III SA/Kr 1571/13
WyrokWSA w Krakowie2014-06-03
Skład orzekający: Hanna Knysiak-Molczyk, Dorota Dąbek, Wojciech Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw w jeździe popełnione przez kierowcę, jeśli kierowca ten nie jest jego pracownikiem, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw w jeździe popełnione przez kierowcę, nawet jeśli kierowca nie jest jego pracownikiem. Ciężar udowodnienia braku wpływu na powstanie naruszenia i wystąpienia okoliczności, których nie można było przewidzieć, spoczywa na przedsiębiorcy. Brak jest podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności, jeśli przedsiębiorca nie zapewnił właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, a także nie wykazał, że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw w jeździe przez kierowcę J. Ż. Spółka odwołała się, twierdząc, że nie miała wpływu na działania kierowcy, który nie był jej pracownikiem, a naruszenia wynikły z jego indywidualnego działania. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność spółki. Spółka wniosła skargę do WSA w Krakowie, podtrzymując swoje argumenty i zarzucając błędy w stosowaniu przepisów.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Knysiak-Molczyk Sędziowie WSA Dorota Dąbek WSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Protokolant Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 października 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] nałożył na "A" sp. z o.o. w A karę pieniężną w wysokości 6700 zł.
Podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku. Powyższe stwierdzono w dniu 31 października 2012 r. podczas kontroli drogowej na odcinku drogi krajowej nr [...], w miejscowości B, samochodu ciężarowego marki Mercedes-Benz o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Koegel o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem kierował J. Ż. Pojazdem wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorstwa "A" sp. z o.o. w A (na podstawie wypisu nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielonej przedsiębiorstwu "A" sp. z o.o. w A). Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli nr [...].
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podkreślił, że "A" sp. z o.o. w A nie wykazała w toku postępowania, że nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń, ani że naruszenia te nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Organ oparł się na zeznaniach kierowcy J. Ż. złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i uznał, że moc dowodowa tych zeznań jest większa niż wyjaśnienia spółki złożone w toku postępowania, jednakże nie poparte żadnymi dowodami. Podkreślono, że nie usprawiedliwiają spółki wyjaśnienia, że nie mogła ona zareagować na naruszenia, bo miały one miejsce w ciągu 28 dni i nie zdążono wczytać danych, ponieważ na stronie ciąży obowiązek ciągłego monitorowania pracy kierowców. Wskazano również, że już wcześniejszymi decyzjami z dnia [...] 2012 r. i z dnia [...] 2012 r. strona była karana za naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących.
Pismem z dnia 20 maja 2013 r. "A" sp. z o.o. w A wniosła odwołanie od powyższej decyzji, w którym zarzucono zaskarżonej decyzji naruszenie art. 92a w związku z art. 92 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przywołanych przepisów w odniesieniu do nieprawidłowości określonych w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Strona podniosła, że decyzja administracyjna została wystawiona na nieprawidłowym wzorze.
Nadto podniesiono, że zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem przepisów, opierając się na domniemaniu określenia podmiotu nieprawidłowości w sytuacji, gdy brak jest wpływu przedsiębiorcy na działanie kierowcy. Odwołująca się spółka przywołała art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym twierdząc, że przedsiębiorstwo nie miało wiedzy, świadomości o nieprawidłowościach, nie godziło się na powstanie naruszeń. Strona twierdzi, że powstałe naruszenia wynikają z samodzielnego, indywidulanego działania kierowcy. Odwołujący podniósł, że nie jest pracodawcą dla kierowców wykonujących przewozy na jego rzecz. Ponadto strona wskazała, że w związku z naruszeniami kierowca został zwolniony dyscyplinarnie przez kontrahenta.
Na poparcie swoich twierdzeń strona nie przedłożyła żadnej dokumentacji.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 16 października 2013 r. znak: [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego, art. 4 pkt 22 lit. h, art. 92a, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 z późn. zm.), lp. 5.2, lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 4, art. 7, art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji wskazano na przepisy mające w sprawie zastosowanie i podniesiono, że zgodnie z art. 4 pkt 22 lit.a ustawy o transporcie drogowym użyte w ustawie określenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego – oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz lit. h) rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Stosownie do art. 92a ustawy o transporcie drogowym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut wskazano, że zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: 1) o czas powyżej 15 minut do 30 minut karą pieniężną w wysokości 150 złotych, 2) za każde następne rozpoczęte 30 minut w wysokości 200 złotych.
Organ podał, że analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dnia 9 października 2012 r. wykazała, że w okresie od godziny 10:06 do godziny 16:19 dnia 9 października 2012 r. prowadził on pojazd przez 5 godzin i 17 minut nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 4,5 godzinny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 47 minut. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 350 złotych orzeczonej przez organ pierwszej instancji.
Dalej podano, że analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dnia 10 października 2012 r. wykazała, że w okresie od godziny 12:04 do godziny 20:23 dnia 10 października 2012 r. prowadził on pojazd przez 7 godzin i 4 minuty nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 4,5 godzinny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 34 minuty. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 1150 złotych orzeczonej przez organ pierwszej instancji.
Wskazano, że art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 stanowi, że pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.
W związku z powyższym zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 1500 złotych z tytułu naruszenia lp. 5.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Odnośnie do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę podano, że zgodnie z art. 8 ust. 1-5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku: 1) o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych, 2) za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych.
Organ podał, że analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni: 10/11 października 2012 r. wykazała, że w dniu 10 października 2012 r. o godzinie 07:50 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 5 godzin i 37 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 02:13 dnia 11 października 2012 r. do godziny 07:50 dnia 11 października 2012 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 34 minuty z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 700 złotych orzeczonej przez organ pierwszej instancji.
Natomiast analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni: 11/12 października 2012 r. wykazała, że w dniu 11 października 2012 r. o godzinie 07:50 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 7 godzin i 25 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 22:32 dnia 11 października 2012 r. do godziny 05:57 dnia 11 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 35 minut z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Dalej wskazano, że analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni: 12/13 października 2012 r. wykazała, iż w dniu 12 października 2012 r. o godzinie 07:50 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 2 minuty nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 18:23 dnia 12 października 2012 r. do godziny 03:25 dnia 13 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 58 minut z wymaganego 11 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 15/16 października 2012 r. wykazała, iż w dniu 15 października 2012 r. o godzinie 07:07 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 8 godzin i 24 minuty nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 21:28 dnia 15 października 2012 r. do godziny 05:52 dnia 16 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 36 minut z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne jest utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 100 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 18/19 października 2012 r. wykazała, że w dniu 18 października 2012 r. o godzinie 04:17 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 8 godzin i 55 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 19:22 dnia 18 października 2012 r. do godziny 04:17 dnia 19 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 5 minut z wymaganego 11 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne jest utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 500 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 22/23 października 2012 r. wykazała, iż w dniu 22 października 2012 r. o godzinie 00:07 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 8 godzin i 13 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 15:54 dnia 22 października 2012 r. do godziny 00:07 dnia 23 października 2012 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 47 minut z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 100 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 23/24 października 2012 r. wykazała, iż w dniu 23 października 2012 r. o godzinie 00:07 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 3 godzin i 29 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 20:38 dnia 23 października 2012 r. do godziny 00:07 dnia 24 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 5 godzin i 31 minut z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 1100 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 25/26 października 2012 r. wykazała, że w dniu 25 października 2012 r. o godzinie 05:51 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 7 godzin i 31 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 19:11 dnia 25 października 2012 r. do godziny 02:42 dnia 26 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 29 minut z wymaganego 11 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 700 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 26/27 października 2012 r. wykazała, że w dniu 26 października 2012 r. o godzinie 05:51 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 7 godzin i 11 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 11:52 dnia 26 października 2012 r. do godziny 19:03 dnia 26 października 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 49 minut z wymaganego 11 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 700 złotych.
Analiza zapisów karty kierowcy J. Ż. z dni 30/31 października 2012 r. wykazała, że w dniu 30 października 2012 r. o godzinie 01:36 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 5 godzin i 45 minut nieprzerwanego czasu odpoczynku dziennego od godziny 19:51 dnia 30 października 2012 r. do godziny 01:36 dnia 31 października 2012 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 15 minut z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym stanem faktycznym zasadne było utrzymanie orzeczonej przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej w wysokości 700 złotych.
W związku z powyższym zasadne było utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 5200 złotych z tytułu naruszenia lp. 5.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie organu odwoławczego zarzuty strony zawarte w odwołaniu nie dają podstaw do zmiany decyzji organu pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji nie naruszył przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ wskazał, że art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 pozwala kierowcy na odstąpienie od norm czasowych w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub jego ładunku, w celu umożliwienia kierowcy dojazdu do odpowiedniego miejsca postoju. W rozdziale II Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zawarte zostały przepisy określające zasady dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku. Art. 12 znajduje się w rozdziale IV zatytułowanym wyjątki. Oznacza to, iż przepis art. 12 rozporządzenia ma charakter wyjątku i jako taki powinien być interpretowany ściśle. Zatem prawodawca zastrzegł w drodze wyjątku, że pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów 6-9 rozporządzenia w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Kierowca nie okazał wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006.
Podniesiono, że zgodnie z art. 92b ust. 1 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Według art. 92b ust. 2 ustawy, za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Zgodnie z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Organ odwoławczy wskazał, że znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 01.01.2012 r.) w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego zasadne staje się przywołanie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08) gdzie stwierdzono, iż "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". A zatem, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność, czy też wskazać, iż naruszenia wynikają z indywidualnego działania kierowcy, czy też wskazać, że to kierowcy decydują o tempie pracy. Również fakt, iż strona nie jest pracodawcą dla kierowcy nie stanowi braku odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia popełnione przez kierowcę, który wykonuje na jego rzecz przewóz drogowy. Również stwierdzenie przedsiębiorcy o braku wiedzy, świadomości o nieprawidłowościach nie zwalnia z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia bowiem przedsiębiorca organizuje i kontroluje zadanie przewozowe tak aby nie dochodziło do naruszeń z czasu pracy kierowcy.
W toku postępowania administracyjnego stwierdzono szereg naruszeń, które nie są pojedynczymi naruszeniami z zakresu czasu pracy kierowcy. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Normodawca nie określa katalogu czynności, jakich należy dokonać aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola. Zapewnienie kierowcy prawidłowej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dają podstaw kierowcy do naruszania norm czasu pracy.
Organ odwoławczy wskazał, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy Ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca nie może zwolnić się z obowiązku organizowania i kontroli pracy kierowcy poprzez stwierdzenie, że to kierowcy decydują o tempie pracy oraz, że przedsiębiorca nie ma wpływu na zachowanie kierowcy w trasie. Wobec tego przedsiębiorca powinien zapewnić prawidłową kontrolę pracy kierowcy, tak aby wyeliminować powstające naruszenia.
Organ odwoławczy wskazał, że przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał do protokołu przesłuchania, że "W firmie której pracuje nikt nie zwracał mi wcześniej uwagi na moje naruszenia związane z czasem pracy. Zeznaję, że dyspozycje moich wyjazdów otrzymuje od naszego spedytora zatrudnionego w firmie gdzie pracuję. Moje naruszenia wynikają z obowiązku dostarczenia przewożonego ładunku na konkretną godzinę. Moje wynagrodzenie składa się z pensji zasadniczej określonej w umowie o pracę oraz dodatku uzależnionego od ilości przejechanych kilometrów." Powyższe potwierdza w ocenie organu brak właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Ponadto powyższe zeznania kierowcy wskazują brak zapewnienia przez przedsiębiorcę prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym brak podstaw do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na podstawie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, wobec nie wykazania przez stronę zaistnienia przesłanek ww. regulacji prawnych.
Organ podał, że również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09 wskazał, że "jedynie zaistnienie nie dających się przewidzieć zdarzeń lub okoliczności stanowi podstawę do wydania decyzji umarzającej postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Nie ulega więc wątpliwości, że jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Wskazać należy, że administracyjna kara pieniężna nie jest celem samym w sobie. Prócz niewątpliwego elementu represji zawiera też pierwiastek prewencyjny. Jej istotę stanowi wymuszenie na przedsiębiorcy takiej organizacji pracy i postawy zatrudnionych kierowców, by praca tych ostatnich odbywała się w sposób bezpieczny, bez stwarzania zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg, a także życia i zdrowia kierowcy. Przepisy o czasie pracy kierowców i jego dokumentowaniu takim właśnie celom służą (...) bezradność przedsiębiorcy w egzekwowaniu obowiązków pracowników, żadną miarą nie może stanowić przesłanki do uznania, że ziściły się wyjątkowe zdarzenia i okoliczności nie dające się przewidzieć. Przedsiębiorca odpowiada wobec organu kontrolnego nie tylko na podstawie przepisów prawa krajowego (np. art. 92 ust. 1 pkt 2 utd., lecz także przepisów rozporządzeń wspólnotowych. W tym zakresie należy wskazać art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006(...) stanowiący, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli to naruszenie miało miejsce na terytorium innego państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim."
Zarzuty strony w zakresie niezgodności decyzji z wzorem określonym w rozporządzeniu z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego oraz w zakresie błędów w numeracji protokołu i daty protokołu nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Ponadto odwołujący nie precyzuje na czym miałyby polegać powyższe zastrzeżenia. Zdaniem organu odwoławczego zaskarżona decyzja organu pierwszej instancji zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 16 marca 2007 r. (Sygn. akt II SA/Łd 1098/06) prawidłowo sformułowane uzasadnienie powinno umożliwiać organom nadzoru i sądowi administracyjnemu sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu wydającego decyzję oraz motywów rozstrzygnięcia. Uzasadnienie prawne powinno być wywodem prawniczym, którego celem jest wykazanie, że przyjęte rozstrzygnięcie jest wynikiem poprawnego, logicznego procesu stosowania normy materialnej w danej sytuacji faktycznej. Chodzi o umotywowaną ocenę stanu faktycznego w świetle konkretnego przepisu prawa oraz wykazanie związku między tą oceną a treścią rozstrzygnięcia (art. 107 k.p.a.).
Ponadto organ zauważył, że w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże również tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
Odnosząc się do kolejnych zarzutów strony organ odwoławczy poinformował skarżącego, że trudności finansowe przedsiębiorstwa, potrzeby rodzinne nie są okolicznościami przewidującymi możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej. Organ odwoławczy wskazał też, że wysokość nakładanych na stronę kar pieniężnych za dane naruszenie jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Organy orzekające nie mają możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar pieniężnych. Taryfikator w sposób ścisły określa wysokość kary za dane naruszenie. W konsekwencji stwierdzenie naruszenia przez inspektora transportu drogowego skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w odpowiedniej wysokości.
Natomiast, gdy strona znajduje się w sytuacji uniemożliwiającej poniesienie kary w orzeczonej wysokości, może wystąpić z oddzielnym, stosownym wnioskiem do właściwego organu o rozłożenie na raty lub umorzenie nałożonej kary pieniężnej.
Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 października 2013 r. znak: [...] złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie "A" sp. z o.o. w A zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego:
- art. 92a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie ww. norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w: a) załączniku nr 3, liczba porządkowa 5.2.1 i 5.2.2 ww.
ustawy dotyczącej przekroczenia maksymalnego czas prowadzenia pojazdu bez przerwy; b) załączniku nr 3, liczba porządkowa 5.3.1 i 5.3.2 ww. ustawy dotyczącej skrócenia dziennego czas odpoczynku;
- art. 93 ust. 3 w związku z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
W związku z powyższym skarżąca spółka wniosła o uchylenie decyzji obydwu instancji jako niezgodnych z prawem, umorzenie postępowania administracyjnego oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania.
Strona skarżąca wyjaśniła, że zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym co najmniej dwa razy w roku organizowała szkolenia dla kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków, obsługi tachografów. W Spółce A organizowano przewozy drogowe w taki sposób, aby nie naruszały czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Wynagrodzenie kierowców nie było uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczania ładunku ani jego ilości. Zatrudniony J. Ż. na stanowisku kierowcy był zobowiązany do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców zgodnie z zakresem obowiązków i odpowiedzialności kierowcy. Strona zatem dopełniła wszelkich niezbędnych starań i obowiązków, a zwłaszcza nie wywiera presji na kierowców, wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczenia ładunku ani jego ilości, zadania przewozowe są tak ustawiane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków i to kierowcy decydują o tempie pracy. Podniesiono, że strona skarżąca nie mogła wiedzieć o takim (błędnym) postępowaniu kierowcy, ponieważ naruszenia miały miejsce w ciągu ostatniego miesiąca, a odczytywanie kart odbywać się musi na podstawie obowiązujących przepisów, co 28 dni i Spółka jeszcze nie mogła stwierdzić naruszeń ujawnionych przy kontroli drogowej.
Strona skarżąca podkreśliła, że dysponuje programem do zczytywania i analizy danych zawartych na wykresówkach, kartach kierowców I w pamięci tachografu; na bieżąco dokonuje analizy danych i wyciąga wnioski i konsekwencje. Wszyscy kierowcy przechodzą szkolenia okresowe wynikające z art. 39 ustawy o transporcie drogowym. Wskazano, że strona nie miała wiedzy, świadomości o stwierdzonych naruszeniach i nie godziła się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków oraz warunków towarzyszących wykonywanemu zadaniu przewozowemu. Był to wynik samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, którego Spółka jako przewoźnik, uprzednio nie mógł przewidzieć, i nie miała jakiegokolwiek wpływu na nienależyte działanie bądź zaniechanie działania ze strony osoby prowadzącej środek transportu. Dodano, że w związku z naruszeniami stwierdzonymi przez Spółkę oraz podczas kontroli drogowej kierowca został zwolniony z pracy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r. Nr 270 z późn. zm.). Z istoty kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Kontrola działalności organów administracyjnych sprawowana jest przez Sąd pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z tego względu nie mógłby być uwzględniony wniosek strony skarżącej o umorzenie postępowania administracyjnego po uchyleniu decyzji organów obydwu instancji.
Podkreślić należy, że w świetle art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04).
Skarga nie jest uzasadniona. Sąd podziela argumentację przedstawioną przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że podstawę prawną kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy zawierają unormowania ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414).
Z art. 92a ust. 1 i 6 tej ustawy wynika, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Według art. 4 pkt 22 lit. h ustawy, obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE.L.2006.102.1).
Regulacje powyższe, jak i treść art. 93 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym "karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, z zastrzeżeniem ust. 4-6" prowadzą do wniosku, że w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego albo dopuszczenie do powstania takich naruszeń organ nie działa w ramach uznania administracyjnego, a decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej.
Postępowanie poprzedzające wydanie decyzji o nałożeniu kary ma charakter jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego, przy czym należy mieć na uwadze treść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym modyfikującego zakres obowiązków organu wynikających z zasady prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a. Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Przy tym, według art. 92b ust. 1 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Mając na względzie treść wyżej przytoczonego przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd w pełni podziela stanowisko organu odwoławczego, że ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. W orzecznictwie zasadnie przyjmuje się, że jest rzeczą oczywistą, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, Lex Omega nr 563516, wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 stycznia 2013 r., III SA/Kr 1550/11, wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., II GSK 976/09, LEX nr 746376). Znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1.01.2012 r.) art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, a zatem w ocenie Sądu przytoczone wyżej poglądy orzecznictwa zachowują aktualność w świetle brzmienia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Do obowiązków przedsiębiorcy należy prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola, a także właściwa dokumentacja czasu prowadzenia pojazdu, odebrania wymaganych przerw i odpoczynków przez kierowcę, jak i jej odpowiednie zabezpieczenie. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca ma bezwzględny obowiązek przechowywania dokumentacji czasu pracy zatrudnianych przez siebie kierowców, jeżeli nie zastosuje się do wymogów wprowadzonych przez ustawodawcę musi liczyć się z konsekwencją w postaci nałożenia na niego kary pieniężnej (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09).
Z akt sprawy wynika, że twierdzenia strony skarżącej dotyczące wyników przeprowadzonego w sprawie postępowania wyjaśniającego nie zostały przez nią wykazane. Twierdzenia te w toku postępowania administracyjnego nie zostały przez stronę skarżącą poparte jakąkolwiek dokumentacją, którą organy mogłyby ocenić w toku postępowania administracyjnego, a w konsekwencji twierdzeń tych nie wykazano. Zestawiając stanowisko strony skarżącej z wynikami postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organ, w którym dokonano ustaleń m.in. na podstawie zeznań kierowcy J. Ż. złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań nie pozwala w ocenie Sądu postawić organowi zarzutu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sposób nieprawidłowy w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Strona skarżąca miała zapewniony udział w postępowaniu i uczestniczyła w tym postępowaniu ograniczając swoją aktywność wyłącznie do składania oświadczeń i wyjaśnień. Mając świadomość konieczności udowodnienia okoliczności, na które się powoływała w piśmie z dnia 26 listopada 2012 r., chociażby z tego względu, ze zwrócono na to uwagę w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, strona skarżąca również w pisemnym odwołaniu z dnia 20 maja 2013 r. poprzestała wyłącznie na oświadczeniach i wyjaśnieniach.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego konsekwentnie podkreśla się, że "przepis art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego może stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednakże pod pewnymi warunkami, które muszą być interpretowane ściśle, a jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy. Ogranicza to zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach k.p.a. gdyż prawodawca w pewnym sensie nawiązał tu do tzw. formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Skoro w art. 12 tego rozporządzenia wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności, byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 k.p.a." (zob. wyrok NSA z dnia 30 listopada 2012 r., II GSK 1776/11, LEX nr 1291808; wyrok NSA z dnia 24 listopada 2011 r., II GSK 1183/10, LEX nr 1133553).
Strona skarżąca dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego dołączyła dokumentację mającą w jej przekonaniu dowodzić zasadności prezentowanych wcześniej twierdzeń. Wobec tego należy zauważyć, że zgodnie z art. 133 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania. Skoro wyrok wydawany jest na podstawie akt sprawy, to tym samym badając legalność zaskarżonej decyzji sąd ocenia jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2008 r., II OSK 795/07, LEX nr 483232). Podstawą orzekania sądu jest zatem materiał zgromadzony przez organy w toku całego postępowania przed tymi organami oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Sąd ten bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, których decyzje zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2007 r., II FSK 72/06, ONSA WSA z 2008 r., nr 2, poz. 31; uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, ONSA WSA z 2010 r., nr 1, poz. 1, s. 29 uzasadnienia). Niewątpliwie zatem podstawowym kryterium sprawowania kontroli działalności administracji publicznej przez sąd administracyjny jest kryterium zgodności z prawem, o czym stanowi art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.). Przedmiotem kontroli legalności jest przestrzeganie prawa przez organy administracji publicznej. Sąd administracyjny nie dokonuje własnych ustaleń, a temu służyłoby prowadzenie postępowania dowodowego. Sąd administracyjny jest w zasadzie sądem kasacyjnym, orzekającym o zgodności albo niezgodności z prawem aktu lub czynności organu administracji.
Nie można zatem zarzucić organom administracji naruszenia prawa poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności w sytuacji, gdy w sprawie takiej jak przedmiotowa obowiązek wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności spoczywa na stronie, a strona tego obowiązku nie realizuje. Zgodnie z poglądami orzecznictwa "strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów" (wyrok NSA z dnia z dnia 7 lutego 2008 r., II OSK 2020/06). Przedkładanie dokumentacji dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego jest działaniem spóźnionym, którym nie można podważyć legalności postępowania organu administracyjnego. W świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie, który nie budził wątpliwości ocena organu co do konieczności nałożenia kary pieniężnej na stronę skarżącą nie była dowolna. Nie zaistniała konieczność zastosowania przez Sąd art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i przeprowadzenia z urzędu dowodów uzupełniających z dokumentów, gdyż w niniejszej sprawie nie było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości.
Przytoczone przez organ przepisy prawa dawały podstawę do wymierzenia stronie skarżącej kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku. Należy też stwierdzić, że z akt administracyjnych wynika, że wysokość kar za poszczególne naruszenia oraz suma tych kar zostały prawidłowo obliczone przez organ odwoławczy. Wyliczenia te nie były też kwestionowane przez stronę skarżącą.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Decyzja ta sporządzona jest w formie czytelnej i zawiera precyzyjne opisy ustalonych naruszeń, dokładną podstawę prawną i wyczerpujące uzasadnienie umożliwiające stronie skarżącej odniesienie się do każdego ustalonego naruszenia. W odniesieniu dom podnoszonych w skardze zarzutów należy wskazać, że od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia nie zwalnia zastosowanie sankcji pracowniczych (zwolnienie z pracy, nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę. Jest to kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorca a jego pracownikami (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2012 r., VI SA/Wa 363/12).
Skoro zatem zarzuty skargi nie mogły odnieść pożądanego przez stronę skarżącą skutku a Sąd nie stwierdził w zaskarżonej decyzji naruszeń przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego, należało oddalić skargę na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło