IV SA/Wa 1430/13
WyrokWSA w Warszawie2014-01-22
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Grzegorz Czerwiński, Katarzyna Golat
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dzierżawca nieruchomości, który nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości, może być uznany za stronę postępowania administracyjnego w sprawie dotyczącej zmian stosunków wodnych na gruncie, w szczególności czy może skutecznie wnieść odwołanie od decyzji odmawiającej przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie?Ratio decidendi
Dzierżawca nieruchomości, który nie posiada tytułu własności ani innego prawa rzeczowego do nieruchomości, nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 Kpa, który uzasadniałby jego status strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym zmian stosunków wodnych na gruncie. Interes prawny musi wynikać z norm prawa materialnego, a stosunek dzierżawy jest stosunkiem obligacyjnym, nie rzeczowym. W związku z tym, organ odwoławczy zasadnie umorzył postępowanie odwoławcze z powodu braku legitymacji procesowej podmiotu wnoszącego odwołanie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) umarzającą postępowanie odwoławcze od decyzji Wójta Gminy M. odmawiającej przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie. J. S., dzierżawca nieruchomości, wniósł odwołanie, twierdząc, że jako dzierżawca ma interes prawny w sprawie. SKO umorzyło postępowanie, uznając, że dzierżawca nie posiada legitymacji procesowej, gdyż jego prawo wynika ze stosunku obligacyjnego, a nie rzeczowego. Skarżący zarzucili naruszenie zasad postępowania administracyjnego i błędną interpretację przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Czerwiński,, sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi J. S. i M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego - oddala skargę-
Przedmiotem skargi jest skierowana do J. S. decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] kwietnia 2013 r. nr [...], umarzająca postępowanie odwoławcze od decyzji Wójta Gminy M. z [...] stycznia 2013 r. nr [...], wydanej w sprawie wykopania rowu, likwidacji przepustów przez drogę gminną oraz udrożnienia rowu, którą odmówiono przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż J. S. pismem z 24 kwietnia 2006 r. zwrócił się do Wójta Gminy M., w związku z modernizacją drogi gminnej w Z., przy ul. L., o spowodowanie wykopania rowu po drugiej stronie drogi, co miało umożliwić równomierne rozłożenie wód, likwidację przepustów przez drogę gminną, które zostały wykonane przez niektórych mieszkańców, po drugiej stronie drogi, udrożnienie rowu melioracyjnego pod lasem. Powołane pismo zostało podpisane także przez właścicieli działek sąsiednich.
Decyzją z [...] sierpnia 2006 r. nr [...] Wójt Gminy M. postanowił nie wprowadzać żadnych zmian dotyczących urządzeń infrastruktury technicznej. Podstawę prawną decyzji stanowił w szczególności art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 145). SKO w [...] decyzją z [...] października 2006 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez J. S. uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Decyzją z [...] stycznia 2013 r. nr [...] Wójt Gminy M. odmówił przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie.
Odwołanie od decyzji organu I instancji wniesione zostało przez J. S., a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] kwietnia 2013 r. nr [...], umorzyło postępowanie odwoławcze od decyzji Wójta Gminy M. z [...] stycznia 2013 r. nr [...].
W uzasadnieniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wskazało, że za strony postępowania w sprawie, dla której prawną podstawę stanowi art. 29 ust. 2 i 3 ustawy Prawo wodne powinni być uznani właściciele, posiadacze samoistni albo użytkownicy wieczyści nieruchomości, na których doszło do zmiany stanu wody na gruncie oraz właściciele, posiadacze samoistni albo użytkownicy wieczyści nieruchomości, które w wyniku tej zmiany ponoszą szkodę. Podniesiono, że J.
jest dzierżawcą nieruchomości Nr [...], położonej w miejscowości Z., zaś właścicielem tej nieruchomości jest M. S. Stan prawny nieruchomości ustalony został przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] na podstawie wypisu z rejestru gruntów. Zdaniem Kolegium Skarżący nie legitymuje się tytułem własności, czy też innym prawem rzeczowym w stosunku do tej nieruchomości, na której miałoby dojść do naruszenia stosunków wodnych. Organ wywodził, że dzierżawca nieruchomości posiada jedynie prawo zależne od podmiotu będącego jej właścicielem, wynikające ze stosunku zobowiązaniowego, nie zaś stosunku prawno - rzeczowego. Zdaniem organu dzierżawca respektowania swych praw może domagać się wyłącznie w postępowaniu o charakterze cywilnym, wynikającym z natury umowy dzierżawy, od właściciela nieruchomości, nie zaś od organów administracji publicznej. Organ przypomniał, że umowa dzierżawy nieruchomości jest stosunkiem o charakterze obligacyjnym, który nie daje podstaw do poszukiwania w niej normy prawa materialnego upoważniającej do występowania dzierżawcy w obrocie publicznym. Umowa taka nie wiąże się również z prawem do gruntu, gdyż zgodnie z art. 693 Kodeksu cywilnego daje ona dzierżawcy jedynie prawo używania rzeczy i pobierania z niej pożytków.
Powyższe stało się podstawą do stwierdzenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że interes prawny dzierżawcy nieruchomości Nr [...], położonej w miejscowości Z., nie ma swojego źródła w normie prawa materialnego, co oznacza, że brak jest więc podstaw prawnych dla uznania J. S. za stronę postępowania i uzasadnia umorzenie postępowania odwoławczego.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący – M. S. i J. S. wywodzili, że J. S. mógł skutecznie wnieść do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] odwołanie od decyzji Nr [...] z [...] stycznia 2013 r., odmawiającej przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie, jako dzierżawca nieruchomości położonej w miejscowości Z., stanowiącej działkę Nr [...]. Podnosili, że art. 29 Prawa wodnego nie zwęża prawa złożenia wniosku tylko do właścicieli nieruchomości. Ponadto - zdaniem Skarżących – interes ten wynikał z tego, że J. S. jest ojcem właściciela tej nieruchomości (na podstawie art. 33 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, t.j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm., określanej dalej jako "Kpa"). Wskazali również, że legitymacji procesowej można upatrywać w tym, że J. S. działał jako pełnomocnik tegoż właściciela, na podstawie udzielonego mu przez tegoż właściciela pełnomocnictwa.
Skarżący podnieśli, że organy powinny wezwać J. S. do przedstawienia pełnomocnictwa (na podstawie art. 64 § 2 Kpa), czego jednak nie uczyniły. Takie zaś postępowanie naruszyło zasady ogólne postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę praworządności (art. 6 Kpa), zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 Kpa), zasadę pogłębiania zaufania (art. 8 Kpa), zasadę wysłuchania stron (art. 10 Kpa), zasadę szybkości i prostoty postępowania (art. 12 Kpa).
Skarżący wywodzili, że ratio legis art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne polega niewątpliwie na zapobieżeniu wystąpienia naruszeń stanu wody na gruncie, naruszeń o których mowa w ust. 1 i 2 powołanego artykułu, poprzez stworzenie procedury umożliwiającej przywrócenie na gruncie poprzedniego stanu wody lub wykonanie stosownych urządzeń zapobiegającym szkodom. W wielu przypadkach tylko osoby (podmioty) bezpośrednio korzystające z danego gruntu mogą zauważyć i wnieść do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta wniosek o wydanie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu sąsiedniego przywrócenie poprzedniego stanu wody lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Tylko takie osoby (podmioty) mogą zapobiec dalszym szkodom na gruncie z którego korzystają.
Sformułowali zarzut, że nie można podzielić stanowiska, iż organ który nie wzywał strony zgodnie z art. 64 § 2 Kpa może uznać, iż strona ta nie posiada legitymacji procesowej do działania w sprawie. Przywołali na poparcie tej tezy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 września 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 587/2009 (LexPolonica nr 2210355).
Skarżący argumentowali, że postanowienie art. 33 § 4 Kpa należy traktować jako wyraz ograniczenia formalizmu w postępowaniu administracyjnym. Wskazali, że przepis ten odnosi się wyłącznie do przypadków upoważnienia do występowania w imieniu osób fizycznych, na co wskazuje krąg domniemanych pełnomocników, tzw. najbliższa rodzina oraz domownicy. Po wtóre, przepis można zastosować tylko wtedy, gdy są spełnione łącznie trzy przesłanki w nim wymienione, a każda z nich ma charakter ocenny. Po trzecie, skorzystanie z możliwości dopuszczonej tym przepisem poddane jest uznaniu administracyjnemu. W tym kontekście podkreślili, że M. S. udzieliła J. S., swojemu tacie, umocowania do reprezentowania w przedmiotowej sprawie oraz zatwierdziła wszelkie dotąd dokonane przez skarżącego w sprawie tej czynności.
Podniesiono ponadto, że w toku postępowania nie wyjaśniono w sposób właściwy i dostateczny dla podjęcia w sprawie rozstrzygnięcia stanu faktycznego sprawy, albowiem ustalanie stanu prawnego nieruchomości na podstawie jedynie wypisu z rejestru gruntów, w oderwaniu od istniejących we właściwej prowadzonej dla danej nieruchomości księdze wieczystej wpisów stanowi naruszenie tak art. 6 Kpa, jak i art. 1 ust. 1 oraz art. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361, ze zm.). To właśnie księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości (art. 1 ust. 1) i księgi te są jawne.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniosło o oddalenie skargi. Podkreśliło, że - jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (wypis z rejestru gruntów) odwołujący się - Pan J. S. jest dzierżawca, nieruchomości Nr [...] położonej w miejscowości Z. Właścicielem tej nieruchomości jest Pani M. S.. Powyższe – zdaniem SKO w [...] - wskazuje, że Pan J. S. nie legitymuje się tytułem własności, czy też innym prawem rzeczowym w stosunku do ww. działki, na której miałoby dojść do naruszenia stosunków wodnych.
Posiłkując się tezami z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 grudnia 2009 r. (sygn. akt IV SA/Wa 1329/09, CBOSA) organ wskazał, że dzierżawca nieruchomości posiada jedynie prawa zależne od podmiotu będącego jego właścicielem, wynikające ze stosunku zobowiązaniowego, nie zaś prawno rzeczowego. Respektowania swych praw, i to tylko wyłącznie o charakterze cywilnym - wynikającym z umowy dzierżawy, może się zatem domagać jedynie od właściciela nieruchomości, nie zaś od organów administracji publicznej. Organ argumentował, że nie budzi przy tym wątpliwości, że umowa dzierżawy nieruchomości jest stosunkiem o charakterze obligacyjnym, który nie daje podstaw do poszukiwania w niej normy prawa materialnego upoważniającej do występowania dzierżawcy w obrocie publicznym. Umowa taka daje dzierżawcy jedynie prawo do używania rzeczy i pobierania z niej pożytków.
W ocenie organu w przedmiotowej sprawie interes prawny nie ma swojego źródła w normie prawa materialnego, jak to ma miejsce w przypadku właściciela czy użytkownika wieczystego, jako że ich prawo do nieruchomości jest prawem rzeczowym i znajduje swoje źródło w konkretnej normie materialnego prawa cywilnego. Natomiast prawo Pana J. S. do nieruchomości nr [...] wynika z umowy dzierżawy, czyli tylko i wyłącznie ze stosunku zobowiązaniowego, mającego umocowanie w umowie cywilno-prawnej, zatem jego interesu nie da się wywieść z konkretnej normy prawa materialnego.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Kolegium wywodziło, że brak jest podstaw prawnych do uznania J. S. za stronę postępowania, co uzasadniało umorzenie postępowania odwoławczego dokonane zaskarżoną decyzją.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych.
Zasada legalności, wyrażona w art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.) obliguje sądy administracyjne do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny może wzruszyć zaskarżoną decyzję jedynie wówczas, gdy narusza ona przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 3 § 1, w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.).
Rozpatrując stan faktyczny i prawny sprawy Sąd stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, wbrew stanowisku strony skarżącej, nie narusza prawa.
Przedmiotem sporu jest to, czy J. S. mógł skutecznie wnieść do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] odwołanie od decyzji Nr [...] z [...] stycznia 2013 r. Wójta Gminy M. odmawiającej przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie, będąc dzierżawcą nieruchomości położonej w miejscowości Z., stanowiącej działkę Nr [...].
Kontrolowanym w niniejszym postępowaniu rozstrzygnięciem organ – opierając się na art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, ze zm., powoływanej dalej jako Kpa) - umorzył postępowanie odwoławcze wskazując, iż skarżącemu – J. S. nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu. Podzielić należy pogląd organu odwoławczego co do tego, że jego obowiązkiem, przed merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, jest zbadanie, czy podmiot wnoszący odwołanie posiada przymiot strony. W razie stwierdzenia braku interesu prawnego organ winien umorzyć postępowanie odwoławcze.
Oceniając legalność tego działania wskazać trzeba, że przepis art. 138 § 1 pkt 3 Kpa dopuszcza umorzenie postępowania odwoławczego w przypadku jego bezprzedmiotowości.
Ogólnie z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego, w rozumieniu art. 105 § 1 Kpa, mamy do czynienia wówczas, gdy odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 Kpa, tj. podmiot, przedmiot lub podstawa prawna, która umożliwia załatwienie sprawy w drodze decyzji administracyjnej. Uwzględniając natomiast, że postępowanie odwoławcze oparte jest na zasadzie skargowości i organ II instancji nie może wszczynać postępowania z urzędu, organ, do którego wniesiono odwołanie obowiązany jest zweryfikować, czy podanie pochodzi od uprawnionego podmiotu, któremu przysługuje status strony postępowania. Zatem przymiot strony jest niezwykle istotny, gdyż skutecznie inicjować postępowanie odwoławcze może jedynie podmiot, któremu taki status przysługuje.
Stwierdzenie braku spełnienia przesłanki podmiotowej w postaci legitymacji strony może skutkować orzeczeniem, na podstawie art. 134 Kpa, o niedopuszczalności odwołania. Przy czym w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że zastosowanie art. 134 Kpa z przyczyn podmiotowych może mieć miejsce tylko wówczas, gdy ze złożonego odwołania wynika w sposób oczywisty, jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że wnoszący je nie jest stroną postępowania. Natomiast odwołanie wniesione przez podmiot, który twierdzi, iż zaskarżona decyzja dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku, powinno być rozpoznane przez organ odwoławczy w aspekcie rzeczywistego istnienia legitymacji strony. W przypadku stwierdzenia w toku badania dopuszczalności tego odwołania, że podmiot ten nie ma jednak interesu prawnego w sprawie, organ ten na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 Kpa wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego. W sytuacji więc, gdy zachodzi konieczność zbadania interesu prawnego odwołującego, tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, obowiązkiem organu jest zweryfikowanie tej okoliczności w toku postępowania rozpoznawczego, a w przypadku wyniku negatywnego, tj. w razie braku legitymacji odwołującego się - umorzenie postępowania odwoławczego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 Kpa (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 1999 r., sygn. akt OPS 16/98, ONSA 1999/4/119, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2006 r., sygn. akt II OSK 942/05, ONSAiWSA 2007/2/50, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 30 stycznia 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1609/05, LEX nr 307511, wyrok NSA z 8 lipca 2010 r. sygn. akt I OSK 1192/09, wyrok WSA w Olsztynie z 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 127/13, LEX nr 1310582, B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2006, str. 597).
Zaskarżonej decyzji nie można skutecznie postawić zarzutu naruszenia art. 138 § 1 pkt 3 Kpa, gdyż organ odwoławczy zasadnie odmówił legitymacji strony postępowania.
Organ i instancji jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia z [...] stycznia 2013 r. powołał art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 115, poz. 1229, ze zm.).
Zgodnie z przepisem art. 29 ust. 1 tego aktu właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 29 ust. 2 tej ustawy). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (art. 29 ust. 3 Prawa wodnego).
Wskazać należy, że ustalenie stron postępowania w sprawie dotyczącej zmian stosunków wodnych na gruncie sąsiednim, wobec braku stosownej regulacji w ustawie Prawo wodne, odbywa się na zasadach ogólnych, określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OSK 2512/11, LEX nr 1337381, a skład orzekający pogląd ten podziela.
Należy zatem odwołać się do art. 28 Kpa, stosownie do którego, stroną jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Tak więc przymiot strony przysługuje podmiotowi, któremu przepisy prawa przyznają interes prawny. Pojęcie "interes prawny", na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego, a mieć interes prawny znaczy to samo, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania (art. 28 Kpa). Interes prawny musi być konkretny, indywidualny i sprawdzalny obiektywnie. Stwierdzenie istnienia takiego interesu wymaga wykazania związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną podmiotu w zakresie jego pozycji materialnoprawnej. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego (tak WSA w Łodzi w wyroku z 5 czerwca 2013 r., sygn. akt III SA/Łd 26/13, LEX nr 1334447).
Jeżeli natomiast akt stosowania tej normy nie wywiera bezpośredniego wpływu na sferę sytuacji prawnego danego podmiotu, to nie można mówić o interesie prawnym strony, a co za tym idzie o statusie strony w postępowaniu, w którym dochodzi do konkretyzacji danej normy prawnej.
Wówczas można wskazywać jedynie na interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. To właśnie jako interes faktyczny, a nie prawy należy traktować podnoszone w skardze argumenty natury praktycznej (tj. że tylko podmioty bezpośrednio korzystające z danego gruntu mogą zauważyć i wnieść do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta wniosek o wydanie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu sąsiedniego przywrócenie poprzedniego stanu wody lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, a zatem jednie takie podmioty mogą zapobiec dalszym szkodom na gruncie z którego korzystają).
Taka argumentacja nie wskazuje na żaden przepis prawa, w którym można byłoby upatrywać podstaw do wskazania interesu prawnego.
Należy zauważyć, że stronami w postępowaniu w sprawie, o której mowa w art. 29 Prawa wodnego są co do zasady: właściciel działki, który dokonał zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz właściciele działek sąsiednich, na które ww. zmiany oddziałują. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z 22 grudnia 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 2065/06, CBOSA, że powyższy krąg stron nie jest zamknięty. Organ prowadzący postępowanie na gruncie art. 29 Prawa wodnego, w szczególności gdy zachodzi konieczność zobowiązania strony do wykonania określonych urządzeń zapobiegających szkodom, winien również z urzędu zbadać, czy decyzja nie będzie naruszać interesu prawnego lub obowiązku innych podmiotów (por. również wyrok NSA z 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OSK 2512/11, CBOSA). Nie oznacza to jednak, że źródłem administracyjnej legitymacji procesowej może być w tym przypadku obligacyjny stosunek dzierżawy.
W wyroku z 10 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 1059/10, CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny argumentował, że postępowanie administracyjne dotyczy interesu prawnego konkretnej osoby wówczas, gdy w tym postępowaniu wydaje się decyzję, która rozstrzyga o prawach i obowiązkach tej osoby lub rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach innego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki tej osoby. Przymiot strony w postępowaniu administracyjnym ma osoba, której dotyczy bezpośrednio to postępowanie lub w którym może być wydane orzeczenie godzące w jej prawem chronione interesy poprzez ograniczenie lub uniemożliwienie korzystania z przysługujących jej praw (por. wyrok NSA z 9 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 310/05). Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie zachodzi, bowiem nie istnieje związek między żądanym przez J. S. zastosowaniem art. 29 Prawa wodnego, a faktem posiadania przez niego nieruchomości w dzierżawie. Istnieje jedynie interes faktyczny i więź prawna mająca jak podstawę stosunek obligacyjny.
Z odwołania Pana J. S. z 6 lutego 2013 r. nie wynika, aby działał on w imieniu córki. Nie było zatem podstaw do doszukiwania się przez organ braku formalnego odwołania, czy powzięcia wątpliwości co do osoby odwołującej się, co dałoby podstawę do wezwania przez organ do uzupełnienia odwołania w trybie art. 64 § 2 Kpa. Nie można bowiem zrównywać sytuacji, która wystąpiła w sprawie z przypadkiem, gdy wyraźnie z odwołania wynika, że jest ono wnoszone w imieniu innej osoby, niż osoba która je podpisała, jednak nie załączono pełnomocnictwa (co uzasadnia zastosowanie instytucji przewidzianej w art. 64 § 2 Kpa). Zasadnie zatem Kolegium rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym nie zwracało się do Pana J. S. o uzupełnienie odwołania w trybie art. 64 § 2 Kpa, np. poprzez przesłanie pełnomocnictwa M. S.
Nadmienić przy tym należy, że pełnomocnictwo udzielone przez M. S. zostało dopiero dołączone do skargi i datowane jest na dzień 20 maja 2013 r. Kolegium obowiązane było natomiast do dokonania kontroli odwołania pod kątem jego dopuszczalności, tj. ustalenia czy zostało ono wniesione przez osobę posiadającą przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu. Wskazać przy tym należy, że sąd administracyjny badając legalność zaskarżonej decyzji bierze pod uwagę stan faktyczny i prawny z daty wydawania zaskarżonej decyzji. W związku z tym Sąd uznał za prawidłowe działanie organu, a tej oceny nie może zmienić potwierdzenie dokonania czynności procesowych.
Sformułowany w skardze zarzut dotyczący ustalenia przez SKO w [...] na podstawie wypisu z ewidencji gruntów (sporządzonego według stanu na dzień 13 marca 2013 r.), a nie księgi wieczystej, iż J. S. jest dzierżawcą nieruchomości nr Nr [...] położonej w miejscowości Z., jest niezasadny w kontekście niespornych okoliczności stanu sprawy i braku sformalizowania dowodów na gruncie Kpa. J. S. wskazywał bowiem, że jest dzierżawcą, i w szczególności z tego statusu wywodził swoją argumentację dotyczącą legitymacji strony.
Odnosząc się do zarzutu niezastosowania art. 33 § 4 Kpa, stanowiącego, że w sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony, Sąd wskazuje, że przepis ten nie jest adekwatny do stanu sprawy. Tym samym zarzut jego niezastosowania nie zasługuje na uwzględnienie. Wynika to z faktu, że jedną z przesłanek do zastosowania tego przepisu jest brak wątpliwości organu co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony. Organ administracji publicznej musi mieć zatem uzasadnione podstawy, by sądzić, że strona udzieliła, nawet w sposób dorozumiany, pełnomocnictwa członkowi swej najbliższej rodziny lub domownikowi oraz że osoba ta jest także umocowana do prowadzenia spraw strony w tym konkretnym postępowaniu administracyjnym, np. członek najbliższej rodziny w imieniu strony prowadził poprzednio sprawy tego samego rodzaju przed tym samym organem (tak A. Wróbel, Komentarz do art.33 Kodeksu postępowania administracyjnego, Lex). Z akt sprawy nie wynika, by taka sytuacja miała miejsce.
Nie zasługują również na aprobatę zarzuty dotyczące naruszenia zasad ogólnych wysłowionych w Kodeksie postępowania administracyjnego, bowiem Sąd nie dostrzegł naruszenia tych przepisów tego aktu, które owe zasady ogólne precyzują.
Dodatkowo Sąd wskazuje, że zaskarżona decyzja nie ocenia meritum sprawy (umarza postępowanie odwoławcze) i dotyczy wyłącznie procesowego statusu odwołującego się. Taki stan rzeczy wyznacza również zakres działania Sądu w tej sprawie, który nie wypowiadał się co do prawidłowości innych aktów wydanych w toku postępowania administracyjnego.
Mając na uwadze, że nie stwierdzono ani wad procesowych, ani materialnoprawnych dających podstawy do uwzględnienia żądania petitum skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło