VI SA/Wa 3352/15
WyrokWSA w Warszawie2016-07-21
Skład orzekający: Urszula Wilk, Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi, jeśli naruszenie to wynikało z nieprawidłowego załadunku dokonanego przez inny podmiot?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli naruszenie wynikało z nieprawidłowego załadunku dokonanego przez inny podmiot. Odpowiedzialność ta może być wyłączona jedynie w ściśle określonych przypadkach, gdy przewoźnik udowodni dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia. Sam fakt nieprawidłowego załadunku przez załadowcę nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za przejazd.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego (przewoźnika) kary pieniężnej w wysokości 2000 zł. Kara została nałożona za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem na oś napędową o 1,6 tony (16%) oraz bez wymaganego zezwolenia. Skarżący twierdził, że naruszenie wynikło z nieprawidłowego działania załadowcy i dochował należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2016 r. sprawy ze skargi L. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z [...] października 2015 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., dalej: "kpa"), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej: "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...] o nałożeniu na Ł.R., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] (dalej: "skarżący" lub "strona") kary pieniężnej w wysokości 2000 złotych.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym.
W dniu 28 maja 2015 r. w miejscowości T. na drodze krajowej nr 75 zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika [...] wraz z trzyosiową naczepą [...]. Pojazdem członowym kierował M. K., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem materiału ściernego zapakowanego w worki typu big-bag (ładunek podzielny) w imieniu i na rzecz skarżącego.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk na pojedynczej osi napędowej 11,6 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,6 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 16 %),
- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2015 r.
W związku z powyższym, po zakończeniu postepowania [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...]lipca 2015 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 2000 złotych.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego.
Strona odwołała się od powyższej decyzji, wnosząc o ponowne rozpoznanie sprawy i umorzenie postępowania. Skarżący wskazał, że do powyższego naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony załadowcy, który miał możliwość dokonania właściwego rozłożenia ładunku, tak aby nie doszło do przekroczenia nacisków na osie pojazdu. Skarżący oświadczył, że dochował wszelkich starań, aby przewóz odbywał się zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stwierdzone naruszenie powstało na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności nie można było przewidzieć i nie wynikało z zaniedbania firmy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] października 2015 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 7 kwietnia 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW10C o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z datą ważności odpowiednio do dnia 31 października 2016 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Organ II instancji stwierdził, że dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, tak by nie przekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Nie kto inny bowiem, ale właśnie ten podmiot jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia tych regulacji. Zważywszy na fakt, że niestosowanie się do obowiązujących przepisów przez skarżącego może skutkować w przyszłości kolejnymi konsekwencjami finansowymi, zdaniem organu odwoławczego wydaje się niezbędne jak najszybsze znalezienie właściwego systemu załadunku przewożonego przez stronę towaru. Organ stwierdził, że z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym nie wynika obowiązek posiadania przez przewoźnika wag, co nie zwalnia strony z obowiązku organizacji przejazdu w zgodzie z obowiązującymi normami.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że z treści art. 140aa ust. 3 prd drogowym jednoznacznie wynika, iż za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Organ zauważył, iż czynności załadunkowe niewątpliwie wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku, jednakże nie są one związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140 aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 oraz ust. 4 prd. Podmiot wykonując przejazd odpowiada bowiem za przejazd i tylko w związku z tą czynnością związana jest jego odpowiedzialność określona w art. 140 aa ust. 1 prd, zgodnie z którym za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Podmiot wykonujący przejazd ponosi zatem odpowiedzialność za przejazd a nie za załadunek.
Organ wskazał, iż z punktu widzenia przewoźnika kwestie załadunkowe nie są istotne dla odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie chociażby do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na nienormatywność pojazdu. Każdy z tych podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględniłem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością, za którą odpowiada przewoźnik jest dokonywany przewóz i to tymi czynnościami należy wiązać przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd, określone w art. 140 aa ust. 1 prd. W art. 140 aa ust. 1 prd określona została odpowiedzialność podmiotów wykonujących "inne czynności związane z przewozem drogowym". Tymczasem odpowiedzialność podmiotu realizującego przejazd została wyłączona do okoliczności polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstałe naruszenie. Naruszeniem tym jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie za naruszenie obowiązków załadunkowych. W tym znaczeniu odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, bowiem odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd.
Organ zauważył, iż odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na okoliczność, że odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a więc zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym.
Organ odwoławczy wskazał ponadto, że powyższe potwierdza treści art. 36 ust. 1 pkt 2 lit. a-b prawa przewozowego, gdyż przewoźnik ma obowiązek odmówić przewozu rzeczy wyłączonych z przewozu oraz rzeczy podlegających szczególnym warunkom przewozu, jeżeli te nie zostały spełnione. Zatem kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru w pojeździe, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istotnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140 aa ust. 4 prd.
Organ odwoławczy powołując się na art. 140aa ust 3 pkt. 2 prd stwierdził, że za naruszenie przepisów, odpowiedzialność ponosi podmiot wykonujący przejazd, zaś odpowiedzialność innych podmiotów niż wykonujących przejazd następuje dopiero po stwierdzeniu, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Brak jest możliwości uniknięcia przez stronę - podmiot wykonujący przejazd - odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych naruszeń poprzez "przeniesienie" jej na załadowcę. Nie wyklucza to innej możliwości tj. wszczęcia dodatkowego postępowania i nałożenia kary pieniężnej również na ten podmiot, po spełnieniu przesłanek określonych w powyżej cytowanym art. 140aa ust 3 pkt. 2 prd. Stanowi to jednak odrębne, niezależne postępowanie administracyjne którego stroną jest odrębny podmiot.
W ocenie organu odwoławczego organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i art. 77 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
Strona postępowania administracyjnego została również ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd.
W związku z powyższym Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, a kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem.
Strona wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] października 2015 r. Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji.
Zdaniem skarżącego decyzje organów obu instancji zostały wydane niesłusznie i są dla niego krzywdzące. Skarżący powołując się na raport Najwyższej Izby Kontroli oraz orzecznictwo sądów administracyjnych stwierdził, że wyjaśnienia, instrukcje lub pisma resortowe, które nie były wydane na podstawie delegacji ustawowej nie mogą stanowić podstawy prawnej rozstrzygnięć organów administracji. Zdaniem skarżącego, z treści świadectw legalizacji wag wynika, że maksymalne obciążenie wag użytych do ważenia kontrolowanego pojazdu wynoszą 10.000,00 kg. Tymczasem posłużyły one do stwierdzenia nacisku przekraczającego tę wielkość, zaś organy nie dostrzegły tej kwestii i nie odniosły się do niej.
W ocenie skarżącego decyzje wydane przez organ I oraz II instancji są niezgodne ze stanem faktycznym sprawy oraz dopuszczają się rażącego łamania przepisów, co narusza zasadę legalności, zasadę prawdy obiektywnej, zasadę zaufania do obywateli, jak również zasadę czuwania nad interesem stron postepowania administracyjnego.
Skarżący podkreślił, że dochował wszelkich starań, aby przewóz odbył się zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stwierdzone naruszenie powstało na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć i nie wynikło z zaniedbania, tylko w wyniku nieprawidłowego działania organu Inspekcji Transportu Drogowego.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 - dalej także: "p.p.s.a.").
Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Rozpatrując skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno wskazanych przez stronę przepisów postępowania administracyjnego, jak i prawa materialnego, w tym art. 140 aa ust. 4 oraz innych przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
Przechodząc do oceny legalności skarżonych decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Stosownie do art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy.
Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
Odnosząc się do zarzutów i okoliczności podnoszonych przez stronę skarżącą zauważyć trzeba, że odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego, w takich sprawach jak niniejsza, może zostać wyłączona na mocy art. 140aa ust. 4 p.r.d., co stanowi szczególny przypadek (wyjątek od zasady), który zgodnie z prawidłami wykładni przepisów musi być interpretowany w sposób ścisły. Wymaga on zatem wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu, których w ocenie Sądu strona skarżąca nie wskazała. Podkreślić przy tym należy, że to strona, a nie organ, jest właściwa dla wskazania takich okoliczności egzoneracyjnych.
Skarżący podniósł zarzut braku odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenie, z uwagi na dochowanie przez niego należytej staranności w realizowanym przewozie drogowym i brak wpływu na przekroczenie dopuszczalnych norm wskazując w tym zakresie na odpowiedzialność załadowcy za dokonywany przejazd pojazdem nienormatywnym.
W tym kontekście Sąd wyjaśnia, że z treści obecnie obowiązującego art. 140aa ust. 3 prd jednoznacznie wynika, iż za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Przepis ten przewiduje odrębną odpowiedzialność załadowcy, jeżeli zostanie dowiedziony jego wpływ na stwierdzone naruszenie, co jednak nie ogranicza odpowiedzialności przewoźnika za ten sam przejazd. Eliminuje jedynie możliwość nałożenia takiej kary pieniężnej na kierowcę.
Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b prd, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
W ocenie Sądu, z przytoczonych wyżej przepisów wynika reguła, zgodnie z którą podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r. (sygn. akt II GSK 716/10), za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię.
Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniających spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, co potwierdza aktualne orzecznictwo tego Sądu.
Zdaniem Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę, w okolicznościach dokonanego przejazdu pojazdem nienormatywnym nie budzi wątpliwości stwierdzenie przez organy Inspekcji Transportu Drogowego naruszenia zakazu określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., co prowadzi do zastosowania art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit.b) p.r.d. Zgodnie bowiem z art. 140 ab ust. 1-2 ww. ustawy:
"1. Karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości:
1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II;
2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI;
3) za brak zezwolenia kategorii VII:
a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach;
4) 5.000 zł - za przejazd pojazdu nienormatywnego przez most lub wiadukt bez potwierdzonego zawiadomienia zarządcy drogi, o którym mowa w art. 64c ust. 9;
5) 3.000 zł - za przejazd pojazdu nienormatywnego przez most lub wiadukt niezgodnie z warunkami określonymi przez zarządcę drogi, o którym mowa w art. 64c ust. 9;
6) 6.000 zł - za przejazd pojazdu nienormatywnego przez most lub wiadukt przy zgłoszonym przez zarządcę drogi sprzeciwie, o którym mowa w art. 64c ust. 10;
7) 2.000 zł - za niedotrzymanie warunków przejazdu określonych dla zezwolenia kategorii VII lub podanych w tym dokumencie.
2. W przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia".
Jak wyżej wskazano, w przypadku naruszenia tego zakazu za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Użycie słowa "jak" w przytoczonym wyżej przepisie sprawia, iż kara w przypadku, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, tj. naruszenia zakazu z art. 64 ust. 2 p.r.d., jest ustalana w taki sam sposób, jak w przypadku przejazdu bez zezwolenia odpowiedniej kategorii. Biorąc pod uwagę parametry pojazdu, który podczas dokonywanego przejazdu był pojazdem nienormatywnym oraz fakt przejazdu po drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo wymierzyły karę, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii VII, mając na uwadze sposób oraz wysokość przekroczenia dopuszczalnych norm transportu drogowego.
W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dostrzegł także błędów w działaniach organów Inspekcji Transportu Drogowego w obszarze przeprowadzonego postępowania dowodowego powodujących naruszenie przepisów postępowania w istotny sposób, jak również w zakresie subsumpcji ustalonego na tej podstawie stanu faktycznego pod wskazaną normę prawa materialnego - ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia.
Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 (LEX nr 205475).
W rozpoznawanej sprawie protokół z ważenia kontrolowanego pojazdu zawiera informację, że na drodze obowiązywał nacisk do 10 t,. a w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono:
- nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł - 11,6 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,6 t,
- kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym kategorii VII.
Sąd zauważa, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdu jest pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania, pod warunkiem że Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji.
Mając to na uwadze Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, w tym instrukcji obsługi użytych wag, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy, pomiarów dokonano za pomocą wag przenośnych do pomiarów statycznych posiadających stosowną legalizację Urzędu Miar, przed rozpoczęciem czynności kontrolnych kierowca miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wagi ze świadectwami legalizacji, został zapoznany z instrukcją ważenia a odczytu wskazań dokonano w jego obecności, miejsce w którym dokonano kontroli legitymuje się odpowiednim dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi. Pojazd został zważony tylko raz, gdyż kierujący nie wnosił o ponowne ważenie, która to okoliczność jednoznacznie podważa argumentację skarżącego o niesprawności użytych podczas spornej kontroli wag SAW 10 C.
Należy podkreślić, że przydatność użytych do pomiaru wag była już wielokrotnie przedmiotem oceny wojewódzkich sądów administracyjnych, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, który m.in. w wyroku z dnia 7 lipca 2015 r. sygn. II GSK 959/14, przedstawił pogląd, że: "z instrukcji obsługi wag SAW 10/C, wynika, że są one zgodne z wymogami dyrektywy WE nr 90/384/EWG (...)" oraz, że "pkt. 2.5 instrukcji obsługi wag użytych do kontroli dopuszcza sumowanie nacisków osi przy użyciu konfiguracji dwóch wag przy ważeniu różnego typu pojazdów, w tym z osiami wielokrotnymi" (zob. także przykładowo wyroki WSA z dnia 26 maja 2015 r. sygn. VI SA/Wa 3705/14, z dnia 9 kwietnia 2015 r. sygn. VIII SA/Wa 1190/14, z dnia 29 maja 2013 r. VI SA/Wa 485/13, z dnia 21 maja 2013 r. sygn. VI SA/Wa 231/13, wyroki NSA z dnia 7 marca 2013 r. sygn. II GSK 2280/13, II GSK 2281/13 ). W konsekwencji przyjąć trzeba, że pomiary dokonywane za pomocą wag SAW 10C są wiarygodne także w odniesieniu do wyznaczenia nacisku osi pojazdów metodą sumowania pomiarów jednostkowych wag.
W przypadku rozpoznawanej sprawy należało ponadto podkreślić, iż doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi, jak wyżej wskazano o ponad 1,5 t, tj. o wielkość, która nie mieści się w granicach błędu pomiarowego. Do przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi kontrolowanego pojazdu niewątpliwie zatem doszło, a okoliczność ta była wystarczająca dla stwierdzenia jego nienormatywności w zakresie dotyczącym braku zezwolenia kategorii VII.
Dodać także należy, że ważenia w niniejszej sprawie dokonano parą wag typu SAW 10C/II, dla których (dla każdej z osobna), zgodnie ze świadectwami legalizacji ponownej, obciążenie maksymalne wynosiło 10 000 kg. Ustalona zatem wartość nacisku osi dla każdej użytej wagi poniżej 10 000 kg, nie przekracza wartości 20 000 kg, którą to wartość maksymalnie można wyznaczyć przy pomocy zsumowania pomiarów dwóch wag. Posłużenie się zaś dwiema wagami do ustalenia nacisku osi pojazdu dopuszcza znajdująca się w aktach sprawy instrukcja (vide jej pkt 2.4), w związku z czym skarżący niezasadnie podniósł zarzut przekroczenia dopuszczalnego zakresu pomiarowego użytych w spornej kontroli wag.
W ocenie Sądu nie znajdują uzasadnienia także podniesione w skardze zarzuty naruszenia ogólnych zasad postępowania administracyjnego wynikających z art. 6, art. 7 i art. 10 kpa, a także innych przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy obu instancji w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny sprawy, przy czym odniosły się do podniesionych w postępowaniu administracyjnym przez skarżącego wątpliwości, zaś sam wynik ważenia, ze względu na znaczne przekroczenie dopuszczalnych w transporcie drogowym norm, nie wskazywał na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego w tej sprawie.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło