II SA/Ke 347/15

WyrokWSA w Kielcach2015-06-09

Skład orzekający: Jacek Kuza, Renata Detka, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ kontrolny ma prawo badać prawidłowość obsługi tachografu cyfrowego i sczytywania danych z okresu dłuższego niż 28 dni wstecz podczas kontroli drogowej, a niepełne sczytanie danych z tachografu, nawet jeśli jest wynikiem błędu technicznego, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Organ kontrolny ma prawo badać prawidłowość obsługi tachografu cyfrowego i sczytywania danych z okresu dłuższego niż 28 dni wstecz, ponieważ dotyczy to prawidłowości użytkowania urządzenia rejestrującego, a nie tylko aktywności kierowcy. Niepełne sczytanie danych z tachografu, nawet jeśli jest wynikiem błędu technicznego, stanowi naruszenie obowiązku i jest podstawą do nałożenia kary pieniężnej, chyba że przedsiębiorca udowodni, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego (tachografu cyfrowego) w pojeździe. Organ stwierdził, że dane z tachografu nie zostały zapisane w pamięci urządzenia w wymaganym okresie 90 dni poprzedzających kontrolę. Spółka argumentowała, że dane zostały zgrane, ale plik był uszkodzony, co nie było jej winą. Skarżąca spółka kwestionowała zakres kontroli drogowej (90 dni zamiast 28 dni) oraz błędną ocenę materiału dowodowego, wskazując na błąd techniczny i naruszenie zasady równości wobec prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Renata Detka,, Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o.o. w [...] od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że powyższe naruszenie stwierdzono podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki Mercedes-Benz nr rej. [...] oraz naczepy marki Spritzer o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu 12 czerwca 2014 r. na drodze krajowej nr 78 w miejscowości Z. Powyższym pojazdem realizowany był przewóz drogowy w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy, a pojazdem kierował w imieniu przedsiębiorcy M.S. W dniu kontroli ustalono w szczególności, że w pamięci urządzenia rejestrującego w/w pojazdu nie zostały zapisane informacje o odczycie danych. W związku z tym, pismem z dnia 12 czerwca 2014 r. WITD wezwał stronę do przedstawienia danych cyfrowych wczytanych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] potwierdzających dopełnienie obowiązku wczytywania wymaganych danych z urządzenia rejestrującego, w wymaganym okresie 90 dni bezpośrednio poprzedzającym dzień przeprowadzenia kontroli drogowej. W odpowiedzi na to wezwanie [...]Sp. z o.o. w [...]pismem z dnia 28 lipca 2014 r. wyjaśniła, że dane z tachografu cyfrowego dotyczące w/w pojazdu zostały zgrane w dniu 5 kwietnia 2014 r., a płyta z zapisanym plikiem przesłana do WITD. Po dokonaniu sprawdzeń strona ustaliła przy tym, że powyższy plik jest uszkodzony, co prawdopodobnie, mimo prawidłowego pobrania danych, spowodowało, że dane nie zostały sczytane w całości. Strona wyjaśniła również, że po wczytaniu danych do komputera program zarejestrował dane pobrane z tachografu cyfrowego w dniu 5 kwietnia 2014 r. i wykazał następny termin do pobrania danych liczony od dnia 5 kwietnia 2014 r. Wykaz zapisów terminów kolejnych pobrań danych z tachografu w oparciu o zapisy wygenerowane z programu komputerowego, nie przedstawiał jeszcze zbliżającego się terminu pobrania danych pojazdu o nr rej. [...]. Pobranie danych w dniu 5 kwietnia 2014 r. potwierdza w opinii przedsiębiorcy, że w dniu 12 czerwca 2014 r. nie doszło do naruszenia w zakresie sczytywania danych. W tak ustalonym stanie faktycznym organ II instancji przytoczył treść mających w sprawie zastosowanie przepisów, tj. art. 92a ust. 1, 2 i 6 oraz art. 4 pkt 22 lit. a, h i s ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, dalej utd (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.) i wydanego na jego podstawie § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dalej rozporządzenie ws. częstotliwości pobierania danych (Dz. U. 2007.159.1128 ze zm.), art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) m 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) Nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych (Dz. U. UE.L 2010.168.16). Organ stwierdził następnie, że konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do utd, który sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego za każdy pojazd karą pieniężną w wysokości 500 zł. Organ odwoławczy uznał, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, iż przedsiębiorca nie sczytywał w sposób prawidłowy danych z urządzenia kontrolno-pomiarowego zainstalowanego w pojeździe marki MERCEDES-BENZ o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Informacje zawarte w pamięci tachografu wskazały, iż ostatni odczyt miał miejsce w dniu 05.04.2014r. W dniu kontroli natomiast organ I instancji ustalił, że w pamięci urządzenia rejestrującego nie została zapisana informacja o odczycie danych. Organ odwoławczy w konkluzji stwierdził, że kara pieniężna w wysokości 500 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Odnosząc się do zarzutu odwołania powołującego się na treść art. 15 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, zgodnie z którym uprawniony funkcjonariusz ma prawo skontrolować aktywność kierowcy, w tym pobrać i sprawdzić zapisy z tachografu wyłącznie za okres ostatnich 28 dni, a kontrola zapisów tachografu za okres dłuższy niż 28 dni i stwierdzenie, że ponad 90 dni dane z tachografu nie zostały sczytane zgodnie z obowiązującymi przepisami może zostać przeprowadzona podczas kontroli w przedsiębiorstwie, co wynika z art. 14 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 oraz rozporządzenia (WE) m 561/2006 – organ odwoławczy stwierdził, że organ kontrolny ma prawo badać poprawność działania jak i prawidłowość obsługi urządzenia pomiarowo-kontrolnego, jakim jest tachograf. Zapis wskazujący, iż kontroli podlega bieżący dzień i 28 dni wstecz dotyczy aktywności kierowcy i jego czasu pracy w rozumieniu przepisów rozporządzenia 561/2006. Natomiast dokonywane przez przedsiębiorcę terminowe sczytywanie danych z kart kierowcy i tachografu, dotyczy prawidłowości użytkowania urządzeń rejestrujących, które nie jest ograniczone czasowo. Organ powołał się w tym zakresie na art. 1 rozporządzenia nr 581/2010, który ustanawia maksymalne okresy na wczytanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy do celów art. 10 ust. 5 lit. a) ppkt (i) rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Do celów tego rozporządzenia "odpowiednie dane" oznaczają wszelkie dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy oprócz szczegółowych danych dotyczących prędkości. Maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie przekracza 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej i 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy. Organ powołał się też na treść ust. 6 części A załącznika nr 5 do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 23 lipca 2013 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego, zgodnie z którym prawidłowość działania i użytkowania tachografu analogowego i wykresówek albo tachografu cyfrowego i karty kierowcy jest podstawowym elementem sprawdzanym w toku kontroli drogowej. Niewątpliwie przez prawidłowe użytkowanie tachografu cyfrowego rozumieć należy m.in. pobieranie danych cyfrowych w przepisowym terminie. Odnosząc się do zastrzeżenia strony, że po analizie pliku z pobranymi danymi inspektor stwierdził, że nie wszystkie dane z jednostki pojazdowej zostały wczytane, organ zauważył, że zgodnie z § 3 ust. 3 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych z tachografów, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera również w oznaczonym terminie, w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty. Podczas przeprowadzonej kontroli drogowej organ I instancji ustalił, że w pamięci urządzenia rejestrującego nie została zapisana informacja o odczycie danych. W związku z powyższym w protokole kontroli zawarł naruszenie dotyczące obowiązku sczytywania danych z urządzenia rejestrującego. Należy podkreślić, iż organ pismem z dnia 12 czerwca 2014r. wezwał przedsiębiorcę do doręczenia danych cyfrowych wczytanych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] potwierdzającego dopełnienie obowiązku wczytania wymaganych danych z urządzenia rejestrującego w wymaganym okresie 90 dni, bezpośrednio poprzedzającym dzień przeprowadzenia kontroli drogowej. W wezwaniu organ wskazał 90 dni bezpośrednio poprzedzających dzień przeprowadzenia kontroli, ponieważ na podstawie analizy dokonanych danych cyfrowych stwierdził brak wczytania danych. W tej sytuacji organ wyraził pogląd, że ze względu na treść § 3 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych z tachografów, miał prawo wezwać przedsiębiorcę do przedstawienia powyższych danych, co też uczynił w piśmie z dnia 12 czerwca 2014r. Na podstawie analizy danych doręczonych w odpowiedzi na to wezwanie ustalono, iż nie wszystkie dane z jednostki pojazdowej zostały wczytane. Organ odwoławczy podkreślił ponadto, że przedsiębiorca zobowiązany jest do prawidłowego pobrania danych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Nie wystarczy bowiem przedstawienie płyty CD z jakimikolwiek danymi. Na podstawie zapisanych danych organ powinien mieć możliwość analizy i weryfikacji zapisanych danych. Natomiast przedstawione przez stronę dane cyfrowe nie dały możliwości weryfikacji rzeczywistego wczytania danych przez przedsiębiorcę. Skarżący przedstawił bowiem wyłącznie pliki, które zawierają informacje o terminie sczytania danych oraz pliki obejmujące okres od 05.02.2014r. do 05.04.2014 r., a nie przedstawiła plików zawierających dane o aktywności podejmowanej przez kierowcę. W szczególności przedstawione dane cyfrowe zapisane na nośniku CD przekazanym przez stronę zawierają jedynie informację o stanie licznika, nie zawierają natomiast wykresu prędkości oraz danych dotyczących aktywności kierowcy ,do zapisania których doszłoby na tachografie nawet w sytuacji, gdyby kierowca nie używał karty kierowcy. Nie wyjaśniając tych nieprawidłowości przedsiębiorca nie zapewnił organowi możliwości weryfikacji powyższych danych. Organ wyjaśnił następnie, że zgodnie z rozdziałem I lit. s załącznika IB do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, wczytywanie danych oznacza kopiowanie wraz z podpisem cyfrowym części lub całego zbioru danych zapisanych w pamięci danych pojazdu lub w pamięci karty tachografu, które są niezbędne do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006. Organ uznał wyjaśnienia strony odnośnie przyczyn wadliwości pliku wczytanego z tachografu, zawarte w piśmie z dnia 28 lipca 2014 r. za niewystarczające, gdyż skarżący w istocie nie zna przyczyn braku możliwości odczytania wszystkich danych i nie wyjaśniło tego również prowadzone postępowanie. Odpowiedzialność administracyjna, której podlega przewoźnik drogowy, ma - z zastrzeżeniem ww. przepisów - charakter obiektywny, a więc niezależny od winy. Od tejże odpowiedzialności przewoźnik drogowy może uchylić się tylko w ściśle określonych, wyjątkowych sytuacjach wskazanych w przepisach ustawy o transporcie drogowym. Poza przepisami ustawy o transporcie drogowym nie istnieją inne przesłanki wyłączające odpowiedzialność administracyjną w rozpatrywanej sprawie, a więc jakiekolwiek fakty wskazujące na przyczyny nie sczytania danych z urządzenia cyfrowego nie mają wpływu na treść decyzji administracyjnej, bowiem prawo nie wiąże z nimi żadnego skutku prawnego. Organ II instancji podkreślił, iż wszystkie decyzje w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za niesczytanie danych z tachografu cyfrowego mają charakter decyzji związanych. Organ rozstrzygając sprawę, nie ma zatem możliwości wydania decyzji o innej treści niż ta, którą przewidują przepisy prawa. Niezasadne było oczekiwanie ze strony przedsiębiorcy, że organ powinien przeprowadzić ekspertyzę wyjaśniającą przyczyny braku możliwości odczytania wszystkich danych z tachografu pojazdu strony. Przyjęcie takiego poglądu bowiem prowadziłoby do wniosku, że organ administracji obowiązany jest do przeprowadzania z własnej inicjatywy dowodów w celu obalenia swoich własnych ustaleń. Błędnym jest pogląd strony, iż to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na jej korzyść i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Organ powołał się przy tym na poglądy wyrażone w wyrokach sądów administracyjnych (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt. I SA/Wa 661/08, wyrok NSA z dnia 7 lutego 2008 r., II OSK 2020/06, wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., II GSK 989/08). Odnośnie zarzutów strony dotyczących przekroczenia zakresu kontroli na drodze, gdzie kontrolowano zapisy tachografu za okres przekraczający 90 dni, organ podkreślił, że podczas przeprowadzonej kontroli drogowej ustalono, że w pamięci urządzenia rejestrującego nie została zapisana informacja o odczycie danych i na tej podstawie stwierdzono naruszenie w zakresie obowiązku sczytywania danych z urządzenia rejestrującego. Stronie umożliwiono przy tym przedstawienie dowodów potwierdzających prawidłowe pobranie i sczytanie danych do z jednostki pojazdowej, ale strona z tej możliwości nie skorzystała ani w postępowaniu przed organ I instancji, ani w postępowaniu odwoławczym. Podsumowując organ II instancji stwierdził, że organ kontrolny ma prawo badać poprawność działania jak i prawidłowość obsługi urządzenia pomiarowo-kontrolnego jakim jest tachograf..Zapis wskazujący, iż kontroli podlega bieżący dzień i 28 dni wstecz dotyczy aktywności kierowcy i jego czasu pracy w rozumieniu przepisów rozporządzenia 561/2006. Natomiast dokonywane .przez przedsiębiorcę terminowe sczytywanie danych z kart kierowcy i tachografu dotyczy prawidłowości użytkowania urządzeń rejestrujących, które nie jest ograniczone czasowo. W skierowanej do WSA w Kielcach skardze na powyższą decyzję [...]Sp. z o.o. w [...]domagając się jej uchylenia, zarzuciła naruszenie obowiązujących przepisów postępowania, tj: 1. art. 7 i 8 kpa w związku z przekroczeniem uprawnień inspektora, który podczas kontroli przeprowadzonej na drodze poddał kontroli zapis tachografu za okres 90 dni, mimo że zgodnie z obowiązującymi przepisami miał prawo skontrolować dane zapisane przez tachograf jedynie za poprzednie 28 dni, 2. art. 77 § 1 , art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego. Skarżący zarzucił również naruszenie prawa materialnego: 1. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 92a ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, poprzez niezastosowanie tego przepisu i brak odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy wskazują, że skarżący nie miał wpływu na błąd techniczny, jaki zaistniał w trakcie odczytu danych z tachografu cyfrowego, 2. punktu (3) Preambuły rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców, 3. konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa z powodu wyposażenia pojazdu w urządzenia rejestrujące – tachografy cyfrowe lub tachografy analogowe i karanie wyłącznie przedsiębiorców posiadających pojazdy wyposażone w tachografy cyfrowe za stwierdzone podczas kontroli na drodze nieprawidłowości działania i użytkowania tachografu cyfrowego popełnione ponad 28 dni przed kontrolą prowadzoną na drodze, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek działań przez organ za te same naruszenia w przypadku tachografu analogowego. W uzasadnieniu pierwszego zarzutu skargi jej autor powołał się na treść art. 36 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz. Urz. UE.L Nr 60 str. 1) i stwierdził, że zgodnie z tym przepisem organ I instancji podczas kontroli na drodze miał prawo kontrolować zapisy tachografu cyfrowego, zapisy z kart kierowcy, wykresówki i zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu za bieżący dzień i poprzednie 28 dni. Uzasadniając drugi zarzut skargi skarżący podniósł, że materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że stwierdzone w toku kontroli naruszenie obowiązku wczytania danych z urządzenia rejestrującego było wynikiem wadliwości pliku wczytanego z tachografu, a termin odczytu był zachowany zgodnie z prawem. Brak natomiast pełnych danych sczytanych w tym zapisie nie był zależny od przedsiębiorcy, lecz prawdopodobnie wynikł z błędu w czasie odczytu z tachografu, na co skarżący nie miał wpływu. Uzasadniając zarzut naruszenia preambuły do rozporządzenia Komisji nr 581/2010 autor skargi wyraził pogląd, że określając maksymalne okresy na wczytywanie danych należy uwzględniać wyłącznie dni zarejestrowanej działalności. Natomiast organ I instancji, wbrew temu przepisowi zsumował wszystkie dni kalendarzowe w tym również dni, w których tachograf nie rejestrował działalności, tj. dni weekendowe i zarzucił stronie przekroczenie maksymalnego terminu na wczytanie danych z urządzenia rejestrującego z pojazdu nr rej. [...] wynoszącego 90 dni o 1 dzień, mimo że w analizowanym okresie było kilkadziesiąt dni weekendowych, w czasie których pojazd nie był użytkowany, a tachograf nie rejestrował żadnej działalności. Naruszenia Konstytucyjnej zasad równości wobec prawa skarżąca spółka upatruje w tym, że organy karzą na podstawie zapisu tachografu wyłącznie przedsiębiorców posiadających pojazdy wyposażone w tachografy cyfrowe, podczas gdy zupełnie nie zwracają uwagi, jeśli wykroczenie zostało zarejestrowane na wykresówce z tachografu analogowego używanej 29 lub więcej dni przed kontrolą. Autor skargi wyraził przy tym pogląd, że za takie naruszenie, organy kontrolne nie ukarały jeszcze żadnego przedsiębiorcy. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną ( art. 134 § 1 ww. ustawy). Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji podnieść należy, że w toku rozpoznania sprawy organ II instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania w stopniu mającym, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na wstępie należy zauważyć, że poczynione przez organ administracji ustalenia faktyczne poprzedzone przeprowadzeniem wnikliwego postępowania wyjaśniającego i szczegółowo przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie budzą wątpliwości Sądu co do ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Mimo podniesienia w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania, skarżący w ocenie Sądu w istocie nie kwestionował prawdziwości istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń. Nie kwestionował w szczególności tego, że dane sczytane z urządzenia kontrolno-pomiarowego zainstalowanego w jego pojeździe skontrolowanym w dniu 12 czerwca 2014 r., nie były pełne, ponieważ w pamięci urządzenia rejestrującego nie została zapisana informacja o odczycie danych. Nie kwestionował również tego, że mimo wezwania przez organ pismem z dnia 12 czerwca 2014 r. do przedstawienia danych cyfrowych wczytanych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe skarżącego potwierdzających dopełnienie obowiązku wczytania wymaganych danych w okresie 90 dni bezpośrednio poprzedzających dzień przeprowadzenia kontroli drogowej z dnia 12 czerwca 2014 r., przedsiębiorca takich pełnych danych nie przedstawił wyjaśniając jedynie, że plik ze sczytanymi danymi jest uszkodzony i prawdopodobnie nie zostały one sczytane w całości. Obrona skarżącego i związane z nią zarzuty naruszenia przepisów postępowania, zmierzały natomiast do wykazania, że wskazane powyżej, przyznane w istocie przez skarżącego okoliczności, nie mogą być w sprawie wykorzystane z powodu przekroczenia przez inspektora przeprowadzającego kontrolę drogową z dnia 12 czerwca 2014 r. jego uprawnień poprzez poddanie kontroli zapisów tachografu za okres 90 dni, mimo iż zgodnie z obowiązującymi przepisami w czasie tej kontroli możliwe było kontrolowanie danych zapisanych przez tachograf jedynie za poprzednie 28 dni. Ponadto skarżący zarzucił błędną ocenę materiału dowodowego polegającą na nie uwzględnieniu, że stwierdzone w czasie kontroli naruszenie obowiązku wczytania danych było wynikiem wadliwości pliku wczytanego z tachografu, na co przedsiębiorca nie miał wpływu. Przedstawionych zarzutów nie można w ocenie Sądu podzielić, ponieważ nie znajdują one uzasadnienia w obowiązujących przepisach, jak również w poczynionych w sprawie ustaleniach. Nie można podzielić poglądu skarżącego, co do przekroczenia przez inspektorów przeprowadzających kontrolę drogową z dnia 12 czerwca 2014 r. ich uprawnień kontrolnych dotyczących kontroli zapisów tachografu cyfrowego za okres poprzednich 91 dni. Na wstępie trzeba zauważyć, że powołany na początku uzasadnienia skargi przepis art. 36 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3821/85 oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) 561/2006 (Dz. Urz. UE.L Nr 60 str. 1), który miał uzasadniać omawiany zarzut skargi, nie mógł mieć w sprawie zastosowania, ponieważ jeszcze nie obowiązuje, a więc tym bardziej nie obowiązywał w czasie kontrolowanego przez Sąd postępowania administracyjnego. Jak wynika bowiem z art. 48 zd. 2 tego rozporządzenia, z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46 (które nie mają w niniejszej sprawie zastosowania), niniejsze rozporządzenie ma zastosowanie od dnia 2 marca 2016 r. Również treść mających w sprawie zastosowanie przepisów, które zostały niewadliwie przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie uzasadnia omawianego zarzutu skargi. Sąd podziela w tym zakresie pogląd organu II instancji, że organ kontrolny ma prawo badać poprawność działania jak i prawidłowość obsługi urządzenia pomiarowo-kontrolnego, jakim jest tachograf cyfrowy, a zapis wskazujący, iż kontroli podlega bieżący dzień i 28 dni wstecz, dotyczy aktywności kierowcy i jego czasu pracy w rozumieniu przepisów rozporządzenia 561/2006. Natomiast dokonywane przez przedsiębiorcę terminowe sczytywanie danych z kart kierowcy i tachografu dotyczy prawidłowości użytkowania urządzeń rejestrujących, które nie jest ograniczone czasowo. Przedstawiony wniosek jest uzasadniony treścią art. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z nim bowiem, rozporządzenie to ustanawia przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób w celu ujednolicenia warunków konkurencji pomiędzy poszczególnymi rodzajami transportu lądowego, zwłaszcza w odniesieniu do sektora transportu drogowego oraz w celu poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa drogowego. Należy ponadto zauważyć, że naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, za które skarżący został ukarany karą pieniężną w wysokości 500 zł, nie zostało stwierdzone w czasie kontroli drogowej, ale w wyniku późniejszych działań organu I instancji, zmierzających do ustalenia, czy przedsiębiorca dopełnił obowiązku wczytywania wymaganych danych z urządzenia rejestrującego w wymaganym okresie 90 dni bezpośrednio poprzedzającym dzień przeprowadzenia kontroli drogowej. Mimo tego więc, że impulsem do tych późniejszych ustaleń była istotnie kontrola drogowa z dnia 12 czerwca 2014 r., nie można przyjąć, aby to w jej czasie doszło do zarzucanego w skardze, domniemanego przekroczenia uprawnień kontrolnych przez osoby przeprowadzające tą kontrolę. Należy zauważyć, że czym innym jest możliwość sprawdzenia w czasie kontroli drogowej, czy kierowca jest w stanie okazać wykresówki z bieżącego tygodnia oraz wykresówki używane przez kierowcę w ciągu poprzednich 28 dni (art. 15 ust. 7 pkt a) ppkt i) rozporządzenia nr 3821/85), a czym innym stwierdzenie naruszenia obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, co może nastąpić w toku postępowania prowadzonego już po przeprowadzeniu kontroli drogowej. Dopuszczalność czynienia przez organy inspekcji transportu drogowego ustaleń na okoliczność przestrzegania przez przedsiębiorców obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego poza kontrolą drogową, wynika z treści § 3 ust. 3 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych z tachografów. Zgodnie z tym przepisem bowiem, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera w oznaczonym terminie – w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty. Nie może być wątpliwości, że ujawnione w toku takiego sprawdzenia naruszenia przepisów, mogą być podstawą do nakładania kar pieniężnych, o jakich mowa w art. 92a ust. 1 utd. Ostatnio przytoczony przepis prowadzi do wniosku, że wynikający z art. 15 ust. 7 pkt a) ppkt i) rozporządzenia nr 3821/85 obowiązek posiadania i okazywania przez kierowcę prowadzącego pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, na każde żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych wykresówki z bieżącego tygodnia oraz wykresówek używanych przez kierowcę w ciągu poprzednich 28 dni, nie może oznaczać zakazu kontrolowania posiadania tych wykresówek bądź faktu regularnego sczytywania danych z tachografów cyfrowych za okresy wcześniejsze niż ostatnie 28 dni przed kontrolą drogową. Należy też zauważyć, że stwierdzone naruszenie przepisów utd. polegające na niesczytaniu pełnych danych z urządzenia rejestrującego w wynikającym z § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych, okresie co najmniej raz na 90 dni, wynikło z tego, że wczytanie bezpośrednio poprzedzające tę kontrolę miało miejsce w dniu 5 kwietnia 2014 r., ale okazało się niekompletne. Ponieważ wczytywanie danych następuje w okresach co 90 dni, to od daty poprzedniego, niewadliwego sczytania danych, które powinno było nastąpić 90 dni przed dniem 5 kwietnia 2014 r., do daty kontroli drogowej z dnia 12 czerwca 2014 r., upłynęło więcej niż 90 dni. Zasadnie też organ odwoławczy uznał, że sczytanie niepełnych danych nie może być uznane za wywiązanie się z obowiązku, o jakim mowa w art. 10 ust. 5 pkt a) ppkt i) rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem bowiem, przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85: i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego, a ponadto: ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Użyte w przytoczonych przepisach pojęcie "wczytywanie danych" zostało zdefiniowane w załączniku IB, rozdział I lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, o czym stanowi art. 10 ust. 5 pkt b) rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tą definicją, "wczytywanie danych" oznacza: "Kopiowanie wraz z podpisem cyfrowym części lub całego zbioru danych zapisanych w pamięci danych pojazdu lub w pamięci karty tachografu, które są niezbędne do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006. Producenci przyrządów rejestrujących tachografów cyfrowych oraz producenci urządzeń skonstruowanych i przeznaczonych do wczytywania zbiorów danych podejmują wszelkie racjonalne działania zapewniające wczytanie takich danych z minimalnym opóźnieniem dla przedsiębiorstw transportowych lub kierowców. Wczytywanie danych nie może zmienić ani skasować zapisanych danych. Wczytywanie danych z pliku zawierającego dane szczegółowe dotyczące prędkości nie jest konieczne do ustalenia zgodności z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006, ale może być wykorzystane do innych celów, takich jak dochodzenie w sprawie wypadku". Przytoczone przepisy potwierdzają, że tylko skopiowanie wraz z podpisem elektronicznym wszystkich danych, które są niezbędne do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, może być uznane za wywiązanie się z obowiązku, o którym mowa w art. 10 ust. 5 pkt a) ppkt i) w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych, wydanym na podstawie art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. 2005. 180. 1494 ze zm.). Nie było natomiast w sprawie sporne, że dane cyfrowe zapisane na nośniku CD przekazanym przez skarżącego przedsiębiorcę na żądanie zawarte w piśmie organu I instancji z dnia 12 czerwca 2014 r., nie zawierały danych dotyczących aktywności kierowcy, niezbędnych do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, dotyczącymi dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku (art. 6 – 9 rozporządzenia nr 561/2006). Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, co następuje. Miały rację organy administracji uznając, że skarżąca spółka nie wykazała istnienie okoliczności egzoneracyjnych, o jakich mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd., mających polegać na braku wpływu skarżącej spółki na błąd techniczny, jaki zaistniał w trakcie odczytu danych z tachografu cyfrowego. Przede wszystkim trzeba zauważyć, że powołany w skardze jako naruszony przepis art. 92a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.), nie miał w sprawie zastosowania. Z dniem 1 stycznia 2012 r. bowiem, art. 92a ustawy powołanej w skardze został zmieniony przez art. 1 pkt 16 ustawy z dnia 16 września 2011 r. (Dz.U.2011.244.1454). Nawet jednak przepis art. 92a ust. 1 i 2 utd. w mającym zastosowanie w sprawie brzmieniu, nie został naruszony w sposób, jaki zarzucono w skardze. Przepisy te przewidują bowiem, że "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. 2. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych". Jak więc widać, nie ma w przytoczonych przepisach mowy o jakichkolwiek okolicznościach uzasadniających odstąpienie od "wymierzenia kary pieniężnej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy wskazują, że skarżący nie miał wpływu na błąd techniczny jaki zaistniał w trakcie odczytu danych z tachografu cyfrowego". Organy administracji nie mogły więc wskazanych w skardze przepisów art. 92a ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym naruszyć, gdyż nie dotyczyły one okoliczności powołanych przez skarżącego. Jedynie więc ze względu na treść art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną, WSA w Kielcach ocenił, czy istniały w sprawie podstawy do zastosowania przesłanek egzoneracyjnych uregulowanych obecnie w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W tym zakresie należy stwierdzić, że przytoczony przepis ciężar udowodnienia wymienionych w nim okoliczności, umożliwiających uwolnienie się od odpowiedzialności za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o jakiej mowa w art. 92a ust. 1 utd. – obciąża podmiot wykonujący przewóz. W orzecznictwie zasadnie przyjmuje się jako oczywiste, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, Lex Omega nr 563516, wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 stycznia 2013 r., III SA/Kr 1550/11, wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., II GSK 976/09, LEX nr 746376). Znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1 stycznia 2012 r.) art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, a zatem w ocenie Sądu przytoczone wyżej poglądy orzecznictwa zachowują aktualność w świetle brzmienia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 3 czerwca 2014 r., III SA/Kr 1571/13, LEX Nr 1479617). Uwzględniając taką wykładnię należy zauważyć, że skarżąca spółka w toku postępowania nie wykazała zaistnienia wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego. Jak trafnie zauważył organ odwoławczy, nie można oczekiwać, że nie będąc obciążony obowiązkiem udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 utd., organ administracji będzie prowadził z urzędu postępowanie dowodowe w celu obalenia swoich własnych ustaleń. Należy przy tym zauważyć, że organ I instancji umożliwił stronie wykazanie istnienia okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność za naruszenie objęte zaskarżoną decyzją, gdyż w piśmie z dnia 12 czerwca 2014 r. wezwał ją do przedstawienia danych cyfrowych wczytanych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe nr rej. [...], potwierdzających dopełnienie obowiązku wczytywania wymaganych danych z urządzenia rejestrującego w wymaganym okresie 90 dni bezpośrednio poprzedzającym dzień przeprowadzenia kontroli z dnia 12 czerwca 2014 r., uprzedzając o konsekwencjach niedoręczenia wskazanych danych. Nie był również zasadny zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa. Trzeba zauważyć bowiem, że skoro przedmiotem sprawy było naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego w postaci tachografu cyfrowego, a nie analogowego, to Sąd nie miał możliwości oceny czy rzeczywiście, i ewentualnie dlaczego organy administracji stosujące przepisy utd., łagodniej traktują przedsiębiorców wykonujących przewóz drogowy pojazdami wyposażonymi w tachografy analogowe. W ocenie Sądu w sprawie nie doszło również do zarzucanego naruszenia punktu 3 preambuły rozporządzenia Komisji (UE) Nr 581/2010. W ocenie Sądu treść tego rozporządzenia istotnie należy uwzględnić przy ustalaniu częstotliwości pobierania danych z jednostek pojazdowych i kart kierowcy. Stanowi ono bowiem część krajowego porządku prawnego i korzysta z pierwszeństwa jego stosowania w zakresie niedającym się pogodzić z przepisami krajowymi. Należy zauważyć, że maksymalne okresy wczytywania danych z tachografów i kart kierowców uregulowane są zarówno w w/w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 581/2010 r. z dnia 1 lipca 2010 r., jak i w rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007 r., Nr 159, poz. 1128) i przepisy obu tych aktów winny być przez organ wzięte pod uwagę w niniejszej sprawie przy ustalaniu dochowania przez skarżącego wynikających z nich wymogów co do częstotliwości wczytywania danych. Nie można się jednak zgodzić ze skarżącą spółką, co do wykładni użytego w punkcie 3 preambuły rozporządzenia Komisji (UE) Nr 581/2010 pojęcia "dni zarejestrowanej działalności". W ocenie Sądu organy administracji prawidłowo obliczyły długość maksymalnych okresów na wczytanie danych przyjmując jako dni zarejestrowanej działalności (o których mowa w rozporządzeniu nr 581/2010) wszystkie dni tygodnia. Nie sposób bowiem przyjąć, że dni wolne od pracy nie są dniami prowadzenia zarejestrowanej działalności przez przedsiębiorstwo transportowe, którego kierowcy w tym czasie m.in. wykonują przewozy (por. wyrok WSA w Olsztynie z 13 sierpnia 2014 r., II SA/Ol 624/14, dostępny http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A35FDEA9E6). Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w granicach sprawy (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd nie stwierdził okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. ----------------------- #

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło