I FZ 335/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-10-25
Skład orzekający: Sylwester Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik stowarzyszenia, który nie uiścił wpisu od skargi kasacyjnej mimo polecenia, może być uznany za osobę, której działanie nie jest zawinione przez stowarzyszenie w kontekście przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wina w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej obciąża stowarzyszenie, nawet jeśli zaniedbania dopuścił się jego pracownik. Stowarzyszenie ponosi odpowiedzialność za dobór i nadzór nad pracownikami, a brak winy w uchybieniu terminu nie zachodzi, gdy niedopełnienie obowiązku wynika z zaniedbań pracownika, które można było uniknąć przy dołożeniu należytej staranności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej stowarzyszenia, uznając, że zaniedbanie pracownika, który nie dokonał wpłaty mimo polecenia, jest zawinione przez stowarzyszenie. Stowarzyszenie wniosło zażalenie, twierdząc, że pracownik wprowadził zarząd w błąd co do dokonania wpłaty i że nie powinno ponosić negatywnych konsekwencji jego działania.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 25 października 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 12 sierpnia 2016 r. sygn. akt I SA/Łd 1277/15 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi E. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 15 września 2015 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia w całości decyzji organu pierwszej instancji określającej zobowiązanie w podatku od towarów i usług oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za poszczególne miesiące 2010 r. i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia postanawia oddalić zażalenie.
I FZ 335/16
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2016 r., sygn. akt I SA/Łd 1277/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił przywrócenia E. z siedzibą w W. (dalej: stowarzyszenie) terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej stowarzyszenia w sprawie z jego skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 15 września 2015 r. w przedmiocie uchylenia w całości decyzji dotyczącej rozliczeń w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2010 r. i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że początkowo stowarzyszenie podnosiło, że wpis od skargi kasacyjnej został przez jego pracownika uiszczony, a dopiero po ustaleniu, że do uiszczenia wpisu jednak nie doszło, stowarzyszenie – cofając zażalenie na postanowienie odrzucające skargę kasacyjną – wniosło o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej, wyjaśniając, że było przekonane o wykonaniu polecenia przez pracownika, który został zobowiązany do wniesienia wpisu.
Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.), wskazał, że przywołana przez stowarzyszenie okoliczność nie świadczy o braku winy w niedochowaniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej. Za brak winy uważa się sytuację, gdy strona nie miała możliwości przezwyciężenia niezależnych od niej okoliczności powodujących niemożność dotrzymania terminu do dokonania określonej czynności, natomiast za zawinienie strony – poza podjętymi przez nią czynnościami lub zaniechaniem podjęcia odpowiednich czynności, w wyniku których doszło do uchybienia terminu – uważa się również zawinienie osób, którym strona zleciła prowadzenie swoich spraw, w tym zatrudnionych przez stronę pracowników. Brak zatem podstaw do uznania braku winy stowarzyszenia w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej z tego powodu, że to jego pracownik spowodował uchybienie terminu do dokonania tej czynności przez niewykonanie polecenia dokonania wpłaty wpisu. Rzeczą stowarzyszenia było bowiem wypracowanie procedur umożliwiających bieżącą kontrolę wykonywania poleceń przez pracowników. Wypracowanie prawidłowych procedur i nadzorowanie pracy zatrudnionych osób jest okolicznością w pełni zależną od stowarzyszenia, stąd sąd uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu.
W zażaleniu na to postanowienie stowarzyszenie wniosło o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając błędne przyjęcie, że nieopłacenie przez pracownika wpisu sądowego pomimo wyraźnego polecenia wydanego przez Prezesa Zarządu stowarzyszenia oraz otrzymania na ten cel środków finansowych może skutkować odmową przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej.
W uzasadnieniu zażalenia stowarzyszenie podniosło, że jego pracownikowi zostało wydane polecenie uiszczenia wpisu sądowego w sprawie i stowarzyszenie było przekonane o uiszczeniu opłaty, gdyż pracownik twierdził jedynie, że zagubił dowód wpłaty wpisu. Informację o braku dokonania wpłaty stowarzyszenie uzyskało dopiero w związku z odpowiedzią Urzędu Pocztowego na reklamację w omawianym względzie. Zdaniem stowarzyszenia nie może ono ponosić negatywnych konsekwencji działania swojego pracownika, który wprowadził Zarząd stowarzyszenia w błąd.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zauważyć, że z samej argumentacji zażalenia wynika niezbicie, że wina w uchybieniu terminu w okolicznościach sprawy zachodzi. Stowarzyszenie nie próbuje nawet wskazywać, że jego pracownik nie uiścił wpisu od skargi kasacyjnej z powodów od siebie niezależnych – wręcz przeciwnie, w zażaleniu podnoszone jest wyraźnie, że pracownik stowarzyszenia wprowadził Zarząd w błąd, twierdząc, że zagubił dowód wpłaty. Tym samym należy stwierdzić, że niewątpliwie działaniu pracownika stowarzyszenia można przypisać winę, z zażalenia nie wynika bowiem, by uchybienia terminu nie można było uniknąć, gdyby pracownik stowarzyszenia dołożył należytej staranności w wykonywaniu powierzonych mu czynności (wykonał polecenie uiszczenia wpisu). Stąd bez wątpienia nie mamy w okolicznościach sprawy do czynienia z sytuacją, gdy winy nie można przypisać żadnej z osób działających w sprawie. Natomiast tylko w takim przypadku można byłoby – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – mówić o spełnieniu przesłanek z art. 86 § 1 p.p.s.a. Należy podkreślić, że powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom – czy to profesjonalnemu pełnomocnikowi, pracownikowi, członkowi rodziny, czy to dowolnej osobie trzeciej – nie powoduje, że podmiot, na którym ciąży pierwotny obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań lub wręcz winy umyślnej takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 p.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia z zasady wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaakceptowane. W konsekwencji przyjąć należy, że niezależnie od tego, czy zobowiązany przez sąd do dokonania określonej czynności procesowej podmiot wykonuje tę czynność samodzielnie, czy też deleguje tę powinność na osobę trzecią, ponosi odpowiedzialność za to, by czynność została dokonana z zachowaniem należytej staranności, tzn. obciąża go choćby lekkie niedbalstwo takiej osoby trzeciej. Z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w przedmiotowej sprawie, bowiem autor zażalenia nawet nie podjął próby wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło ze względu na przeszkodę, której nie można było przezwyciężyć przy dołożeniu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Wręcz przeciwnie, z argumentacji wniosku i zażalenia wynika, że przyczyną uchybienia terminu było świadome działanie pracownika stowarzyszenia (który nie opłacił wpisu, po czym wprowadził Zarząd stowarzyszenia w błąd informując o zagubieniu dowodu wpłaty). Nie sposób zatem mówić o tym, by zaszła przeszkoda nie do przezwyciężenia w opłaceniu skargi kasacyjnej w zakreślonym terminie, a w konsekwencji, że spełniona została przesłanka braku winy, o której mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a.
Warto wskazać również, że powyższa interpretacja przesłanki braku winy w uchybieniu terminu znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Analogiczne do przedstawionego wyżej stanowisko (choć w odniesieniu do pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika) wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 września 2012 r., I FZ 341/12 (por. też orzecznictwo tam przywołane). Ponadto warto zwrócić uwagę np. na postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 4 lutego 2009 r., II OZ 81/09, i z dnia 8 listopada 2011 r., II GZ 487/11 (gdzie Sąd stwierdził, że przy ocenie, czy uchybienie terminu jest zawinione, czy też nie, nie rozróżnia się sytuacji, w których zaniedbanie pracownika było wynikiem zwykłego błędu, czy jego kwalifikowanej postaci - rażącego niedbalstwa bądź też winy umyślnej; Sąd podkreślił, że wynika to z faktu, iż wina pracownika, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną uchybienia terminu, jest tożsama z winą jednostki organizacyjnej go zatrudniającej); z dnia 9 sierpnia 2011 r., II GSK 1486/11, i z dnia 8 listopada 2011 r., II FZ 660/11 (gdzie Sąd wskazał, że strona odpowiada za swoich pracowników i ponosi ryzyko związane z ich działaniami; Sąd stwierdził również, że strona ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw, w tym swych pracowników); z dnia 22 lutego 2013 r., II OZ 100/13 (gdzie Sąd wskazał, że to na stronie ciąży obowiązek takiego zorganizowania w swojej firmie pracy zatrudnionych w niej osób, aby w sposób właściwy dbano o interesy strony); z dnia 25 listopada 2014 r., I GZ 517/14. Poglądy prezentowane w tych orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejsze zażalenie podziela w pełni.
W podsumowaniu powyższego zaznaczyć trzeba, że prawidłowo sąd pierwszej instancji uznał, że skoro art. 86 § 1 p.p.s.a. przywrócenie terminu uzależnia od braku winy strony w jego uchybieniu, a stronę obciążają zaniedbania pracowników, to w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie było podstaw do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej, gdyż nie zostały spełnione przesłanki, o których mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a.
Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło