II GSK 810/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-05-27
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Wojciech Kręcisz, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka, będąc przedsiębiorcą, może skutecznie uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli opiera się na ustnych ustaleniach z operatorem pocztowym dotyczących sposobu doręczania korespondencji, które nie zostały formalnie udokumentowane, a operator pocztowy zaprzecza otrzymaniu formalnego wniosku w tej sprawie?Ratio decidendi
Spółka, jako przedsiębiorca, nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania, ponieważ opierała się na ustnych ustaleniach z Pocztą Polską SA dotyczących sposobu doręczania korespondencji na stary adres, które nie zostały formalnie udokumentowane. Brak formalnego wniosku do operatora pocztowego, wbrew twierdzeniom spółki, nie może być zastąpiony przez e-mail wskazujący na złożenie wniosków, zwłaszcza gdy operator pocztowy zaprzecza jego otrzymaniu. W związku z tym, spółka ponosi winę za uchybienie terminu, co uniemożliwia przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Spółka wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy, twierdząc, że dowiedziała się o niej dopiero 15 września 2016 r. i że została jej doręczona nieprawidłowo na stary adres. Skarżąca powoływała się na ustne ustalenia z Pocztą Polską SA dotyczące sposobu doręczania korespondencji na stary adres, które miały być potwierdzone e-mailem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że spółka ponosi winę w uchybieniu terminu, ponieważ nie dopełniła formalności związanych ze zmianą adresu i nie udokumentowała ustaleń z operatorem pocztowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko SKO.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej (...) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1168/17 w sprawie ze skargi (...) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia (...) nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oraz stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia odwołania w sprawie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1168/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę (...) z siedzibą w (...) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia (...), nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i stwierdzenia uchybienia terminu.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W kwietniu 2015 r. Prezydent m. st. Warszawy (dalej "Prezydent") z urzędu wszczął wobec (...) z siedzibą (...) (dalej skarżąca, spółka) postępowanie administracyjne. Zawiadomienie o wszczęciu tego postępowania zostało skierowane na adres: (...) (dalej "stary adres") i odebrane przez skarżącą dnia 29 maja 2015 r.
Skarżąca w odpowiedzi, pismem z dnia 2 czerwca 2015 r., zajęła stanowisko w tej sprawie. W piśmie tym, zarówno na wstępie, jak i w stopce, a także na kopercie, w której zostało ono przesłane do organu, podała stary adres.
Ostatecznie Prezydent wydał wobec skarżącej decyzję administracyjną, którą skierował na jej stary adres i uznał za doręczoną w trybie zastępczym, przewidzianym w art. 44 k.p.a., dnia 8 czerwca 2016 r.
Pismem z 21 września 2016 r. (data wpływu do organu 22 września 2016 r.) skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji Prezydenta, załączając jednocześnie odwołanie od tej decyzji. We wniosku wskazała, że o decyzji Prezydenta dowiedziała się dnia 15 września 2016 r. Zarzuciła, że decyzja ta została jej doręczona nieprawidłowo, gdyż na stary adres, podczas gdy Prezydentowi znany był jej nowy, aktualny adres, bowiem w innej sprawie korespondował z nią na ów aktualny adres tj. (...) (dalej "nowy adres"). Do wniosku załączyła także reklamację ww. usługi pocztowej, złożoną dnia 21 września 2016 r. we właściwym Urzędzie Poczty Polskiej SA.
Następnie, przy piśmie z dnia 16 marca 2017 r., skarżąca załączyła do akt odpowiedź Poczty Polskiej SA na jej reklamację.
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie (dalej SKO) na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), dalej "k.p.a.", odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania i stwierdziło uchybienie terminu do złożenia odwołania.
W uzasadnieniu skarżonego postanowienia SKO w pierwszym rzędzie wskazało, że decyzji Prezydenta została skarżącej doręczona na podstawie art. 44 k.p.a. Z adnotacji na kopercie zawierającej ową decyzję wynika, że z powodu niemożności jej doręczenia, została złożona na okres 14 dni w placówce pocztowej, a skarżąca była dwukrotnie zawiadamiana (dwukrotne awizo) o jej pozostawieniu wraz z informacją o możliwości jej odbioru. Powyższe zgodne jest z art. 44 § 1 pkt 1, § 2 i § 3 k.p.a. Jednocześnie organ przypomniał, że zgodnie z art. 44 § 4 k.p.a. doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 (14 dni), a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Zdaniem SKO z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że czternastodniowy termin przechowywania w placówce pocztowej ww. decyzji upłynął dnia 8 czerwca 2016 r., a zatem w tym dniu nastąpiło skuteczne jej doręczenie skarżącej. W związku z powyższym 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upływał dnia 22 czerwca 2016 r.
Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżąca złożyła zaś 22 września 2016 r., a wiec prawie po 3 miesiącach od daty upływu terminu do skutecznego złożenia odwołania.
SKO, mając na uwadze treść art. 58 § 1 k.p.a., zawierającego cztery przesłanki, które muszą zostać spełnione kumulatywnie, aby mogło dojść do przywrócenia terminu, stwierdziło, że w rozpoznawanym przypadku skarżąca nie uprawdopodobniła po swojej stronie braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania od ww. decyzji Prezydenta. Wskazano, że owa decyzja została doręczona skarżącej na ten sam adres, na który doręczono jej uprzednio zawiadomienie o wszczęciu niniejszego postępowania, co nie było kwestionowane. Co więcej skarżąca odpowiadając na owo zawiadomienie podała, jako swój adres, stary adres.
Niezależnie organ podkreślił, że skarżąca jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą, który powinien dopilnowywać wszelkich spraw dotyczących tej działalności, w tym kwestii związanych z odbieraniem korespondencji w miejscu podanym organowi, jako adres do doręczeń. Przepisy prawa jednoznacznie wskazują, że w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu (art. 41 § 1 k.p.a.). W razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny (art. 41 § 1 k.p.a.). SKO ustaliło, że w aktach niniejszej sprawy brak złożonej przez skarżącą informacji o zmianie starego adresu.
SKO wskazało również, że na jego rozstrzygnięcie nie mogła mieć wpływu przedłożona przez skarżącą reklamacja wykonania ww. usługi pocztowej przez Pocztę Polską SA, a to z tego względu, że z akt nie wynika, jakoby reklamacja ta została uwzględniona.
Skarżąca nie zgadzając się ze stanowiskiem SKO zaskarżyła je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z: reklamacji z dnia 21 września 2016 r., a to na okoliczność wystąpienia przez nią o wyjaśnienie przyczyn jednostronnej zmiany sposobu doręczania korespondencji przez Pocztę Polską SA (pismo znajduje się w aktach sprawy); a także pisma Poczty Polskiej SA z dnia 28 lutego 2017 r. zawierającego stanowisko po ponownym przeanalizowaniu jej skargi na wykonywanie usług pocztowych, a to na okoliczność braku po jej stronie winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od ww. decyzji Prezydenta.
Skarżąca podała, że do Poczty Polskiej SA złożyła stosowną reklamację, w wyniku, czego otrzymała odpowiedź, że na podstawie ustnej dyspozycji jej pracownika, przesyłki kierowane na stary adres, pozostawiane były w UP Warszawa 1, a stan ten trwał przez okres kilku miesięcy. Następnie Poczta Polska SA bez jakiegokolwiek poinformowania o konieczności złożenia dodatkowego wniosku, zmieniła sposób doręczania ww. korespondencji, pozostawiając przesyłki, jako awizowane, w placówce pocztowej właściwej dla jej starego adresu. Zdaniem skarżącej okoliczności te zostały przyznane przez Pocztę Polską SA.
Powyższe zdaniem skarżącej dowodzi, że nie sposób przypisać jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
SKO w odpowiedzi na skargę wniosło o oddalenie skargi, jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przywołał treść art. 58 § 1 k.p.a., z którego wynika, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zatem to zainteresowany - wnioskujący powinien zadbać, aby warunki w tym przepisie wskazane zostały spełnione oraz uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu.
Sąd I instancji wskazał, że decyzja Prezydenta została uznana za doręczoną skarżącej w tzw. trybie zastępczym, przewidzianym w art. 44 k.p.a. Przepis ten wprowadza fikcję prawną doręczenia, celem zagwarantowania pewności obrotu prawnego. Dzień, z jakim uznano skuteczność doręczenia – 8 czerwca 2016 r., zdaniem Sądu I instancji, bezsprzecznie wynika ze znajdującej się w aktach administracyjnych koperty, zawierającej decyzję Prezydenta.
Skarżąca zarzucała, że decyzja Prezydenta została skierowana na jej niewłaściwy - stary adres, a to w sytuacji, gdy Prezydent znał jej aktualny adres, z drugiej strony podnosiła, że z Pocztą Polską SA miała ustalony tryb doręczania/odbioru korespondencji kierowanej na ów stary adres.
Sąd I instancji zapoznawszy się z pismem Poczty Polskiej SA, stanowiącym odpowiedź na złożoną przez skarżącą reklamację, stwierdził, że operator pocztowy wyraźnie wskazał w niej powód, dla którego nastąpiła zmiana sposobu doręczania skarżącej korespondencji kierowanej na jej stary adres. Wskazano, bowiem, że żaden wniosek formalny skarżącej w tym zakresie, także przywołany przez nią z dnia 10 sierpnia 2015 r., do Poczty Polskiej SA nie wpłynął, w konsekwencji, czego nadchodzące przesyłki, kierowane na stary adres, zaczęto kierować do doręczenia zgodnie z tym adresem i pozostawiono, jako zawizowane w palcówce oddawczej właściwej dla starego adresu skarżącej.
Zdaniem Sądu i instancji powyższe okoliczności dowodzą, że rzeczywiście decyzja Prezydenta mogła zostać uznana za skutecznie doręczoną skarżącej dnia 8 czerwca 2016 r. na jej stary adres.
Z dokumentów zgromadzonych w aktach wynika, że doręczyciel wykonał prawidłowo wszystkie czynności, do jakich zobowiązywał go art. 44 k.p.a. Wobec niemożności doręczenia decyzji Prezydenta w sposób zwykły, pozostawił w oddawczej skrzynce pocztowej adresata – skarżącej, dwa zawiadomienia o możliwości jej odbioru we wskazanym konkretnie urzędzie pocztowym (pierwsze z dnia 25 maja 2016 r., drugie z dnia 2 czerwca 2016 r.). Decyzja ta pozostawała w owym urzędzie pocztowym przez okres dłuższy niż wymagane 14 dni (od dnia 25 maja do dnia 9 czerwca 2016 r.), po czym nastąpił jej zwrot do nadawcy.
W ocenie Sądu I instancji skarżąca uchybiła czternastodniowemu terminowi do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta, który upłynął 22 czerwca 2016 r. W konsekwencji dopuszczanym było wnioskowanie przez skarżąca o przywrócenie tego terminu.
W kwestii uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu ww. terminowi Sąd podzielił stanowisko SKO wyrażone w skarżonym postanowieniu.
Z wyjaśnień otrzymanych od Poczty Polskiej SA, stanowiących odpowiedź na reklamację skarżącej wynika, że skarżąca, jako przedsiębiorca zobowiązany do należytego dbania o swoje interesy, ponosi pełną winę w tym, że do uchybienia omawianego terminu doszło.
W ocenie Sądu I instancji błędem Poczty Polskiej SA i skarżącej było to, że w tej kwestii ustalenia początkowo były ustne. Gdyby procedura zachowana była na samym wstępie, nie byłoby nieporozumień.
Zdaniem Sądu I instancji, w rozpoznawanym przypadku jedynie od skarżącej zależało, czy wstępne, ustne ustalenia poczynione z Pocztą Polską SA, będą obowiązywały nieprzerwanie. To z kolei ma obecnie bezpośrednie przełożenie na zaistniałą w tej sprawie sytuację. Skarżąca w żaden sposób nie dowiodła, że rzeczywiście złożyła do Poczty Polskiej SA formalny, pisemny wniosek o umożliwienie jej odbierania korespondencji kierowanej na stary adres w UP Warszawa 1. Wyjaśnienia skarżącej w tym przedmiocie nie są poparte żadnymi dowodami, takowych nie ma w aktach sprawy, przy jednoczesnym oświadczeniu Poczty Polskiej SA, że wskazywany wniosek z dnia 10 sierpnia 2015 r. nie wpłynął do operatora pocztowego. Dowodem takim w ocenie Sądu nie może być przywołany przez skarżącą e-mail z dnia 23 września 2015 r. w temacie "odbiór korespondencji (...)". Z tego e-maila wynika, że "firma w sierpniu opłaciła i złożyła wnioski o odbiór korespondencji kierowanej na adres (...) dla wszystkich swoich spółek (...)". Korespondencja ta, w zestawieniu z wyjaśnieniami Poczty Polskiej SA, jest jedynie jednostronnym oświadczeniem, które stoi w sprzeczności z twierdzeniami operatora pocztowego.
Od przedmiotowego wyroku Spółka złożyła skargę kasacyjną wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skargę kasacyjną oparto na podstawie kasacyjnej przewidzianej w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: p.p.s.a.) zarzucając naruszenie prawa procesowego:
1. - art. 58 § 1 k.p.a. przez przyjęcie, że spółka nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia (...), nr (....) ("Decyzja") nastąpiło bez jej winy, podczas gdy w rzeczywistości do uchybienia terminu doszło z przyczyn niezależnych od spółki i pomimo zachowania przez nią należytej staranności, a jego przyczyną była zmiana sposobu doręczania korespondencji spółce przez Pocztę Polską SA, która nie została spółce w żaden sposób notyfikowana, pomimo wcześniejszych ustaleń z Pocztą Polską SA w zakresie doręczania korespondencji spółce;
- art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez brak ustalenia, tak przez SKO, jak i przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej WSA), dlaczego Poczta Polska jednostronnie zmieniła ustalony ze spółką sposób doręczania korespondencji, a tym samym brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy;
2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie:
a) - art. 133 § 1 ppsa w zw. z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. - przez dokonanie błędnych (nieprawidłowych) ustaleń co do istotnych dla sprawy okoliczności, wynikających z akt sprawy, polegających na:
- błędnym przyjęciu, że spółka nie złożyła w sierpniu 2015 r. wniosku o nieawizowanie kierowanej do niej korespondencji i umożliwienie odbioru korespondencji w Urzędzie Pocztowym Warszawa 1 przez upoważnionego pracownika spółki, podczas gdy w rzeczywistości wniosek spółki z dnia 10 sierpnia 2015 r. został prawidłowo złożony, czego dowodzi opatrzenie go numerami pełnomocnictw pocztowych przez pracownika Poczty Polskiej, a ponadto
- błędnym przyjęciu, że korespondencja e-mail z dnia 23 września 2015 r. jest korespondencją wewnętrzną spółki, podczas gdy w istocie jest to korespondencja pomiędzy pracownikami Poczty Polskiej, która ponad wszelką wątpliwość potwierdza, że w/wym. wniosek został złożony i opłacony przez Spółkę;
b) - art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a. - przez wydanie wyroku oddalającego skargę spółki, mimo istniejących przesłanek do jej uwzględnienia z uwagi na naruszenia prawa mające wpływ na wynik sprawy, których dopuściło się SKO wydając postanowienie z dnia (...), nr (...) to w szczególności naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 107 § 3 oraz § 4 k.p.a., przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, pominięcie dowodów przedstawionych przez spółkę w toku postępowania przed organem administracji, brak odwołania się przez SKO do wszystkich dokumentów przedstawionych przez spółkę w toku postępowania oraz prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co ostatecznie doprowadziło do uznania, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od Decyzji;
c) - art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a., polegające na niedopatrzeniu się przez WSA, że przez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania doszło do naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. przez SKO, co miało zarówno wpływ na treść postanowienia tegoż SKO z dnia 4 kwietnia 2017 r., jak i istotny wpływ na treść wyroku WSA z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1168/17.
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Zarzuty skargi kasacyjnej oparte zostały na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Analiza podniesionych zarzutów wskazuje, że istota sporu w sprawie sprowadza się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który oddalając skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z (...), nr (....) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i stwierdzenia uchybienia terminu stwierdził, że "...skoro skarżąca nie obaliła skuteczności doręczenia jej decyzji Prezydenta, a tym samym nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu ustawowemu, czternastodniowemu terminowi na złożenie od tej decyzji odwołania SKO nie miało innej możliwości, jak tylko stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówić przywrócenia terminu do złożenia tego środka. Ze sprawy nie wynika, aby zaistniała sytuacja mogła być uznana za sytuację nadzwyczajną, na którą skarżąca nie miał wpływu, której nie mogła przewidzieć, czy której nie mogła zapobiec. Ustalenia ustne, niepoparte zbieżnymi, pisemnymi oświadczeniami powodują, że negatywne konsekwencje obciążają tego, kto nie zadbał o własne interesy – czyli skarżącą".
Z uwagi na to, że zarzuty skargi kasacyjnej są wzajemnie powiązane, skład orzekający uznał za celowe łączne odniesienie się do nich. Podkreślić przy tym należy, że zarzuty skargi kasacyjnej kwestionują zasadność odmowy przywrócenia terminu, skarga kasacyjna nie zawiera natomiast zarzutów odnosząch się do stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 20 maja 2016 r.
Z powyższych względów w pierwszej kolejności wskazać należy, że przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym możliwe jest po spełnieniu łącznie następujących przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i 2 k.p.a.: wniesienie w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu podania o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu i dopełnienie czynności dla której określony był termin (tj. w niniejszej sprawie wniesienie odwołania od decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 20 maja 2016 r. w przedmiocie wymierzenia kary za zajęcie pasa drogowego). Obowiązkiem podmiotu ubiegającego się o przywrócenie terminu jest uwiarygodnienie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Udowodnienie jest procesem dającym pewność co do danej okoliczności. Uprawdopodobnienie, jako takie nie daje tej pewności, lecz tylko wiarygodność o określonym fakcie, istotnym z punktu widzenia danego problemu. Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I GZ 232/11, www.cbosa).
Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z dnia 9 pażdziernika 2019 r., sygn. akt I OSK 401/18, wyrok NSA z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18, Lex nr 2517321). Należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (wyrok NSA z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2097/17, Lex nr 2497834). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z dnia 25 września 1998 r., sygn. akt SA/Łd 575/98, LEX nr 36221; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt III SA 1436/99, LEX nr 40057; wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 2162/96, LEX nr 43285; wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415). Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 712/08 i z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt I OZ 402/11).
Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem) - por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002 r., sygn.. akt V SA 2320/01, LEX nr 109300. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa, bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie (wyrok NSA z dnia 27 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2171/16, Lex nr 2547217). Z treści art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. jednoznacznie wynika, że istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi – a nie z urzędu organ administracji orzeka w tej sprawie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Organ orzekający nie jest upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Organ nie może domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach uchybienia terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2008 r., sygn. akt I OSK 1285/07; wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1822/06 oraz wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013 r., sygn.. akt II GSK 593/12). Trudno jest, bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn.. akt II OSK 1806/06, LEX nr 337473). Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, że od uznania organu administracji publicznej zależy ocena, w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999 r., sygn. akt IV SA 1153/96, Lex nr 45637). Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002 r., sygn.. akt V SA 2320/01, LEX nr 109300).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarżąca nie wykazała, że do uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej doszło bez winy strony. Wbrew stanowisku spółki, za okoliczność, która uprawdopodobnia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżacej, nie może być uznane nieprawidłowe (jak uważa spółka) działanie Poczty Polskiej SA. Z twierdzeń spółki wynika, że pismem z dnia 10 sierpnia 2015 r. zwróciła się do Poczty Polskiej SA z prośbą umożliwienia odbierania korespondencji kierowanej do niej na stary adres (...). Na tą okoliczność udzieliła stosowne pełnomocnictwa pocztowego. Dzięki temu korespondencja kierowana na stary adres pozostawiana była w UP Warszawa 1, zaś upoważnieni pracownicy, co kilka dni, odbierali ją z tej placówki. Jak wynika z wyjaśnien Poczty Polskiej SA zawartych w piśmie z dnia 28 lutego 2017 r. wskazany przez skarżącą sposób doręczania przesyłek do spółki kierowanych był realizowany przez kilka miesięcy, a wynikał on z ustnej dyspozycji otrzymanej przez osobę doręczającą od sekretariatu spółki. Poczta Polska SA zaprzeczyła jednak aby otrzymała od skarżącej pismo z dnia 10 sierpnia 2015 r. z wnioskiem o umożliwienie jej odbierania korespondencji kierowanej na stary adres z UP Warszawa 1. Jednocześnie Poczta Polska SA wyjaśniła, że z uwagi na brak formalnego wniosku odnośnie wyżej opisanego sposobu doręczania przesyłek kierowanych do skarżącej, rozpoczeła nadchodzące przesyłki kierować do doręczenia zgodnie z adresem wskazanym na przesyłkach i pozostawiać jako awizowane w placówce oddawczej właściwej dla adresu (...).
W świetle powyższego zgodzić należy się z Sądem I instancji, że spółka nie wykazała aby złożyła do Poczty Polskiej SA formalny, pisemny wniosek o umożliwienie jej odbierania korespondencji kierowanej na stary adres w UP Warszawa 1. Za taki dowód nie można uznać przedłożonego przez skarżąca maila z dnia 23 września 2015 r. w temacie "odbiór korespondencji (...)". Z tego maila wynika, że "firma w sierpniu opłaciła i złożyła wnioski o odbiór korespondencji kierowanej na adres (....) dla wszystkich swoich spółek (...)". Konfrontując treść tego maila z oficjalnym stanowiskiem Poczty Polskiej SA, WSA trafnie uznał, że nie stanowi on dowodu, że skarżąca dopełniła ciążącego na niej obowiązku formalnego załatwienia sprawy pozostawiania korespondencji w UP Warszawa 1, dzięki czemu mogła by dowieść dochowania należytej staranności w tej kwestii. Dowodem takim mógłby być np. wniosek z widniejącą na nim prezentatą Poczty Polskiej SA, lub dowód uiszczenia opłaty za ów wniosek, które przywołane są w ww. mailu.
Pokreślić trzeba, że spółka jako przedsiębiorca jest zobowiązana do podejmownia działań należycie chroniących jej interesy. Dlatego poprzestanie przez skarżącą jedynie na ustnym porozunieniu co do sposobu doręczania kierowanych do niej przesyłek bez formalnego uregulowania tej kwestii, zgodnie z wymogami z regulacji zawartej w ustawie z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz. U. z 2016 r. poz. 1113), daje podstawę do przyjęcia, że skarżąca odpowiada za uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia (....)mw przedmiocie wymierzenia kary za zajęcie pasa drogowego. Dla oceny tej żadnego znaczenia nie ma przyczyna, która spowodowała, że Poczta Polska SA zmieniła sposób doręczania spółce korespondencji, pomimo wcześniejszych ustnych ustaleń w zakresie doręczania korespondencji skarżącej.
Jak już wyżej wskazano w orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Mając na uwadze powyższe stanowisko uznać należy, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały kumulatywnie wszystkie przesłanki pozwalające przywrócić uchybiony termin, skoro skarżącej można przypisać winę w uchybieniu terminu. Dlatego też Sąd I instancji trafnie uznał, że brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska SKO, zawartego w zaskarżonym postanowieniu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j.: Dz. U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z dnia 20 kwietnia 2021 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło