II SA/Kr 16/16

WyrokWSA w Krakowie2016-03-14

Skład orzekający: Andrzej Irla, Mariusz Kotulski, Paweł Darmoń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości, którzy nie sąsiadują bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji budowlanej, posiadają interes prawny w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, uzasadniający ich status strony w tym postępowaniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo potencjalne zwiększenie ruchu samochodowego, hałasu czy zanieczyszczeń komunikacyjnych, wynikające z budowy wielorodzinnego budynku mieszkalnego, nie stanowi o interesie prawnym właścicieli nieruchomości położonej po przeciwnej stronie drogi, jeśli nie wykażą oni realnego i bezpośredniego wpływu tych czynników na ich prawo własności, który przekraczałby przeciętną miarę. Właściciele ci posiadają jedynie interes faktyczny, a nie prawny, co uzasadnia umorzenie postępowania odwoławczego.
Stan faktyczny
Właściciele nieruchomości W. i S. C. wnieśli protest przeciwko decyzji o warunkach zabudowy dla wielorodzinnego budynku mieszkalnego, argumentując, że inwestycja wpłynie na ich nieruchomość położoną po przeciwnej stronie ulicy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący posiadają jedynie interes faktyczny, a nie prawny. WSA w Krakowie oddalił skargę na decyzję SKO, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla (spr.) Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski WSA Paweł Darmoń Protokolant: specjalista Anna Balicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2016 r. sprawy ze skargi W.C. i S.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 8 września 2015 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego skargę oddala. Wnioskiem z dnia 22 maja 2014 r. M. L. i M. Z. zwrócili się do Prezydenta Miasta [...] o wydanie decyzji o warunkach zabudowy działek nr [...], [...], [...] w obr. [...] m. N. (rejon ul. ul. N. i C.), na cele realizacji wielorodzinnego budynku mieszkalnego, z garażem podziemnym i towarzyszącą infrastrukturą techniczną, z wjazdem od ul. N. i z usytuowaniem w granicy z dz. nr [...]. W dniu 12 czerwca 2014 r. przeciwko planowanej lokalizacji protest wnieśli S. i W. C., właściciele działki nr [...] w obr. [...]. Wymieniona działka położona jest po przeciwnej stronie ul. C. w stosunku do terenu planowanej inwestycji. Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia 29 maja 2015 r. nr [...] - ustalił warunki zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego pn.: Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego na terenie położonym w N. przy ulicy N. oznaczonym w ewidencji gruntów i budynków jako działki nr [...], [...], [...] w obrębie [...]. Od decyzji tej W. i S. C. wnieśli odwołanie, podnosząc następujące zarzuty: ograniczenie analizy do czterech działek zabudowanych blokami wielorodzinnymi ([...], [...], [...]) spośród [...] działek w obszarze sąsiednim. Na mapie nie oznaczono przy tym działek nr [...] i [...]; zasięg obszaru analizy jest mniejszy niż trzykrotność frontu terenu inwestycji; w postępowaniu użyto jako załączników do decyzji map nie zawierających klauzul zgodności z urzędowym zasobem geodezyjno – kartograficznym; brak spełnienia warunku kontynuacji funkcji, gdyż w otoczeniu terenu inwestycji dominuje małokubaturowa zabudowa mieszkalna i mieszkalno-usługowa. Nadto - na podstawie warunków dopuszczonych w decyzji - istnieje obawa wzniesienia budynku znacznie przekraczającego skalę zabudowy sąsiedniej. W piśmie z dnia 27 lipca 2015 r. M. L. podał, że S. i W. C. nie posiadają w przedmiotowej sprawie żadnego interesu prawnego. Podkreślił, że właściciele (użytkownicy wieczyści) nieruchomości sąsiadujących mogą być stronami takiego postępowania tylko wówczas, gdy planowane zamierzenie będzie miało wpływ na wykonywanie przez nich prawa własności. Planowana inwestycja (wielorodzinny budynek mieszkalny) nie jest zaliczana do żadnej kategorii przedsięwzięć mogący znacząco, a nawet tylko potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko i otoczenie. S. i W. C. nie wykazali żadnych okoliczności wskazujących na naruszenie ich interesu prawnego, a co najwyżej interesu faktycznego. Samo zaś uczestnictwo w postępowaniu nie stanowi o statusie strony, jeżeli podmiot nie spełnia kryteriów wynikających z przepisu art. 28 k.p.a. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia 8 września 2015 r. nr [...]– umorzyło postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem S. i W. C.. Jako podstawę prawną wskazało art. 138 par. 1 pkt 3 w zw. z art. 105 par. 1 oraz art. 28 K.p.a. W uzasadnieniu organ II instancji podał, że "interes prawny" może być rozpatrywany - jako legitymacja procesowa - tylko wówczas, gdy odniesiony jest do określonych norm prawa materialnego. Organ wskazał, że S. C. i W. C. są właścicielami nieruchomości położonej w N. przy skrzyżowaniu ulic N. i C., a nieruchomość ta składa się z działki ewidencyjnej nr [...] w obr. [...] nie sąsiadującej bezpośrednio z terenem inwestycji, lecz znajduje się po przeciwnej stronie drogi publicznej, stanowiącej ulicę C.. Kolegium zauważyło, iż "stronami postępowania o ustalenie zabudowy mogą być również właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości nie sąsiadujący bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji, są to jednak wyjątki od zasady, mające uzasadnienie w konkretnej sprawie, co wynika najczęściej z uciążliwości planowanej inwestycji dla środowiska (wyrok NSA z 22.10.1998 r. IV SA 116/98, niepubl.; wyrok NSA z 6.10.2000 r., IV SA 857/98)" [cyt.: uzasadnienie wyroku NSA z dnia 26.11.2010 r., sygn. II OSK 1825/09, publ. CBOSA]. Wg SKO w [...], w postępowaniu o wydanie warunków zabudowy dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych krąg stron winien być ograniczony wyłącznie do właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji, natomiast S. C. i W. C. nie wskazali jakichkolwiek okoliczności, mogących świadczyć o tym, iż należąca do nich nieruchomość znajdować się będzie w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji, a tym samym, ze wydana w sprawie decyzja będzie miała wpływ także na wykonywanie przez nich prawa własności. Okolicznością tego rodzaju nie jest z pewnością twierdzenie iż "budowa następnego bloku przy ulicy C. zwiększy w znacznym stopniu ruch samochodowy, a tym samym nastąpi wzrost hałasu i emisji zanieczyszczeń komunikacyjnych (...)" oraz że "istnieje coraz większy problem z parkowaniem samochodów (...)". Wskazane przez odwołujących się okoliczności świadczą bowiem wyłącznie o istnieniu interesu faktycznego, a nie interesu prawnego w sprawie. Konkludując organ odwoławczy podzielił stanowisko inwestora i uznał, że S. C. i W. C. nie wykazali swego interesu prawnego w przedmiotowej sprawie, a więc nie byli uprawnieni do wniesienia prawnie skutecznego środka odwoławczego od decyzji Nr [...] Prezydenta Miasta [...]. Postępowanie sądowoadministracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte na skutek skargi W. C. i S. C. z dnia 14 października 2015 r. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 8 września 2015 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. Skarżący zaskarżyli wskazaną wyżej decyzję w całości i zarzucili jej naruszenie przepisu art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie, że jako właściciele działki nr [...] w obr. [...] mieli jedynie interes faktyczny w rozstrzygnięciu sprawy i w związku z tym nie posiadali interesu prawnego w niniejszym postępowaniu pomimo, że z akt sprawy wynikało, że zakres oddziaływania przedmiotowej inwestycji na dz. nr [...] obr. [...] stał się przedmiotem sporu i z tej okoliczności wynika, że skarżący jako właściciele tej nieruchomości posiadają interes prawny. Zarzucili naruszenie art. 6 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r., poz. 199) poprzez brak zapewnienia osobom trzecim ochrony interesów prawnych i faktycznych już na etapie planowania inwestycji, jak również błędne przyjęcie, ze skarżący posiadali jedynie interes faktyczny w rozstrzygnięciu tej sprawy, nie poparty jednak przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Zdaniem skarżących ich interes wynikał z przepisów prawa rzeczowego tj. art. 140 k.c. i art. 144 k.c. Przepisy te określają ograniczenia właściciela nieruchomości w korzystaniu ze swej własności. W tym konkretnym przypadku ograniczenia szkodliwych immisji z działek inwestorów na nieruchomości sąsiednie należące do skarżących, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez umorzenie postępowania odwoławczego zainicjowanego przez skarżących bez uprzedniego wyjaśnienia całego stanu faktycznego sprawy. Podnieśli także zarzut nieważności postępowania odwoławczego wobec wydania decyzji przez organ podlegający wyłączeniu. W uzasadnieniu skargi wskazali, że zawężenie przez organ kręgu stron postępowania wyłącznie do właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji nie znajduje uzasadnienia. Wskazali na treść art. 28 k.p.a., jednocześnie podkreślając, że z przepisu tego wynika, iż elementem kwalifikującym dany podmiot jako stronę jest interes prawny lub obowiązek. Kategoria interesu prawnego, na której oparta jest legitymacja procesowa w postępowaniu administracyjnym, należy do prawa materialnego ujmowanego szeroko, a zatem również prawa cywilnego. Musi to być przy tym norma lub normy prawne przewidujące w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do określonego podmiotu możliwość wydania decyzji administracyjnej, przy tym charakter normy może być uprawniający lub zobowiązujący. Nie zgodzili się ze stwierdzeniem organu, że oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia zamyka się w granicach działek, na których ma ono być zrealizowane, wobec czego nieruchomość skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji oraz że skarżący nie będą odczuwali dolegliwości związanych z funkcjonowaniem budynku wielolokalowego. Wskazali, iż stroną postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy może być również właściciel nieruchomości nie sąsiadującej bezpośrednio z terenem inwestycji, ocena zaś istnienia ewentualnego interesu prawnego określonego podmiotu nie może być zdawkowa, lecz obejmować musi wszechstronne rozważenie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy. Na poparcie tego poglądu powołali wyrok NSA z dnia 22.10.1998 r. IV SA 116/98. Zwrócili też uwagę na art. 6 ust. 2 ustawy planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W ocenie skarżących krąg stron w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy powinien być określany możliwie szeroko, z uwzględnieniem zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie. O możliwości bycia stroną w sprawie o ustalenie warunków zabudowy nie decyduje sam fakt zlokalizowania nieruchomości na terenie objętym analizą funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu sporządzaną na potrzeby prowadzonego postępowania, ale przesądzające znaczenie ma fakt objęcia nieruchomości oddziaływaniem planowanej inwestycji, o ile oddziaływanie to znajduje oparcie w treści obowiązujących przepisów prawnych. Skarżący podkreślili, że w ramach postępowania odwoławczego organ II instancji zaniechał właściwej oceny interesu prawnego skarżących. Tym samym organ odwoławczy naruszył art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Odnośnie zarzutu dotyczącego stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a. podali, że pełnomocnikiem inwestora w tej sprawie jest były członek Kolegium Odwoławczego. Powodować to powinno obowiązek wyłączenia tego organu od rozpoznania tej sprawy, albowiem sytuacja taka rodzi uzasadnione wątpliwości co do zachowania bezstronności. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie podtrzymując dotychczas wyrażone w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem rozstrzygnięcie organu II instancji odpowiada prawu. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), w związku z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1p.p.s.a.). Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). W pierwszej kolejności wskazać należy, iż nie znajduje uzasadnienia podniesiony w skardze zarzut nieważności postępowania z uwagi na wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości (art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.). W zakresie dotyczącym wyłączenia danej osoby lub organu o zrealizowaniu wskazanej powyżej przesłanki stwierdzenia nieważności, pomijając uregulowania szczególne, można mówić w sytuacji naruszenia przepisów art. 24 § 1, 25 § 1 i 27 § 1 i 1a k.p.a. Wskazane przepisy przewidują bowiem podstawy wyłączenia z mocy prawa pracownika organu administracji publicznej, całego organu czy też członka organu kolegialnego. Podczas rozprawy przed sądem pełnomocnik inwestora przyznał, iż rzeczywiście był członkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] i zaznaczył, że funkcji tej nie pełni już od około 2 lata. Analizując zaistniała sytuację wskazać należy, iż żaden ze wskazanych przepisów nie daje podstaw do wyłączenia z mocy prawa członka organu kolegialnego, czy też samego organu kolegialnego z uwagi na fakt, że pełnomocnik strony jest byłym członkiem organu. Artykuł 24 § 3 k.p.a. przewiduje jednak możliwość wyłączenia pracownika czy też członka organu kolegialnego (art. 27 § 1 k.p.a.) od udziału w postępowaniu na żądanie strony jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności nie wymienionych w § 1 art. 24 k.p.a., tj. takich, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Wskazany powyżej tryb jest fakultatywny – jego zastosowanie zależy od woli strony. Jeżeli zatem strona powzięła wątpliwość co do bezstronności organu to winna złożyć wniosek z żądaniem wyłączenia w toku postępowania. Strona jednakże w rozpatrywanym przypadku nie skorzystała z takiej możliwości. Stąd też zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony. Przechodząc do dalszej oceny zasadności skargi wskazać należy, iż kluczowym zagadnieniem niniejszej sprawy jest kwestia posiadania przez skarżących interesu prawnego w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Stwierdzenie, iż W. C. i S. C. nie posiadają interesu prawnego stanowiło bowiem podstawę decyzji organu II instancji o umorzeniu postępowania odwoławczego. W tym zakresie uznać należy, że sam fakt dopuszczenia przez organ administracji danego podmiotu do udziału w postępowaniu nie czyni z niego automatycznie strony postępowania. O tym decyduje bowiem posiadanie przez podmiot interesu prawnego (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 września 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 549/11). Identyfikacja czy dany podmiot posiada interes prawny w sensie obiektywnym czy wyłącznie subiektywnym następuje w toku postępowania wyjaśniającego. Samo zaś rozstrzygnięcie czy dany podmiot posiada interes prawny przybiera formę decyzji administracyjnej kończącej postępowanie. Odpowiednio w przypadku stwierdzenia obiektywnie istniejącego interesu prawnego postępowanie kończy się decyzją merytoryczną, zaś w przypadku stwierdzenia braku indywidualnego interesu prawnego decyzją umarzającą postępowanie ze względu na jego bezprzedmiotowość na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 lutego 2007 r., sygn. akt I Sa/Wa 1850/06, oraz wyrok NSA z dnia 7 września 2012 r., sygn. akt II OSK 905/11, LEX nr 1218396). Krąg stron postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy ustala się w oparciu o art. 28 K.p.a. Przepis ten stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W orzecznictwie ugruntował się pogląd, iż mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu. (tak NSA w wyroku z dnia 3 sierpnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1203/12). Interes prawny nie wywodzi się z wewnętrznego przekonania osoby, która się na niego powołuje lecz z wynikającego z przepisów prawa, rzeczywistego, bezpośredniego i aktualnego związku między sferą jej indywidualnych praw, a prowadzonym postępowaniem. W orzecznictwie i doktrynie podkreśla się również, iż interes prawny powinien być indywidualny, konkretny, bezpośredni, realny, nie hipotetyczny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie normy prawa materialnego. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 stycznia 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 2044/10, i wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 października 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 148/10). Wyraźnie postuluje się odróżnienie od interesu prawnego pojmowanego w sposób powyżej wskazany, interesu faktycznego, czyli sytuacji, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa. Interes prawny tym różni się od interesu faktycznego, że jest oparty o obowiązującą normę porządku prawnego. Przy tym może to być norma należąca do jakiejkolwiek gałęzi prawa, również prawa cywilnego. Normą będącą podstawą interesu prawnego może być także norma wywodzona z art. 140 k.c. ustanawiającego prawo własności i jego gwarancje. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym pomiędzy obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy w postaci decyzji administracyjnej może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 4 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1072/10, , wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 883/10, wyrok WSA w Łodzi z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 729/10). Istotnym jest również – jak stwierdził w wyroku z dnia 23 lutego 2010 r. WSA w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 2121/09), że zdarzenia przyszłe, a w pewnym sensie nawet niepewne, nie mogą stanowić o interesie prawnym, a jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony. W wyroku z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Po 671/08, sąd definiując cechę realności interesu prawnego zważył, że interes prawny musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidziany w przyszłości ani hipotetyczny. Na stronie, która podnosi, że legitymuje się interesem prawnym ciąży obowiązek wykazania tego interesu (zob. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 206/11). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że skarżący W. C. i S. C. są właścicielami nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym, położonej po przeciwległej stronie drogi (ul. C.) w stosunku do nieruchomości objętej decyzją o ustaleniu warunków zabudowy na cele wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie akceptuje te poglądy wyrażane dotychczas w judykaturze, które wskazują, że stronami postępowania o ustalenie warunków zabudowy mogą być także właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich względem inwestycji, przy czym sąsiedztwo to nie musi być bezpośrednie (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2007 r.; sygn. akt II OSK 1016/06). Decydujące są tu bowiem okoliczności konkretnej sprawy związane z rodzajem, rozmiarem, stopniem i zakresem uciążliwego oddziaływania planowanej inwestycji na otoczenie. W zależności od rodzaju inwestycji ocenie podlega, czy wykonywana tam działalność będzie mogła powodować oddziaływanie nie tylko na nieruchomości sąsiednie, lecz również na nieruchomości położone dalej, niegraniczące z terenem inwestycji. Skarżący w tej sprawie, wykazując własny interes prawny wskazali, że planowana inwestycja będzie mieć wpływ na wykonywanie przez nich prawa własności, gdyż budowa następnego bloku przy ulicy C. zwiększy w znacznym stopniu ruch samochodowy, a tym samym nastąpi wzrost hałasu i emisji zanieczyszczeń komunikacyjnych. Skarżący powoływali się również na zwiększenie problemu z parkowaniem samochodów. W związku z powyższym należy zauważyć, iż trafne były te oceny Kolegium Odwoławczego, które akcentowały okoliczność, iż argumenty S. i W. C. świadczą jedynie o ich faktycznym interesie, nie zaś interesie prawnym. Odnośnie zwiększenia hałasu (oddziaływania akustycznego) należy zauważyć, że przy ulicy C. jak również w bezpośrednim sąsiedztwie tej ulicy, znajduje się już zabudowa wielorodzinna. Trudno przy tym uznać, iż tego typu zabudowa - generuje jakiś szczególny hałas. Nie wykonuje się tam bowiem, z założenia, żadnej działalności gospodarczej, która w sposób istotny wpływałaby akustycznie na otoczenie. Podkreślić przy tym należy, iż nie sposób apriorycznie stwierdzić, że budynek wielorodzinny, sam w sobie, będzie źródłem hałasu, który zakłócałby ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z inwestycją. Stwierdzenie to jest tym bardziej zasadne w odniesieniu do nieruchomości znajdujących się po przeciwnej (drugiej) stronie ulicy względem inwestycji. Z taką z kolei sytuacją mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie. Jednocześnie należy wskazać, że zwalczanie ewentualnych immisji akustycznych, odbywać się może w postępowaniu cywilnym. Zajmując stanowisko odnośnie zarzutu, iż w związku z planowaną inwestycją zwiększeniu ulegnie ruch samochodowy i liczba pojazdów parkujących przy ulicy przy której położona jest nieruchomość skarżących – wskazać należy, że zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Akcentuje on bowiem jedynie potencjalne zagrożenie interesu skarżących, podczas gdy jedyną z cech interesu prawnego jest jego "realność" (por wyżej). Nadto, zarzut ten nie wskazuje w ogóle na zakłócenie korzystania z nieruchomości skarżących. Potencjalne (hipotetyczne) bowiem zwiększenie ruchu samochodowego, czy też kwestia parkowania na poboczach nie ma bowiem żadnego wpływu na działkę skarżących nr [...] obr. [...] w N., gdyż problem ten dotyczyć może bowiem drogi i ewentualnie pobocza. Ten zaś teren stanowi własność innych osób. W zakresie natomiast zarzutu dotyczącego zwiększenia zanieczyszczeń komunikacyjnych, odwołać należy do wskazanych wyżej uwag, a nadto zauważyć, że nieruchomość stanowiąca własność skarżących położona jest w centrum miasta. Bezsporne jest, iż w okolicy znajdują się już inne obiekty o funkcji zbliżonej do obiektu objętego decyzją organu I instancji. Sam fakt akcentowania przez skarżących chęci zachowania "dotychczasowego poziomu zanieczyszczeń komunikacyjnych" oddziałujących na ich nieruchomość, świadczy w ocenie sądu - jedynie o interesie faktycznym. Potencjalne zwiększenie tych oddziaływań nie świadczy bowiem o interesie prawnym W. i S. C. w tej sprawie. Reasumując oczywistym jest, że budowa budynku wielorodzinnego będzie mieć wpływ na sąsiednie nieruchomości, chociażby przez zwiększenie ruchu pojazdów. Jednakże nie jest oczywiste, że taka sytuacja jest objęta zakresem art. 144 k.c. Konieczne byłoby bowiem wykazanie, iż oddziaływanie to będzie realne i będzie cechować się taką intensywnością, że można będzie określić je mianem zakłócenia "ponad przeciętną miarę". Skarżący w skardze nie przedstawiają żadnej argumentacji, jak powiązać w kontekście art. 144 k.c. ruch pojazdów i powiązane z nim zwiększenie hałasu oraz zanieczyszczeń z naruszeniem ich interesu prawnego. Budynek wielorodzinny nie należy do obiektów o szczególnej uciążliwości, ani też do obiektów, które wpływają na uciążliwości w środowisku naturalnym. Jeżeli powstanie będzie on kontynuacją istniejącej w sąsiedztwie funkcji. Powyższe wskazuje, iż skarżący posiadają jedynie interes faktyczny, nie prawny. Nadto podkreślić należy, iż decyzja ustalająca warunki zabudowy nie przesądza o powstaniu ani ostatecznym kształcie wnioskowanego obiektu na nieruchomości. Inwestor musi bowiem uzyskać odrębną decyzję o pozwoleniu na budowę. W tej decyzji rozstrzygane są zagadnienia szczegółowe, dotyczące także ochrony interesów osób trzecich. Mając powyższe na uwadze należało stwierdzić, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Nie został bowiem naruszony art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., jak również 138 § 1 pkt 1 i 3 k.p.a w zw. z art. 7 k.p.a., a także art. 6 ust. 2 pkt 1 i 2 u.p.z.p. Uzasadnienie decyzji organu II instancji wskazuje, iż organ ten dokonał prawidłowej wykładni pojęcia interesu prawnego oraz trafnie uznał, jego brak po stronie odwołujących się. Należało zatem, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło