II GSK 2672/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-09
Skład orzekający: Irena Wiszniewska-Białecka, Mirosław Trzecki, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rozwiązanie polegające na sposobie generowania i odbierania sygnału cyfrowego, wykorzystujące istniejącą infrastrukturę techniczną do zorganizowania obiegu informacji, może zostać uznane za wynalazek w rozumieniu art. 24 ustawy Prawo własności przemysłowej, jeśli nie oddziałuje ono bezpośrednio na materię?Ratio decidendi
Rozwiązanie o charakterze technicznym, będące przedmiotem ochrony patentowej, musi polegać na bezpośrednim oddziaływaniu na materię. Samo wykorzystanie infrastruktury technicznej do organizacji obiegu informacji, bez takiego bezpośredniego oddziaływania, nie stanowi o technicznym charakterze wynalazku. Odmienna interpretacja przepisów prawa patentowego stosowana w innych krajach lub przez Europejski Urząd Patentowy nie stanowi podstawy do nakazania interpretowania polskich przepisów w ten sam sposób.Stan faktyczny
Spółka A złożyła wniosek o udzielenie patentu na wynalazek dotyczący sposobu generowania i odbierania sygnału cyfrowego. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia patentu, uznając, że rozwiązanie nie ma charakteru technicznego, ponieważ nie oddziałuje bezpośrednio na materię, a dotyczy jedynie obiegu informacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na decyzję Urzędu. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym".Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Irena Wiszniewska-Białecka (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A z siedzibą w S. (Szwecja) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3730/14 w sprawie ze skargi Spółki A z siedzibą w S. (Szwecja) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek oddala skargę kasacyjną
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 maja 2015 r. (VI SA/Wa 3730/14) oddalił skargę Spółki A (skarżąca) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (Urząd) z [...] sierpnia 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję tego organu z [...] września 2012 r. o odmowie udzielenia patentu na wynalazek (rozwiązanie) pt.: "[...]".
WSA orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z [...] sierpnia 2014 r. Urząd utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] września 2012 r. odmawiającą udzielenia patentu na zgłoszony przez skarżącą wynalazek pt.: "[...]". Urząd stwierdził, że decyzja odmawiająca udzielenia patentu oparta była na prawidłowej ocenie zgłoszonego rozwiązania jako pozbawionego charakteru technicznego, czyli nie będącego wynalazkiem, czego wymaga art. 24 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410; pwp).
W ocenie Urzędu, z analizy żądanego przez skarżącą zakresu ochrony wynika, że przedmiot zgłoszenia, tak jak określony został w zastrzeżeniach patentowych i opisie wynalazku, nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym, choć w jego wykorzystaniu niezbędne są różnego rodzaju urządzenia i elementy techniczne, o których wspomina skarżąca. Istotą rozwiązania jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury technicznej do zorganizowania specyficznego obiegu informacji. Rozwiązanie charakteryzuje się tym, że informacje są w jakiś sposób wprowadzane do systemu i przetwarzane, a także przesyłane między jego elementami, jeśli jest na nie zapotrzebowanie. W trakcie tych operacji oddziałuje się w sposób konwencjonalny na konwencjonalne urządzenia techniczne. Zgłoszony pomysł dotyczy wyłącznie treści reguł i zasad, jakim podlega obieg informacji. Pomysł ten jest nietechniczny i jego rozwiązanie nie wiąże się z wkładem technicznym. Urząd stanął na stanowisku, że powyższa ocena dotyczy całości zgłoszenia.
Ponadto Urząd stwierdził, że w zgłoszonym rozwiązaniu należy widzieć wyłącznie obieg i przetwarzanie informacji. Elementy natury materialnej nie stanowią jego istoty. Wkład skarżącej polega na tym, że opracowała racjonalny z punktu widzenia zabezpieczenia przed zafałszowaniem system przesyłania informacji. To, że obieg i udostępnianie informacji odbywa się z zastosowaniem techniki, nie zmienia, zdaniem Urzędu, nietechnicznej natury systemu. Skarżąca przedstawia bardzo skromne wytyczne, jak ten system ma być zbudowany. Informuje jedynie jakie elementy wchodzą w jego skład, natomiast nie ma mowy o jego strukturze. Jednocześnie Urząd wskazał, że nie jest właściwe stawianie zarzutu braku ujawnienia, gdyż istota polega na pomyśle dotyczącym obiegu informacji. A zatem to, czy koncepcje odnośnie architektury systemu są przedstawione wyczerpująco czy nie, nie ma znaczenia, bo sfera, w jakiej jest wkład skarżącej nie jest sferą patentowalną.
Odnosząc się do argumentów skarżącej Urząd, po pierwsze, uznał za nadużycie ze strony skarżącej twierdzenie, że odmówił udzielenia patentu przez zastosowanie § 32 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych (Dz. U. Nr 102, poz. 1119; rozporządzenie Prezesa RM). Stwierdził, że treść wspomnianego przepisu była przytoczona tylko instrukcyjnie jako wytyczna interpretacyjna do art. 24 pwp.
Po drugie, Urząd podkreślił, powołując opracowanie A. Nowickiej, "Praktyka Europejskiego Urzędu Patentowego a krajowe systemy patentowe", że w doktrynie zwraca się uwagę na odbiegające od praktyki Europejskiego Urzędu Patentowego (EUP) orzecznictwo sądów Wielkiej Brytanii i RFN, a także na uchwałę parlamentu niemieckiego z 7 czerwca 2013 r. wzywającą rząd RFN do podjęcia działań mających na celu efektywne ograniczenie praktyki udzielania patentów na programy komputerowe, nie tylko na szczeblu krajowym, ale i europejskim. Urząd stwierdził, że wbrew stanowisku wyrażanemu w orzecznictwie NSA, praktyka Urzędu nie jest kształtowana w oderwaniu od umów międzynarodowych i trendów światowych. Obecne orzecznictwo sądowe nie bierze pod uwagę złożoności okoliczności, jakie organ uwzględnia, gdy ocenia, czy przedmiot zgłoszenia jest wynalazkiem i jest niezgodne z oficjalnym stanowiskiem, jakie Polska zajmowała w tych sprawach na forum międzynarodowym.
Po trzecie, Urząd nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącej w kwestii zastosowania art. 27 ust. 1 Porozumienia w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (Dz. U. z 1996 r. Nr 32, poz. 143 zał.; TRIPS), wyjaśniając że unormowanie zawarte w art. 27 TRIPS jest obecne w obowiązujących przepisach; zgodnie z art. 24 pwp, zdaniem polskiej doktryny i zdecydowanej większości wyroków sądowych, tak jak poprzednio zgodnie z art. 10 ustawy z 19 października 1972 r. o wynalazczości (t.j. Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117), przesłanka charakteru technicznego rozwiązania jest samodzielnym kryterium uznania rozwiązania za wynalazek i poprzedza badanie dalszych przesłanek.
Urząd podkreślił ponadto, że wprawdzie w swoich pismach i decyzjach nie powoływał się na porozumienie TRIPS i jego art. 27 ust. 1, jednak faktycznie stosował ten przepis, gdyż wszelkie przepisy, które brano pod uwagę, były zgodne z TRIPS, a bezpośrednie stosowanie art. 27 ust. 1 TRIPS, czego domaga się skarżąca, prowadziłoby do tego samego rezultatu. Urząd zwrócił uwagę, że wprawdzie w piśmiennictwie zagranicznym można spotkać pogląd, iż TRIPS prowadzi do poszerzenia pojęcia patentowalności, jednakże pogląd ten nie ma odzwierciedlenia w orzecznictwie.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o uchylenie obydwu wydanych w sprawie decyzji w całości i przekazanie sprawy do Urzędu celem ponownego rozpatrzenia zgłoszenia. Wniosła też o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu RP pytania prawnego dotyczącego stwierdzenia zgodności § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa RM z art. 93 pwp.
WSA oddalił skargę.
Po pierwsze, WSA podzielił stanowisko Urzędu, że w niniejszej sprawie zgłoszone rozwiązanie nie jest rozwiązaniem technicznym.
W ocenie WSA, Urząd prawidłowo przyjął, że zgłoszony wynalazek powinien dotyczyć konkretnego rozwiązania z określonej dziedziny techniki. Takie stanowisko wynika wprost z art. 33 ust. 1 i ust. 3 pwp, który odsyła do: "dziedziny techniki, której wynalazek dotyczy", "przedstawienia w sposób szczegółowy przedmiotu rozwiązania", "określenia zastrzeganego wynalazku poprzez cechy techniczne rozwiązania". Zdaniem WSA, wynalazek musi mieć zatem techniczny charakter, co oznacza, że musi dotyczyć jakiegoś technicznego problemu i wnosić jakiś wkład techniczny do dziedziny techniki, której dotyczy.
WSA wyjaśnił przy tym, że wkład techniczny oznacza wkład do stanu wiedzy w dziedzinie techniki. Jest to zespół właściwości – cech o charakterze technicznym należących do danej dziedziny techniki. Jest to nowy i twórczy element wniesiony przez wynalazcę do stanu techniki.
WSA zwrócił uwagę na przyjętą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (6 II SA 3937/02) definicję wynalazku, zgodnie z którą wynalazkiem jest rozwiązanie problemu przy posłużeniu się zdatnymi do opanowania siłami przyrody dla osiągnięcia przyczynowo przewidywalnego rezultatu leżącego poza sferą intelektualnego oddziaływania człowieka. Technika jest sferą działalności człowieka, której bazą teoretyczną są stosowane nauki przyrodnicze wymagające weryfikacji eksperymentalnej. Poza sferą techniki pozostają obszary działalności ludzkiej, których bazą teoretyczną są takie nauki jak matematyka, lingwistyka, programowanie wymagające wyłącznie weryfikacji logicznej. Dla oceny rozwiązania należy rozłożyć je na elementy składowe wśród których są zarówno elementy techniczne jak i nietechniczne. Rozwiązanie jest patentowalnym wynalazkiem o ile w obszarze technicznym jest przynajmniej jeden nowy nieoczywisty element. Jeśli wkład wynalazczy leży wyłącznie w obszarze nietechnicznym rozwiązanie należy uznać za niepatentowalne.
WSA podzielił stanowisko Urzędu, że w rozpatrywanej sprawie przedmiot zgłoszenia tak jak został określony w zastrzeżeniach patentowych i opisie wynalazku nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym, choć do jego wykorzystania niezbędne są różnego rodzaju urządzenia i elementy techniczne, a w szczególności liczniki synchronizacyjne i licznik przepełnień, które znane są ze stanu techniki. Zgłoszenie charakteryzuje się tym, że [...].
W ocenie WSA, w zgłoszeniu wykorzystana jest infrastruktura techniczna do zorganizowania specyficznego obiegu informacji. Informacje są w jakiś sposób wprowadzane do systemu a następnie przesyłane między jego elementami. W trakcie przesyłu informacji oddziałuje się w sposób konwencjonalny na konwencjonalne urządzenia techniczne. WSA zgodził się ze stanowiskiem Urzędu, że zgłoszony pomysł dotyczy wyłącznie treści reguł i zasad, jakim podlega obieg informacji.
Zdaniem WSA, również zmiana zastrzeżeń patentowych poprzez wskazanie, że operacje wykonywane są na sygnałach elektromagnetycznych, nie zmienia nietechniczności zgłoszenia. W ślad za Urzędem WSA zauważył, że współcześnie wszystkie, a w szczególności złożone operacje matematyczno-logiczne, wykonywane są w urządzeniach obliczeniowych, które są elektromagnetyczne, a więc emitują sygnały elektromagnetyczne, dlatego też pakiety danych mają w nich postać sygnału elektromagnetycznego. WSA podniósł, że skarżąca w swoim zgłoszeniu nie zajmowała się ani sygnałem elektromagnetycznym, ani sposobem transmisji sygnału, opracowała natomiast racjonalny z punktu widzenia zabezpieczenia przed zafałszowaniem systemu przesyłania informacji, nie tylko szyfrowanych.
WSA podkreślił, że skarżąca nie zgłosiła oprogramowania urządzenia, zgłosiła natomiast oprogramowanie same w sobie, które polega na [...].
WSA nie zgodził się ze skarżącą, że mimo iż zgłoszone rozwiązanie wprowadza do dotychczasowego stanu wiedzy nowe rozwiązanie logiczne, jego dalszym skutkiem technicznym jest usprawnienie odczytania fizycznego sygnału, który w kanale transmisji ulega stłumieniu, zniekształceniu. Zdaniem WSA, Urząd słusznie zauważył, że nie zgłoszono rozwiązania, którego część istoty wiąże się ze wspomaganiem przez oprogramowanie urządzenia, zgłoszono natomiast rozwiązanie dotyczące oprogramowania samego w sobie. Twórcy nie posiadają remedium na fizyczne niedoskonałości kanału przesyłu, modyfikują jedynie sam pakiet informacji w celu jak najmniejszej ich utraty, tak więc brak tu dalszego skutku technicznego wynalazku, gdyż sam przesył informacji np. 8 taktów poloneza A-dur, który oznacza zaszyfrowaną wiadomość, nie ma żadnego związku z techniką wytwarzania, modulacji przesyłania i odbioru fal elektromagnetycznych używanych w transmisji danych, tak więc dalsze oddziaływanie na materię nie występuje. Nie występuje tu również w ocenie WSA wynalazek wspomagany komputerowo, gdyż komputer nie wspomaga przesyłu informacji.
W ocenie WSA, nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 24 pwp, ponieważ Urząd wykazał, że zgłoszone rozwiązanie nie jest rozwiązaniem technicznym.
WSA uznał, że Urząd nie naruszył również wskazanych w skardze przepisów postępowania, gdyż zbadał i rozważył cały materiał dowodowy przedstawiony w sprawie.
Odnosząc się do pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym", WSA podniósł, że nie jest ono zdefiniowane ani w pwp, ani w Konwencji o patencie europejskim z 5 października 1973 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 79, poz. 737). Jego kształtowanie zależy w dużej mierze od orzecznictwa. WSA podkreślił, że Urząd stoi na stanowisku, iż z rozwiązaniem o charakterze technicznym mamy do czynienia wtedy, gdy dochodzi do bezpośredniego oddziaływania na materię. W decyzji z 20 września 2012 r. Urząd wskazał, że oddziaływanie na materię musi być wyrażane expressis verbis przy użyciu sformułowań używanych w naukach przyrodniczych opisujących materię (w formie korpuskularnej i/lub falowej) i odpowiednie relacje materii z materią. Ukryty, domyślny udział materii w zgłaszanych procedurach nie jest istotny, jeśli nie jest przedmiotem bezpośredniego zainteresowania zgłaszającego. Urząd nie przyjmuje pośredniego oddziaływania na materię, czyli tak zwanego "dalszego skutku technicznego wynalazku" jako równo uprawnionego z oddziaływaniem bezpośrednim na materię, przy rozpatrywaniu techniczności rozwiązania.
WSA zwrócił uwagę, że w praktyce EUP stosowane są obecnie znacznie bardziej liberalne kryteria oceny zdolności patentowej wynalazków realizowanych przy pomocy komputera aniżeli w początkowym okresie. Jednakże stanowisko to nie zostało zaakceptowane przez wszystkie strony Konwencji o patencie europejskim. Ponadto Rozszerzona Izba Odwoławcza w dniu 12 maja 2010 r. odmówiła rozstrzygnięcia problemu przedstawionego przez Prezesa EUP, dotyczącego wykładni wyłączenia programów komputerowych "jako takich" w kontekście kryteriów patentowalności wynalazków związanych z programami komputerowymi, pozostawiając tę kwestię praktyce. Można więc wnioskować, że praktyka liberalizacji kryteriów oceny zdolności patentowej wynalazków realizowanych przy pomocy komputera nie została zaakceptowana przez wszystkie składy orzekające EUP. Zdarzają się przypadki, że na tle tych samych przepisów Konwencji zapadają rozbieżne orzeczenia EUP, a także przypadki, iż niemal identyczne zapisy Konwencji i ustaw krajowych są interpretowane, odpowiednio przez organy EUP bądź organ krajowe w odmienny sposób.
WSA wskazał, że również w orzecznictwie NSA zarysował się bardziej liberalny nurt orzeczniczy dotyczący rozumienia pojęcia "techniczny charakter wynalazku" (II GSK 85/11, II GSK 864/11, II GSK 1140/11 i II GSK 1069/11). Nurt ten nie spotkał się z aprobatą doktryny polskiej (A. Nowicka, Praktyka Europejskiego Urzędu Patentowego a krajowe systemy patentowe). Zgodnie z nią Urząd ma obowiązek stosować ustawę polską i nie jest związany wykładnią przyjmowaną przez EUP na tle Konwencji o patencie europejskim. Nietrafne są argumenty oparte na zarzucie naruszenia art. 27 ust. 1 TRIPS; przepis ten stanowi w sposób równie ogólny jak Konwencja o patencie europejskim i pwp o udzielaniu patentów na "wynalazki we wszystkich dziedzinach techniki", jednak nie określa ani pojęcia "wynalazku" ani "dziedziny techniki".
Podsumowując, WSA podkreślił, że wobec tego, iż pojęcie "techniczny charakter wynalazku" jest pojęciem nieostrym, winno ono być stosowane w sposób odpowiedni do zaistniałej sytuacji, jednak już z samego opisu patentowego i zastrzeżeń patentowych winien wynikać sposób oddziaływania na materię, czego w tej sprawie zabrakło.
W ocenie WSA, nie zaistniała potrzeba przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu RP pytania prawnego dotyczącego stwierdzenia zgodności § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa RM z art. 93 pwp. Z art. 93 pwp, który stanowił podstawę prawną do wydania tego rozporządzenia, wynika, że rozporządzenie określa szczegółowe wymagania, jakim powinno odpowiadać zgłoszenie wynalazku, szczegółowy zakres i tryb rozpatrywania oraz badania zgłoszeń w Urzędzie Patentowym, uwzględniając w szczególności sposób i formę ogłoszenia o zgłoszeniu wynalazku, zakres, w jakim Urząd może dokonywać poprawek w skrócie opisu, a także formę sporządzanego sprawozdania o stanie techniki i sposób oraz termin udostępniania go osobom trzecim. Określenie wymagań, jakim powinno odpowiadać zgłoszenie, nie może prowadzić do tworzenia nadmiernych, ponad potrzebę, utrudnień dla zgłaszającego. WSA podkreślił, że Prezes RM był uprawniony do ustalenia zakresu badania, a więc ustalenia co nadaje się do badania zgodnie z przepisami pwp. Dlatego też wydając rozporządzenie nie przekroczył delegacji ustawowej zawartej w art. 93 pwp. WSA stwierdził, że określenie zakresu badania może nastąpić poprzez wskazanie negatywnych aspektów tego badania jak wskazano w § 32 rozporządzenia Prezesa RM.
WSA stanął na stanowisku, że nie zaistniała potrzeba do zwrócenia się z pytaniami prawnymi do TSUE zgłoszonymi na rozprawie przez Urząd Patentowy RP, ponieważ w jego ocenie pytania te nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie.
II
W skardze kasacyjnej skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości WSA do ponownego rozpoznania, albo – w razie przyjęcia, że zarzuty naruszenia procedury nie są uzasadnione – o uchylenie zaskarżonego wyroku i decyzji z [...] sierpnia 2014 r. Dodatkowo skarżąca wniosła o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu, w trybie art. 193 Konstytucji, pytania prawnego dotyczącego stwierdzenia zgodności § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa RM z art. 93 pwp.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła:
1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.; p.p.s.a.) w związku z art. 7, art. 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; kpa) przez ich nieprawidłowe zastosowanie, wyrażające się w zaaprobowaniu przez WSA uchybień Urzędu, polegających na niedokonaniu w trakcie prowadzonego postępowania dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy w zakresie oceny przesłanek udzielenia patentu i w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że rozwiązanie skarżącej nie spełnia przesłanki charakteru technicznego rozwiązania, podczas gdy prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego powinna doprowadzić Urząd do wniosku, że rozwiązanie zgłoszone do opatentowania przez skarżącą spełnia wszelkie przesłanki do uzyskania ochrony patentowej nawet przy w dokonaniu wykładni charakteru technicznego rozwiązania zgodnego z doktryną stosowaną przez Urząd,
b) art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nierozpoznanie wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącą w skardze na decyzję organu w sytuacji, w której rozpoznanie tych zarzutów winno skutkować uwzględnieniem skargi i uchyleniem zaskarżonej decyzji.
c) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów zgłoszonych przez skarżącą w skardze na decyzję Urzędu, podczas gdy rozpoznanie tych zarzutów miało istotne znaczenie dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji Urzędu, co w konsekwencji doprowadziło do braku możliwości dokonania rzetelnej kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia,
2) naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie:
a) art. 24 pwp przez błędną wykładnię tego przepisu, w szczególności wynikającego z niego pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" polegającą na przyjęciu, że charakter techniczny wynalazku związany jest z bezpośrednim oddziaływaniem tego rozwiązania na materię lub jest związany z materialną postacią tego rozwiązania, z pominięciem rozważań dotyczących zdolności patentowej wynalazków implementowanych za pomocą komputera i rozwiązań, które są techniczne, ponieważ rozwiązują problem techniczny lub powodują dalszy skutek techniczny.
b) § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa RM poprzez jego zastosowanie do wykładni pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym, pomimo że przepis ten nie może zostać zastosowany do wykładni przepisów prawa materialnego z uwagi na jego pozycję w hierarchii aktów prawnych, zakres delegacji ustawowej określonej w art. 93 pwp jak również z uwagi na fakt, iż jest on sprzeczny z prawidłową wykładnią przepisu art. 24 pwp,
c) art. 91 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w zw. z art. 27 TRIPS poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie w swoich rozważaniach faktu, że art. 24 pwp interpretowany zgodnie z wykładnią stosowaną przez Urząd jest sprzeczny z powszechnie przyjętą wykładnią art. 27 TRIPS, co w przypadku zastosowania dotychczasowej wykładni przepisu art. 24 pwp przez Urząd, winno prowadzić do zastosowania do rozpatrywania zgłoszenia wynalazku badanego przez Urząd przepisu art. 27 TRIPS w miejsce art. 24 pwp.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca w szczególności podniosła, że WSA nie zbadał stanu faktycznego przez pryzmat technicznego problemu, jaki został rozwiązany i powielił nieprawidłową metodologię badania stanu faktycznego przyjętą przez Urząd, która odnosi się do stanu techniki i miesza się z badaniem przesłanki nowości wynalazku. Tymczasem przesłankę technicznego charakteru rozwiązania powinno badać się w oderwaniu od stanu techniki. Na etapie badania istoty zgłoszonego rozwiązania nie ma potrzeby sprawdzania, które czynności oraz środki do ich realizacji są już znane ze stanu techniki.
Skarżąca podkreśliła, że zgłoszone rozwiązanie dotyczy sposobu generowania sygnału w nadajniku i jego odbierania w odbiorniku. Skoro są to sposoby realizowanie w fizycznych urządzeniach – w nadajniku i odbiorniku, ich ochrona zawsze będzie dotyczyć sposobu działania urządzenia.
Zdaniem skarżącej, mimo że funkcjonalne sekwencje sygnału cyfrowego, których sposób generowania stanowi przedmiot zgłoszonego rozwiązania, mogą być generowane przez oprogramowany procesor lub specjalnie dedykowany układ cyfrowy, czynności opisane z użyciem sformułowań typowych dla matematyki i logiki nadal są czynnościami technicznymi, ponieważ w nadajniku i odbiorniku będą one realizowane przez hardware, a także dlatego, że kryje się za nimi wygenerowanie takiego sygnału niosącego zaszyfrowane informacje, który w zaszumionym kanale, po chwilowym zerwaniu łączności, będzie nadal możliwy do odtworzenia.
W ocenie skarżącej, WSA nieprawidłowo ustalił, że "zgłoszony pomysł dotyczy wyłącznie treści reguł i zasad jakim podlega obieg informacji". Przede wszystkim zgłoszone rozwiązanie nie jest pomysłem, lecz konkretnym rozwiązaniem (ciągiem czynności). Ponadto, rozwiązanie nie dotyczy obiegu informacji, lecz sposobu generowania sygnału cyfrowego w nadajniku, który ma być przesłany, a następnie odebrany w nadajniku.
Skarżąca nie zgodziła się także ze stwierdzeniem WSA, zgodnie z którym nie zgłosiła ona "oprogramowania urządzenie, zgłosiła natomiast oprogramowanie samo w sobie, które polega na dopisaniu wartości licznika przepełnień do przesłanej informacji". Podkreśliła, że z zastrzeżeń wynika, iż sposoby generowania sygnału cyfrowego są realizowane w urządzeniach i ochroną nie jest objęte oprogramowanie jako takie, lecz urządzenia, które urzeczywistniają te sposoby.
Ponadto, zdaniem skarżącej, nie jest prawidłowe zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzenie, że skutkiem technicznym zgłoszonego rozwiązania jest usprawnienie odbioru; skutkiem tym jest możliwość kontynuowania odbioru i odtwarzania przez odbiornik poprzerywanej informacji uzyskanej z kanału.
Wreszcie skarżąca zakwestionowała ocenę WSA, zgodnie z którą "brak tu dalszego skutku technicznego wynalazku, gdyż sam przesył informacji, np. przesył 8 taktów poloneza A-dur, który oznacza zaszyfrowaną wiadomość, nie ma żadnego związku z techniką wytwarzania, modulacji przesyłania i odbioru fal elektromagnetycznych używanych w transmisji danych, tak więc dalsze oddziaływanie na materię nie występuje". Zdaniem skarżącej, w zgłoszonym rozwiązaniu oddziaływanie na materię występuje, ponieważ materialny odbiornik wyposaża się w podzespół, który umie wykonać czynność odbierania i przetwarzania sygnału zaproponowanym sposobem, dzięki czemu nie przerywa on swojego prawidłowego działania.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego skarżąca podniosła m.in., że WSA, w ślad za Urzędem, dokonał nieprawidłowej wykładni art. 24 pwp nieuwzględniającej orzecznictwa sądowego państw europejskich. Jej zdaniem badanie charakteru technicznego rozwiązania przez pryzmat bezpośredniego oddziaływania na materię jest zbyt restrykcyjne; analiza powinna być prowadzona przez pryzmat rozwiązywanego problemu lub skutku (dalszego efektu) rozwiązania.
W piśmie procesowym z 26 listopada 2015 r. Urząd wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, uznając podniesione w niej zarzuty za nieuzasadnione. Jednocześnie jednak podniósł, że zaskarżony wyrok ze względu na brak wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich ważnych okoliczności sprawy, jej niepełnego rozpoznania i nieodniesienia się w uzasadnieniu do ważnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia argumentów Urzędu narusza art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 145 § 1 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a. W końcowej części pisma procesowego Urząd podkreślił, że WSA nie dostrzegł, iż zgłoszone rozwiązanie dotyczy programu komputerowego i że wobec tego wyrok powinien zostać uchylony.
W piśmie procesowym z 19 maja 2017 r. skarżąca podtrzymała stanowisko przedstawione w skardze kasacyjnej, cofając jednak wniosek o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego dotyczącego stwierdzenia zgodności § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa RM z art. 93 pwp. W uzasadnieniu skarżąca stwierdziła w szczególności, że Urząd zastosował teoretycznie podobną metodologię badania charakteru technicznego, jaka jest stosowana przez EUP, jednakże całkowicie pominął rozumienie cechy technicznej i nietechnicznej przez EUP w kontekście Konwencji o patencie europejskim. Miało to bezpośredni wpływ na ocenę Urzędu odnośnie do charakteru technicznego w kategorii sposób.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym skarżąca podtrzymała dotychczasowe stanowisko zajmowane w sprawie, podkreślając że osią sporu w postępowaniu jest interpretacja art. 24 pwp w kontekście interpretacji przesłanki charakteru technicznego rozwiązania podlegającego opatentowaniu. Uznała w szczególności, że nieprawidłowe jest stanowisko, iż o charakterze technicznym świadczy bezpośrednie oddziaływanie rozwiązania na materię. Zwróciła uwagę, że do opatentowania nie został zgłoszony program komputerowy, lecz rozwiązanie implementowane za pomocą komputera. W ocenie skarżącej, Urząd błędnie uznał, że zgłoszone przez nią rozwiązanie nie jest wynalazkiem.
Natomiast Urząd stwierdził w szczególności, że rozwiązanie zgłoszone przez skarżącą jest programem komputerowym, o czym świadczy jego kod źródłowy. Wyjaśnił, że nie zastosował art. 28 pwp (wyłączającego możliwość udzielania patentu na program komputerowy), lecz przepis bardziej ogólny (art. 24 pwp). Stwierdził, że element w postaci "bezpośredniego oddziaływania na materię" jest uwzględniany przy interpretacji art. 24 pwp od wielu lat i jest odzwierciedleniem decyzji politycznej rządu.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Po pierwsze, nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 24 pwp przez błędną wykładnię pojęcia technicznego charakteru rozwiązania.
Błędna wykładnia polega zdaniem skarżącej na przyjęciu, że charakter techniczny związany jest z bezpośrednim oddziaływaniem rozwiązania na materię lub związany jest z materialną postacią tego rozwiązania.
Zarzut ten skarżąca uzasadnia przede wszystkim wskazując, że w niektórych państwach przy zbieżnie brzmiących przepisach, urzędy patentowe, a także niekiedy sądy, przyjmują wykładnię dopuszczającą w szerszym zakresie patentowanie programów komputerowych. Skarżąca zwraca też uwagę na praktykę EUP, którą także cechuje bardziej liberalne podejście do badaniu charakteru technicznego. W ocenie skarżącej, Urząd "jest osobliwością na skalę europejską w kwestii badania ‘charakteru technicznego’ rozwiązania w tak restrykcyjny sposób, tzn. przez pryzmat bezpośredniego oddziaływania na materię, a nie przez pryzmat rozwiązywanego problemu lub skutku (dalszego efektu) rozwiązania".
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela stanowiska skarżącej. W ocenie NSA, nie można utożsamiać błędnej wykładni z odmienną. Wystarczy wskazać, że systemy ochrony patentowej są systemami odrębnymi, i jakkolwiek pożądana byłaby ujednolicona praktyka stosowania prawa patentowego, to odmienność w interpretacji przepisów pozostaje odmiennością, a odmienność nie jest błędem. Dotyczy to także odmienności praktyki EUP. W doktrynie trafnie zwraca się uwagę, że założeniem konwencyjnego systemu udzielania patentów europejskich jest jego istnienie obok krajowych systemów udzielania patentów. Krajowe systemy udzielania patentów i konwencyjny system udzielania patentów europejskich współistnieją ze sobą i nie zachodzi między nimi jakakolwiek relacja podrzędności bądź nadrzędności. (A. Nowicka, Praktyka Europejskiego Urzędu Patentowego a krajowe systemy patentowe [w:] "Wynalazczość i ochrona własności intelektualnej", zeszyt 37: Ochrona, wyczerpanie i korzystanie z praw własności intelektualnej, z uwzględnieniem prawa i orzecznictwa unijnego oraz praktyki EPO, Warszawa 2013, s. 113). Nie ma podstaw prawnych do nakazania interpretowania przepisów krajowych w taki sam sposób jak czyni to EUP. W tym zakresie NSA w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela stanowiska przyjętego wyrokach z: 19 marca 2012 r., II GSK 85/11; 21 marca 2012 r., II GSK 300/11; 19 kwietnia 2012 r., II GSK 1140/11; 30 sierpnia 2012 r., II GSK 1069/11.
Ponadto, nietrafny jest argument, że nieprawidłowa interpretacja "technicznego charakteru" wynikała z wykorzystania przy interpretacji tego pojęcia § 32 rozporządzenia Prezesa RM.
Wprawdzie rację ma skarżąca, że § 32 rozporządzenia Prezesa RM nie może ani stanowić podstawy do dokonywania wykładni pojęcia charakteru technicznego zgłoszonego rozwiązania w świetle art. 24 pwp, ani służyć jako instrukcja interpretacyjna tego przepisu. Stosownie do art. 93 pwp rozporządzenie Prezesa RM określa bowiem jedynie szczegółowe wymagania odnośnie do zgłoszenia wynalazku, szczegółowy zakres i tryb rozpatrywania oraz badania zgłoszeń w Urzędzie, sposób i formę ogłoszenia o zgłoszeniu wynalazku oraz zakres, w jakim Urząd może dokonywać poprawek w skrócie opisu, formę sporządzanego sprawozdania o stanie techniki i sposób oraz termin udostępnienia go osobom trzecim. Przepis ten w żadnej mierze nie uprawnia Prezesa RM do określenia jakie rozwiązania są patentowalne, a jakie nie. Tym niemniej w ocenie NSA wynik wykładni art. 24 pwp dokonanej w niniejszej sprawie jest prawidłowy, nawet jeśli WSA nie zakwestionował przyjęcia przez Urząd przepisu § 32 rozporządzenia Prezesa RM jako "instrukcji interpretacyjnej".
Po drugie, co się tyczy zarzutów naruszenia przepisów postępowania, na wstępie należy przypomnieć, że stosownie do art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zarzuty formalno-prawne skarżąca formułuje wskazując na naruszenie: po pierwsze art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., po drugie - art. 134 § 1 p.p.s.a. i po trzecie - art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i 77 kpa.
W myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne (niż dające podstawę do wznowienia postępowania) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżąca zarzuca WSA, że nie dostrzegł uchybień Urzędu polegających na niezbadaniu wszystkich okoliczności sprawy w zakresie oceny przesłanek udzielenia patentu. Jej zdaniem prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału, nawet przy wykładni charakteru technicznego rozwiązania zgodnej ze stanowiskiem Urzędu, powinna doprowadzić Urząd do wniosku, że zgłoszone rozwiązanie jest patentowalnym wynalazkiem. Skarżąca kwestionuje przyjęcie przez WSA, że zgłoszone rozwiązanie dotyczy obiegu informacji podnosząc, że nie stanowi ono, jak uznał WSA, oprogramowania samego w sobie, które polega na dopisaniu wartości licznika przepełnień do przesłanej informacji, lecz - co wynika z zastrzeżeń - sposobów generowania sygnału cyfrowego realizowanych w urządzeniach; ochroną ma być objęte nie oprogramowanie jako takie, lecz urządzenia, które urzeczywistniają te sposoby. Zdaniem skarżącej zastosowana tak przez Urząd, jak i WSA metodologia badania zgłoszonego rozwiązania była nieprawidłowa – charakter techniczny nie był bowiem badany w oderwaniu od stanu techniki.
W ocenie NSA, te naruszenia przepisów postępowania nie mają wpływu na wynik sprawy. Wprawdzie rację ma skarżąca podnosząc, że przynależność do kategorii określanej mianem wynalazku jest podstawową przesłanką zdolności patentowej, a zatem ustalenie, czy rozwiązanie należy do tej kategorii, jest pierwszym etapem kwalifikacji prawnopatentowej rozwiązania. NSA podziela stanowisko, że jest to etap odrębny od następujących po nim ustaleń dotyczących pozostałych wymienionych w art. 24 pwp przesłanek zdolności patentowej: nowości, poziomu wynalazczego i przemysłowej stosowalności (zob. M. du Vall, H. Żakowska-Henzler [w:] System prawa prywatnego, Prawo własności przemysłowej, t. 14 a, wyd. 2, Warszawa 2017, s. 358). Rację ma też skarżąca podnosząc, że WSA stwierdził, iż zgłoszone rozwiązanie dotyczy obiegu informacji, a nie - sposobów generowania sygnału cyfrowego realizowanych w urządzeniach. Jednocześnie jednak z decyzji wydanej w I instancji wynika, że Urząd odmówił udzielenia patentu na zgłoszone rozwiązanie, ponieważ stwierdził, że nie oddziaływało ono bezpośrednio na materię, a zatem nie miało charakteru technicznego, i wobec tego nie mogło być uznane za wynalazek w rozumieniu art. 24 pwp. W skardze kasacyjnej skarżąca kwestionuje przyjętą przez Urząd wykładnię art. 24 pwp dowodząc, że interpretacja Urzędu jest wadliwa. Jej zdaniem stanowisko, zgodnie z którym wynalazkami są tylko te rozwiązania, które oddziałują bezpośrednio na materię jest zbyt rygorystyczne. Jednocześnie jednak skarżąca stwierdza w skardze kasacyjnej, że "rzeczywiście nie może wykazać, iż rozwiązanie w kategorii sposób polega na bezpośrednim oddziaływaniu na materię, tj. na oddziaływaniu na postać sygnału przez zmianę np. jego częstotliwości lub amplitudy, tak jakby oczekiwał tego Urząd". Skoro, z jednej strony, jak wynika z przedstawionych wyżej rozważań, NSA nie podzielił argumentów skarżącej dotyczących błędnej wykładni art. 24 pwp, a przez to uznał, że Urząd mógł odmówić udzielenia patentu na zgłoszone rozwiązanie ze względu na to, że nie oddziałuje ono bezpośrednio na materię, a z drugiej strony skarżąca sama podkreśla, że takiego oddziaływania nie może wykazać, należy uznać, że wskazane przez skarżącą uchybienia nie mają istotnego wpływu na wynik sprawy.
Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie mógł być uwzględniony, ponieważ jego nader ogólne sformułowanie uniemożliwia ocenę merytoryczną. Skarżąca wskazała jedynie przepisy, których naruszenie zarzuciła zaskarżonej decyzji, nie wyjaśniając istoty tych zarzutów. Skarga kasacyjna jest pismem sformalizowanym, wyznaczającym zakres kontroli instancyjnej, dlatego też niedopuszczalne jest odsyłanie w niej do argumentacji i zarzutów zawartych w skardze wniesionej do sądu I instancji.
Co się tyczy zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. to należy przypomnieć, że w myśl tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (por. wyroki NSA z 26 czerwca 2009 r., II FSK 366/08 i z 8 października 2009 r., II FSK 784/08). Zgodnie natomiast z uchwałą składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. (II FPS 8/09) art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (publ. ONSAiWSA 2010/3/39, ZNSA 2010/2/122).
Żadna z opisanych sytuacji nie wystąpiła w tej sprawie, a podnoszona w zarzucie okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie analizowano merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, mogłoby stanowić naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2009 r., II FSK 470/08). W skardze kasacyjnej taki wpływ nie został wykazany.
Po trzecie, co się tyczy zarzutów naruszenia prawa materialnego przez błędne ich zastosowanie, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia art. 91 Konstytucji RP w związku z art. 27 załącznika 1 C TRIPS. Przepis art. 27 TRIPS stanowi w sposób równie ogólny jak art. 24 pwp o udzielaniu patentów na wynalazki we wszystkich dziedzinach techniki, jednak nie określa ani pojęcia wynalazku, ani dziedziny techniki. W skardze kasacyjnej skarżący podnosi, że Urząd interpretuje art. 24 pwp w sposób sprzeczny z "powszechnie przyjętą wykładnią art. 27 TRIPS", jednakże w uzasadnieniu tego zarzutu przytacza tylko własną wykładnię tego postanowienia.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło