II SA/Po 85/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-05-17
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji sanitarnej prawidłowo oceniły brak związku przyczynowego między wykonywaną pracą a rozpoznanym u pracownicy schorzeniem, opierając się w dużej mierze na ocenie pracodawcy i nie przeprowadzając samodzielnej oceny narażenia zawodowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania przez organy sanitarne. Kluczowe uchybienia obejmowały brak samodzielnej oceny narażenia zawodowego przez organy, oparcie się na ocenie pracodawcy, brak doręczenia orzeczenia lekarskiego pracownicy wraz z pouczeniem o trybie odwoławczym oraz nierzetelne rozpatrzenie materiału dowodowego i brak uwzględnienia indywidualnych cech pracownicy. Sąd podkreślił, że organy administracji są zobowiązane do samodzielnego zebrania i oceny materiału dowodowego, w tym przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego, a nie mogą polegać wyłącznie na dokumentach przedstawionych przez pracodawcę.Stan faktyczny
Do Powiatowego Inspektora Sanitarnego wpłynęło zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u J. B. Lekarz medycyny pracy orzekł o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wskazując na brak udokumentowanego narażenia zawodowego spełniającego kryteria choroby zawodowej. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniu lekarskim i własnym postępowaniu wyjaśniającym. Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał tę decyzję w mocy. J. B. wniosła skargę, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i kwestionując ocenę narażenia zawodowego oraz brak opinii biegłego ortopedy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2010 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej; uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] 2010 r. nr [...]. /-/ W.Batorowicz /-/ T.Świstak /-/ B.Drzazga
W dniu 10 grudnia 2008 r. do Powiatowego Inspektora Sanitarnego wpłynęło opatrzone pieczątką "A" w P. zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u J. B., zatrudnionej w "A", na stanowisku asystent.
Orzeczeniem lekarskim z dnia 17 marca 2010 r. nr [...] lekarz medycyny pracy przy Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu orzekł o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u J. B.. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, iż J. B. w okresie od 2008 r. do 2010 r. była czterokrotnie badana w Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu. Wykonano badania: internistyczne, ortopedyczne oraz zapoznano się z przedstawioną dokumentacją leczenia, wynikami badań oraz oceną narażenia zawodowego podaną przez samą zainteresowaną jak i pracodawcę. W wyniku przeprowadzonych badań rozpoznano u J. B. przewlekłe zapalenie nadkłykcia kości ramiennej prawej. W orzeczeniu stwierdzono, iż wykryte u zainteresowanej schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., jednakże warunkiem upoważniającym do uznania go za chorobę zawodową jest udokumentowanie narażenia zawodowego, związanego ze sposobem wykonywania pracy polegającej na długotrwałym, wielogodzinnym wykonywaniu ruchów jednostajnych w wymuszonej pozycji ciała i obciążeniem grup mięśniowych znacznym wysiłkiem fizycznym. Według organu orzeczniczego uzyskane od zainteresowanej, pracodawcy oraz inspekcji sanitarnej informacje nie potwierdzają tego sposobu wykonywania pracy. Opis pracy i zakresu czynności J. B. wskazuje na to, że były one bardzo różnorodne, zmienne, wykonywane w różnym wymiarze godzin z przeważającą pracą umysłową i okresowym wysiłkiem fizycznym, a zatem nie spełniają kryteriów pracy wyżej opisanej. Zapalenie ścięgien i ich pochewek może być spowodowane wieloma czynnikami pozazawodowymi i jakkolwiek znajduje się w wykazie chorób zawodowych, to rodzaj pracy jest tylko jedną z wielu przyczyn mogących je wywołać, ale nie jedyną. Przyczyna tego schorzenia jest niekiedy trudna do ustalenia i może wynikać z innych schorzeń ogólnych ujawniających się po pewnym czasie.
W dniu [...] 2010 r. Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. wydał decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej – przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż swoje rozstrzygnięcie wydał na podstawie orzeczenia lekarskiego z dnia 17 marca 2010 r. nr [...] oraz na podstawie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, w trakcie którego ustalono, że J. B. pracuje na "A" od 22 kwietnia 2004 r. do dnia wydania decyzji jako asystent rezerwy kadrowej w wymiarze 0,5 - 1 etatu (ostatnio w wymiarze 0,75 etatu). Od września 2008 r. jest nieobecna w pracy z racji nieprzerwanej absencji chorobowej połączonej ze świadczeniem rehabilitacyjnym, urlopem macierzyńskim i opieką. W tej sytuacji organ uznał, iż okres uciążliwości związanych z obsługą klientów jak i ekspediowaniem przesyłek pocztowych zamknął się w 4 latach i 4 miesiącach - nie odliczając urlopów wypoczynkowych i krótszych zwolnień lekarskich. Przed zatrudnieniem na "A" J. B. pracowała 7 lat w "B" na stanowisku sprzedawcy-kasjera (zakład zlikwidowany) oraz przez 5 lat prowadziła własną działalność gospodarczą - usługi komputerowe. Nie wiąże jednak swoich dolegliwości z tym okresem. Dalej Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. wyjaśnił, iż praca wykonywane przez zainteresowaną na stanowisku asystenta rezerwy kadrowej była urozmaicona. Podczas obsługi klienta pracownica przyjmowała przesyłki lub wpłaty, sprzedawała inne usługi pocztowe na swoim stanowisku, jak i wstawała z niego w celu przyniesienia awizowanej przesyłki lub zaniesienia przyjętej. Przyjmowała też około 7 paczek o wadze do 20 kg w ciągu 1 zmiany roboczej. Ponadto przygotowywała przyjęte przesyłki do odprawy. Podczas pracy posługiwała się datownikiem ręcznym o wadze 135 gramów (przy okienku pocztowym) oraz datownikiem młotkowym - na zapleczu przy ekspedycji przesyłek - o wadze 265 gramów.
W ocenie organu I instancji charakter pracy wykluczał długotrwałe, wielogodzinne wykonywanie ruchów jednostajnych w wymuszonej pozycji ciała przy jednoczesnym znacznym wysiłku fizycznym obciążającym kończyny górne. Ponadto J. B. była poddawana regularnym badaniom profilaktycznym, które zarówno przy przyjmowaniu do pracy na "A", jak i w trakcie zatrudnienia nie wykazały żadnych przeciwwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku. Dolegliwości kończyny górnej prawej wystąpiły w lutym 2008 r. Rozpoznano przewlekłe zapalenie nadkłykcia bocznego i zespół nerwu międzykostnego tylnego. Po zabiegu operacyjnym obniżenia przyczepu prostowników i odbarczenia nerwu międzykostnego tylnego zainteresowana nie wróciła już do pracy.
Organ zaznaczył również, że J. B. została skierowana do Poradni Chorób Zawodowych Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy z podejrzeniem choroby zawodowej narządu ruchu. W poradni zainteresowana była badana czterokrotnie i rozpoznano u niej przewlekłe zapalenie nadkłykcia kości ramiennej prawej. Schorzenie to jest jednym z często występujących w całej populacji niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy. Organ I instancji wyjaśnił, iż bezwzględnym warunkiem upoważniającym do uznania wykrytego u zainteresowanej schorzenia za chorobę zawodową jest udokumentowanie narażenia zawodowego polegającego na długotrwałym, wielogodzinnym wykonywaniu ruchów jednostajnych w wymuszonej pozycji ciała i obciążeniem grup mięśniowych znacznym wysiłkiem fizycznym. Zdaniem Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. praca wykonywana przez J. B. nie miała takiego charakteru. Załączony do akt wykazu czynności podstawowych asystentki okienka wielofunkcyjnego zawiera bowiem aż 32 pozycje.
Według organu, wnikliwa analiza materiału zgromadzonego w sprawie prowadzi do wniosku, że warunki pracy nie są przyczyną powstania w okresie zaledwie czteroletniego zatrudnienia choroby układu ruchu.
W odwołaniu wniesionym od powyższej decyzji J. B. stwierdziła, iż nie zgadza się z rozstrzygnięciem Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. i wnosi o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2010 r., nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzje organu I instancji w mocy. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że J. B. w okresie od 9 grudnia 1991 r. do 30 listopada 1998 r. zatrudniona była w "B" S.A. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku sprzedawcy, sprzedawcy-kasjera, a następnie od 16 kwietnia 1999 r. do 14 stycznia 2004 r. prowadziła własną działalność gospodarczą w zakresie usług komputerowych. Od 22 kwietnia 2004 r. do chwili wydania decyzji J. B. zatrudniona była w "A" S.A. na stanowisku asystenta rezerwy kadrowej, początkowo w wymiarze 0.5, 0.75, 0.9 etatu, a następnie w pełnym wymiarze czasu pracy. Do jej obowiązków należało wykonywanie prac związanych z obsługą klienta (przyjmowanie i wydawanie listów/paczek do 20 kg; dokonywanie wpłat/wypłat; stemplowanie itp.), oraz z ekspediowaniem przesyłek pocztowych (segregowanie i pakowanie przesyłek z całego dnia roboczego oraz przekazywanie ich kierowcy dystrybuującemu pocztę). Ze szczegółowo określonego w "Karcie czynności nr 4" zakresu obowiązków wynika, iż stanowisko pracy "asystenta okienka wielofunkcyjnego" charakteryzowało się bardzo dużą różnorodnością obowiązków. Organ wskazał, iż również skarżąca wyjaśniła, że jej praca polegała głównie na obsłudze klienta czyli przyjmowaniu wpłat, wypłat, przekazów pieniężnych, przesyłek poleconych, przesyłek zwykłych, a także innych czynnościach należących do asystenta. Organ ustalił również, iż podstawowym narzędziem pracy skarżącej "przy okienku" był datownik ręczny, ważący 135 gramów. Z kolei przy ekspediowaniu przesyłek pocztowych datownik młotkowy o wadze 265 gramów. Według oświadczenia J. B. datownika używała od wejścia do urzędu pocztowego i towarzyszył on jej nie przerwanie aż do końca zmiany, niezależnie od tego, czy obsługiwało się klienta, czy było się na stanowisku ekspedycyjnym.
Odnosząc się do narażenia skarżącej na ruchy monotypowe organ stwierdził, iż z uwagi na różnorodność wykonywanych przez J. B. czynności, w ramach których jedynie czasem wykonywała ruchy powtarzalne takie jak stemplowanie datownikiem, narażenie takie nie miało miejsca. Zadaniem organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wyklucza wykonywanie przez skarżąca w pracy długotrwałych, wielogodzinnych ruchów jednostajnych w wymuszonej pozycji ciała przy jednoczesnym znacznym wysiłku fizycznym obciążającym kończyny górne.
Dalej organ II instancji wyjaśnił, iż w jego ocenie opinia lekarska z dnia 17 marca 2010 r., nr [...], która stanowiła podstawę decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia 15 października 2010 r. była rzeczowa, jasna, spójna i logiczna oraz zawierała przekonywujące uzasadnienie. Stąd też organ I instancji mógł ją uznać za środek dowodowy w rozumieniu art. 75 K.p.a. i art. 84 K.p.a., który wyjaśniał istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy wymagające wiedzy specjalistycznej.
Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił, iż zgodnie z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym".
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości fakt, iż u J. B. lekarska jednostka orzecznicza rozpoznała chorobę ujętą w poz. 19 pkt 5 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, jednakże analiza czynności zawodowych wykonywanych przez skarżącą nie potwierdziła obecności warunków sprzyjających powstaniu przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy.
Skargę na powyższą decyzję wniosła J. B. zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż praca świadczona w "A" nie spowodowała u niej choroby zawodowej. W szczególności strona skarżąca zakwestionowała opinię specjalisty do spraw bezpieczeństwa i higieny pracy "A" zawartą w karcie narażenia zawodowego. Nadto skarżąca wskazała, że jej zdaniem decyzja powinna być oparta na opinii biegłego w dziedzinie ortopedii, a jedynie raz była badana przez takiego specjalistę. Skarżąca zaznaczyła, iż jej ręka nadal jest jedynie częściowo sprawna pomimo przebytej operacji. W trakcie kolejnych badań ustalono, iż przyczyną bólu ręki był również chory nadgarstek i bark. Obecnie skarżąca oczekuje na kolejny zabieg.
W skardze J. B. wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i stwierdzenie choroby zawodowej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Odpowiadając na skargę Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Odpowiadając na zarzuty skargi dotyczący niepowołania biegłego z dziedziny ortopedii organ wyjaśnił, iż skarżąca była konsultowana przez biegłego ortopedę w toku prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przez Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu, które w oparciu m.in. o przedmiotową konsultację wydało orzeczenie lekarskie z dnia 17 marca 2010 r., nr [...] . Rozpoznane u skarżącej schorzenie może być spowodowane wieloma czynnikami pozazawodowymi, a rodzaj wykonywanej pracy jest tylko jedną z wielu przyczyn mogącym je wywoływać, ale nie jedyną.
W swoim kolejnym piśmie procesowym złożonym do akt sprawy na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. skarżąca podniosła, iż Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny naruszył art. 7 K.p.a. i 77 K.p.a. poprzez nierozpatrzenie sprawy z punktu widzenia szczególnych właściwości skarżącej i jej odporności na czynniki szkodliwe związane z wykonywaniem pracy na "A" i nierzetelne rozpatrzenie materiału dowodowego. Nadto J. B. wskazała, iż zdiagnozowano u niej zespół cieśni nadgarstka prawego z dysfunkcją ruchu, zespół bolesnego barku po stronie prawej oraz zmiany zwyrodnieniowe z dysfunkcją ruchu, przy czym do dnia dzisiejszego pomimo podejmowanych działań rehabilitacyjnych poprawa ruchowa nie nastąpiła. Skarżąca podniosła nadto, iż organ administracji nie podjął czynności w celu dokładnego zbadania stanu jej zdrowia i nie poinformował jej o konsekwencjach braku wniosku o ponowne badanie lekarskie przez co naruszył art. 9 K.p.a.
Występując na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. J. B. oświadczyła, iż nie zgadza się z "Kartą narażenia zawodowego" znajdującą się w aktach sprawy, albowiem jest ona oparta na statystykach, a nie na stanie rzeczywistym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
W pierwszym rzędzie zauważyć należy, iż stosownie do art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.).
Zauważyć w tym miejscu należy, iż stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi (co następuje wówczas, gdy sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy) skutkuje uchyleniem zaskarżonego orzeczenia (decyzji bądź postanowienia). Z powyższego wynika, iż sąd administracyjny co do zasady nie orzeka w przedmiocie przyznania stronom uprawnień, co za tym idzie brak jest podstawy prawnej do uwzględnienia przez sąd zawartego w skardze J. B. wniosku o zmianę zaskarżonej decyzji i stwierdzenie choroby zawodowej i to niezależnie od poczynionych w toku postępowania sądowoadministracyjnego ustaleń.
Przechodząc do rozważań o charakterze merytorycznym wskazać należy, iż choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 235¹ Kodeksu pracy. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie art. 2352 Kodeksu pracy stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Reasumując choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105. poz. 869), którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały zarówno w chwili wydawania decyzji przez organy obydwu instancji, jak w chwili wydawania orzeczenia lekarskiego nr [...] .
Przywołane powyżej rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. ma charakter mieszany, to jest zawiera zarówno normy o charakterze materialnoprawnym, do jakich zaliczyć należy sam wykaz chorób zawodowych jak i przepisy procesowe regulujące tryb postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, których naruszenia w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy dopuściły się organy orzekające w niniejszej sprawie.
Zgodnie z § 6 ust. 1 powyższego rozporządzenia orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim" wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 tegoż rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Jednocześnie § 6 ust. 3 stanowi, iż ocenę narażenia zawodowego przeprowadza:
1) w związku z podejrzeniem choroby zawodowej - lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie;
2) w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej - lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3;
3) w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny.
Zgodnie zaś z ust. 4 tegoż paragrafu ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego.
Na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 Kodeksu pracy wydane zostało rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób (Dz. U. Nr 132, poz. 1121) określające w załączniku nr 4 wzór karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej.
Z wskazanych powyżej przepisów wynika zatem jednoznacznie i w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości, że ocenę narażenia zawodowego w trakcie procedury stwierdzania chorób zawodowych, przeprowadza się trzykrotnie, to jest przy podejrzeniu choroby zawodowej - przez lekarza zgłaszającego podejrzenie, w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej - przez lekarza jednostki orzeczniczej i w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, co winno znaleźć odzwierciedlenie w zawartość akt sprawy, w których powinny znajdować się wypełnione przez wskazane powyżej właściwe podmioty formularze karty oceny narażenia zawodowego.
Podkreślić przy tym trzeba, iż każda z uprawnionych osób dokonująca na swoim etapie oceny narażenia zawodowego, winna przy tym szczegółowo odnieść się do elementów charakteryzujących środowisko pracy ubiegającego się o stwierdzenie choroby zawodowej pod kątem występowania w nim, bądź nie, czynników narażających przy czym z akt sprawy winno wynikać, iż podmioty dokonujące oceny narażenia zawodowego zapoznały się z dokumentacją zgromadzoną przez pracodawcę zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 Kodeksu pracy.
W niniejszej sprawie zarówno lekarz wydający orzeczenie lekarskie nr [...] , jak i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. nie przeprowadzili samodzielnej oceny narażenia zawodowego J. B. i nie udokumentowali tego w przewidzianej przez prawo formie opierając się jedynie na ocenie narażenia zawodowego sporządzonej przez podmiot nieuprawniony – to jest pracodawcę skarżącej "A" (k. 20-21 akt administracyjnych). Z akt sprawy nie wynika również by zarówno lekarz wydający orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, jak i organ I instancji wykorzystali w swoich czynnościach dokumentacją zgromadzoną przez pracodawcę zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 Kodeksu pracy jak również by przeprowadzili ocenę narażenia zawodowego bezpośrednio u pracodawcy i z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego.
Powyższe naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji gdy u J. B. rozpoznano schorzenie znajdujące się w wykazie chorób zawodowych, zaś odmowa stwierdzenia choroby zawodowej wynikała wyłącznie z braku stwierdzenia narażenia zawodowego (działania czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy), czyli związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a wykonywana pracą.
Zauważyć w tym miejscu należy, iż pracodawca jest stroną postępowania w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej ze względu na okoliczność, iż ewentualne stwierdzenie choroby zawodowej bezpośrednią dotykać może jego interesów, a co za tym idzie dokonana przez niego (czyli podmiot zainteresowany treścią rozstrzygnięcia) ocena narażenia zawodowego nie może zastąpić takowej oceny dokonanej przez uprawnionego lekarza i przede wszystkim organ administracji. Rozpoznanie choroby zawodowej ściśle powiązane jest bowiem z istnieniem narażenia zawodowego. W myśl art. 230 § 1 Kodeksu pracy oraz art. 231 Kodeksu pracy w razie stwierdzenia u pracownika objawów wskazujących na powstanie choroby zawodowej pracodawca obowiązany jest przenieść pracownika do innej pracy, nie narażającej go na działanie czynnika, który wywołał te objawy. Zgodnie zaś z art. 230 § 2 Kodeksu pracy jeżeli takie przeniesienie powoduje obniżenie wynagrodzenia, pracownikowi przysługuje dodatek wyrównawczy przez okres nie przekraczający 6 miesięcy. Zgodnie zaś z art. 235 § 3 pkt 1 i 2 Kodeksu pracy w razie rozpoznania u pracownika choroby zawodowej, pracodawca jest obowiązany: ustalić przyczyny powstania choroby zawodowej oraz charakter i rozmiar zagrożenia tą chorobą, działając w porozumieniu z właściwym państwowym inspektorem sanitarnym a ponadto ma obowiązek przystąpić niezwłocznie do usunięcia czynników powodujących powstanie choroby zawodowej i zastosować inne niezbędne środki zapobiegawcze.
Wskazane powyżej przepisy, w przypadku stwierdzenia u pracownika choroby zawodowej, kreują po stronie pracodawcy szereg obowiązków, w tym w szczególności obowiązek podjęcia działań wyjaśniających etiologię choroby zawodowej, charakter i rozmiar zagrożenia chorobą a także obowiązek przystąpienia do usunięcia czynników powodujących powstanie choroby, co może rodzić dla pracodawcy określone skutki organizacyjne i finansowe i zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych przesądza o występowaniu u aktualnego pracodawcy interesu prawnego do występowania w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. II OSK 1493/10, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych oraz z dnia 24 kwietnia 2007 r., sygn. II OSK 1744/06, publ. LEX nr 344603). Poza wskazanym powyżej interesem prawnym pracodawca ma także w rozstrzygnięciu sprawy interes faktyczny związany z ewentualnym inicjowaniem przez pracowników postępowań przed sądem powszechnym dotyczących roszczeń opartych na art. 444 Kodeksu cywilnego.
Nie ulega więc wątpliwości, że pracodawca będzie, a co najmniej może być zainteresowany negatywnym rozstrzygnięciem w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej u swojego pracownika i co za tym idzie oparcie się w prowadzonym postępowaniu jedynie na sporządzonym przez niego formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Dokonanie przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego samodzielnej oceny narażenia zawodowego pracownika jest przy tym istotne także z tego powodu, że o ile jest on bezwzględnie związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającym na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych, o tyle ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i może być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję do czego upoważnia go § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. II SA/Bk 602/09, publ. LEX nr 551412)
Kolejnym stwierdzonym przez Sąd uchybieniem proceduralnym było naruszenie § 6 ust. 6 Rozporządzenia rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. stanowiącego, iż orzeczenie lekarskie przesyła się właściwemu państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu, zainteresowanemu pracownikowi lub byłemu pracownikowi oraz osobie zgłaszającej podejrzenie choroby zawodowej. W aktach administracyjnych brak jest bowiem dowodu doręczenia przedmiotowego orzeczenia z dnia 17 marca 2010 r. J.B., jak też dowodu pouczenia jej o trybie zaskarżenia tegoż orzeczenia, co uniemożliwiło jej skorzystanie z trybu odwoławczego określonego w § 7 rozporządzenia z Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.
Stwierdzone naruszenie przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy bowiem jak wskazano powyżej organ inspekcji sanitarnej, podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia, związany jest orzeczeniem lekarskim wydanym w danej sprawie i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Zauważyć przy tym należy, iż jak wynika chociażby ze skargi J. B. nie zgadza się z przedmiotowym orzeczeniem lekarskim i domaga się jego zweryfikowania przez badanie przez biegłego ortopedę.
Brak doręczenia jej przedmiotowego orzeczenia lekarskiego nr [...]z 17 marca 2010 r. uniemożliwił zatem skarżącej weryfikację tegoż orzeczenia w jedynym dopuszczalnym przez prawo trybie, to jest w trybie określonym w § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez zwrócenie się o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia.
Z tych też przyczyn oraz biorąc pod uwagę, iż J. B. w postępowaniu administracyjnym występowała samodzielnie, bez fachowego pełnomocnika za trafny uznać również należy podnoszony przez nią zarzut naruszenia przez organ I instancji art. 9 K.p.a. poprzez brak udzielenia jej wyczerpującej i zrozumiałej informacji co do charakteru prawnego orzeczenia lekarskiego i zakresu związania tym orzeczeniem organu administracji.
W dalszej kolejności Sąd zauważa, iż w orzeczeniu lekarskim z dnia 17 marca 2010 r. rozpoznano u skarżącej wyłącznie zapalenie nadkłykcia kości ramiennej prawej, podczas gdy w skierowaniu na badania wystawionym przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. wskazano dwie choroby zawodowe, których dotyczy zgłoszenie, to jest przewlekłe zapalenie nadkłykcia kości ramiennej oraz zespół rowka nerwu łokciowego, zaś w orzeczeniu odnośnie drugiego ze schorzeń w ogóle się nie wypowiedziano. Nadto Sąd zauważa, że w uzasadnieniu orzeczenia znalazł się zapis dotyczący etiologii cyt. "zapalenia ścięgien i ich pochewek", przy czym z treści tegoż uzasadnienia w żaden sposób nie wynika czy zapalenia ścięgien i ich pochewek jest tożsame z przewlekłym zapaleniem nadkłykcia kości ramiennej rozpoznanym u J. B., czy też stanowi inną jednostkę chorobową.
Brak ze strony organów administracji sanitarnej właściwej reakcji na powyższe wady orzeczenia (chociażby w formie przewidzianej w § 8 ust. 2 rozporządzenia) również uznać należy za naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Orzeczenia lekarzy uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych, wymienionych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, są bowiem dowodami w sprawie w rozumieniu art. 75 § 1 w związku z art. 84 § 1 K.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 1994 r., SA/Wr 147/94, Prok. i Pr. 1995/2/53, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 1078/06, publ. LEX 315089, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2008 r. sygn. akt II OSK 635/08, publ. LEX 560186) i choć bez pozytywnych opinii lekarskich bądź sprzecznie z tymi opiniami organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, to jednak nie oznacza to zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej o lakonicznej treści, niepełnej, nie zawierającej przekonywającego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Jak trafnie wskazano bowiem w przywoływanym już powyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2008 r. sygn. akt II OSK 635/08 w przypadku, kiedy orzeczenie nie wyjaśnia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy organ zobowiązany jest wezwać lekarza do uzupełnienia orzeczenia w kierunku przez siebie wskazanym lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkowa konsultację bądź podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego.
W tym miejscu wskazać należy na mający oparcie w przepisach art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a., obowiązek organu administracyjnego wyjaśnienia sprawy. Oznacza to, że także w sprawie wszczętej na wniosek, rzeczą organu jest z urzędu zebranie potrzebnego do rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego, ocena wiarygodności dowodów i rozpatrzenie całego materiału w celu wydania rozstrzygnięcia. Zasada prawdy obiektywnej ustala obowiązek organu wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą i w tym celu zgodnie z treścią art. 75 § 1 K.p.a. organ jako dowód powinien dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. mające zastosowanie w rozpatrywanej sprawie nie wskazują przy tym, aby sytuacja organu, poza wskazanym powyżej związaniem treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, była inna niż w pozostałych sprawach administracyjnych. Z regulacji zawartej w przywołanym § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych można wręcz wywieść, że ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i winna być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję.
Zauważyć wreszcie trzeba, że choć organ administracji (zarówno I instancji jak i odwoławczy) nie ma obowiązku poszukiwania dowodów wskazywanych przez stronę i ich ewentualnego przeprowadzenia, to jednak winien w takim przypadku wskazać konkretne motywy takiego stanowiska procesowego, zaś brak jakiegokolwiek odniesienia się do tego zagadnienia uniemożliwia Sądowi kontrolę merytorycznej słuszności takiego stanowiska (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 maja 1998 r., sygn. III SA 193/97, publ. Lex nr 35474, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 18 czerwca 1998 t., sygn. I SA/Kr 963/97, publ. Lex nr 74237, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. I SA/Wa 1622/05, publ. Lex nr 222029 i z dnia 9 kwietnia 2008 r., sygn. VIII SA/Wa 617/07, publ. Lex nr 516099).
Wskazanym powyżej wymogom nie sprostały organy administracji sanitarnej obu instancji orzekające w niniejszej sprawie, które - jak trafnie podniosła skarżąca - oparły się wyłącznie na informacjach przedstawionych przez pracodawcę i mających charakter jedynie statystyczny, nie podejmując jakiejkolwiek próby ich weryfikacji pomimo konsekwentnego kwestionowania ich przez J. B. jako nieodpowiadających stanowi faktycznemu i wskazywania przez nią potencjalnych środków dowodowych w postaci prowadzonej jakoby przez "A" elektronicznej ewidencji interesantów obsłużonych przez poszczególnych pracowników oraz możliwości dopuszczenia przez organ z urzędu dowodów w postaci chociażby oględzin stanowiska pracy skarżącej, przesłuchania w charakterze świadków innych osób zatrudnionych w tym samym zakładzie, czy wreszcie w braku innych środków dowodowych przesłuchania samej strony.
Za trafny uznać nadto należy zarzut J. B. o braku jakiegokolwiek odniesienia się przez organy sanitarne orzekające w sprawie do jej indywidualnych cech osobniczych. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się bowiem, iż nie jest wykluczone powstanie choroby zawodowej także w warunkach, w których dopuszczalne normy nie są przekraczane, gdyż znaczenie może mieć także osobnicza wrażliwość na działanie określonego czynnika. Dlatego w świetle art. 235¹ Kodeksu pracy oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych nie ma żadnych podstaw aby możliwość ustalenia, że w środowisku pracy występują warunki szkodliwe dla zdrowia pracownika uzależniona była od przekroczenia najwyższych dopuszczalnych natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia. Dla stwierdzenia choroby zawodowej u konkretnej osoby istotne jest bowiem wyłącznie ustalenie istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej, a rozpoznanym u danej osoby schorzeniem. Za chorobę zawodową uznać bowiem można, zgodnie z pkt 19 wykazu chorób zawodowych określone przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy, przy czym prawodawca nie wskazał, by chodziło tu o sposób wykonywania pracy sprzeczny z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, względnie wiążący się obciążeniami układu ruchu przekraczającymi jakieś określone w przepisach odrębnych wartości. Jednym kryterium jest tu wywołanie choroby układu ruchu u danego pracownika przez sposób wykonywania przez niego pracy, a co za tym idzie ze względu na zróżnicowanie osobnicze ludzi oczywistym jest, iż zbliżone co do intensywności, długotrwałości i wielkości obciążenia mogą wywoływać u różnych osób odmienne skutki w zakresie wystąpienia, bądź niewystąpienia choroby układu ruchu.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż wynikający z art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a. obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego obciąża zarówno organ odwoławczy, jak i organ I instancji.
Nadto zauważyć trzeba, iż wobec specyfiki postępowań o stwierdzenie choroby zawodowej w postępowaniach tych szczególnego znaczenia nabiera ciążący na organach administracji obowiązek informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego oraz udzielania im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek (art. 9 K.p.a.). Dla realizacji tegoż obowiązku koniecznym było – wobec treści pism składanych przez stronę, w których kwestionowała ona informacje przekazywane przez pracodawcę – uzyskanie przez organ odwoławczy stanowiska strony, czy wnosi ona o przeprowadzenie dowodów, a jeśli tak to jakich i na jakie okoliczności faktyczne przez nią podnoszone.
Gwoli kompleksowego wyjaśnienia sprawy wskazać wreszcie należy, iż kolejnym uchybieniem proceduralnym zaistniałym w przedmiotowym postępowaniu, aczkolwiek o niewątpliwie niższym ciężarze gatunkowym i nie mającym istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy było zainicjowanie niniejszego postępowania w oparciu o anonimowe, niepodpisane przez kogokolwiek zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej (k. 18 akt administracyjnych).
Reasumując sąd uznał, że zaskarżona decyzja, jak i utrzymana przez nią w mocy decyzja organu I instancji wydane zostały z naruszeniem przez organy obydwu instancji zarówno szczególnych przepisów procedury orzekania o stwierdzeniu choroby zawodowej, jak i z naruszenia przepisów art. 7, art. 9, art. 77 i art. 80 K.p.a. co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku. Uchylenie zarówno decyzji zaskarżonej skargą, jak i decyzji pierwszoinstancyjnej uzasadnione jest potrzebą przeprowadzenia przy ponownym rozpoznaniu sprawy obszernego postępowania dowodowego oraz wyjątkowo dużym nagromadzeniem uchybień proceduralnych w działaniu organu I instancji uniemożliwiającym konwalidowanie tychże braków przez organ odwoławczy bez faktycznego naruszenia zasady dwuinstancyjności.
Stanowczo podkreślić należy, iż Sąd w żadnym stopniu nie przesądza tego jakiej treści decyzję ma wydać organ administracji, bowiem prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego może nastąpić jedynie wtedy, gdy postępowanie przeprowadzone zostało zgodnie z obowiązującą procedurą, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości, czego nie można jednak stwierdzić w niniejszej sprawie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu będzie wydanie decyzji po wyeliminowaniu wskazanych w niniejszym wyroku uchybień.
Organ winien w szczególności przedsięwziąć starania celem wyczerpującego zebrania i rozpoznania materiału dowodowego dotyczącego okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia sprawy i uzyskać odpowiadające wymogom formalnym orzeczenie lekarskie w przedmiocie istnienia bądź braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Dla poczynienia powyższych ustaleń organy winny wykorzystać wszelkie aktualnie dostępne środki dowodowe (w tym zarówno zeznania świadków, jak i wszelkie dostępne dokumenty urzędowe i prywatne i w braku innych możliwości dowodowych zeznania stron) pamiętając, iż rolą organu administracji jest dążyć do uzyskania najszerszych, możliwych informacji pozwalających na zgodne z prawem rozstrzygnięcie, przy czym niedopuszczalne jest przyjmowanie z góry założenia, iż dowody określonego rodzaju są wiarygodne, a dowody innego rodzaju są niewiarygodne. W szczególności organ winien podjąć próbę procesowego zweryfikowania twierdzeń strony co faktycznie wykonywanych przez nią czynności służbowych i wymiaru tych czynności oraz wiążących się z nimi obciążeń.
Biorąc pod uwagę wskazane powyżej istotne wady proceduralne obciążające orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 17 marca 2010 r. oraz znaczny upływ czasu od przeprowadzonego badania koniecznym będzie nadto w ocenie Sądu ponowne skierowanie J. B. przez organ sanitarny na badanie lekarskie przez lekarza orzecznika i wydanie nowego orzeczenia. Takie ponowne skierowanie uzasadnione jest także ciągłym leczeniem się skarżącej, a co za tym idzie możliwą zmianą stanu jej zdrowia i wystąpienia innych jednostek chorobowych niż te stwierdzone w orzeczeniu lekarskim z 17 marca 2010 r.
W oparciu o kompletny materiał dowodowy organ winien ustalić w sposób precyzyjny stan faktyczny sprawy i dokonać w sposób prawem przewidziany oceny narażenia zawodowego J. B. pamiętając, że wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych, zaś ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie musi odpowiadać zasadom logiki i doświadczenia życiowego.
Wyniki poczynionych ustaleń faktycznych i prawnych organ winien uzewnętrznić uzasadnieniu wydanej decyzji administracyjnej w spełniającym wymogi określone w art. 8 K.p.a., art. 11 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a., to jest zawierającym jednoznaczne wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, a także przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów, które zadecydowały o treści decyzji. Organ musi, zatem zająć stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, w tym w szczególności, na jakiej podstawie uznał pewne fakty za udowodnione. W uzasadnieniu poza składnikami expressis verbis wskazanymi w art. 107 § 3 K.p.a. organ winien nadto szczegółowo odnieść się do argumentów podnoszonych przez stronę zarówno w pismach procesowych. Organ winien przy tym pamiętać, iż wskazania faktów, które uznaje za udowodnione nie może zastąpić przytoczeniem treści przeprowadzonych w sprawie dowodów, jak również o tym by nie zastępować koniecznych własnych ustaleń przytoczeniem ustaleń poczynionych przez inne podmioty.
Motywy decyzji muszą być tak ujęte, aby strona nie posiadająca wykształcenia prawniczego i wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny pracy mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy jej wydaniu. Dopiero bowiem tak sporządzone uzasadnienie daje również rękojmię, iż organ dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracji winny nadto tak prowadzić postępowanie by uniknąć generowania wielomiesięcznych okresów bezczynności oraz rażącej przewlekłości postępowania jak miało to miejsce w dotąd, o czym świadczy chociażby okoliczność, iż decyzja pierwszoinstancyjna została wydana po upływie 22 miesięcy od wszczęcia postępowania.
Jednocześnie Sąd nie określił w wyroku czy i w jakim zakresie zaskarżona decyzja nie może być wykonana. W ocenie Sądu wykładnia celowościowa art. 152 P.p.s.a. prowadzi do wniosku, że przepis ten odnosi się do aktów lub czynności, które podlegają wykonaniu. Ratio legis niniejszego przepisu wskazuje, iż jego stosowanie ma zabezpieczyć stronę, której skarga została uwzględniona przed ewentualnym wykonaniem przez organ, przed uprawomocnieniem się wyroku, aktu uchylonego przez Sąd. Przez pojęcie wykonania aktu administracyjnego należy rozumieć spowodowanie w sposób dobrowolny lub doprowadzenie w trybie egzekucji do takiego stanu rzeczy, który jest zgodny z rozstrzygnięciem zawartym w danym akcie. Problem wykonania aktu administracyjnego dotyczy aktów zobowiązujących, ustalających dla ich adresatów nakazy lub zakazy, aktów, na podstawie których określony podmiot uzyskuje równocześnie uprawnienie i mocą którego zostają na niego nałożone obowiązki, oraz aktów, na podstawie których jeden podmiot jest do czegoś zobowiązany, a drugi wyłącznie uprawniony. W niniejszej sprawie Sąd uchylił decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Z uwagi zatem na charakter prawny uchylonego aktu organu administracji, który to akt ma charakter wyłącznie negatywny i nie wiąże się z nałożeniem na stronę jakiegokolwiek obowiązku, bądź przyznaniem uprawnienia, uznać należy, iż jako taki nie nadaje się on do wykonania (nie ma przymiotu wykonalności).
W ocenie Sądu sposób sformułowania przez ustawodawcę art. 152 p.p.s.a. wyraźnie wskazuje, iż obligatoryjnym jest każdorazowe dokonanie przez sąd w przypadku uwzględnienia skargi na akt lub czynność oceny dopuszczalności ich wykonania, przepis ten nie przesądza jednakże w żaden sposób o treści rozstrzygnięcia, na co wskazuje sformułowanie, iż "sąd w wyroku określa, czy (...) zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonywane".
Stąd też nie znaleziono podstaw do orzekania w przedmiocie wykonania uchylonej decyzji w trybie art.152 P. p. s. a.
/-/ W. Batorowicz /-/ T. Świstak /-/ B. Drzazga
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło