II FZ 450/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-21
Skład orzekający: Anna Dumas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga wniesiona bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, która została następnie przekazana przez sąd do właściwego organu administracji publicznej po upływie terminu do jej wniesienia, powinna zostać odrzucona, jeśli istnieją wątpliwości co do prawidłowego oznaczenia adresata przesyłki zawierającej skargę?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga nie powinna zostać odrzucona, jeśli istnieją uzasadnione wątpliwości co do prawidłowego oznaczenia adresata przesyłki zawierającej skargę, nawet jeśli sąd przekazał ją do właściwego organu po upływie terminu. W takich sytuacjach, mając na uwadze prawo do sądu i zasadę prymatu merytorycznego rozpoznania sprawy, wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść skarżącego, a błędy operatora pocztowego obciążają administrację.Stan faktyczny
Spółka K. [...] S.A. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach w przedmiocie kosztów egzekucyjnych. Skarga została nadana w urzędzie pocztowym w dniu 27 marca 2017 r. i doręczona Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Sąd ten przekazał skargę organowi odwoławczemu w dniu 31 marca 2017 r. WSA w Gliwicach odrzucił skargę, uznając, że została wniesiona po upływie terminu, ponieważ zaskarżone postanowienie doręczono stronie w dniu 23 lutego 2017 r., a termin upłynął 27 marca 2017 r., podczas gdy skarga została przekazana organowi 31 marca 2017 r. Spółka wniosła zażalenie, zarzucając naruszenie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Anna Dumas po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. [...] S.A. z siedzibą w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 czerwca 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 508/17 w przedmiocie odrzucenia skargi w sprawie ze skargi K. [...] S.A. z siedzibą w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 20 lutego 2017 r., nr [...] w przedmiocie kosztów egzekucyjnych postanawia uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji.
Postanowieniem z dnia 7 czerwca 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 508/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę K. [...] S.A. w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 20 lutego 2017 r. w przedmiocie kosztów egzekucyjnych.
Z uzasadnienia postanowienia Sądu pierwszej instancji wynika, że zaskarżone postanowienie (wraz z pouczeniem) zostało doręczone skarżącej w dniu 23 lutego 2017 r.
W dniu 27 marca 2017 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skarżąca złożyła skargę, która została doręczona WSA w Gliwicach.
W dniu 31 marca 2017 r. WSA w Gliwicach przekazał skargę organowi odwoławczemu.
W zaskarżonym postanowieniu WSA w Gliwicach podniósł, że zgodnie z przyjętym w orzecznictwie i doktrynie poglądem w przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, sąd ten powinien ją przekazać właściwemu organowi administracji publicznej, zaś o zachowaniu terminu wniesienia skargi decyduje wówczas data przekazania (nadania) skargi przez sąd właściwemu organowi administracji publicznej
Jako, że z akt sprawy wynika, iż zaskarżone postanowienie doręczono stronie skarżącej 23 lutego 2017 r., trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego rozpoczął bieg 24 lutego 2017 r. i upłynął 27 marca 2017 r. Skoro zaś skarga została przekazana do właściwego organu 31 marca 2017 r., to za datę wniesienia skargi należy uznać właśnie ten termin. Dlatego też WSA w Gliwicach skargę odrzucił.
W zażaleniu na to postanowienie spółka wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przepisanych, zarzucając, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie jest zasadne.
W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości co do tego, że: (1) wysłana przez podatnika skarga dotarła do WSA, a nie do organu, (2) WSA nadał skargę do organu po upływie terminu na wniesienie skargi. Nadto, (3) strona skarżąca nie podważa stanowiska, w zgodzie z którym w takich sytuacjach o zachowaniu terminu wniesienia skargi decyduje data przekazania (nadania) skargi przez sąd właściwemu organowi administracji publicznej.
Spór w sprawie sprowadza się do ustalenia, czy skarga strony została w niniejszej sprawie skierowana pod właściwy adres, tj. adres organu, czy też skarżąca błędnie oznaczyła adresata przesyłki zawierającej skargę, a to wysyłając ją na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
W niniejszej sprawie adresat przesyłki zawierającej skargę nie został oznaczony bezpośrednio na kopercie. Dane adresowe znajdowały się w tzw. "okienku". Z tego skarżąca wywodzi w zażaleniu wniosek, że adresat musiał zostać oznaczony w piśmie stanowiącym skargę, które znajdowało się w kopercie (w aktach nie odnotowano innych pism, które mogłyby znaleźć się w kopercie). Naczelny Sąd Administracyjny uznaje tę konkluzję skarżącej za słuszną.
Dalej zauważyć trzeba, że w nagłówku skargi trzykrotnie podano dane adresowe. Co jednak szczególnie ważne, w żadnym fragmencie skargi nie oznaczono adresu WSA w Gliwicach. W nagłówku raz wskazano dane adresowe skarżącej, dwa razy - dane adresowe organu. Oznaczono w nim także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, jednak uczyniono to bez podania adresu sądu. Zaznaczono natomiast wyraźnie, że skarga jest wnoszona za pośrednictwem SKO w Katowicach, i dwukrotnie podano adres organu.
Ustalenie tego, w jakiej pozycji znajdowało pismo, jak "zgięte" były jego strony (koperta jest mniejsza od pisma stanowiącego skargę), tj. co widniało w "okienku", jest nie tylko technicznie bardzo trudne, czy wręcz niemożliwe. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest także niezasadne, a to wobec kluczowej w sprawie kwestii - treści potwierdzenia odbioru, poświadczonego notarialnie za zgodność z oryginałem, załączonego do zażalenia [karta nr 51].
Jako adresata przedmiotowej przesyłki wskazano bowiem w tymże potwierdzeniu odbioru Samorządowe Kolegium Odwoławcze (z podaniem adresu). Odbiór przesyłki jest natomiast sygnowany pieczątką Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach (z podaniem daty) oraz pieczątką specjalisty z podpisem.
W tym miejscu należy wskazać na wielokrotnie akcentowaną w orzecznictwie sądów administracyjnych kwestię - że dokument urzędowy, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru, jeśli jest sporządzony w przepisanej formie przez uprawniony do tego podmiot, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone (por. postanowienie NSA z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt II FZ 339/17, dostępne, podobnie jak inne wskazane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia, w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Korzysta on z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone. Przedmiotowe domniemanie może być obalone, jednakże podejmując próbę dokonania tego należy mieć na względzie, iż dokumenty urzędowe są najbardziej wiarygodnymi środkami dowodowymi.
Dotychczasowe orzecznictwo w przeważającej mierze skupia się (jak wyżej) na kwestii potwierdzenia odbioru przesyłki, jaką sąd (bądź organ) nadaje stronom postępowania. Np. w sytuacji, gdy skarżąca utrzymuje, że otrzymała tylko jedno pismo, jednak ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że w kopercie znajdowały się dwa pisma, uznaje się, że podpisanie takiego potwierdzenia bez dokonania odpowiedniego zastrzeżenia poświadcza prawidłowość przesyłki, tj. zgodność jej zawartości z tym, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (por. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 2265/12).
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie stwierdza, że daleko idących skutków procesowych, jakie zazwyczaj wiąże się z danymi zawartymi w zwrotnym potwierdzeniu odbioru, nie należy łączyć tylko z sytuacjami doręczania pism stronom postępowania. Wysokie wymagania i formalny rygor w tym zakresie spoczywają również na sądach i organach.
Tymczasem nie ma wątpliwości, że podpisanie przez pracownika sądu zwrotnego potwierdzenia odbioru, z którego wynika, że pismo nadane było na inny adres, i brak stosownego zastrzeżenia (adnotacji) w tym zakresie, musi skutkować uznaniem, że w procesie doręczania pisma doszło do uchybień. Rozbieżność, jaka zaistniała wobec tego, że gdzie indziej doręczono pismo, gdzie indziej winno być ono doręczone według potwierdzenia odbioru, może być następstwem nieprawidłowego działania strony, jednak na gruncie niniejszej sprawy brak argumentów, by uznać, że tak musiało być, równie uzasadnionym jest utrzymywanie, że błędy obciążają w tym zakresie operatora pocztowego.
Można w tym zakresie wskazać na orzeczenie NSA, który w wyroku z dnia 2 marca 2017 r. sygn. akt II FSK 174/15, podniósł, że prawidłowość doręczeń jest jednym z kluczowych warunków przestrzegania praw strony, zaś same przepisy traktujące o doręczeniach mają charakter gwarancyjny. Wszelkie wątpliwości w tym zakresie powinny być tłumaczone na korzyść strony, natomiast błędy podmiotów trzecich dokonujących doręczeń - poczty (doręczycieli) - obciążają na zasadzie ryzyka administrację podatkową (por. postanowienie NSA z dnia 1 sierpnia 2014 r., II FSK 2087/14). W niniejszej sprawie trudno nawet wyprowadzić wniosek o "ryzyku obciążającym administrację podatkową" - tym, co zyskuje w takiej sytuacji strona, jest możliwość dokonania kontroli aktu administracyjnego przez sąd.
Podzielić można także stanowisko przedstawione przez NSA w powoływanym już postanowieniu z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt II FZ 339/17, która to sprawa również dotyczyła nieprawidłowości związanych z treścią potwierdzenia odbioru. Sąd stwierdził tam, że takie wątpliwości należy rozstrzygnąć na korzyść skarżącej - a to mając na uwadze przede wszystkim zagwarantowane konstytucyjnie prawo do Sądu (art. 45 Konstytucji RP). Ponadto należy podzielić pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 24 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 1188/13, w którym stwierdzono, że: "za uwzględnieniem skargi kasacyjnej przemawia zasada prymatu merytorycznego rozpoznania sprawy, nad rozpoznaniem jej w sposób formalny. Zdaniem NSA, jeżeli istnieją wątpliwości, co do prawidłowości doręczenia skargi i to pod rygorem formalnego zakończenia sprawy poprzez odrzucenie skargi, to uwzględniając okoliczności sprawy, należy kierować się potrzebą doprowadzenia do merytorycznego jej zbadania" (zob. też postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 sierpnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1817/13).
Na marginesie odnotować można, że w obowiązującym od dnia 1 czerwca 2017 r. stanie prawnym dodano § 4 do art. 53 p.p.s.a. W myśl tego przepisu termin, o którym mowa w § 1 i 2 art. 53 p.p.s.a., uważa się za zachowany także wtedy, gdy przed jego upływem strona wniosła skargę wprost do sądu administracyjnego. W takim przypadku sąd ten niezwłocznie przesyłał skargę odpowiednio do organu, który wydał zaskarżone rozstrzygnięcie, wydał akt lub podjął inną czynność, będącą przedmiotem skargi. Przepis ten jednak, z uwagi na przyjętą w art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935) zasadę prawa międzyczasowego, nie ma zastosowania do postępowań przed sądami administracyjnymi, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy. Do tych spraw stosuje się bowiem przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w brzmieniu dotychczasowym. Te okoliczności zadecydowały o tym, że Sąd pierwszej instancji ustalił, iż skarga w rozpoznawanej sprawie została wniesiona po upływie terminu, o którym mowa w art. 53 § 1 p.p.s.a. i podlegała z tego powodu odrzuceniu. Tym, na co Naczelny Sąd Administracyjny pragnie zwrócić uwagę, jest spostrzeżenie, że w uzasadnienie projektu ustawy zmieniającej (Druk Sejmowy nr 1183 Sejmu VII kadencji) wskazano, iż celem dodania art. 53 § 4 p.p.s.a. "jest wyeliminowanie nadmiernie rygorystycznych dla strony skutków wniesienia skargi wprost do sądu administracyjnego" (por. postanowienie NSA z dnia 11 sierpnia 2017 r., sygn. akt II FZ 465/17).
W kontekście powyższych rozważań należy uznać za zasadne stanowisko przedstawione w zażaleniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając ponownie sprawę, weźmie pod uwagę ocenę wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym postanowieniu, a zwłaszcza istnienie uzasadnionych wątpliwości co do prawidłowego określenia adresata przesyłki zawierającej skargę.
W związku z tym zaskarżone postanowienie należało uchylić, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Sąd nie orzekł o kosztach postępowania zażaleniowego, bowiem nie przewiduje tego art. 209 w zw. z art. 203 i art. 204 p.p.s.a. Zwrot kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przysługuje tylko w przypadkach wskazanych w art. 203 i art. 204 p.p.s.a., te zaś przepisy nie dotyczą zażaleń.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło