III SA/Kr 1634/16

WyrokWSA w Krakowie2017-02-15

Skład orzekający: Stanisław Grzeszek, Waldemar Michaldo, Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie warunków zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, polegające na zmianie ustalonej trasy przejazdu i rozpoczęciu kursu z nieprawidłowego przystanku, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej na przewoźnika, nawet jeśli kierowca twierdzi, że miał zamiar powrócić na właściwy przystanek?
Ratio decidendi
Naruszenie warunków zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, polegające na zmianie ustalonej trasy przejazdu i rozpoczęciu kursu z nieprawidłowego przystanku, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej na przewoźnika. Odpowiedzialność przewoźnika ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że organ ma obowiązek nałożyć karę w przypadku stwierdzenia naruszenia, niezależnie od winy kierowcy czy jego zamiarów. Kluczowe jest stwierdzenie naruszenia warunków zezwolenia, a nie dowodzenie związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego a skutkiem.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpoznał skargę W. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Marszałka Województwa o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 3000 zł. Kara została nałożona za naruszenie warunków zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, polegające na tym, że kierowca autobusu nie rozpoczął kursu z wyznaczonego przystanku początkowego, a zamiast tego zatrzymał się na innym przystanku i zmienił tablicę kierunkową. Skarżący zarzucał błędne ustalenie stanu faktycznego, naruszenie przepisów postępowania oraz brak dowodów na naruszenie warunków zezwolenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt III SA/Kr 1634/16 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 lutego 2017 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Stanisław Grzeszek, Sędziowie: WSA Waldemar Michaldo, WSA Urszula Zięba (spr.), Protokolant: specjalista Bożena Piątek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2017 r., sprawy ze skargi W. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 12 sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej - skargę oddala - Dnia [...] 2015r. Marszałek Województwa wydał decyzję znak: [...] o nałożeniu na W. W., kary w wysokości 3 000 zł w związku ze stwierdzonym naruszeniem warunków udzielonego zezwolenia nr [...] na wykonywanie przewozów regularnych. W wyniku złożonego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...] 2015r., nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji, celem ponownej weryfikacji i oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a. Uwzględniając powyższe, w dniu [...] 2015r. Marszałek Województwa wydał ponownie decyzję znak: [...] o nałożeniu na W. W., kary w wysokości 3 000 zł w związku z wyżej wskazanym przedmiotem. W wyniku złożonego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło rozstrzygnięcie, decyzją z dnia [...] 2015r., nr [...], wskazując na konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego z uwzględnieniem art. 7, art. 75§1, art. 77§1, art. 107§3, art. 80 k.p.a. Organ ponownie zatem prowadził czynności w postępowaniu, w szczególności dokonując prawidłowego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania (zawiadomienie z dnia 24 lutego 2016r.) oraz przeprowadzając dowód z przesłuchania świadka, W. U. (kierowcy autobusu). Decyzją z dnia [...] 2016r., nr [...] Marszałek Województwa, działając na podstawie art. 4, art. 18b ust. 1 pkt 7 i ust. 2 pkt 5, art. 20 ust. 1 i 1a, art. 22 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414 ze zm., dalej jako: "u.t.d."), zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli oraz w zw. z decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2015r., nałożył W. W. karę pieniężną w kwocie 3 000zł w związku z naruszeniem warunków udzielonego zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że upoważnieni Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa przeprowadzili w dniu 30 kwietnia 2015r., kontrolę wykonywania krajowego, drogowego przewozu osób na linii komunikacyjnej K - C. Podano, że o godz. 10:23 na przystanku przy ul. O w K poddano kontroli autobus marki Mercedes nr rej. [...] należący do W. W., który stał na przedmiotowym przystanku i oczekiwał na odjazd. Kierujący autobusem kierowca – W. U. do kontroli okazał wypis numer [...] z zezwolenia numer [...] na wykonywanie regularnego przewozu osób w krajowym transporcie drogowym linia regularna K - C a także rozkład jazdy, będący załącznikiem do zezwolenia oraz oświadczył do protokołu kontroli, że będzie wykonywał kurs do C. Z analizy okazanego do kontroli rozkładu jazdy wynikało, że kurs do C, powinien być rozpoczęty z przystanku początkowego "K Parking ul. P" o godz. 10:30. Kierowca oświadczył jednak, że nie rozpoczął kursu z przystanku początkowego z powodu chęci zakupu śniadania i herbaty w sklepie na ul. O. Na okoliczność zaistniałej sytuacji i stwierdzonego naruszenia warunków udzielonego zezwolenia, sporządzony został protokół kontroli nr [...]. W załączniku do protokołu kontroli opisano stwierdzone naruszenie tj. zmianę ustalonej trasy przejazdu, wynikające z informacji, którą przekazał kontrolującym, kierowca autobusu o przyczynie nierozpoczęcia kursu z przystanku początkowego. Kierowca autobusu odmówił podpisania protokołu kontroli wraz z załącznikiem, nie podając powodu odmowy. Następnie pismem z dnia 4 maja 2015r. zawiadomiono przedsiębiorcę W. W. o wszczęciu postępowania. W odpowiedzi na nie, przedsiębiorca wyjaśnił, że kierujący autobusem przyjechał na przystanek O z przystanku z ul. P w celu zakupu środków spożywczych, po czym miał wrócić na przystanek K Parking ul. P na czas odjazdu, na co miał wystarczającą ilość czasu, bowiem kontrola rozpoczęła się o godz. 10:23, a czas odjazdu z przystanku początkowego, to godz. 10:30, jednak wszczęcie kontroli, uniemożliwiło kierowcy powrót na przystanek początkowy. Według przedsiębiorcy, nie nastąpiło naruszenie przepisów u.t.d. w zakresie trasy przejazdu lub przystanków, gdyż kierowca nie zmienił trasy, nie zatrzymał się na przystanku nieujętym w rozkładzie jazdy, ani w miejscu poza wyznaczonym przystankiem. Wyjaśnił też, że wszyscy kierowcy zostali przeszkoleni, jak prawidłowo wykonywać przewozy, ponadto przedsiębiorca sam przeprowadzał wyrywkowe kontrole i za wszelkie niedociągnięcia byli oni dyscyplinowani, jednak nie ma on możliwości ich ciągłej kontroli, więc jako przewoźnik nie ma tym samym wpływu na wszystkie wykroczenia kierowców. Dalej organ wskazał na dowód z przesłuchania świadka - kierującego W. U. Przesłuchanie odbywało się w obecności pełnomocnika przedsiębiorcy, będącego stroną postępowania. Świadek zeznał, że w dniu 30 kwietnia 2015r., realizując kurs z C do K, zatrzymał się na ulicy O w K, gdzie po wysadzeniu pasażerów, opuścił na chwilę pojazd, celem zakupu drożdżówki. Po powrocie do pojazdu zmienił tablicę kierunkową na "C". Następnie chciał dojechać na parking przy ul. P, celem zakończenia kursu i rozpoczęcia kursu do C, co zostało mu uniemożliwione przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego. Organ I instancji dokonał rozpatrzenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności, treści oświadczenia kierowcy, spisanego do protokołu kontroli, pisma zawierającego wyjaśnienia przedsiębiorcy oraz treści zeznań świadka, złożonych w toku przeprowadzonego przesłuchania, uznając, że są one sprzeczne. W związku z powyższym, organ wskazał na wagę protokołu kontroli, jako podstawowego dowodu w postępowaniu. Przytaczając regulacje prawne wskazane powyżej, organ podał, że w świetle zebranej dokumentacji nie było podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego o nałożeniu kary pieniężnej. W niniejszej sprawie, przedsiębiorcy udzielono zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej K - C. Zgodnie z art. 20 ust. 1a u.t.d., załącznikiem do zezwolenia jest obowiązujący rozkład jazdy i obowiązuje on przewoźnika. Z dołączonego do akt rozkładu jazdy wynikało, że kurs do C rozpoczynał się o godz. 10.30 z przystanku przy ul. P w K. Z tego samego dokumentu wynikało, że poprzedni kurs z C kończył się o godz. 9:26 również na tym przystanku. Biorąc pod uwagę miejsce, w którym została przeprowadzona kontrola i oświadczenie kierowcy, złożone w trakcie sporządzania protokołu, bezspornym było, że w dniu kontroli, świadomie zmienił on ustaloną trasę przejazdu i nie rozpoczął kursu z przystanku początkowego, tym samym zostały naruszone warunki wykonywania przewozów, określone w zezwoleniu, a dotyczące przebiegu linii komunikacyjnej i korzystania z przystanków. Zdaniem organu, wyjaśnienia złożone przez przedsiębiorcę w piśmie, które wpłynęło do organu, w świetle oświadczenia kierowcy, stanowiły swoistą linię obrony, niemającą poparcia w faktach. To kierowca autobusu uczestniczył bezpośrednio w kontroli i to on podał informację dotyczącą powodu nierozpoczęcia kursu z przystanku początkowego. Zaznaczono, że kierowca nie zakwestionował żadnych informacji zawartych w protokole kontroli, nie wniósł też, że po dokonaniu zakupów, zamierzał pojechać na przystanek końcowy/początkowy, celem realizacji przewozów, zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy. Taka informacja pojawiła się dopiero w piśmie przedsiębiorcy. Wskazano także na rozbieżności w zakresie informacji podawanych przez kierowcę autobusu, a przedsiębiorcę, cytując szczegółowo ich treść w decyzji. Podano, że stwierdzenie dokonania naruszenia warunków przewozu, obligowało organ właściwy ze względu na miejsce przeprowadzonej kontroli do nałożenia kary pieniężnej, która wynika z art. 92a ust. 1 u.t.d. W odwołaniu od decyzji przedsiębiorca zarzucił wydanie jej z naruszeniem art. 7 i 80 k.p.a., poprzez ustalenie stanu faktycznego sprawy, niezgodnego ze stanem wynikającym ze zgromadzonych dowodów oraz art. 20 ust. 1 i 1a u.t.d. w zw. z I.p. 2.2.3. załącznika nr 3 do ww. ustawy. Zdaniem odwołującego, organ błędnie interpretował przepis art. 61 k.p.a. Postępowanie zostało wszczęte zawiadomieniem z dnia 4 maja 2015r. i nie zostało zakończone. Z treści decyzji wynikało, że postępowanie zostało wszczęte postanowieniem z dnia 24 lutego 2016r. Skoro postępowanie dotyczące kontroli przeprowadzonej w dniu 30 kwietnia 2015r. zostało wszczęte w dniu 4 maja 2016r. i nie zostało zakończone, to nie można było wszcząć nowego postępowania w tej samej sprawie. W tej sytuacji, zdaniem odwołującego, postanowienie z dnia 14 grudnia 2015r. obarczone było cechą nieważności, na okoliczność czego wskazał na art. 156 w zw. z art. 126 kpa. Zdaniem odwołującego, organ wydał po raz trzeci decyzję o identycznej treści. Ponadto, stoi on na stanowisku, że przesłuchanie kierowcy potwierdziło, że kontrola została wszczęta w chwili, kiedy kierowca chciał odjechać na przystanek początkowy, co zostało mu uniemożliwione. Organ nie dał wiary zeznaniom świadka, mimo że nie były one sprzeczne z innymi dowodami. Podniesiono, że kierowca nie był przesłuchiwany na okoliczność tego, w którym miejscu i o której godzinie zakończył poprzedni kurs. Z protokołu kontroli wynikało jedynie, że kierowca o godz. 10:23 nie rozpoczął kursu z godz. 10:35. Zatem ani z protokołu, ani z innych dowodów nie wynikało, aby nastąpiło naruszenie przepisów ustawy, gdyż kierowca nie zmienił trasy, nie zatrzymał się na przystanku nieujętym w rozkładzie jazdy, ani w miejscu poza wyznaczonym przystankiem. Zaznaczono, że protokół kontroli nie został sporządzony zgodnie z przepisami, gdyż kierowca nie został poinformowany o prawie złożenia zastrzeżeń, a przy jego sporządzaniu naruszono przepisy, nie umieszczając w nim imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby dokonującej kontroli. Podkreślono, że fakt, iż autobus o godz. 10:23 znajdował się paręset metrów od początkowego przystanku, nie dało żadnych podstaw do uznania, że nastąpiło rozpoczęcie kursu z innego miejsca. Wobec powyższego, wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Decyzją z dnia 12 sierpnia 2016r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu poparto argumentację zawartą w decyzji organu I instancji, a ponadto dodano, że istotny wpływ na kwalifikację zaistniałego zdarzenia, jako wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu, miał fakt zmiany tablicy kierunkowej na "C" na przystanku przy ul. O przed godz. 10:23. Podkreślono, że zgodnie z treścią art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o publicznym transporcie zbiorowym, która określa zasady organizacji i funkcjonowania regularnego przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym realizowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - środki transportu, którymi są wykonywane usługi w zakresie publicznego transportu zbiorowego, powinny być oznakowane w sposób widoczny dla pasażera, a w transporcie drogowym dodatkowo w tablice kierunkowe. Z powyższego wynikało więc, że treść tablicy kierunkowej, stanowił istotną dla pasażera informację o trasie przejazdu, realizowanym na danej linii. Realizowanie kursu do C, z wykorzystaniem przystanku przy ul. O, jako przystanku początkowego, stanowiło naruszenie warunków zezwolenia, zawartych w załączniku, jakim był rozkład jazdy. Rozkład jazdy, zgodnie z obowiązującymi przepisami jest podawany do publicznej wiadomości pasażerów i mają oni prawo oczekiwać, że w określonych w tym dokumencie godzinach, pojazdy realizujące kursy na danej linii i danej relacji, będą się znajdowały na określonych przystankach. Organ odwoławczy wskazał też, że publiczny transport zbiorowy odbywa się na zasadach konkurencji regulowanej, o której mowa w rozporządzeniu (WE) nr 1370/2007, zgodnie z zasadami określonymi w ustawie, co oznacza, że przepisy prawa, regulujące zasady wykonywania tego transportu mają charakter gwarancyjny, zarówno dla pasażerów, jak i innych podmiotów, świadczących podobne usługi tak, aby nie dochodziło do działań naruszających konkurencję, między przedsiębiorcami i wprowadzających pasażerów w błąd. Podano również, że wysokość kary została określona w decyzji organu I instancji prawidłowo, nie zaszły również żadne szczególne sytuacje życiowe, które stanowiłyby odstępstwo od zasad przewozu. Odnosząc się do argumentów odwołania, że w sprawie oparto się jedynie na sporządzonym protokole, SKO zwróciło uwagę, że zgodnie z art. 74 u.t.d., z przeprowadzonych czynności kontrolnych, inspektor sporządza protokół kontroli. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia. W przedmiotowej sprawie, przedsiębiorca wniósł pismo, przedstawiając swoje stanowisko, które zostało ocenione w świetle pozostałych zebranych dowodów. Wobec zarzutu, że w tej sprawie, wydana została już decyzja tej samej treści, a organ, wydając nową decyzję, nie przeprowadził stosownego postępowania - wyjaśniono, że decyzja została uchylona w administracyjnym toku instancji, zatem nie można było zgodzić się ze stanowiskiem przedsiębiorcy, że w niniejszej sprawie już została wydana decyzja. Wobec powyższego, postępowanie wszczęte zawiadomieniem z dnia 4 maja 2015r. zostało zakończone dopiero niniejszą decyzją. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 24 lutego 2016r., należało traktować jedynie, jako uzupełnienie obowiązku informacyjnego z uwzględnieniem udziału pełnomocnika strony w postępowaniu. Wbrew zarzutom odwołania, nie stanowiło ono postanowienia, bowiem przepisy k.p.a. nie wymagają tej formy dla czynności wszczęcia postępowania. Mając na uwadze obowiązujące w dacie orzekania przepisy oraz materiał dowodowy, zgromadzony w toku sprawy, organ odwoławczy stwierdził, że kara pieniężna została w niniejszej sprawie nałożona na przewoźnika zasadnie. Naruszenie warunków przewozu było niewątpliwe i zostało należycie udokumentowane. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżący powielił zarzuty zawarte w odwołaniu od decyzji, a ponadto nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania, nie wszczynało go, a miało jedynie charakter informacyjny. Podniesiono, że w doktrynie i orzecznictwie nie kwestionuje się, że postanowienie jest rozstrzygnięciem, a nie informacją. Na tę okoliczność przytoczono fragment Komentarza do k.p.a. dotyczący postanowienia, jako aktu administracyjnego. Podano także, że nie było oparte na żadnych dowodach stwierdzenie organu II instancji, że kurs do C był realizowany z wykorzystaniem przystanku przy ul. O, jako przystanku początkowego. Ze zgromadzonego materiału nie wynikało też, aby na tablicy kierunkowej była wpisana nazwa przystanku początkowego. Zdaniem skarżącego, takie stwierdzenie można by uznać za prawdziwe, gdyby w kontrolowanym autobusie znajdowali się pasażerowie lub gdyby autobus zatrzymał się na przystanku przy ul. O po czasie, w którym miał się rozpocząć kurs. W przypadku, gdy nie minął czas rozpoczęcia kursu, wynikający z rozkładu jazdy, a w autobusie nie było pasażerów, można mówić, co najwyżej o zamiarze kierowcy naruszenia warunków wynikających z zezwolenia, a nie o ich naruszeniu, bowiem kara jest nakładana za naruszenie warunków, a nie za zamiar ich naruszenia. Wobec powyższego, wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie i stwierdził, że argumentacja zawarta w decyzji jest w dalszym ciągu aktualna i stanowi odpowiedź na zarzuty zawarte w treści skargi. Wobec powyższego wniesiono o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art.1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Na wstępie należy również przypomnieć, że sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016r., poz. 718 ze zm. – dalej jako: "p.p.s.a."), uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Aby więc wyeliminować z obrotu prawnego akt, wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa, dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). W przeciwnym wypadku, Sąd skargę oddala na podstawie art. 151 p.p.s.a. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 12 sierpnia 2016r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Marszałka Województwa z dnia [...] 2016r., nr [...], którą nałożono W. W. karę pieniężną w kwocie 3 000zł w związku z naruszeniem warunków udzielonego zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w płaszczyźnie jej zgodności z prawem, Sąd nie stwierdził, aby organ administracji publicznej naruszył prawo, jak również wydana przez ten organ decyzja – wbrew zarzutom skargi – nie narusza obowiązujących przepisów i nie zasługuje na uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie jest kwestią bezsporną, że w dniu 30 kwietnia 2015r., pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa, przeprowadzili kontrolę wykonywania krajowego, drogowego przewozu osób na linii komunikacyjnej K - C. Kontroli poddano autobus marki Mercedes nr rej. [...], należący do W. W., który stał na przystanku zlokalizowanym przy ul. O w K i oczekiwał na odjazd. Kierowcą autobusu był W. U., który okazał do kontroli wypis numer [...] z zezwolenia numer [...] na wykonywanie regularnego przewozu osób w krajowym transporcie drogowym linia regularna K - C a także rozkład jazdy, będący załącznikiem do zezwolenia, z którego wynikało, że kurs do C powinien być rozpoczęty z przystanku początkowego "K Parking ul. P" o godz. 10:30. Kontrola została utrwalona w protokole kontroli nr [...]. W załączniku do protokołu kontroli opisano szczegółowo stwierdzone naruszenie. Należy zaznaczyć, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 8 i 8a, art. 18b i ust. 2, art. 20 ust. 1 i 1a, art. 92 a ust. 1, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414 ze zm., dalej jako: "u.t.d."), a także załącznik nr 3 do ww. ustawy (l.p.2.2.3. ww. załącznika). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie przepisy te zostały przez orzekające w sprawie organy zastosowane prawidłowo. W pierwszej kolejności wskazać trzeba na podstawowe definicje, mające znaczenie w sprawie, które wynikają z art. 4 pkt 8 i 8a u.t.d., gdzie linia komunikacyjna, to połączenie komunikacyjne na określonej drodze między przystankami wskazanymi w rozkładzie jazdy, po której odbywają się regularne przewozy osób, a przystanek, to miejsce przeznaczone do wsiadania lub wysiadania pasażerów na danej linii komunikacyjnej, oznaczone w sposób określony w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym, z informacją o rozkładzie jazdy, z uwzględnieniem godzin odjazdów środków transportowych przewoźnika drogowego uprawnionego do korzystania z tego miejsca. Z kolei art. 18b u.t.d. wskazuje na zasady, według których wykonywane są przewozy regularne w krajowym transporcie drogowym i tak, m.in: rozkład jazdy jest podawany do publicznej wiadomości przez ogłoszenia na wszystkich wymienionych w rozkładzie jazdy przystankach lub dworcach; wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy; a także zgodnie z warunkami przewozu osób określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18. Dodatkowo podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się m.in. (art. 18b ust. 2 u.t.d.): korzystania z przystanków, na których nie została zamieszczona informacja o realizowanym rozkładzie jazdy zawierająca także nazwę, adres siedziby przewoźnika i numer telefonu przewoźnika lub niezgodnie z podanymi w tej informacji dniami i godzinami odjazdów; zabierania i wysadzania pasażerów poza przystankami określonymi w rozkładzie jazdy; naruszania warunków przewozu osób określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18. Z dyspozycji art. 20 ust. 1 u.t.d. wynika, że w zezwoleniu określa się w szczególności: warunki wykonywania przewozów; przebieg trasy przewozów, w tym miejscowości, w których znajdują się miejsca początkowe i docelowe przewozów; miejscowości, w których znajdują się przystanki - przy przewozach regularnych osób. Natomiast zgodnie z ust. 1a. ww. przepisu, załącznikiem do zezwolenia, o którym mowa w ust. 1 jest obowiązujący rozkład jazdy. Treść art. 92a ust. 1 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji wskazuje, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Dodać także należy, że w art. 92c u.t.d., sformułowano przypadki wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika. Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W art. 93 u.t.d. określono, że karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1 nakłada, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, z zastrzeżeniem ust. 4-6, które nie miały zastosowania w niniejszym przypadku. Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w przedmiotowej sprawie. Wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na skarżącego, kary pieniężnej w łącznej kwocie 3.000 zł za stwierdzone naruszenie. Sąd zauważa, że decyzje w sprawie nałożenia kary w konkretnej wysokości na odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia przepisów u.t.d. nie mają charakteru uznaniowego, ale są decyzjami związanymi, co oznacza, że w przypadku stwierdzenia zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 4 pkt 22 u.t.d., organ administracyjny ma obowiązek nałożenia kary pieniężnej - zgodnie z treścią przytoczonego wyżej art. 92a ust. 1 u.t.d. Przed rozważaniami dotyczącymi zastosowania powyższych regulacji do przedmiotowej sprawy, w pierwszej kolejności, należy się odnieść do zarzutu skarżącego, że w sprawie, wydana została już decyzja tej samej treści, a organ, wydając nową decyzję, nie przeprowadził stosownego postępowania – w tym kontekście wskazać trzeba, że zasadnie przyjął organ, iż decyzja ta została uchylona w administracyjnym toku instancji. Nie może zyskać aprobaty, stanowisko przedsiębiorcy, że w niniejszej sprawie już została wydana decyzja, bowiem postępowanie wszczęte zawiadomieniem z dnia 4 maja 2015r., znak [...] zostało zakończone dopiero kontrolowaną decyzją. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 24 lutego 2016r. o tym samym znaku, należało traktować jedynie, jako uzupełnienie obowiązku informacyjnego z uwzględnieniem udziału pełnomocnika strony w postępowaniu. Wbrew zarzutom odwołania, nie stanowiło ono postanowienia, bowiem, jak trafnie zauważa organ, przepisy k.p.a. nie wymagają tej formy dla czynności wszczęcia postępowania. Przenosząc natomiast powyższe regulacje i poczynione uwagi natury ogólnej do realiów rozpoznawanej sprawy, wskazać należy na bezzasadność zarzutu skarżącego dotyczącego niewłaściwej subsumpcji przepisu art. 20 ust. 1 i 1 a u.t.d. w związku z l.p. 2.2.3. załącznika nr 3 do ww. ustawy. Jak wynika z akt sprawy, przedsiębiorcy udzielono zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej K - C. Zgodnie z przytoczonymi wyżej regulacjami, załącznikiem do ww. zezwolenia jest obowiązujący rozkład jazdy. W przedmiotowej sprawie kurs do C rozpoczynał się o godz. 10.30 z przystanku przy ul. P w K. Biorąc pod uwagę miejsce, w którym została przeprowadzona kontrola i oświadczenie kierowcy, złożone w trakcie sporządzania protokołu, bezspornym było, że w dniu kontroli, świadomie zmienił on ustaloną trasę przejazdu i nie rozpoczął kursu z przystanku początkowego, tym samym zostały naruszone warunki wykonywania przewozów, określone w zezwoleniu, a dotyczące przebiegu linii komunikacyjnej i korzystania z przystanków. Słusznie też ocenił organ, że wyjaśnienia złożone przez przedsiębiorcę, w świetle oświadczenia kierowcy, stanowiły swoistą linię obrony, niemającą poparcia w faktach. Zaznaczyć trzeba, że to kierowca autobusu uczestniczył bezpośrednio w kontroli i to on podał informację dotyczącą powodu nierozpoczęcia kursu z przystanku początkowego. Nadto kierowca nie zakwestionował żadnych informacji zawartych w protokole kontroli, nie podał też wtedy, że po dokonaniu zakupów, zamierzał pojechać na przystanek, który był zgodny z obowiązującym rozkładem jazdy. Taka informacja pojawiła się dopiero w piśmie przedsiębiorcy, który próbował w ten sposób tłumaczyć postępowanie niezgodne z wytycznymi i obowiązkami, nałożonymi na niego oraz wynikającymi z przytoczonych powyżej regulacji prawnych. Należy zwrócić uwagę na okoliczność, wynikającą z zeznań kierowcy, zawartych w protokole przesłuchania świadka z dnia 28 kwietnia 2016r., że po przybyciu na przystanek przy ul. O w K, opuścił on pojazd i udał się do sklepu celem zakupu artykułu spożywczego, a następnie zmienił kierunek na tablicy rozkładowej w pojeździe na C i dopiero wtedy zamierzał dojechać na przystanek przy ul. P (zgodny z warunkami wykonywania przewozów, określonymi w zezwoleniu), co zostało mu uniemożliwione przez przeprowadzenie kontroli. Słusznie organ przyjął, że istotny wpływ na kwalifikację zaistniałego zdarzenia, miał fakt zmiany tablicy kierunkowej na "C" już na przystanku przy ul. O przed godz. 10:23. Zgodnie bowiem z treścią art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o publicznym transporcie zbiorowym, która określa zasady organizacji i funkcjonowania regularnego przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym realizowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - środki transportu, którymi są wykonywane usługi w zakresie publicznego transportu zbiorowego, powinny być oznakowane w sposób widoczny dla pasażera, a w transporcie drogowym dodatkowo w tablice kierunkowe. Zatem treść tablicy kierunkowej, stanowi ważną dla pasażera informację o trasie przejazdu, realizowanej na danej linii. Sąd zwraca uwagę na ten istotny fakt zmiany tablicy kierunkowej na "C" już na przystanku przy ul. O i w pełni podziela stanowisko organu, że realizowanie kursu do C, z wykorzystaniem ww. przystanku, jako przystanku początkowego, stanowiło naruszenie warunków zezwolenia, zawartych w załączniku, jakim był rozkład jazdy. Rozkład jazdy, zgodnie z obowiązującymi przepisami i przytoczonymi wyżej regulacjami, jest podawany do publicznej wiadomości pasażerów i mają oni prawo oczekiwać, że w określonych w tym dokumencie godzinach, pojazdy realizujące kursy na danej linii i danej relacji, będą się znajdowały na określonych przystankach. Publiczny transport zbiorowy odbywa się na zasadach konkurencji regulowanej, przepisy prawa regulujące zasady wykonywania tego transportu mają charakter gwarancyjny, zarówno dla pasażerów, jak i innych podmiotów, świadczących podobne usługi tak, aby nie dochodziło do działań naruszających konkurencję, między przedsiębiorcami i wprowadzających pasażerów w błąd. W tym kontekście nie można się zgodzić z twierdzeniem przedsiębiorcy, że to wszczęcie kontroli, uniemożliwiło kierowcy, powrót na przystanek początkowy, skoro zmiana tablicy kierunkowej, nastąpiła już wcześniej, na zupełnie innym przystanku, niż wynikało to z udzielonego zezwolenia i rozkładu jazdy. Zmiana ta była jasnym komunikatem o tym, że kurs rozpocznie się z tego właśnie przystanku. Zatem nietrafne i niezasadne jest stanowisko przedsiębiorcy, że nie nastąpiło naruszenie przepisów u.t.d. w zakresie ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Sąd nie neguje faktu, że przedsiębiorca nie ma możliwości ciągłej kontroli kierowców, a tym samym nie ma wpływu na ich wszystkie wykroczenia, jednak obowiązki, jakie nakłada na niego ustawa cytowana powyżej, powinny być przez niego respektowane, a w razie ich nieprzestrzegania, zasadnym jest nałożenie stosownej kary. To do obowiązków przedsiębiorcy należy bowiem prawidłowe zorganizowanie zadania przewozowego, a następnie jego właściwa kontrola (por wyrok WSA w Krakowie, sygn. akt III SA/Kr 1343/16). Dodać nadto należy, że kwestie związane z transportem publicznym mają istotne znaczenie z punktu widzenia społecznego, gdyż transport ten służy zaspokojeniu potrzeb komunikacyjnych mieszkańców danego terenu, w tym zwłaszcza związanych z koniecznością dotarcia na wyznaczony czas do miejsca zatrudnienia. Przestrzeganie warunków określonych w zezwoleniu, w tym ustalonej trasy przejazdu i wyznaczonych przystanków jest więc bardzo istotne z punktu widzenia osób korzystających z przewozów, pomijając nawet inną kwestię - przestrzegania zasad nieuczciwej konkurencji między przewoźnikami. O tym, jak jest to zagadnienie ważne z punktu widzenia samego prawodawcy, świadczy zaliczenie w art. 24 ust. 4 u.t.d., naruszenia warunków zezwolenia do obligatoryjnych przesłanek cofnięcia zezwolenia. W ocenie Sądu, wszystkie powyższe okoliczności, dawały organom podstawę do wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej. Istotą kary administracyjnej jest przede wszystkim działanie prewencyjne, przymuszające do respektowania nakazów i zakazów. Sam proces wymierzania kary pieniężnej należy rozumieć, jako instrument władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest natomiast konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Jej istotę, stanowi więc wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania prawa i jest jednocześnie zapowiedzią negatywnych konsekwencji, które nastąpią w przypadku naruszenia obowiązków, wynikających z niezapewnienia wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń, przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wskazania przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., tj. w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W sprawie nie zaszły jednak okoliczności zawarte w ww. przepisie. Wskazane w nim przesłanki odnoszą się bowiem do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Chodzi więc o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2008r., II GSK 496/08, wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010r., II GSK 976/09). Dodać należy, że przedsiębiorca ma obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt zaś, że kierowca sam prowadzi pojazd jest bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa dla stosunków tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w ww. sytuacji - którą należy uznać za typową, powszechną, normalną - godziłoby w racjonalność ustawodawcy, nakładającego obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów o transporcie drogowym. Ponadto Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy w sprawie sygn. akt II SA/Bd 384/11, że: "(...) przedsiębiorca, któremu zostało udzielone zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów w krajowym transporcie drogowym, odpowiada za wszystkie aspekty dotyczące działalności gospodarczej, polegającej na wykonywaniu przewozów w ramach posiadanego zezwolenia, a więc zarówno za zmianę trasy przez kierowców, za zatrzymywanie się kierowców poza przystankami, w miejscach nieprzeznaczonych do wsiadania i wysiadania pasażerów, za zatrzymywanie się przez kierowców na przystankach nieobjętych rozkładem jazdy oraz za naruszenie przez kierowców – swoich pracowników w inny sposób, obowiązującego rozkładu jazdy, nawet jeśli ich postępowania były szlachetne". Podkreślić jeszcze raz należy, że rozstrzygnięcia o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia, wydawane na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., są skutkiem nałożenia na podmioty wykonujące transport drogowy, odpowiedzialności administracyjnej, która ma charakter odpowiedzialności zobiektywizowanej, zaś same rozstrzygnięcia mają charakter decyzji "związanych". Zobiektywizowanie odpowiedzialności podmiotów wykonujących transport drogowy oznacza, że właściwy organ ma obowiązek nałożenia kary pieniężnej w sytuacji ustalenia wystąpienia okoliczności, uznanych przez ustawodawcę za nieprawidłowe i niedopuszczalne, niezależnie od tego, kto prowadził pojazd, jeśli tylko osobą tą przewoźnik, posługuje się przy wykonywaniu swej działalności. Inaczej rzecz ujmując można stwierdzić, że odpowiedzialność administracyjna związana z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest niezależna od winy w tym sensie, że jest zależna wyłącznie od wystąpienia określonego skutku (od wystąpienia określonego naruszenia), przy czym nie ma obowiązku dowodzić związku przyczynowego, między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. Konieczne jest także, by określone naruszenie przypisane przewoźnikowi, miało swoje oparcie w konkretnym przepisie prawa (por. wyroki z dnia 15 października 2015r., sygn. akt II GSK 2111/14, z dnia 11 marca 2015r., sygn. akt II GSK 240/14, z dnia 12 lipca 2016r., sygn. akt II GSK 2163/14). W konsekwencji, decyzje nakładające kary pieniężne w ramach opisanej wyżej odpowiedzialności, wydawane są po stwierdzeniu naruszenia i niezależnie od tego, w jakich okolicznościach do niego doszło (de facto za sam skutek). Nie może także zyskać poparcia tut. Sądu, zarzut skarżącego dotyczący błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, niewynikającego ze zgromadzonych dowodów i oparcie się przez organ, jedynie na sporządzonym protokole. Podkreślenia wymaga, że organy zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy w sposób prawidłowy, w szczególności oparły się na treści oświadczenia kierowcy, spisanego do protokołu kontroli, pisma zawierającego wyjaśnienia przedsiębiorcy oraz treści zeznań świadka, złożonych w toku przeprowadzonego przesłuchania. W decyzji zestawiono także informacje zawarte w załączniku do protokołu kontroli, uzyskane przez kierowcę autobusu z informacjami przekazanymi przez przedsiębiorcę (właściciela autobusu). Wszystko to doprowadziło organ do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. Na uznanie nie zasługuje również twierdzenie przedsiębiorcy, że protokół kontroli nie został sporządzony zgodnie z przepisami, gdyż kierowca nie został poinformowany o prawie złożenia zastrzeżeń, a przy jego sporządzaniu naruszono przepisy, nie umieszczając w nim imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby dokonującej kontroli. Wobec błędnego przekonania skarżącego, wskazać trzeba, że zgodnie z art. 74 u.t.d., z przeprowadzonych czynności kontrolnych, inspektor sporządza protokół kontroli. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia. W przedmiotowej sprawie, przedsiębiorca wniósł pismo, przedstawiając swoje stanowisko, które zostało ocenione w świetle pozostałych zebranych dowodów. Nadto, jak wynika z akt sprawy, protokół kontroli drogowej nr [...] opatrzony jest – wbrew twierdzeniom skarżącego – podpisem i pieczęcią inspektora z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby dokonującej kontroli. Brak jest natomiast podpisu samego kierowcy autobusu, który nie podał powodu odmowy jego złożenia, co zostało odnotowane w protokole. W kontekście powyższego, wskazać należy na wagę protokołu kontroli, jako podstawowego dowodu w przedmiotowym postępowaniu, tym bardziej, że większość czynności kontrolnych ma charakter czynności jednorazowych, niepowtarzalnych. Dodać też trzeba, że protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń i obrazuje stan faktyczny, który na dalszym etapie postępowania, może być trudny do odtworzenia. Należy stwierdzić, że naruszenie warunków przewozu zostało w przedmiotowej sprawie należycie udokumentowane. Nie można, zatem zarzucić organom administracji naruszenia prawa, poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności. Zgodnie z poglądami orzecznictwa, strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów (wyrok NSA z dnia z dnia 7 lutego 2008r., sygn.9 akt II OSK 2020/06). Sąd nie dostrzegł w przedmiotowej sprawie nieprawidłowości, które skutkowałby koniecznością uchylenia decyzji. Natomiast przedstawiona na etapie postępowania administracyjnego, argumentacja skarżącego niepoparta konkretnymi dowodami, nie mogła skutecznie podważyć ustaleń organów w omawianym zakresie. W świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie, który nie budzi wątpliwości, ocena organu, co do konieczności nałożenia kary pieniężnej na skarżącego nie była dowolna. Należy przy tym stwierdzić, że z akt administracyjnych wynika, iż wysokość nałożonej kary za przedmiotowe naruszenie, została prawidłowo określona przez organ, tj. na podstawie art. 20 ust. 1 i 1a u.t.d. w związku z l.p. 2.2.3. załącznika do ww. ustawy. Wyliczenia te nie były też kwestionowane przez skarżącego w toku postępowania. W ocenie Sądu, zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane zgodnie z prawem. Decyzja sporządzona jest w formie czytelnej i zawiera precyzyjne opisy ustalonych naruszeń, dokładną podstawę prawną i wyczerpujące uzasadnienie, umożliwiające skarżącemu odniesienie się do ustalonych naruszeń. Skoro zatem zarzuty skargi nie mogły odnieść pożądanego przez skarżącego skutku, a Sąd nie stwierdził w zaskarżonej decyzji, naruszeń przepisów postępowania, ani przepisów prawa materialnego, należało oddalić skargę, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło