VI SA/Wa 115/16

WyrokWSA w Warszawie2016-08-30

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Pamela Kuraś-Dębecka, Sławomir Kozik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na podmiot wykonujący przejazd pojazdem nienormatywnym za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś jest zasadna, gdy podmiot ten twierdzi, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym za naruszenie dopuszczalnego nacisku na oś ma charakter obiektywny. Ciężar udowodnienia okoliczności uwalniających od odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy. W niniejszej sprawie stwierdzono istotne przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej, a zarzuty dotyczące wadliwości postępowania lub naruszenia prawa materialnego nie znalazły potwierdzenia.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę D. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś oraz bez wymaganego zezwolenia. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, w tym prawa do czynnego udziału, a także naruszenie prawa materialnego, kwestionując zasadność nałożonej kary i jej wysokość. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi D. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2015 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej także "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm., dalej także "u.d.p."), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...]o nałożeniu na D.K., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: P. (dalej "skarżący" lub "strona") kary pieniężnej w wysokości 5.000 złotych. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 26 maja 2015 r. w G. na drodze krajowej nr 88 zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego [...] wraz z trzyosiową naczepą [...]. Pojazdem członowym kierował D. K., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem okładziny żelbetowej, stanowiącej ładunek podzielny w imieniu skarżącego. Przebieg kontroli utrwalono protokołem kontroli nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy: - nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu 11,2 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,2 t, - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W związku ze stwierdzonym naruszeniem dopuszczalnych w transporcie drogowym norm, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] czerwca 2015 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej. Strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Zarzuciła decyzji I instancji naruszenie art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 140aa p.r.d. poprzez nieprzeprowadzenie przez organ wszystkich czynności niezbędnych do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, niezapewnianie odwołującemu się możliwości końcowego wypowiedzenia się i zapoznania z zebranymi dowodami i materiałami w sprawy. W ocenie strony nałożona kara nie spełnia właściwych dla kar administracyjnych funkcji restrykcyjnej oraz prewencyjnej, lecz stanowi jedynie represję nieproporcjonalną do nieznacznego naruszenia przepisów. Organ I instancji ponadto zdaniem strony naruszył art. 10 § 1 k.p.a., gdyż przeprowadzając uzupełniające postępowanie w zakresie rozpatrzenia wniosków dowodowych pełnomocnika strony, a przed wydaniem decyzji, zobowiązany był umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów sprawy. Tym samym pozbawił odwołującego się możliwości zapoznania się z ostatecznym materiałem dowodowym, będącym podstawą do wydania decyzji. Poza tym organ nie wyjaśnił, czy towar w trakcie przewozu mógł ulec przemieszczeniu na skutek hamowania pojazdu, nie wykonał zdjęć, na których widoczna byłaby pozycja każdego koła przy każdym pomiarze poszczególnej osi, co ma znaczenie dla prawidłowości przeprowadzonej kontroli. Zdaniem skarżącego nałożona kara pieniężna jest nieproporcjonalna do stwierdzonego niewielkiego naruszenia norm transportu drogowego, niezrozumiałe jest również uprzywilejowane traktowanie pojazdów przewożących drewno, materiały sypkie. Mając na uwadze zawartą w treści odwołania argumentację skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpoznaniu odwołania uznał za bezpodstawny zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, o wszczęciu którego organ I instancji zawiadomił stronę. W treści zawiadomienia poinformował, że stronie przysługuje prawo do czynnego udziału w każdym jego stadium oraz o prawie do wypowiedzenia się odnośnie zebranych dowodów i materiałów oraz zgłaszania żądań. Ponadto poinformował o prawie strony do zapoznania się z aktami sprawy. Organ odwoławczy zauważył, że skarżący 8 czerwca 2015 r. zapoznał się z aktami sprawy i sporządził dokumentację fotograficzną akt sprawy, a następnie pismem z dnia 16 czerwca 2015 r. złożył wyjaśnienia, w których zarzucił m.in., że znajdujące się w aktach sprawy załączniki do protokołu (świadectwo zgodności, protokół z pomiaru pochylenia terenu, świadectwo wzorcowania, legalizacji ponownej), są w znacznej mierze niewyraźne, częściowo nieczytelne. W związku z powyższym Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że akta sprawy nie potwierdzają zarzutu pozbawienia strony prawa wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Podkreślił, że podstawą wydania decyzji I instancji były wyniki kontroli zawarte w protokole kontroli. Po wszczęciu postępowania administracyjnego organ I instancji nie wszedł w posiadanie innego dowodu, o którym zobligowany byłby zawiadomić stronę, a skarżący zapoznał się z aktami sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że w obowiązującym stanie prawnym odpowiedzialność podmiotu realizującego przejazd została uzależniona od okoliczności polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstałe naruszenie. Naruszeniem tym jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie naruszenie obowiązków załadunkowych. W tym znaczeniu odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, bowiem odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie za czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd. Odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na fakt, że odpowiada on za przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ podkreślił, że przewoźnik zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponoszą odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Czynności załadunkowe niewątpliwie wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku, jednakże nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140 aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 oraz ust. 4 p.r.d. Obowiązujące regulacje przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec ww. podmiotów (m.in. załadowcy), jednakże kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, niezależnie od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast i tyko w przypadku zaistnienia ww. okoliczności. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd pozostaje odrębna od odpowiedzialności ww. podmiotów. Główny Inspektor Transportu Drogowego dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII mając na uwadze ujawnione podczas kontroli naruszenie. Stwierdził, że organ I instancji dokonał jego prawidłowej kwalifikacji, gdyż przedmiotem przewozu była okładzina żelbetowa, stanowiąca ładunek podzielny, a ze względu na parametry wagowe, wymiarowe i kategorię drogi na której zatrzymano do kontroli przedmiotowy zespół pojazdów, ma miejsce brak zezwolenia kategorii IV. Zdaniem organu odwoławczego w tej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody konieczne do prawidłowego jej rozstrzygnięcia oraz dopuścił jako dowód wszystko mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia i nie było sprzeczne z prawem. Ponadto strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. W konkluzji Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem. Strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] listopada 2015 r. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1) przepisów postępowania, dające podstawę do wznowienia postępowania, polegające na pozbawieniu strony prawa czynnego udziału w postępowaniu, poprzez  uniemożliwienie wypowiedzenia się co do materiału zebranego w sprawie oraz brak udostępnienia pełnomocnikowi wglądu do akt postępowania, co stanowi naruszenie art. 10 § 1, art. 73 § 1 oraz art. 81 k.p.a., 2) art. 7 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz art. 77 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, 3) art. 76 k.p.a. poprzez dokonanie istotnych dla sprawy ustaleń w oparciu o dokumenty stanowiące kserokopie poświadczone za zgodność z oryginałem, podczas gdy z formy oraz treści tych dokumentów wynika jednoznacznie, że kopia sporządzona została z kserokopii, a nie z oryginału dokumentu, 4) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 41 u.d.p. poprzez wymierzenie skarżącemu kary, na podstawie przepisów rangi rozporządzenia, zawierających ograniczenia praw nadanych przepisami rangi ustawowej, 5) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 Dyrektywy Rady nr 96/53/WE w sprawie określenia maksymalnych wymiarów poszczególnych pojazdów kołowych w ruchu krajowym i ponadgranicznym na obszarze Wspólnoty oraz określenia maksymalnych ciężarów w ruchu ponadgranicznym, 6) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 140aa ust. 4 punkt 1 lit. a) i b) p.r.d. poprzez wymierzenie skarżącemu kary, w sytuacji w której skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący w uzasadnieniu skargi podtrzymał swoje zarzuty co do wadliwości postępowania w I instancji, w którym uniemożliwiono mu wzięcie udziału w sprawie. W jego ocenie również na etapie postępowania odwoławczego strona została pozbawiona możliwości zapoznania się z materiałem sprawy i prawa wypowiedzenia się co do zebranych materiałów, gdyż pełnomocnika skarżącego nie zawiadomiono bowiem o tym fakcie i nie poinformowano o możliwości wypowiedzenia się co do tego materiału. Skarżący chciał do materiału sprawy odnieść się przed wydaniem decyzji II instancji, poprzez podniesienie argumentów dotyczących sposobu zastosowania Dyrektywy 96/53/WE i pisma Generalnego Inspektora Transportu Drogowego, o którym mowa w prasie (artykuł Ciężkie TIR-y już bez kar. Dziennik Gazeta Prawna, 4 listopada 2015 r.). Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu, że nie przeprowadził postępowania w zakresie ustalenia podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony z uwagi na uregulowania zawarte w art. 140aa ust. 4 punkt 1 lit. a) i b) p.r.d., podczas gdy skarżący, zarówno w piśmie z dnia 8 czerwca 2015 r. jak i w odwołaniu, podniósł oraz uzasadnił szereg okoliczności, świadczących o wystąpieniu takich przesłanek. Skarżący zauważył, że kara pieniężna została wymierzona z uwagi na nieznaczne przekroczenie dopuszczalnego nacisku tylko na jedną oś pojazdu. Przekroczenie to, jak podkreślił, mieściło się w granicach określonych w art. 41 ust. 1 u.d.p., naruszając jedynie ograniczenia nacisku, wprowadzone przepisami rangi podustawowej, to jest rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Skarżący wskazał, że dopuszczalny nacisk wywierany przez pojedynczą oś pojazdu został - w stosunku do przepisów rangi ustawowej - ograniczony przepisami rangi podustawowej, tj. rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz.U. 2012r. poz. 1061). Rozporządzenie to zostało wprawdzie wydane w oparciu o delegację zawartą w art. 41 ust. 2 i 3 u.t.d., jednakże ograniczenie takie stoi w sprzeczności z przepisami Dyrektywy 96/53/WE. Dyrektywa bowiem określa dopuszczalny nacisk w ruchu międzynarodowym na poziomie 11,5 tony. Pojazd skarżącego nie przekraczał zaś nacisku określonego w załączniku do Dyrektywy 96/53/WE, nałożenie zatem na skarżącego kary pieniężnej, wywodząc jego odpowiedzialność z przepisu rozporządzenia, czyli aktu rangi podustawowej, w sytuacji gdy zarówno przepisy ustawy jak i Dyrektywy odpowiedzialności takiej nie przewidują, co jest niedopuszczalne. Ponadto na podstawie tej Dyrektywy 96/53/WE, Generalny Inspektor Transportu Drogowego odstąpił od karania w analogicznych przypadkach pojazdów dokonujących przewozów w ruchu międzynarodowym. Dochodzi zatem do zróżnicowania sytuacji prawnej przewoźników, co stoi w jawnej sprzeczności z zasadą równego traktowania przedsiębiorców przez organy administracji, gdyż skutkuje dyskryminacją krajowych przewoźników wykonujących transport w granicach kraju. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 - dalej także: "p.p.s.a."). Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Rozpatrując skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno wskazanych przez stronę przepisów postępowania administracyjnego, jak i prawa materialnego. Przechodząc do oceny legalności skarżonych decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Odnosząc się do zarzutów i okoliczności podnoszonych przez stronę skarżącą zauważyć trzeba, że odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego, w takich sprawach jak niniejsza, może zostać wyłączona na mocy art. 140aa ust. 4 p.r.d., co stanowi szczególny przypadek (wyjątek od zasady), który zgodnie z prawidłami wykładni przepisów musi być interpretowany w sposób ścisły. Wymaga on zatem wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu, których w ocenie Sądu strona skarżąca nie wskazała. Podkreślić przy tym należy, że to strona, a nie organ, jest właściwa dla wskazania takich okoliczności egzoneracyjnych. Skarżący podniósł zarzut braku odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenie, z uwagi na dochowanie przez niego należytej staranności w realizowanym przewozie drogowym i brak wpływu na przekroczenie dopuszczalnych norm wskazując w tym zakresie na odpowiedzialność załadowcy za dokonywany przejazd pojazdem nienormatywnym. W tym kontekście Sąd wyjaśnia, że z treści obecnie obowiązującego art. 140aa ust. 3 prd jednoznacznie wynika, iż za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Przepis ten przewiduje odrębną odpowiedzialność załadowcy, jeżeli zostanie dowiedziony jego wpływ na stwierdzone naruszenie, co jednak nie ogranicza odpowiedzialności przewoźnika za ten sam przejazd. Eliminuje jedynie możliwość nałożenia takiej kary pieniężnej na kierowcę. Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b prd, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie Sądu, z przytoczonych wyżej przepisów wynika reguła, zgodnie z którą podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r. (sygn. akt II GSK 716/10), za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniających spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, co potwierdza aktualne orzecznictwo tego Sądu. Zdaniem Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę, w okolicznościach dokonanego przejazdu pojazdem nienormatywnym nie budzi wątpliwości stwierdzenie przez organy Inspekcji Transportu Drogowego naruszenia zakazu określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., co prowadzi do zastosowania art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. Zgodnie bowiem z art. 140 ab ust. 1-2 ww. ustawy: "1. Karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: 1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II; 2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI; 3) za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach; 4) 5.000 zł - za przejazd pojazdu nienormatywnego przez most lub wiadukt bez potwierdzonego zawiadomienia zarządcy drogi, o którym mowa w art. 64c ust. 9; 5) 3.000 zł - za przejazd pojazdu nienormatywnego przez most lub wiadukt niezgodnie z warunkami określonymi przez zarządcę drogi, o którym mowa w art. 64c ust. 9; 6) 6.000 zł - za przejazd pojazdu nienormatywnego przez most lub wiadukt przy zgłoszonym przez zarządcę drogi sprzeciwie, o którym mowa w art. 64c ust. 10; 7) 2.000 zł - za niedotrzymanie warunków przejazdu określonych dla zezwolenia kategorii VII lub podanych w tym dokumencie. 2. W przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia". Jak wyżej wskazano, w przypadku naruszenia tego zakazu za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Użycie słowa "jak" w przytoczonym wyżej przepisie sprawia, iż kara w przypadku, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, tj. naruszenia zakazu z art. 64 ust. 2 p.r.d., jest ustalana w taki sam sposób, jak w przypadku przejazdu bez zezwolenia odpowiedniej kategorii. Biorąc pod uwagę parametry pojazdu, który podczas dokonywanego przejazdu był pojazdem nienormatywnym oraz fakt przejazdu po drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo wymierzyły karę, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii IV, mając na uwadze sposób oraz wysokość przekroczenia dopuszczalnych norm transportu drogowego. Nie zmienia tej oceny okoliczność skierowania przez GITD w dniu 30 października 2015 r. pisma (znak GGI.012.39.2015.0003) do wszystkich Wojewódzkich Inspektorów Transportu Drogowego i zalecenia modyfikacji zasad sankcjonowania naruszeń w zakresie przekroczenia dmc oraz dopuszczalnego nacisku osi pojazdów w transporcie międzynarodowym, gdyż zalecenie to nie stanowi obowiązującego źródła prawa, jak również nie dotyczy transportu drogowego o zasięgu krajowym, co ma miejsce w przypadku przedmiotowej sprawy, dlatego też Sąd oddalił wniosek dowodowy skarżącego na wspomnianą okoliczność. Skarżący wskazuje ponadto na naruszenie przez organy Inspekcji Transportu Drogowego przepisów prawa UE – art. 3 Dyrektywy Rady nr 96/53 WE poprzez nakładanie kar za przekroczenie nacisku osi pojazdów na drogach poniżej 11,5 t., jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie (droga krajowa nr 88 o dopuszczalnym nacisku do 10 t). Odnosząc się do tego zarzutu zauważyć trzeba, że możliwość zróżnicowania dopuszczalnego nacisku dla poszczególnych kategorii dróg publicznych przez ustawodawcę krajowego nie narusza postanowień ww. Dyrektywy, co znajduje potwierdzenie w szczególność w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (przykładowo patrz wyrok z dnia 19.05.2016, znak II GSK 2993/14). Należy także stwierdzić, iż zamieszczenie wykazu dróg krajowych i wojewódzkich o dopuszczalnym nacisku do 10 t, w akcie podustawowym – rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. o którym wyżej mowa, zostało wydane na podstawie i w granicach upoważnienia ustawowego, tj. art. 41 ust. 2 ustawy o drogach publicznych. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dostrzegł także błędów w działaniach organów Inspekcji Transportu Drogowego w obszarze przeprowadzonego postępowania dowodowego powodujących naruszenie przepisów postępowania w istotny sposób, jak również w zakresie subsumpcji ustalonego na tej podstawie stanu faktycznego pod wskazaną normę prawa materialnego - ustawy Prawo o ruchu drogowym. Podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 (LEX nr 205475). W rozpoznawanej sprawie protokół z ważenia kontrolowanego pojazdu zawiera informację, że na drodze obowiązywał nacisk do 10 t,. a w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono: - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł - 11,2 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,2 t, - kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym kategorii IV. Sąd zauważa, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdu jest pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania, pod warunkiem że Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji. Mając to na uwadze Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, w tym instrukcji obsługi użytych wag, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy, pomiarów dokonano za pomocą wag przenośnych do pomiarów statycznych posiadających stosowną legalizację Urzędu Miar, przed rozpoczęciem czynności kontrolnych kierowca miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wagi ze świadectwami legalizacji, został zapoznany z instrukcją ważenia a odczytu wskazań dokonano w jego obecności, miejsce w którym dokonano kontroli legitymuje się odpowiednim dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi. Pojazd został zważony tylko raz, gdyż kierujący nie wnosił o ponowne ważenie, która to okoliczność jednoznacznie podważa argumentację skarżącego o niesprawności użytych podczas spornej kontroli wag SAW 10 C. Należy podkreślić, że przydatność użytych do pomiaru wag była już wielokrotnie przedmiotem oceny wojewódzkich sądów administracyjnych, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, który m.in. w wyroku z dnia 7 lipca 2015 r. sygn. II GSK 959/14, przedstawił pogląd, że: "z instrukcji obsługi wag SAW 10/C, wynika, że są one zgodne z wymogami dyrektywy WE nr 90/384/EWG (...)" oraz, że "pkt. 2.5 instrukcji obsługi wag użytych do kontroli dopuszcza sumowanie nacisków osi przy użyciu konfiguracji dwóch wag przy ważeniu różnego typu pojazdów, w tym z osiami wielokrotnymi" (zob. także przykładowo wyroki WSA z dnia 26 maja 2015 r. sygn. VI SA/Wa 3705/14, z dnia 9 kwietnia 2015 r. sygn. VIII SA/Wa 1190/14, z dnia 29 maja 2013 r. VI SA/Wa 485/13, z dnia 21 maja 2013 r. sygn. VI SA/Wa 231/13, wyroki NSA z dnia 7 marca 2013 r. sygn. II GSK 2280/13, II GSK 2281/13 ). W konsekwencji przyjąć trzeba, że pomiary dokonywane za pomocą wag SAW 10C są wiarygodne także w odniesieniu do wyznaczenia nacisku osi pojazdów metodą sumowania pomiarów jednostkowych wag. W przypadku rozpoznawanej sprawy należało ponadto podkreślić, iż doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi, jak wyżej wskazano o 1,2 t, tj. o wielkość, która nie mieści się w granicach błędu pomiarowego. Do przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi kontrolowanego pojazdu niewątpliwie zatem doszło, a okoliczność ta była wystarczająca dla stwierdzenia jego nienormatywności w zakresie dotyczącym braku zezwolenia kategorii IV. Dodać także należy, że ważenia w niniejszej sprawie dokonano parą wag typu SAW 10C/II, dla których (dla każdej z osobna), zgodnie ze świadectwami legalizacji ponownej, obciążenie maksymalne wynosiło 10 000 kg. Ustalona zatem wartość nacisku osi dla każdej użytej wagi poniżej 10 000 kg, nie przekracza wartości 20 000 kg, którą to wartość maksymalnie można wyznaczyć przy pomocy zsumowania pomiarów dwóch wag. Posłużenie się zaś dwiema wagami do ustalenia nacisku osi pojazdu dopuszcza znajdująca się w aktach sprawy instrukcja (vide jej pkt 2.4), w związku z czym skarżący niezasadnie podniósł zarzut przekroczenia dopuszczalnego zakresu pomiarowego użytych w spornej kontroli wag. W ocenie Sądu nie znajdują uzasadnienia także podniesione w skardze zarzuty naruszenia ogólnych zasad postępowania administracyjnego wynikających z art. 6, art. 7 i art. 10 kpa, a także innych przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy obu instancji w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny sprawy, przy czym odniosły się do podniesionych w postępowaniu administracyjnym przez skarżącego wątpliwości, zaś sam wynik ważenia, ze względu na znaczne przekroczenie dopuszczalnych w transporcie drogowym norm, nie wskazywał na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego w tej sprawie. Sąd nie stwierdza ponadto, aby na wynik sprawy mógł mieć istotny wpływ brak zawiadomienia skarżącego o zakończeniu postępowania przez organ i możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, gdyż skarżący nie wskazał na okoliczności, które mogłyby to powodować. Także w przedmiocie zgromadzonego przez organ w sprawie materiału dowodowego nie można uznać, aby potwierdzone za zgodność z oryginałem kopie nie miały waloru dokumentu, skoro nie zakwestionowano ich prawdziwości, a ich stan umożliwia odwzorowanie zawartej w nich treści. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło