I OSK 1913/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-07-17
Skład orzekający: Wiesław Morys, Olga Żurawska-Matusiak, Mirosław Wincenciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wszczęcie postępowania karnego przeciwko policjantowi, rozumiane jako wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, następuje z chwilą sporządzenia tego postanowienia, czy dopiero z chwilą jego ogłoszenia i przesłuchania podejrzanego, w kontekście obligatoryjnego zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wszczęcie postępowania karnego przeciwko policjantowi, skutkujące obligatoryjnym zawieszeniem w czynnościach służbowych, następuje z chwilą sporządzenia i podpisania przez prokuratora postanowienia o przedstawieniu zarzutów, nawet jeśli nie zostało ono jeszcze ogłoszone podejrzanemu i nie przeprowadzono jego przesłuchania. Celem regulacji jest natychmiastowe odsunięcie od służby osób podejrzanych o popełnienie określonych przestępstw, a przepisy procedury karnej, w tym dotyczące pojęcia "wydania" postanowienia, nie mogą być przenoszone wprost na grunt ustawy o Policji bez uwzględnienia specyfiki służby i celu zawieszenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. S. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych utrzymującą w mocy decyzję Komendanta Głównego Policji o odmowie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego Komendanta Policji z dnia [...] lutego 2014 r. Rozkaz ten zawieszał M. S. w czynnościach służbowych od dnia [...] lutego 2014 r. do dnia [...] maja 2014 r. z powodu wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego. M. S. kwestionował datę wszczęcia postępowania karnego, twierdząc, że nastąpiło ono dopiero po ogłoszeniu mu zarzutów, a nie z chwilą sporządzenia postanowienia o ich przedstawieniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak Protokolant st. asystent sędziego Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 kwietnia 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 1507/15 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności rozkazu oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 1507/15, oddalił skargę M. S. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych.
Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy podał, iż postępowanie w sprawie wszczęto wnioskiem M. S. z dnia [...] stycznia 2015 r. o stwierdzenie nieważności rozkazów personalnych Komendanta [...] Policji z dnia [...] lutego 2014 r. i z dnia [...] maja 2014 r. Pierwszym z nich zawieszono funkcjonariusza w czynnościach służbowych od dnia [...] lutego 2014 r. do dnia [...] maja 2014 r., zaś drugim przedłużono okres zawieszenia do czasu zakończenia postępowania karnego. Przy czym w niniejszej sprawie orzekano w przedmiocie nieważności rozkazu z dnia [...] lutego 2014 r., gdyż co do rozkazu z dnia [...] maja 2014 r. wydano decyzje odmowne, od których skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (prawomocnym obecnie) wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 1508/15, oddalił. Powodem zawieszenia było wydane w dniu [...] stycznia 2014 r. przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej [...] postanowienie o przedstawieniu policjantowi zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 228 § 3 K.k. Rozkazów tych strona nie zaskarżyła w trybie instancyjnym. W uzasadnieniu podania o stwierdzenie ich nieważności wskazano na wadę polegającą na przedwczesnym zawieszeniu, gdyż w tej dacie nie doszło jeszcze do wszczęcia postępowania karnego przeciwko funkcjonariuszowi. Mianowicie, mimo wydania w dniu [...] stycznia 2014 r. postanowienia o przedstawieniu zarzutu, dopiero w dniu [...] marca 2014 r. został mu on ogłoszony i doszło do przesłuchania policjanta w charakterze podejrzanego. Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] marca 2015 r. odmówił stwierdzenia nieważności rozkazu z dnia [...] lutego 2014 r., a zaskarżoną decyzją, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 K.p.a., art. 71 § 1 i art. 313 § 1 K.p.k., Minister Spraw Wewnętrznych utrzymał w mocy tę decyzję. Nie uwzględnił bowiem odwołania strony, zasadzającego się na błędnej interpretacji wskazanych wyżej przepisów. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy wpierw przybliżył tryb postępowania nieważnościowego i omówił zagadnienie rażącego naruszenia prawa, a następnie wskazał na brzmienie art. 39 ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), wedle którego policjanta zawiesza się w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, na czas nie dłuższy niż 3 miesiące. Wedle uzyskanej informacji z Prokuratury Rejonowej [...], w dniu [...] stycznia 2014 r. wydano postanowienie o przedstawieniu M. S. zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 228 § 3 K.k. Uzasadniało to przyjęcie spełnienia przesłanki wszczęcia postępowania karnego o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, obligujące do zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Zdaniem Ministra podejrzanym jest osoba, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów, zatem z tą chwilą następuje wszczęcie postępowania karnego przeciwko tej osobie. Promulgacja postanowienia jest obowiązkowa, lecz tylko wtedy, kiedy jest to możliwe i wówczas winno nastąpić to niezwłocznie. W jego ocenie skuteczność postanowienia nie jest jednak uzależniona od ogłoszenia zarzutów i przesłuchania podejrzanego. Ponadto te regulacje dotyczą ściśle postępowania karnego, przeto nie mają prostego przełożenia na postępowanie w materii zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Dlatego nie uznał twierdzeń strony za zasadne, jak też nie dostrzegł innych podstaw prowadzących do stwierdzenia nieważności przedmiotowego rozkazu.
W skardze opartej o zarzuty naruszenia m.in. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., art. 39 ust. 1 ustawy o Policji, art. 71 § 1 i art. 313 § 1 K.p.k., M. S. domagał się uchylenia obu zapadłych w sprawie decyzji i uwzględniania jego żądania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Powołał się na dotychczasowe wywody. W szczególności podtrzymał twierdzenie, wedle którego w dacie wydania kwestionowanego rozkazu postępowanie karne nie toczyło się przeciwko niemu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż skarga nie jest zasadna. Jak podał, w sprawie istotne jest to, czy rozkaz z [...] lutego 2014 r. dotknięty jest jedną w wad stanowiących o jego nieważności, które to wady uwypuklił w motywach zaskarżonego wyroku. Opisał też wykładnię pojęcia rażącego naruszenia prawa. Dalej uznał, iż w bezspornym stanie faktycznym oceny wymagała prawidłowość zastosowania art. 39 ust. 1 ustawy o Policji, wedle którego policjanta zawiesza się w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego o umyślne przestępstwo lub przestępstwo skarbowe ścigane z oskarżenia publicznego. Konieczne jest więc ustalenie daty wszczęcia takiego postępowania. W tej sprawie organy przyjęły, że nastąpiło to postanowieniem prokuratora z dnia [...] stycznia 2014 r., sygn. akt [...], o przedstawieniu skarżącemu zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 228 § 3 K.k. W przekonaniu Sądu meriti uczyniły to słusznie, gdyż wszczęcie postępowania karnego ma miejsce z chwilą wydania takiego postanowienia, rozumianego tu jako jego sporządzenie i podpisanie, który to pogląd poparł stanowiskiem Sądu Najwyższego zawartym w wyroku z dnia 10 czerwca 2009 r., sygn. akt II K 1/09. Promulgacja postanowienia jest oczywiście obowiązkowa, lecz jedynie wtedy, kiedy jest to możliwe i wówczas ma nastąpić niezwłocznie. W innych wypadkach wystarcza sporządzenie i podpisanie postanowienia. Wyraził Sąd ten zapatrywanie, że procesowa skuteczność postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie jest uzależniona od jego ogłoszenia i przesłuchania danej osoby w charakterze podejrzanego. Zatem w sprawie nie doszło do naruszenia cytowanego przepisu ustawy o Policji w związku z art. 313 § 1 i art. 71 § 1 K.p.k., bo organ mógł wydać dotychczasowy rozkaz przed ogłoszeniem skarżącemu zarzutu i przed przesłuchaniem go jako podejrzanego. W tej sytuacji przyjął brak podstaw do przypisania temu rozkazowi wady rażącego naruszenia prawa, co w konsekwencji skutkowało uznaniem zapadłych w sprawie decyzji za legalne. Co mając na względzie, na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), dalej P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Wyrok ten skargą kasacyjną zaskarżył M. S., postulując jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1.przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 2 w związku z art. 151 P.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo iż rozkaz z dnia [...] lutego 2014 r. rażąco narusza prawo, a to art. 39 ust. 1 ustawy o Policji, czyli w sytuacji wyczerpania przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.,
2. prawa materialnego - art. 39 ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 71 § 1 i art. 313 § 1 K.p.k. oraz art. 68 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 września 2014 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek prokuratury, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu, że doszło do wszczęcia przeciwko skarżącemu kasacyjnie postępowania karnego, podczas gdy w chwili wydania kwestionowanego rozkazu taki fakt nie miał miejsca.
Zdaniem autorki skargi kasacyjnej wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów karnych, które warunkuje przejście postępowania karnego w fazę in personam i pozwala na uznanie danej osoby za podejrzanego (art. 71 § 1 K.p.k.), czyli jest wszczęciem postępowania przeciwko niej, nie jest równoznaczne z jego sporządzeniem (art. 313 § 1 K.p.k.), bo dla spełnienia przesłanki wydania postanowienia konieczne jest wykonanie wszystkich trzech czynności. Skoro zatem w tej sprawie na dzień wydania kwestionowanego rozkazu nastąpiło tylko sporządzenie postanowienia, a dopiero później je ogłoszono i przesłuchano skarżącego kasacyjnie w charakterze podejrzanego, to rozkaz ten rażąco narusza prawo, bo wtedy nie doszło jeszcze do wszczęcia postępowania karnego przeciwko skarżącemu kasacyjnie. Kumulatywne spełnienie wszystkich przesłanek wynika z jednolitego orzecznictwa przedstawionego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Z tych przyczyn zapadłe decyzje w sprawie i zaskarżony wyrok uznano za wadliwy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych zarzutów.
Na wstępie należy przypomnieć, iż stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369) – dalej: P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu, jak też – po myśli art. 189 P.p.s.a. - przyczyny odrzucenia skargi i umorzenia postępowania przed sądem I instancji. Takich w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna powołała się na obie podstawy kasacyjne, wszak w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania wskazała na uchybienie wynikowym przepisom art. 145 § 1 pkt 2 i art. 151 P.p.s.a., nie bacząc na fakt, że pierwszy z nich nie miał zastosowania w sprawie, a i autorka skargi kasacyjnej nie prezentuje poglądu, wedle którego zapadłe w sprawie decyzje są dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa. Tymczasem przepis ten stanowi o stwierdzeniu nieważności decyzji lub postanowienia zaskarżonych w danej sprawie, a nie kontrolowanych w trybie nadzorczym. Ocena zgodności z prawem dokonana przez Sąd I instancji w tej sprawie nie obejmuje więc decyzji dotychczasowej (rozkazu z [...] lutego 2014 r.), a decyzję ją badającą - zapadłą w postępowaniu nadzwyczajnym. Sąd I instancji nie mógł stwierdzić nieważności tego rozkazu, bo nie jest on zaskarżony w tej sprawie. Nieważność też nie zachodzi z powodu ewentualnego niestwierdzenia nieważności rozkazu. Sąd administracyjny nie zastępuje wszak organu administracyjnego (przynajmniej co do zasady). Natomiast prawidłowość zastosowania art. 151 P.p.s.a. jest efektem oceny legalności zaskarżonej w sprawie decyzji, więc jako samodzielny zarzut nie może się pojawić. Co prawda powiązano oba te przepisy z zarzutem naruszenia innych przepisów, lecz przepisów prawa materialnego, bo zarówno art. 39 ust. 1 ustawy o Policji, jak i art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., są zaliczane do tej kategorii. Odnośnie tego ostatniego przepisu trzeba wskazać, że z reguły rażące naruszenie prawa wywodzi się ze złamania normy prawa materialnego, dlatego orzecznictwo przyjęło taką koncepcję. W konsekwencji czego nie powiązano głównego zarzutu z naruszeniem jakiegokolwiek przepisu prawa procesowego. Niemniej jednak z uwagi na ścisły związek tego wytyku i zarzutów ujętych w ramach drugiej z podstaw, zostaną one omówione łącznie.
Przedmiotem sprawy była ocena rozkazu zawieszającego skarżącego w czynnościach służbowych z powodu wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego, wydanego na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy, a więc jej istotą było ustalenie spełnienia uregulowanych nim przesłanek. Nadto - skoro ocena ta była dokonana w trybie nadzwyczajnym, w toku którego nie bada się meritum sprawy, a tylko istnienie wad kontrolowanego aktu enumeratywnie wyliczonych w art. 156 § 1 K.p.a. - ustalenie tych ewentualnych wad. Jak trafnie stwierdził Sąd meriti, w sprawie konieczne było wyjaśnienie, czy rozkaz z dnia [...] lutego 2014 r. dotknięty był wadą rażącego naruszenia prawa. Trzeba więc wywieść, że zgodnie z jednolitym poglądem judykatury i doktryny, o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na "rzucającej się w oczy" (prima facie) sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem stanowiącym jego podstawę prawną. Musi to być więc wada jednoznacznie ujmowana przez wszystkich. Przy czym w sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania szerokiej wykładni prawa, wielu metod i sposobów interpretacji. Chodzi więc o przepis niewywołujący rozbieżności w praktyce. Wreszcie skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (vide przykładowo: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 1994 r., sygn. III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 18 lipca 1994 r., sygn. V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 910, z dnia 7 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2542/15, 13 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2721/15, CBOSA). Powyższe oznacza, że nie każde naruszenie prawa może być uznane za rażące, a instytucja stwierdzenia nieważności stanowi nadzwyczajny tryb wzruszania decyzji i, jako odstępstwo od ogólnej zasady trwałości decyzji administracyjnych określonej w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, podlega wykładni ścieśniającej.
Podstawą prawną rozkazu z dnia [...] lutego 2014 r. był art. 39 ust. 1 ustawy o Policji. Przepis ten stanowi o obligatoryjnym zawieszeniu w razie wszczęcia przeciwko policjantowi postępowania karnego w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego - na czas nie dłuższy niż 3 miesiące. Nie definiuje on pojęcia "wszczęcie postępowania karnego", przeto w tym zakresie należy odwołać się do regulacji procedury karnej. Chodzi o wszczęcie postępowania przeciwko osobie, zatem do głosu winien dojść art. 71 § 1 K.p.k., wedle którego podejrzanym jest osoba, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo bez wydania takiego postanowienia postawiono zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego. Znaczenie zwrotu "wydano" odczytywane jest w praktyce poprzez pryzmat regulacji art. 313 § 1 K.p.k., stanowiącego o sporządzeniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów, ogłoszeniu podejrzanemu i przesłuchaniu go, jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła ta osoba, chyba że ogłoszenie postanowienia lub przesłuchanie podejrzanego jest niemożliwe z powodu jego ukrywania się lub nieobecności w kraju. Zwykle wydanie oznacza wykonanie wymienionych wyżej trzech czynności łącznie (por. wyroki Sądu Najwyższego m.in. z dnia 5 marca 2014r., sygn. akr IV KK 341/13 (Prok. i Pr. z 2014r., nr 6), z dnia 24 czerwca 2012 r., sygn. akt V KK 453/12, z glosą aprobującą K. Wrony (Prok. i Pr. z 2016 r., nr 1). Powiada się więc, że sporządzenie to niejako spisanie postanowienia, zaś jego wydanie to sporządzenie, ogłoszenie i przesłuchanie podejrzanego. Niemniej jednak wykładnia tych pojęć nie jest jednolita, wbrew twierdzeniu autorki skargi kasacyjnej, bo też nie są one jednoznacznie sformułowane, zwłaszcza gdy bada się ich wzajemny kontekst. W doktrynie pojawił się pogląd, wedle którego już sporządzenie i podpisanie takiego postanowienia wywołuje skutki prawne od momentu jego uzewnętrznienia, bo ogłoszenie zarzutów i przesłuchanie podejrzanego może nastąpić później, lecz już zawsze w postępowaniu prowadzonym przeciwko osobie (tak E. Kruk w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt IV KK 341/13 (Ius Novum z 2016 r., nr 1, str. 174-177). W postanowieniu z dnia 13 czerwca 2012 r., sygn. akt II KK 302/11 (LEX nr 1212890), Sąd Najwyższy stwierdził m.in., że procesowa skuteczność wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie jest uzależniona od ogłoszenia go i przesłuchania podejrzanego, akcentując regulację art. 314 K.p.k., listu gończego oraz gwarancyjny aspekt czynności towarzyszących wydaniu postanowienia. Konkludując ten wywód trzeba stwierdzić, że zarówno wspomniane przepisy procedury karnej, jak i judykatura oraz piśmiennictwo, dopuszczają przejście postępowania karnego z fazy in rem w fazę in personam w sytuacji, w której zapadło postanowienie o przedstawieniu zarzutów konkretnej osobie, nawet wówczas gdy nie ogłoszono go i nie przesłuchano podejrzanego niezwłocznie po jego sporządzeniu. Pozwala to na uznanie, że wszczęcie postępowania karnego przeciwko osobie może mieć miejsce już wówczas, gdy sporządzono takie postanowienie, ale jeszcze go nie wydano w ścisłym (literalnym) rozumieniu hipotezy art. 71 § 1 K.p.k. Zwłaszcza na gruncie art. 39 ust. 1 ustawy o Policji. Trzeba bowiem mieć przede wszystkim na uwadze cel tej regulacji, którym jest natychmiastowe odsunięcie od czynności służbowych osób podejrzanych o popełnienie określonych w tym przepisie przestępstw. Wszak tylko osoba o nieposzlakowanej opinii może być policjantem (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji).
Nie wdając się więc w tym miejscu w szerszy dyskurs na temat rozumienia "podejrzanego" na gruncie procedury karnej, zwłaszcza na tle art. 71 § 1 K.p.k., trzeba stwierdzić, że zawarte w nim określenie "wydanie" może być utożsamione z pojęciem "sporządzenia" z art. 313 § 1 K.p.k. na gruncie omawianej regulacji szczególnej. Naczelny Sąd Administracyjny wyraża przy tym pogląd, wedle którego przepisy procesowe karne pełnią funkcje m.in. gwarancyjne, zapewniając podejrzanemu określone uprawnienia w tym postępowaniu. Przenoszenie ich in extenso na inny grunt, w tym obecnie rozpoznawanej sprawy, nie jest poprawne. Zwłaszcza nie może znaleźć aprobaty z uwagi na inny charakter obu reżimów prawnych. Zatem transponowanie w procesie interpretacji przepisów ustawy o Policji uregulowań należących do postępowania karnego musi odbywać się z uwzględnieniem specyfiki służby, a także celu zawieszenia. Nie jest przy tym rolą organów Policji badanie prawidłowości i skuteczności procesowej podejmowanych czynności przez inny podmiot powołany do ich realizacji. Jeżeli zatem organ powziął pochodzącą od prokuratora wiadomość o wszczęciu śledztwa przeciwko skarżącemu, nadto do jego pisma dołączono odpis postanowienia o przedstawieniu zarzutu, to brak było powodu do kwestionowania spełnienia przesłanek z art. 39 ust. 1 ustawy. W niewadliwie ustalonym stanie faktycznym, istniały przeto podstawy do oceny poprawności zastosowania art. 39 ust. 1 ustawy o Policji, a w każdym razie przyjęcia, że kwestionowany rozkaz nie narusza prawa w stopniu rażącym. Zaakcentować wypada tu nie tylko aspekt celowościowy tej regulacji, ale i rozbieżności interpretacyjne powołanych przepisów procedury karnej, które powszechnie uznawane są za sprzeciwiające się przyjęciu tezy o rażącym naruszeniu prawa w sytuacji stosowania niejednoznacznie rozumianego przepisu. Dokonana przez Sąd meriti ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji była więc prawidłowa.
Skład rozpoznający tę sprawę nie podziela przeciwnej interpretacji omówionych powyżej przepisów prezentowanej w orzecznictwie, przychylając się do stanowiska zajętego m.in. przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 70/16 i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 273/14 (publ. CBOSA).
Z uwagi na niestosowanie w sprawie przywołanego w kasacji Regulaminu, nie mogło dojść do naruszenia jego przepisów. Ani sądy administracyjne ani organy Policji nie stosują tego aktu prawnego, zaś ewentualne naruszenia dokonane przez organy prokuratury nie podlegają tu badaniu.
Na koniec wypada dodać, że nie ma znaczenia ostateczne uniewinnienie skarżącego kasacyjnie od postawionego mu zarzutu, gdyż jest to okoliczność następcza i niepodlegająca ocenie w tej sprawie, nadto przepisy ustawy o Policji przewidują w takiej sytuacji możliwość powrotu do służby.
Co mając na względzie, na zasadzie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalono.
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło