III SA/Łd 592/15
WyrokWSA w Łodzi2015-09-29
Skład orzekający: Monika Krzyżaniak, Ewa Cisowska-Sakrajda, Janusz Nowacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji jest zasadna, jeśli dokumenty potwierdzające nieprowadzenie pojazdu zostały złożone po zakończeniu kontroli?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna została nałożona zasadnie, ponieważ dokumenty potwierdzające nieprowadzenie pojazdu przez kierowców zostały złożone po zakończeniu kontroli, co stanowi naruszenie przepisów. Nieokazanie wymaganych dokumentów podczas kontroli jest penalizowane, niezależnie od późniejszego ich przedłożenia. Sąd podkreślił również, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za działania swoich pracowników i musi wykazać brak wpływu na powstanie naruszenia, a nie tylko brak winy.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika drogowego karę pieniężną w wysokości 25 000 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji, w tym nieokazanie podczas kontroli wykresówek i danych z kart kierowców. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, twierdząc, że niektóre naruszenia nie zostały stwierdzone w protokole kontroli, a dowody zostały zebrane z naruszeniem prawa. Skarżący argumentował również, że dokumenty potwierdzające nieprowadzenie pojazdu przez kierowców zostały złożone, ale po zakończeniu kontroli.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 29 września 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Sędzia NSA Janusz Nowacki, , Protokolant Sekretarz sądowy – Dorota Czubak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2015 roku sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] o nałożeniu na P. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A", kary pieniężnej w wysokości 25 000,00 zł.
W uzasadnieniu tej decyzji wskazał, że podstawę faktyczną decyzji organu I instancji stanowiły stwierdzone naruszenia opisane w załączniku nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 1414 ze zm.), zwanej dalej u.t.d., tj.: lp.5.3 skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, lp.6.3.7 nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za każdy dzień; lp.6.3.11 naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę; lp.6.3.12 naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego za każdy pojazd. Naruszenia ustalono podczas kontroli przedsiębiorstwa, przeprowadzonej w dniach "8" stycznia – 6 lutego 2014r. Skarżący w momencie kontroli posiadał licencję nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. W okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał średnio 77 kierowców. Kontrola obejmowała okres od 9 stycznia 2013r. do 8 stycznia 2014r.
W zakresie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. organ drugiej instancji stwierdził, że kara pieniężna w wysokości 900 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Kierowca S. G. w dniu 26 kwietnia 2013r. o godzinie 03:00 rozpoczął okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 10 godzin i 2 minuty nieprzerwanego odpoczynku od godziny 16:58 dnia 26 kwietnia 2013r. do godziny 03:00 dnia 27 kwietnia 2013r. czasu UTC+1. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 58 minut, a w tym przypadku koniecznym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze 11 godzin. Kierowca A. J. w dniu 22 lipca 2013r. o godzinie 04:03 rozpoczął okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał drugą część odpoczynku o długości 7 godzin i 28 minut, od godziny 20:35 dnia 22 lipca 2013r. do godziny 04:03 dnia 23 lipca 2013r. czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 32 minuty. Kierowca M. K. w dniu 22 sierpnia 2013r. o godzinie 03:41 rozpoczął okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał drugą część odpoczynku o długości 7 godzin i 48 minut, tj. od godziny 19:53 dnia 22 sierpnia 2013r. do godziny 03:41 dnia 23 sierpnia 2013r. czasu UTC+1. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 12 minut. Kierowca M. K. w dniu 27 sierpnia 2013r. o godzinie 02:01 rozpoczął okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał drugą część odpoczynku o długości 8 godzin i 35 minut, tj. od godziny 17:26 dnia 27 sierpnia 2013r. do godziny 02:01 dnia 28 sierpnia 2013r. czasu UTC+1. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 25 minut. Kierowca A. K. w dniu 9 września 2013r. o godzinie 04:46 rozpoczął okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 36 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 20:10 dnia 9 września 2013r. do godziny 04:46 dnia 10 września 2013r. czasu UTC+1. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 24 minuty. Dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Przedsiębiorca podczas kontroli nie okazał dokumentów, wykresówek, wydruków, kart dziennych, uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Uznając za prawidłowe nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 117.000,00 zł za naruszenia polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentów potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za każdy dzień: lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d., organ II instancji wskazał, że pismem z dnia 9 stycznia 2014r. wezwano skarżącego do okazania wykresówek, zapisów z tachografów cyfrowych lub innych dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów kierowców: S. G., A. J., M. K., A. K., P. Ł., M. P., W. K. i D. S. Skarżący podczas kontroli nie okazał wykresówek, zapisów z tachografów cyfrowych ani innych dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów kierowców: S. G. za 3 dni: 12, 13, 14 lipca 2013r.; A. J. za 40 dni: 1, 14, 15, 28 kwietnia, 14, 15, 29, 30 maja, 13, 14, 15, 16, 29, 30 czerwca, 1, 14, 15 lipca, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 sierpnia, 3, 4, 19, 20, 21, 22 września 2013r.; M. K. za 7 dni: 18, 30 kwietnia, 1, 30 maja, 14 lipca, 21, 22 września 2013r.; A. K. za 38 dni: 1, 14, 27, 28, 29 kwietnia, 12, 13, 25, 26, 27 maja, 9, 10, 22, 23 czerwca, 20, 21 lipca, 2, 3, 4, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 sierpnia, 7, 8, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 września 2013r.; P. Ł. za 45 dni: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 kwietnia, 27 maj, 9, 23, 24 czerwca, 7, 21 lipca, 3, 4, 17, 18, 31 sierpnia, 1, 15, 28, 29 września 2013r.; M. P. za 42 dni: 1, 3, 4, 6, 7, 20, 21, 22, 27, 28, 29, 30 kwietnia, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 23, 24, 25, 26 maja, 6, 7, 8, 9, 18, 29, 30 czerwca, 1, 10, 21 lipca, 15, 28 sierpnia, 28, 29 września 2013r.; W. K. za 26 dni: 14, 15, 25, 26 maja, 8, 9 czerwca, 6, 7 lipca, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 sierpnia 2013r. oraz D. S. za 33 dni: 1, 13, 14, 27, 28, 29, 30 kwietnia, 1, 2, 3, 4, 5, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 maja, 1, 2, 18 czerwca, 11, 12, 13, 14 lipca, 25 sierpnia, 14, 15 września 2013r.
Co do naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. i nałożenia kary pieniężnej w łącznej wysokości 1.000,00 zł, organ II instancji stwierdził, że z analizy danych cyfrowych zapisanych na karcie kierowcy S. G. nr [...], nazwa pliku 2013-06-10 07_59_59.ddd wynika, iż data odczytania z nazwy pliku lub na podstawie daty ostatniej czynności kierowcy przypada na 10 czerwca 2013r., a poprzedni odczyt został dokonany w dniu 9 maja 2013r. Tym samym od poprzedniego odczytu minęło 32 dni. W wyniku analizy danych cyfrowych nazwa pliku 2013-07-11 16_42_05.ddd stwierdzono, że data odczytania z nazwy pliku lub na podstawie daty ostatniej czynności kierowcy przypada na 11 lipca 2013r., a poprzedni odczyt został dokonany w dniu 10 czerwca 2013r. Tym samym od poprzedniego odczytu minęło 31 dni. W wyniku analizy danych cyfrowych zapisanych na karcie kierowcy Z. F. nr [...], nazwa pliku 2013-10-28_14_24_49.ddd stwierdzono, że data odczytania z nazwy pliku lub na podstawie daty ostatniej czynności kierowcy przypada na 28 października 2013r., a poprzedni odczyt został dokonany w dniu 26 września 2013r. Tym samym od poprzedniego odczytu minęło 32 dni.
Organ II instancji uznał także za zasadne nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 3 500,00 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego za każdy pojazd lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d. Wskazał przy tym, że przedsiębiorca podczas kontroli okazał pliki cyfrowe z pojazdów zawierające informacje o dacie odczytu i dacie poprzedniego odczytu: z pojazdu o nr rej. [...], nr VIN [...], data odczytu 15 lipca 2013r., data poprzedniego odczytu 27 lutego 2010r., od poprzedniego odczytu minęło 1 234 dni; z pojazdu o nr rej. [...], nr VIN [...], data odczytu 14 sierpnia 2013r., data poprzedniego odczytu 16 listopada 2009r., od poprzedniego odczytu minęło 1.367 dni; z pojazdu o nr rej. [...], nr VTN [...], data odczytu 21 lipca 2013r., data poprzedniego odczytu 22 sierpnia 2013r., od poprzedniego odczytu minęło 91 dni; z pojazdu o nr rej. [...], nr VTN [...], data odczytu 29 lipca 2013r., data poprzedniego odczytu 27 sierpnia 2013r., od poprzedniego odczytu minęło 94 dni; z pojazdu o nr rej. [...], nr VIN [...], data odczytu 9 sierpnia 2013r., data poprzedniego odczytu 17 sierpnia 2010r., od poprzedniego odczytu minęło 1.088 dni; z pojazdu o nr rej. [...], nr VEN [...], data odczytu 5 czerwca 2013r., data poprzedniego odczytu 2 marca 2013r., od poprzedniego odczytu minęło 95 dni; z pojazdu o nr rej. [...], nr VIN [...], data odczytu 20 lipca 2013r., data poprzedniego odczytu 28 maja 2010r., od poprzedniego odczytu minęło 1.149 dni.
Organ II instancji zwrócił uwagę na związany charakter decyzji o nałożeniu kary pieniężnej w sprawach wynikających z u.t.d. oraz wskazał, że za stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ – co do zasady – zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do u.t.d. Stąd z tytułu stwierdzonych w trakcie kontroli w przedsiębiorstwie naruszeń na skarżącego nałożono karę pieniężną w łącznej wysokości 122.400,00 zł. Na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 3 u.t.d. wysokość kary pieniężnej została ograniczona do kwoty 25.000,00 zł. Obowiązek tworzenia, posiadania i udostępniania dokumentacji związanej z czasem pracy kierowców wynika z przepisów prawa, tj. art. 13 i art. 14 ust. 1 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r. ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem nr 3821/85, oraz art. 25 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. nr 92, poz. 879 ze zm.), zwanej dalej u.c.p.k. Naruszenie powyższych obowiązków zostało opisane w załączniku nr 3 do u.t.d. w lp.6.3.7, który sankcjonuje nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdy dzień. Z brzmienia powyższego przepisu wynika, że równie istotny jak sam fakt okazania, danych, dokumentów bądź wykresówek jest moment ich okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie. Skarżący faktycznie przesłał dokumenty, ale nastąpiło to po zakończeniu kontroli w przedsiębiorstwie, a zatem nałożenie kary pieniężnej za nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdy dzień, było słuszne i zgodne z przepisami prawa. Twierdzenia, że dokumenty te nie zostały okazane podczas kontroli w przedsiębiorstwie przez niedopatrzenie pracownika, nie mają wpływu na zaistnienie naruszenia. Wykazane naruszenia związane z czasem prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy, jak również wydłużeniem dziennego okresu prowadzenia pojazdu i skróceniem dziennego okresu odpoczynku obrazują braki w organizacji pracy przedsiębiorstwa i kontroli kierowców, a nie wystąpienie okoliczności wyjątkowych niezależnych od przedsiębiorcy, które mogłyby stanowić podstawę uwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za te naruszenia na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przedsiębiorca ma wpływ na powstanie naruszeń związanych z regulacjami rozporządzeń nr 3821/85 i 561/06 bowiem zakres tych regulacji został wskazany jako obowiązek nadzoru z jego strony, w szczególności poprzez wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli. Ponadto, aby doszło do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przesłanka braku wpływu na powstałe naruszenie musi być następstwem zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W ocenie organu II instancji brak jest podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d.
W skardze na tą decyzję P. K. wniósł o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, zarzucając naruszenie:
I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy polegające na:
1.zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organy oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 74 i art. 92a ust. 3 u.t.d. w zw. z art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zw. z art. 6, art. 8, art. 10 § 1, art. 68 § 1 i 2, art. 75 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji administracyjnej i nałożenie na skarżącego kary za naruszenia, które nie zostały stwierdzone w toku kontroli i w protokole kontroli w przedsiębiorstwie z dnia 6 lutego 2014r., a tym samym naruszenie przez organy obu instancji trybu zbierania dowodów przewidzianego w u.t.d. na potrzeby ustalenia, czy w sprawie doszło do naruszenia prawa a także w zakresie, w jakim działania podmiotów kontrolujących naruszały przewidziane prawem procedury, czym naruszyły obowiązujące w demokratycznym państwie prawa zasady – praworządności, sprawiedliwego prowadzenia postępowania i zaufania obywateli do działań administracji publicznej;
2.zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organy oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dowolne i świadome pominięcie dowodów zgromadzonych podczas prowadzonego postępowania polegające w szczególności na:
- pominięciu umowy o pracę i świadectwa pracy kierowcy P. Ł. za dni od 1 do 30 kwietnia oraz 9, 23 i 24 czerwca 2014r., chociaż kierowca P. Ł.z w tym okresie nie był zatrudniony u skarżącego;
- pominięciu ewidencji czasu pracy, karty urlopowej kierowcy A. K., który przebywał na zaplanowanym urlopie wypoczynkowym w dniach od 17 do 25 sierpnia i od 22 do 29 września 2013r. oraz nie uzasadnienie przyczyn, dla których odmówiły wymienionym dowodom wiarygodności, co budzi poważne wątpliwości skarżącego, co do trafności oceny innych środków dowodowych w niniejszej sprawie;
3. art. 7 i art. 8 k.p.a. w zakresie, w jakim organy dowolnie ustaliły istotne dla sprawy okoliczności, nie dysponując w tym zakresie wystarczającym materiałem dowodowym oraz w zakresie, w jakim organy I i II instancji przyjęły za udowodnione, istotne dla sprawy okoliczności, m.in. nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z kart kierowcy, tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, podczas gdy w toku kontroli funkcjonariusze służb kontrolnych nie wskazali w karcie pobrań zapisów z urządzenia rejestrującego sporządzonego dnia 9 stycznia 2014r. w W., ile pobrali wykresówek z tachografów analogowych i cyfrowych oraz liczby zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu, pozostawiając puste pola, pomimo przedstawienia stosowanej dokumentacji przez kontrolowanego;
II. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie:
1. art. 15 ust. 7 lit. c i art. 16 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia nr 3821/85 poprzez wydanie zaskarżonej decyzji wyłącznie w oparciu o wydruki z wykresówek i kart kierowców z pominięciem pozostałego materiału dowodowego, w szczególności z pominięciem umów o pracę, świadectw pracy i innych dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów przez kierowców zatrudnionych u skarżącego, a także w zakresie, w jakim działania kontrolujących naruszały przewidziane prawem procedury, czym naruszono obowiązujące w demokratycznym państwie prawa zasady – praworządności, sprawiedliwego prowadzenia postępowania i zaufania obywateli do działań administracji publicznej poprzez dowolne i bezpodstawne "ustalenie" stanu faktycznego sprawy, uwzględniające tylko jeden z wchodzących w grę interesów, tj. interes organu, nie ustosunkowując się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń skarżącego.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że udokumentowana protokołem z dnia 6 lutego 2014r. kontrola wykazała jedynie naruszenia w zakresie: skrócenia dziennego czasu odpoczynku i naruszenia obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego dla pojazdów o nr rej: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...]. Protokół kontroli nie stwierdza żadnych innych naruszeń prawa w zakresie transportu drogowego i czasu pracy kierowców. Decyzja administracyjna o nałożeniu kary pieniężnej na przedsiębiorcę dotyczy zaś, poza naruszeniami stwierdzonymi w protokole kontroli, także naruszenia w zakresie: nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, naruszenia obowiązku wczytywania danych z kart kierowcy. Kontrola rozpoczęła się dnia 8 stycznia 2014r., zaś zakończyła się dnia 6 lutego 2014r., sporządzeniem i doręczeniem protokołu. Zgodnie z art. 92a ust. 3 u.t.d. kara jest nakładana za naruszenia stwierdzone podczas kontroli. Skarżący mógł więc być ukarany za naruszenia stwierdzone przez funkcjonariuszy ITD podczas kontroli. Skarżący został obciążony karą za naruszenia niestwierdzone w protokole kontroli, a więc po zakończeniu kontroli. Przepisy art. 72, art. 73 i art. 74 u.t.d. zakreślają ramy kontroli wykonywanej przez inspektora i sposób utrwalenia czynności kontrolnych. Wskazane przepisy u.t.d. przewidują szczególne regulacje, nawiązujące do legalnej (formalnej) teorii dowodów, dotyczące trybu zbierania dowodów na potrzeby ustalenia, czy w sprawie doszło do naruszenia prawa. Obligują one inspektora przeprowadzającego kontrolę do sporządzenia protokołu z czynności kontrolnych. Protokół ten podpisuje inspektor i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia do protokołu kontroli. Kopię tego protokołu doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 1 i 2 u.t.d.). Protokół z kontroli ma wysoki walor dowodowy, a to choćby z uwagi na to, iż w świetle art. 75 u.t.d. jego wyniki wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania. Wysoki walor dowodowy protokołu kontroli podkreśla orzecznictwo. W aktach sprawy znajduje się pismo zatytułowane "zawiadomienie" sporządzone przez funkcjonariusza prowadzącego kontrolę w dniu 21 lutego 2014r., czyli 15 dni po zakończeniu kontroli, które nie mogło stanowić podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego i skutkować nałożeniem kary na przedsiębiorcę. Pismo to nie spełnia kryteriów formalnych stawianych w art. 74 u.t.d. protokołowi kontroli. Zgodnie z art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, dowody zebrane w toku kontroli przeprowadzonej z naruszeniem prawa nie mogą zostać wykorzystane w tym charakterze w postępowaniu administracyjnym przeciwko kontrolowanemu przedsiębiorcy. Obie zaskarżone decyzje są więc nieważne – art. 156 § 1 k.p.a. Przedsiębiorca nie miał możliwości wniesienia zastrzeżeń do zawiadomienia z dnia [...] przesłanego przez organ I instancji, co stanowi rażące naruszenie podstawowych i fundamentalnych zasad obowiązujących w postępowaniu administracyjnym. W toku kontroli doszło także do innych ważkich naruszeń, które doprowadziły do rażącego naruszenia prawa. Funkcjonariusze prowadzący postępowanie nie wskazali w karcie pobrań zapisów z urządzenie rejestrującego sporządzonego dnia 9 stycznia 2014r. w W., ile pobrali wykresówek z tachografów analogowych i cyfrowych oraz liczby zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu. Pola pozostały puste, brak jest w tym zakresie jakiejkolwiek informacji. Skarżący wielokrotnie wskazywał, że przedstawił w toku kontroli zarówno wydruki z tachografu cyfrowego, jak i ewidencję czasu pracy, umowy o pracę, karty urlopowe. Z powyższego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że nie doszło do naruszenia przepisów transportu drogowego, zaś przedsiębiorca rzetelnie przestrzega czasu pracy kierowców. Skarżący posiada wszystkie zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu oraz karty urlopowe kierowców. W uzasadnieniu obu decyzji brak jest informacji dotyczącej dowodów, na których organ się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Materiał dowodowy przedstawiony przez skarżącego nie był jednak przedmiotem rozważań organów administracji. W uzasadnieniach obu decyzji brak jest informacji, dlaczego przedstawionego materiału dowodowego organ administracji nie wziął pod uwagę ani na jakich dokumentach – poza analizą zapisów cyfrowych – oparł się wydając decyzję. Z akt sprawy nie wynika, iż podczas kontroli skarżący nie okazał wymaganych wykresówek lub dokumentów potwierdzających nieprowadzenie w danych dniach pojazdu przez kierowców wykonujących przewozy, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji. Skarżący ma obowiązek udokumentować każdy dzień pracy zatrudnianych kierowców, w pierwszej kolejności przy pomocy wykresówek lub danych z karty kierowcy, a w przypadku ich braku – przy pomocy wszelkich innych dokumentów, a więc zaświadczeń, o których mowa w art. 31 u.c.p.l., np. ewidencji czasu pracy, planu pracy, czy też wniosków urlopowych. Wymogom tym skarżący sprostał, przedstawiając stosowny materiał dowodowy, który jednak nie został rozpatrzony przez organy obu instancji. W decyzjach organów obu instancji wskazano, że organy przy wydawaniu decyzji administracyjnej wzięły pod uwagę jedynie pliki cyfrowe z kart kierowcy przekazane funkcjonariuszom prowadzącym postępowanie w dniach 9 i 20 stycznia 2014r., pominęły zaś całkowicie wszelkie inne dowody składane przez stronę w toku postępowania, w tym umowy o pracę, świadectwa pracy, ewidencję czasu pracy i dokumenty potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdu. W tym stanie rzeczy doszło do naruszenia art. 75 § 1 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a. uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a-c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu.
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie doszło bowiem do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., nr 1414), zwanej dalej u.t.d.; rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L. 370. 8 z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzeniem nr 3821/85; ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r. poz. 1155), zwanej dalej u.c.p.k., jak i mogących mieć istotny wpływ na ten wynik przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a.
Zarzuty skargi obejmują - pomimo wskazania w pkt II skargi na przepisy prawa materialnego - naruszenie prawa procesowego. Z doprecyzowania zarzutu pkt II po słowie "poprzez wydanie decyzji", po którym jest odwołanie do pominięcia przy ustalaniu okoliczności faktycznych przedłożonych przez skarżącego dowodów i w konsekwencji zasad demokratycznego państwa prawnego, wynika, że ich naruszenia skarżący upatruje w istocie w naruszeniach proceduralnych.
Wbrew tym zarzutom w niniejszej sprawie organy przeprowadziły wszechstronne i kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające na okoliczność stwierdzonych naruszeń zasad wykonywania transportu drogowego, tj. postępowanie spełniające wymogi art. 7 i 77 k.p.a. Zakres tego postępowania jest prawidłowy. W sprawie organy – uwzględniając specyfikę regulacji prawnej i samych przewozów - przeprowadziły wszelkie wymagane dla ustalenia (wyjaśnienia) istotnych w świetle tej regulacji okoliczności faktycznych, a dopuszczone (zgodne z prawem) w art. 75 k.p.a., dowody, jakie obowiązane były przeprowadzić z urzędu. Ciążący na organach zgodnie z powołanymi przepisami obowiązek wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy nie oznacza, że przedsiębiorca zwolniony jest ze współdziałania z organem w ich wyjaśnieniu, zwłaszcza gdy tylko on może przedstawić korzystne dla niego dowody związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, bo wynika to z załączonych do skargi akt administracyjnych, że organy transportu drogowego już w toku prowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego kontroli w dniach 9 stycznia – 6 lutego 2014r. zobowiązały go w dniu 9 stycznia 2014r. do przedłożenia szeregu dokumentów, w tym istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wykresówek za objęty kontrolą okres oraz dokumentacji potwierdzającej nieprowadzenie pojazdów za okres objęty kontrolą lub innych dokumentów to potwierdzających. Zobowiązanie to nie zostało wykonane zgodnie z wezwaniem organu, co szczegółowo zostało wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący do czasu zakończenia kontroli nie przedłożył wszystkich objętych kontrolą dokumentów, tj. wykresówek za wszystkie dni pracy poszczególnych kierowców oraz dokumentów nieprowadzenia pojazdów. Inne dokumenty przedstawił natomiast wybiórczo. Do protokołu okazania dokumentów z dnia 9 stycznia 2014r. pełnomocnik skarżącego oświadczyła, iż okazane dokumenty zawierają pełne informacje i są zgodne ze stanem faktycznym oraz że nie posiada żadnych innych dokumentów niż okazane. Wobec tego nie są wiarygodne późniejsze twierdzenia skarżącego, że dokumenty te okazywał inspektorom podczas kontroli, tym bardziej, że w innej części tego protokołu pełnomocnik zobowiązała się do złożenia tychże dokumentów w terminie 7 dni. Protokół został podpisany przez pełnomocnika w osobie L. K. w dniu 9 stycznia 2014r. Dokumenty potwierdzające nieprowadzenie pojazdów zostały natomiast złożone dopiero w dniu 3 marca 2014r. (a więc po zakończeniu kontroli) jako załączniki do pisma z tego dnia. Tymczasem jak wynika z art. 92a ust. 3 i ust. 6 u.t.d. oraz lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. należało je złożyć w toku kontroli, która zakończyła się w tej sprawie jak wskazano protokołem kontroli z dnia 6 lutego 2014r., podpisanym przez pełnomocnika skarżącego w dniu 6 lutego 2014r. Ustawodawca penalizuje naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego poprzez nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek, danych z kar kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy. Zważywszy na znamiona czasownikowe wymienionego tu deliktu oraz znamiona czasu i miejsca jego popełnienia, nie budzi wątpliwości "nieokazanie podczas kontroli" wymienionych w przywołanym przepisie dokumentów. Fakt nieokazania przez przedsiębiorcę określonych dokumentów jest penalizowany na gruncie tego przepisu o tyle, o ile brak ich okazania następuje w czasie kontroli, co jednoznacznie wynika z operowania przez ustawodawcę określeniem "podczas kontroli". Wobec tego, (skuteczne) przypisanie przedsiębiorcy omawianego deliktu wymaga ustalenia, że określone nim zachowanie (naruszenie) nastąpiło podczas kontroli, której ramy czasowe określa daty jej rozpoczęcia i przewidywany termin jej zakończenia (art. 85 ust. 4 pkt 7 u.t.d., którego rozwiązanie prawne nawiązuje do art. 79a ust. 6 pkt 7 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej) - tak wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015r., II GSK 573/14. W niniejszej sprawie termin rozpoczęcia i zakończenia kontroli został jak wynika z upoważnienia prawidłowo oznaczony odpowiednio na dzień 9 stycznia i 7 lutego 2014r. Upoważnienie to zostało okazane pełnomocnikowi skarżącej L. K., która fakt ten potwierdziła swoim podpisem w dniu 9 stycznia 2014r. A zatem skarżący miał świadomość ram czasowych. Wobec tego, że zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdów zostały złożone jako załączniki do pisma z dnia 3 marca 2014r. nie budzi wątpliwości, biorąc pod uwagę znaczny odstęp czasu pomiędzy datą zakończenia kontroli a datą ich złożenia, że zostały one złożone zbyt późno i ta właśnie okoliczność spowodowała, iż nie mogły zostać one uwzględnione przez organy w ocenie tej okoliczności faktycznej. Wprawdzie skarżący podnosi w skardze i w piśmie z dnia 12 lutego 2014r., iż złożył wszystkie dokumenty, w szczególności potwierdzające nieprowadzenie pojazdu przez poszczególnych kierowców pojazdu w wymienione w decyzji dni. W tym ostatnim piśmie wręcz zaś stwierdza, że inspektorzy zostali poinformowani o m.in. prowadzeniu ewidencji kart urlopowych i kart urlopowych kierowców. Twierdzeniom tym nie sposób jednakże dać wiary, a to dlatego, że nie znajdują one potwierdzenia w załączonych aktach administracyjnych, zwłaszcza wobec odmiennej treści podpisanych przez pełnomocnika skarżącego protokołów. Podnosząc ten argument zapewne skarżącemu chodziło o dokumenty złożone w dniu [...], co wcześniej już zostało ocenione przez sąd. Zwrócić natomiast należy, że protokół z dnia 6 lutego 2014r. zawiera m.in. w punkcie V zapis "pobrano łącznie, za potwierdzeniem (...) w pkt 3) 0 sztuki (sztuk) wykresówek", "4) 0 wydruki (-ów) z tachografu cyfrowego" oraz "6) 0 dokumenty (ów) potwierdzające (-ych) fakt nieprowadzenia pojazdów", oraz w punkcie VII oświadczenie pełnomocnika skarżącego o zamiarze wniesienia zastrzeżeń do tego protokołu w terminie 7 dni. Te nie zostały jednak złożone. Nie ma też potwierdzenia w treści protokołów pobrań z zapisów urządzenia rejestrującego z dnia 9 stycznia 2014r. zarzut braku wskazania ile inspektorzy pobrali wykresówek z tachografów analogowych i cyfrowych, liczby zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu, na co mają wskazywać pozostawione puste pola. W karcie tych pobrań w rubryce liczba pobranych wykresówek z tachografów analogowych i liczba pobranych zaświadczeń w przypadku każdego imiennie wymienionego kierowcy wpisana jest cyfra "0" oraz w rubryce liczba pobranych plików z tachografu cyfrowego wpisano w kolejności cyfry "8, 8, 6, 4, 5, 7, 10, 11 i 7" szt. i liczba pobranych zaświadczeń wpisano w stosunku do każdego kierowcy cyfrę "0". W karcie pobrania zapisów z urządzeń rejestrujących z dnia 6 lutego 2014r. wskazano zaś, że dostarczono płytę CD, jej pojemność, zajętą powierzchnię i wolne miejsca oraz indywidualnie oznaczone nazwy 33 plików z tachografów cyfrowych. W piśmie z dnia 12 lutego 2014r. skarżący wyjaśniał natomiast, iż przygotował stosowne dokumenty, jednakże pracownik odpowiedzialny za wysyłkę nie przesłał załączników, za co wedle jego oświadczenia został ukarany. Wyjaśnienia te w ocenie sądu nie tylko nie podważają dokonanej przez organy oceny tej okoliczności, ale wręcz potwierdzają wynikający z protokołów z dnia 9 stycznia 2014r. fakt nieokazania żądanych dokumentów i zarazem zaprzeczają twierdzeniom skarżącego. Skoro bowiem już w dacie sporządzania tegoż pisma (w dniu 12 lutego 2014r.) skarżący miała świadomość - co potwierdza treść tego pisma – że pracownik uchybił poleceniu załączenia, to wydaje się, iż składając to pismo winien zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a przede wszystkim dla własnego dobrego interesu, załączyć brakujące dokumenty, czego w tym momencie nie uczynił. W tych okolicznościach nie sposób zatem przyjąć, że skarżący wykonał wezwanie organu i tym samym okazał w toku kontroli dokumenty potwierdzające nieprowadzenie pojazdu przez kierowców oraz wykresówki. Nie jest więc uprawnione twierdzenie skargi, że z akt nie wynika, iż podczas kontroli nie okazał wykresówek lub dokumentów potwierdzających nieprowadzenie pojazdu. W ocenie sądu skarżący miał wystarczająco dużo czasu na odpowiednie przygotowanie dokumentów związanych z przewozami drogowymi do kontroli. W odpowiedzi na pierwsze zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia kontroli w przedsiębiorstwie, tj. z dnia 21 listopada 2013r., skarżący złożył bowiem uwzględniony przez organ wniosek o zmianę terminu kontroli. Po raz drugi o zamiarze przeprowadzenia kontroli organ zawiadomił skarżącego zawiadomieniem z dnia [...]. W obu zawiadomieniach wskazano zakres kontroli. W konsekwencji również zarzut skarżącego wymierzenia kary pieniężnej za naruszenia nie wskazane w protokole kontroli, tj. za nieokazanie dokumentów nieprowadzenia pojazdu oraz wykresówek, danych z kart kierowcy i tachografu cyfrowego, nie zasługuje na uwzględnienie. W tym zakresie przede wszystkim trzeba podnieść, że w dniu 9 stycznia 2014r. sporządzonych zostało kilka dokumentów: karta pobrań zapisów z urządzenia rejestrującego i protokół z okazania dokumentów, zaś skarżący przedłożył dokumentację zatrudnienia kierowców, wykaz kierowców, wykaz pojazdów znajdujących się w dyspozycji przedsiębiorcy, wykaz czynności szczegółowych z kart poszczególnych kierowców oraz dane wczytane z tachografu i kart kierowców. Sporządzone w tej dacie protokoły zostały podpisane przez L. K., bez zastrzeżeń. Natomiast w protokole z dnia 6 lutego 2014r. wskazano opisowo poczynione ustalenia i uzyskane dokumenty wraz ze wskazaniem nr kar z akt administracyjnych. Zwrócić w tym zakresie trzeba na pkt VI w zw. z pkt od IV-V tegoż protokołu, zawierającym stwierdzone w toku kontroli naruszenia. Zapisy te (wyżej wskazane) w spornym zakresie w zestawieniu z treścią wezwania jednoznacznie wskazują na naruszenie przepisów o transporcie drogowym poprzez nieokazanie wykresówek, wydruków z tachografów oraz dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów. Fakt stwierdzenia tychże naruszeń był więc znany w dacie podpisywania protokołu z kontroli. To, że naruszenia te nie zostały odrębnie opisane w załączniku do tegoż protokołu nie ma w ocenie sądu żadnego znaczenia dla wyniku oceny zaskarżonej decyzji. Zawarte we wskazanym już art. 92a ust. 3 u.t.d. sformułowanie "naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy" jednoznacznie wskazuje na naruszenia stwierdzone (ujawnione) w toku dokonywania czynności kontrolnych, nie zaś tylko szczegółowo opisane w załączniku do protokołu kontroli. Skarżący ma tego świadomość, skoro w skardze po powołaniu tegoż przepisu podnosi, iż mógł on zostać ukarany za naruszenia stwierdzone przez funkcjonariuszy ITD podczas kontroli. W tej sprawie sporne naruszenia zostały wymienione w protokole kontroli z dnia 6 lutego 2014r., a ponadto wynikają one z protokołów z dnia 9 stycznia 2014r., do których protokół kontroli się odwołuje poprzez powołanie kart akta administracyjnych, w tym zawierających te protokoły. Nie sposób zatem przyjąć, iż skarżący został zaskoczony wymierzeniem mu w decyzjach obu instancji kary za naruszenia, co do wykrycia których nie miał wiedzy i co do których nie mógł złożyć zastrzeżeń i tym samym podjąć obrony własnych interesów i zweryfikowania ustaleń organów transportu drogowego. Skarżący miał świadomość stawianych mu przez organ zarzutów naruszenia przepisów o transporcie drogowym oraz treści naruszonych przepisów wymienionych szczegółowo w protokole kontroli, co własnoręcznym podpisem potwierdził pełnomocnik skarżącego. Niezależnie od tego podnieść trzeba, że to skarżący jako przedsiębiorca prowadzący profesjonalną działalność gospodarczą obowiązany jest stosownie do powołanych i analizowanych w dalszej części przepisów prowadzić dokumentację przewozów i czasu pracy kierowców. Z tego to też powodu nie można uznać, że nie wiedział, jakie dokumenty zobowiązany jest okazać w toku postępowania kontrolnego, albowiem z przepisów jasno wynika jakie dokumenty należy przechowywać w siedzibie firmy. W orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę na to, że ustawodawca bardzo precyzyjnie i szczegółowo określa wykaz obowiązków oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a więc przedsiębiorca nie może powoływać się, że nie wie, jakie obowiązki go dotyczą oraz jakie sankcje grożą w przypadku ich naruszenia (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2010r., VI SA/Wa 86/10). Analizowanym tu twierdzeniom skarżącego przeczy również treść jego wyjaśnień zawartych w powołanym już piśmie z dnia 12 lutego 2014r. Wbrew przekonaniu skarżącego organ nie obciążył go za naruszenia wynikające z zawiadomienia z dnia 21 lutego 2014r., tj. sporządzonego 15 dni po zakończeniu kontroli, i nie spełniającego wymogów protokołu kontroli. Nie budzi wątpliwości, że zawiadomienie to zostało doręczone skarżącemu nie celem poinformowania o stwierdzonych w toku kontroli naruszeń, lecz celem poinformowania o wszczęciu postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej w związku ze stwierdzonymi w toku kontroli naruszeniami przepisów o transporcie drogowym i realizacji zasady czynnego udziału strony w tym postępowaniu. Wskazują na to powołane w nim przepisy art. 10 § 1 i art. 61 § 1 k.p.a., regulujące odpowiednio zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym i sposoby wszczęcia tego postępowania. Doręczenie tego zawiadomienia jest li tylko wyrazem realizacji zasady informowania strony o stanie faktycznym i prawnym sprawy. Na stronie 7 tegoż zawiadomienia organ informuje bowiem skarżącego o prawie do wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego oraz zgłoszenia żądań oraz że w terminie 7 dni zamierza wydać decyzję, jeśli na zawiadomienie to skarżący nie odpowie. Poucza także stronę o przysługujących jej uprawnieniach i obowiązkach. Nie jest też uprawnione twierdzenie skarżącego, który z obowiązku sporządzenia przez inspektora protokołu kontroli wywodzi, że jedynie protokół kontroli stanowi dowód stwierdzonych naruszeń. Z art. 74 ust. 1 w zw. z art. 55 u.t.d. wynika, że protokół kontroli sporządza się z przeprowadzonych czynności kontrolnych na istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne. W odniesieniu do protokołu kontroli w przedsiębiorstwie nie jest właściwe "proste" odnoszenie prezentowanego w orzeczeniach sądów administracyjnych poglądu co do znaczenia protokołu kontroli drogowej. Temu ostatniemu protokołowi przypisywany jest wysoki niepodważalny walor dowodowy na okoliczności w nim wskazane. Skarżący nie dostrzega jednakże tego, iż ustawodawca rozróżnia kontrolę drogową i kontrolę w przedsiębiorstwie, ta pierwsza jest dokonywana w czasie wykonywania przewozu, ta druga zaś w siedzibie przedsiębiorstwa i jest zapowiadana (zob. np. art. 73 ust. 1a czy art. 92a ust. 12 i ust. 3 u.t.d.). Ma to takie znaczenie, że powoływany przez skarżącego pogląd dotyczy nie każdego protokołu kontroli przestrzegania przepisów o ruchu drogowym, lecz jedynie protokołu kontroli drogowej, zaś takie stanowisko sądów jest podyktowane tym, że ustaleń faktycznych w toku kontroli drogowej można czynić jedynie w trakcie zatrzymania kierowcy w czasie jazdy. W późniejszym czasie nie ma już bowiem obiektywnej możliwości np. zważenia pojazdu celem skontrolowania przestrzegania przepisów o dopuszczalnej masie pojazdu przewidzianej dla danej kategorii drogi. W przypadku kontroli dokumentacji przewozów drogowych sytuacja przedstawia się nieco inaczej, ustalenie jakiejś okoliczność w razie nieokazania przez przedsiębiorcę jakiegoś dokumentu jest możliwe w oparciu o dane wynikające z innych dokumentów. Ustalenia te są bowiem wynikiem analizy całokształtu dowodów z dokumentów. Chybiony jest również argument skargi, że dowody stanowiące podstawę ustaleń faktycznych zostały zgromadzone nielegalnie (z naruszeniem prawa), co prowadzi do nieważności decyzji obu instancji. Powołując się w tym zakresie na art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej skarżący nie wskazuje jakie dowody zostały zgromadzone z naruszeniem prawa, jak i jakie były to naruszenia. Sądzić można, że ma na myśli podnoszoną wcześniej w skardze okoliczność braku wedle jego przekonania wskazania w protokole kontroli stwierdzonych naruszeń. Oznaczać to może, że ową niezgodność wiąże z wadliwością protokołu z kontroli, do czego sąd już się ustosunkował. Zwrócić natomiast trzeba uwagę na treść art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, który stanowi o dowodach przeprowadzonych w toku kontroli i istotnym wpływie naruszenia prawa przy gromadzeniu dowodów na wynik kontroli. W przypadku kontroli w przedsiębiorstwie dokumentacji związanej z transportem drogowym stanowi on niewątpliwie dowód na okoliczność nieokazania przez przedsiębiorcę wszystkich objętych kontrolą dokumentów (co już sąd szczegółowo ocenił), natomiast naruszenia w zakresie przestrzegania czasu pracy kierowców czy okresów wczytywania danych z urządzeń rejestrujących są następstwem analizy wydruków z urządzeń rejestrujących i wykresówek. W tej sprawie nie ma wątpliwości co do tego, iż skarżący w toku kontroli nie okazał wykresówek, wszystkich wydruków z tachografu i dokumentów potwierdzających przerwy w nieprowadzeniu pojazdu. A skoro ustaleń tych organy dokonały na podstawie udostępnionych przez skarżącego plików z odczytu urządzeń rejestrujących lub przez niego sporządzonych dokumentów to nie sposób przyjąć, iż dowody te zostały zgromadzone z naruszeniem prawa, a tym bardziej, że okoliczność ta wpłynęła istotnie na wynik czynionych ustaleń. Organy były kompetentne do czynienia ustaleń faktycznych w oparciu o dowody okazane przez skarżącego w toku kontroli. Argumentacja w tym zakresie jest jak należy sądzić wynikiem niezrozumienia problematyki odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy za naruszenia przepisów o transporcie drogowym.
Nie sposób też zarzucić organom naruszenia reguł oceny tak zgromadzonych dowodów. Organ - dokonując analizy okoliczności faktycznych - nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, a ocena ta – tak jak tego wymaga art. 80 k.p.a. – została dokonana na podstawie całokształtu materiału dowodowego i jest - w przeciwieństwie do twierdzeń skarżącego - prawidłowa, logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym. Zaprezentowane przez organ rozważania są konsekwentne, spójne, a wyciągnięte wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego jak najbardziej uzasadnione. Nie stanowi o wybiórczej ocenie okoliczności sprawy pominięcie złożonych przez skarżącego zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdów przez poszczególnych kierowców i umów o pracę z kierowcami. W ocenie sądu organy zasadnie uznały, iż skarżący nie wykazał, że przestrzegał przepisy ustawy o transporcie drogowym, w tym w zakresie przerw nieprowadzenia pojazdów. Przede wszystkim trzeba podnieść, że skarżący - zarzucając organom niezasadne wymierzenie kary za okresy, w których zgodnie z dokumentacją pracowniczą kierowcy, mieli nie świadczyć pracy na jego rzecz - nie dostrzega tego, że ocena każdego dowodu dokonywana jest na tle całokształtu materiału dowodowego sprawy. Okoliczności faktyczne są ustalane na podstawie wszystkich zgromadzonych dowodów analizowanych w ich wzajemnej łączności, nie zaś w izolacji od innych dowodów, co miałoby miejsce gdyby organ oparł się jedynie na świadectwach pracy czy umowach o pracę z kierowcami. Oceniając ten zarzut na przykładzie powołanego w skardze kierowcy P. Ł., podnieść trzeba, że ze złożonego do akt świadectwa pracy tego kierowcy z dnia [...] wynika co prawda, iż stosunek zatrudnienia trwał od dnia [...] do dnia [...]. Jednakże z kart pobranych zapisów z urządzeń rejestrujących (tachografów cyfrowych) zainstalowanych w używanych przez tego kierowcę pojazdach wynika, iż wykonywał on na rzecz skarżącego – tak jak przyjął to organ – pracę co najmniej od [...], a więc za okres, za który stwierdzone zostały naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Fakt świadczenie przez niego pracy na rzecz skarżącego wcześniej niż na to wskazuje świadectwo pracy potwierdza również złożone w dniu 3 marca 2014r. sporządzone przez skarżącego zaświadczenie. Wynika z niego, iż ten kierowca w dniu [...] rozpoczął pracę, a więc w okresie poprzedzającym wskazaną w świadectwie datę rozpoczęcia zatrudnienia w przedsiębiorstwie skarżącego. Trzeba nadto zauważyć, że z karty kierowcy wynika, iż w dniu [...] od godz. 2:00 do godz. 15:35 karta ta nie była używana przez tego kierowcę (była wyjęta z urządzenia), co pośrednio dowodzi, iż przed jej wyjęciem prowadził on pojazd. Powyższe prowadzi do oczywistego wniosku, iż świadectwo pracy nie odzwierciedla pełnych danych co do faktycznego okresu zatrudnienia tego kierowcy. Z kolei przywołany w skardze kierowca A. K. zgodnie ze świadectwem pracy był pracownikiem od dnia [...] do [...] i w korzystał z urlopu wypoczynkowego w dniach [...],[...][...] oraz w dniach [...] – [...], a więc w innych okresach niż stwierdzono nieprzestrzeganie okresów przerw. Natomiast z zaświadczeń wynika, że rozpoczął pracę [...], a z urlopu wypoczynkowego miał korzystać w dniach [...]-[...]oraz w dniach [...]-[...]. Porównanie tych danych wskazuje na ewidentną rozbieżność między świadectwem pracy a zaświadczeniem, przy czym zauważyć należy, że świadectwo pracy zostało przez skarżącego złożone w momencie rozpoczęcia kontroli zaś zaświadczenia po jej zakończeniu, kiedy organy sformułowały już wykaz stwierdzonych naruszeń. Z wykresu tygodniowego wynika przykładowo, że kierowca ten od dnia [...] godz. 14:48 do dnia [...] godz. 4:46 nie prowadził pojazdu (odpoczynek tygodniowy i dzienny), podczas gdy z zaświadczenia wynika, że miało to mieć miejsce odpowiednio o godz. 15:01 i 2:02, a ponadto, zaświadczenie to zostało wystawione i wydane w dniu [...] podczas gdy przerwa ta miała mieć miejsce do [...]. Z karty kierowcy wynika natomiast, że nie używał swojej karty jedynie w okresie od dnia [...] godz. 15:01 do dnia [...] godz. 2:00, potem zaś dopiero w dniu [...] od godz. 15:15. Niezgodne z doświadczeniem życiowym jest jednakże to, by kierowca korzystając z odpoczynku jednocześnie celem odbioru zaświadczenia stawia się w siedzibie firmy, kiedy nie było ono mu potrzebne i mógł to uczynić w pierwszym dniu po okresie odpoczynku. Z porównania zaświadczenia za okres [...]-[...] i wykresu tygodniowego za ten okres wynika, że ten kierowca miał korzystać z odpoczynku od dnia [...] godz. 14:15 do dnia [...] godz. 3:30, podczas gdy z wykresu, że z odpoczynku korzystał jedynie od dnia [...] godz. 14:47 do [...] godz. 2:47, natomiast w dniu [...] od godz.2:47 do godz.00:06 był aktywny zawodowo. Z karty kierowcy wynika, że karta ta, indywidualnie "przypisana" do kierowcy" nie była używana jedynie w dniach od [...] godz. 14:15 do dnia [...] godz. 2:00 oraz dnia [...] od godz. 2:00 do godz. 3:31. Natomiast w dniu [...], pomimo tego że zgodnie z zaświadczeniem miał korzystać z odpoczynku od godz. 14:15, była używana, co wynika też z wykresu tygodniowego. Prowadzi to do oczywistego wniosku, że w czasie rzekomych odpoczynków lub ich części (zaświadczenia) kierowca był aktywny zawodowo. Zważywszy na to, że w stosunku do innych kierowców skarżący nie podnosi żadnych konkretnych zarzutów, ograniczając się jedynie do stwierdzenia istnienia innych ważkich naruszeń prawa przez zaskarżone decyzje, wydaje się, że poprzez użycie zwrotu w szczególności w odniesieniu do pozostałych kierowców, sugeruje, że i w stosunku do nich zgłasza analogiczne zarzuty. Jednakże i ten "abstrakcyjny" (bo nie zrelatywizowany do okoliczności faktycznych dotyczących danego kierowcy) zarzut nie jest trafny. Już tylko analiza danych dotyczących innych kierowców, przedstawiona przez sąd z uwagi na obszerny zakres podmiotowy i przedmiotowy kontroli przykładowo na podstawie danych kierowcy A. J. nie potwierdza zastrzeżeń skarżącego. Ze sporządzonego przez skarżącego wykazu pracowników zatrudnianych w okresie objętym kontrolą wynika, iż ten kierowca w tym okresie był nieprzerwalnie zatrudniony w firmie skarżącego. Natomiast z karty tego kierowcy wynika np., że w dniu [...] od godz. 2:00 używał on swojej karty do dnia [...] do godz. 2:00, zaś w dniu [...] od godz. 2:00 do [...] do godz. 2:00 używał swojej karty. Z zaświadczeń wynika zaś, że kierowca ten korzystał z okresu odpoczynku od dnia [...] od godz. 11:34 do [...] do godz. 13:40 oraz od dnia [...] godz. 16:45 do dnia [...] godz. 8:30. Porównanie tych danych dowodzi niezasadności zarzutów skarżącego, nawet gdyby moment złożenia zaświadczeń nie miał istotnego znaczenia dla oceny okoliczności tej sprawy. Tym bardziej zaś gdy skarżący nie okazał w trakcie kontroli ani wykresówek, zapisów z wszystkich tachografów cyfrowych ani innych dokumentów, potwierdzających twierdzenia o okresie nieprowadzenia pojazdu przez kierowcę, oczywistym jest, iż zasadny jest wniosek organów o nieprzestrzeganiu w tym zakresie przepisów. Niezależnie od tego podnieść należy pomijaną przez skarżącego okoliczność, że podstawowym dokumentem na okoliczność nieprowadzenia pojazdu (aktywności zawodowej kierowcy) są wykresówki (tak np. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2015r., II GSK 2404/13). Zgodnie bowiem z art. 25 ust. 1 u.c.p.k. pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie: 1) zapisów na wykresówkach; 2) wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; 3) plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; 4) innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności, lub 5) rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 1-4. Pracodawca obowiązany jest przechowywać ewidencję czasu pracy kierowców przez okres 3 lat po zakończeniu okresu nią objętego oraz prowadzić indywidualne karty ewidencji nieobecności pracownika w pracy z podziałem na rodzaj i wymiar (art. 31 ust. 2 pkt 2 oraz ust. 1b u.c.p.k.). Na zasadach ogólnych określonych w k.p. obowiązany jest również prowadzić odrębnie dla każdego pracownika kartę ewidencji czasu w zakresie obejmującym m.in. urlopy, zwolnienia od pracy oraz inne usprawiedliwione i nieusprawiedliwione nieobecności w pracy oraz akta osobowe zawierające m.in. dokumenty dotyczące nawiązania i ustania stosunku pracy (§ 8 pkt 1 i § 6 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 maja 1996r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika, Dz.U. nr 62, poz. 286 ze zm.). Obowiązujący system prawny nakłada zatem na pracodawcę szereg obowiązków związanych z zatrudnianiem pracowników, co ma tę konsekwencję, że powinien on dysponować sporządzanymi na podstawie różnych aktów prawnych choć dla innych celów dokumentami w zakresie okresów przerw w wykonywaniu pracy. To zaś oznacza, iż nie powinno stanowić żadnej trudności okazanie dowodów nieprowadzenia pojazdów przez kierowców niezwłocznie, a już z pewnością przed datą zakończenia kontroli, trwającej wszak 28 dni. Zważywszy na powyższe za dość odważny należy uznać wyprowadzony przez skarżącego ze zgromadzonego materiału dowodowego wniosek, że nie doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym, a skarżący w przedsiębiorstwie rzetelnie przestrzegał czasu pracy kierowców. Na zakończenie dodać jedynie można, że o ile zaświadczenia jako złożone po zakończeniu kontroli nie mogły stanowić dowodu nieprowadzenia pojazdu przez poszczególnych kierowców (w konsekwencji przestrzegania czasu pracy przez kierowców), to jednak i one w wielu przypadkach pomimo sporządzenia w przedsiębiorstwie skarżącego podważają jego twierdzenia w zakresie stosowania wymaganych przerw i okresów odpoczynków kierowców.
W sprawie nie zaistniały też określone w art. 92b i art. 92c u.t.d. okoliczności uwalniające skarżącego od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Stosownie bowiem do tych przepisów nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeśli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę czasu ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów, prawidłowe zasady wynagrodzenia, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego; nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeśli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Na gruncie tych przepisów orzecznictwo sądowe podnosi, że ustawodawca wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną, zmuszającą stronę postępowania administracyjnego nie tylko do przedsięwzięcia wszystkich niezbędnych środków celem zapobieżenia ich powstania, ale i usunięcia bezpośredniej przyczyny powstałych naruszeń prawa. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Do uwolnienia się od odpowiedzialności karno-administracyjnej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała dodatkowych. Organ nie ma zatem obowiązku badać, czy zaistniały okoliczności, na które podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu, czy powstanie naruszenia było od niego niezależne. Ciężar dowodzenia spoczywa bowiem w tym przypadku na przedsiębiorcy. To on musi wykazać fakt zaistnienia takich okoliczności. Należy przy tym podkreślić, iż poprzestanie na samym tylko oświadczeniu strony nie jest wystarczające. Nie wystarczy także samo uprawdopodobnienie takich okoliczności. Konieczne jest ich udowodnienie (wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II GSK 989/08). W tym zakresie skarżący wskazał jedynie na niedopatrzenie pracownika, który nie przesłał spornych dokumentów. Jednakże przedsiębiorca – jak wskazał organ a z czym należy się zgodzić – ponosi odpowiedzialność za jego działalność i ewentualne skutki działań osób, którymi wyręcza się w prowadzonej działalności niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Zgodzić się należy z organem, wedle którego ilość stwierdzonych naruszeń w zakresie czasu pracy kierowców, wydłużenia dziennego okresu prowadzenia pojazdów i skrócenia dziennego okresu odpoczynku obrazuje braki w organizacji pracy przedsiębiorstwa i pracy kierowców, nie zaś zaistnienie wyjątkowych okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy. Przedsiębiorca ma wpływ na pracę kierowców, ciąży na nim obowiązek nadzoru nad kierowcami, wydawania im poleceń i przeprowadzania regularnych kontroli. Przesłanka braku wpływu na powstałe naruszenie musi być następstwem zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Nie sposób natomiast przyjąć, że przedsiębiorca nie ponosi winny za stwierdzone naruszenia, skoro nie przedstawia sporządzanych przez siebie dokumentów potwierdzających nieprowadzenie pojazdów przez poszczególnych kierowców czy przechowywanych w siedzibie przedsiębiorstwa wykresówek poszczególnych kierowców.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji – wbrew przekonaniu skarżącego – spełnia wymogi art. 107 § 4 k.p.a. Jego analiza potwierdza, że organ w sposób drobiazgowy wskazał poszczególne naruszone przepisy, przytaczając ich treść, poczynione ustalenia faktyczne w zakresie poszczególnych naruszeń oraz wysokość kary za każde naruszenie. Uczynił to nie tylko odrębnie dla każdego rodzaju naruszenia, ale również w jego ramach także dla każdego ze skontrolowanych kierowców. Szczegółowo wskazał daty, w których doszło do naruszenia oraz na czym ono polegało. Odrębnie odniósł się do zarzutów odwołania, wskazując standardy postępowania przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe, w tym w zakresie ciążących na nim z mocy prawa obowiązków. Wbrew zarzutowi skargi wskazano dla każdego z naruszeń odrębnie na podstawie jakich dokumentów ustalono fakt ich zaistnienia, uwzględniając przy tym zdarzenia lub błędy w postaci przerw napięcia jeśli w danym przypadku one miały miejsce. Nie ma racji skarżący kiedy podnosi, że organ nie wskazał przyczyn odmowy uwzględnienia złożonych przez niego w toku postępowania dokumentów. Na s. 11 uzasadnienia zaskarżonej decyzji trzy ostatnie akapity organ po powołaniu się na lp. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d. wskazał jednoznacznie, że poza okazaniem danych, dokumentów bądź wykresówek równie istotny jest moment ich okazania: podczas kontroli w przedsiębiorstwie. Następnie organ podniósł, że faktycznie skarżący przesłał dokumenty, ale nastąpiło to już po zakończeniu kontroli. Z powyższego wprost wynikają przyczyny nie uwzględnienia przez organ nadesłanych zaświadczeń o okresach nieprowadzenia pojazdu. Dodać do tego trzeba, że skarżący, stawiając organom ten zarzut, zapomina o tym, iż miał również przedstawić wykresówki, czego nie uczynił. Nie sposób też zarzucić organowi uwzględnienia wyłącznie jednego z konkurujących interesów z pominięciem interesu skarżącego i nie ustosunkowania się do twierdzeń skarżącego. W tym zakresie zasadnie organ podniósł, że decyzja w sprawie nałożenia kary pieniężnej w sprawach wynikających z u.t.d. ma charakter związany, co oznacza, że organ nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia przepisów o transporcie drogowym organ obowiązany jest co do zasady nałożyć karę w wysokości wynikającej z załącznika. Ponadto – pomimo tego, iż skarżący nie wskazywał poza niedopatrzeniem pracownika okoliczności wyłączających winę w zaistnieniu stwierdzonych naruszeń – organ odniósł się i do tej kwestii na s. 12 uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Tak sformułowane uzasadnienie decyzji pozwala w ocenie sądu na poznanie motywów rozstrzygnięcia, argumentację organów. Wynikająca z tego przepisu zasada informowania o motywach rozstrzygnięcia organu i przekonywania o zasadności tego rozstrzygnięcia, została więc w niniejszej sprawie zrealizowana. Okoliczność, iż strona nie została przekonana co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznacza naruszenia zasady przekonywania. Strona ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, zaś przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni. O uchybieniu tych zasad nie stanowi podjęcie przez organ rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez przedsiębiorcy, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy, nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. Nie sposób zatem postawić organom zarzutu naruszenia zasady pogłębiania zaufania od organów państwa (art. 8 k.p.a.).
Zważywszy na poczynione niewątpliwe ustalenia faktyczne i dokonaną ocenę okoliczności faktycznych przyjąć należy, iż w tej sprawie we właściwy sposób organy transportu drogowego zastosowały przepisy materialnoprawne.
W przedsiębiorstwie skarżącego nie były bowiem przestrzegane określone w art. 8 ust. 1-ust. 4 i ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006 obowiązki w zakresie dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku przez poszczególnych kierowców we wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji datach. Zgodnie z tymi przepisami w każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystywać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju. Konsekwencją naruszenia tych przepisów jest wymierzenie przewoźnikowi kary w wymiarze określonym w lp. 5.3. załącznika nr 3 do u.t.d., tj. 100 zł za skrócenie dziennego odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz 200 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Skarżący – nie okazując w toku kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów przez poszczególnych kierowców, co z kolei pozwoliłoby skontrolować przestrzeganie przepisów o przerwach i okresach odpoczynku kierowców - naruszył natomiast przepisy art. 13 i art. 14 ust. 2 i art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 oraz art. 25 u.c.p.k. Na mocy tych przepisów pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Przedsiębiorstwo wydaje także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d): a) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub b) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące. Na gruncie prawa krajowego przedsiębiorca stosownie do art. 25 ust.1 u.c.p.k. prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formach wskazanych w tym przepisie, w tym zapisów na wykresówkach czy wydruków z tachografów. Oczywiste jest więc, że na przedsiębiorcy ciąży: po pierwsze, obowiązek starannego przechowywania dokumentów związanych z realizowanymi przewozami drogowymi; po drugie, spoczywa na nim bezwzględny obowiązek okazania uprawnionym do kontroli organom stosownych dokumentów, w tym wykresówek za wszystkie dni, kiedy kierowca był zatrudniony przez przedsiębiorcę, jedynym zaś odstępstwem od tego obowiązku może być przedstawienie zaświadczeń, o jakich mowa w art. 31 u.c.p.k. (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 21 grudnia 2011r., II SA/Po 934/11). Nie wypełniając obowiązków związanych z koniecznością ewidencjonowania czasu pracy kierowców oraz nie realizując obowiązku właściwego gromadzenia dokumentacji pracowniczej kierowców, godzi się na możliwość naruszenia przepisów ustawowych. Za ich naruszenie zaś wymierzana jest kara pieniężna zgodnie z lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. w wysokości 500 zł za każdy dzień.
Z kolei obowiązek przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie przewozów drogowych wczytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę oraz danych z urządzenia rejestrującego za każdy pojazd, a także okres czasu wczytywania określa art. 10 ust. 5 lit.a) tiret pierwsze rozporządzenia nr 561/2006 oraz odpowiednio § 4 ust. 1 pkt 1 i § 3 ust. 1 pkt 1 oraz § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. nr 159, poz. 1128 ze zm.). Przedsiębiorca na mocy tych przepisów powinien wczytane dane przechowywać przez co najmniej 12 miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz udostępnić na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych bezpośrednio albo na odległość, na terenie przedsiębiorstwa, z tym, że dane z karty kierowcy powinny być pobierane co najmniej raz na 28 dni, zaś dane z tachografu co najmniej raz na 90 dni. Konsekwencją tego niekwestionowanego przez skarżącego naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowców jest stosownie do lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. wymierzenie kary pieniężnej w wysokości 500 zł za każdego kierowcę, zaś obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego jest stosownie do lp. 6.3.12. tego załącznika wymierzenie kary pieniężnej w wysokości 500 zł za każdy pojazd.
Oczywistym jest, iż w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 3 i ust. 6 u.t.d. Stosownie do tych przepisów podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie; przy czym suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w przedsiębiorstwie nie może przekroczyć kwoty 25.000 zł dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Ze wskazanych już przepisów lp. 5.3, 6.3.7., 6.3.11 i 6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d. wynika, iż kary zostały określone przez ustawodawcę w sposób sztywny, bezwzględny, nie pozostawiając uznaniu organów określenia ich wysokości. Organ wydając decyzję o nałożeniu kary pieniężnej nie ma możliwości ustalić innej wysokości kary niż ta, która określona została co do poszczególnych naruszeń w załączniku nr 3 do u.t.d. Przewidziane przez ustawodawcę związanie organów wysokością kary ustalonej w załączniku nr 3 oraz brak ich swobody w zakresie ustalania jej wysokości ma związek z charakterem odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ust. 1 u.t.d. Dlatego też, wymierzenie kary na tej podstawie nie jest uzależnione od winy podmiotu wykonującego przewóz drogowy, lecz związane jest z samym naruszeniem obowiązków wynikających z przepisów prawa. Przy stwierdzeniu naruszenia, dla nałożenia kary nie ma tym samym znaczenia, jakie były tego przyczyny i kto ponosi za to winę. Kara administracyjna nie jest bowiem opłatą za popełniony czyn, lecz służy przymuszeniu do respektowania nakazów i zakazów określonych w przepisach prawa. W przypadku odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ust. 1 u.t.d. istotny jest skutek w postaci obiektywnego naruszenia prawa. Dolegliwość w postaci kary pieniężnej jest konsekwencją samego naruszenia prawa, które stanowi przesłankę odpowiedzialności. Przy jej ustalaniu organ prowadzący postępowanie nie jest uprawniony do oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa. Rola organu sprowadza się do stwierdzenia, czy doszło do naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego i w razie pozytywnego wyniku oceny w tym zakresie do nałożenia kary pieniężnej w takiej kwocie, jaka ustalona została przez ustawodawcę. Organ nakłada karę pieniężną za poszczególne naruszenie przepisów ustawy w drodze decyzji administracyjnej, która obejmuje w istocie stwierdzone odrębne zdarzenia stanowiące przesłankę zastosowania sankcji w formie kary pieniężnej (por. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2011r., II GSK 1266/10, LEX nr 1151598). Zgodnie z wyrażoną w art. 6 k.p.a. zasadą praworządności organy administracji publicznej nie mogą odmówić stosowania obowiązujących przepisów prawa. Organy związane są całością porządku prawnego i nie mogą odstąpić od stosowania przepisów ustawowych. Takie działanie byłoby sprzeczne z koncepcją odpowiedzialności ustaloną przez ustawodawcę i skutkowałoby naruszeniem zasady praworządności (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2012r., II GSK 1695/11, LEX nr 1291782).
Nie budzi też zastrzeżeń sądu wysokość wymierzonej łącznej kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia w kwocie 122.400,00 zł oraz kary pieniężnej w wysokości 25.000 zł. Uwzględnia ona bowiem zgodnie z art. 92a ust. 3 pkt 3 u.t.d. zasadę sumowania kar oraz średnią liczbę zatrudnionych w okresie ostatnich 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli kierowców (77). Tak wyliczonej wysokości kary, jak i dokonanych przez organ wyliczeń rachunkowych, skarżący nie kwestionował, jego zarzuty dotyczyły bowiem jedynie poczynionych ustaleń faktycznych, ich oceny i pominięcia przedłożonych przez niego dokumentów oraz okoliczności wyłączających odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę.
b.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło