I OZ 559/18
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-14
Skład orzekający: Jan Paweł Tarno
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, wynikające z błędnego poinformowania przez dorosłego domownika o dacie odbioru decyzji, może być podstawą do przywrócenia terminu z uwagi na brak winy strony?Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, wynikające z błędnego poinformowania przez dorosłego domownika o dacie odbioru decyzji, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu z uwagi na brak winy strony. Doręczenie zastępcze dorosłemu domownikowi jest skuteczne, a wszelkie zaniedbania tej osoby obciążają stronę, która nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminu.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do WSA, twierdząc, że dowiedziała się o uchybieniu terminu z odpowiedzi organu na skargę. Wskazała, że decyzja została odebrana przez jej syna, który błędnie poinformował ją o dacie odbioru, co spowodowało złożenie skargi po terminie. Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy skarżącej za nieuprawdopodobniony. Skarżąca wniosła zażalenie, podnosząc zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego i nieprawidłowego przyjęcia braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2018 r. sygn. akt VIII SA/Wa 488/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 16 kwietnia 2018 r., VIII SA/Wa 488/17, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że skarżąca pismem z 17 lipca 2017 r. (data wpływu do Sądu) wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazała, że z doręczonej przez Sąd odpowiedzi organu na skargę dowiedziała się, że skarga została złożona po terminie. We wniosku o przywrócenie terminu wyjaśniła, że decyzja została odebrana przez jej syna z uwagi na fakt, że w tym okresie nie przebywała w miejscu zamieszkania. Syn przekazał jej przedmiotową przesyłkę po kilku dniach informując, że odebrał ją 24 kwietnia 2017 r. Na tej podstawie uznała, że termin do wniesienia skargi upływa 24 maja 2017 r. i dlatego 23 maja 2017 r. wysłała skargę. W ocenie Sądu I instancji skarżąca spełniła przesłanki wynikające z art. 87 § 1 i § 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm.; dalej jako: "p.p.s.a."), jednakże nie została spełniona przesłanka braku winy w uchybieniu czynności, wynikająca z art. 87 § 2 p.p.s.a. Skarżąca twierdzi bowiem, że zaskarżona decyzja została doręczona jej synowi, który błędnie poinformował ją o dacie jej odbioru. Natomiast zgodnie z art. 43 k.p.a., jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – sąsiadowi lub dozorcy, jeżeli podjęli się oddania mu pisma. Konsekwencją przyjętego rozwiązania jest możliwość skutecznego doręczenia pisma procesowego, w tym decyzji organu administracji, do rąk dorosłego domownika przebywającego w miejscu zamieszkania strony. Z niniejszego przepisu wynika jednocześnie domniemanie, że przekazanie pisma adresatowi następuje w dniu odbioru pisma przez dorosłego domownika. Dokonane w tych okolicznościach doręczenie oparte jest na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i wyznacza początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej. Adresat przesyłki może obalić to domniemanie wykazując, że doręczenie zastępcze było wadliwe, albo też pismo w ogóle nie dotarło do rąk adresata. Sam fakt, że dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie z informacją o faktycznej dacie odbioru korespondencji, nie wyłącza winy tego ostatniego. Nieuwagi lub zaniedbania nie można bowiem kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (postanowienie NSA z 25 listopada 2011 r., II FZ 623/11). Warunkiem doręczenia przesyłki osobie niebędącej adresatem jest to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania odbiorcy. Strona będzie ponosić konsekwencje, jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania (postanowienie NSA z 10 marca 2009 r., I OZ 174/09 i z 25 lutego 2011 r., II FZ 60/11). Należy wskazać, że jedynie w sytuacji gdy osoba, która odebrała pismo, a nie wywiązała się z obowiązku oddania go adresatowi z przyczyn od niej niezależnych, można ewentualnie rozważać tę okoliczność jako uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. Tymczasem okoliczności takich skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła. Nie można uznać za wystarczającego oświadczenia K. W., że błędnie wskazał datę odbioru decyzji. Niedochowanie należytej staranności przez osobę uprawnioną przez ustawodawcę do odbioru poczty i zobowiązującej się do przekazania adresatowi przesyłki nie stanowi okoliczności mającej wpływ na bieg terminów w postępowaniu. Ewentualne zaniedbania, nieuwaga, przeoczenie takiej osoby (dorosłego domownika), czy też popełnienia przez nią oczywistej omyłki, spowodowane czynnikami subiektywnymi, nie mogą być kwalifikowane jako brak winy adresata (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 11 grudnia 2013 r., II SA/Bd 1173/13).
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiodła A. W., wnosząc o jego uchylenie w całości i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła błędne ustalenie stanu faktycznego i nieprawidłowe przyjęcie, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Podniosła, że doręczenie przedmiotowej korespondencji nie nastąpiło do rąk dorosłego domownika, albowiem skarżąca zamieszkuje sama, a w dacie doręczenia ww. przesyłki nie przebywała w miejscu zamieszkania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto to na stronie spoczywa obowiązek wskazania okoliczności, które mogą potwierdzać, że dana czynność procesowa nie została dokonana w terminie bez jej winy.
W niniejszej sprawie we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca wskazała, że zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] kwietnia 2017 r. została odebrana przez jej syna – K. W., albowiem nie przebywała ona w tym czasie w miejscu zamieszkania. Syn przekazał jej przedmiotową przesyłkę po kilku dniach informując, że odebrał ją 24 kwietnia 2017 r. W rozpoznawanym zażaleniu skarżąca podniosła zaś, że przesyłka zawierająca przedmiotową decyzję nie została odebrana przez dorosłego domownika, gdyż mieszka ona sama.
Przede wszystkim podkreślić należy, że przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję została doręczona prawidłowo. W postępowaniu administracyjnym zasadą jest doręczanie pism osobom fizycznym do rąk własnych. Wyjątkiem od tej zasady jest tzw. doręczenie zastępcze uregulowane w art. 43 i 44 k.p.a. Art. 43 k.p.a. określa komu i w jak sposób powinno nastąpić skuteczne doręczenie zastępcze. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Ustawodawca, regulując w art. 43 k.p.a. tryb doręczenia pośredniego, określił kilka przesłanek, których łączne spełnienie umożliwia zastosowanie tej instytucji. Jednym z takich wymogów jest nieobecność adresata w mieszkaniu. Drugim istotnym warunkiem jest oddanie pisma za pokwitowaniem do rąk wskazanych osób, to jest m.in. dorosłego domownika. W orzecznictwie uznaje się, że odbiór korespondencji wraz z podpisaniem zwrotnego potwierdzenia odbioru równoznaczne jest z wyrażeniem woli oddania przesyłki adresatowi. Należy wyraźnie podkreślić, że przesyłka może zostać pozostawiona dorosłemu domownikowi, a za takiego mógł zostać uznany syn skarżącej. Ponadto, w aktach administracyjnych niniejszej sprawy znajdują się wcześniejsze potwierdzenia odbioru podpisane przez syna skarżącej, które nie były kwestionowane przez skarżącą jako odbierane przez osobę niebędąca dorosłym domownikiem. Również z akt sądowych wynika, że zdecydowaną większość przesyłek sądowych adresowanych do skarżącej odbiera jej syn. Skoro zatem K. W. regularnie podejmował się odebrania i przekazania skierowanej do A. W. korespondencji i nie było to kwestionowane przez skarżącą, to doręczyciel nie miał żadnych powodów odmówić wydania synowi skarżącej zaadresowanej do niej przesyłki. Tym samym, decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa została prawidłowo doręczona 19 kwietnia 2017 r. synowi skarżącej, znajdującemu się i odbierającemu przesyłkę w miejscu zamieszkania skarżącej, oraz podpisującemu zwrotne potwierdzenie odbioru jako dorosły domownik. W efekcie termin do wniesienia skargi upływał 19 maja 2017 r., a złożenie jej 24 kwietnia 2017 r. bez wątpienia stanowiło uchybienie temu terminowi.
Co więcej, podkreślić również należy, że nie można obalić domniemania doręczenia do rąk dorosłego domownika jedynie przez stwierdzenie, że osoba odbierająca przesyłkę nie była do tego upoważniona, w sytuacji, w której osoba ta przebywała w lokalu adresata będącego osobą fizyczną i jednocześnie oświadczyła doręczycielowi, że jest dorosłym domownikiem adresata, poświadczając to własnoręcznym podpisem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Dokument zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma ma bowiem moc dokumentu urzędowego, a zatem stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Przy czym doręczyciel nie jest uprawniony do weryfikowania, czy dorosła osoba przebywająca w danym lokalu jest rzeczywiście domownikiem adresata, musi bowiem polegać na oświadczeniu tej osoby i składanym przez nią podpisie potwierdzającym nie tylko odbiór przesyłki, ale również zobowiązanie się do oddania przesyłki adresatowi. Z kolei adresata obciążają ewentualne negatywne konsekwencje zaniedbań osoby, która zobowiązała się oddać jej przesyłkę. Bez znaczenia jest przy tym, kto w tym przypadku odebrał przesyłkę, skoro osoba ta oświadczyła, że jest dorosłym domownikiem i zobowiązała się oddać przesyłkę adresatowi (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 marca 2016 r., II OZ 263/16).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Również wskazywanie w zażaleniu, że skarżąca jest wdową w podeszłym wieku, prowadzącą samodzielnie gospodarstwo domowe nie mogącą w tym zakresie liczyć na pomoc osób trzecich oraz fakt, że z uwagi na "stan zdrowia nie zawsze jest w stanie podejmować jakieś działania czy czynności, co powoduje, że załatwianie pewnych spraw nie zawsze jest możliwe", nie stanowi okoliczności uprawdopodobniających brak jej winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca wszczęła bowiem postępowanie administracyjne i powinna była spodziewać się, że będzie otrzymywała korespondencje w swojej sprawie. Ponadto, jak sama wskazała, jest ona świadoma swojego złego stanu zdrowia i możliwych ograniczeń z nim związanych. Tym samym, jako osoba dbająca o swoje interesy, świadoma możliwych komplikacji będących wynikiem jej gorszego stanu zdrowia oraz jako osoba mogąca spodziewać się korespondencji dotyczącej jej sprawy, zobowiązana była do zapewnienia sobie pomocy czy tez możliwości odbioru tejże korespondencji. Zatem oceniając zachowanie skarżącej i biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, nie można uznać, że w niniejszej sprawie wystąpiła przeszkoda, której skarżąca nie mogła w żaden sposób usunąć, ani której nie mogła zapobiec. Brak więc jest podstaw do przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia skargi.
Tym samym uznać należy, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 kwietnia 2018 r. nie narusza przepisów obowiązującego prawa.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło