znaków towarowych prezentowany jest także pogląd, zgodnie z którym pojęcie złej wiary należy doprecyzować i przyjąć, iż dla ustalenia istnienia złej wiary podmiotu ubiegającego się o ochronę znaku towarowego, winno dojść do zgłoszenia tego znaku z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych (E. Nowińska, M. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, w: Księga Pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, red. A. Adamczak, Warszawa 2003). Zatem pomimo, że nie istnieje zamknięty katalog okoliczności przemawiających za złą wiarą zgłaszającego znak towarowy czyni się założenie, że okoliczności te powinny dowodzić złej wiary w sposób jednoznaczny i obiektywny. Mając na uwadze domniemanie dobrej wiary wnoszący sprzeciw powinien zatem wykazać, że okoliczności istniejące w dacie zgłoszenia znaku towarowego lub istniejące przed powyższą datą dowodzą że uprawniony działał w złej wierze. Zgodnie z orzecznictwem (np.: wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 839/09) dla przyjęcia złej wiary konieczne jest jej wykazanie, a nie domniemywanie. W niniejszej sprawie jak słusznie zauważył to Urząd Patentowy i wnoszący sprzeciw zła wiara uprawnionej przejawiała się w zgłoszeniu spornego znaku słowno-graficznego "Der Grüne Punkt" [...] w trakcie toczącego się postępowania o wygaśnięcie identycznego znaku towarowego. Sprzeciwiający się przejawu złej wiary uprawnionej upatrywał również w fakcie, że uprawniona nie zamierza używać znaku w sposób rzeczywisty do sygnowania towarów i usług dla których jest przeznaczony. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zgłoszenie przedmiotowego znaku do ochrony nastąpiło dnia [...] kwietnia 2006 r. Natomiast ponad rok wcześniej, bo w dniu [...] lutego 2005 r. wpłynęły wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej ochrony międzynarodowych znaków towarowych o numerach [...],[...],[...] oraz [...], które to znaki były zarejestrowane na rzecz uprawnionej. Jak słusznie wskazał Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji, kluczowe znaczenie dla niniejszej sprawy mają orzeczenia dotyczące wygaszenia międzynarodowych znaków towarowych o numerach [...] oraz [...], gdyż znaki te są w ocenie organu podobne do przedmiotowego znaku towarowego [...], a sprawy dotyczące wyżej wskazanych znaków międzynarodowych poddane zostały kontroli NSA odpowiednio pod sygn. akt II GSK 1646/11 i II GSK 1551/11. Oba znaki towarowe mają charakter graficzny i przedstawiają dwie strzałki kontrastowe względem siebie - jedna w kolorze czarnym, druga biała, przy czym obie są wpisane w okrąg. Są one bardzo podobne do spornego znaku towarowego, który zawiera dodatkowo element słowny "DER GRÜNE PUNKT". Znak towarowy o numerze [...] był przeznaczony do sygnowania towarów i usług z klas 1, 2, 3, 5, 6, 7, 8, 9, 11, 16, 20, 21, 24, 25, 29, 30, 32, 34, 35, 36, 39, 40 oraz 42. Z kolei znak towarowy o numerze [...] był przeznaczony do sygnowania towarów i usług z klas 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 39, 40 oraz 42. Znak towarowy sporny jest natomiast przeznaczony do sygnowania towarów i usług z klas 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 oraz 45. Z powyższego wynika, co słusznie zauważył Urząd Patentowy, a Sąd to zdanie podziela, że zakres towarów i usług ujętych w wykazie towarów i usług znaku przedmiotowego i znaków z rejestracji międzynarodowej pokrywa się w znacznym stopniu. Kolegium Orzekające wyjaśniło również, że w znakach z rejestracji międzynarodowej nie mogły występować klasy usługowe 43 – 45, gdyż w dacie dokonania zgłoszenia do ochrony tekst międzynarodowej klasyfikacji towarów i usług nie obejmował tych klas. Rozpatrując niniejszą sprawę trzeba również mieć na uwadze decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2013 r. o stwierdzenie wygaśnięcia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego słowno-graficznego DER GRÜNE PUNKT o numerze [...], który jest przeznaczony do sygnowania towarów i usług w klasach 1, 2, 3, 5, 6, 7, 8, 9, 11, 16, 20, 21, 24, 25, 29, 30, 32, 34, 35, 36, 39, 40 oraz 42. Przedmiotowy znak jest tożsamy ze spornym znakiem towarowym. Skargę na powyższą decyzję z dnia [...] października 2013 r. wyrokiem z dnia 7 listopada 2014 r. oddalił Wojewódzki Sąd Administracyjny (sygn. akt VI SA/Wa 252/14). Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny. Mając powyższe na uwadze Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, że działania uprawnionej zmierzające do rejestracji przedmiotowego znaku, w kontekście postępowań w przedmiocie wygaszenia znaków uprawnionej z rejestracji międzynarodowej, należy potraktować jako naganne, bowiem uprawniona spodziewając się wygaszenia znaków z rejestracji międzynarodowej dokonało zgłoszenia znaku identycznego do znaku [...] i bardzo podobnego do pozostałych. W ocenie Sądu działanie to miało na celu przedłużenie ochrony na przedmiotowy znak w bardzo szerokim zakresie. Ponadto do zgłoszenia przedmiotowego znaku doszło z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22 maja 2013 r. (sygn. akt II GSK 363/12) "znak towarowy służy do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od takich samych towarów innego przedsiębiorstwa, a celem zgłoszenia znaku do ochrony jest posłużenie się nim dla odróżniania towarów, zatem wszystkie działania uprawnionego powinny być oceniane pod kątem realizacji tego celu, zaś zgłoszenie do ochrony znaku towarowego, które nie służy realizacji wskazanego celu jest dokonane w złej wierze". Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 listopada 2013 r. VISA/Wa 2192/13 zamiar używania znaku towarowego, należy rozumieć jako zamiar używania znaku w najbliższej przyszłości w sposób poważny. Natomiast NSA w wyroku z dnia 24 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 70/06 wyjaśnił, że używanie musi pozostawać w związku fizycznym lub pojęciowym z towarem lub usługą. W tym miejscu należy podkreślić, że wygaszenie znaków z rejestracji międzynarodowej należących do uprawnionego nastąpiło z uwagi na fakt ich nieużywania, gdyż zarówno D. GmbH z K. Niemcy jak i licencjobiorca R. S.A. z siedzibą w W. nie używały spornego oznaczenia w funkcji odróżnienia towarów bądź usług pochodzących od określonego producenta (usługodawca). Zebrany w sprawie materiał dowodowy prowadzi do wniosku, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony przez uprawnionego w celu odróżnienia towarów i usług, do oznaczenia których jest przeznaczony, a więc nie spełnia podstawowej funkcji jaką przypisuje się znakom towarowym. Uprawniony w toku całego postępowania nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie faktu, że przedmiotowy znak będzie używany. W tym miejscu warto również zauważyć, że zarówno skarżąca – uprawniona, jak i spółka R. druga skarżąca są to tzw. organizacjami odzysku. W Polsce działalność takich organizacji określają przepisy prawa. W świetle art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej (tj. Dz. U. z 2007 r. Nr 90, poz. 607, ze zm.) przedmiotem działania organizacji odzysku może być wyłącznie działalność związana z organizowaniem, zarządzaniem lub prowadzeniem przedsięwzięć związanych z odzyskiem, a w szczególności z recyklingiem odpadów, a także edukacja ekologiczna. Z powyższego jasno wynika, że organizacje z odzysku nie zajmują się wprowadzaniem do obrotu towarów i usług. Również w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczącym wygaszenia znaków uprawnionej z międzynarodowej rejestracji podkreślono, że znak "Zielony Punkt" wobec masowości nakładania go na opakowania towarów pochodzących od różnych producentów, w powszechnym odczuciu konsumentów oznacza, że opakowanie będzie podlegać utylizacji lub recyklingowi. Podkreślić należy przy tym, że to skarżący R. udzielał dalszych sublicencji do używania przedmiotowych znaków. Reasumując, Sąd w pełni podziela stanowisko Urzędu Patentowego zawarte w zaskarżonej decyzji, że omówione działania uprawnionej świadczą o tym, że jej działania nie miały na celu rejestracji przedmiotowego na własną rzecz w celu oznaczania nim własnych towarów i usług, co świadczy o złej wierze po stronie uprawnionej w chwili zgłoszenia przedmiotowego znaku do rejestracji. W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że zgłoszenie znaku do rejestracji bez zamiaru jego używania jest zgłoszeniem w złej wierze. Przejawem złej wiary było również, w ocenie Sądu, zgłoszenie przedmiotowego znaku towarowego, w sytuacji gdy toczyły się postępowania o wygaszenie podobnych do przedmiotowego znaku znaków uprawnionej z rejestracji międzynarodowej. Takie rozumienie złej wiary znajduje potwierdzenie w publikacji M. Trzebiatowskiego Obowiązek używania znaku towarowego. Studium z prawa polskiego na tle prawotwórczym W-wa 2007, gdzie jako przejaw złej wiary podano zgłoszenie do ochrony znaku towarowego, do którego prawo wyłączne zostało dopiero co unieważnione albo wygaszone. Reasumując w ocenie Sądu w niniejszej sprawie zaistniała sytuacja, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. skutkująca koniecznością unieważnienia przedmiotowego znaku. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skarg Sąd podkreśla, że w jego ocenie nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 7, 8, 77 § 1, 80, 107 § 3 Kpa. W tym miejscu Sąd wyjaśnia, że zgodnie z art. 296 ust. 1 p.w.p. tylko w sprawach nieregulowanych w ustawie – prawo własności przemysłowej stosuje się przepisy Kpa. Oznacza to, iż przepisy Kpa. mające zastosowanie do postępowania spornego przed Urzędem Patentowym podlegają odpowiednim modyfikacjom, stosownie do istotnych cech tego postępowania. Równocześnie, jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 marca 2007 r. sygn. akt II GSK 364/06 (niepubl.) charakter postępowania spornego został ukształtowany na wzór postępowania cywilnego z tą różnicą, iż z woli ustawodawcy organem państwa rozstrzygającym na pewnym etapie spór pomiędzy dwoma profesjonalnymi podmiotami gospodarczymi jest organ administracji publicznej. Zasada działania Urzędu Patentowego z urzędu w takim postępowaniu w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w przepisach art. 7, 75, 77 i 80 Kpa., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty tego postępowania, zakładającej aktywność dowodową stron. Modyfikacja przepisów polega na tym, iż nie są one stosowane wprost a w postępowaniu przed Urzędem ograniczenia doznają zasady określone w Kpa., w tym zasada oficjalności czy też zasada czuwania przez organ administracji nad interesem strony postępowania. Odpowiednie stosowanie przepisów Kpa. powinno uwzględniać specyfikę i cel postępowania spornego prowadzonego przed Urzędem Patentowym a ponadto wyjątki wynikające wprost z ustawy Prawo własności przemysłowej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 320/05 niepubl.). Na wymóg aktywności strony, nawet w ogólnym postępowaniu administracyjnym w określonych przypadkach, wskazywał niejednokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny w swoich orzeczeniach (np. wyroki: z 19 września 1988 r. II SA 1947/87, z 11 lipca 2002 r. SA/Po 788/00, z 20 maja 1998 r. SA/Ka 1605/96). W niniejszej sprawie w toku postępowania spornego organ przeanalizował nadesłaną przez strony dokumentację, czego wyraz dał w zaskarżonej decyzji. Na zakończenie Sąd wskazuje, że błędny jest pogląd skarżącej – uprawnionej, że adwokaci i radcowie prawni nie mogą wnieść sprzeciwu do Urzędu Patentowego. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 maja 2007 r. II GSK 361/06 zawarte w art. 236 ust. 1 p.w.p. zastrzeżenie, iż pełnomocnikiem strony może być tylko, z wyjątkiem ust. 2, rzecznik patentowy, dotyczy wyłącznie postępowania zgłoszeniowego i rejestrowego, a niniejsze postępowanie dotyczyło unieważnienia prawa z rejestracji, a więc toczyło się w trybie postępowania spornego (art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p.), do którego ograniczenia wynikające z art. 236 ust. 1 p.w.p. nie mają zastosowania. Biorąc powyższe pod rozwagę działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło