II SA/Po 705/16

WyrokWSA w Poznaniu2016-11-23

Skład orzekający: Jakub Zieliński, Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba niebędąca stroną postępowania o podział nieruchomości, która nie wykazała interesu prawnego, może skutecznie żądać wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej ten podział?
Ratio decidendi
Osoba, która nie była stroną postępowania o podział nieruchomości i nie wykazała interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., nie może skutecznie żądać wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej ten podział. W takiej sytuacji organ administracji publicznej powinien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M. złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza z 2008 r. zatwierdzającej podział nieruchomości, twierdząc, że narusza ona jej interes prawny poprzez wydzielenie działek mniejszych niż dopuszczalne w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz zbyt wąskiej drogi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wszczęcia postępowania, uznając, że skarżąca nie była stroną postępowania podziałowego i nie wykazała interesu prawnego. WSA w Poznaniu oddalił skargę, podzielając stanowisko Kolegium.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 23 listopada 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Elwira Brychcy Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2016 roku sprawy ze skargi M. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] lipca 2016 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu (dalej: Kolegium; organ II instancji; organ odwoławczy; organ) postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r. znak [...], w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy na wniosek M. M. (dalej również: zainteresowana; wnioskodawczyni; strona; skarżąca), utrzymało w mocy zaskarżone przez tę zainteresowaną postanowienie własne Kolegium z dnia [...] 2016 r. znak [...] o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy S. (dalej również: Burmistrz) z dnia [...] 2008 r. znak [...] Przywołane rozstrzygnięcia zostały wydane w następującym stanie sprawy. Decyzją z dnia [...] 2008 r. znak [...] Burmistrza Gminy S., wydaną na podstawie art. 96 ust. 1 oraz art. 97 ust. 1, 1a i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. nr 261, poz.2603, z późn. zm. [aktualnie: Dz.U. z 2015 r., poz.1774, z późn. zm.] – dalej: u.g.n.), zatwierdził projekt podziału następujących gruntów położonych w obrębie [...], ark. mapy [...], dla których prowadzone są odrębne księgi wieczyste w Sądzie Rejonowym w S.: 1. nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], będącej własnością Gminy S., dla której jest prowadzona księga wieczysta nr [...]; 2. nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], będącej własnością E. S., L. S. oraz E. i G. J., dla której jest prowadzona księga wieczysta nr [...]; 3. nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], będącej własnością K. Ś. oraz W. i J. Ś., dla której jest prowadzona księga wieczysta nr [...] Decyzja została skierowana do właścicieli nieruchomości objętych decyzją podziałową będących stronami postępowania administracyjnego. M. M. nie była i nie jest właścicielem żadnego z gruntów objętych decyzją podziałową z dnia [...] 2008 r., która to decyzja nie została do niej skierowana. Nieruchomość zainteresowanej, tj. działka nr [...] nie przylega do granic żadnej z nieruchomości objętych podziałem. Granice jej działki nr [...] nie zostały naruszone wskutek zatwierdzania projektu podziału tych nieruchomości. W dniu 8 grudnia 2015 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu wpłynął datowany na 2 grudnia 2015 r. wniosek M. M. (reprezentowanej przez zawodowego pełnomocnika procesowego), w którym zawarte zostało żądanie: 1) stwierdzania nieważności decyzji Burmistrza Gminy S. z dnia [...] 2008 r. znak [...] w zakresie, w jakim decyzja ta zatwierdziła podział działki nr [...], a także 2) uchylenia przedmiotowej decyzji w tym samym zakresie oraz uchylenia poprzedzającego ją postanowienia Burmistrza z dnia [...] 2008 r. znak [...], 3) ewentualnie stwierdzenia, że decyzja ta oraz postanowienie zostały wydane z naruszeniem prawa. Wskazano na przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a) w zw. z art. z art. 93 ust. 1, 2 i 4 u.g.n. Podstawą tego wniosku było zdaniem strony rażące naruszenie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego [...], zatwierdzonego uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w S. z dnia [...] 2007 r. (dalej: plan miejscowy z 2007 r.) – a to poprzez wydzielenie działek mniejszych niż 1000 m˛, mimo takiego wymogu co do obszaru wydzielanych działek budowalnych zawartego w tym planie. W uzasadnieniu wniosku wskazano jednocześnie, że zainteresowana ma interes prawny w tej sprawie, wynikający z tego, że decyzja podziałowa wpływa na ograniczenie jej prawa własności wynikające z Kodeksu cywilnego (dalej: K.c.). Wnioskodawczyni podniosła, że pomiędzy jej nieruchomością, oznaczoną jako działka nr [...] a objętą podziałem działką nr [...] znajdowała się jedynie droga publiczna; zgodnie z tym planem droga ta, która w planie miejscowym została oznaczona jako droga [...], winna mieć w liniach rozgraniczających szerokość 12 m, a wskutek decyzji podziałowej droga ta ma szerokość ok. 10 m. Takie rozwiązanie sprawy przez gminę, zdaniem zainteresowanej, wpływa na prawo własności wnioskodawczyni, która będąc właścicielem działki nr [...] w [...], nie ma dostępu do drogi o takiej szerokości, jaka została określona w planie, co utrudnia normalny dostęp pojazdów i maszyn rolniczych do jej gospodarstwa agroturystycznego, a jednocześnie powoduje, że pojazdy transportujące materiały budowlane na działkę nr [...] naruszały własność wnioskodawczyni, gdyż też nie mogły wjechać na tę posesję po zbyt wąskiej drodze. Jednocześnie w ocenie wnioskodawczyni wydzielenie mniejszych działek, także mniejszych niż zakładał plan, spowodowało obniżenie wartości jej nieruchomości, a w konsekwencji ewidentną szkodę po stronie wnioskodawczyni, co też potwierdza, że ma ona interes prawny w sprawie ewentualnego stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2016 r. znak [...] Kolegium odmówiło wszczęcia postępowania w przedmiotowej sprawie, stwierdzając, że wnioskodawczyni nie była stroną postępowania podziałowego, zakończonego wydaniem decyzji podziałowej w dniu [...] 2008 r. Organ podał w uzasadnieniu, że zdarzenia faktyczne czy też prawne, które miały miejsce po zatwierdzeniu podziału nieruchomości, nie wpływają na nabycie uprawnień strony legitymowanej do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Zarazem Kolegium wyjaśniło, że nie znalazło także podstaw do podjęcia postępowania w tej sprawie z urzędu. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zainteresowana podniosła, że nie zgadza się z argumentacją Kolegium, gdyż ma w tej sprawie interes prawny, mimo że nie uczestniczyła w postępowaniu podziałowym. Ponadto zarzuciła, że postanowienie Kolegium jest niezgodne z aktualnym orzecznictwem sądowoadministracyjnym w takich sprawach, gdyż aby przesądzić o uprawnieniach strony, wynikających z treści art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.) musi być najpierw wszczęte postępowanie administracyjne. Jeszcze raz podniosła, że doszło do wydzielenia działek mniejszych niż dopuszczał plan, a to jest przesłanką, która winna wystarczyć by wszcząć to postępowanie z urzędu. Jednocześnie podtrzymała stanowisko, że poprzez wydzielenie zbyt wąskiej drogi wielokrotnie zostały naruszone jej uprawnienia właścicielskie, wynikające wprost z norm zawartych w art. 140 K.c. Kolegium, po ponownym przeanalizowaniu sprawy, orzekając o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia własnego z dnia [...] stycznia 2016 r., powołało się na przepisy art. 61a, art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 156 i art. 157 K.p.a. i przede wszystkim zaznaczyło, że zainteresowana nie była stroną w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji Burmistrza z dnia [...] 2008 r. w przedmiocie podziału nieruchomości położonych w [...], oznaczonych jako działki nr [...] oraz [...]. Zdaniem organu krąg podmiotów stanowiących strony postępowania, w którym została wydana ta decyzja, został określony w 2008 r. i nie może ulec on zmianie w sytuacji, gdy stwierdzenie nieważności decyzji wiązałoby się z orzekaniem w tej sprawie, a zatem według stanu prawnego w dacie wydania decyzji. W ocenie Kolegium argumenty dotyczące braku odpowiedniej szerokości drogi, która dzięki planowi miejscowemu z 2007 r. dla tych terenów i tak została poszerzona, stanowią wskazanie wyłącznie na interes faktyczny, a nie na interes prawny. Podobnie organ odniósł się do przesłanki obniżenia wartości działki zainteresowanej wskutek uchwalenia planu i wydzielenia małych działek obok jej nieruchomości, jest to bowiem wyłącznie wykazanie interesu faktycznego, a nie prawnego w tej sprawie; nie ma on w tej sprawie żadnego znaczenia i może być tylko podstawą do złożenia roszczeń cywilnych wobec gminy, wynikających z odpowiednich przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż decyzja podziałowa nie dotyczyła żadnej z nieruchomości będących własnością wnioskodawczyni. Kolegium zauważyło ponadto, że powoływane orzecznictwo dotyczące interesu prawnego nie ma istotnego znaczenia w tej sprawie, gdyż nie dotyczy ono spraw związanych z wydawaniem decyzji podziałowych w podobnym stanie faktycznym i prawnym. Zdaniem organu przywołane we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy artykuły 140 i 361 K.c. nie mogą być podstawą do orzekania sprawy o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej, wydanej w postępowaniu administracyjnym prowadzonym na przepisów prawa materialnego – ustawy o gospodarce nieruchomościami i aktu prawa miejscowego, jakim w dacie wydania decyzji z 2008 r. był plan miejscowy z 2007 r. W tym zakresie Kolegium zauważyło również, że w dniu [...] 2016 r. Rada Miejska w S. uchwaliła nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego [...] i w toku prowadzonej procedury planistycznej zostały odrzucone wnioski zainteresowanej dotyczące zbyt wąskiej drogi na wysokości jej nieruchomości oraz zbyt małych powierzchni działek, w stosunku do postanowień planu (uwagi nr [...] do projektu planu); nowy plan miejscowy usankcjonował wydzielenie na tym terenie działek budowlanych o powierzchni mniejszej niż 1000 m˛. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zainteresowana, reprezentowana przez pełnomocnika procesowego (radcę prawnego), domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości oraz poprzedzającego je postanowienie postanowienia z dnia [...] 2016 r. W skardze zarzuciła naruszenie: 1) przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: - art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80, a także 107 § 3 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności oraz przeprowadzenie wadliwej oceny materiału dowodowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie badania wstępnego, co do tego czy skarżąca miała interes prawny we wszczęciu postępowania nieważnościowego, - art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 158 § 1 K.p.a., poprzez rozstrzygnięcie merytoryczne co do tego, czy istniały przesłanki do stwierdzenia nieważności postępowania w drodze postanowienia, które powinno wyjaśniać jedynie kwestie wstępne (np. legitymację czynną skarżącej do wszczęcia postępowania o nieważność) i to bez przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego co do merytorycznych podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji, - art. 35 § 3 w zw. z art. 36 § 1 w zw. z art. 12 K.p.a., poprzez niezałatwienie sprawy w terminie miesiąca od otrzymania wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy ani w terminie wyznaczonym przez organ w piśmie wydłużającym ten termin do dnia 31 maja 2016 r., co "w konsekwencji pozwoliło organowi na sformułowanie tez dot. usankcjonowania stanu przez nowe przepisy, który był przedmiotem wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, - art. 11 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu postanowienia, dlaczego powołane przez skarżącą przepisy we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji (art. 140 i art. 361 K.c.) oraz przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, a także obowiązującego w dniu składania wniosku planu miejscowego nie mogą być podstawą do orzekania o stwierdzeniu nieważności decyzji podziałowej; 2) przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: - art. 28 w zw. z art. 140 i 361 § 2 K.c. oraz 157 § 2 K.p.a., poprzez błędne uznanie, że nie można wywodzić interesu prawnego z przepisów prawa cywilnego, a stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji może być wyłącznie strona postępowania, w którym wydano kwestionowaną decyzję, - art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. art. 93 ust. 1, 2 i 4 u.g.n. oraz § 42 i § 37 planu miejscowego z 2007 r., poprzez uznanie, że brak było podstaw do badania, czy zgodność decyzji podziałowej z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami i planu miejscowego może być podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu skargi strona przedstawiała argumentację w swej istocie analogiczną z tą, którą zawarła we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wskazała na skutki wydania decyzji podziałowej, które naruszają jej prawo w zakresie dostępu do drogi o szerokości przewidzianej w planie miejscowym z 2007 r. i związane z tym utrudnienia w związku z korzystaniem z drogi i jej działki, jak również wydzielenie działek budowalnych o powierzchni niezgodnej z postanowieniami planu, co spowodowało obniżenie wartości jej nieruchomości. Zarzuciła Kolegium, że pomimo nieprzeprowadzenia postępowania co do merytorycznego rozstrzygnięcia organ wypowiedział się merytorycznie w sprawie, podczas gdy postępowanie przed Kolegium miało dotyczyć jedynie kwestii, czy skarżąca miała interes prawny w zaskarżeniu decyzji. W jej ocenie Kolegium nie powinno się wypowiadać co do tego, czy decyzję wydano z naruszeniem prawa czy nie, gdyż o tym czy zachodzą podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji przewidziane w art. 156 § 1 K.p.a. organ może zadecydować dopiero po przeprowadzeniu stosownego postępowania; tymczasem w postanowieniu z dnia [...] 2016 r. Kolegium kategorycznie stwierdziło, że nie dopatrzyło się w zakwestionowanej decyzji wad o kwalifikowanym charakterze wyczerpującym przesłanki nieważnościowe wskazane w art. 156 § 1 K.p.a. Ponadto zarzuciła Kolegium niekonsekwencję, gdyż organ utrzymując w mocy pierwsze postanowienie z dnia [...] 2016 r., podtrzymał w całości stanowisko merytoryczne dotyczące nieistnienia podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji, pomimo że nie przeprowadzono postępowania administracyjnego w tym zakresie. Skarżąca zwróciła uwagę na fakt, że w postanowieniu z dnia 4 lipca 2016 r., podtrzymującym pierwsze postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, Kolegium wskazało lakonicznie, że brak jest podstaw do orzekania o stwierdzeniu nieważności decyzji na podstawie przepisów planu miejscowego i ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie uzasadniając w rzeczywistości swojego toku rozumowania. Zdaniem strony powołanie się przez Kolegium na fakt, że w dniu [...] 2016 r. uchwalony został nowy plan zagospodarowania [...] i nowy plan "usankcjonował wydzielenie na tym terenie działek budowlanych o powierzchni mniejszej niż 1000 m˛ – sugeruje, że "organ który orzeka w sprawie nieważności decyzji, jest w istocie związany stanem prawnym i faktycznym w dniu swojego orzekania, a nie stanem z momentu wydawania decyzji, o której wznowienie się wnosi". Dalej strona wskazała na to, że w pierwszym postanowieniu Kolegium, odmawiając wszczęcia postępowania, wyraźnie akcentowało (wypowiadając się po raz kolejny merytorycznie w postępowaniu wstępnym), że decyzja dotyczy jedynie wydzielenia działek pod drogi i elementy infrastruktury technicznej (wbrew [...] [zresztą] uzasadnieniu tej decyzji i faktycznemu stanowi, zaistniałemu po jej wydaniu), a nie działek budowlanych i "wymogi powierzchniowe wynikające z planu miejscowego, a dotyczące takich działek nie miały w tym przypadku znaczenia"; natomiast w drugim postanowieniu mówiło o usankcjonowaniu wydzielenia działek budowlanych, stwierdzając że były jednak w decyzji wymienione działki budowlane. Zdaniem strony świadczy to jedynie o tym, że dopóki nie uchwalono nowego planu miejscowego Kolegium podtrzymywało tezę, że decyzja nigdy nie dotyczyła działek budowlanych, by następnie po uchwaleniu nowego planu miejscowego, który zezwala już na wydzielanie działek mniejszych niż 1000 m˛, stwierdzić że nowy plan miejscowy usankcjonował wydzielenie działki budowlanej, o której pisała we wniosku o stwierdzenie nieważności skarżąca. W odpowiedzi na skargę Kolegium, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i uznając zarzuty za nieuzasadnione, wniosło o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium podniosło, że nie każdy może być wnioskodawcą w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, a w sposób oczywisty legitymację mają strony postępowania, które zostało zakończone rozstrzygnięciem, co do którego składany jest wniosek o stwierdzenie jego nieważności; natomiast w przypadku, gdy wniosek podchodzi od podmiotu, któremu nie przysługuje przymiot strony uprawnionej do złożenia skutecznie wniosku o stwierdzenie nieważności, może on wystąpić do właściwego organu o wszczęcie postępowania w tej sprawie z urzędu, o ile istnieją przesłanki do takiego stwierdzenia nieważności. W ocenie organu w tej sprawie w sposób oczywisty nie wystąpiły okoliczności pozwalające na wszczęcie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Gminy S. z dnia [...] 2008 r. w sprawie podziału nieruchomości położonych w [...], oznaczonych jako działki nr [...]; przede wszystkim wniosek o stwierdzenie nieważności pochodził od podmiotu, który nie był stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji, a ponadto zainteresowana nie wykazała jednocześnie interesu prawnego na gruncie ustawy o gospodarce nieruchomościami, by mogła skutecznie złożyć wniosek o stwierdzenie nieważności powołanej wyżej decyzji. W ocenie Kolegium wskazywanie na interes faktyczny czy też powoływanie się na uprawnienia właścicielskie wynikające z treści art. 140 K.c. dla właściciela nieruchomości sąsiedzkiej nieobjętej decyzją podziałową, nie są wystarczające dla wykazania interesu prawnego w tej sprawie. Ponadto organ zauważył, że w zaskarżonym postanowieniu z dnia [...] lipca 2016 r. wyraźnie wskazał, że w dniu [...] 2016 r. Rada Miejska w S. uchwaliła nowy plan miejscowy i w toku prowadzonej procedury planistycznej został zatwierdzony nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który usankcjonował wydzielenie na tym terenie działek budowlanych o powierzchni mniejszej niż 1000 m˛. Zdaniem organu, w takim stanie rzeczy w sposób oczywisty odpada niezbędna przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji, tj. aby treść decyzji pozostawała w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu obowiązującego w dniu jej wydania – poprzez proste zestawienie ich ze sobą, a charakter naruszenia prawa winien powodować, że decyzja ta nie może być zaakceptowana, jako akt prawny wydany przez organ praworządnego państwa i powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego. Na rozprawie w dniu 23 listopada 2016 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna, jakkolwiek część argumentacji zainteresowanej okazała się trafna. Przedmiotem kontroli sądowej sprawowanej pod względem zgodności z prawem w niniejszym postępowaniu było postanowienie Kolegium z dnia 4 lipca 2016 r. znak [...], którym w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy na wniosek skarżącej, utrzymało w mocy postanowienie własne z dnia [...] 2016 r. o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy S. z dnia [...] 2008 r. znak [...], wydanej na podstawie art. 96 ust. 1 oraz art. 97 ust. 1, 1a i 3 u.g.n., którą został zatwierdzony projekt podziału położonych w obrębie [...], ark. mapy [...] działek nr: [...]. Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do oceny, czy skarżąca – jako właściciel nieruchomości, która nie sąsiaduje bezpośrednio z podzielonymi nieruchomościami, lecz jest oddzielona wąską działką drogi publicznej (lokalnej) od jednej z działek objętych projektem podziału, tj. konkretnie od działki nr [...], z której wydzielono m.in. działkę nr [...] przeznaczoną pod poszerzenie istniejącej lokalnej (gminnej) drogi publicznej, oznaczonej w planie miejscowym z 2007 r. symbolem [...] – mimo że nie brała udziału w postępowanie w przedmiocie zatwierdzenia projektu podziału działek nr [...], może zostać uznana za stronę postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie nadzwyczajnym stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z dnia [...] 2008 r. Wobec powyższego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają wszelkie zarzuty dotyczące wadliwości przeprowadzonego podziału, tj. jego niezgodności z planem miejącym z 2007 r., jak równie zarzuty dotyczące zmiany planu miejscowego w 2016 r. oddaniu w użytkowanie części drogi publicznej, czy też pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego na ul. [...]. Okoliczności powyższe nie mają bowiem wpływu na rozstrzygnięcie, którego przedmiotem jest odmowa wszczęcia postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia 15 listopada 2011 r. z uwagi na brak przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. nawet zatem jeśli Kolegium odniosło się ubocznie do takich okoliczności, to nie może powodować dyskwalifikacji zaskarżonego postanowienia, o ile organ w swej argumentacji przedstawił również te okoliczności, które dotyczą przesłanek zastosowania art. 61a § 1 i art. 157 § 2 K.p.a. W sprawie nie jest okolicznością sporną, że skarżąca nie jest właścicielem żadnej z tych nieruchomości ani żadnej z działek powstałych w wyniku ich podziału. Co więcej, jej nieruchomość stanowiąca działkę nr [...] nie przylega do granic żadnej z nieruchomości objętych podziałem, oddzielona jest bowiem działką gminną nr [...] stanowiącą fragment drogi publicznej oznaczonej w planie miejscowym z 2007 r. symbolem [...], zaś w planie miejscowym z[]2016 r. symbolem [...] Granice działki nr [...] nie zostały naruszone wskutek zatwierdzania projektu podziału nieruchomości stanowiących działki nr: [...]. Skarżąca nie została również wskutek przeprowadzenia poddziału pozbawiona dostępu do drogi publicznej; uważa natomiast, że przedmiotowy podział spowodował zbyt małe poszerzenie istniejącej drogi, której szerokość nie odpowiada wartości przewidzianej w planie miejscowym z 2007 r. Ponadto strona wskazuje na utratę wartości swojej nieruchomości, z uwagi na domniemane zaniżenie ceny tej nieruchomości wskutek powstania w sąsiedztwie, w wyniku przeprowadzenia przedmiotowego podziału, działek budowlanych o powierzchni mniejszej niż przewidywał plan miejscowy. Przechodząc do rozważań prawnych, należy w pierwszej kolejności w ślad za Sądem Najwyższym podkreślić, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji należące do kategorii postępowań nadzwyczajnych – kontrolnych może być wszczęte z urzędu albo na wniosek strony (art. 157 § 1 K.p.a.). Status strony w administracyjnym postępowaniu jurysdykcyjnym determinowany jest co do zasady normami prawa materialnego (administracyjnego lub cywilnego), które decydują o istnieniu interesu prawnego konkretnej osoby w konkretnej sytuacji faktycznej w uzyskaniu rozstrzygnięcia o jej prawach i obowiązkach oraz kształtują jego treść (art. 28 K.p.a.). Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest wprawdzie postępowaniem odrębnym od postępowania zakończonego wydaniem decyzji, o której legalności ma orzec organ nadzoru, ale dotyczy tego samego stosunku materialnoprawnego co decyzja wydana w postępowaniu zwykłym. Co do zasady krąg osób będących stronami w postępowaniu prowadzonym w trybie zwykłym pokrywa się z kręgiem osób będących stronami w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzwyczajnym z tego właśnie powodu, że u podstaw postępowania nadzwyczajnego leży decyzja wydana w trybie zwykłym, a zatem i stosunek materialnoprawny nią ukształtowany. W pewnych sytuacjach może się jednak zdarzyć, że w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzwyczajnym wezmą udział inne osoby niż występujące w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną (patrz wyrok SN z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt I CSK 474/13, publ. LEX nr 1532933). Uprawnienie do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji przysługuje bowiem dla przykładu także osobie, która powinna korzystać ze statusu strony w postępowaniu administracyjnym zakończonym kwestionowaną decyzją, a która bez własnej winy w postępowaniu tym nie brała udziału. Pozbawienie takiej osoby możliwości działania w postępowaniu administracyjnym stanowi wadę uzasadniającą wznowienie postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.), ale postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji stosowane jest z wyprzedzeniem postępowania o wznowienie postępowania, gdyż dotyczy tak istotnych wad materialnoprawnych decyzji, które uzasadniają jej wyeliminowanie z obrotu prawnego, bez podejmowania właściwych dla wznowienia postępowania czynności zmierzających do ustalenia, czy konkretne uchybienie wpłynęło na wynik sprawy i w jaki sposób sprawa powinna się zakończyć po wyeliminowaniu uchybienia (patrz wyrok SN jw.). Idąc dalej, należy zauważyć że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, o ile nie jest prowadzone z urzędu, może być wszczęte tylko na wniosek podmiotu, który legitymuje się przymiotem strony, co wynika z treści art. 157 § 2 K.p.a. Żądanie stwierdzenia nieważności nie może skutecznie wywieść jednostka, która nie wykaże interesu prawnego lub obowiązku w podważeniu mocy prawnej decyzji ze względu na naruszenie jej interesu prawnego (tak NSA w wyroku z dnia 1 marca 2016 r. sygn. akt II OSK 1589/14, dostępnym w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Stosownie bowiem do art. 157 § 2 K.p.a. postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony, zatem podmiotu, o którym mowa w art. 28 K.p.a., bowiem przepisy regulujące zasady postępowania nadzorczego na jego użytek nie dają innej definicji strony, niż zawartej w tym ostatnim przepisie (tak NSA w wyroku z dnia 17 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 2229/13, dostępnym jw.). Zgodnie z art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek, przy czym przez interes prawny, należy rozumieć interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. O istnieniu zaś interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści. Od interesu prawnego należy z kolei odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym strona wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji. Stroną postępowania dotyczącego podziału nieruchomości może być co do zasady tylko osoba, której przysługują do tej nieruchomości prawa rzeczowe – i to w istocie tylko prawo własności lub prawo rodzajowo i zakresowo zbliżone, np. użytkowanie wieczyste, a i to nie jest warunkiem wystarczającym. W przypadku postępowania podziałowego, przepisów zawierających regulacje dotyczące zagadnienia stron postępowania należy poszukiwać w przepisach przywołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie zaś w ogólnym przepisie art. 140 K.c. Zgodnie z art. 97 u.g.n. stroną postępowania o podział nieruchomości jest jej właściciel, a także użytkownik wieczysty tej nieruchomości oraz osoby, którym przysługuje ograniczone prawo rzeczowe, jeśli wykażą swój interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. Interesu prawnego nie można zatem wyprowadzić ani z samego tytułu prawa własności czy użytkowania wieczystego sąsiednich działek, ani z innych tytułów do nieruchomości (tak: wyrok NSA z dnia 3 września 1999 r. II SA/Wr 933/98, niepubl.). Stanowisko to zapoczątkowane jeszcze pod rządami uprzednio obowiązującej ustawy o gospodarce gruntami dominuje także w obecnym orzecznictwie sądowym jak i doktrynie (por. wyrok WSA z dnia 13 czerwca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1518/0 oraz wyroki NSA z dnia 13 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 753/06 i 26 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 853/06 – dostępne jw., a także Komentarz do ustawy o gospodarce nieruchomościami pod redakcją G. Bieńka, Wydawnictwo LexisNexis Warszawa 2007, wyd. 2, s. 368-369). Osoba nieposiadająca żadnego tytułu prawnego do nieruchomości będącej przedmiotem podziału (w uproszczeniu: podmiot niebędący właścicielem ani dysponentem innych praw właścicielskich, ani też spadkobiercą takich podmiotów) nie może być w zasadzie stroną takiego postępowania, a zatem nie może skutecznie uczestniczyć w tym postępowaniu, gdyż nie ma interesu prawnego do występowania w postępowaniu zwykłym w charakterze strony. W konsekwencji nie jest również legitymowana do domagania się wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej (patrz wyrok NSA z dnia 9 marca 2011 r. sygn. akt I OSK 669/10, dostępny jw.). Tylko w szczególnych sytuacjach można byłoby uznać, że takiemu podmiotowi przysługuje legitymacja do wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. W postępowaniu podziałowym właścicielom działek sąsiadujących z działką podlegającą podziałowi, przysługują prawa strony choć tylko w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoimi działaniami w wykonywanie przez nich prawa własności. Taka sytuacja ma miejsce np., gdy w wyniku podziału właściciele nieruchomości sąsiadujących zostaną pozbawieni dostępu do drogi publicznej (por. art. 93 ust. 3 u.g.n.). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 października 2009 r. sygn. akt I OSK 91/09 (orzeczenie dostępne jw.), zwracając uwagę na tego rodzaju wyjątek od zasady, że stroną postępowania w przedmiocie podziału nieruchomości jest jej właściciel, a także użytkownik wieczysty tej nieruchomości oraz osoby, którym przysługuje ograniczone prawo rzeczowe, podkreślił, że wykładnia językowa przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami nie może prowadzić do naruszenia praw właścicielskich, podlegających ochronie konstytucyjnej, do których zaliczyć należy dostęp do drogi publicznej. W konsekwencji, gdyby zatem okazało się, że projektowany podział nieruchomości wykracza poza granice dzielonej nieruchomości, to należy przyjąć, że w postępowaniu podziałowym właścicielom działek sąsiadujących z działką podlegającą podziałowi, przysługują prawa strony, jednakże tylko w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoimi działaniami w wykonywanie przez nich prawa własności. Skoro nie ma podstaw, aby odmiennie traktować zagadnienie badania przymiotu strony w postępowaniu nadzwyczajnym, w szczególności zaś w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, co wynika z wcześniej przywołanego art. 157 § 2 K.p.a., to tym samym, po złożeniu wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, organy są uprawnione do badania już na wstępie, czy wniosek pochodzi od podmiotu legitymującego się przymiotem strony w tym postępowaniu. Złożenie wniosku o wszczęcie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności nie powoduje automatycznie wszczęcia tego postępowania. Inicjuje jedynie postępowanie wyjaśniające, które w tej fazie nie może jeszcze obejmować badanie, czy przyczyny nieważności rzeczywiście miały miejsce i dotyczy jedynie formalnej dopuszczalności wniosku, w tym ustalenia istnienia po stronie wnioskodawcy przymiotu strony. Warto też wyjaśnić, że wprawdzie w zależności od stanu faktycznego sprawy, w przypadku braku przymiotu strony u wnoszącego pismo, faza wstępnego badania sprawy nie zawsze musi się zakończyć wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a., jednak wszczęcie postępowania i dalsze badanie interesu prawnego w tym postępowaniu będzie sytuacją wyjątkową. Rozstrzygnięcie co do wszczęcia postępowania – które to w przypadku postępowania nieważnościowego nie wymaga wydania odrębnego aktu, a jedynie zawiadomienia stron o fakcie wszczęcia takiego postępowania – będzie zależało od tego, czy zachodzi potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz szerszej analizy prawnej w zakresie badania legitymacji procesowej wnioskodawcy. W razie oczywistości braku tego przymiotu po stronie wnoszącego podanie zasadne jest wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania, zaś jedynie w razie konieczności pogłębionego badania tej przesłanki należy to uczynić we wszczętym postępowaniu, a po ewentualnym stwierdzeniu braku przymiotu strony należy wydać decyzję o umorzeniu postępowania. Niewątpliwe bowiem w sytuacji, gdy z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji wystąpiła osoba, która nie wykazała interesu prawnego i mimo to postępowanie nieważności we zostało wszczęte, to jest ono bezprzedmiotowe i powinno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. Jest tak dlatego, że wniosek podmiotu niebędącego stroną postępowania nie może być załatwiony, jak to nakazuje art. 104 K.p.a. – tj. co do istoty, lecz zasadniczo odmiennie. Reasumując tę cześć rozważań Sąd stwierdza, że tylko w razie gdy sposób podziału nieruchomości narusza prawo własności podmiotu domagającego się wszczęcia postępowania nieważnościowego w odniesieniu do decyzji zatwierdzającej podział tej nieruchomości, oznaczałoby to, że ma on interes prawny wynikający jednakże nie tylko z art. 140 K.c., ale i z konkretnego przepisu prawa materialnego, który wpływa na zakres i sposób wykonywania własności – w tym wypadku art. 93 ust. 3 u.g.n. w zw. z art. 28 K.p.a. – do wniesienia żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości oraz uznania go za stronę postępowania (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 12 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Po 537/12, dostępny jw.). Natomiast w przypadku złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, w tym i decyzji podziałowej, przez podmiot niebędący stroną postępowania, organ administracji publicznej powinien co do zasady wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. (por. wyroki WSA w Warszawie z dnia: 27 kwietnia 2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 3522/15; 1 marca 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 1190/15 oraz wyrok WSA w Gliwicach z dnia 16 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 980/14 – orzeczenia dostępne jw.). Niemniej jednak w zależności od tego, czy ustalenie braku przymiotu strony jest oczywiste czy też wymaga przeprowadzenia ustaleń w tym zakresie jego załatwienie może zapaść albo na podstawie art. 61a K.p.a. – postanowienie o odmowie wszczęcie postępowania, albo na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. – decyzja o umorzeniu postępowania. Są to w swej istocie rozstrzygnięcia rodzajowo zbieżne, sprowadzają się bowiem do odmowy merytorycznego rozstrzygnięcia – pozytywnego czy negatywnego, bowiem tego rodzaju załatwienie sprawy staje się prawnie niedopuszczalne (patrz wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 grudnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2903/14 oraz wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 stycznia 2016 r. sygn. akt II SA/Po 1043/15 – dostępne jw.). Wspomniany już przepis art. 61a § 1 K.p.a. stanowi, że gdy żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Konsekwentnie, jeżeli w świetle twierdzeń wynikających już z samego wniosku o wszczęcie danego postępowania administracyjnego, jak i z towarzyszących oczywistych okoliczności w sposób ewidentny, tj. niebudzący żadnej istotnej wątpliwości wynika, że wniosek składa podmiot niebędący stroną, organ wydaje na podstawie powołanego przepisu postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Jest to postanowienie tego samego rodzaju, co przewidziane w art. 149 § 3 K.p.a. w odniesieniu do odmowy wznowienia postępowania. Przenosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, że Kolegium zasadnie orzekło o braku przymiotu strony skarżącej w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości, w którym wydano decyzję podziałową z dnia [...] 2008 r., czemu dało odpowiedni wyraz w postanowieniu o odmowie wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności tej decyzji. W świetle powyżej przedstawionych zagadnień prawnych kluczowe znaczenie w przedmiotowej sprawie miała kwestia ustalenia kręgu stron postępowania w przedmiocie podziału nieruchomości, uwzgledniająca wymogi wynikające z art. 28 K.p.a. oraz art. 140 K.c. Kolegium należycie wywiązało się z obowiązków organu badającego sprawę we wstępnej fazie wyjaśniającej, poprzedzającej rozstrzygnięcie, czy doszło do skutecznego wszczęcia postępowania. Jak bowiem wynika z akt sprawy, w wyniku dokonanego decyzją z dnia [...] 2008 r. podziału m.in. nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] wyodrębnione zostały działki przeznaczone odpowiednio pod poszerzenie drogi publicznej (działka nr [...]) oraz pod nowo projektowaną drogę (ówcześnie określoną jako droga gmina – publiczna). Tym samym na skutek podziału nie uległa pogorszeniu sytuacja prawna skarżącej w zakresie dostępu do tej drogi, który miała już ówcześnie zapewniony. Planowane powiększenie tej drogi, nawet jeżeli nie zapewnia przewidzianej w planie miejscowym szerokości dla tej drogi, to nie mogło wpłynąć negatywnie na sytuację prawną skarżącej. Kwestie korzystania z tej drogi przez skarżącą i innych użytkowników tej infrastruktury (uczestników ruchu drogowego) nie mogą stanowić o istnieniu interesu prawnego. Dodać należy, że przed jej niedostatecznym – w ocenie strony – poszerzeniem (na który to cel wydzielono m.in. działkę nr [...]) droga była jeszcze węższa, a zatem występowały takie same, a może i poważniejsze uciążliwości w korzystaniu z niej. Ponadto w ocenie Sądu ze sposobu korzystania z drogi przez innych jej użytkowników nie można uzależniać zaistnienia podstaw stwierdzenia interesu prawnego skarżącej. Okoliczności te po prostu nie mogą być skutecznie podnoszone w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że skarżąca niebędąca właścicielem nieruchomości podlegającej podziałowi, któremu ponadto nie przysługiwało do tej nieruchomości żadne inne prawo rzeczowe i sposób podziału nie spowodował pozbawienia nieruchomości skarżącej dostępu do drogi publicznej ani naruszenia granic jej nieruchomości – nie mogła skutecznie żądać wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z dnia [...] 2008 r. na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Były to okoliczności oczywiste, wprost wynikające z treści samego wniosku i decyzji podziałowej, co uzasadniało zastosowanie przepisu art. 61a § 1 w zw. z art. 157 § 2 K.p.a. Podobnie należy odnieść się do kwestii domniemanej utraty (obniżenia) wartości nieruchomości skarżącej wskutek wydzielenia mniejszych działek budowlanych niż przewidziane w planie miejscowym z 2007 r. oraz ewentualnych negatywnych skutków związanych z uchwaleniem zmiany planu miejscowego w 2016 r. Kolegium odpowiednio odniosło się do tych kwestii. Nawet wykazanie takiej okoliczności stanowiłoby wyłącznie – jak trafnie zauważyło Kolegium – wykazanie interesu faktycznego, a nie prawnego w przedmiotowej sprawie i może być tylko podstawą do złożenia roszczeń cywilnych wobec gminy, wynikających z odpowiednich przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Skarżąca działa w sprawie za pośrednictwem zawodowego pełnomocnika procesowego, była również aktywna w procesie planistycznym, zatem powinna rozpoznać swoją sytuację faktyczną i prawną na płaszczyźnie przepisów tejże ustawy planistycznej oraz ustawy o samorządzie gminnym. Uzasadnienie wyroku sądowego, w szczególności wobec strony korzystającej z fachowej pomocy prawnej pełnomocnika procesowego, nie powinno przybierać formy poradnictwa prawnego, co wprost można wyprowadzić z brzmienia przepisu art. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718, z późn. zm.) – dalej: P.p.s.a. Zatem Sąd poprzestanie jedynie na przywołaniu przepisów art. 36 ust. 1-4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2016 r., poz. 778, z późn. zm.) oraz art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2016 r., poz. 446, z późn. zm.). Odnosząc się zaś całościowo do zarzutów skargi Sąd stwierdza, że pewne "merytoryczne" rozważania Kolegium, jeśli za takie uznać odniesienie kwestii szerokości drogi przewidzianej w planie miejscowym z 2007 r. i jego zmiany z 2016 r. do sytuacji skarżącej, były poczynione jedynie na użytek poszerzenia argumentacji przemawiającej za stwierdzeniem po jej stronie braku przymiotu strony postępowania – interesu prawnego we wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z 2008 r. Jedynie odwołanie się przez Kolegium do kwestii uchwalenia w dniu [...] 2016 r. przez Radę Miejską w S. nowego planu miejscowego i toku procedury planistycznej może być co najwyżej uznane za zbędne czy wadliwe, co jednak w żaden sposób nie dyskwalifikuje trafności samego rozstrzygnięcia. Nie ma racji skarżąca, że w takiej sytuacji należałoby uznać, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności winno zakończyć się decyzją – trzeba tu dodać, że w takiej sytuacji niezbędne byłoby stwierdzenie, że uprzednio doszło do wszczęcia postępowania. Skarżony organ przeprowadził wszystkie niezbędne czynności wyjaśniające, pozwalające na wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia formalnego, w szczególności w zakresie stwierdzenia, że skarżąca nie ma interesu prawnego we wszczęciu postępowania nadzwyczajnego. W tym zakresie trafnie uznał, że – co do zasady – istnieje tożsamość pomiędzy stroną postępowania w przedmiocie podziału nieruchomości a stroną żądającą stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej w trybie nadzwyczajnym. Trafnie uznał, że w tym wypadku same przepisy prawa cywilnego nie mogły być podstawą wykazania interesu prawnego. Skoro Kolegium nie rozstrzygnęło sprawy merytorycznie, to nie było zobowiązane do przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego. Ponadto organ nie musiał wyjaśniać, dlaczego nie można żądać stwierdzenia nieważności z powodu niezgodności decyzji z ustawą o gospodarce nieruchomościami i planem miejscowym, skoro podstawą rozstrzygnięcia formalnego było zasadnicze dla sprawy stwierdzenie braku interesu prawnego po stronie skarżącej, co zostało odpowiednio przez Kolegium uzasadnione. Co się wreszcie tyczy zarzutu dotyczącego przewlekłego prowadzenia postępowania, stwierdzić należy że rozpoznanie takich zarzutów leży poza granicami kognicji sądu administracyjnego orzekającego w przedmiocie oceny formalnego rozstrzygnięcia odmawiającego wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracyjny stanowi odrębny środek prawny, wszczynający odrębną sprawę sądowoadministracyjną. Trzeba też podkreślić, że nawet jeżeli w ten sposób Kolegium podważyło zaufanie skarżącej do organów administracji, to nie sposób wyprowadzić z tego wniosku, że w razie wydania rozstrzygnięcia przed uchwaleniem w 2016 r. nowego planu miejscowego rozstrzygnięcie organu byłoby inne; a gdyby nawet było inne, to niewątpliwie byłoby rozstrzygnięciem wadliwym, bowiem w sposób oczywisty skarżąca nie ma legitymacji prawnej do skutecznego wszczęcia postępowania (wszczęcia na jej wniosek) w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z 2008 r. Nawet w razie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzania nieważności decyzji podziałowej organ byłby zobowiązany wydać decyzję [...] [niemerytoryczną], tj. o umorzeniu postępowania ze względu na jego bezprzedmiotowość wynikającą ze złożenia wniosku o wszczęcie postępowania nieważnościowego przez podmiot, który nie jest stroną postępowania. Z kolei w aktualnym stanie prawnym brak jest środków prawnych pozwalających podmiotowi, który nie jest stroną postępowania i nie może złożyć wniosku o wszczęcie danego rodzaju postępowania, na wymuszenie na organie administracyjnym wszczęcia postępowania z urzędu. Reasumując dotychczasowe rozważania Sąd stwierdza, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, gdyż Kolegium trafnie odmówiło na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. wszczęcia omawianego postępowania nadzwyczajnego w przedmiotowej sprawie. Wobec tego Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi, która z tego powodu podlegała oddaleniu. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło