IV SA/Wa 832/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-27
Skład orzekający: Przemysław Żmich, Aleksandra Westra, Wanda Zielińska-Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości, wydana w 1978 r., może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomych rażących naruszeń prawa, takich jak brak udziału biegłych w rozprawie administracyjnej, nieprawidłowe ustalenie odszkodowania czy brak zawiadomienia stron, zwłaszcza w sytuacji, gdy akta postępowania wywłaszczeniowego nie zachowały się w całości?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Brak kompletnych akt archiwalnych uniemożliwił jednoznaczne ustalenie rażących naruszeń prawa. Organy wykazały, że wywłaszczenie było dopuszczalne ze względu na cel publiczny (ogród działkowy) i niezbędność nieruchomości, a strony miały możliwość dobrowolnego zbycia nieruchomości. Pomimo pewnych uchybień proceduralnych, takich jak brak biegłych na rozprawie, nie można ich było uznać za rażące naruszenie prawa w stopniu uzasadniającym stwierdzenie nieważności, zwłaszcza że pierwotna decyzja nie była kwestionowana przez właścicieli ani ich spadkobierców przez wiele lat.Stan faktyczny
Skarżący K.M. i E.M. domagali się stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1978 r. Twierdzili, że postępowanie wywłaszczeniowe było obarczone rażącymi naruszeniami prawa, w tym brakiem udziału biegłych w rozprawie, nieprawidłowym ustaleniem odszkodowania i brakiem zawiadomienia stron. Organy administracji (Wojewoda, Minister) odmówiły stwierdzenia nieważności, wskazując na brak wystarczających dowodów na rażące naruszenia prawa, zwłaszcza w kontekście niekompletności akt archiwalnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Przemysław Żmich, Sędziowie sędzia del. SO Aleksandra Westra (spr.), sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant ref. staż. Patryk Wernio, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2017 r. sprawy ze skargi K.M., E.M. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2017 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, Minister Infrastruktury i Budownictwa utrzymał w mocy zaskarżoną przez K. K. i E. M. (dalej: Wnioskodawcy, Strony, Skarżące) decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2013 r. nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 1978 r., znak [...], sprostowanej postanowieniem Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1978 r" znak [...] o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], stanowiącej działki nr [...], nr [...], nr [...] o pow. 26 774 m2 z całej nieruchomości o pow. 3,55 ha, zapisanej w księdze wieczystej [...] [...] Państwowego Biura Notarialnego w [...], będącej własnością S. K. oraz W. K. (dalej: Nieruchomość).
Decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z [...] marca 1978 r., znak [...], Prezydent orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Skarbu Państwa Nieruchomości. Postanowieniem z [...] lipca 1978 r. Prezydent sprostował ww. decyzję w zakresie powierzchni wywłaszczonej nieruchomości - powinno być 26 774 m2, jak również wynikającej z tej pomyłki kwoty odszkodowania - powinno być 342 360 zł.
Pismem z 26 listopada 2007 r. Wnioskodawczyni, reprezentowana przez radcę prawnego wystąpiła do Wojewody [...] z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta z [...] marca 1978 r. Pełnomocnik podniósł, iż rozprawa administracyjna przeprowadzona w trakcie przedmiotowego postępowania wywłaszczeniowego odbyła się bez udziału biegłych, co pozbawiło stronę możliwości zapoznania się z opinią szacunkową i stanowiło rażące naruszenie art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. W toku postępowania został dopuszczony dowód z zeznań T. H., córki byłych współwłaścicieli Nieruchomości, która wskazała, że nie byli oni powiadomieni o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, a wiedzę o nim uzyskali dopiero po wezwaniu na rozprawę administracyjną, na której się stawili, wraz ze świadkiem. Nie byli na niej obecni rzeczoznawcy, którzy przygotowywali opinię o wycenie Nieruchomości.
Decyzją z [...] lutego 2010 r., znak [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 1978 r. Decyzja ta została uchylona przez Ministra Infrastruktury decyzją z [...] października 2011 r., znak [...]. Sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia przez Wojewodę, a Minister wskazał na konieczność przeprowadzenia dodatkowych poszukiwań archiwalnych akt wywłaszczeniowych, a także na konieczność ustalenia tego w jakim zakresie strona żąda wszczęcia postępowania.
W toku ponownie prowadzonego postępowania Wojewoda pismami z 13 grudnia 2011 r. zwrócił się z zapytaniem o akta do Archiwum Państwowego w [...] i Urzędu Miasta [...], dotyczące przedmiotowego postępowania wywłaszczeniowego. Obie instytucje odpowiedziały negatywnie. Pismem z 20 stycznia 2012 r. zwrócił się również do własnego Archiwum Zakładowego, które w odpowiedzi napisało, iż akt związanych z decyzją Prezydenta Miasta [...] należy szukać w Urzędzie Miejskim. Pismem z 28 czerwca 2012 r. Wojewoda poprosił wszystkie strony o przedstawienie wszelkich dokumentów związanych z przedmiotowym postępowaniem wywłaszczeniowym, a będących w ich posiadaniu. Jedynymi istotnymi dokumentami związanymi z postępowaniem wywłaszczeniowym pozostały decyzja wywłaszczeniowa i postanowienie ją prostujące.
Jednocześnie pełnomocnik Wnioskodawców sprecyzował w odpowiedzi na wezwanie Wojewody, że żądaniem wniosku jest stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej w całości.
Decyzją z [...] lipca 2013 r. Wojewoda ponownie odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1978 r. W uzasadnieniu wskazano, że wobec nieodnalezienia dokumentów prowadzonego postępowania wywłaszczeniowego, nie ma możliwości przeprowadzenia skutecznej weryfikacji, czy w istocie wystąpiły w tym postępowaniu rażące naruszenia prawa. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Strony wniosły odwołanie od powyższej decyzji.
Po jego rozpatrzeniu Minister wydał wskazaną na wstępie decyzję z [...] stycznia 2017 r., którą utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wojewody.
W uzasadnieniu Minister podkreślił, że instytucja stwierdzenia nieważności decyzji jest wyjątkowym środkiem kontroli, podważającym generalną zasadę trwałości decyzji administracyjnych i jako taki powinien być stosowany jedynie w ewidentnych przypadkach, przy wystąpieniu przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Organ zaznaczył przy tym, że nie stwierdzono występowania wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a. Minister zaznaczył, że wobec trudności ze skompletowaniem materiału dowodowego niemożliwa jest jednoznaczna ocena, czy w toku postępowania wystąpiło naruszenie prawa, kwalifikujące jako "rażące". Jednakże na podstawie posiadanych dokumentów – decyzji wywłaszczeniowej oraz prostującego je postanowienia – można wnioskować pośrednio.
I tak wskazano, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej wywłaszczenie było dopuszczalne gdy nieruchomość będąca jej przedmiotem była niezbędna na cele użyteczności publicznej, cele obrony Państwa lub dla wykonania zadań określonych w planach gospodarczych. W przypadku niniejszej sprawy Nieruchomość miała być przeznaczona na cel budowy ogrodu działkowego, który w rozumieniu ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych był urządzeniem użyteczności publicznej. Ogród działkowy nr [...] w [...] był elementem planu realizacyjnego objętego decyzją Urzędu Miejskiego w [...] z [...] listopada 1975 r. zatwierdzającej tenże plan pod względem urbanistycznym i architektonicznym. W ocenie Ministra, te okoliczności przemawiają za faktem, iż dopuszczalne było wydanie decyzji wywłaszczeniowej.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej ubiegający się o wywłaszczenie zobowiązany był do wystąpienia do właściciela nieruchomości o dobrowolne jej udostępnienie. W niniejszej sprawie oferta sprzedaży nie została odnaleziona, tym niemniej z treści decyzji wynikało, iż został ona ówczesnym właścicielom Nieruchomości złożona i nie przystali oni na nią. Organ wskazał, że nie udało się odnaleźć w archiwum wniosku, ale w tej sytuacji nie można domniemywać, że wniosek ten nie zawierał wymaganej treści i załączników.
Przechodząc do rozpatrzenia zarzutu braku zawiadomienia stron o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym, Minister zaznaczył, że o ile nie zachowały się dokumenty wskazujące na faktyczne zawiadomienie właścicieli Nieruchomości, to jednak nie można uznać, że zostali oni pozbawieni prawa do uczestnictwa w tym postępowaniu. Zgodnie bowiem z zeznaniami świadka, córki ówczesnych współwłaścicieli nieruchomości, zostali oni powiadomieni o rozprawie administracyjnej, odbyła się ona 1 grudnia 1977 r. i współwłaściciele brali w niej udział.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego braku udziału biegłych w rozprawie, Minister zaznaczył, że nie był to wymóg ustawowy. Zgodnie z art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, obowiązkowe było przeprowadzenie rozprawy. Brak obecności biegłych mógłby być rozpatrywany w kategorii naruszenia prawa, jednakże na pewno nie powodującego konieczności stwierdzenia nieważności. Ponadto w toku postępowania wycena, zarówno w stosunku do Nieruchomości, jak i do składników roślinnych, została przez nich sporządzona, albowiem to w oparciu o jej treść została ustalona wysokość odszkodowania. Odnosząc się do jego wysokości, organ podkreślił, że w dacie prowadzenia postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego wycena, polegała najczęściej na przemnożeniu powierzchni gruntu przez stawkę ustaloną według obowiązujących tabel w zależności od rodzaju i klasy gruntu. Oznacza to, iż wyceny nie dokonywano na podstawie cen wolnorynkowych, a szacunki opierały się na sztywnych - niepodlegających negocjacjom - stawkach. Wskazano, że odszkodowanie zostało przyznane w oparciu o opinię z dnia 28 lutego 1978r., natomiast nie można stwierdzić, czy była to jedyna opinia sporządzona w sprawie.
Wobec wszystkich powyższych rozważań, Minister nie stwierdził przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta miasta z [...] marca 1978 r.
Strony złożyły na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Wojewody.
W skardze podniesiono zarzut naruszenia art. 3 ust 1 ustawy wywłaszczeniowej w zw. z art. 7 ust 1 ustawy z 9 marca 1949 o pracowniczych ogrodach działkowych, poprzez niezasadne przyjęcie, że ogródki działkowe stanowią urządzenie o publicznym charakterze. Pełnomocnik Skarżących zaznaczył, że ogród działkowy nie służył zatem całemu społeczeństwu, a jedynie części populacji mającej określony status, zgodnie z ww. ustawą. Nie mógł zatem spełniać roli urządzenia o charakterze publicznym. W szczególności nie zostało wyjaśnione, czy został spełniony obowiązek wykazania w uzasadnieniu decyzji wywłaszczeniowej, dlaczego teren objęty wywłaszczeniem został uznany za "niezbędny" i "odpowiedni".
Ponadto w ocenie Skarżących organy nie rozpatrzyły w sposób prawidłowy zarzutu naruszenia art. 22 ustawy wywłaszczeniowej. Zdaniem pełnomocnika z przepisów prawa wynikał obowiązek wysłuchania biegłych na rozprawie, a ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że nie byli oni na niej obecni. Ponadto ze sprostowania decyzji wywłaszczeniowej wynika, że operat został sporządzony dopiero po przeprowadzonej w grudniu rozprawie. Brak jest dowodów na istnienie innego operatu, a ponadto z zeznań świadka wynika, że na rozprawie potwierdzono, że operat zostanie sporządzony dopiero w późniejszym terminie. Współwłaściciele nie zostali w toku postępowania poinformowani o możliwości zapoznania się z operatem. Ponadto w ocenie pełnomocnika, obecność biegłego na rozprawie była konieczna z uwagi na okoliczność, że właściciele przedmiotowej Nieruchomości byli rolnikami, a na działkach prowadzona była działalność rolnicza, stanowiąca jedynie źródło utrzymania. Okoliczności te mogły wpływać na określenie stawek odszkodowawczych.
Podniesiono również zarzut naruszenia wyrażonej w art. 8 § 1 k.p.a. zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Sam fakt bowiem zaginięcia dokumentacji niezbędnej do przeprowadzenia postępowania jest okolicznością obciążająca władze publiczne. Natomiast w ocenie pełnomocnika Skarżących, organy wykorzystały tą okoliczność dla uzasadnienia odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Budownictwa wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w jednym z nadzwyczajnych trybów wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej – stwierdzenia nieważności. Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zostały wyczerpująco określone w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji musi być poprzedzone niewątpliwym ustaleniem, że kwestionowane decyzje naruszają rażąco prawo, w stopniu uzasadniającym stwierdzenie ich nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), a ustalenia te oparte są na zebranym materiale dowodowym, który to w sposób oczywisty potwierdza.
Rażące naruszenie prawa określa się jako oczywiste naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym. O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04). W orzecznictwie wskazuje się, że termin "rażący" winien być rozumiany w sposób powszechnie przyjęty. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego "rażący" to "dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży". Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi ona w przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21 sierpnia 2001r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). W konsekwencji traktowanie naruszenia prawa jako "rażące" może mieć miejsce tylko wyjątkowo, a mianowicie, gdy jego waga jest znacznie większa niż stabilność ostatecznej decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 1996 r., sygn. akt III SA 565/95, Biul. Skarb. 1997/2/26 i Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1995 r., sygn. akt III ARN 22/95). Oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje się tylko i wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym, zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej.
Z akt niniejszej sprawy wynika, że organom orzekającym w sprawie nie udało się odnaleźć, mimo podjętych prób – wystąpienia do archiwów, urzędów, badania akt ksiąg wieczystych - wszystkich dokumentów, na podstawie których wydano kwestionowaną decyzję. Jedynymi odnalezionymi dokumentami jest decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] marca 1978r. oraz prostujące ją Postanowienie Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lipca 1978r.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowo-administracyjnym brak kompletnych akt archiwalnych powoduje, że nie można przeprowadzić oceny postępowania i ustalić, czy było ono przeprowadzone w sposób prawidłowy, a tym samym nie można stwierdzić, czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Brak akt powoduje również, że nie można organowi przedstawić zarzutu, że nie zbadał wszechstronnie sprawy i że nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2005r" sygn. akt I SA/Wa 170/04, CBOSA).
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64), na podstawie której toczyło się postępowanie, wywłaszczenie nieruchomości było dopuszczalne, jeżeli wywłaszczana nieruchomość ubiegającemu się o wywłaszczenie była niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. W dacie wydawania kwestionowanej w postępowaniu nadzorczym decyzji obowiązywała ustawa z dnia 9 marca 1949 r. o pracowniczych ogrodach działkowych (Dz.U. Nr 18, poz. 117).
Przepis art. 1 ust. 4 tej ustawy stanowił, że ogródki działkowe stanowią urządzenia użyteczności publicznej. Zgodnie z przepisem art. 4 ww. ustawy pracownicze ogrody działkowe tworzyło się w każdym osiedlu, w którym co najmniej 20 % ludności mieszkało w domach zbiorowych, pozbawionych ogrodów. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego miały być przewidziane na ten cel odpowiednie obszary.
Kwestia realizacji celu użyteczności publicznej przy wywłaszczaniu nieruchomości na pracownicze ogródki działkowe jest ugruntowana w orzecznictwie (m.in. wyrok NSA z dnia 8.04.2016r. I OSK 1642/14 CBOSA), i Sąd orzekający w sprawie podziela ten pogląd. Wobec tego w dacie orzekania przez Prezydenta Miasta [...] wywłaszczenie nieruchomości pod ogródki działkowe było dopuszczalne.
Niezbędność zawnioskowanej do wywłaszczenia nieruchomości potwierdzona była decyzją Urzędu Miejskiego w [...] Wydział Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 1975 r., znak [...] zatwierdzającą pod względem urbanistycznym i architektonicznym plan realizacyjny objęty załącznikiem nr [...] terenu ogrodu działkowego nr [...] w [...]. W dacie wywłaszczenia przedmiotowej działki nr [...], nr [...] i nr [...] każde zadanie gospodarcze, a przede wszystkim inwestycyjne - w świetle dekretu z dnia 1 października 1947 r. o planowej gospodarce narodowej (Dz. U. Nr 64, poz. 373), mogło być realizowane wyłącznie w ramach narodowego planu gospodarczego, przyjętego na dany rok czy na okresy dłuższe (plany roczne i pięcioletnie). Nabycie zatem nieruchomości niezbędnej dla realizacji zadania gospodarczego następowało dla potrzeb wykonywanego w ramach planu gospodarczego zadania, dla realizacji którego nastąpiło wywłaszczenie. Podzielić również należy stanowisko organu odwoławczego, który wskazał, że decyzja z dnia [...] marca 1978 r. nie naruszała konstytucyjnej zasady ochrony indywidualnych gospodarstw rolnych, bowiem ówcześnie obowiązująca Konstytucja chroniła także inne wartości ogólnospołeczne i prawa obywateli, w tym stwarzała warunki do poprawy dobrobytu, ochrony zdrowia (art. 5 pkt 6 i 8), zmierzała do polepszenia warunków bytowych (art. 11 ust. 3), zapewniała warunki do wypoczynku (art. 69 ust. 1 i 3), co realizowano - jak wynika z przepisu art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 9 marca 1949 r. o pracowniczych ogrodach działkowych - m.in. poprzez zakładanie pracowniczych ogrodów działkowych. Zatem zasada ochrony indywidualnej własności gospodarstw rolnych współistniała z innymi prawami obywatelskimi. Zgodzić się również należy z oceną organu, że brak w aktach sprawy uchwały Miejskiej Rady Narodowej w [...] wyznaczającej lokalizację ogrodu działkowego nie oznacza, że uchwała taka nie została podjęta.
Ocena organu odwoławczego w zakresie wykazania niezbędności i odpowiedniości jest więc prawidłowa, bark jest podstaw, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r.
Stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości (...). Umowa taka mogła być zawarta również w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego.
Z decyzji wywłaszczeniowej wynika, że na rozprawie administracyjnej ujawniono, że właściciele przedmiotowej nieruchomości nie wyrazili zgody na dobrowolne zawarcie umowy kupna-sprzedaży nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] i nr [...] z uwagi na nieobjęcie propozycją wykupu działki [...]. Uznać zatem należy, że stronom przedstawiona została oferta dobrowolnego odstąpienia nieruchomości i tym samym zapewniona została możliwość sprzedaży nieruchomości poza trybem wywłaszczeniowym. W sprawie nie udało się odszukać wniosku o wywłaszczenie, ale nie można domniemywać, że wniosek ten nie zawiera wymaganej treści i załączników, skoro organ prowadzący postępowanie był zobowiązany do zbadania wymogów formalnych wniosku, a decyzja został wydana po rozpatrzeniu wniosku z dnia [...] listopada 1977r. W aktach sprawy nie zachowało się zawiadomienie o terminie rozprawy, ale z uzasadnienia decyzji i zeznań świadka wynika, że współwłaściciele otrzymali takowe zawiadomienie i uczestniczyli w rozprawie. Niewątpliwie w dniu [...] grudnia 1977r. odbyła się rozprawa, a brak biegłych na rozprawie stanowił naruszenie art. 21 ustawy, ale nie może być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 20.11.2009r. I OSK 195/09, wyrok NSA w Warszawie z dnia 6.11.2008r. I OSK 1459/07). Z treści postanowienia z dnia [...] lipca 1978r. wynika, że w sprawie została sporządzona opinia biegłego z dnia [...] lutego 1978r., i w oparciu o nią przyznano odszkodowanie za grunt wskazany w opinii. Niewątpliwie porównanie daty rozprawy i wskazanej daty sporządzenia operatu świadczy o tym, że operat został sporządzony po dacie rozprawy, ale z uwagi na brak akt, nie można wykluczyć, na co wskazały organy, że opinia z dnia [...] lutego 1978r. nie była jedyną opinią sporządzaną w sprawie. Z uwagi na nieodnalezienie opinii, nie jest możliwe skontrolowanie sposobu wyliczenia odszkodowania w przedmiotowej sprawie, ale wskazać również należy, że wyceny nie dokonywano na podstawie cen wolnorynkowych, a szacunki opierały się na sztywnych, niepodlegających negocjacjom, stawkach.
Zasadnie zatem organ odwoławczy uznał, że skoro zatem odszkodowanie zostało ustalone przez biegłego, będącego osobą uprawnioną do sporządzania takich opinii i na podstawie konkretnych stawek, to brak jest podstaw do uznania, że przyznane odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o nieprawidłowe stawki. W związku z brakiem akt sprawy nie jest możliwe ustosunkowanie do zarzutów skargi w odniesieniu do art. 8 ust. 2 w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy i nie jest możliwa weryfikacja twierdzenia Skarżących, że współwłaściciele nieruchomości byli rolnikami, dla których rolnictwo stanowiło jedyne źródło dochodu.
Wskazać również należy, że w najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, że ocena legalności decyzji wywłaszczeniowej w zakresie orzeczenia o odszkodowaniu dokonywana jest na tle konkretnej sprawy. NSA uważa, że rażące naruszenie prawa przejawiające się w sporządzeniu opinii szacunkowej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, czy w braku udziału biegłych w rozprawie może wchodzić w grę tylko wówczas, gdy z akt wywłaszczeniowych wynika, że w toku postępowania strona kwestionowała założenia przyjęte w elaboracie szacunkowym jako podstawa do ustalenia odszkodowania lub wysokość ustalonego odszkodowania w toku postępowania odwoławczego, a jednocześnie uchybienia te miały przełożenie na wynik rozstrzygnięcia o odszkodowaniu (por. wyroki NSA: z dnia 9 października 2014 r., sygn. akt I OSK 800/13; z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 2879/12; z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 1519/12; z dnia 4 października 2013 r., sygn. akt I OSK 588/13; z dnia 7 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1462/11; z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I OSK 374/13). W rozpatrywanej sprawie, z uwagi na brak operatu, nie jest możliwe zweryfikowanie ustalonej wysokości odszkodowania, jednocześnie wskazać należy, że współwłaściciele nie zaskarżyli decyzji z dnia [...] marca 1978r., a więc uznać należy, że zgodzili się z wysokością ustalonego odszkodowania. Postanowieniem z dnia [...] lipca 1978r. sprostowano wysokość odszkodowania, ale tylko z uwagi na zaistniałe błędy w pierwotnym pomiarze nieruchomości. Również to postanowienie nie było kwestionowane przez współwłaścicieli.
Zdaniem Sądu nie wskazano w toku postępowania nieważnościowego, że w sprawie spełniona została przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji określona art. 156 §1 pkt 2 k.p.a., tj. że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a więc takim naruszeniem, które pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z przepisami prawa i miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Brak jest podstaw do stwierdzenia, nawet przy uznaniu lakoniczności uzasadnienia decyzji co do niezbędności i odpowiedności wywłaszczenia, że decyzja w sposób oczywisty i rażący narusza prawo, a pozostawienie jej w obrocie prawnym jest nie do pogodzenia z wagi na skutki jakie wywołała. Żaden współwłaściciel aż do swojej śmierci nie kwestionował decyzji, i przez wiele lat ich spadkobiercy również nie podejmowali prób jej zakwestionowania. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji został złożony kilkadziesiąt lat po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej w 2007r., co dowodzi, że decyzja przez ten czas była akceptowana.
W trakcie postępowania nie stwierdzono również, aby badane rozstrzygnięcie naruszało pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 k.p.a. W związku z tym organy zasadnie uznały, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji.
W ocenie Sądu organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, podjęły wszelkie czynność celem zgromadzenia materiału dowodowego, wystąpiły do wszystkich archiwów, urzędów oraz dokonały sprawdzenia w księgach wieczystych. Brak jest podstaw do czynienia zarzutów odnośnie braków materiału dowodowego, w sytuacji, gdy wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji został złożony prawie po upływie prawie 30 lat. Nie nastąpiło naruszenie art. 7, 8, 77 i 80 k.p.a.
Sąd nie dostrzegł w zaskarżonej decyzji takiego naruszenia prawa, które wskazywałoby na konieczność uwzględnienia skargi z urzędu. Z przedstawionych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 , ze zm.) - należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło