III SA/Kr 182/17

WyrokWSA w Krakowie2017-04-20

Skład orzekający: Ewa Michna, Janusz Kasprzycki, Hanna Knysiak-Sudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy sanitarne prawidłowo zinterpretowały pojęcie "środowiska pracy" w kontekście ustalania choroby zawodowej, ignorując potencjalny wpływ stanu technicznego budynku (elewacji z płyt azbestowo-cementowych) na zdrowie pracownika, mimo wcześniejszych wskazań sądu?
Ratio decidendi
Organy sanitarne naruszyły art. 153 PPSA, akceptując zawężającą interpretację "środowiska pracy" w rozumieniu art. 235¹ Kodeksu pracy, która wykluczała związek choroby zawodowej z potencjalnym pyleniem azbestu z elewacji budynku, w którym pracowała zmarła. Sąd, związany wcześniejszym prawomocnym wyrokiem, uznał, że stan techniczny budynku mógł mieć znaczenie dla ustalenia choroby zawodowej, a organy miały obowiązek zbadać ten aspekt, a nie jedynie opierać się na opiniach lekarskich ograniczających się do stanowiska pracy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. K. i M. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej (międzybłoniak opłucnej) u zmarłej J. K. Skarżący zarzucili organom naruszenie art. 153 PPSA poprzez zignorowanie wcześniejszego wyroku WSA, który wskazywał na potrzebę zbadania wpływu stanu technicznego budynku (elewacji z płyt azbestowo-cementowych) na zdrowie pracownicy. Podnosili również zarzuty naruszenia przepisów KPA dotyczących kompletności materiału dowodowego i oceny dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Zasądzono od organu na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Michna (spr.) Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant sekretarz sądowy Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi R. K., M. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 29 listopada 2016 r. nr [....] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz R. K. i M. K. kwotę 257 zł (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrokiem z 10 grudnia 2013 r., III SA/Kr 287/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z 9 stycznia 2013 r. i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z [...] 2012 r. Obie decyzje dotyczyły braku podstaw do stwierdzenia u zmarłej J. K. choroby zawodowej. Chorobą tą miał być - międzybłoniak opłucnej lewej, tj. schorzenie wymienione w pozycji 17.2 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 105, poz. 869 ze zm.) - zwanego dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych. Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy sanitarne źle zinterpretowały, tj. w sposób zawężający, art. 235¹ Kodeksu pracy, gdyż przez "warunki pracy" należało rozumieć nie tylko bezpośrednie stanowisko pracy, lecz całokształt materialnych czynników, z którymi człowiek zetknął się w toku wykonywania pracy. Tym samym, w ocenie Sądu, stan techniczny budynku, w którym pracowała zmarła (jako psycholożka), mógł mieć znaczenie dla treści rozstrzygnięcia co do istoty tej sprawy. Sąd przy tym podkreślił, że organy orzekające są związane stanowiskiem jednostek orzeczniczych, ale związanie to nie oznacza bezkrytycznej akceptacji wyrażonego w nim stanowiska. Organy nie odniosły się do wyrażonego w uzasadnieniu stanowiska jednostki orzeczniczej, że w przypadku J. K. hipotetyczne narażenie na azbest można było jedynie rozpatrywać w kategorii narażenia komunalnego, a niezwiązanego ze środowiskiem pracy, bo praca na stanowisku pracy psychologa nie wiązała się z narażeniem na azbest i nie miała żadnych danych wskazujących na możliwość narażenia na azbest w pomieszczeniach pracy. Zdaniem Sądu, jednostki orzecznicze albo pominęły okoliczności złego stanu technicznego budynku, albo też okoliczności istotnych z tym związanych im nie przekazano. Tym samym opinie te należało więc ocenić jako niedostatecznie uzasadnione, w związku z czym niezwrócenie nie tylko przez jednostki orzecznicze na te aspekty uwagi, ale przede wszystkim przez organy sanitarne, stanowiło uchybienie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie można było bowiem z góry wykluczyć sytuacji, że stan elewacji budynku miejsca pracy J. K. nie mógł mieć związku z jednostką chorobową. W takim stanie rzeczy wręcz obowiązkiem organu było zwrócenie się do jednostek orzeczniczych o rozważenie tych kwestii i wydanie uzupełniających opinii. Ponownie wydaną decyzją z 29 listopada 2016 r. Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z [...] 2014 r. którą, jak poprzednio, stwierdzono brak podstaw do stwierdzenia u J. K. ww. choroby zawodowej. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że J. K. od 1 września 1984 r. do 31 sierpnia 2006 r. pracowała jako psycholog w dwóch poradniach psychologiczno - pedagogicznych, przy czym od 1 września 1991 r. do 31 grudnia 2000 r., wykonywała pracę w pomieszczeniu biurowym w budynku przy ul. N. Ustalono, że budynek ten był od zewnątrz wyłożony płytami azbestowo – cementowymi, przy czym w elewacji stwierdzono duże uszkodzenia, ubytki i pęknięcia wymagające natychmiastowego zabezpieczenia. Sporządzający protokół z oceny i możliwości bezpiecznego użytkowania wyrobów zawierających azbest stwierdził, że w płytach azbestowo- cementowych znajdował się azbest chryzotylowy, nie można było natomiast potwierdzić z całą pewnością czy ściany budynku zawierały, i w jakim stopniu, krokidolit, amozyt lub tremolit. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu I instancji. Wskazał, że w sprawie orzekały dwie jednostki orzecznicze właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Ośrodek Medycyny Pracy (orzeczenie lekarskie z dnia [...] 2011 r.) oraz Instytut Medycyny Pracy (orzeczenie lekarskie z [...] 2012 r. i opinia uzupełniająca z dnia 20 listopada 2012 r.), które w wydanych orzeczeniach lekarskich zgodnie wypowiedziały się o braku podstaw do rozpoznania nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze dla ludzi. Ponadto wskazane jednostki, w kolejnych opiniach (odpowiednio z 3 lipca 2014 r. i z 12 września 2016 r.) sporządzonych stosowanie do wskazań zawartych w ww. wyroku III SA/Kr 287/13, podtrzymały dotychczasowe stanowisko – również co do interpretacji pojęcia "środowisko pracy". Nadto organ odwoławczy zwrócił się o dodatkową opinię do Ośrodka Referencyjnego Badań i Oceny Ryzyka Zdrowotnego związanego z Azbestem Instytutu Medyny Pracy, który w wydanej w dniu 16 października 2016 r. stwierdził, że brak jest przesłanek do uznania związku przyczynowo – skutkowego między przebywaniem w budynku z elewacją z płyt azbestowo – cementowych i poziomem narażenia powodującym międzybłoniaka opłucnej. Podobnie orzekł Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, w wydanym na wniosek organu odwoławczego, orzeczeniu lekarskim z dnia 26 kwietnia 2016 r. oraz orzeczeniu uzupełniającym z dnia 5 października 2016 r. Organ odwoławczy wskazał, że ww. orzeczenia lekarskie zawierały tożsame i spójne oceny dotyczące braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Wskazał nadto, że wieloczynnikowa etiologia chorób nowotworowych oraz skomplikowany i nadal niedostatecznie poznany mechanizm ich rozwoju, znacznie utrudniają ocenę udziału poszczególnych czynników w ich powstaniu. Opierając się na opinii Ośrodka Referencyjnego, organ wskazał przy tym, że odmiana azbestu nie ma znaczenia dla ryzyka zdrowotnego wynikającego z ekspozycji zawodowej. Uznanie międzybłoniaka opłucnej jako następstwa ekspozycji na pył azbestu należało przy tym traktować nie w kategoriach odmiany azbestu, ale na podstawie określenia ryzyka wystąpienia przypadku. Organ potrzymał również dotychczasowe stanowisko, że praca na stanowisku psychologa nie wiązała się z narażeniem na azbest, a ekspozycje na ten czynnik można było jedynie rozpatrywać w kategorii narażenia komunalnego, a nie związanego ze środowiskiem pracy. Ocena ryzyka dla tego stanowiska wiązała się natomiast z obciążeniem narządu głosu. Organ odwoławczy odmówił przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżących – R. K. i M. K. (męża i córkę J. K.) dowodu z pomiarów pyłu azbestu w pomieszczeniu pracy J. K., wskazując, że zakończyła ona pracę wykonywaną w pomieszczeniu budynku przy ul. N w 2000 r., a postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej wszczęto dopiero po 11 latach od jej zakończenia, brak było zatem możliwości ustalenia stopnia przenikania pyłu azbestu w tamtym okresie. Ponadto organ nie dopuścił dowodu z opinii biegłego onkologa specjalizującego się w nowotworach płuc i klatki piersiowej, wskazując, że w sprawie nie była wątpliwości co do rozpoznania samego schorzenia, a akta sprawy zawierały dokumentację z leczenia onkologicznego. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu administracyjnego w Krakowie skarżący – R. K. i M. K. domagali się uchylenia decyzji organów obu instancji, podnosząc zarzuty naruszenia: 1/ art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) – poprzez: – zignorowanie oceny prawnej wyrażonej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 10 grudnia 2013 r. III SA/Kr 287/13, mimo że Sąd w uzasadnieniu tego wyroku dokonał wiążącej wykładni art. 2351 Kodeksu pracy i pojęcia "środowiska pracy", – zignorowanie wskazań Sądu co do dalszego postępowania - organ co prawda wystąpił do jednostek orzeczniczych o rozstrzygnięcie czy fatalny stan elewacji budynku, w którym pracowała zmarła powodował uwalnianie pyłu azbestu do otoczenia i tym samym mógł stanowić przyczynę wystąpienia u niej nowotworu, ale nie wyegzekwował wykonania opinii na zlecony temat - po czym wydał rozstrzygnięcie; 2/ art. 7 w związku z art. 77 k.p.a., art. 78 § 1 oraz art. 84 § 1 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji niezgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, tj. w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, wobec : – nieuzyskania opinii jednostek orzeczniczych w zakresie wskazanym w wyroku, – niepowołania biegłego z zakresu technologii budownictwa na okoliczność oceny stopnia degradacji wyrobów azbestowo - cementowych zastosowanych w budynku i przenikania pyłu azbestowego do jego wnętrza, a w związku z tym narażenia zmarłej na choroby związane z ekspozycją na azbest, – niepowołania biegłego z zakresu onkologii na okoliczność ustalenia, czy ekspozycja na azbest, jakiej poddana była zmarła w miejscu pracy mogła stanowić przyczynę wystąpienia u niej międzybłoniaka opłucnej, a jeżeli nie, to co było przyczyną tej choroby, 3/ art. 80 k.p.a., poprzez nieprawidłową, niewszechstronną, a także sprzeczną z zasadami logiki ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, wyrażająca się w: – uznaniu, że u J. K. nie wystąpiła choroba zawodowa, mimo że sam organ jednoznacznie potwierdził, że międzybłoniak opłucnej znajdował się na liście chorób zawodowych, jego specyficzną przyczyną jest kontakt z azbestem, a zmarła była narażona na działanie azbestu w miejscu pracy, zaś " w przypadku czynników o udowodnionym działaniu rakotwórczym wystarczy sam kontakt z czynnikiem, bez konieczności istnienia przekroczenia normatywów higienicznych", – uznaniu, że miarodajnym dowodem potwierdzającym możliwość "bezpiecznego użytkowania" budynku obłożonego płytami A-C były opinie sporządzane przez zarządcę tego Budynku, podczas gdy opinie te były niewiarygodne i wewnętrznie sprzeczne - a obecnie przeczyła im również opinia sporządzona przez Instytut Techniki Budownictwa, załączona do skargi, 4/ naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 2351 Kodeksu pracy poprzez jego niewłaściwą wykładnię (sprzeczną z wykładnią dokonaną w ww. wyroku III SA/Kr 287/13) - polegającą na przyjęciu, że narażenie zawodowe ściśle wiąże się ze stanowiskiem pracy (rodzajem wykonywanej pracy), a podleganie oddziaływaniu czynników szkodliwych, które w środowisku pracy występują, lecz nie są typowe dla konkretnego stanowiska pracy, nie stanowi narażenia zawodowego. Skarżący wnieśli nadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu - opinii Instytutu Techniki Budowlanej z dnia 17 października 2016 r. (wykonanej na potrzeby toczącego się postępowania cywilnego) - na okoliczność jej treści, w której to w tej stwierdzono: – katastrofalny stan płyt azbestowo - cementowych stanowiących okładzinę Budynku, – występowanie w tych płytach azbestowo - cementowych ("płytach A-C") nie tylko azbestu chryzotylowego, ale również najbardziej rakotwórczego krokidolitu, – rażące błędy w ocenie możliwości bezpiecznego użytkowania płyt azbestowo -cementowych zastosowanych w budynku, która to ocena, gdyby została przeprowadzona prawidłowo, powinna była skutkować natychmiastowym demontażem tych płyt jeszcze w 1999 r., – możliwość przenikania pyłu azbestowego do wnętrza budynku, z natężeniem uzależnionym m.in. od warunków atmosferycznych i ewentualnych prac wykonywanych na elewacji; – uchybienie obowiązkowi zapewnienia użytkownikom bezpiecznego użytkowania budynku. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. W ocenie Sądu organy inspekcji sanitarnej przede wszystkim naruszyły wskazany w skardze art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi akceptując ponownie zawężającą interpretację art. 2351 Kodeksu pracy i pojęcia "środowiska pracy". Orzekający bowiem poprzednio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie dopuścił w sposób wyraźny możliwość stwierdzenia u pracownicy zatrudnionej jako psycholożka - choroby zawodowej związanej z wpływem pylenia okładziny azbestowej znajdującej się na elewacji budynku, w którym wykonywana była praca. W tej sytuacji zaakceptowanie ponowne tej części argumentacji jednostek orzeczniczych, która wykluczała a priori tego typu przyczyny powstania choroby zawodowej, naruszyło ponownie powołany przepis prawa pracy. Trzeba przy tym podkreślić, że na obecnym etapie sporu Sąd badał czy organy w sposób prawidłowy wykonały wskazania zawarte w poprzednim, prawomocnym wyroku. Zgodnie bowiem z ww. art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Powołany przepis powoduje, że jeżeli żadna ze stron nie zaskarży wyroku sądu I instancji, to wyrażony w tym wyroku pogląd (interpretacja prawa) nie może być potem podważana ani przez strony postępowania, ani przez później orzekający inny skład Sądu. Co do tej zasady istnieją wprawdzie wyjątki (zmiana stanu prawnego, późniejsza uchwała składu siedmiu sędziów NSA lub też zmiana stanu faktycznego), ale nie wystąpiły one w rozstrzyganej sprawie. W związku z powyższym należałoby przytoczyć in extenso stanowisko Sądu wyrażone w poprzednim wyroku. Zdaniem Sądu: "(...) przez warunki pracy nie należy pojmować jedynie stanowiska pracy, lecz za punkt odniesienia należy przyjmować wszelkie czynniki występujące, jak stanowi art. 235¹ Kodeksu pracy – w środowisku pracy. Wąskie rozumienie pojęcia «środowiska pracy», tak jak to uczyniły w tym konkretnym przypadku organy sanitarne, uznać należało za nieprawidłowe. Pojęcie to obejmować więc musi swoim zakresem nie tylko bezpośrednie stanowisko pracy, lecz ogół warunków pracy. Organy źle zinterpretowały ten przepis, co stanowiło naruszenie przepisu prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy. Zasadne są argumenty skargi, że na «warunki pracy» składa się całokształt materialnych czynników, z którymi człowiek się styka w toku wykonywania pracy. Stan techniczny budynku, w którym, jak w niniejszej sprawie, żona i matka skarżących pracowała, mógł mieć zatem znaczenie dla treści rozstrzygnięcia co do istoty tej sprawy". Przytoczone powyżej słowa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie oznaczają, że zasadniczo dla wystąpienia choroby zawodowej mógł mieć znaczenie stan techniczny budynku – w szczególności uszkodzenia elewacji pokrytej płytami azbestowo-cementowymi i związane z tym pylenie przenikające do pomieszczeń, w których pracowała zmarła matka i żona skarżących. Orzekający w niniejszej sprawie Sąd jest tym poglądem związany na zasadzie ww. art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niezależnie od faktu związania dokonaną poprzednio wykładnią art. 2351 Kodeksu pracy i pojęcia "środowiska pracy" – orzekający obecnie Sąd zauważa również, że obowiązujące: Kodeks pracy i rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, w żaden sposób nie definiują określenia "środowisko pracy". To innego typu przepisy np. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) łączą "szczególne warunki" wykonywania pracy z konkretnymi zawodami (np. prace kierowców ciągników, kombajnów lub pojazdów gąsienicowych) czy też konkretnymi czynnościami (np. prace dekarskie). Jednakże w Kodeksie pracy, a także w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, ustawodawca nie wykluczył indywidualnego podejścia do okoliczności faktycznych wykonywania obowiązków przez konkretnego pracownika i tym samym nie wyłączył możliwości uwzględnienia jako czynnika chorobotwórczego "środowiska pracy", substancji rakotwórczych znajdujących się w pomieszczeniach lub w bezpośredniej bliskości (na zewnątrz) w miejscu wykonywania pracy – niezależnie od rodzaju wykonywanych czynności czy też zawodu konkretnego pracownika. Błędnym więc było odwoływanie się w zaskarżonej decyzji ponownie do zakwestionowanego w poprzednim wyroku sposobu interpretowania "środowiska pracy" przez lekarskie jednostki orzecznicze przedstawiających wykładnię tego pojęcia (rozumianego jako zespół czynników związanych z charakterem pracy lub określonego zawodu; stale przypisanego do tego stanowiska pracy i swoiście z nim związanego). Nie jest więc tak, że pylenie okładziny azbestowej na elewacji budynku należało rozpatrywać "jedynie w kategorii narażenia komunalnego, a nie związanego ze środowiskiem pracy" (organ odwoławczy na str. 15 i 16 w praktyce cytował powoływaną na str. 7 i 8 zaskarżonej decyzji opinię Ośrodka Medycyny Pracy z 3 lipca 2014 r. i 13 grudnia 2011 r. w zakresie jak należy rozumieć czynniki szkodliwe w środowisku pracy). Nie negując istotności orzeczenia lekarskiego właściwej jednostki orzeczniczej w postępowaniu dotyczącym chorób zawodowych Sąd zauważa, że ani organy inspekcji sanitarnej, ani sądy administracyjne nie są związane wykładnią przepisów prawa dokonaną przez lekarskie jednostki orzecznicze. Przedmiotem orzeczenia lekarskiego jest bowiem jedynie rozpoznanie lub brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, co zgodnie z §6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oznacza, że lekarz orzecznik wypowiada się (na podstawie wyników badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego) czy istnieje konkretne schorzenie i czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym schorzeniem, a czynnikami chorobotwórczymi wynikającymi z przedłożonej dokumentacji. Tym samym lekarskie jednostki orzecznicze nie mogą ograniczać sposobu rozumienia takich określeń jak "środowisko pracy" lub "sposób wykonywania pracy", o których mowa w art. 2351 Kodeksu pracy. To organy sanitarne ustalają stan faktyczny, a więc prowadzą postępowanie dowodowe i weryfikują czy w opiniach lekarskich jednostek orzeczniczych okoliczności faktyczne takie jak: okres pracy, warunki wykonywania pracy, rodzaj wykonywanej pracy itp. zostały przyjęte w sposób prawidłowy przy opiniowaniu czy okoliczności te wpłynęły na zachorowanie pracownika. Faktem jest, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia (por. wyrok WSA w Gliwicach z 5 kwietnia 2017 r., IV SA/Gl 897/16). Niemniej jednak, jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z 17 grudnia 2009 r., II SA/Bk 602/09: "(...) ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i może być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję (...). Pogląd ten (formalnie dotyczył on poprzednio obowiązującego rozporządzenia z 2002 r. w sprawie chorób zawodowych) jest zresztą nadal aktualny i powoływany w wielu orzeczeniach sądów administracyjnych (por. wyrok WSA w Gliwicach z 12 stycznia 2017 r. IV SA/Gl 726/16; wyrok WSA w Krakowie z 13 stycznia 2017 r., III SA/Kr 1394/16). Reasumując dotychczasowe uwagi, lekarskie jednostki orzecznicze powołane są i tylko one, do stwierdzenia na podstawie dokumentacji medycznej, czy konkretna choroba wystąpiła u badanego pacjenta i czy, w świetle wiedzy medycznej, wskazywane przez pacjenta przyczyny zachorowania mogą być uznane za czynnik chorobotwórczy stwierdzonego schorzenia. Natomiast do organu inspekcji sanitarnej należy ustalenie czy zgromadzony materiał dowodowy pozwala uznać, że założenia przyjęte do orzeczenia lekarskiego (opis środowiska pracy, warunków wykonywania pracy czyli m.in. występowanie konkretnych substancji szkodliwych) jest prawidłowy tzn. zgodny z ustaleniami organu inspekcji sanitarnej. Jeżeli tak nie jest organ inspekcji sanitarnej powinien, stosując przede wszystkim art. 7 i 80 k.p.a., zobowiązać lekarską jednostkę orzeczniczą do wydania opinii uzupełniającej określając w zapytaniu w sposób wyraźny ustalone fakty i wykładnię konkretnych przepisów. Dodatkowo, organ inspekcji sanitarnej bada spójność i logikę wniosków orzeczenia lekarskiego tj. czy nie została przy wydawaniu opinii pominięta część dokumentacji medycznej, czy pacjent został przebadany i czy w orzeczeniu wskazano dlaczego i na jakiej podstawie sformułowano konkretne wnioski. Odnosząc się więc do zarzutu zignorowania wskazań zawartych w poprzednim wyroku co do wpływu stanu elewacji budynku miejsca pracy na stwierdzone schorzenie to Sąd zauważa, że w istocie zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały oparte również na opinii prof. dr hab. N. S. – D. z dnia 16 października 2015 r. (k. 351 i 352 akt administracyjnych). Opinia ta została dotyczy dwóch zagadnień. Pierwszym jest ocena czy rodzaj powłoki azbestowej (krokidolit, amosyt, tremolit, chryzotyl) ma znaczenie jako czynnik chorobotwórczy międzybłoniaka opłucnej. W opinii tej wyrażono pogląd, że "(...) odmiana azbestu nie ma znaczenia dla ryzyka zdrowotnego (...)". W dalszej części opiniująca wyjaśniła, że ryzyko zachorowania jest związane z wielkością i długością trwania narażenia na azbest, dawką kumulowaną włókien i okresem latencji. Powołała się na badania prowadzone w ośrodku i wskazała, że tzw. teoria jednego włókna została odrzucona, a badania epidemiologiczne potwierdziły występowanie międzybłoniaków w związku z wysokimi dawkami azbestu z domieszką krokidolitu. W drugiej części opinii (w odpowiedzi na pytanie o możliwość powstania miedzybłoniaka w związku z przenikającymi do pomieszczeń budynku pyłami azbestu uwalnianego z kruszącej się elewacji) opiniująca wskazała, że degradacja płyt azbestowo-cementowych "powoduje uwalnianie się niewielkich ilości włókien azbestowych". Zastrzegła, że w ok. 15%, a nawet wg. niektórych autorów w 25% przypadków, zachorowania nie były następstwem narażenia na pył azbestu. Podkreśliła, że azbestozależny błoniak jest związany z wysoką dawką kumulowanych włókien, natomiast przy niskim stężeniu – występuje długi okres narażenia, zwykle 25 letni. Okres latencji (tzn. okres od wystąpienia narażenia do zachorowania) wynosi od 20 do ponad 40 lat. W konsekwencji opiniująca wykluczyła związek przyczynowo-skutkowy "(...) między przebywaniem w budynku z elewacją z płyt azbestowo-cementowych i poziomem narażenia międzybłoniaka opłucnej". Orzekający w sprawie Sąd zauważa, że cytowana powyżej opinia została oparta z jednej strony na założeniu uwalniania się "niewielkich ilości włókien azbestowych" z drugiej, że nawet do 25% przypadków zachorowań na międzybłoniaka opłucnej nie ma związku z narażeniem na pył azbestu. Jak już jednak Sąd zauważał przedmiotem opinii lekarskiej w zakresie choroby zawodowej nie mogą być ustalenia faktyczne dotyczące warunków wykonywania pracy przez pacjenta. Skarżący w piśmie z dnia 13 listopada 2015 r. i 14 listopada 2016 r. wnioskowali m.in. o przeprowadzenie opinii na okoliczność stopnia degradacji wyrobów azbestowo-cementowych zastosowanych w budynku, w którym pracowała zmarła. Organ inspekcji sanitarnej wskazał jednak w zaskarżonej decyzji, że przeprowadzenie tego typu opinii byłoby niecelowe z uwagi na upływ czasu – postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej zostało wszyte po 11 latach od zakończenia pracy w budynku przy ul. N (2 000 r. ). Jednocześnie jednak, organ przyjął założenie o uwalnianiu się "niewielkich ilości włókien azbestowych do powietrza" i powtórzył zawężającą interpretację "środowiska pracy" (zakwestionowaną w ww. wyroku). W tej sytuacji Sąd uznał, że zasadne były zarzuty naruszenia art. 7 w zw. z art.77, 78 §1 i 84 k.pa. To zadaniem organu inspekcji sanitarnej, a nie lekarza wydającego opinię, było ustalenie czy w konkretnej sprawie zmarłej pracownicy, stan elewacji budynku w latach przebywania w nim uzasadniał twierdzenia o uwalnianiu się "niewielkich" czy też większych ilości pyłów azbestu. W literaturze przedmiotu nie wyklucza się bowiem dużych wielkości pylącego azbestu w sytuacjach niezwiązanych z pracami budowlanymi (por. K. Kadlewicz, "Badania stężeń włókien azbestu w powietrzu na stanowiskach pracy i w środowisku", Prace Naukowe GIG, Górnictwo i Środowisko, nr 4/2009, gdzie autor zauważa, że stwierdzono również nieliczne przypadki dużej liczby włókien w powietrzu i występowanie przekroczenia ich liczby przed rozpoczęciem robót demontażowych, s. 34; publikacja dostępna również na stronie: www.jsm.gig.eu/sites/default/files/articles/prace-naukowe-gig/2009_4_2.pdf). Przy ponownym postępowaniu organy inspekcji sanitarnej ustalą jaki mógł być prawdopodobny poziom pylenia płyt azbestowo-cementowych budynku, w którym pracowała J. K. i czy wielkość pylenia (dostająca się do wewnątrz i pozostająca na zewnątrz budynku) mogłaby być w rozumieniu art. 2351 Kodeksu pracy uznana za przyczynę zachorowania. W tym celu organy mogą wykorzystać dokumenty znajdujące się w aktach sprawy [...] prowadzonej przed Sądem Okręgowym Wydział I Cywilny, w tym opinię techniczną w zakresie oceny zagrożeń pyłem azbestowym dołączoną do skargi. Niezależnie od powyższych uwag nie do końca jest zrozumiały cel zastrzeżeń organu (powtarzanych za orzeczeniami lekarskimi) o rzadkości występującego błoniaka i nawet 25% nieznanej etiologii tego typu zachorowań. Sąd zwraca bowiem uwagę, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów administracyjnych wskazuje się na istnienie domniemania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonymi czynnikami szkodliwym w środowisku pracy lub sposobie jej wykonywania, a stwierdzoną chorobą. Innymi słowy oznacza to, że jeżeli zostaną stwierdzone dwie okoliczności: istnienie warunków szkodliwych opisanych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych oraz zachorowanie pracownika w okresach wynikających z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - to nie pracownik powinien udowodnić istnienie związku przyczynowo-skutkowego, ale organ inspekcji sanitarnej powinien taki związek wykluczyć. Dla uznania rozpoznanego schorzenia za chorobę zawodową istotne jest więc każdorazowe dokładne zbadanie warunków, w jakich pracownik wykonywał pracę i ustalenie występowania narażenia na określone czynniki szkodliwe dla zdrowia. Jeżeli bowiem określony czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej (por. wyrok NSA z 17 listopada 2016 r., II OSK 315/15). Dodatkowo zdaniem sądów warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z czynnikami szkodliwymi dla zdrowia przekraczającym dopuszczalne normy. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi też być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok NSA z 24 listopada 2015 r., II OSK1647/14 i powołane tam orzecznictwo). Sąd uznał natomiast za niezasadne zarzuty braku powołania biegłego onkologa na okoliczność czy ekspozycja na azbest, jakiej poddana była Pani J. K., mogła stanowić przyczynę wystąpienia międzybłoniaka opłucnej. Przedmiot wnioskowanej opinii pokrywał się bowiem z przedmiotem orzeczenia lekarskiego, które jest obowiązkowym środkiem dowodowym jaki musi zostać przeprowadzonych w sprawach dotyczących chorób zawodowych. Jak już powyżej Sąd zauważał, organ administracyjny nie może, sprzecznie z orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej, dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby zawodowej i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, że jeżeli strona przedstawi własną, sporządzoną na prywatne zlecenie opinię lekarską w zakresie etiologii schorzenia, to taki dowód, podobnie jak inne dowody w sprawie, będzie brany pod uwagę przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. W ponownym postępowaniu organy inspekcji sanitarnej wystąpią o uzupełniające opinię po przekazaniu lekarskim jednostkom orzeczniczym, prawdopodobnego stopnia pylenia elewacji azbestowej budynku przy ul. N, w czasie gdy pracowała tam J. K. Wskażą również, że zgodnie ze wykładnią prezentowaną przez sądy w sprawie skarżącej – pył z elewacji azbestowej budynku, w którym pracowała może być uznany, zasadniczo, za przyczynę międzybłoniaka opłucnej, tj. schorzenie wymienione w pozycji 17.2 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Przedmiotem opinii jednostek orzeczniczych będzie więc wskazanie czy ustalony przez organ poziom pylenia elewacji zewnętrznej budynku przy ul. N w T przy stwierdzonym okresie narażenia na pylenie, wyklucza spowodowanie stwierdzonego u J. K. międzybłoniaka opłucnej jako choroby zawodowej. Mając powyższe na uwadze Sądu uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji działając na podstawie art. 145§1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 powołanej ustawy (240 zł kosztów zastępstwa procesowego+17 zł opłaty skarbowej).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło