II SA/Ol 1144/15
WyrokWSA w Olsztynie2016-02-02
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Ewa Osipuk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej skierowanej do obojga małżonków, którzy są odrębnymi stronami postępowania, poprzez wysłanie jednego egzemplarza w jednej kopercie i odebranie go przez jednego z małżonków, jest skuteczne wobec drugiego małżonka i rozpoczyna bieg terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Doręczenie decyzji administracyjnej skierowanej do obojga małżonków, będących odrębnymi stronami postępowania, poprzez wysłanie jednego egzemplarza w jednej kopercie i odebranie go przez jednego z nich, nie jest skuteczne wobec drugiego małżonka. Termin do wniesienia odwołania dla drugiego małżonka nie rozpoczyna biegu w wyniku takiego doręczenia, co oznacza, że odwołanie wniesione przez niego po ponownym doręczeniu decyzji jest wniesione w terminie. Organ odwoławczy, stwierdzając uchybienie terminu w takiej sytuacji, narusza prawo.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez skarżących od decyzji Wójta Gminy w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy do Sądu Rejonowego. Decyzja Wójta została doręczona skarżącym (małżonkom) w jednym egzemplarzu, a odbiór pokwitował jeden z nich. SKO uznało, że doręczenie to było skuteczne wobec obojga, a odwołanie zostało wniesione po terminie. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie SKO i zasądził od SKO na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) Protokolant referent Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2016 r. sprawy ze skargi J. G. i G. L. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości – uchybienia terminu do wniesienia odwołania 1) uchyla zaskarżone postanowienie; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących solidarnie kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" (dalej jako Kolegium) - które po rozpatrzeniu odwołania J. G. i G. L. od decyzji Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]", w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości stanowiącej własność Powiatu "[...]", oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr "[...]", o pow. "[...]", obręb "[...]", zapisanej w księdze wieczystej nr "[...]" i przekazania sprawy z urzędu do rozpoznania Sądowi Rejonowemu – stwierdziło, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu do jego wniesienia.
Skarżone postanowienie zapadło na tle poniższego stanu faktycznego.
W dniu 15 października 2015 r. Zarząd Powiatu w ‘[...]" wystąpił do Wójta Gminy ‘[...]" z wnioskiem o wszczęcie postępowania w przedmiocie rozgraniczenia działki nr "[...]" o pow. "[...]" stanowiącej własność Powiatu "[...]" z sąsiednią działką nr ‘[...]" o pow. ‘[.. ]" własności G. L. i J. G.
Decyzją z dnia "[...]" Wójt Gminy "[...]" umorzył postępowanie rozgraniczeniowe działki nr "[...]", obręb ‘[...]" i z urzędu przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowego. Odbiór powyższej decyzji pokwitował w dniu 18 maja 2015 r. J. G.
Kolegium stwierdzając skarżonym postanowieniem z dnia ‘[...]", że odwołanie J. G. i G. L. zostało złożone z uchybieniem terminu od powyższej decyzji podało, że skutecznie odwołanie mogło być w realiach niniejszej sprawy złożone najpóźniej w dniu 1 czerwca 2015 r., a faktycznie zostało złożone ( nadane w placówce pocztowej) w dniu 22 czerwca 2015 r., a zatem z uchybieniem ustawowego terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016, poz. 23 j.t.- dalej jako k.p.a. ). Dodało, że kwestionowana decyzja z dnia 4 maja 2015 r. zawierała prawidłowe pouczenie, co do sposobu i terminu złożenia rzeczonego środka odwoławczego. Jako istotną w sprawie okoliczność Kolegium przywołało fakt, że wprawdzie decyzja została doręczone stronom ( jako małżonkom wspólnie zamieszkującym ) w jednym egzemplarzu i w jednej kopercie, to jednak jej adresatem byli oboje małżonkowie, jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru. W rezultacie Kolegium uznało, że rzeczona decyzja została doręczona obojgu małżonkom, mimo, że przesyłkę odebrało tylko jedno z nich.
W skardze G. L. i J. G. postanowieniu Kolegium zarzucili m. in. naruszenie art. 134 k.p.a. w zw. z art. 129 § 2 k.p.a. poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione, a przez to błędne przyjęcie, że ich odwołanie od decyzji organu I instancji z dnia "[...]" zostało wniesione z uchybieniem terminu do jego złożenia.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wnosząc o jej oddalenie podało, że pierwotnie doręczenie decyzji małżonkom odbyło się za pokwitowaniem jednego z nich. Dodało, że mimo, że w sytuacji, gdy adresatem decyzji jest małżeństwo, do skuteczności doręczenia nie jest bezwzględnie konieczne uzyskanie potwierdzenia odbioru przesyłki przez obydwoje małżonków, albowiem zasadniczo doręczenie przesyłki zaadresowane wspólnie do obojga małżonków do rąk jednego z nich, jest skuteczne również wobec drugiego małżonka. Jednakże – jak nadmieniło – G. L. zakwestionowała ten sposób doręczenia i stąd też organ I instancji – wedle złożonych wyjaśnień, jak podało Kolegium - dokonał powtórnego doręczenia przedmiotowej decyzji G. L. Kolegium uznało jednak, że nie powinno mieć to istotnego znaczenia w sprawie, jako, że w świetle obowiązującego regulaminu świadczenia usług powszechnych Poczty polskiej S.A. ( załącznik nr 1 do Uchwały Nr 143/2013 Zarządu Poczty Polskiej S.A. z dnia 28 czerwca 2013 r. ) adresatem przesyłki rejestrowanej mogą być współmałżonkowie, a przesyłka rejestrowana, której adresatem są współmałżonkowie może być doręczona jednemu z nich. Stwierdziło, że potwierdzenie odbioru przez jednego ze współmałżonków musi dotyczyć przesyłki, której adresatem są uwidocznieni małżonkowie, co pozwala mniemać, że treść pisma dojdzie także do wiadomości drugiego. W konsekwencji Kolegium uznało, że poprzez doręczenie skarżonej decyzji J. G. nastąpiło jej wejście do obrotu. Odnotowało, że przywołany regulamin stanowi swoisty akt wykonawczy do ustawy – Prawo pocztowe. Skonstatowało, że decyzja organu I instancji dotarła do wiedzy G. L. zaraz po pierwotnym doręczeniu tejże decyzji, a zatem mogła skutecznie zrealizować przysługujące jej uprawnienia do wniesienia środka zaskarżenia, nie czekając na powtórne doręczenie decyzji przez pocztę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisu prawa, które miało wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że kontroli Sądu pierwszej instancji poddane zostało postanowienie Kolegium z dnia "[...]" stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]" w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości stanowiącej Własność Powiatu, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr ‘[...]’, o pow. "[...]", obręb "[...]", zapisanej w księdze wieczystej nr "[...]" i przekazania sprawy z urzędu do rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Orzeczenie Kolegium zostało wydane na podstawie art. 134 k.p.a. Zatem kontrolowane postanowienie Kolegium jest rozstrzygnięciem o charakterze wyłącznie proceduralnym, co oznacza, że nie odnosi się w ogóle do kwestii materialnej, tj. zasadności umorzenia, na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. prawo geodezyjne i kartograficzne ((Dz. U. z 2015 r., poz. 520 j.t.), postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Wobec tego Sąd orzekając w granicach sprawy wyznaczonych rodzajem zaskarżonego postanowienia mógł poddać ocenie wyłącznie, czy odwołanie od orzeczenia Wójta Gminy "[...]" zostało wniesione z zachowaniem terminu.
Stosownie do przepisu art. 15 k.p.a. postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Od decyzji organu I instancji przysługuje stronie odwołanie do organu II instancji. Odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od doręczenia stronie decyzji, za pośrednictwem organu, który tę decyzję wydał (art. 129 § 2 k.p.a.). Organ II instancji, po przekazaniu mu odwołania, zobowiązany jest - przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania sprawy w związku ze złożeniem środka odwoławczego - w postępowaniu wstępnym zbadać, czy odwołanie od decyzji organu I instancji zostało wniesione w przewidzianym przepisami terminie, a w przypadku przekroczenia wskazanego terminu ustawowego do stwierdzenia, iż odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu (art. 134 k.p.a.). Z treści przepisów zawartych w rozdziale 10 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, regulujących kwestię odwołania i postępowania odwoławczego, jednoznacznie wynika, że postępowanie przed organem II instancji składa się z trzech etapów: wstępnego, postępowania wyjaśniającego oraz podjęcia decyzji (por. M. Jaśkowska, A. Wróbel; Komentarz do art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego, Lex/el 2011, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2007, sygn. akt II SA/WA 1907/06). W pierwszej fazie obowiązkiem organu odwoławczego jest dokonanie oceny, czy odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione w terminie. W zależności od wyniku wstępnej kontroli organ właściwy albo przeprowadza postępowanie wyjaśniające, albo też zgodnie z art. 134 k.p.a. stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania (z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych) lub uchybienie terminu do wniesienia odwołania, a akt ten nie tylko kończy etap postępowania wstępnego, lecz całe postępowanie odwoławcze. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną, niezależną od uznania organu odwoławczego i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 21 marca 1997 r., SA/Łd 2990/95, wyrok NSA z dnia 29 stycznia 1997 r., SA/Gd 1482/96, wyrok NSA z dnia 15 listopada 1995 r., SA/Ka 2111/94, wyrok NSA z dnia 27 listopada 1996 r., SA/Łd 2665/95, wyrok NSA z 7 stycznia 2010 r., II OSK 9/09). Każde, nawet nieznaczne przekroczenie tego terminu stanowi jego uchybienie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 1996 r., SA/Łd 2665, Biul. Skarb. 1997, nr 5, s. 32 oraz wyrok NSA z dnia 18 października 1995 r., SA/Gd 2865/94, niepubl.). Niedotrzymanie zawitego terminu wynikającego z treści ww. przepisu powoduje ujemne skutki procesowe, w postaci utraty prawa do wniesienia odwołania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego OZ w Szczecinie z dnia 23 maja 1995 r., sygn. akt: SA/Sz 274/95, Nr LEX 26915). Rozpoznanie bowiem odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony na wniosek strony, stanowiłoby rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji odwoławczej (por. wyrok NSA z 9 lutego 2009 r., sygn. akt II OSK 478/05; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2007, sygn. akt I SA/Wa 1297/07). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podnosi się także, że ciężar dowodu zachowania terminu do złożenia odwołania ciąży na skarżącym. ( wyrok NSA z dnia 28 marca 2008r., II GSK 10/08, LEX Nr 466172 ). Zatem norma zawarta w dyspozycji art. 134 k.p.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie pozostawia pola swobodnemu uznaniu organu administracyjnego. Wydane na jej podstawie postanowienie jest orzeczeniem o charakterze formalnym, stwierdzającym przesłankę "niedopuszczalności" środka zaskarżania i w konsekwencji uniemożliwiającym ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w świetle zdefiniowanych powyżej kryteriów weryfikacji orzeczeń administracji, stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało z naruszeniem prawa, tj. art. 134 k.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie względem G. L., które dodatkowo - w sposób oczywisty, z uwagi na charakter rozstrzygnięcia - miało wpływ na wynik sprawy.
Rozważania w tej mierze należy rozpocząć od poczynienia kilku uwag odnośnie rozumienia strony postępowania na gruncie k.p.a. Otóż definiujący tę instytucję art. 28 k.p.a. stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym w rozumieniu powyższego artykułu, to znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. W wyroku NSA z dnia 17 kwietnia 2007 r., I OSK 755/06, LEX nr 337023, w którym przyjęto, że: "Interes prawny to interes indywidualny, konkretny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Interes prawny to zatem interes, którego podstawą mogą być wyłącznie przepisy materialnego prawa administracyjnego, a to z tego względu, że decyzja administracyjna jest władczą konkretyzacją prawa administracyjnego"; w wyroku WSA w Warszawie z dnia 29 marca 2006 r., VI SA/Wa 2401/05, LEX nr 223329, w którym jest mowa, że: "Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego.
Istotę prawa własności definiuje art. art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014, poz. 121 j.t. – dalej jako kc ), w myśl którego w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Z kolei rozporządzalność nieruchomością będącą przedmiotem współwłasności łącznej ( małżeńskiej ) reguluje art. 36 § 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy ( Dz. U. z 2015, poz. 2082 j.t. – dalej jako k.r.o.) stanowiąc, że każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba że przepisy poniższe stanowią inaczej. Tym przepisem jest art. 37 § 1 pkt 1 rzeczonej ustawy wymagający bezwzględnej zgody drugiego małżonka do dokonania czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia nieruchomości, jak również prowadzącej do oddania nieruchomości do używania lub pobierania z niej pożytków. Skutek niedochowania powyższej regulacji zawarty jest § 4 tegoż artykułu i definiowany jako nieważność jednostronnej czynności prawnej dokonanej bez wymaganej zgody drugiego małżonka. Zatem stronami postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 k.p. a., w sytuacji kiedy decyzja dotyczy praw czy obowiązków małżonków pozostających we wspólności majątkowej małżeńskiej (współwłasność łączna), winni być oboje małżonkowie, gdyż jeden z małżonków jest w rozumieniu art. 169 § 1 kc w związku z art. 36 § 2 k.r.o., osobą nieuprawnioną do rozporządzania przekraczającego zakres zwykłego zarządu majątkiem, dokonanego bez wymaganej zgody drugiego z małżonków (art. 37 § 3 k.r.i.o. ( wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 marca 2004 r., II SA/Po 3733/01 ). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie prezentowany powyżej pogląd w pełni podziela.
Przedmiotem niniejszego postępowania było rozgraniczenie działki nr "[...]", obręb "[...]" własności Powiatu z działką nr ‘[...]" stanowiącą współwłasność J. G. i G. L., jak stanowi wypis z rejestru gruntów z dnia 13 października 2014 r. Zatem w świetle przywołanych powyżej zasad zarządu nieruchomością wspólną ( współwłasność łączna wynikającą ze stosunków majątkowych małżeńskich ) zarówno J. G., jak i G. L. byli w rozumieniu art. 28 k.p.a. stronami rzeczonego postępowania rozgraniczeniowego, każdy z małżonków samodzielnie, tj. odrębnie (niezależnie) względem siebie, a ich interes prawny znajdował oparcie w art. 140 kc i zw. z art. 36 § 2 i art. 37 § 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964r. k.r.o.), skoro rozgraniczenie nieruchomości w istocie sprowadza się do ustalenia granic władztwa nad nieruchomością. Tak też uznał Wójt Gminy "[...]", czego dowodem jest ujęciu obojga skarżących w rozdzielniku decyzji z dnia "[...]". Powyższe stanowisko podzieliło Kolegium w skarżonym postanowieniu z dnia 1’[...]" uznając, że oboje małżonkowie byli adresatami rozstrzygnięcia, choć w kopercie adresowanej do obojga skarżących był tylko jeden egzemplarz decyzji, którego odbiór w dniu 18 maja 2015 r. potwierdził J. G. Zatem logiczną i jedyną konsekwencją uznania obojga skarżących za strony niniejszego postępowania była powinność doręczenia przez organ I instancji własnej decyzji z dnia "[...]" zarówno J. G., jak i G. L. Takowego zaś skutku, z założenia arytmetycznego, nie mogło odnieść doręczenie rzeczonej decyzji tylko jednej ze stron postępowania ( J. G. ), jako współmałżonkowi zachowującemu jednak status odrębnej - w relacjach małżeńskich – strony postępowania, czego zewnętrznym wyrazem było wskazanie obojga małżonków zarówno na kopercie doręczającej decyzję organu I instancji ( pokwitowaną przez J. G. w dniu 18 maja 2015 r. ), jak i na zwrotnym potwierdzeniu jej odbioru. W zaistniałej sytuacji, z pokwitowania przez J. G. w dniu 18 maja 2015 r. odbioru decyzji organu I instancji wynika tylko to, że przedmiotowa decyzja została doręczona tylko tej stronie postępowania. Tego oczywistego faktu nie jest w stanie podważyć stanowisko Kolegium prezentowane w odpowiedzi na skargę, a zasadzające się na uznaniu, że pokwitowanie odbioru decyzji przez jednego z małżonków jest skuteczne względem drugiego, w sytuacji gdy obydwoje są adresatami orzeczenia ( są stronami postępowania ). Jako postawę powyższego Kolegium wskazało regulamin świadczenia usług powszechnych Poczty Polskiej S.A., który uznało za swoisty akt wykonawczy do ustawy Prawo pocztowe. W każdym razie Kolegium doszło do przekonania, że w realiach niniejszej sprawy wiadomość ( postanowienie organu I instancji ) dotarła do wiadomości drugiego z małżonków i że w konsekwencji nie było potrzeby powtórnego doręczania decyzji G. L. Prezentowanych powyżej tez Sąd w składzie orzekającym nie podziela. Art. 87 Konstytucji Rzeczypospolitej z dnia 2 kwietnia 1997 r. ( Dz.U. z 1997, Nr 78, poz. 483 ze zm.) regulaminu (o jakiejkolwiek przymiotnikowości, " swoisty " ) nie statuuje wśród źródeł powszechnie obowiązującego prawa. Jednocześnie nie ma jakiegokolwiek znaczenia, czy strona postępowania zapoznała się z pismem do niej adresowanym, gdyż jest to okoliczność prawnie irrelewantna, a istotnym jest tylko to, czy rzeczone pismo zostało stronie postępowania doręczone w trybie rozdziału 8 k.p.a. Argumentacja Kolegium - poczyniona w odpowiedzi na skargę - mogłaby być, co do zasady, acz z odmienną argumentacją, uznana za odpowiadającą prawu tylko i wyłącznie w sytuacji, gdyby małżonkowie wspólnie byli jedną, w sensie materialnoprawnym, stroną postępowania. To zaś - w świetle art. 28 k.p.a., powyżej wyłożonym – wymagałoby zindywidualizowanego przepisu prawa materialnego, którego Kolegium nie usiłowało wskazać, skoro odrębności małżonków, na kanwie stron postępowania nie kwestionowało. W istocie Kolegium podjęło próbę uznania małżonków za jedną stronę postępowania w świetle materialnoprawnym nie z uwagi na przepis prawa materialnego konstytuujący interes prawny lub obowiązek, lecz z uwagi na sposób doręczenia obojgu pisma, co z założenia nie może odnieść zamierzonego skutku wobec nieadekwatności doboru sposobu do celu. Tymczasem orzekające w sprawie organy nie kwestionowały samodzielności procesowej obojga małżonków, jako odrębnych względem siebie stron postępowania rozgraniczeniowego. Dowodem powyższego jest m. i. stanowisko organu I instancji wyrażone w piśmie z dnia 19 czerwca 2015 r., a nade wszystko doręczenie G. L. własnej decyzji z dnia "[...]", co nastąpiło przy piśmie tegoż organu z dnia 5 czerwca 2015 r., a odbiór potwierdził J. G. w dniu 9 czerwca 2015 r.
Zatem skład orzekający w sprawie w pełni podziela pogląd, że doręczenie pisma w postępowaniu (jedną przesyłką) obojgu małżonkom jest sprzeczne z treścią wskazanego wyżej art. 40 k.p.a. Taki pogląd znajduje również poparcie w orzecznictwie (vide: wyrok z dnia 2 lutego 2000 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego II SA/Kr 298/2000 LexPolonica nr 2112947, wyrok z dnia 29 maja 2003 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego II SA/Gd 1735/2000, wyrok z dnia 9 czerwca 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi III SA/Łd 505/2007). Uznaje się bowiem, że pisma w postępowaniu administracyjnym kierowane do strony winny być imienne, wymieniające stronę jako indywidualnie określonego adresata. Natomiast w sytuacji gdy w jednej kopercie przesyłany jest dwóm adresatom jeden egzemplarz decyzji brak jest podstaw do stwierdzenia, że domownik odebrał przesyłkę kierowaną do drugiego adresata, bowiem przesyłka ta jest tylko jedna i zostaje doręczona tylko osobie kwitującej jej przyjęcie. Osoba ta nie ma możliwości przekazania przesyłki drugiemu adresatowi, bowiem przesyłka jest jedna. Może ona jedynie umożliwić drugiemu adresatowi zapoznanie się z treścią decyzji. Nie jest to jednak równoznaczne z doręczeniem decyzji i rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia środka odwoławczego. Tym samym, w ocenie składu orzekającego Sądu, organ I instancji zobowiązany był doręczyć decyzję osobno każdej ze stron postępowania, osobno każdemu z małżonków. W przedmiotowej sprawie rozstrzygnięcie organu I instancji zostało wysłane małżonkom razem w jednej przesyłce, co w realiach niniejszej sprawy oznacza, że decyzja organu I instancji z dnia "[...]" została doręczona tylko tej stronie, która dokonała potwierdzenia jej odbioru, tj. J. G. w dniu 18 maja 2015 r., co w konwencji oznacza, że termin do wniesienie odwołania względem G. L. nie rozpoczął biegu wskutek rzeczonego aktu doręczenia. W rezultacie na organie I instancji ciążyła powinność doręczenia – nie ponownego, jak uznaje Kolegium - jego decyzji z dnia "[...]" G. L. Wobec powyższego wniesienie odwołania przez G. L. w dniu 23 czerwca 2015 r. ( nadane w placówce pocztowej w dniu 22 czerwca 2015 r. ) w sposób oczywisty nastąpiło z zachowaniem terminu do wniesienia środka odwoławczego, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a., od decyzji Wójta Gminy z dnia "[...]". Tym samym w przypadku tej skarżącej trudno mówić o uchybieniu terminu do wniesienia rzeczonego środka odwoławczego.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 135 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
O kosztach postępowania postanowiono na podstawie art. 200, 205 § 1 i 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło