IV SA/Wa 2527/15

WyrokWSA w Warszawie2015-12-01

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Magdalena Durzyńska, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości z 1979 r. może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego rażącego naruszenia prawa, w szczególności w zakresie prawidłowości doręczeń, ustalenia odszkodowania oraz przeprowadzenia rokowań?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły, iż decyzja o wywłaszczeniu z 1979 r. nie narusza prawa w stopniu rażącym, co uniemożliwia stwierdzenie jej nieważności. Doręczenia zastępcze uznano za skuteczne, ustalenie odszkodowania za zgodne z ówczesnymi przepisami, a brak dalszych rokowań za uzasadniony. Wady proceduralne, jeśli wystąpiły, mogły co najwyżej stanowić podstawę do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący J.K. domagał się stwierdzenia nieważności decyzji z 1979 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, zarzucając rażące naruszenie prawa. Organy administracji (Minister Infrastruktury i Rozwoju, Wojewoda) odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając decyzję wywłaszczeniową za zgodną z prawem. Skarżący podnosił zarzuty dotyczące wadliwego doręczenia korespondencji, nieprawidłowego ustalenia odszkodowania, braku rokowań oraz wadliwości opinii biegłego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Sędziowie sędzia WSA Magdalena Durzyńska, sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi J.K. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. Nr [...] Minister Infrastruktury i Rozwoju działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 roku poz. 267) po rozpatrzeniu odwołania Pana J. K., reprezentowanego przez adwokata M. S. utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...].07.2013 r., Nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nr [...], o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonych w G., oznaczonych jako działki [...] o łącznej pow. [...] m2, objętych księgami wieczystymi nr [...], stanowiących współwłasność H. K. i Pana J. K. W uzasadnieniu przedstawiając stan faktyczny i prawny sprawy organ wskazał, że decyzją z dnia [...].09.1979 r., nr [...], Prezydent Miasta G. orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonych w G., oznaczonych jako działki [...] o łącznej pow. [...] m2, objętych księgami wieczystymi nr [...], stanowiących współwłasność H. K. i Pana J.K. Pismem z dnia 19.09.2011r. Pan J. K. reprezentowany przez adwokata M. S. wystąpił do Ministra Infrastruktury z wnioskiem o stwierdzenie nieważności w/w decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., w zakresie przyznanego odszkodowania oraz o stwierdzenie, iż w/w decyzja została wydana z naruszeniem prawa, w zakresie orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości, wskazując jako podstawę wniosku art. 156 § 1 pkt 2, tj. rażące naruszenie prawa. Pismem z dnia [...].10.2011 r., nr [...], Minister Infrastruktury przekazał w/w wniosek Pana J. K. z dnia [...].09.2011 r. zgodnie z właściwością Wojewodzie [...]. Decyzją z dnia [...].07.2013 r., nr [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r.. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Pan J. K., podnosząc, iż w/w decyzja Wojewody[...] z dnia [...].07.2013 r., narusza art. 156 § 1 pkt 2 Kpa w zw. z art. 16 ust. 2 pkt 6, art. 17 ust. 1 i art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974, Nr 10, poz. 64 t.j. ze zm.) w zw. z art. 37 § 1 Kpa i art. 39 § 1 Kpa poprzez błędne uznanie, iż kierowanie korespondencji na adres pod którym strona nie zamieszkiwała nie stanowiło rażącego naruszenia prawa. Ponadto skarżący wskazał, na naruszenie art. 22 i art. 8 ust. 8 w/w ustawy wywłaszczeniowej, a także zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 Kpa, art. 8 Kpa, art. 77 § 1 Kpa oraz art. 80 Kpa. Po rozpatrzeniu odwołania oraz zbadaniu akt sprawy, Minister Infrastruktury i Rozwoju stwierdził, że podstawą prawną wywłaszczenia oraz przyznania odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości jest ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 t.j.) w brzmieniu obowiązującym w dniu 20.09.1979 r. - w dacie wywłaszczenia - a zatem w aspekcie zgodności z przepisami przytoczonej ustawy należy ocenić decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r.. Zgodnie z przepisem art. 2 ust. 2 w/w ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o wywłaszczenie mógł ubiegać się zainteresowany organ administracji państwowej, instytucja państwowa lub przedsiębiorstwo państwowe. W myśl art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Wnioskodawcą wywłaszczenia w niniejszej sprawie była [...], co wynika z treści wniosku z dnia 26.08.1977 r., nr [...] o wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości oraz z treści samej decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...].09.1979 r. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach (Dz. U z 1970 r. Nr 9 poz. 76 t.j.) do składania w imieniu przedsiębiorstwa [...] oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych upoważniony jest Minister Komunikacji oraz inne osoby określone w statucie. Zgodnie z treścią § 8 ust. 1 w zw. z § 11 Statutu organizacyjnego przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" nadanego Uchwałą nr 189 Rady Ministrów z dnia 26 maja 1961 r. (M. P. z 1961 r. Nr 47, poz. 210) sieć kolei dzieliła się na 8 okręgów kolei państwowych, zarządzanych przez dyrekcje okręgowe kolei państwowych, na czele których stali naczelni dyrektorzy okręgu kolei państwowych ("naczelni dyrektorzy"). Natomiast zgodnie z treścią § 14 w/w Statutu organizacyjnego przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" do składania oświadczeń w imieniu [...] w zakresie praw i obowiązków majątkowych upoważnieni byli, w granicach określonych przez Ministra Komunikacji, dyrektor generalny [...], naczelni dyrektorzy i inne osoby upoważnione przez Ministra Komunikacji. Organ uznał więc, że wnioskodawca wywłaszczenia działając jako przedsiębiorstwo państwowe był w świetle obowiązujących przepisów podmiotem uprawnionym do ubiegania się o wywłaszczaną nieruchomość. W niniejszej sprawie należało zatem ocenić, czy spełnione zostały materialno-prawne przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia określone w art. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, jak wynika z uzasadnienia wniosku o wywłaszczenie z dnia 26.08.1977 r. oraz decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...].09.1979 r. była budowa stacji postojowej i elektrowozowni w G. Niezbędność wywłaszczenia została potwierdzona decyzją z dnia [...].02.1975 r., nr [...] wydaną przez Prezydenta Miasta G., zatwierdzającą plan realizacyjny budowy stacji postojowej i elektrowozowni w G. Zgodnie z utrwaloną interpretacją pojęcia cel użyteczności publicznej, oznacza ono zamierzenie społecznie pożyteczne, służące ogółowi społeczności. Niewątpliwie w zakresie tego pojęcia mieści się budowa stacji postojowej i elektrowozowni. Stacja postojowa służy bowiem mieszkańcom, a elektrowozownia pozwala na właściwe utrzymywanie taboru kolejowego służącego między innymi do organizacji transportu zbiorowego. Z powyższego wynika w ocenie organu, że przesłanka wywłaszczenia, określona wart. 3 ust. 1 ustawy - wywłaszczenie na cel użyteczności publicznej - została spełniona. Zgodnie z art. 6 ust. 1 w/w ustawy wywłaszczeniowej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w w/w ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy. Umowa taka mogła zostać zawarta również' w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego. W aktach sprawy zachowało się pismo [...], nr [...] (data nieczytelna), zawierające ofertę kupna przedmiotowych nieruchomości, kierowane do H. K. i p. J. K. W odpowiedzi na powyższą ofertę, pismem z dnia [...].08.1977 r. H. K. poinformowała, że jej syn, p. J. K. przebywa za granicą i nie będzie mógł się stawić do biura notarialnego celem zawarcia umowy, w związku z czym wnosi o wywłaszczenie przedmiotowych nieruchomości. Zachowane dokumenty potwierdzają, iż przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego przeprowadzono rokowania o dobrowolne odstąpienie nieruchomości, a zatem spełniony został warunek przewidziany wart. 6 ust. 1 w/w ustawy wywłaszczeniowej. Odnosząc się do zarzutu, iż oferta kupna nieruchomości nie dotarła do jednego ze współwłaścicieli nieruchomości, należy zauważyć, że zgodnie z art. 6 ust. 4 w/w ustawy z dnia 12 marca 1958 r. obowiązek przeprowadzenia rokowań nie ciążył na ubiegającym się o wywłaszczenie, jeżeli prowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiało na przeszkody trudne do pokonania, w szczególności jeżeli osoba właściciela lub jego miejsce pobytu nie są znane. Pismem z dnia 26.08.1977 r., nr [...],[...], wniosła do organu wywłaszczeniowego o wywłaszczenie nieruchomości położonej w G., oznaczonej jako działki [...] o łącznej pow. [...] m2, objętych księgami wieczystymi nr [...], stanowiących współwłasność H. K. i Pana J. K. Wniosek o wywłaszczenie spełniał warunki art. 16 ustawy wywłaszczeniowej. Zgodnie z art. 17 ust. 1 w/w ustawy o wszczęciu postępowania organ wywłaszczeniowy zawiadamiał za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służyły na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. W niniejszej sprawie zawiadomieniem z dnia 29.04.1978 r. Prezydent Miasta G. zawiadomił o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, odnośnie przedmiotowych nieruchomości oraz o wyznaczeniu na dzień [...].05.1978 r. terminu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Zawiadomienie zostało skutecznie doręczone H. K. w dniu [...].05.1978 r. czego potwierdzeniem jest dowód doręczenia znajdujący się w archiwalnych aktach wywłaszczeniowych. Należy zwrócić uwagę na fakt, że H. K. pismem z dnia 13.08.1977 r. nie poinformowała organu wywłaszczeniowego o zmianie miejsca zamieszkania syna, lecz jedynie o tym, że jej syn nie może stawić się w biurze notarialnym w celu zawarcia umowy sprzedaży. W toku postępowania obowiązywał przepis art. 40 Kpa, mówiący o tym, że w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem do rąk dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. W aktach sprawy znajdują się zwrotne poświadczenia odbioru zawiadomienia z dnia 29.04.1978 r. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, kierowanego do p. J. K. na adres ul. [...], przy czym odbiór pokwitowała H. K. W zaistniałej sytuacji organ uznał, że skuteczne było doręczenie zastępcze, bowiem fakt, iż H. K. odebrała pismo kierowane do jej syna wskazuje na to, że podjęła się jego doręczenia. Wskazano także, że wymogi art. 17 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej zostały dopełnione w zawiadomieniu z dnia 29.04.1978 r. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, bowiem wskazano powierzchnię nieruchomości przeznaczonej do wywłaszczenia, właściciela nieruchomości i zgłaszającego wniosek o wywłaszczenie. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy po przeprowadzeniu rozprawy organ wywłaszczeniowy wydawał decyzję, w której orzekał wywłaszczenie w zakresie podanym we wniosku lub mniejszym albo oddalał wniosek o wywłaszczenie. Zgodnie z art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie ustalało się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Opinia biegłych powinna była zawierać szczegółowe uzasadnienie. W przedmiotowej sprawie rozprawa wywłaszczeniowo-odszkodowawcza odbyła się w dniu [...].05.1978 r. Jak wynika z protokołu rozprawy udział w niej wzięła przedstawicielka wnioskodawcy wywłaszczenia. Nie stawili się współwłaściciele nieruchomości oraz biegli. W trakcie rozprawy przedstawicielka wnioskodawcy wniosła o wydanie decyzji jak we wniosku wywłaszczeniowym. Nieobecność biegłego na rozprawie - zgodnie z orzecznictwem - nie stanowi naruszenia prawa w stopniu rażącym, w przypadku gdy odszkodowanie ustalone było w prawidłowej wysokości (por. wyrok z dnia 20.11.2009 r., sygn. I OSK 195/2009). Biegły rzeczoznawca, mimo że nie uczestniczył w rozprawie to brał udział w postępowaniu poprzez sporządzenie pisemnego elaboratu szacunkowego. Art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. stanowi o obowiązku wysłuchania - nie biegłych - a opinii biegłych, co może być również rozumiane jako odczytanie sporządzonej na piśmie opinii (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r. sygn. akt I OSK 1219/11). W aktach archiwalnych sprawy znajdują się szacunki biegłego inż. J. M. sporządzone w dniu [...].07.1976 r. zawierające wyliczenia wartości gruntu działki nr [...] oraz działki nr [...]. Zleceniodawcą opinii była [...], a podstawą oszacowania ustawa wywłaszczeniowa z dnia 12 marca 1958 r. Ze względu na brak potwierdzenia statusu zawodowego współwłaścicieli, obie opinie zostały sporządzone z uwzględnieniem dwóch założeń, pierwszego, że dla właścicieli działek rolnictwo stanowi wyłączne źródło utrzymania oraz drugiego, że dla właścicieli rolnictwo nie stanowi wyłącznego źródła utrzymania. Zgodnie z treścią szacunku dla działki o nr ewidencyjnym [...] wartość gruntu została wyceniona na sumę [...] zł dla pierwszego założenia, oraz na sumę [...] zł dla drugiego założenia, przy czym kwoty te wynikały z przemnożenia powierzchni wywłaszczonego gruntu [...] m2 i stawki [...] zł za 1 m2 dla założenia pierwszego oraz [...] zł za 1 m2 dla założenia drugiego. Natomiast zgodnie z treścią szacunku dla działki o nr ewidencyjnym [...] wartość gruntu została wyceniona na sumę [...] zł dla pierwszego założenia, oraz sumę [...] zł dla drugiego założenia, przy czym kwoty te wynikały z przemnożenia powierzchni wywłaszczonego gruntu [...] m2 i stawki [...] zł za 1 m2 dla założenia pierwszego oraz [...] zł za 1 m2 dla założenia drugiego. Przyjęte stawki wynikały z zarządzenia Prezydenta m. G. z dnia [...].01.1974 r., nr [...]. Podstawą zarządzania Prezydenta m. G. z dnia [...].01.1974 r., nr [...], był art. 8 ust. 9 w zw. z art. 8 ust. 8 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 f. przewidujący, że wysokość stawki odszkodowania za grunty wymienione wart. 8 ust. 1, 2 i 8 pkt 1 lit. b położone na określonych obszarach ustala organ wywłaszczeniowy na podstawie wytycznych wojewody, przy czym stawkę podstawową do dnia 07.08.1979 f. określało zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 22 stycznia 1974 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 7, poz. 54), a od dnia 08.08.1979 f. zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 25 lipca 1979 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 19, poz. 114). Wspomniane powyżej zarządzenia Ministra Rolnictwa ustalało cenę za 1 ha gruntu ornego klasy I w strefie ekonomicznej wielkomiejskiej na kwotę 36.000 zł, czyli 3,6 zł za 1 m2. Zgodnie z zarządzeniem Prezydenta Miasta G. z dnia [...].01.1974 r. [...] stawki odszkodowania za wywłaszczone grunty wynosiły: [...] zł za 1 m2 gruntu, gdy rolnictwo było wyłącznym źródłem utrzymania, oraz [...] zł za 1 m2 gruntu dla pozostałych osób. Organ wskazał, że należy zwrócić uwagę na specyfikę opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczania nieruchomości pod rządami ustawy z 1958 r., przejawiającą się w tym, że w omawianym okresie czasu nie istniał wolny rynek, a oszacowanie gruntu opierało się na "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), lecz polegało na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1 m2 (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 07.04.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 808/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 30.11.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1429/10). Ponadto w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 1103/10, sąd odnosząc się do zarzutu sporządzenia operatu przez rzeczoznawców powołanych przez podmiot, który wnioskował o wywłaszczenie, uznał że osoby te były uprawnione do sporządzania takich opinii I sporządziły je prawidłowo. Natomiast okoliczność ich sporządzenia jeszcze przed wszczęciem postępowania oraz fakt, że były sporządzone na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia - nie mogła mieć wpływu na ustaloną wysokość odszkodowania i nie może stanowić rażącego naruszenia prawa. Z powyższego wynika, iż brak jest podstaw do uznania, że biegły nieprawidłowo obliczył odszkodowanie, natomiast zaskarżone orzeczenie przyznało współwłaścicielom nieruchomości odszkodowanie w wysokości łącznej [...] zł, a zatem zgodnie z szacunkiem rzeczoznawcy dla założenia, że rolnictwo nie stanowi wyłącznego źródła utrzymania właścicieli. Należy przy tym zwrócić uwagę, że w ofercie [...], nr [...] kierowanej do H. K. i p. J. K. znajduje się prośba o dostarczenie zaświadczenia, że rolnictwo jest wyłącznym źródłem utrzymania właścicieli. Właściciele przedmiotowej nieruchomości nie stawili się na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej i nie dostarczyli dokumentów, które mogłyby wskazywać, że ich jedynym źródłem utrzymania jest rolnictwo. Należy zatem uznać, że organ wywłaszczeniowy prawidłowo ustalił, że rolnictwo nie jest wyłącznym źródłem utrzymania właścicieli przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie odnosząc się do zarzutu, iż opinia powinna być sporządzona przez minimum dwie osoby należy wskazać, że na podstawie wytycznych Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] września 1960 r., nr [...], ustalenie wartości budynków powinno być dokonywane przez dwóch biegłych, natomiast w przypadku gdy przedmiotem szacunku były grunty, ogrodzenia, małe szopy, składniki, komórki itp. obiekty, wystarczający był szacunek jednego biegłego (patrz W. Ramus Opinia biegłego w sprawach wywłaszczeniowych, Wydawnictwo Prawnicze 1973 r., str. 11). Reasumując organ uznał, że odszkodowanie przyznane współwłaścicielom nieruchomości decyzją Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nr [...] zostało ustalone w prawidłowej wysokości, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa. Zgodnie z art. 23 powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. orzeczenie wywłaszczeniu powinno w szczególności zawierać ustalenie przedmiotu wywłaszczenia oraz ustalenie jakie prawa rzeczowe obciążające wywłaszczoną nieruchomość zostają utrzymane, wskazanie na czyj wniosek następuje wywłaszczenie, ustalenie odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, wymienienie osób (imię, nazwisko i adres) uprawnionych do otrzymania odszkodowania, szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie o środkach odwoławczych. Decyzja Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nr [...], określa przedmiot wywłaszczenia i wysokość należnego odszkodowania, wskazuje na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktycznie i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania określone wart. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. W aktach archiwalnych niniejszej sprawy znajduje się także zwrotne potwierdzenie odbioru w/w decyzji z dnia [...].09.1979 r. doręczone H. K. w dniu [...].09.1979 r. Ponadto, w aktach sprawy znajdują się zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji z dnia [...].09.1979 r., adresowanej do p. J. K. i opatrzone podpisem H. K. dnia [...].09.1979 r. Wobec obowiązującego przepisu art. 40 Kpa, przewidującego skuteczne de jure doręczenie zastępcze do rąk dorosłego domownika, należy uznać, że decyzja została doręczona p. J. K. Jednakże nawet gdyby uznać, że p. J. K. nie uczestniczył w postępowaniu, ze względu na pobyt za granicą, to powyższa okoliczność nie stworzyłaby podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nr [...], a co najwyżej mogłaby być rozważana w kategorii uchybienia procesowego, dającego podstawę do wznowienia postępowania w trybie art. 145 Kpa. Pomimo prawidłowych doręczeń i pouczenia zawartego w treści decyzji wywłaszczeniowej strony nie wniosły odwołania od decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nr [...]. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...].07.2013 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju rozpatrując niniejszą sprawę wskazał, że nie dostrzegł, aby decyzja organu I instancji naruszała zasadę prawdy obiektywnej, czy też zasadę budowania zaufania obywateli do władzy publicznej. Organ wojewódzki w szczególności zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a w treści uzasadnienia wypowiedział się co do zebranych dowodów, zatem zarzut naruszenia art. 77 § 1 Kpa oraz art. 80 Kpa nie jest trafny. W związku z powyższym organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie można uznać, iż Prezydent Miasta G. wywłaszczając przedmiotową nieruchomość dopuścił się rażącego naruszenia prawa, a więc takiego naruszenia, które pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z przepisami prawa i miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie. W trakcie postępowania nadzorczego nie stwierdzono również, aby badane orzeczenie dało podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji określone wart. 156 § 1 pkt 1 oraz pkt 3 - 7 Kpa. Oznacza to, że decyzja Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nie jest obarczona żadną z wad wymienionych wart. 156 § 1 Kpa, która uzasadniałaby stwierdzenie nieważności tej decyzji. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. K., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając jej: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a, w zw. z art. 16 ust. 2 pkt 6 w zw. z art. 17 ust. 1 w zw. z art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 roku, nr 17, poz. 70) dalej jako: ustawa wywłaszczeniowa w zw. z art. 37§1 k.p.a w zw. z art. 39§1 k.p.a w zw. z art. 40 k.p.a. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji) poprzez błędne uznanie, że korespondencja doręczana była skarżącemu prawidłowo, gdyż została odebrana przez matkę skarżącego, podczas gdy matki nie można uznać za uprawnionego do odbioru domownika skarżącego ani jego pełnomocnika lub przedstawiciela, a ponadto organ miał świadomość, że skarżący mieszkał za granicą i mógł z łatwością zdobyć jego właściwy adres, na który należało doręczyć korespondencję, a tym samym skarżący pozbawiony został możliwości obrony swych praw i decyzja wywłaszczeniowa została wydana z rażącym naruszeniem prawa, 2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 8 ust. 8 i art. 22 ustawy wywłaszczeniowej w zw. z art. 78§1 k.p.a. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej) poprzez błędne uznanie, iż: a) oparcie decyzji wywłaszczeniowej na opinii jednego biegłego, niepowołanego przez właściwy organ, lecz przez wnioskodawcę tego postępowania - zamiast opinii kilku biegłych, powołanych przez naczelnika powiatu, b) oparcie decyzji wywłaszczeniowej na prywatnej opinii biegłego sporządzonej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, c) brak wysłuchania biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej, d) brak szczegółowego uzasadnienia opinii dotyczącej należnego odszkodowania za nieruchomość podlegającą wywłaszczeniu, - nie stanowią rażącego naruszenia prawa. 3. naruszenie przepisu postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 6 ust. 4 ustawy wywłaszczeniowej poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że obowiązek przeprowadzenia rokowań nie ciążył na ubiegającym się a wywłaszczenie, gdyż rokowania takie natrafiały na przeszkody trudne do pokonania, podczas gdy zamieszkiwanie skarżącego zagranicą nie może być uznane za przeszkodę trudną do pokonania, w szczególności gdy adres zamieszkania mógł zostać z łatwością ustalony; 4. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 §1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 156 §1 pkt 2 k.p.a, poprzez uznanie, że niezawiniony brak udziału strony w postępowaniu nie może być zakwalifikowany jako przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji, a ewentualnie jako podstawa wznowienia postępowania, podczas gdy uchybienie procesowe tak istotnej wagi z całą pewnością można traktować jednocześnie jako rażące naruszenie prawa prowadzące do stwierdzenia nieważności decyzji, 5. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a, poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy należało go zastosować, gdyż uwzględniając całokształt przedstawionych okoliczności rozstrzygnięcie organu powinno polegać na uchyleniu decyzji i orzeczeniu co do istoty sprawy. Mając na uwadze powyższe, skarżący wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie w całości poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...], 2) zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, włącznie z kosztami zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych. W uzasadnieniu przedstawił motywy jakimi kierował się przedstawiając powyższe zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, a nie celowości czy słuszności lub sprawiedliwości społecznej i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak tylko w granicach sprawy, w której skarga została wniesiona. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 tej ustawy, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt organu administracji państwowej, niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia. Rozpoznając sprawę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd nie dopatrzył się w działaniu organów administracji ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Przeprowadzona na płaszczyźnie zgodności z prawem kontrola zaskarżonej decyzji, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do konstatacji, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa. W niniejszej sprawie kontroli sądu poddano decyzję wydaną w trybie stwierdzenia nieważności. Dokonanie oceny, jej zgodności z prawem poddane, więc jest specyficznym regułom odnoszącym się do kontroli decyzji wydanych w trybach nadzwyczajnych. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności oznacza, bowiem, że sprawa nie toczy się już w trybie zwykłym i stwierdzenie nieważności kontrolowanej w tym postępowaniu decyzji dopuszczalne jest jedynie w przypadku stwierdzenia wyjątkowo ciężkiego naruszenia prawa. Do wzruszenia decyzji nie wystarczy zatem stwierdzenie zaistnienia naruszenia prawa mającego wpływ na wynik sprawy. W trybie nadzoru konieczność uznania decyzji za nieważną zachodzi jedynie w enumeratywnie wyliczonych ustawowo przypadkach (art. 156 § 1 k.p.a.), gdyż sprzeciwia się ono fundamentalnej zasadzie trwałości decyzji ostatecznych. (por. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 1998r. II S.A. 456/98). Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej ma w prawie bardzo istotne znaczenie. Przede wszystkim z tego powodu, że stanowi wyjątek od określonej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. Jest to instytucja procesowa stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 k.p.a.). Przepis art. 156 § 1 k.p.a. nakłada, więc na organ administracji publicznej obowiązek nie tylko stwierdzenia niewątpliwego naruszenia prawa, ale zarazem wykazania, że było to rażące naruszenie prawa. Analiza orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia, gdy łącznie zostaną spełnione trzy przesłanki tj. zachodzi oczywistość naruszenia konkretnego przepisu, za uznaniem naruszenia za rażące przemawia charakter naruszonego przepisu oraz racje ekonomiczne. Trzecim elementem wymagającym zbadania są społeczne skutki, jakie wywołała decyzja. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd uznał, że zasadnie orzekające w sprawie organy uznały, że kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja nie narusza prawa w stopniu rażącym. Podstawą prawną wywłaszczenia oraz przyznania odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości jest ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 t.j.) w brzmieniu obowiązującym w dniu 20.09.1979 r. - w dacie wywłaszczenia - a zatem w aspekcie zgodności z przepisami przytoczonej ustawy należy ocenić decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r.. Zgodnie z przepisem art. 2 ust. 2 w/w ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o wywłaszczenie mógł ubiegać się zainteresowany organ administracji państwowej, instytucja państwowa lub przedsiębiorstwo państwowe. W myśl art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Wnioskodawcą wywłaszczenia w niniejszej sprawie była [...], co wynika z treści wniosku z dnia [...].08.1977 r., nr [...] o wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości oraz z treści samej decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...].09.1979 r., która jak wynika z prawidłowo zdaniem Sądu przeprowadzonej przez Ministra oceny, w świetle obowiązujących wówczas przepisów, przywołanych w zaskarżonej decyzji, była podmiotem uprawnionym do ubiegania się o wywłaszczaną nieruchomość W niniejszej sprawie zdaniem Sądu, zasadnie w zaskarżonej decyzji uznano także, że spełnione zostały materialno-prawne przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia określone w art. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, jak wynika z uzasadnienia wniosku o wywłaszczenie z dnia [...].08.1977 r. oraz decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...].09.1979 r. była bowiem budowa stacji postojowej i elektrowozowni w G. Niezbędność wywłaszczenia została potwierdzona decyzją z dnia [...].02.1975 r., nr [...] wydaną przez Prezydenta Miasta G., zatwierdzającą plan realizacyjny budowy stacji postojowej i elektrowozowni w G. Zgodnie z utrwaloną interpretacją pojęcia cel użyteczności publicznej, oznacza ono zamierzenie społecznie pożyteczne, służące ogółowi społeczności. Niewątpliwie w zakresie tego pojęcia mieści się budowa stacji postojowej i elektrowozowni. Stacja postojowa służy bowiem mieszkańcom, a elektrowozownia pozwala na właściwe utrzymywanie taboru kolejowego służącego między innymi do organizacji transportu zbiorowego. Została zatem spełniona w sprawie przesłanka wywłaszczenia, określona w art. 3 ust. 1 ustawy - wywłaszczenie na cel użyteczności publicznej. Z kolei zgodnie z art. 6 ust. 1 w/w ustawy wywłaszczeniowej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w w/w ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy. Umowa taka mogła zostać zawarta również' w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego. W aktach sprawy znajduje się pismo [...], nr [...], zawierające ofertę kupna przedmiotowych nieruchomości, kierowane do H. K. i J. K. W odpowiedzi na powyższą ofertę, pismem z dnia [...].08.1977 r. H. K. poinformowała, że jej syn, p. J. K. przebywa za granicą i nie będzie mógł się stawić do biura notarialnego celem zawarcia umowy, w związku z czym wnosi o wywłaszczenie przedmiotowych nieruchomości. Zachowane dokumenty potwierdzają, iż przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego przeprowadzono rokowania o dobrowolne odstąpienie nieruchomości, a zatem spełniony został warunek przewidziany wart. 6 ust. 1 w/w ustawy wywłaszczeniowej. W tym miejscu odnosząc się do zarzutu, iż oferta kupna nieruchomości nie dotarła do jednego ze współwłaścicieli nieruchomości, należy zauważyć, że zgodnie z art. 6 ust. 4 w/w ustawy z dnia 12 marca 1958 r. obowiązek przeprowadzenia rokowań nie ciążył na ubiegającym się o wywłaszczenie, jeżeli prowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiało na przeszkody trudne do pokonania, w szczególności jeżeli osoba właściciela lub jego miejsce pobytu nie są znane. Wskazać zatem należy, iż wbrew stanowisku zaprezentowanego przez stronę skarżącą nie można zarzucić organowi, iż niezasadnie przyjął, iż w sprawie nie nastąpiła " przeszkoda trudna do pokonania" bowiem, nie stało na przeszkodzie aby przesłać ofertę na adres za granicą pod którym przebywał skarżący. Wskazać zatem należy, iż w świetle oświadczenia złożonego w w/w piśmie przez współwłaścicielkę nieruchomości, nie ulega wątpliwości, iż po pierwsze wyraziła ona zgodę na nie przeprowadzanie rokowań, po drugie wskazała wprost, iż J. K. przebywa za granicą i nie będzie mógł się stawić do biura notarialnego celem zawarcia umowy, po trzecie nie podała ona adresu w/w co uniemożliwiało prowadzenie dalszych rokowań. W konsekwencji pismem z dnia [...].08.1977 r., [...], wniosła do organu wywłaszczeniowego o wywłaszczenie nieruchomości położonej w G., oznaczonej jako działki [...] o łącznej pow. [...] m2, objętych księgami wieczystymi nr [...], stanowiących współwłasność H. K. i J. K. Wniosek o wywłaszczenie spełniał zaś jak słusznie wskazał organ warunki art. 16 ustawy wywłaszczeniowej. Zgodnie z art. 17 ust. 1 w/w ustawy o wszczęciu postępowania organ wywłaszczeniowy zawiadamiał za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służyły na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. W niniejszej sprawie zawiadomieniem z dnia [...].04.1978 r. Prezydent Miasta G. zawiadomił o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, odnośnie przedmiotowych nieruchomości oraz o wyznaczeniu na dzień [...].05.1978 r. terminu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Jak wynika z akt sprawy zawiadomienie zostało skutecznie doręczone H. K. w dniu [...].05.1978 r. czego potwierdzeniem jest dowód doręczenia znajdujący się w archiwalnych aktach wywłaszczeniowych. Ponadto, wbrew zarzutom podnoszonym w skardze z akt sprawy wynika również, iż w toku całego postępowania Pani H. K. kwitowała także odbiór pism adresowanych do J. K. na adres ul. [...]. Oznacza to, że zgodnie z obowiązującym wówczas brzmieniem art. 40 k.p.a, mówiący o tym, że w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem do rąk dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi, w sprawie dokonano doręczenia zastępczego, bowiem fakt, iż H. K. odebrała pisma kierowane do jej syna wskazuje na to, że podjęła się ich doręczenia. Nie można zatem zarzucić organowi, tak jak czyni to skarżący, iż nie został on właściwie zawiadomiony o czynnościach podejmowanych w sprawie oraz, że nie została mu skutecznie doręczona kontrolowana w sprawie decyzja. Na żadnym etapie postępowania nie doszło bowiem do zwrotu pisma z adnotacją o nieznanym adresie zamieszkania, co uzasadniałoby ewentualnie zarzut nieskutecznego doręczenia stronie pisma. Tym samym fakt, iż w tym okresie skarżący przebywał za granicą, wobec podjęcia się przez jego matkę doręczenia mu przesyłek nie może być poczytywany jako naruszenie przez organ jego praw jako strony postępowania. Wbrew twierdzeniom skarżącego, organ nadzoru prawidłowo uznał, że w zaistniałej sytuacji miało miejsce tzw. doręczenie zastępcze. Pogląd ten potwierdza również treść wyroku WSA w Gdańsku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt I SA/Gd 324/14, w którym wskazano, iż osoba, która odbiera pismo w trybie doręczenia zastępczego nie może skutecznie podnieść zarzutu, że nie zna treści pisma, natomiast jeżeli istnieją przeszkody w przekazaniu pisma, dana osoba powinna odmówić jego przyjęcia i oddania adresatowi, jeśli jednak podejmie się jego oddania, następuje skutek w postaci doręczenia. Ponadto, jak podkreślił WSA w Warszawie w wyroku z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1868/12 doręczenia pisma w sposób określony jako doręczenie zastępcze stwarza domniemanie doręczenia pisma adresatowi i powstaje tylko wówczas, gdy jest pewne, że pismo zostało wręczone jednej z osób uprawnionych. W przedmiotowej sytuacji nie ulega wątpliwości, iż H. K., jako matka J. K., była domownikiem uprawnionym do obioru jego korespondencji w przypadku nieobecności syna. Zaznaczyć również należy, iż jak wskazał WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 21 sierpnia 2013 r., sygn. akt III SA/Po 346/13 okoliczność, że osoba której wręczono pismo za pokwitowaniem, nie oddała faktycznie pisma adresatowi, nie ma wpływu na skuteczność dokonanego doręczenia. Wobec powyższego, w zaskarżonej decyzji prawidło organ uznał, iż doręczanie korespondencji J. K. w tracie postępowania wywłaszczeniowego poprzez tzw. doręczenie zastępcze, nastąpiło w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującymi wówczas przepisami. Ponadto nieobecność stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym, o ile strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu stanowi przesłankę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 KPA), nie zaś przesłankę uzasadniająca stwierdzenie nieważności. Niezależnie od powyższego odnosząc się do zarzutów skargi, co do niepodjęcia przez organ czynności zmierzających do uzyskania nowego adresu zamieszkania skarżącego, należy wskazać, iż Sąd podziela w tym zakresie stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 kwietnia 2009 r. sygn. akt I OSK 515/08, w którym wskazano, iż .." Żaden przepis ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94 ze zm.) nie nakładał na ubiegającego się o wywłaszczenia obowiązku, w przypadku zmiany adresu zamieszkania właściciela (posiadacza) nieruchomości w trakcie trwania postępowania negocjacyjnego zmierzającego do zawarcia dobrowolnej umowy cywilnoprawnej, do jego samodzielnego poszukiwania i ustalania nowego adresu zamieszkania. Wręcz przeciwnie, z brzmienia art. 6 ust. 4 wynika, że obowiązek określony w art. 6 ust. 1 tego przepisu nie ciąży na ubiegającym się o wywłaszczenie, jeżeli prowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiłoby na przeszkody trudne do pokonania, w szczególności jeżeli osoba właściciela lub jego miejsce pobytu są nieznane". Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 145 pkt 4 Kpa w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 Kpa, bowiem wg ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych stwierdzenie nieważności decyzji oraz wznowienie postępowania administracyjnego są trybami niekonkurencyjnymi, co oznacza, że przesłanka wznowieniowa nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA z dnia 13 marca 2015 r., sygn. II OSK 1922/13). W odniesieniu natomiast do zarzutów dotyczących szeroko pojętych w ocenie skarżącego nieprawidłowości związanych z opinią szacunkową oraz brakiem biegłych na rozprawie administracyjnej, podkreślić trzeba, iż są one niezasadne wobec utrwalonej w tym zakresie linii orzeczniczej. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy po przeprowadzeniu rozprawy organ wywłaszczeniowy wydawał decyzję, w której orzekał wywłaszczenie w zakresie podanym we wniosku lub mniejszym albo oddalał wniosek o wywłaszczenie. Zgodnie z art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie ustalało się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Opinia biegłych powinna była zawierać szczegółowe uzasadnienie. Orzekający obecnie Sąd podziela stanowisko przedstawione w oparciu o podobny stan faktyczny w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2008 r. sygn. akt I OSK 1459/07 ( centralna baza orzeczeń sądów administracyjnych, dalej jako, cbosa ) a mianowicie, że z przepisu art. 21 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ( obowiązującego w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej art. 22) wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy zatem ustalenie odszkodowania i dokonanie wywłaszczenia bez przeprowadzenia rozprawy można by ewentualnie oceniać pod kątem zaistnienia podstawy stwierdzenia nieważności określonej przepisem art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. Natomiast nieobecność biegłych na rozprawie w przypadku braku jakichkolwiek zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłych ze strony współwłaścicieli nieruchomości wywłaszczonej biorących udział w rozprawie nie może być oceniane w kategoriach rażącego naruszenia prawa. W przedmiotowej sprawie rozprawa wywłaszczeniowo-odszkodowawcza odbyła się w dniu [...].05.1978 r. Z protokołu rozprawy wynika zaś, że udział w niej wzięła przedstawicielka wnioskodawcy wywłaszczenia. Nie stawili się współwłaściciele nieruchomości oraz biegli. W trakcie rozprawy przedstawicielka wnioskodawcy wniosła o wydanie decyzji jak we wniosku wywłaszczeniowym. Nieobecność biegłego na rozprawie - zgodnie z w/w orzecznictwem w ocenie Sądu- nie stanowi naruszenia prawa w stopniu rażącym, w przypadku gdy odszkodowanie ustalone było w prawidłowej wysokości (por. wyrok z dnia 20.11.2009 r., sygn. I OSK 195/2009). Biegły rzeczoznawca, mimo że nie uczestniczył w rozprawie to brał udział w postępowaniu poprzez sporządzenie pisemnego elaboratu szacunkowego. Art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. stanowi o obowiązku wysłuchania - nie biegłych - a opinii biegłych, co może być również rozumiane jako odczytanie sporządzonej na piśmie opinii (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r. sygn. akt I OSK 1219/11). Z poczynionych przez organ ustaleń, wynika, że w aktach archiwalnych sprawy znajdują się szacunki biegłego inż. J. M. sporządzone w dniu [...].07.1976 r. zawierające wyliczenia wartości gruntu działki nr [...] oraz działki nr [...]. Zleceniodawcą opinii była [...], a podstawą oszacowania ustawa wywłaszczeniowa z dnia 12 marca 1958 r. Ze względu na brak potwierdzenia statusu zawodowego współwłaścicieli, obie opinie zostały sporządzone z uwzględnieniem dwóch założeń, pierwszego, że dla właścicieli działek rolnictwo stanowi wyłączne źródło utrzymania oraz drugiego, że dla właścicieli rolnictwo nie stanowi wyłącznego źródła utrzymania. Zgodnie z treścią szacunku dla działki o nr ewidencyjnym [...] wartość gruntu została wyceniona na sumę [...] zł dla pierwszego założenia, oraz na sumę [...] zł dla drugiego założenia, przy czym kwoty te wynikały z przemnożenia powierzchni wywłaszczonego gruntu [...] m2 i stawki [...] zł za 1 m2 dla założenia pierwszego oraz [...] zł za 1 m2 dla założenia drugiego. Natomiast zgodnie z treścią szacunku dla działki o nr ewidencyjnym [...] wartość gruntu została wyceniona na sumę [...] zł dla pierwszego założenia, oraz sumę [...] zł dla drugiego założenia, przy czym kwoty te wynikały z przemnożenia powierzchni wywłaszczonego gruntu [...] m2 i stawki [...] zł za 1 m2 dla założenia pierwszego oraz [...] zł za 1 m2 dla założenia drugiego. Przyjęte stawki jak słusznie wskazano w zaskarżonej decyzji wynikały z zarządzenia Prezydenta m. G. z dnia [...].01.1974 r., nr [...]. Podstawą zarządzania Prezydenta m. G. z dnia [...].01.1974 r., nr [...], był art. 8 ust. 9 w zw. z art. 8 ust. 8 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 f. przewidujący, że wysokość stawki odszkodowania za grunty wymienione wart. 8 ust. 1, 2 i 8 pkt 1 lit. b położone na określonych obszarach ustala organ wywłaszczeniowy na podstawie wytycznych wojewody, przy czym stawkę podstawową do dnia 07.08.1979 f. określało zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 22 stycznia 1974 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 7, poz. 54), a od dnia 08.08.1979 f. zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 25 lipca 1979 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 19, poz. 114). Wspomniane powyżej zarządzenia Ministra Rolnictwa ustalało cenę za 1 ha gruntu ornego klasy I w strefie ekonomicznej wielkomiejskiej na kwotę 36.000 zł, czyli 3,6 zł za 1 m2. Zgodnie z zarządzeniem Prezydenta Miasta G. z dnia [...].01.1974 r. nr [...] stawki odszkodowania za wywłaszczone grunty wynosiły: [...] zł za 1 m2 gruntu, gdy rolnictwo było wyłącznym źródłem utrzymania, oraz [...] zł za 1 m2 gruntu dla pozostałych osób. Mając zatem na uwadze specyfikę opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczania nieruchomości pod rządami ustawy z 1958 r., polegającą na tym, że w omawianym okresie czasu nie istniał wolny rynek, a oszacowanie gruntu opierało się na "sztywnych stawkach", należy uznać, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), lecz polegało na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1 m2 (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 07.04.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 808/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 30.11.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1429/10). Dlatego też słusznie w ocenie Sądu organ uznał, powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 1103/10, iż okoliczność sporządzenia opinie jeszcze przed wszczęciem postępowania oraz fakt, że były sporządzone na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia - nie mogła mieć wpływu na ustaloną wysokość odszkodowania, a tym samym nie może stanowić rażącego naruszenia prawa. Zasadnie zatem Minister wskazał, że brak jest podstaw do uznania, iż w niniejszej sprawie biegły nieprawidłowo obliczył odszkodowanie, natomiast zaskarżone orzeczenie przyznało współwłaścicielom nieruchomości odszkodowanie w wysokości łącznej [...] zł, a zatem zgodnie z szacunkiem rzeczoznawcy dla założenia, że rolnictwo nie stanowi wyłącznego źródła utrzymania właścicieli, bowiem brak było dowodów wskazujących, że rolnictwo jest wyłącznym źródłem utrzymania właścicieli. W zaskarżonej decyzji organ ustosunkował się także i właściwie wyjaśnił kwestię konieczności sporządzenia opinii przez minimum dwie osoby, wskazując zasadnie, że na podstawie wytycznych Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 10 września 1960 r., nr D.2000/P/O/60, ustalenie wartości budynków powinno być dokonywane przez dwóch biegłych, natomiast w przypadku gdy przedmiotem szacunku były grunty, ogrodzenia, małe szopy, składniki, komórki itp. obiekty, wystarczający był szacunek jednego biegłego (patrz W. Ramus Opinia biegłego w sprawach wywłaszczeniowych, Wydawnictwo Prawnicze 1973 r., str. 11). Reasumując w ocenie Sądu wbrew zarzutom skargi, zasadnie Minister przyjął, że odszkodowanie przyznane współwłaścicielom nieruchomości decyzją Prezydenta Miasta G. z dnia [...].09.1979 r., nr [...] zostało ustalone w prawidłowej wysokości, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa, a tym samym nie można w tym zakresie postawić jej rażącego naruszenia prawa. Biorąc zatem pod uwagę powyższe, należy uznać, iż Minister Infrastruktury i Rozwoju prawidłowo stwierdził, iż decyzja Prezydenta Miasta G. z dnia [...] września 1979 r., została wydana zgodnie z prawem, a zatem nie zostały spełnione przesłanki stwierdzenia jej nieważności z art. 156 § 1 k.p.a. Sąd nie stwierdził także, by doszło do naruszenia art. 6, art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. przy wydaniu decyzji obu instancji. Materiał zgromadzony w sprawie był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia przez organy. Strony miały możliwości zapoznania się ze zgromadzonymi materiałami. Organ odwoławczy nie uchybił także art. 15 k.p.a. W toku postępowania organy podjęły szereg działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Wskazane materiały i ustalenia organy obu instancji przeanalizowały, z uwzględnieniem obowiązku dwukrotnego rozważenia sprawy w jej całokształcie, prowadzone przez organy postępowania cechowała wszechstronność, dążność do ustalenia prawdy obiektywnej. Wobec wskazanych przyczyn nie można zarzucić organom, by stanowisko swe sformułowały z naruszeniem art. 11 k.p.a. Sporządzone uzasadnienia i rozstrzygnięcia spełniają zaś wymogi wynikające z art. 107 § 3 k.p.a. W zaskarżonej decyzji odniesiono się także do argumentacji odwołania. Brak podzielenia jej przez organ nie jest natomiast tożsamy z błędnym rozstrzygnięciem sprawy. Reasumując należy wskazać, iż dokonując kontroli zgodności zaskarżonej decyzji zarówno w zakresie podniesionych zarzutów, jak również z urzędu, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji i w tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na mocy art. 151 ustawy Prawo i postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło