II OSK 958/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-11

Skład orzekający: Małgorzata Miron, Andrzej Gliniecki, Ewa Kręcichwost – Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy schorzenie narządu głosu, takie jak dysfonia hiperfunkcjonalna, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli nie spełnia kryteriów określonych w wykazie chorób zawodowych, pomimo narażenia na nadmierny wysiłek głosowy w środowisku pracy?
Ratio decidendi
Choroba zawodowa może zostać stwierdzona jedynie wtedy, gdy schorzenie jest wymienione w wykazie chorób zawodowych, a pomiędzy nim a warunkami pracy istnieje związek przyczynowy. W przypadku stwierdzenia u pracownika schorzenia narządu głosu, które nie spełnia kryteriów określonych w wykazie chorób zawodowych (np. brak guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych, niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią), nie można uznać go za chorobę zawodową, nawet jeśli pracownik był narażony na nadmierny wysiłek głosowy.
Stan faktyczny
Skarżący, S. G., nauczyciel z wieloletnim stażem, ubiegał się o stwierdzenie choroby zawodowej narządu głosu. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na orzeczenia lekarskie wskazujące na dysfonię hiperfunkcjonalną, ale brak zmian charakterystycznych dla chorób zawodowych narządu głosu (np. guzków głosowych). Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podtrzymując stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Miron sędzia NSA Andrzej Gliniecki sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost – Durchowska (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 23 października 2013 r. sygn. akt II SA/Po 822/13 w sprawie ze skargi S. G. na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] maja 2013 r. znak [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Po 822/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę S. G. na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] maja 2013 r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Szamotułach (dalej PPIS) uznał brak podstaw do stwierdzenia u S. G. choroby zawodowej narządu głosu - przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat - wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych określonych w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 105, poz. 869 ze zm. dalej - "rozporządzenie"). Podstawą rozstrzygnięcia było orzeczenie lekarskie Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu nr [...] z dnia [...] października 2012 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy im. prof. dr Jerzego Nofera nr [...] z dnia [...] marca 2013 r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, a także przeprowadzony wywiad epidemiologiczny. Odwołanie od powyższej decyzji organu I instancji złożył S. G., podnosząc, iż nie zgadza się z tym, że organ nie stwierdził związku przyczynowego pomiędzy wykonywaną pracą, a wymienioną chorobą. Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej – "WPWIS") decyzją z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], po rozpoznaniu odwołania S. G. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Szamotułach z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, uchylił zaskarżoną decyzję i nie stwierdził u S. G. choroby zawodowej narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 105, poz. 869 ze zm.). WPWIS w uzasadnieniu wskazał, że z akt sprawy wynika, iż S. G. w okresie od 1 listopada 1974 r. do 20 czerwca 1975 r. zatrudniony był w Zespole Szkół [...] w S. na stanowisku nauczyciela. W okresie od 15 lutego 1982 r. do 31 sierpnia 1985 r. zatrudniony był w Szkole Podstawowej Nr [...] w S. na stanowisku nauczyciela. W okresie od 1 września 1990 r. do 31 maja 2007 r. zatrudniony był w Szkole Podstawowej Nr [...] w S. na stanowisku nauczyciela. W okresie pracy zawodowej nigdy nie korzystał z urlopu dla poratowania zdrowia. Od dnia 1 czerwca 2007 r. przebywa na emeryturze. Biorąc pod uwagę charakter pracy S. G. (tj. praca głosem) oraz długoletni okres zatrudnienia na stanowisku nauczyciela (21 lat), a także liczbę przepracowanych godzin dydaktycznych, organ odwoławczy przyjął, iż S. G. był narażony w środowisku pracy na wysiłek głosowy, w stopniu stwarzającym ryzyko powstania choroby zawodowej. W rezultacie uznał, że kwestia narażenia zawodowego na czynnik uciążliwy jest bezsporna i nie wymaga uzupełnienia. Sąd podkreślił, iż organ wyjaśnił, że podstawą prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej są przepisy art. 237 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm. - dalej "Kodeks pracy") oraz rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317 ze zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej stwierdzenia wydaje się zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Sąd I instancji wskazał, iż WPWIS stwierdził, że z przepisów wynika, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej stwierdzenia wydaje właściwy państwowy inspektor sanitarny po rozpoznaniu przez uprawnioną jednostkę medyczną choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych oraz ustaleniu, że między warunkami pracy a schorzeniem istnieje (lub jest wysoce prawdopodobny) związek przyczynowy. Orzeczenie lekarskie ma zatem w postępowaniu dotyczącym choroby zawodowej kluczowe znaczenie i stanowi, w rozumieniu art. 84 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego, obligatoryjny dowód w sprawie mający walor opinii biegłego. Z tego też powodu, oprócz konkluzji, powinno zawierać uzasadnienie zajętego stanowiska, ze wskazaniem przeprowadzonych badań i wyjaśnieniem wszelkich wątpliwości, przy czym zalecane jest, aby użyte w nim sformułowania podane zostały w sposób zrozumiały dla stron i organów nie posiadających wiadomości specjalnych zastrzeżonych dla biegłych. WPWIS zwrócił uwagę, że w sprawie wydane zostało orzeczenie lekarskie Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu z dnia [...] października 2012 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia [...] marca 2013 r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u strony. Jednostka orzecznicza I stopnia wykonała badania: internistyczne, laryngologiczne, foniatryczne, spirograficzne, audiometryczne, EKG oraz laryngostroboskopię lupową. Ponadto, przeanalizowała dokumentację lekarską badań profilaktycznych, wyniki wykonanych badań oraz ocenę narażenia zawodowego. U S. G. rozpoznano objawy dysfonii hiperfunkcjonalnej, jednakże badania nie wykazały zmian w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych bądź niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które stanowią podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. Zdaniem Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu zmiany u S. G. w narządzie głosu są wynikiem zaburzeń spowodowanych nieprawidłową emisją głosu i nie figurują w wykazie chorób zawodowych. Jednostka orzecznicza II stopnia w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] marca 2013 r. również wskazała na rozpoznanie cech dysfonii hiperfunkcjonalnej w wyniku badania laryngologicznego oraz badania foniatrycznego. Zdaniem Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi nie wykazano zmian w obrębie narządu głosu charakterystycznych dla skutków wieloletniego narażenia na nadmierny wysiłek głosowy w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych bądź niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które dają podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. Takie stanowisko oparte jest o wyniki badań laryngologicznego, foniatrycznego i wideostroboskopowego, które przeprowadzono w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi oraz o analizę dokumentacji lekarskiej. Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż organ odwoławczy podkreślił specyfikę postępowania w sprawach dotyczących chorób zawodowych i wynikający z tego fakt związania organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie, w tym znaczeniu, że organy te nie są uprawnione do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania schorzenia Dotyczy to zarówno objawów choroby, jak i przyczyn jej powstania (etiologii). W przywołanych powyżej orzeczeniach lekarskich jednostki medycyny pracy sformułowały jednoznaczne wnioski o braku podstaw do rozpoznania u S. G. choroby zawodowej. Przy czym postępowanie diagnostyczno-orzecznicze prowadzone było w niezależnych ośrodkach służby zdrowia, ustawowo w tym celu zobligowanych. Odnosząc się do zarzutów odwołania WPWIS wskazał, iż sprawa jest rozpatrywana w świetle aktualnie obowiązujących przepisów prawa. W odniesieniu do podniesionej kwestii związku przyczynowego pomiędzy wykonywaną pracą a nabytą chorobą stwierdził, iż lekarskie jednostki orzecznicze niezależnie od siebie rozpoznały schorzenie, które nie znajduje się w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Nie można zatem wskazać związku przyczynowego między warunkami lub sposobem wykonywanej pracy a rozpoznanym schorzeniem, ponieważ rozpoznane schorzenie nie jest objęte wykazem chorób zawodowych. Organ administracji publicznej działając w trybie odwoławczym, nie miał wątpliwości co do stanu faktycznego w sprawie i nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, w związku z tym miał obowiązek zastosować instytucję reformacji i orzec co do istoty sprawy, zamiast uchylać decyzję organu I instancji i przekazywać mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Reasumując WPWIS uznał, że w świetle art. 2351 Kodeksu pracy w sprawie S. G. spełniona została jedynie pierwsza przesłanka, a mianowicie narażenie na nadmierny wysiłek głosowy, które mogło, ale nie musiało wywołać chorobę zawodową. Wykonane u S. G. badania diagnostyczne przez dwie niezależne placówki orzecznicze wykazały jednoznacznie, iż w jego narządzie głosu nie występują zmiany organiczne, charakterystyczne dla skutków wieloletniego narażenia na nadmierny wysiłek głosowy o typie guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych, niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które są określone przepisami rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, a więc nie zostały spełnione dalsze dwie przesłanki umożliwiające rozpatrywanie danego schorzenia w kategorii choroby zawodowej. Powyższe powoduje niemożność uznania, iż u S. G. wystąpiła choroba zawodowa wymieniona w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych. S. G. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję WPWIS, żądając jej uchylenia. Podniósł, iż ze względu na specyficzny charakter pracy – nauczyciel [...], narażony był szczególnie na stały (zawodowy) wzmożony wysiłek głosowy. Wskazał, iż efektem nasilającego się schorzenia narządu mowy lekarz medycyny pracy stwierdził istniejące przeciwwskazanie zdrowotne do kontynuowania pracy na stanowisku nauczyciela. Dlatego skarżący przeszedł na emeryturę. Dodał, że badanie w zakresie foniatrii wykazało u niego dysfonię hyperfunkcjonalną oraz przewlekłe zapalenie krtani. W związku z tym, iż uznano, że był narażony w środowisku pracy na wysiłek głosowy w stopniu stwarzającym ryzyko powstania choroby zawodowej, uznaje za krzywdzące decyzje odmawiające stwierdzenia u niego wystąpienia choroby zawodowej. Zaznaczył, że badania w przedmiocie choroby zawodowej przeprowadzono u niego dopiero po blisko 6 latach od ustania czynników szkodliwych i uciążliwych narażenia zawodowego. Wskazał też, że posiada znaczny ubytek słuchu, który w jego ocenie w znacznej mierze spowodowany jest hałasem w środowisku pracy. Schorzenie to znajduje się w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Ponadto skarżący podał, że ma przewlekłe zapalenie ścięgien i ich pochewek mięśnia obojczykowo-mostkowo-sutkowego, którego zwyrodnienie widoczne jest "gołym okiem" Ten stan zapalny określony w poz. 19 wykazu chorób zawodowych, powstał, zdaniem skarżącego, wskutek wykonywania pracy. Organy przemilczały jednak te okoliczności. W odpowiedzi WPWIS wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Po 822/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę S. G. W uzasadnieniu wyroku Sąd po przytoczeniu treści przepisów prawa wskazał, iż okolicznością bezsporną w przedmiotowej sprawie jest, że skarżący posiada schorzenia narządu głosu oraz że w okresie od dnia 1 listopada 1974 r. do 20 czerwca 1975 r. zatrudniony był jako nauczyciel w Zespole Szkół [...] w S., w okresie od 15 lutego 1982 r. do 31 sierpnia 1985 r. zatrudniony był jako nauczyciel w Szkole Podstawowej nr [...] w S., a następnie w okresie od 1 września 1990 r. do 31 maja 2007 r. zatrudniony był jako nauczyciel w Szkole Podstawowej nr [...] w S., gdzie w związku z wykonywaną pracą narażony była na wysiłek głosowy w stopniu stwarzającym ryzyko powstania choroby zawodowej. U skarżącego wystąpiło schorzenie narządu głosu. Sporną natomiast w sprawie stała się kwestia, czy dolegliwości skarżącego można zakwalifikować jako chorobę zawodową, określoną w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 15. Sąd I instancji podniósł, iż w aktach sprawy znajdują się orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - orzeczenie lekarskie Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu nr [...] wydane [...] października 2012 r., z którego wynika, że u skarżącego rozpoznano objawy dysfonii hiperfunkcjonalnej, nie rozpoznano zaś zmian w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych bądź niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które stanowią podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. W kolejny orzeczeniu lekarskim jednostka orzecznicza II stopnia – Instytut Medycyny Pracy w Łodzi z dnia [...] marca 2013 r. również rozpoznała u skarżącego cechy dysfonii hiperfunkcjonalnej. Również ta jednostka orzecznicza stwierdziła, że u skarżącego nie doszło do zmian w obrębie narządu głosu charakterystycznych dla skutków wieloletniego narażenia na nadmierny wysiłek głosowy w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych bądź niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalności fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Obie jednostki orzekły zatem zgodnie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Sąd podkreślił, że na podstawie wyżej wymienionych orzeczeń wydano decyzje w niniejszej sprawie stwierdzające brak podstaw do uznania u skarżącego wystąpienia chroboty zawodowej, z uwagi na fakt, że rozpoznane u skarżącej schorzenia nie mieszczą się w obowiązującym wykazie chorób zawodowych. Sąd zwrócił uwagę, iż zgodnie z § 5 w zw. z § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych, a więc do wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania jest wyłączne lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach dotyczących służby medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I stopnia wymienionej w § 5 ust. 2, bądź w jednostce orzeczniczej II stopnia określonej w § 5 ust. 3 rozporządzenia. Wskazany lekarz wydaje orzeczenie lekarskie na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności o wskazane orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu bądź o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz formularz oceny narażenia zawodowego, właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Należy podkreślić, co trafnie stwierdził organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim i nie są uprawnione do samodzielnej oceny zebranej dokumentacji medycznej. W orzecznictwie administracyjnym wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma więc prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów oraz z faktu, że zgodnie z ww. przepisem § 5 ust. 1 rozporządzenia tylko uprawniony lekarz, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I lub II stopnia, jest właściwy do rozpoznania choroby zawodowej. Organy administracji są zatem związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia danej osoby kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok WSA w Łodzi z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt III SA/Łd 272/10; wyroki NSA: z dnia 24 marca 2000 r., sygn. akt I SA 2334/99; z dnia 8 listopada 2000 r., sygn. akt I SA 664/00; z dnia 11 grudnia 2001 r., sygn. akt I SA 746/99 – dostępne na stronie internetowej: http://otrzeczenia.nsa.gov.pl; z dnia 24 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1520/97, publ. ONSA 1998/4/150). Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje, że bez orzeczenia lekarskiego (opinii) bądź sprzecznie z nim organ nie może dokonać rozpoznania choroby, tym samym oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Takie stanowisko, akceptowane przez Sąd w przedmiotowej sprawie, zostało przedstawione m.in. w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r. (OPS 3/02). Jest ono w pełni aktualne mając na uwadze okoliczność, że w dniu 3 lipca 2009 r. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, zastępujące mający za przedmiot tę samą materię, co akt normatywny z 2002 r. W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie organ II instancji nie miał podstaw do poddania w wątpliwość, w świetle wskazanych wyżej przepisów proceduralnych, orzeczeń lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze tj. Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu, jako jednostkę orzeczniczą I stopnia oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, jako jednostkę orzeczniczą II stopnia. W toku postępowania organy dążyły do jak najpełniejszego i wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, co wyraziło się właśnie wystąpieniem do uprawnionych jednostek o wymagane badania lekarskie skarżącego. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] marca 2013 r. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi precyzyjnie wyjaśnił przyczyny braku rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej. Uznając zatem, że organ II instancji podjął rozstrzygnięcie w oparciu o wyczerpująco zgromadzony i wiarygodny materiał dowodowy, który nie potwierdził wystąpienia u skarżącego choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 15, a więc przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat, pod postacią guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych czy niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, co stanowi podstawowy warunek z art. 235¹ Kodeksu pracy możliwości rozpoznania przez uprawnionego lekarza właściwej jednostki orzeczniczej, a następnie stwierdzenia przez właściwy organ inspekcji sanitarny - choroby zawodowej, należy stwierdzić, że rozstrzygnięcie organu II instancji, jako odpowiadające ww. przepisom rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. oraz przepisom Kodeksu pracy regulującym zagadnienia dotyczące chorób zawodowych (dział dziesiąty, rozdział VII Kodeksu pracy), jest prawidłowe. Należy stwierdzić, że w świetle wyjaśnień zawartych w wiążących orzeczeniach lekarskich oraz opiniach, a także braku w związku z tym przeciwdowodów, które mogłyby orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych podważyć, organ II instancji był związany ustaleniami zawartymi w tych orzeczeniach i tym samym zobowiązany do było do odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Sąd wyjaśnił, iż pomimo ustalenia, że skarżący posiada schorzenie narządu głosu i że w wykonywanej pracy zawodowej narażony była na nadmierny wysiłek głosowy, nie było podstaw do stwierdzenia u niego choroby zawodowej narządu głosu. Jak zasadnie zaznaczył organ odwoławczy, nie każde schorzenie narządu głosu jest jednoznaczne z koniecznością rozpoznania choroby zawodowej, ta ostatnia bowiem okoliczność ma miejsce jedynie w sytuacji, gdy dane schorzenie będzie objęte wykazem chorób zawodowych, zawartym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. W przypadku skarżącego tą możliwość wykluczyła okoliczność, że stwierdzone u niego schorzenie narządu głosu nie ma postaci guzków głosowych twardych oraz niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią (u skarżącego zdiagnozowano dysfonię hyperfunkcjonalną). Ustosunkowując się do zarzutu skargi, jakoby organy przemilczały, że skarżący posiada znaczny ubytek słuchu (poz. 21 wykazu chorób zawodowych), który w jego ocenie w znacznej mierze spowodowany jest hałasem w środowisku pracy, a także ma przewlekłe zapalenie ścięgien i ich pochewek mięśnia obojczykowo-mostkowo-sutkowego (poz. 19 wykazu chorób zawodowych), powstałe wskutek wykonywania pracy, Sąd stwierdził, że wymienione schorzenia nie zostały zgłoszone przez skarżącego w trakcie postępowania administracyjnego zakończonego zaskarżoną decyzją. Ponadto z akt sprawy nie wynika, by jakiekolwiek badania lekarskie potwierdzały wskazane przez skarżącego choroby. W związku z tym badania, a co za tym idzie badania lekarskie w niniejszej sprawie zostały przeprowadzone w kierunku stwierdzenia, czy skarżący w wyniku pracy w charakterze nauczyciela w środowisku pracy narażonym na wysiłek głosowy nie nabył choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych określonego w ww. przepisach. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł S. G. zarzucając mu naruszenie art. 107 § 3, art. 77 oraz art. 80 Kodeks postępowania administracyjnego. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie przedmiotowej skargi i wydanie orzeczenia reformacyjnego lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że orzeczenie lekarskie jednostki orzeczniczej I stopnia zostało wydane w oparciu o postawioną, widoczną "gołym okiem", fałszywą tezę etiologii choroby narządu mowy skarżącego w szczególności: Zmiany w narządzie głosu są wynikiem zaburzeń spowodowanych nieprawidłową emisją głosu. Skarżący podniósł, iż z tych też względów: - po pierwsze, oczywistym jest, iż rozpoznanie schorzeń narządu mowy skarżącego z mocy prawa, nie może być uznane za chorobę zawodową, - po drugie, niniejsze może budzić poważne wątpliwości, co do wiarygodności istoty orzeczenia organu I instancji, - po trzecie, nie powinno istnieć żadnych wątpliwości co do tego, że granica pomiędzy trwałą dysfonią a dysfonią hyperfunkcjonalną - zdiagnozowaną u skarżącego po blisko 6 latach od ustania jej etiologii - jest płynna. Stąd też przeczyłoby logice przyjęcie stanowiska, iż niniejsze nie jest schorzeniem stałym. W tym miejscu należy podnieść, iż skarżący w szkole średniej występował w teatrze szkolnym oraz chórze prowadzonym przez profesjonalistę. Ponadto uczył się gry na instrumentach muzycznych w Państwowej Szkole Muzycznej w R. a następnie w Z. Stąd też istnieje duże prawdopodobieństwo, że emisja głosu skarżącego była prawidłowa. W ocenie skarżącego z tych też względów niniejsze może budzić przypuszczenie, iż postępowanie jednostki orzeczniczej I stopnia z góry było ukierunkowane na nie uznanie schorzeń narządu mowy skarżącego za chorobę zawodową. Skarżący wskazał, że zarówno jednostka orzecznicza I jak i II stopnia w ogóle nie odniosły się do wyników badań Szpitala Klinicznego Oddziału Klinicznego Foniatrii i Audiologii w Poznaniu z dnia [...] lutego 2009r., gdzie między innymi u skarżącego została stwierdzona dodatnia próba Gutzmanna w odniesieniu do krtani i jak rozumie skarżący niepełnego zwarcia fonacyjnego. Skarżący zwrócił uwagę, iż żadna z powyższych jednostek orzeczniczych nie przeprowadziła u skarżącego badania słuchu. Zaznaczyć należy, iż według literatury naukowej kompleksowe badanie krtani, między innymi powinno obejmować - bez zgłoszenia przez badanego - badanie wydolności słuchowej (zał. nr 7). Żadna z powyższych jednostek orzeczniczych nie wyjaśniła jakie czynniki wywoływały u skarżącego okresowy bezgłos, suchość i drapanie w gardle oraz nawracającą chrypkę do chwili obecnej. Jednostka orzecznicza II stopnia podała, iż po roku 2009 powyższe dolegliwości ustąpiły, co nie do końca jest zgodne z rzeczywistością. Albowiem w czasie przeprowadzanego badania, podczas wywiadu, skarżący poinformował, że po znaczącym czasie od ustania przyczyn schorzenia jego narządu mowy na co dzień narząd ten funkcjonuje w miarę normalnie. Natomiast np. próba śpiewania pieśni kościelnych w czasie uroczystości kościelnych, między innymi skutkuje chrypką. Skarżący podniósł, że z opracowań naukowych wynika, iż w ocenie choroby zawodowej narządu mowy, między innymi istotnymi czynnikami są: - po pierwsze, próba Gutzmanna w odniesieniu do krtani (zał. nr 6), u skarżącego zdiagnozowana przez Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu jako dodatnia a pominięta w orzeczeniach obydwóch instytucji orzekających, - po drugie, według literatury naukowej: stopień zwarcia fonacyjnego dokumentowany na fotografiach wideostroboskopu także wymaga krytycznej oceny (...) w zasadzie jednorazowa "fotograficzna" ocena czynności narządu głosu ma niewielką wartość w postępowaniu orzeczniczym (zał. nr 6). - po trzecie, przeprowadzenie badania wydolności słuchowej. Skarżący podniósł, iż stosownie do informacji obydwóch instancji orzekających zawartych w zawiadomieniach o terminie przeprowadzenia badań o zabranie ze sobą posiadanej dokumentacji medycznej, zabrał wyniki badań słuchu, które udostępnił instytucjom. Skarżący podkreślił, że zaskarżone decyzje Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Szamotułach oraz Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, oparte zostały na wynikach ustaleń Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu i Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, które oprócz arbitralnego negatywnego stwierdzenia nie wyjaśniły czy i dlaczego schorzenia skarżącego nie mieszczą się w pojęciu schorzenia określanego w pkt. 15 pkt. 3 wykazu chorób zawodowych świetle przewlekłego stanu chorobowego narządu mowy i to w znaczącym czasie po ustaniu przyczyn (narażenia zawodowego). A przede wszystkim w świetle symptomów schorzenia narządu mowy skarżącego - stała chrypka, czasowy bezgłos, zasychanie i drapanie w gardle determinujące odruch odchrząkiwania - w pełni odpowiadają obrazowi choroby zawodowej narządu głosu ujętej przez ustawodawcę w pkt. 15 pkt. 3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje : .Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. dalej – "Ppsa") skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędna wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie ; 2) naruszenie przepisów postępowania , jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 Ppsa rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania. Badając stosownie do treści art. 183 § 2 Ppsa zaistnienie, którejkolwiek z przesłanek nieważności, w tym zakresie Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń w rozpoznawanej sprawie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do oceny zarzutu naruszenia art. 107 § 3, art. 77 oraz art. 80 Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. dalej – "Kpa") wskazać trzeba, że nie został on poprawnie sformułowany, gdyż zarzucał on Sądowi I instancji naruszenie nie tyle przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co przepisów procedury administracyjnej, którą stosują organy administracji publicznej. Jednakże mając na uwadze treść uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, zarzut ten powinien być rozumiany w ten sposób, że Sąd I instancji wadliwie uznał, że w toku postępowania przed organem nie doszło do naruszenia wskazanych powyżej przepisów. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych postaw. Zgodnie z przepisem art. 235¹ Kodeksu pracy, dodanym ustawą z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2009 r. nr 99, poz. 825), za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Użyte w treści powyższego artykułu wyrażenie "choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych" musi być interpretowane z uwzględnieniem wydanego na podstawie art. 237 Kodeksu pracy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, wymieniającego w załączniku wykaz chorób zawodowych. Tym samym dla rozpoznania choroby zawodowej niezbędne jest stwierdzenie u danej osoby jednostki chorobowej wymienionej w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, o ile w wyniku dokonanej przez właściwy organ administracji oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej, zgodnie z § 5 powyższego rozporządzenia, musi zostać potwierdzone orzeczeniem lekarza spełniającego wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach dotyczących służby medycyny pracy, zatrudnionego bądź to w jednostce orzeczniczej I stopnia, wymienionej w ust. 2 powyższego paragrafu lub też w jednostce orzeczniczej II stopnia, określonej w ust. 3 § 5 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. Stwierdzenie choroby zawodowej wymaga zatem łącznego zaistnienia trzech przesłanek: 1) zachorowanie na jedną z chorób, wymienionych w urzędowym wykazie, 2) przyczyna tej choroby znajduje się w warunkach środowiska pracy i 3) pomiędzy zachorowaniem a przyczyną zachodzi związek przyczynowo-skutkowy. Szczegółowy tryb postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej został uregulowany w przywołanym rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Wedle § 4 ust. 1 powołanego rozporządzenia, właściwy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny po otrzymaniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej wszczyna postępowanie, a szczególnie kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej. Z kolei § 6 ust. 1 powołanego rozporządzenia wskazuje, że właściwy lekarz wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników wykonanych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jak wynika natomiast z § 8 ust. 1 i 2 opisanego rozporządzenia, decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się w oparciu o materiał dowodowy, a zwłaszcza w oparciu o dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika bądź też byłego pracownika. Jeżeli natomiast Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny uzna, że w sprawie konieczne jest uzupełnienie materiału dowodowego, to może on wystąpić o uzupełnienie wydanych już orzeczeń. Wobec powyższego stwierdzić należy, iż postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Zauważyć należy, iż zarówno organy inspekcji sanitarnej, jak i sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest zatem uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego, która powinna być wszechstronnie uzasadniona i wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Odpowiadające wskazanym wymogom formalnym opinie biegłych lekarzy z zakresu medycyny pracy są dla organu wiążące i inspektor sanitarny nie ma prawa ich zmieniać ani odmiennie interpretować. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników nadań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 publikowany w CBOSA i powołane w nim orzecznictwo). Organy administracji są związane orzeczeniami jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia pracownika (byłego pracownika) kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (tak NSA w wyroku z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt II OSK 800/11, LEX nr 1069070). Organy nie mają też obowiązku poszukiwania dowodów wskazywanych przez stronę i ich ewentualnego przeprowadzenia, powinny w takim przypadku wskazać konkretne motywy takiego stanowiska procesowego (tak WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 17 maja 2011 r., sygn.. akt II SA/Po 85/11, LEX nr 795693). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, iż w aktach sprawy znajdują się orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - orzeczenie lekarskie Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu nr [...] wydane [...] października 2012 r., z którego wynika, że u skarżącego rozpoznano objawy dysfonii hiperfunkcjonalnej, nie rozpoznano zaś zmian w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych bądź niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które stanowią podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. W kolejny orzeczeniu lekarskim jednostka orzecznicza II stopnia – Instytut Medycyny Pracy w Łodzi z dnia [...] marca 2013 r. również rozpoznała u skarżącego cechy dysfonii hiperfunkcjonalnej. Również ta jednostka orzecznicza stwierdziła, że u skarżącego nie doszło do zmian w obrębie narządu głosu charakterystycznych dla skutków wieloletniego narażenia na nadmierny wysiłek głosowy w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych bądź niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalności fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Obie jednostki orzekły zatem zgodnie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, prawidłowo Sąd I instancji uznał, iż organ nie miał podstaw do poddania w wątpliwość orzeczeń lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze tj. Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu, jako jednostkę orzeczniczą I stopnia oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, jako jednostkę orzeczniczą II stopnia. Ponadto zgodzić należy się z Sądem I instancji, iż w toku postępowania organy dążyły do jak najpełniejszego i wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, co wyraziło się właśnie wystąpieniem do uprawnionych jednostek o wymagane badania lekarskie skarżącego. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] marca 2013 r., wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Instytut Medycyny Pracy w Łodzi precyzyjnie wyjaśnił przyczyny braku rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej. W tym miejscu jeszcze raz trzeba podkreślić, że organ administracyjny orzekający na podstawie orzeczenia lekarskiego, które stanowi dowód o walorze opinii biegłego w rozumieniu art. 84 Kpa, winien zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych, a jeżeli – jak to ma miejsce w niniejszej sprawie –opinia lekarska jest prawidłowa pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Z powyższych względów zarzuty skargi kasacyjne nie mogły zostać uwzględnione. Naczelny Sąd Administracyjny nie neguje, iż skarżący posiada schorzenie narządu głosu i że w wykonywanej pracy zawodowej narażony był na nadmierny wysiłek głosowy, to jednakże w niniejszej sprawie nie było podstaw do stwierdzenia u niego choroby zawodowej narządu głosu. Jak zasadnie zaznaczył organ odwoławczy, nie każde schorzenie narządu głosu jest jednoznaczne z koniecznością rozpoznania choroby zawodowej, ta ostatnia bowiem okoliczność ma miejsce jedynie w sytuacji, gdy dane schorzenie będzie objęte wykazem chorób zawodowych, zawartym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. W przypadku skarżącego tą możliwość wykluczyła okoliczność, że stwierdzone u niego schorzenie narządu głosu nie ma postaci guzków głosowych twardych oraz niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią (u skarżącego zdiagnozowano dysfonię hyperfunkcjonalną). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 Ppsa oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło