I SA/Wa 1115/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-22

Skład orzekający: Bożena Marciniak, Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Jolanta Dargas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy urzędowe tłumaczenia zagranicznych zaświadczeń, bez przedłożenia ich oryginałów lub uwierzytelnionych kopii, mogą stanowić dowód potwierdzający prawo do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej?
Ratio decidendi
Urzędowe tłumaczenia zagranicznych dokumentów, bez przedłożenia ich oryginałów lub uwierzytelnionych kopii, nie mogą stanowić wystarczającego dowodu potwierdzającego prawo do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Oryginał dokumentu lub jego uwierzytelniona kopia są niezbędne do oceny jego wiarygodności, a samo tłumaczenie służy jedynie ustaleniu treści dokumentu. Brak takich dowodów uniemożliwia wykazanie spełnienia przesłanek ustawowych do uzyskania rekompensaty.
Stan faktyczny
Skarżąca J. P. domagała się potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami RP przez jej poprzedniczkę prawną A. M. Organy administracji odmówiły potwierdzenia tego prawa, uznając, że przedłożone przez skarżącą urzędowe tłumaczenia zagranicznych zaświadczeń nie mogą stanowić dowodu własności nieruchomości, ponieważ nie przedstawiono oryginałów lub uwierzytelnionych kopii tych dokumentów. Skarżąca zarzuciła naruszenie zasady prawdy obiektywnej i obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Marciniak Sędziowie WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska WSA Jolanta Dargas (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Tomasz Noske po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2016 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] Minister Skarbu Państwa utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny: Wnioskiem H. H. z dnia 20 września 1990 r. zostało wszczęte postępowanie o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. M. nieruchomości poza obecnymi granicami RP. W dniu 13 grudnia 2012 r. J. P. wniosła o włączenie jej do niniejszego postępowania. Organ I instancji uznał ją za stronę przedmiotowego postępowania stwierdzając, że złożenie wniosku przez H. H. wywołało skutki prawne również wobec pozostałych spadkobierców A. M. Organ I instancji ustalił na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] lipca 2013 r. sygn. akt [...], że spadkobiercą A. M. została K. H. Jej spadkobiercami zaś jak wynika z postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] lipca 1987 r. sygn. akt [...] zostały J. P. i H. H. po ½ części każda z nich. Spadkobiercami H. H. zostali A. S. i T. S. po ½ części każdy z nich, co wynika z postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] marca 2013 r. sygn. akt [...]. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] stycznia 2007r. sygn. akt [...] spadkobiercami T. S. są J. K. i T. S. po ½ części każde z nich, a jak wynika z postanowienia tego samego Sądu z dnia [...] października 2006 r. sygn. akt [...] spadkobiercą A. S. jest A. S. s. A. Decyzją z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] Wojewoda [...] odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. M. nieruchomości położonej w miejscowości [...] pow. [...], woj. [...]. Organ wojewódzki uzasadnił swoją decyzję tym, że strona mimo kilkukrotnego wezwania nie przedstawiała dowodów, które potwierdziłyby, że A. M. była właścicielką nieruchomości położonej w miejscowości [...] nr [...] pow. [...], woj. [...] oraz że pozostawiła ją z przyczyn, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła J. P. Minister Skarbu Państwa rozpatrując sprawę niniejszą wskazał, że w aktach sprawy znajdują się tłumaczenia przysięgłe: zaświadczenia Wiejskiej Rady Deputowanych Pracujących w [...] z dnia [...] listopada 1945 r., zaświadczenia Ludowego Komisariatu Finansów [...], Rejonowego Inspektoratu Państwowego Zarządu Ubezpieczeń we [...] z dnia [...] października 1945 r. nr [...]. Według organu odwoławczego ww. tłumaczenia nie mogą stanowić dowodu potwierdzającego pozostawienie oraz rodzaj i powierzchnię nieruchomości. Organ II instancji podniósł, że zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą tłumaczenie nie zastępuje dokumentu sporządzonego w języku obcym, gdyż to ten dokument a nie jego tłumaczenie jest dowodem w sprawie i służy ono wyłącznie ustaleniu jaka jest treść tego dokumentu. Organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 maja 2007 r. sygn. akt I GSK 1613/06, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2008 r. sygn. akt I GSK 1088/07 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 340/14. Minister podniósł, że pomimo wezwań z dnia 22 czerwca 2015 r., 5 stycznia 2015 r., 23 maja 2014 r. strony nie przedłożyły oryginałów albo uwierzytelnionych kopii ww. dokumentów. Brak oryginału albo uwierzytelnionej kopii dokumentów pozbawił zaś organ wojewódzki możliwości jakiejkolwiek oceny jego wiarygodności, szczególnie w sytuacji występujących w dokumentach rozbieżności oraz nieczytelnych zapisów. Wprawdzie przepisy k.p.a. nie zawierają regulacji ustanawiającej wprost obowiązek posługiwania się dokumentem oryginalnym, niemniej niekwestionowaną tak w orzecznictwie, jak i w doktrynie regułą jest, że dokument taki, aby mógł stanowić dowód tego, co zostało w nim stwierdzone, winien być przedłożony w postępowaniu administracyjnym w oryginale. Tylko wówczas istnieje możliwość weryfikacji jego wiarygodności formalnej, a więc oceny jego autentyczności. Potwierdzeniem istnienia tej reguły jest ustanowiony w art. 76 a k.p.a. wyjątek dotyczący posługiwania się w postępowaniu urzędowo poświadczonymi odpisami dokumentów (§ 1) oraz możliwości złożenia odpisu dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub doradcą podatkowym (§ 2). Minister zauważył, że dowodu w postępowaniu administracyjnym nie mogą stanowić także niepoświadczone kopie dokumentów, co wyraźnie wskazuje na konieczność przedłożenia przez strony co najmniej uwierzytelnionej kopii ww. dokumentów, a zasada posługiwania się w postępowaniu administracyjnym dokumentami oryginalnymi, względnie ich uwierzytelnionymi przez podmioty zaufania publicznego kopiami, podyktowania jest względami bezpieczeństwa obrotu prawnego. Niezależnie od powyższego Minister również zauważył, że tłumaczenia przysięgłe: zaświadczenia Wiejskiej Rady Deputowanych Pracujących w [...] z [...] listopada 1945 r.; zaświadczenia Ludowego Komisariatu Finansów [...], Rejonowego Inspektoratu Państwowego Zarządu Ubezpieczeń we [...] z dnia [...] października 1945 r., nr [...] - nie mieszczą się w kategorii ustawowo kwalifikowanych dokumentów potwierdzających pozostawienie nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z ustawą z 8 lipca 2005 r. dowodami potwierdzającymi pozostawienie oraz rodzaj i powierzchnię nieruchomości mogą być w szczególności: urzędowy opis mienia lub orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny albo dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw. W przypadku braku ww. dokumentów, dowodami świadczącymi o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywego oświadczenia przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Świadkami mogą być wyłącznie osoby, które: zamieszkiwały w miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami RP lub w miejscowości sąsiedniej; nie są osobami bliskimi w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz.U. z 2015 r., poz. 1774) właścicieli lub spadkobierców ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty (zgodnie z art. 4 pkt 13 przywołanej ustawy osobami bliskimi są: zstępny, wstępny, rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, małżonek, osoby przysposabiające i przysposobione oraz osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu). Ponadto w związku z powyższym, organ odwoławczy stwierdził, że Wiejska Rada Deputowanych Pracujących w [...], jak i Ludowy Komisariat Finansów [...] nie są w rozumieniu art. 76 k.p.a. podmiotami, które mogłyby wystawić prawnie wiążący dokument urzędowy potwierdzający stan prawny nieruchomości, dokumenty nie zostały sporządzone przez upoważnione i właściwe do tego organy państwowe w wymaganej formie, co oznacza, że zaświadczenia nie stanowią w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentu urzędowego stanowiącego dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Minister podkreślił, że ww. zagraniczne podmioty nie posiadały żadnej podstawy prawnej (wynikającej z przepisów obowiązujących na obszarze RP, czy też zawartej w ustawodawstwie innych państw) do wystawiania dokumentów potwierdzających pozostawienie nieruchomości przez obywateli polskich opuszczających byłe terytorium RP. Wobec powyższego, w ocenie organu, zaświadczenia zostały wystawione przez nieupoważnione do tego podmioty zagraniczne działające bez podstawy prawnej w tym zakresie. W ocenie organu odwoławczego w sytuacji braku przedłożenia dokumentu odszkodowawczego, jakim jest opis mienia pozostawionego, czy też orzeczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego prawo własności nieruchomości w szczególności potwierdzałby na dzień jego wystawienia akt notarialny, którego strona nie przedstawiła w niniejszym postępowaniu. Odmawiając mocy dowodowej zgromadzonym dokumentom w zakresie potwierdzenia, że A. M. jako właścicielka pozostawiła nieruchomość na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej Minister jednocześnie zauważył, że strona nie dysponuje również orzeczeniem sądowym stanowiącym dowód pozostawienia mienia nieruchomego na terenach niewchodzących w skład obecnego obszaru Rzeczypospolitej Polskiej. Powyższa możliwość dowodowa wynikała z mającej moc zasady prawnej uchwały Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1987 r. sygn. akt III CZP 68/87. Organ zauważył, że orzeczenie ustalające ma charakter deklaratywny co oznacza, że nie wnosi ono do treści stosunku prawnego lub prawa nic nowego, stwarza natomiast pewność jego istnienia lub nieistnienia, szczególnie z uwagi na przeprowadzone przed sądem we właściwym trybie postępowanie dowodowe. Minister podniósł, że organ prowadzący postępowanie dowodowe nie jest związany w gromadzeniu materiału dowodowego wnioskami stron lecz sam zakreśla granice postępowania wyjaśniającego, kierując się własnym przekonaniem co do konieczności udowodnienia pewnych faktów, podkreślił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowało się stanowisko, iż przepisy k.p.a. nakładają na organy administracji państwowej obowiązek m.in. podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji oraz do wskazania w uzasadnieniu faktycznym decyzji okoliczności, które organ uznaj za udowodnione, dowodów na których się oparły oraz przyczyn i powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 7, 77 § 1, art. 10 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a.). - por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 marca 1981 r., sygn. akt SA 272/81. Organ wojewódzki wypełniając obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) wystąpił do: Starosty [...], Prezydenta Miasta [...], Archiwum Akt Nowych, Archiwum Państwowego w [...], Instytutu Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowego Obwodu [...] za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP we [...]. Uzyskane odpowiedzi nie pozwoliły na potwierdzenie, że Pani A. M. była właścicielką nieruchomości położonej w miejscowości [...] nr [...], pow. [...], woj. [...]. W świetle powyższych wywodów, w ocenie organu odwoławczego brak było podstaw do przesłuchania stron na okoliczność pozostawienia przez A. M. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz rodzaju i powierzchni tych nieruchomości, gdyż tego rodzaju dowód nie może mieć przesądzającego charakteru. W ocenie Wojewody [...] potwierdzenie spełnienia przesłanek określonych w art. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. jedynie w oparciu o zeznania bądź też oświadczenia złożone przez stronę postępowania jest nieuprawnione. Pomimo, że katalog środków dowodowych przewidzianych w przepisach ustawy z 8 lipca 2005 r. jest otwarty, na co wskazuje użyty przez ustawodawcę w art. 6 ust. 4 zwrot "w szczególności", to jednak sięgnięcie do innych środków dowodowych, wobec przypisania szczególnej roli dowodom wymienionym expressis verbis w ustawie zabużańskiej, może mieć miejsce wyłączenie posiłkowo i uzupełniająco, nie zaś w całości je zastępować (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 22 października 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 624/13, CBOSA). Co do kwestii nie przeprowadzenia przez organ wojewódzki rozprawy administracyjnej, Minister Skarbu Państwa stwierdził, iż przeprowadzenie rozprawy administracyjnej nie jest obligatoryjne. Przepis art. 89 § 1 k.p.a. stanowi, że "Organ administracji publicznej przeprowadzi, z urzędu lub na wniosek strony, w toku postępowania rozprawę, w każdym przypadku gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa". W § 2 powołanego artykułu wskazano "Organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin". W postępowaniu administracyjnym postępowanie wyjaśniające prowadzi się - co do zasady poza rozprawą, chyba że zachodzą przesłanki przeprowadzenia rozprawy. Jeżeli jednak w ocenie organu rozprawa nie doprowadziłaby do uproszczenia i przyspieszenia postępowania, nie jest konieczne ze względu na ewentualny cel wychowawczy, a obowiązku jej przeprowadzenia nie przewiduje przepis prawa, postępowanie administracyjne może być przeprowadzone bez rozprawy tak jak to miało miejsce w przypadku rozpatrywanej sprawy. Minister podniósł, że ustawodawca co prawda wskazuje na powinność przeprowadzenia rozprawy także w przypadkach gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron, tj. gdy w sprawie biorą udział co najmniej dwie strony o sprzecznych interesach, które organ powinien uzgodnić jednak z przypadkiem takim nie mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Przewidziana dalej w omawianej regulacji powinność przeprowadzenia rozprawy, gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków i biegłych nie jest równoznaczna z koniecznością przeprowadzenia rozprawy w każdym przypadku przeprowadzenia wymienionych dowodów, gdyż przeprowadzenia rozprawy uzależnione jest od wyjaśnienia sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 grudnia 2008 r. sygn. akt II GSK 361/08). W rozpoznawanej sprawie według Ministra Skarbu Państwa organ wojewódzki zgromadził wyczerpujący materiał dowodowy poza rozprawą. Zarzut nie przeprowadzenia rozprawy jest więc niezasadny. Biorąc powyższe pod uwagę, Minister Skarbu Państwa po rozpatrzeniu przedmiotowej sprawy, nie stwierdził naruszenia art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 oraz art. 89 k.p.a. Skargę na decyzję Ministra Skarbu Państwa do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła J. P. zarzucając jej naruszenie: 1. naczelnej zasady postępowania tj. zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), 2. zasady z art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązującej organ administracji do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym jego oceny, a to w kontekście, że w każdej sprawie jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w szczególności poprzez pozbawienie mocy dowodowej zaświadczenia Wiejskiej Rady Deputowanych Pracujących w [...] z dnia [...] listopada 1945 r., zaświadczenia Ludowego Komitetu Finansów [...], Rejonowego Inspektoratu Państwowego Zarządu Ubezpieczeń we [...] z dnia [...] października 1945 r. jako niemieszczących się w kategorii ustawowo kwalifikowanych dokumentów potwierdzających pozostawienie nieruchomości poza obecnymi granicami Polski, 3. art. 138 § 1 i art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji Wojewody [...] i brak ustosunkowania się do zarzutów zawartych w odwołaniu. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżąca przedstawiła wystarczające dowody uzasadniające jej prawo do rekompensaty. Na marginesie podniesiono ponadto, że zarówno decyzja organu I instancji jak i zaskarżona decyzja zostały doręczone skarżącej, a nie jej pełnomocnikowi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W piśmie z dnia 15 listopada 2016 r. złożonym na rozprawie w dniu 22 listopada 2016 r. skarżąca podniosła, że w decyzji z dnia [...] grudnia 2015 r. wydanej w tożsamym stanie faktycznym i prawnym Minister Skarbu Państwa zajął całkowicie odmienny pogląd dotyczący oceny materiału dowodowego, co stanowi naruszenie art. 8 k.p.a. – uzasadnione podważenie zaufania obywateli do organów państwa, ujemny wpływ na kulturę prawna obywateli. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Rozpoznając sprawę niniejszą w ramach powyższych kryteriów skargę należy uznać za niezasadną. Marterialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji były przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.; dalej: "ustawa zabużańska"). Zakres podmiotowy i przedmiotowy tej ustawy, którą uregulowano kompleksowo prawa "zabużan" i ich następców prawnych, określony został w art. 1, 2 i 3. Tak więc określa ona zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie wymienionych w niej tzw. układów republikańskich (art. 1 ust. 1 pkt 1 -3), umowie z dnia 6 lipca 1945 r. (art. 1 ust. 1 pkt 4) bądź umowy granicznej z 15 lutego 1951 r. (art. 1 ust. 1a). Przepisy ustawy stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 1 ust. 2). W myśl art. 2 tej ustawy (przy uwzględnieniu konsekwencji prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2012 r. SK 11/12) prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim oraz opuścił byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1. Artykuł 3 ust. 2 zd. pierwsze stanowi zaś, że w przypadku śmierci właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, prawo do rekompensaty przysługuje wszystkim spadkobiercom, albo niektórym wskazanych przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 (posiadają obywatelstwo polskie). Niespełnienie natomiast przez osoby opuszczające Kresy wymogów, o których mowa m.in. w art. 2 ustawy zabużańskiej, stosownie do art. 7 pkt 2 powołanej ustawy obliguje wojewodę do wydania decyzji o odmowie potwierdzenia na ich rzecz prawa do rekompensaty, a w przypadku wystąpienia o nią ich spadkobierców o odmowie przyznania tego prawa spadkobiercom ww. osób. Taka właśnie sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Rozpoznające sprawę organy oceniły, że następcy prawni A. M., nie mogli w sposób pochodny, na zasadzie określonej w art. 3 ust. 2 powołanej ustawy, nabyć prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez nią poza obecnymi granicami państwa polskiego, a to z uwagi na brak udokumentowania, że legitymowała się ona prawem własności do tych nieruchomości, co stanowi jedną z przesłanek koniecznych uzyskania rekompensaty. Ustawa stanowi bowiem o prawie przysługującym "właścicielowi nieruchomości" (art. 2 zd. pierwsze) oraz prawie spadkobierców "właściciela nieruchomości" po jego śmierci (art. 3 ust. 2 zd. pierwsze). Istotą sporu jest więc wyłącznie kwestia wykazania tytułu prawnego przynależnego poprzedniczce prawnej wnioskodawców do położonej w [...] nieruchomości. Dowodząc własności tej nieruchomości przedłożyli oni bowiem na tę okoliczność jedynie urzędowe tłumaczenia zaświadczenia Wiejskiej Rady Deputowanych Pracujących w [...] z dnia [...] listopada 1945 r. i zaświadczenia Ludowego Komisariatu Finansów [...], Rejonowego Inspektoratu Państwowego Zarządu Ubezpieczeń we [...] z dnia [...] października 1945 r. Tymczasem warunkiem sine qua non możliwości dowodzenia określonej okoliczności za pośrednictwem dowodu w postaci zaświadczenia wydanego w języku obcym, jest nie tylko przedłożenie urzędowego tłumaczenia treści tego zaświadczenia, ale także załączenie do akt oryginału (względnie uwierzytelnionej kopii) tego zaświadczenia. Należy zauważyć, że tłumaczenie nie zastępuje dokumentu sporządzonego w języku obcym (gdyż to ten dokument, a nie jego tłumaczenie jest dowodem w sprawie), lecz służy wyłącznie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu (por. wyroki NSA: z 10 maja 2007 r., sygn. akt I GSK 1613/06 Lex nr 351041; z 10 października 2008 r., I GSK 1088/07 Lex nr 495351). W sytuacji braku oryginału (uwierzytelnionej kopii) takiego dokumentu nie jest bowiem możliwa jakakolwiek ocena jego wiarygodności. W tym stanie rzeczy za prawidłową uznać należy ocenę organów, że strony nie udokumentowały jednej z podstawowych przesłanek warunkujących uzyskanie rekompensaty ustanowionej w art. 2 ustawy zabużańskiej – przysługiwania tytułu własności pozostawionych nieruchomości, aczkolwiek nieuprawnione jest sformułowane w uzasadnieniu decyzji stanowisko, wedle którego udokumentowanie tytułu prawnorzeczowego do opuszczonej nieruchomości dopuszczalne jest wyłącznie środkami dowodowymi określonymi w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej. Katalog środków dowodowych przewidzianych w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej jest bowiem katalogiem otwartym, o czym świadczy użycie w redakcji tego przepisu, we wstępie do wyliczenia, zwrotu "w szczególności". Oznacza to, że możliwie jest dowodzenie faktu pozostawienia przez właściciela mienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, także innymi nie wymienionymi w nim dowodami, w tym zaświadczeniami wydanymi przez nieuprawnione w ocenie organu podmioty. Zgodnie bowiem z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jednym zaś z podstawowych obowiązków organu administracji publicznej jest zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.). Tylko taki sposób procedowania umożliwia niewątpliwie ustalenie zgodnego z rzeczywistością stanu faktycznego sprawy, co w dalszej kolejności warunkuje prawidłowe dokonanie jego subsumcji do norm prawa materialnego. Aczkolwiek nie sposób nie zauważyć, że sięgnięcie do tych innych środków dowodowych, wobec przypisania szczególnej roli dowodom wymienionym expressis verbis w ustawie zabużańskiej, może mieć miejsce jedynie posiłkowo i uzupełniająco. Nie może zatem w całości ich zastępować. Skoro więc w sprawie nie przedłożono przewidzianych przez ustawodawcę dowodów, potwierdzających własność pozostawionej przez poprzedniczkę prawną skarżącej nieruchomości, a dowody złożone przez strony, ze względu na ich formę (urzędowe tłumaczenia zaświadczeń), nie mogły w niej stanowić uzupełniającego materiału dowodowego, to nie budzi wątpliwości Sądu, że nie zostało należycie wykazane spełnienie wszystkich przesłanek z art. 2 ustawy zabużańskiej, warunkujących uzyskanie prawa do rekompensaty. W konsekwencji zaś powyższego, prawa tego nie mogli również nabyć spadkobiercy A. M., gdyż ich uprawnienia są pochodnymi uprawnień repatriantów. To natomiast obligowało organ wojewódzki do wydania – jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie – utrzymanej przez Ministra Skarbu Państwa w mocy decyzji o treści determinowanej dyspozycją normy z art. 7 ust. 2 ustawy zabużańskiej, a więc o odmowie przyznania wnioskodawcom żądanego prawa. Jak już zostało wyżej wykazane, skarżąca choć jest następcą prawnym osoby, która opuściła dawne Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej, na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r., nie wykazała by jej poprzedniczka prawna kiedykolwiek była właścicielką nieruchomości tam położonej. Ustanowione ustawą zabużańską prawo do rekompensaty przynależne jest bowiem "właścicielowi" takich nieruchomości (art. 2 zd. pierwsze). Zauważyć przy tym należy, że nie każda osoba zamieszkująca przed wybuchem wojny Kresy, podobnie jak nie każda osoba obecnie zamieszkała w Polsce, była lub jest właścicielem mienia nieruchomego. W sprawie istotne jest również to, że możliwości organu pozyskania dowodów potwierdzających spełnienie ustawowych przesłanek nabycia prawa zostały wyczerpane, a to w związku z nieprzedłożeniem także przez strony oryginałów składanych zaświadczeń (mimo kilkakrotnych wezwań organu), niestwierdzeniem w archiwach państwowych [...] dokumentów potwierdzających własność A. M. przedmiotowej nieruchomości, jak też bezskuteczne próby odszukania takich dokumentów w archiwach i instytucjach krajowych. Zważyć przy tym należy, że czynności poszukiwawcze wspomnianych dokumentów w archiwach na [...] i w Polsce podejmowane były przez organ wojewódzki z urzędu. Z tego względu czynienie organom zarzutu, że dopuściły się w toku rozpoznawania rozprawy naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i odstąpienie od zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz ustalenia prawdy obiektywnej nie ma usprawiedliwionych podstaw. Jak słusznie stwierdził Minister w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak było podstaw do przesłuchania stron na okoliczność pozostawienia przez A. M. nieruchomości oraz rodzaju i powierzchni tych nieruchomości, gdyż tego rodzaju dowód nie może mieć przesądzającego charakteru, w szczególności w sytuacji braku innych dowodów, którym ustawa zabużańska przypisuje szczególną rolę. Wbrew zarzutom skargi organ II instancji odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, co wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu braku doręczenia decyzji pełnomocnikowi należy podnieść, że w bogatym orzecznictwie sądowoadministracyjnym dotyczącym naruszenia art. 40 § 2 k.p.a., akcentuje się gwarancyjny charakter przepisów regulujących kwestię doręczeń. Wskazuje się, że ich celem jest przede wszystkim zagwarantowanie praw strony do rzetelnego i prawidłowego postępowania oraz że strona nie może ponosić negatywnych konsekwencji zaniedbań organów. W sytuacji jednak, gdy wadliwość doręczenia nie powoduje negatywnych konsekwencji dla strony, a zwłaszcza nie pozbawia jej możliwości skorzystania ze środków zaskarżenia, to nie ma podstaw do eliminowania decyzji tylko z tego względu (przykładowo wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 4 kwietnia 2008 r. w sprawie II GSK 3/08, z dnia 28 kwietnia 2009 r. w sprawie II GSK 887/08, z dnia 6 listopada 2008 r. w sprawie II GSK 463/08 dostępne na https://cbois.gov.pl). Celem normy zawartej w art. 40 § 2 k.p.a. nakazującej doręczenie decyzji pełnomocnikowi, wówczas gdy został on ustanowiony, jest zwolnienie strony z obowiązku osobistego prowadzenia sprawy. Ocena skutków pominięcia pełnomocnika w sprawie w każdym przypadku zależy natomiast od okoliczności danej sprawy, długotrwałości pominięcia i etapu postępowania, w którym doszło do takiego naruszenia. Artykuł 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a uprawnia wojewódzki sąd administracyjny do uchylenia zaskarżonej decyzji wówczas, gdy naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd takiego wpływu na wynik sprawy nie stwierdził. Wadliwość doręczenia decyzji nie uniemożliwiła bowiem stronie wniesienia skargi. Tym samym Sąd nie miał podstaw do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a z powodu naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. Dodać przy tym należy, że wbrew zarzutom skargi pełnomocnik w niniejszej sprawie został ustanowiony dopiero na etapie postępowania odwoławczego (w dniu 4 kwietnia 2016 r.) i wniósł w imieniu skarżącej odwołanie. W tej sytuacji doręczenie decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca 2016 r. skarżącej było prawidłowe. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w piśmie z dnia 15 listopada 2016 r. należy stwierdzić, że nie mogą one odnieść zamierzonego skutku z uwagi na to, że Sąd dokonuje kontroli zaskarżonej decyzji na podstawie zgromadzonego w danej sprawie materiału dowodowego i nie ma możliwości ani uprawnień dokonania oceny zebranego materiału dowodowego w innej sprawie. Skoro zatem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, a w toku prowadzonego postępowania nie doszło do naruszenia norm postępowania administracyjnego w sposób mogący rzutować na wynik sprawy, to mimo częściowo błędnej argumentacji organu przywołanej w uzasadnieniu decyzji, wniesioną skargę jako niezasadną należało oddalić. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło