II GZ 784/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-08-30
Skład orzekający: Maria Jagielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę przez pracownika strony skarżącej, polegające na przepisaniu niewłaściwego adresu z innej korespondencji, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?Ratio decidendi
Błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę przez pracownika strony skarżącej, polegające na przepisaniu niewłaściwego adresu z innej korespondencji, przy jednoczesnym zignorowaniu właściwego adresu podanego w decyzji, stanowi przejaw niedbalstwa i nie uzasadnia przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Strona ponosi odpowiedzialność za działania swoich pracowników, a taka omyłka nie jest przeszkodą nie do przezwyciężenia.Stan faktyczny
Spółka wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, a następnie złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, tłumacząc to błędnym zaadresowaniem przesyłki przez pracownika. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy. Spółka wniosła zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając błędną wykładnię i zastosowanie przepisów dotyczących przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Jagielska po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia "[A.]" Sp. o.o. w D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2016 r. sygn. akt VIII SA/Wa 242/16 w zakresie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi "[A.]" Sp. o.o. w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym postanawia: oddalić zażalenie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 9 czerwca 2016 r. o sygn. akt VIII SA/Wa 242/16, orzekając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718; dalej: p.p.s.a.) odmówił "[A.]" Sp. z o.o. w D. (dalej: Spółka) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z dnia [...] grudnia 2015 r., nakładającej karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że 10 lutego 2016 r. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję GITD, a 22 lutego 2016 r. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, wyjaśniając, że przesyłka zawierająca skargę została nadana na błędny adres Głównego Inspektora Transportu Drogowego [...], zamiast [...]. Pismo i koperta zostały oznaczone błędnym adresem, przepisanym przez pracownika z innej korespondencji z GITD, znajdującej się w teczce do korespondencji, co jest – jak uznała skarżąca, niezamierzonym zaniedbaniem pisarskim, które nie może wykluczać złożenia środka odwoławczego. Skarżąca podkreśliła, że powstanie tej obiektywnej przeszkody nie było spowodowane zwykłym zaniedbaniem i było całkowicie niezależne od Spółki. Skarżąca załączyła kopertę, w której pierwotnie wysłała skargę.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu i odwołując się do utrwalonego stanowiska judykatury wskazał, że do okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu nie zalicza się błędne zaadresowanie koperty. W ocenie Sądu nie można przyjąć, że mylne zaadresowanie pisma i koperty, a następnie wysłanie go pod niewłaściwy adres, było zdarzeniem nagłym czy od strony niezależnym. WSA stwierdził, że strona nie może skutecznie zasłaniać się błędami pisarskimi, w sytuacji gdy dane dotyczące organu zostały podane na odpisie decyzji i uwzględniają one szczegółowe informacje, w tym adres.
W zażaleniu wniesionym do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) Spółka domagała się uchylenia w całości postanowienia Sądu z dnia 9 czerwca 2016 r. i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów według norm prawem przepisanych, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przez:
1) przyjęcie, że w sprawie nie doszło do wypełnienia przesłanki braku winy skarżącej i brak jest podstaw do zastosowania tego przepisu z uwagi na fakt, że zwykła pisarska pomyłka pracownika Spółki, polegająca na błędnym zaadresowaniu koperty ze skargą i wysłaniem jej na nieprawidłowy adres organu nie jest obiektywną przeszkodą, której Spółka nie mogła uniknąć, w sytuacji gdy Spółka nie miała żadnego wpływu na działanie pracownika w tym zakresie,
2) nieuwzględnienie przy stosowaniu powołanego przepisu odpowiedniej praktyki sądowej, w szczególności w działalności NSA, dopuszczającej w tego rodzaju sytuacji, jak występująca w przedmiotowym stanie faktycznym, przywrócenie terminu na podstawie tego przepisu,
3) nieuwzględnienie stosunku prawnego pomiędzy Spółką i jej pracownikiem i wynikającej stąd odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a nie winy, oraz nieuwzględnienia zakresu obowiązków Spółki, która nie ma faktycznej możliwości kontroli prawidłowości skierowanej korespondencji wysyłanej ze Spółki na błędny adres, spowodowany oczywistą omyłką pracownika,
4) nieuwzględnienie konstytucyjnej zasady prawa do sądu (art. 45 i 77 Konstytucji RP), która uchyla tego rodzaju omyłki, jako przeszkody w przywróceniu terminu na dochodzenie praw strony w postępowaniu administracyjnym.
Zdaniem strony składającej zażalenie nie sposób wymagać, aby osoba prawna szczegółowo kontrolowała wszelkie czynności, w tym techniczne swoich pracowników, a poza tym organ na kopercie został oznaczony prawidłowo.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie jest oczywiście bezzasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718; dalej: p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W przepisie art. 86 § 1 p.p.s.a. nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne (por. postanowienie SN z dnia 22 lipca 1999 r. o sygn. akt I PKW 273/99, publik. OSNAP z 2000 r. nr 20, poz. 757).
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia NSA: z dnia 10.09.2010 r. o sygn. akt II OZ 849/10, z dnia 2.10.2002 r. o sygn. akt V SA 793/02, publik. Monitor Prawniczy z 2002 r. nr 23, poz. 1059).
W ocenie NSA kontrolowane postanowienie, którym WSA w Warszawie odmówił skarżącej Spółce przywrócenia terminu do wniesienia skargi jest zgodne z prawem, ponieważ skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi. Sąd prawidłowo uznał, że Spółka dopuściła się w tej sprawie niedbalstwa, czyli nie dołożyła należytej staranności w załatwianiu własnych spraw.
Podkreślenia wymaga, że w judykaturze sądu kasacyjnego ukształtowało się stanowisko, iż wskazanie przez skarżącego na kopercie listu zawierającego skargę w całości błędnego adresu organu odwoławczego nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi, zwłaszcza gdy skarżący był prawidłowo pouczony o właściwym adresie tego organu i stanowi przejaw niedbalstwa, a ponadto nie może być uznane za przeszkodę nie do przezwyciężenia we wniesieniu skargi w terminie (por. na przykład postanowienia NSA: z dnia 20 lutego 2014 r. o sygn. akt II FZ 229/14, z dnia 19 września 2012 r. o sygn. akt I FZ 341/12, z dnia 21 kwietnia 2011 r. o sygn. akt II FZ 153/11, z dnia 3 lutego 2011 r. o sygn. akt II OZ 31/11, z dnia 14 lipca 2010 r. o sygn. akt II GZ 160/10; wszystkie dostępne w CBOSA). NSA w składzie orzekającym w tej sprawie podziela to, wynikające z orzecznictwa, stanowisko i przyjmuje je za własne.
W świetle powyższego uznać zatem należy, że absolutnie nie ma racji skarżąca, iż błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę, polegające na bezrefleksyjnym przepisaniu przez pracownika strony skarżącej niewłaściwego adresu organu z innej korespondencji, przy jednoczesnym zignorowaniu znajdującego się w treści skarżonej decyzji pouczenia podającego właściwy adres tegoż organu, stanowi samo w sobie uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi. Zdaniem NSA to niestaranne działanie Spółki nie usprawiedliwia braku jej winy w niedotrzymaniu terminu. Nie może być też utożsamiane z przeszkodą, której skarżąca nie była w stanie usunąć przy zachowaniu największego w danych warunkach wysiłku.
Z wymienionych powodów przyjąć należy, że Sąd trafnie zastosował art. 86 § 1 p.p.s.a. dla odmowy przywrócenia skarżącej Spółce terminu do wniesienia skargi.
Odnosząc się do argumentacji zażalenia, uzasadniającej tezę jakoby skarżąca Spółka nie ponosiła odpowiedzialności za "techniczne" działania swoich pracowników, stwierdzić trzeba, że rozważania skarżącej w tym zakresie są prawnie bezwartościowe. Nic nie uprawnia sądu kasacyjnego do przyjęcia, że Spółka nie odpowiada za działania swoich pracowników, a skoro skarżąca zwraca uwagę na pojęcie winy w cywilistycznym ujęciu, to należy wręcz stwierdzić, że ponosi zarówno winę w nadzorze pracownika, jak i winę w wyborze niewłaściwego pracownika do dokonania czynności wniesienia skargi. Konsekwencje wadliwego działania pracowników Spółki obciążają przecież ten podmiot, a Konstytucja RP, do której przepisów odwołuje się skarżąca nie gwarantuje osobie prawnej braku odpowiedzialności za działania osób fizycznych, działających w jej imieniu i na jej rzecz. Poza tym, wbrew stanowisku zażalenia, oczywistą omyłką pisarską byłoby np. niepoprawne oznaczenie przez stronę na kopercie kodu pocztowego lub numeru ulicy, nie natomiast, tak jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie wszystkich elementów identyfikujących adresata tj. nazwy ulicy i jej numeru oraz kodu pocztowego.
Na zakończenie NSA wskazuje, że instytucja przywrócenia terminu uregulowana w rozdziale 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ma charakter wyjątkowy, a przywrócenie terminu nie jest instytucją przynależną stronie skarżącej tylko dlatego, że złożyła wniosek o jego przywrócenie. NSA zauważa ponadto, że odwoływanie się do praktyki sądowej – tak jak skarżąca uczyniła w zażaleniu – powinno być natomiast poparte stosownym orzecznictwem, adekwatnym dla konkretnej sprawy (obejmuje to wyszczególnienie co najmniej sygnatur powoływanych orzeczeń), czego w zażaleniu zabrakło.
Mając na uwadze powyższe oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. NSA postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło