II GSK 1611/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-20

Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Barbara Mleczko-Jabłońska, Cezary Kosterna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jeśli naruszenia te wynikły z jego samowolnych działań, a przedsiębiorca wykazał jedynie ogólne zasady organizacji pracy i zwolnił kierowcę po kontroli?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów, w tym te spowodowane przez kierowców. Przesłanki wyłączające odpowiedzialność, takie jak brak wpływu na powstanie naruszenia lub zdarzenia nadzwyczajne, muszą być wykazane przez przedsiębiorcę, a nie tylko deklarowane. Ogólne zasady organizacji pracy i zwolnienie kierowcy po kontroli nie są wystarczające do obalenia domniemania odpowiedzialności przedsiębiorcy, który musi wykazać bieżący nadzór i kontrolę nad działaniami kierowców.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje o nałożeniu kary pieniężnej na J. K. za naruszenia przepisów o transporcie drogowym przez kierowcę, uznając, że przedsiębiorca dołożył wszelkich starań, a naruszenia były wynikiem samowolnych działań kierowcy. Sąd I instancji oparł się m.in. na wyroku uniewinniającym J. K. w sprawie o wykroczenie. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną, zarzucając błędną ocenę materiału dowodowego i naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia NSA Barbara Mleczko-Jabłońska (spr.) Sędzia del. WSA Cezary Kosterna Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 26 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Gd 458/15 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku, 2. zasądza od J. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2551 (dwa tysiące pięćset pięćdziesiąt jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 26 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Gd 458/15, w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r., a także umorzył postępowanie administracyjne. Orzekł też o kosztach postępowania. Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd przyjął następujące ustalenia: W wyniku przeprowadzonej w dniu [...] listopada 2013 r. kontroli pojazdu marki Scania, należącego do przedsiębiorstwa J. K., ustalono, że kierowca tego pojazdu – D. B. – dopuścił się naruszeń określonych w lp. 5.11, 5.1.2., 5.2.1., 5.2.2., 5.3.1., 5.3.2. i 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm.; dalej: u.t.d.). Na podstawie protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy, karty kierowcy, karty pojazdu ustalono, że kierowca w dniu [...] października 2013 r. prowadził pojazd łącznie przez 14 godzin i 14 minut, co oznacza przekroczenie 10-godzinnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o 4 godziny i 14 minut. W tym samym dniu kierowca skrócił czas odpoczynku o 4 godziny i 31 minut. Ponadto, przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 43 minuty. W momencie zatrzymania pojazdu do kontroli nie rejestrowano na karcie kierowcy jego aktywności, prędkości pojazdu oraz przebytej drogi. Kierowca oświadczył, że w dniach 1 i 2 listopada 2013 r. przejechał odpowiednio 272 km i 113 km bez rejestrowania swojej aktywności na karcie oraz że nie pamięta, czy jeździł wcześniej bez karty w tachografie. Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. K. karę pieniężną w wysokości 7550 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2015 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzje organów obu instancji, stwierdzając, że w rozpoznawanej sprawie zastosowanie powinien znaleźć art. 92c ust. 1 pkt 1 i 3 u.t.d. Zdaniem WSA, skarżący dołożył wszelkich starań, aby realizacja przewozu mogła odbywać się zgodnie z przepisami prawa. Kierowca zaś, samowolnie, bez wiedzy i zgody swojego pracodawcy, wbrew przepisom i obowiązującym w przedsiębiorstwie zasadom, jak również bez uzasadnienia wykonał przejazd bez włożonej do tachografu karty, a także niewłaściwie zadysponował czasem prowadzenia pojazdu, przez co doprowadził do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Sąd I instancji podkreślił, że w związku z naruszeniami przepisów u.t.d. przez D. B., został on – w dniu 29 listopada 2013 r. – zwolniony z pracy na mocy art. 52 § 1 pkt 1ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1502 ze zm.; dalej k.p.), za nieprzestrzeganie czasu pracy. O nieprawidłowościach, których dopuszczał się kierowca (przyjęty do pracy 1 lipca 2013 r.), przedsiębiorca dowiedział się jeszcze przed kontrolą drogową przeprowadzoną w dniu [...] listopada 2013 r. i podjął wówczas decyzję o konieczności zwolnienia kierowcy z pracy w trybie natychmiastowym. Ponadto, naruszenie przepisów przez kierowcę spowodowało wystawienie wobec przedsiębiorcy mandatu karnego, dotyczącego tego samego zdarzenia, które było podstawą do wydania decyzji w niniejszej sprawie. Na wniosek skarżącego Sąd I instancji postanowił przeprowadzić dowód z akt sprawy o wykroczenie z odwołania J. K. od przyjęcia ww. mandatu karnego, zakończonej uniewinnieniem obwinionego J. K. od popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. od zarzutu, że w dniu [...] listopada 2013 r. jako osoba zarządzająca przedsiębiorstwem nie wyposażył przed wyjazdem w trasę kierowcy w dokumenty związane z wykonywaniem transportu drogowego, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców za okres pracy 2-3 listopada 2013 r., tj. o wykroczenie z art. 92 ust. 3 w zw. z art. 87 ust. 1 u.t.d. w zw. z art. 31 ustawy o czasie pracy kierowców. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny. WSA wskazał ponadto, że przy przyjęciu do pracy w firmie skarżącego, D. B. oświadczył m.in., że zapoznał się z regulaminem pracy i zobowiązał do stosowania się do zaleceń i obowiązków podczas wykonywania pracy kierowcy oraz że nie będzie manipulował przy tachografie, a także że przyjmuje do wiadomości, iż nieprzestrzeganie przepisów o ruchu drogowym, w tym przepisów o czasie pracy kierowców i przepisów dotyczących stosowania tachografów, będzie traktowane jako poważne naruszenie obowiązków pracowniczych. W świetle powyższego, Sąd I instancji uznał, że przedsiębiorca dochował należytej i wymaganej od niego staranności w zorganizowaniu przejazdu. Stwierdzając, że kierowca nie zrealizował zaplanowanego harmonogramu przejazdów, przez co w istotny sposób naruszył przepisy o transporcie drogowym, a tym samym także obowiązki pracownicze, przedsiębiorca w trybie natychmiastowym zwolnił winnego naruszeń kierowcę z pracy. Brak winy przedsiębiorcy w naruszeniu przepisów ustawy o transporcie drogowym potwierdził następnie sąd powszechny. WSA uchylił decyzje organów obu instancji jako niezgodne z prawem, gdyż przedsiębiorca został obciążony karą pomimo wystąpienia przesłanki wyłączenia odpowiedzialności za samowolnie spowodowane przez kierowcę naruszenia, tj. przesłanki określonej w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ponadto, Sąd umorzył postępowanie administracyjne na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d., tj. z uwagi na upływ 2 lat od dnia ujawnienia naruszenia. Skargę kasacyjną od powyższego wyrok złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; dalej: k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że skarżący dołożył wszelkich możliwych starań, aby realizacja przewozu mogła odbyć się zgodnie z przepisami prawa, zaś do naruszeń doszło na skutek samowolnych działań kierowcy, podczas gdy właściwa ocena materiału dowodowego winna prowadzić Sąd do odmiennych wniosków; 2. naruszenie przepisów postępowania – art. 3 § 1, art. 11, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie wyroku na prawomocnym wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ, w sytuacji gdy wyrok ten nie był wyrokiem skazującym i dotyczył spraw o wykroczenie, zatem nie wiązał Sądu I instancji w postępowaniu sądowoadministracyjnym, co więcej – pozostawał bez żadnego związku z okolicznościami faktycznymi będącymi podstawą do nałożenia na skarżącego kary w niniejszym postępowaniu administracyjnym; 3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez przyjęcie, że stan faktyczny niniejszej sprawy może wypełniać hipotezy wskazanych norm prawnych, podczas gdy poczynione ustalenia faktyczne nie uzasadniały przyjęcia, że wobec przedsiębiorcy zaistniały określone w tych przepisach przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano argumenty na poparcie przedstawionych zarzutów. J. K. nie skorzystał z prawa do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach i zasługuje na uwzględnienie. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej, a z urzędu sąd odwoławczy bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która w sprawie niniejszej nie występuje. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Związanie wnioskami skargi kasacyjnej oznacza niemożność wyjścia poza tę część wyroku Sądu pierwszej instancji, której strona nie zaskarżyła. Związanie natomiast podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Powyższe oznacza, że Sąd kasacyjny nie może zajmować się kwestiami, które nie znajdują odpowiedniego odzwierciedlenia w zarzutach skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego, będące następstwem jego błędnej wykładni, można określić jako nadanie innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli polega na mylnym zrozumieniu zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu lub też terminu występującego w jego treści. Natomiast naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie, że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod jej hipotezę. W sprawie niniejszej skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Ze skargi kasacyjnej wynika, że istota sporu prawnego odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność decyzji organów: Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2015 r. i poprzedzającej ją decyzji Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2014 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, stwierdził, że decyzje te są niezgodne z prawem, bowiem skarżący prowadzący przedsiębiorstwo transportowe dołożył wszelkich możliwych starań, aby realizacja przewozu drogowego mogła odbyć się zgodnie z przepisami prawa, natomiast kierowca samowolnie, bez wiedzy i zgody swojego pracodawcy, wbrew przepisom i obowiązującym w przedsiębiorstwie zasadom, jak również bez uzasadnienia wykonał przejazd kierowanym przez siebie pojazdem bez włożonej do tachografu karty kierowcy, a także niewłaściwie zadysponował czasem prowadzenia pojazdu, przez co doprowadził do naruszenia przepisów normujących transport drogowy. O dochowaniu należytej staranności świadczy, zdaniem WSA, okoliczność zwolnienia kierowcy z pracy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. za nieprzestrzeganie czasu pracy, jak również okoliczność, że kierowca zapoznał się z regulaminem pracy na stanowisku kierowcy i zobowiązał się do jego stosowania, a także zobowiązał się pisemnie do prawidłowego rozpisywania kart drogowych oraz bieżącego zdawania wykresówek z tachografu i pozostałych dokumentów. Ponadto Sąd uznał, że istotne znaczenie dla oceny niniejszej sprawy ma wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku uniewinniający obwinionego J. K. od zarzutu, że w dniu [...] listopada 2013 r. jako osoba zarządzająca przedsiębiorstwem nie wyposażył kierowcy w dokumenty związane z wykonywaniem transportu drogowego. Zdaniem Sądu I instancji w sprawie zachodziły zatem przesłanki wyłączające odpowiedzialność skarżącego za stwierdzone w sprawie naruszenia. W zarzutach procesowych skargi kasacyjnej jej autor kwestionuje prawidłowość działania WSA przy dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji i zarzuca naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że skarżący dołożył wszelkich możliwych starań, aby realizacja przewozu mogła odbyć się zgodnie z przepisami prawa, zaś do naruszeń doszło na skutek samowolnych działań kierowcy, podczas gdy właściwa ocena materiału dowodowego winna prowadzić Sąd do odmiennych wniosków oraz naruszenie art. 3 § 1, art. 11, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie wyroku na prawomocnym wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ, w sytuacji gdy wyrok ten nie był wyrokiem skazującym i dotyczył spraw o wykroczenie, zatem nie wiązał Sądu I instancji w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Zarzuty te, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, okazały się zasadne. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że zakres niezbędnego postępowania dowodowego jest zdeterminowany właściwym rozumieniem przepisów prawa materialnego. Ponadto, choć postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym prowadzone jest przez organ z urzędu i jest on zobligowany do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, to jednak nie oznacza to uwolnienia strony od wszelkiej aktywności w tym postępowaniu i zdjęcia z niej ciężaru dowodu okoliczności, które uważa za istotne w sprawie, a które mają wykazać, że do zarzucanych naruszeń prawa nie doszło. Zatem w postępowaniu, którego celem jest skontrolowanie przestrzegania czasu pracy przez kierowców, na organie spoczywa obowiązek ustalenia, czy czas pracy i wypoczynku wymagany przepisami prawa był przestrzegany. Jeżeli natomiast strona, nie negując ustalonych przez organ naruszeń, wskazuje, że wystąpiły w sprawie okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zwalniające ją z odpowiedzialności, to powinna je wykazać. Przepisy te mają bowiem, jak przyjmuje się w orzecznictwie, charakter wyjątku od reguły, jaką jest odpowiedzialność wykonawcy przewozu za jego realizację odpowiadającą normom prawnym obowiązującym w tym zakresie. Wobec tego mogą być one wykładane wyłącznie ścieśniająco (vide: wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r.,sygn. akt II GSK 976/09). Przepis art. 92b ust. 1 u.t.d. przewiduje, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców wskazanych w tym przepisie aktów prawnych, a także zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zgodnie natomiast z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Umorzenie postępowania na podstawie tego przepisu wymaga, aby przedsiębiorca wykazał nie tylko, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, ale że na dodatek przyczyną ich powstania było wystąpienie zdarzeń i okoliczności nadzwyczajnych, tj. takich, których podmiot ten nie mógł w żaden sposób przewidzieć. Istotne jest również, co wyżej wskazano, że przesłanki wyłączające odpowiedzialność na podstawie ww. przepisów powinien wykazać przedsiębiorca, bowiem to on wywodzi z nich pozytywne dla siebie skutki (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2010 r., II GSK 506/09). Strona zatem nie może ograniczać się wyłącznie do twierdzeń o okolicznościach wyłączających jej odpowiedzialność, ale musi przedstawić dowody na ich poparcie. Należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie organem, iż stwierdzenie, że zaistniały przesłanki uzasadniające odstąpienie od ukarania przedsiębiorcy wymaga wykazania przez stronę, że właściwie planowała poszczególne zadania przewozowe tak, aby możliwie było ich wykonanie bez naruszenia norm czasu pracy oraz że podejmowała wystarczające środki mające na celu dyscyplinowanie kierowców, w tym sprawowała bieżący nadzór nad działaniami kierowców oraz bieżącą kontrolę ich czasu pracy. Nadzór i kontrola czasu pracy kierowców, jak trafnie zrzuca Główny Inspektor Transportu Drogowego, nie może mieć wyłącznie następczego charakteru, co oznacza, że nie może być dokonywana wyłącznie po zakończeniu realizacji zadania przewozowego, ale musi być to ciągła i aktualna kontrola działań kierowców wyrażająca się między innymi w stałym kontakcie z kierowcami i wydawaniu im wiążących poleceń w trakcie realizacji przez nich zadań transportowych. Przesłankę zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, w tym realizację bieżącej kontroli nad kierowcą i jego czasem pracy należy zatem oceniać w odniesieniu do określonego kierowcy i konkretnego przewozu, który był przedmiotem kontroli drogowej. Podmiot wykonujący przewóz odpowiada bowiem za powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, a te stwierdza się w czasie kontroli określonego przejazdu realizowanego przez konkretnego kierowcy. Z tego względu ogólne zasady organizacyjne przyjęte przez danego przedsiębiorcę np. w regulaminach pracy, nie mogą jeszcze same w sobie przesądzać o okolicznościach uzasadniających umorzenie postępowania na podstawie art. 92b ust. 1 u.t.d., nawet jeżeli, na co trafnie zwraca uwagę skarżący kasacyjnie organ, dokumenty te wskazywałyby na wzorową organizację pracy. Ważne są nie tyle ogólne zasady organizacji przyjęte przez pracodawcę, ale podjęte wobec kierowcy realizującego określone konkretnie zadanie przewozowe. W niniejszej sprawie strona powoływała się na właściwe zaplanowanie trasy i zapewnienie kierowcy możliwości wykonania przewozu z zachowaniem obowiązujących norm czasu pracy. Zdaniem organu okoliczności te nie zostały udowodnione, a Sąd I instancji przy kontroli legalności decyzji kwestii tej nie poświęcił żadnej uwagi, wskazując, że okolicznością świadczącą o dochowaniu należytej staranności skarżącego było zwolnienie kierowcy z pracy w trybie natychmiastowym (co nastąpiło zresztą, wbrew przyjętemu rzez Sąd I instancji ustaleniu, dopiero po przeprowadzonej kontroli i zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania wobec przedsiębiorcy) oraz zapoznanie się przez kierowców z regulaminem pracy. Zwrócić należy też uwagę, że istotnie przedstawione przez stronę dowody dotyczyły tylko ogólnie przyjętych przez przedsiębiorcę zasad organizacyjnych, co jeszcze nie dowodzi, że zasady te były w istocie przez przedsiębiorcę przestrzegane i respektowane przy realizowaniu tych konkretnych zadań przewozowych, w trakcie których doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Zatem wbrew ocenie Sądu I instancji powyższe dowody nie oznaczały jeszcze, jak kategorycznie przyjął WSA, że skarżący dochował należytej staranności w organizowaniu przewozu. Jak już bowiem podkreślono rola przedsiębiorcy nie może ograniczać się do powierzenia zadań przewozowych kierowcy, bez ingerencji w kontrolę i nadzór nad czasem prowadzenia pojazdu, odpoczynku i przerw w jeździe. Kontrola i nadzór jak również wydawanie poleceń powinny być wykonywane na bieżąco, tzn. trwać jednocześnie w trakcie wykonywania przewozów drogowych przez kierowcę, czemu Sąd I instancji nie poświęcił żadnej uwagi. Zapoznanie kierowcy ze wszystkimi zasadami, jakie wiążą się z przestrzeganiem przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, czy dokonywanie szkoleń kierowców nie gwarantuje jeszcze właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów (por wyrok WSA w Gliwicach z dnia 25 lutego 2015 r., sygn. akt II SA/Go 17/15). W toku postępowania administracyjnego przedsiębiorca wskazywał, że w przedsiębiorstwie planowane są zadania przewozowe dla poszczególnych kierowców uwzględniające obowiązujące przepisy, warunki drogowe, zachowanie bezpieczeństwu drogowego i możliwości kierowcy. Okoliczności, te potraktowane przez Sąd I instancji jako fakty niebudzące wątpliwości, nie odnoszą się do wyjaśnienia, na podstawie jakich dowodów zostały ustalone, bowiem w aktach istotnie brak jest np. harmonogramów pracy, które by potwierdzałyby prawidłowe organizowanie i zarządzanie czasem pracy poszczególnych kierowców. Sąd I instancji nie odniósł się też ani właściwie nie ocenił, czy zeznania kierowcy, który wskazywał, że mając na uwadze rozładunek kontenera w dniu [...] listopada 2013 r. wykonał przejazdy o długości 113 km bez rejestrowania swej aktywności na karcie, aby być gotowym do podjęcia w dniu [...] listopada 2013 r. kolejnego załadunku, dowodziły o istnieniu, czy też braku prawidłowej organizacji zadań przewozowych realizowanych przez przedsiębiorstwo skarżącego. Stwierdzenie Sądu, że kierowca samowolnie, bez wiedzy i zgody pracodawcy swojego pracodawcy, wbrew przepisom i obowiązującym w przedsiębiorstwie zasadom dopuścił się powołanych w decyzji naruszeń, uznać należy w tej sytuacji za dowolne i przedwczesne. Niezależnie od powyższego podnieść należy, że nawet samowolne działania kierowcy nie mogą być upatrywane jako przesłanki uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności na podstawie art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku, niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze bowiem ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej posługuje (tak NSA w wyroku z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń przedsiębiorcy. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy, przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d. i przywołanego wyżej art. 92c ust. 1 u.t.d. – jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Zapis art. 92c u.t.d. wskazuje, iż przesłanki uwalniające od odpowiedzialności organizatora transportu nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy dochowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć np. będących rezultatem siły wyższej bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca może odpowiadać. Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie ukształtowanym na gruncie uprzedniego stanu prawnego i art. 93 ust. 7 u.t.d. wyłączającego możliwość nałożenia kary w sytuacji, gdy naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący nie mógł przewidzieć, jak i art. 92a ust. 4 u,t.d. odnoszącego się do braku wpływu takiego podmiotu na powstałe naruszenie. W orzecznictwie wskazuje się, że w dyspozycji ww. przepisów nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie zdyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010r. sygn. akt II GSK 976/09). Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie ww. regulacji, bowiem tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Stąd też w przywołanych przepisach u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. Z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności przemawiających za uwolnieniem się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Tym samym winien wdrożyć odpowiednie rozwiązania organizacyjne, zabezpieczające prawidłowe wykonywanie przewozów. Brak realnego, skutecznego i bezpośredniego nadzoru nad działaniami kierowców związanymi z wykonywaniem przewozów nie może skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności. W sprawie niniejszej Sąd I instancji, przesądzając o zaistnieniu przesłanki wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika, nie odniósł się do powyższych okoliczności, co uzasadnia skuteczność zarzutu błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej). Za skutecznie podważający rozstrzygnięcie Sądu I instancji uznać należy też zarzut zawarty w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, w świetle którego trafnie skarżący kasacyjnie organ zarzuca, że dla oceny niniejszej sprawy nie mógł mieć znaczenia wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ uniewinniający skarżącego J. K. od zarzutu, że w dniu [...] listopada 2013 r. jako osoba zarządzająca przedsiębiorstwem nie wyposażył przed wykonaniem przejazdu kierowcy D. B. w dokumenty związane z wykonywaniem transportu drogowego – zaświadczenia, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców – tj. o wykroczenie z art. 92 ust. 3 w zw. z art. 87 ust. 1 u.t.d. W tym miejscu przypomnieć należy, że zgodnie z art. art. 11 p.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Sąd administracyjny jest zatem związany ustaleniami zawartymi wyłącznie w prawomocnym wyroku skazującym wydanym w postępowaniu karnym. Nie wiążą natomiast sądu administracyjnego, a przez to także organów administracji publicznej, ustalenia zawarte w wyrokach karnych nieprawomocnych, uniewinniających lub umarzających postępowanie, a także ustalenia wynikające z orzeczeń skazujących wydanych poza postępowaniem karnym, tj. z orzeczeń dyscyplinarnych oraz z orzeczeń w sprawach o wykroczenia. Wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ nie wiązał zatem Sądu I instancji, bowiem był wyrokiem uniewinniającym, a ponadto dotyczył sprawy o wykroczenie polegające na niewyposażeniu kierowcy w dokumenty związane z wykonywaniem transportu drogowego. Zasadnie zatem podnosi kasator, że wyrok ten nie mógł być w ogóle brany pod uwagę w procesie oceny legalności decyzji organu, bowiem dotyczył on zupełnie innego naruszenia, niż te które były przedmiotem niniejszego postępowania administracyjnego. Uchyloną decyzją nałożono bowiem na skarżącego karę pieniężną za nierejestrowanie za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a także za naruszenia dotyczące czasu pracy kierowcy. Tymczasem wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ dotyczył naruszenia niewyposażenia kierowcy w określone dokumenty, a zatem kwestia ustalenia braku winy w popełnieniu tego wykroczenia nie odnosi się do odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia stwierdzone w decyzji. Mając na uwadze przedstawioną wyżej argumentację należy stwierdzić, iż wydając zaskarżony wyrok, Sąd I instancji dopuścił się obrazy powołanych w skardze kasacyjnej przepisów w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konsekwencją tego naruszenia było błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że w niniejszej sprawie miał zastosowanie przepis prawa materialnego, tj. art. 92b ust. 1 u.t.d. lub art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok w całości oraz przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd I instancji przy dokonaniu kontroli legalności wydanych w sprawie decyzji uwzględni przedstawione powyżej argumenty oraz formułowaną na ich podstawie ocenę prawną. Uwzględniając zatem zawarte w tym wyroku poglądy o charakterze prawnym, jak też stanowisko co do przedwczesnego przyjęcia wystąpienia w sprawie przesłanek wyłączenia odpowiedzialności skarżącego i uznanie, iż w sprawie realizowanego przewozu skarżący dołożył wszelkich możliwych starań aby jego realizacja mogła odbyć się zgodnie z przepisami prawa, nie przesądzając o ostatecznym wyniku postępowania, Sąd I instancji dokona ponownej kontroli zgodności z prawem decyzji w zakresie zasadności nałożonej na skarżącego kary pieniężnej. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., orzekł jak pkt. 1 wyroku. Na wniosek GITD na podstawie z art. 203 pkt 2, art. 205 § 2 w związku art. 209 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny zasądził na rzecz organu koszty postępowania kasacyjnego w kwocie stanowiącej uiszczony wpis od skargi kasacyjnej (151 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego radcy prawnego (2400 zł), wyliczone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a), jako 100% stawki minimalnej określonej stosowne do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło