II GSK 2319/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-01-26
Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Joanna Zabłocka, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata eksploatacyjna za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji podlega przedawnieniu na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej, a jeśli tak, to czy decyzja organu II instancji została wydana po upływie terminu przedawnienia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty dotyczące przedawnienia opłaty eksploatacyjnej są bezzasadne. Sąd stwierdził, że choć Prawo geologiczne i górnicze odsyła do Ordynacji podatkowej w zakresie opłat, to samo Prawo geologiczne i górnicze zawiera własne przepisy dotyczące terminu wydania decyzji w sprawie opłat (5 lat od końca roku, w którym nastąpiło zdarzenie uzasadniające jej wydanie), co wyklucza stosowanie 3-letniego terminu z Ordynacji podatkowej. Ponadto, sąd uznał, że skarżąca nie została pozbawiona możliwości obrony swoich praw w postępowaniu administracyjnym, a jej stan zdrowia nie stanowił przeszkody uniemożliwiającej udział w czynnościach procesowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji. Organ I instancji ustalił opłatę w wysokości ponad 973 tys. zł, opierając się na ilości wydobytej kopaliny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony, uznając prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych organów. Strona zarzucała m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu, pozbawienie możliwości obrony praw oraz nieprawidłowe ustalenie ilości wydobytej kopaliny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia del. WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant Agata Zdunek po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Po 146/15 w sprawie ze skargi B. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2015 r. w sprawie sygn. akt: II SA/Po 146/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę B. B. (dalej jako: strona, skarżąca kasacyjnie) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] stycznia 2013 r. w przedmiocie opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez wymaganej zgody.
Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia faktyczne za podstawę orzekania.
Starosta [...] decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. znak [...] ustalił w stosunku do skarżącej opłatę eksploatacyjną w wysokości 973 760 zł za wydobycie bez wymaganej koncesji kopaliny (kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego) ze złoża "[...]" położonego na działce nr [...] w N. w gminie [...] (pkt 1. decyzji). Ponadto w kolejnych punktach osnowy decyzji wskazał termin, w jakim przedmiotowa opłata powinna zostać przekazana na rachunki bankowe następujących podmiotów: Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 389 504 zł (pkt 2.) i Urzędy Gminy [...] w wysokości 584 256 zł (pkt 3.). Decyzja została wydana na podstawie art. 85a ust. 1 i ust. 2 lit. b, art. 86 ust. 1 i art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2005 r. nr 228, poz. 1947, z późn. zm.) w zw. z art. 217 i art. 222 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. nr 163, poz. 981) i art. 63 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749).
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, że w dniu 5 października 2009 r. w trakcie kontroli przeprowadzonej przez geologa powiatowego na działce nr [...] w [...] w gminie [...] stwierdzono, że w sąsiedztwie starego wyrobiska prowadzona jest przez skarżącą działalność polegająca na wydobywaniu kopaliny ze złoża kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego "[...]". W związku z tym decyzją z dnia [...] października 2009 r. znak [...] Starosta [...] wstrzymał w stosunku do przedmiotowego złoża działalność polegającą na wydobywaniu kopaliny bez wymaganej koncesji, a następnie w dniu 1 grudnia 2009 r. wszczął postępowanie w sprawie naliczenia opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny - kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji ze złoża kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego "[...]".
W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego organ I instancji ustalił, że:
- skarżąca prowadzi od kilku lat działalność gospodarczą pod nazwą " [...]" z siedzibą w M., zaś jej brat A. M. pomaga siostrze w prowadzeniu działalności, w szczególności poprzez obsługę sprzętu, który jest jej własnością - koparki Liebherr oraz samochodu ciężarowego, w trakcie wydobywania i spedycji surowca (kruszywa), kruszywo odwozi do odbiorców zgodnie ze zleceniami;
- wydobywanie kopaliny w miejscu stwierdzonym w październiku 2009 r. toczyło się od wiosny 2009 r. z różnym natężeniem;
- w 2006 r. skarżąca wystawiła 50 faktur dokumentujących sprzedaż kopalin w ilości 15 610 t (tony), natomiast w roku 2007 wystawiła 58 faktur na sprzedaż 12 129 t kopalin (ustalenie poczynione na podstawie materiałów z kontroli skarbowej przeprowadzonej u skarżącej w zakresie prawidłowości obliczania i wpłacania należności pieniężnych z tytułu opłat oraz kar związanych z wydobywaniem kopalin pospolitych za lata 2006 i 2007, przekazanych organowi w dniu 24 marca 2010 r. przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Poznaniu);
- z przestrzeni działki nr [...] w N. od dnia 21 września 2007 r. (data obmiaru starego wyrobiska i ternu działki) wydobyto 14 658 m³ kopaliny;
- przy uwzględnianiu masy nasypowej kruszywa określonej w "Dokumentacji geologicznej złoża kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego [...]" z kwietnia 2006 r. wynoszącej 1,73 t/m³ ilość wydobytej ze złoża kopaliny wynosi25 358 t kopaliny (ustalenia poczynione na podstawie operatu pomiarowego z dnia 29 lipca 2010 r. sporządzonego przez uprawnionego geodetę).
Opisując przebieg postępowania, organ I instancji wyjaśnił, że w toku postępowania skarżąca była wielokrotnie wzywana do udziału w postępowaniu, jednakże nie odbierała zawiadomień bądź też przedkładała zaświadczenia lekarskie o niezdolności do pracy.
Przy obliczeniu opłaty eksploatacyjnej organ uwzględnił ilość wydobytej kopaliny (25 358,34 t), stawkę opłaty eksploatacyjnej wynoszącą dla piasku i żwiru 0,48 zł/t według rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych (Dz.U. nr 215, poz. 1357 - dalej: rozporządzenie z 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych) oraz przepis art. 85a ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze; opłata eksploatacyjna została obliczona zgodnie z wzorem: ilość wydobytej kopaliny (25 358,34 t) x 0,48 zł/t x 80 = 973 760,26 zł.
Skarżąca wniosła odwołanie nie formułując w nim żadnych zarzutów względem zaskarżonej decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu swej decyzji Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z art. 222 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze, do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się dotychczasowe przepisy; w przedmiotowej sprawie postępowanie wszczęto w dniu 1 grudnia 2009 r., a zatem stosuje się przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze.
Odwołując się do przepisów art. 15 ust. 1 (pkt 2) i art., 85a ust. 1 i art. 85a ust. 2 pkt 1 (lit. b) tej ustawy, organ stwierdził, że postępowanie dowodowe potwierdziło w sposób niewątpliwy fakt wydobywania przez skarżącą kopaliny z działki nr [...] położonej w N. - bez wymaganej koncesji, co stanowiło podstawę do ustalenia podwyższonej opłaty eksploatacyjnej. Kolegium nie znalazło podstaw do zakwestionowania prawidłowości sporządzonego przez uprawnionego geodetę operatu zawierającego obmiar kopaliny wydobytej z nr [...] położonej w N., z którego wynika, że ze złoża wydobyto 25 358,34 t kopaliny.
Zdaniem Kolegium wysokość opłaty eksploatacyjnej została prawidłowo obliczona, z uwzględnieniem ilości wydobytej kopaliny, stawki opłaty eksploatacyjnej określonej rozporządzeniu z 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych i z uwzględnieniem przywołanego wcześniej przepisu art. 85a ustawy Prawo geologiczne i górnicze.
Kolegium zaznaczyło, że organ I instancji wielokrotnie wzywał stronę do stawiennictwa i złożenia wyjaśnień (wezwania z dnia 27 lipca 2010 r., 5 stycznia, 8 marca i 9 sierpnia 2011 r. oraz 2 lipca 2012 r.). W żadnym z wyznaczonych terminów strona nie stawiła się przed organem, zamiast tego przedkładając zaświadczenia o niezdolności do pracy lub nie odbierając wezwania (wezwanie z dnia 8 lutego 2010 r.). Odwołując się do licznych pism i dokumentów przedkładanych przez stronę, a dotyczących stanu jej zdrowia, organ podkreślił, że zaświadczenia lekarskie zawierały wskazanie, że chora może chodzić. Ponadto stwierdził, że strona w przypadku trudności w osobistym udziale w postępowaniu miała możliwość ustanowienia pełnomocnika. Zdaniem organu, przy uchyleniu się przez stronę od udziału w postępowaniu należy mieć na uwadze przepis art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze, w myśl którego do opłaty eksploatacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy Ordynacji podatkowej o zobowiązaniach podatkowych. Rozwijając ten wątek, organ podniósł, że zgodnie z art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w art. 21 § 1 pkt 1, czyli powstające z dniem doręczenia decyzji organu podatkowego ustalającego wysokość tego zobowiązania, nie w powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Podsumowując to zagadnienie, Kolegium stwierdziło, że z uwagi na powyższe organ I instancji nie miał możliwości dalszego przedłużania postępowania, gdyż skutkowałoby to koniecznością jego umorzenia z uwagi na upływ wspomnianego trzyletniego terminu.
Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
W uzasadnieniu opisała okoliczności podjęcia działalności podjęcia działalności w zakresie wydobywania kopaliny i jej starania o uzyskanie koncesji, które nie przyniosły efektu. Zarzuciła Kolegium instrumentalne potraktowanie jej odwołania i brak wezwania na posiedzenie organu, na którym mogłaby złożyć dodatkowe wyjaśnienia. Ponadto zarzuciła organom "powierzchowne" potraktowanie faktu, że jest chora, a jej umysł nie pracuje prawidłowo.
Na rozprawie w dnu 22 kwietnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, wskazując, że decyzja organu II instancji została wydana po upływie terminu przedawnienia do wydania decyzji o ustaleniu opłaty eksploatacyjnej, na uzasadnienie czego pełnomocnik odwołał się do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanego w sprawie o sygn. akt I GSK 1161/13. Ponadto złożył wniosek ewentualny o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, wskazując, że skarżąca na etapie postępowania administracyjnego została pozbawiona możliwości obrony swoich praw i mimo że stan zdrowia skarżącej nie pozwalał jej na uczestniczenie w czynnościach organy postępowanie to prowadziły i wydały decyzje. Ponadto pełnomocnik wniósł o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu.
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślił, że podstawę materialnoprawną przedmiotowej decyzji stanowił przepis art. 85a ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze, który w ust. 1 przewidywał, że w razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania (tzw. "podwyższona opłata eksploatacyjna").
Przepis art. 85a ust. 1 powołanej ustawy przewiduje, że dla ustalenia podwyższonej opłaty eksploatacyjnej fundamentalne znaczenie ma ilość wydobytej kopaliny. Przywołany przepis nie pozostawia żadnych wątpliwości interpretacyjnych, skoro wprost stanowi o "ilości", nie dopuszczając ogólnych kalkulacji szacunkowych. W praktyce zatem wysokość opłaty eksploatacyjnej jest uzależniona od rzeczywistej ilości wydobytej kopaliny. Wobec tego nie będzie wystarczające ustalenie, że kopaliny były w ogóle wydobywane na przedmiotowej nieruchomości, lecz konieczne jest ustalenie dokładnej ilości wydobytego kruszywa (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 7 lutego 2008 r. sygn. akt III SA/Po 714/07 - dostępny w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Poczynienie takiego ustalenia wymaga wiedzy specjalnej. Stosownie do art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii.
Przechodząc do oceny legalności kwestionowanej decyzji, WSA w Poznaniu w pierwszej kolejności wyjaśnił, że w świetle przepisów art. 217 i art. 222 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2015 r., poz., z późn. zm.), która zastąpiła (art. 226) ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze z dniem 1 stycznia 2012 r. (art. 227), trafne było zastosowanie przez organy właśnie przepisów poprzednio obowiązującej ustawy, pod której rządami miało miejsce wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji. Powołane przepisy nowego Prawa geologicznego i górniczego stanowią bowiem, że do opłat, o których mowa w dziale VII [nowej ustawy], należnych za okres sprzed dnia wejścia w życie ustawy stosuje się dotychczasowe przepisy (art. 217) oraz że do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się dotychczasowe przepisy (art. 222).
WSA w Poznaniu zaznaczył następnie, że opłata podwyższona, o której mowa w art. 85a Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r., może zostać nałożona na podmiot prowadzący działalność (gospodarczą) w zakresie wydobywania kopaliny. Przy czym ustawa nie przewiduje żadnych okoliczności dopuszczających możliwość odstąpienia od ustalania takiej opłaty. Wskazana tym przepisem sankcja musi mieć miejsce zarówno w przypadku stwierdzenia prowadzenia oznaczonej działalności bez wymaganej koncesji, jak i w przypadku ustalenia, że działalność ta prowadzona jest z rażącym naruszeniem warunków koncesji. W razie stwierdzenia, że określone w art. 85a ust. 1 tej ustawy przesłanki zostały zrealizowane, ustalenie opłat, o których mowa w tym przepisie, jest obowiązkiem organu koncesyjnego (patrz: wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 grudnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1736/10, LEX nr 821231).
W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżąca prowadziła działalność gospodarczą w zakresie wydobywania kopaliny i w 2009 r. wydobywała kopalinę ze złoża kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego "[...]" na działce nr [...] w gminie [...] w 2009 r., będąc właścicielem tej nieruchomości. Wprawdzie skarżąca w innym postępowaniu prowadzonym przez Starostę [...] w sprawie o wykroczenie prowadzonym na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. podała, że udostępniła działkę nr [...] na cele prowadzenia działalności związanej z wydobywaniem piasku ze złoża kruszywa naturalnego "[...]" i wydobywanie piasku prowadził jej brat bez wymaganej koncesji (protokół z dnia 19 października 2009 r.), to zarazem potwierdziła, że sama prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wydobywania piasku i żwiru i nie posiada koncesji na wydobywanie kopaliny (k. 29 i 30 akt I inst.). Prowadzenie takiej działalności gospodarczej oraz brak koncesji skarżąca potwierdziła też w toku postępowania kontrolnego prowadzonego przez Urząd Kontroli Skarbowej w Poznaniu - protokół z przesłuchania w charakterze strony z dnia 26 stycznia 2010 r. (k. 15 akt I inst.); skarżąca potwierdziła również wydobywanie na własny rachunek kopalin w kopalni kruszywa "[...]" w latach 2006-2007, którego to okresu dotyczyła wcześniejsza decyzja Starosty z dnia [...] grudnia 2007 r. znak [...] ustalająca opłatę eksploatacyjną za wydobycie bez wymaganej koncesji kopaliny (kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego) ze złoża "[...]" położonego na działce nr [...] w N. w gminie [...] (k. 35 akt I inst.). Również z protokołu kontroli z dnia 5 października 2009 r. terenu występowania złoża kruszywa naturalnego "[...]" położonego na działce nr[...] w N., przy udziale skarżącej jako właściciela nieruchomości, wynika, że w 2009 r. miało miejsce wydobywanie kruszywa - piasku, przy czym wydobywanie kruszywa i jego rozwożenie do odbiorców wykonywał brat skarżącej, korzystając ze sprzętu - koparki i samochodu ciężarowego (k. 31, 32 akt I inst.), co koresponduje z jego twierdzeniami i ustaleniami poczynionymi przez organ podczas rozprawy administracyjnej w dniu 23 grudnia 2009 r., z których wynika, że pomaga on siostrze w prowadzonej przez nią działalności (k. 4 akt adm. I inst.). W konsekwencji ustalenia organów, że skarżąca prowadzi od kilku lat działalność gospodarczą w zakresie wydobywania kopaliny, a w prowadzeniu tej działalności pomaga skarżącej jej brat, w szczególności poprzez obsługę sprzętu – koparki Liebherr oraz samochodu ciężarowego i wydobywanie kopaliny w miejscu stwierdzonym w październiku 2009 r. toczyło się od wiosny 2009 r. z różnym natężeniem - nie może podlegać skutecznemu zakwestionowaniu. Wobec tego twierdzenia skarżącej, zawarte w pismach procesowych składanych w toku postępowania sądowego, m.in. w zażaleniu z dnia 13 listopada 2013 r. na postanowienie WSA z dnia 17 października 2013 r. w przedmiocie prawa pomocy, że koparka jest własnością jej brata, a została skarżącej użyczona na cele prowadzenia działalności gospodarczej, jak również że zaprzestała prowadzenia tej działalności od września 2013 r., a grunt przekazała bratu, ponieważ taka była wola jej matki (k. 74 akt sąd.) - nie mogą niweczyć prawidłowości ustalenia stanu fatycznego w 2009 r. Kwestia własności środków transportowych ani następcze rozporządzenie terenem, z którego była wydobywana kopalina, nie stanowią okoliczności doniosłych dla oceny stanu faktycznego z perspektywy art. 85a ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. i tego, czy skarżąca wydobywała kopalinę bez wymaganej koncesji. Istotne jest bowiem to, że skarżąca przy wykorzystaniu tych zasobów (środków) – niezależnie od tytułu prawnego, jaki do nich posiadała – i przede wszystkim przy pomocy brata (jak sam twierdzi, nieodpłatnej) wykonywała działalność w zakresie wydobywania kopaliny w 2009 r. ze złoża kruszywa w N.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, tak, jak i ustalenie daty prowadzenia działalności polegającej na wydobywaniu kopaliny bez uzyskania koncesji – przekonujące jest ustalenie organów co do ilości kopaliny, jaką wydobyto z przestrzeni działki w okresie od dnia 21 września 2007 r. (data obmiaru starego wyrobiska i terenu działki), co nastąpiło na podstawie odpowiednio ocenionego operatu pomiarowego z dnia 29 lipca 2010 r. sporządzonego przez uprawnionego geodetę (tj. powołanego biegłego). Biegły, przy uwzględnianiu masy nasypowej kruszywa określonej w "Dokumentacji geologicznej złoża kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego [...]" z kwietnia 2006 r. wynoszącej 1,73 t/m³, ustalił, że wydobyto 14 658 m³ kopaliny, tj. 25 368,34 t kopaliny. W ocenie Sądu taki sposób ustalenia ilości wydobytej kopaliny jest całkowicie wiarygodny, skoro odnosi się do przeprowadzonych przez biegłego pomiarów terenowych oraz uwzględnia poprzedni obmiar wyrobiska i terenu działki, co miało miejsce w dniu 21 września 2007 r. (data obmiaru starego wyrobiska i ternu działki) oraz wspomnianej "Dokumentacji geologicznej złoża kruszywa naturalnego piaskowo-żwirowego [...]" z kwietnia 2006 r. Przedstawione wyliczenia wskazują na konkretną ilość wydobytego kruszywa w okresie po 21 września 2007 r., co faktycznie miało miejsce od wiosny do października 2009 r. i znajduje oparcie w przeprowadzonych pomiarach terenowych oraz wcześniejszej dokumentacji geologicznej złoża.
Odnosząc się do zarzutów skargi (samej strony, jak i zgłoszonych przez jej pełnomocnika ustanowionego z urzędu), Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie jest istotne to, z jakich przyczyn skarżąca nie uzyskała koncesji, lecz to, czy prowadzona przez nią działalność (wydobywanie kopaliny) uzyskania takiej koncesji wymagała w świetle przepisów obowiązujących w czasie wydobywania kopaliny, przy tym sam fakt nieuzyskania koncesji jednoznacznie wynika ze zgromadzonego materiału procesowego.
WSA wskazał, iż zgodnie z przepisem art. 15 ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze z 1994 r., koncesji wymagała działalność gospodarcza w zakresie m.in. wydobywania kopalin ze złóż (pkt 2). Co więcej, powołany przepis w ust. 4 zabraniał wydobywania kopalin wykonywanego inaczej niż jako koncesjonowana działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Koncesja uprawniała zaś do wykonywania działalności gospodarczej w oznaczonej przestrzeni (art. 15 ust. 6). Zarazem koncesji na wydobywanie kopalin pospolitych z obszaru o powierzchni do 2 ha udzielał co do zasady starosta (art. 16 ust. 2a).
Nie ulega zatem żadnej wątpliwości, że prowadzona przez skarżącą działalność gospodarcza polegająca na wydobywaniu kopaliny wymagała koncesji, a skarżąca koncesji takiej nie uzyskała.
W następnej kolejności WSA w Poznaniu podkreślił, że również zarzut dotyczący nieważności zaskarżonej decyzji, wywodzonej z tego, że skarżąca na etapie postępowania administracyjnego została pozbawiona możliwości obrony swoich praw, a organy prowadziły postępowanie mimo że stan zdrowia skarżącej nie pozwalał jej na uczestniczenie w podejmowanych w postępowaniu czynnościach. Pełnomocnik, jak można się domyślać z kontekstu zarzutu, uważa, że w tych warunkach nie zachodziła przesłanka wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., lecz kwalifikowana wada prawna w postaci rażącego naruszenia prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd takiego twierdzenia strony skarżącej nie podziela. Skarżąca nie została pozbawiona możliwości obrony swoich praw w postępowaniu administracyjnym. Z akt sprawy wynika niezbicie, że organ I instancji, na co trafnie zwrócił uwagę organ odwoławczy, wielokrotnie wzywał skarżącą do stawienia się w siedzibie organu celem złożenia wyjaśnień, jednak strona za każdym razem (z jednym wyjątkiem, kiedy nie odebrała wezwania) zawiadamiała organ o leczeniu lub niezdolności do pracy ze względu na chorobę; zwolnienia lekarskie wskazywały, że chory "może chodzić". W konsekwencji, uprawniona jest konkluzja, że nie było przeciwskazań fizycznych uniemożliwiających stronie stawienie się w siedzibie organu celem uczestniczenia w czynnościach procesowych. Co więcej, organ zawiadamiał stronę o innych czynnościach procesowych, w tym m.in. po uzyskaniu operatu pomiarowego z dnia 29 lipca 2010 r. wezwał stronę na rozprawę wyznaczoną na 9 września 2010 r., lecz strona przed rozprawą nadesłała organowi informację o przebywaniu w szpitalu, a następnie informację, że zwolnienie lekarskie za ten okres znajduje się w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Poznaniu. Organ I instancji pozyskał zaś z KRUS w Poznaniu informację, że skarżąca w okresie do 25 sierpnia 2010 r. do 30 września 2010 r. była niezdolna do pracy (ze wskazaniem: chory może chodzić), jednak pobyt w szpitalu wynosił 9 dni, z czego można wywnioskować, że okres ten nie musiał przypadać na dzień, na który została wyznaczona rozprawa administracyjna. Z powyższego przykładu wynika, że skarżąca komunikatywnie i terminowo zawiadamiała organ o przyczynach swojej nieobecności - braku udziału w czynnościach postępowania, co również wskazuje na pełną świadomość znaczenia podejmowanych przez organ czynności i skutków procesowych, jak i należyte rozeznanie skarżącej co do jej praw i obowiązków procesowych. Skarżąca zareagowała bowiem na każde doręczone jej zawiadomienie lub wezwanie w toku postępowania. Znamienne jest również, że w okresie, w którym stosownie do zwolnienia lekarskiego z dnia 18 stycznia 2010 r. była niezdolna do pracy (niezdolność od 16 stycznia do 31 stycznia 2010 r. (k. 8 akt adm. I inst.) skarżąca wzięła udział w czynnościach związanych z kontrolą skarbową, na co wprost wskazuje treść przywołanego już protokołu przesłuchania kontrolowanego z dnia 26 stycznia 2010 r.(k. 15 akt adm. I inst.). Zeznania w tym postępowaniu skarżąca składała w sposób spójny i komunikatywny, wykazując rozeznanie co do swojej sytuacji prawnej. Powołane okoliczności uprawdopodobniają tezę, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej mogła ona – pomimo korzystania ze zwolnienia lekarskiego (zwolnienia od pracy) – co najmniej w niektórych przypadkach (organ wielokrotnie wzywał stronę do stawienia się siedzibie organu, jak i zawiadamiał o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem procesowym i wypowiedzenia się w sprawie) skutecznie uczestniczyć w czynnościach prowadzonego postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej, jednak za każdym razem skarżąca powoływała się na fakt leczenia i korzystanie ze zwolnienia lekarskiego.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż wprawdzie przed wydaniem zaskarżonej decyzji Kolegium nie zawiadomiło strony o możliwości zapoznania się zgromadzonym materiałem procesowym i wypowiedzenia się w sprawie, co stanowi naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., jednak uznał, że nie mogło ono mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Kolegium w postępowaniu odwoławczym nie przeprowadziło żadnych dowodów ani nie zgromadziło innych materiałów procesowych – poza pismem przewodnim organu I instancji, przy przekazaniu odwołania z aktami sprawy – zaś w skardze nie zostały przedstawione takie okoliczności, które gdyby były znane organowi II instancji przed wydaniem decyzji, spowodowałyby inne rozstrzygnięcie sprawy.
Reasumując tę część rozważań, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że organy, prowadząc postępowanie i rozstrzygając sprawę pomimo niewysłuchania wyjaśnień strony (i ewentualnie zeznań w trybie przesłuchania strony), która miała zapewnioną realną możliwość udziału w postępowaniu, a w tym chociażby sposobność ustanowienia pełnomocnika (np. w osobie brata), nie dopuściły się rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 k.p.a. W sprawie nie zaszła także przesłanka wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Przeciwnie, organ I instancji zapewnił stronie możliwość udziału w postępowaniu od samego jego początku (od kontroli terenu wydobywania kruszywa z dnia 5 października 2009 r., w której skarżąca brała udział), aż do wydania decyzji w sprawie (doręczonej skarżącej). Dodać należy, że organ nie uzyskał w toku postępowania żadnych wiadomości (od samej strony lub od innych instytucji), które wskazywałyby na to, że skarżąca ze względu na stan zdrowia została ubezwłasnowolniona (częściowo lub całkowicie), co mogłoby rzutować na ocenę jej zdolności do czynności prawnych i zdolności procesowej.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, nawet gdyby uznać, iż w piśmie z dnia 2 lipca 2010 r. (k. 62 akt adm. I inst.) skarżąca – w odpowiedzi na zawiadomienie, że w dniach od 16 do 22 lipca 2010 r. będzie przeprowadzany obmiar wyrobisk – poza poinformowaniem organu o planowanym leczeniu i dalszej niezdolności do pracy wniosła o zawieszenie postępowania, co stanowi jedynie założenie hipotetyczne poczynione gwoli wszechstronnego omówienia okoliczności sprawy - to brak odrębnego rozpatrzenia takiego wniosku nie miałby żadnego wpływu na wynik sprawy. Wniosek strony nie wyczerpywał bowiem obligatoryjnej przesłanki zawieszenia postępowania, o której mowa w art. 97 § 1 pkt 3 k.p.a. (utrata przez stronę zdolności do czynności prawnych), ani nie zachodziły podstawy do fakultatywnego zastosowania przepisu art. 98 § 1 k.p.a., skoro postępowanie w sprawie toczyło się z urzędu, a nie na wniosek strony. Ponadto Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w świetle art. 101 § 3 k.p.a. zażalenie przysługuje wyłącznie na postanowienie o zawieszeniu postępowania ("w sprawie zawieszenia postępowania") oraz na postanowienie o odmowie podjęcia zawieszonego postępowania ("w sprawie odmowy podjęcia postępowania"), czyli innymi słowy na ewentualne postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania administracyjnego zażalenie nie przysługuje. Ewentualne (domniemane) naruszenie prawa procesowego w tym względzie przez organ I instancji nie mogłoby zatem mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
WSA w Poznaniu stwierdził, że zarzut wydania decyzji organu II instancji po upływie terminu przedawnienia do wydania decyzji o ustaleniu opłaty eksploatacyjnej również nie jest zasadny. Analiza tego zarzutu wiąże się bezpośrednio z oceną prawnej dopuszczalności wydania kontrolowanej decyzji, co wymaga zbadania odesłania, jakie zwarte jest w art. 87 ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. Zgodnie z treścią art. 87 ust. 1 tej ustawy, do opłat, o których mowa w przepisach rozdziału, w którym znajduje się ten przepis (a zatem również do podwyższonej opłaty eksploatacyjnej) stosuje się odpowiednio przepisy Ordynacji podatkowej o zobowiązaniach podatkowych. Z kolei wedle art. 21 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749, z późn. zm.) zobowiązanie podatkowe powstaje z dniem: zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania (pkt 1) lub doręczenia decyzji organu podatkowego, ustalającej wysokość tego zobowiązania (pkt 2). Natomiast zgodnie z art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w art. 21 § 1 pkt 2, nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, decyzja ustalająca opłatę eksploatacyjną na podstawie art. 85a ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. ma charakter decyzji konstytutywnej, albowiem tworzy ona nowy stan prawny, nie zaś potwierdza stan, który powstał już z mocy wystąpienia zdarzenia określonego w przepisach. Przyjęcie ustaleń co do charakteru decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty eksploatacyjnej podejmowanej na podstawie powołanego przepisu ma kapitalne znaczenie z punktu widzenia zastosowania konstrukcji przedawnienia, zawartej w przepisach Ordynacji podatkowej w odniesieniu do zobowiązań podatkowych, tj. prawa do wydania decyzji ustalającej zobowiązanie podatkowe. Prawo do ustalenia takiego zobowiązania przez organ administracji publicznej ustaje bowiem z chwilą upływu 3 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym organ administracji powinien doręczyć decyzję ustalającą to zobowiązanie. Przy czym okoliczności braku działania organu administracji, jeżeli chodzi o niedoręczenie decyzji w wymaganym terminie, są dla powstania skutku przedawnienia do określenia zobowiązania obojętne, albowiem po upływie okresu przedawnienia ustaje prawo do wydania decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 963/09, LEX nr 746366). Sąd podziela przy tym prezentowany m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 13 października 2011 r. sygn. akt II SA/Bk 131/11 (LEX nr 1253535) pogląd, że, stosując odpowiednio przepisy Ordynacji podatkowej do "podwyższonej" opłaty eksploatacyjnej, aby nie nastąpiło przedawnienie prawa do doręczenia decyzji wymiarowej, powinna być ona doręczona zobowiązanemu do uiszczenia opłaty przed upływem 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek jej uiszczenia, tj. od końca roku kalendarzowego, w którym wydobywano kopaliny bez wymaganej koncesji.
Idąc dalej, należy podkreślić, że odmiennie niż w przypadku zobowiązań powstających z mocy prawa - przy zobowiązaniach o charakterze ustalającym decydujące znaczenie ma fakt wydania decyzji ustalającej wysokość tego zobowiązania przez organ podatkowy I instancji. Z tym bowiem momentem powstaje zobowiązanie podatkowe, a późniejsze rozstrzygnięcie nie wpływa na jego istotę, bowiem to doręczenie decyzji organu I instancji ustalającej zobowiązanie pozwala na przekształcenie obowiązku podatkowego w zobowiązanie podatkowe. Natomiast czas orzekania w toku postępowania instancyjnego przez organ odwoławczy pozostaje bez znaczenia dla oceny tego skutku i nie ma znaczenia dla oceny przedawnienia prawa do wydania decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego (por.: wyrok NSA z dnia 11 marca 2014 r. sygn. akt II FSK 879/13, LEX nr 1490473; wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 2 lipca 2013 r. sygn. akt I SA/Bd 313/13, LEX nr 1350768; wyrok WSA w Krakowie z dnia 25 maja 2014 r. sygn. akt I SA/Kr 610/14, LEX nr 1529732). Co więcej, organ odwoławczy może po upływie terminu określonego w art. 68 Ordynacji podatkowej uchylić decyzję organu I instancji i orzec co do istoty sprawy, z tym jednak zastrzeżeniem, że niedopuszczalne jest podwyższenie zobowiązania podatkowego ustalonego przez organ pierwszej instancji, ani też objęcie podatkiem dochodu, od którego nie wymierzono tego zobowiązania (tak wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2014 r. sygn. akt I FSK 131/13, LEX nr 1456916).
Z uwagi na powyższe, zgłoszony na rozprawie zarzut pełnomocnika strony WSA uznał za całkowicie chybiony, gdyż pomija charakter opłaty podwyższonej i decyzji ustalającej taką należność publicznoprawną.
Odnośnie wysokości ustalonej podwyższonej opłaty eksploatacyjnej WSA stwierdził, że obliczając kwoty tej opłaty organ trafnie, stosownie do treści art. 85a ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r., ustalił ją w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny (0,48 zł/t dla piasków i żwirów), pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny. Prawidłowe było zastosowanie stawki opłaty obowiązującej w dniu wszczęcia postępowania, tj. przywołanego już wcześniej rozporządzenia z 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych (Dz.U. nr 215, poz. 1357) - Lp. 28 załącznika do przedmiotowego rozporządzenia. Zgodnie z art. 87 ust. 1 i 2 Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. określone w przepisach Ordynacji podatkowej o zobowiązaniach podatkowych uprawnienia organów podatkowych przysługują wierzycielom, którymi są odpowiednio gmina lub Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wobec tego opłata została prawidłowo w osnowie decyzji organu I instancji rozdzielona proporcjonalnie pomiędzy ww. podmioty.
Skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika profesjonalnego, zaskarżyła powyższy wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając na podstawie przepisu art. 174 punkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
• przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit, a i c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., pomimo naruszenia przez organy administracji przepisów:
a) art. 68 § 1 ordynacji podatkowej w zw. z przepisem art. 87 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego poprzez wydanie decyzji przez organ II instancji, po upływie terminu przedawnienia do wydania decyzji o ustaleniu opłaty eksploatacyjnej;
b) art. 10 § 1 kpa poprzez nie umożliwienie wypowiedzenia się stronie przed wydaniem decyzji przez organ administracji publicznej, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań;
• przepisu art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez nie stwierdzenie nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] stycznia 2013 roku w przedmiocie utrzymania w mocy decyzji Starosty [...] ustalającej dla skarżącej opłaty eksploatacyjnej, pomimo naruszenia przez organ administracji przepisu;
a) przepisu art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez wydanie decyzji administracyjnej ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego, pomimo pozbawienia strony możliwości obrony swoich praw w postępowaniu administracyjnym.
Mając na względzie powyższe uchybienia na podstawie przepisu art. 185 p.p.s.a. kasator wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz przyznanie pełnomocnikowi skarżącej kosztów nieopłaconej nawet w części pomocy prawnej świadczonej z urzędu według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Zasada ta, wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a., oznacza, iż podstawy skargi kasacyjnej, czyli zawarte w niej przyczyny zaskarżenia rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji determinują zakres jego kontroli.
Naczelny Sąd Administracyjny poza wypadkami nieważności postępowania, która w tej sprawie nie występuje, nie może z urzędu kontrolować orzeczenia w celu ustalenia innych poza przedstawionymi w skardze kasacyjnej – wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga kasacyjna nie może być uwzględniona.
Należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie została oparta na zarzutach naruszenia prawa procesowego, aczkolwiek w początkowej części petitum skargi kasacyjnej pełnomocnik jako naruszony przepis wskazał art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c, nie precyzując jednak w żadnym innym które z podnoszonych uchybień uważa za naruszenie prawa materialnego. W ocenie pełnomocnika skarżącej wskazywane przez niego naruszenia prawa miały wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania o bezzasadności zgłoszonych zarzutów.
W pierwszej kolejności ustosunkowania się wymaga zarzut naruszenia art. 68 O.p. w zw. z art. 87 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego, gdyż w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny wyraża odmienny pogląd prawny, niż prezentowany w niniejszej sprawie przez Sąd I instancji, który zanegował możliwość zastosowania instytucji przedawnienia w niniejszej sprawie uznając, iż decyzja ustalająca opłatę eksploatacyjną na podstawie art. 85a ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. ma charakter decyzji konstytutywnej, co przesądza, iż prawo do ustalenia takiego zobowiązania przez organ administracji publicznej ustaje z chwilą upływu 3 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym organ administracji powinien doręczyć decyzję ustalającą to zobowiązanie. Sąd pierwszej instancji przyjął, iż stosując odpowiednio przepisy Ordynacji podatkowej do "podwyższonej" opłaty eksploatacyjnej, aby nie nastąpiło przedawnienie prawa do doręczenia decyzji wymiarowej, powinna być ona doręczona zobowiązanemu do uiszczenia opłaty przed upływem 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek jej uiszczenia, tj. od końca roku kalendarzowego, w którym wydobywano kopaliny bez wymaganej koncesji.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę natomiast nie podziela poglądu, aby art. 68 O.p. znajdował zastosowanie ("odpowiednie") w sprawie podwyższonej opłaty eksploatacyjnej. Należy bowiem wskazać na przepisy art. 143 ust. 1 oraz art. 142 p.g.g. z 2011 r. Wynika z nich, iż decyzja w sprawach określonych działem Ordynacji podatkowej zatytułowanym: "Opłaty", czyli m.in. w sprawie podwyższonej opłaty dodatkowej uregulowanej w art. 139 p.g.g., nie może zostać wydana po upływie 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło zdarzenie uzasadniające jej wydanie (art. 143 ust. 1 p.g.g.). Art. 142 ust. 1 p.g.g. natomiast stanowi: "Do opłat, o których mowa w niniejszym dziale stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 2997 r. – Ordynacja podatkowa dotyczące zobowiązań podatkowych (...)". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest dopuszczalne stosowanie przepisów ustawy Ordynacja podatkowa w sytuacji uregulowania dalej kwestii prawnej (w omawianym przypadku - terminu przedawnienia) w ustawie Prawo geologiczne i górnicze. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 stycznia 2013 r., sygn. akt III CZP 51/12, pojęcie "odpowiedniości" stosowania określonego przepisu oznacza, że niektóre jego postanowienia można stosować bez żadnej modyfikacji, inne trzeba będzie odpowiednio zmodyfikować, a jeszcze innych w ogóle nie będzie można stosować
Tak więc, stosowanie przepisów wskazanego działu O.p. poprzez dopuszczenie stosowania przepisów tej ustawy na gruncie podlegających jej normom stosunków prawnych może mieć miejsce jedynie w kwestiach w tej ostatniej ustawie nie uregulowanych, a spełnienie wymogu "odpowiedniego" zastosowania uregulowań O.p. nastąpi wówczas poprzez odmowę ich stosowania.
Wypada w tym miejscu zauważyć, iż w kontrolowanej sprawie – decyzją z dnia [...] października 2012 r. Starosta [...] wstrzymał działalność polegająca na wydobywaniu kopaliny bez koncesji przez skarżącą kasacyjnie. Fakt ten należy traktować jako końcową datę zaistnienia zdarzenia powodującego konieczność naliczenia opłaty eksploatacyjnej. Następnie Starosta [...] decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. ustalił opłatę eksploatacyjną, zaś Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wydało decyzję (drugoinstancyjną) w dniu [...] stycznia 2013 r. Należy w tej sytuacji stwierdzić, iż obydwie decyzje w przedmiocie opłaty eksploatacyjnych administracyjne zostały wydane przed upływem terminu określonego w art. 143 §1 p.g.g.
Z uwagi na powyższe, zarzut sformułowany w powyższym przedmiocie jest bez wątpienia chybiony, aczkolwiek z innych przyczyn, niż wskazał Sąd pierwszej instancji.
Nie mogą być uznane za trafne pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, zaś argumentacja zarzuty te odpierająca zawarta jest w dużej mierze w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji z uwagi na to, że stanowią one powielenie zarzutów zawartych w skardze do tego Sądu.
Skarżąca powołuje się na swój stan zdrowia – tak fizycznego, jak i psychicznego, wskazując na brak możliwości brania udziału w poszczególnych czynnościach procesowych.
Jak trafnie ocenił Sąd pierwszej instancji, w realiach rozpoznawanej sprawy argumenty te nie mogły odnieść spodziewanego skutku. Prawidłowe są też wywody tego Sądu odnośnie braku obligatoryjnej przesłanki zawieszenia postępowania, o której mowa w art. 97 § 1 pkt 3 k.p.a. (utrata przez stronę zdolności do czynności prawnych), oraz podstawy do fakultatywnego zastosowania przepisu art. 98 § 1 k.p.a., skoro postępowanie w sprawie toczyło się z urzędu, a nie na wniosek strony. Skarżąca ma pełną zdolność do czynność prawnych, w dodatku sama podnosiła, iż fakt prowadzenia przez nią działalności wydobywczej na działce stanowiącej w relewantnym okresie czasu jej własność, wynikła z faktu nieuzyskania przez nią koncesji na kolejny okres czasu w miejsce koncesji, którą w przeszłości dysponowała. Należy podkreślić, iż wbrew twierdzeniom skarżącej, która poza powyższą argumentacją nie podjęła w sprawie jakiejkolwiek obrony, np. w celu wykazania braku przymiotu strony i tp. to fakt, iż składała we własnym imieniu skuteczne od strony formalnej pisma oraz środki zaskarżenia świadczył, iż brak był przeszkód, aby postępowanie administracyjne wobec niej było prowadzone. Ostatecznie, trzeba stwierdzić, iż nawet w skardze kasacyjnej nie przedstawiono żadnego argumentu, który świadczyłby o tym, aby naruszenia praw skarżącej jako strony były tego rodzaju, iż pozbawiłyby ją przedstawienia jakiejś ważkiej okoliczności, bądź środka dowodowego, które mogłyby zaważyć na sposobie rozstrzygnięcia sprawy. W przeciwnym wypadku stwierdzić należy, iż pełnomocnik skarżącej kasacyjnie nie wskazał, na czym miałby polegać skutek w postaci możliwości (choćby hipotetycznej) odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. Podkreślenia jednak przy tym wymaga, iż skarżąca, która wbrew sygnalizacji złego stanu zdrowia wykazywała w sprawie formalną aktywność, bez zajęcia merytorycznego stanowiska co do przyjętej linii obrony w sprawie. Podkreślenia wymaga także, iż brak jest też w aktach tego rodzaju dokumentacji lekarskiej, która umożliwiłaby na przyjęcie, iż miało miejsce naruszenie prawa w postaci całkowitego uniemożliwienia obrony praw skarżącej, a co stanowić by mogło, zdaniem pełnomocnika skarżącej kasacyjnie, przesłankę do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej na zasadzie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. orzekł jak sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło