I OSK 3098/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-20
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Mirosław Wincenciak, Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak przeprowadzenia odrębnej rozprawy odszkodowawczej przed wydaniem orzeczenia o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak przeprowadzenia odrębnej rozprawy odszkodowawczej przed wydaniem orzeczenia o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd podkreślił, że przepisy dekretu z 1949 r. nie wymagały bezwzględnie odrębnej rozprawy odszkodowawczej, a wystarczające było przeprowadzenie rozprawy wywłaszczeniowej, podczas której zgłoszono wniosek o odszkodowanie, zwłaszcza gdy dokonano oględzin i wyceny nieruchomości. Brak takiej rozprawy nie miał istotnego wpływu na realizację uprawnień właścicieli ani na wysokość odszkodowania, a zatem nie prowadził do kwalifikowanej wady prawnej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1956 r. przyznającego odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając, że orzeczenie nie zawierało wad kwalifikowanych. Skarżący kasacyjnie zarzucił m.in. naruszenie przepisów postępowania, w tym brak przeprowadzenia odrębnej rozprawy odszkodowawczej, co miało stanowić rażące naruszenie prawa. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie Sędzia NSA Mirosław Wincenciak del. Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. Ch. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2076/17 w sprawie ze skargi E. Ch. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie; Sąd I instancji; Sąd wojewódzki) wyrokiem z dnia 16 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2076/17 oddalił skargę E. C. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy.
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. (dalej: PWRN w L. ) orzeczeniem z [...] r. nr [...] przyznało M. i A. W. odszkodowanie w kwocie [...],00 zł za nieruchomość o pow. [...] m2, ozn. jako działka nr [...], obj. kw L. hip. nr[...] , wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] r. nr [...].
E. C. (następca prawny M. W. i A. W. ) pismem z dnia [...]r. wniósł o stwierdzenie nieważności orzeczenia PWRN w L. z dnia [...] r. nr [...]. Wojewoda L. decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia [...] r. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchylił decyzję Wojewody L. z dnia [...] r. oraz umorzył postępowanie przed organem wojewódzkim.
Następnie Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z dnia [...]r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z dnia [...] r. nr [...]. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Minister Infrastruktury i Budownictwa (dalej: Minister; organ nadzorczy; organ), w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy na wniosek skarżącego, utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...]r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z dnia [...] r. nr [...] o przyznaniu odszkodowania za nieruchomość.
W uzasadnieniu Minister stwierdził, że w przedmiotowym orzeczeniu z dnia [...] r. nie stwierdzono wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1 i 3-7 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.). Organ nadzorczy zaznaczył, że przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość dokonano na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. nr 4, poz. 31) – zwanego dalej również "dekretem".
Odnosząc się do przesłanek z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., organ nadzorczy wyjaśnił, że wniosek o przyznanie odszkodowania – w postaci nieruchomości zamiennej – złożył A. W. na rozprawie wywłaszczeniowej przeprowadzonej [...] r., co potwierdza treść protokołu z rozprawy. Minister zauważył, że wprawdzie w orzeczeniu z [...] r. nie odniesiono się do tego żądania, zarazem jednak, odwołując się do protokołu komisyjnego opisu nieruchomości z [...]r. i zaświadczenia Sądu Powiatowego w L. Wydziału Ksiąg Wieczystych z [...] r., stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, że nieruchomość ta stanowiła gospodarstwo rolne lub też gospodarstwo ogrodnicze, działka ta nie była również zabudowana domem mieszkalnym ani nie stanowiła warsztatu rzemieślniczego, wobec czego nie zachodziła konieczność przyznania działki zamiennej, a tym samym nie można uznać, aby doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 dekretu.
Idąc dalej, Minister stwierdził, że w aktach sprawy brak jest zawiadomienia o terminie rozprawy odszkodowawczej, jak również brak jest protokołu z rozprawy, jednak zwrócił uwagę na fakt, że z uwagi na upływ ponad 60 lat od wydania orzeczenia istnieje ryzyko, że część dokumentów się nie zachowała. Podniósł przy tym, że rozprawa wywłaszczeniowa w tej sprawie została przeprowadzona [...] r. i choć jej protokół wyraźnie wskazuje, że jest sporządzony z rozprawy wywłaszczeniowej, to z jego treści wynika, że rozprawa w przeważającej części dotyczyła kwestii przyznania odszkodowania i nieruchomości zamiennych. W tym względzie organ zauważył, że aktach sprawy znajduje się zestawienie odszkodowania za drzewostan i odszkodowania za wywłaszczone grunty, a także rachunki rzeczoznawcy za oszacowanie 11 działek gruntu oraz krzewów i drzewostanów. Ponadto wskazał na to, że PWRN w L. [...]r. wydało na podstawie art. 19 ust. 1 dekretu zezwolenie na objęcie m.in. przedmiotowej nieruchomości, natomiast [...]r. z udziałem biegłego dokonano komisyjnego opisu nieruchomości, w trakcie którego szczegółowo opisano stan zagospodarowania nieruchomości i znajdujących się na niej nasadzeń. Wobec powyższego, w ocenie organu, niezwłocznie przeprowadzone oględziny nieruchomości, jak i rozprawa wywłaszczeniowa mogły zapewnić dokonanie ustaleń niezbędnych dla prawidłowego wyliczenia odszkodowania, z uwagi na mogące później wystąpić zmiany w związku z objęciem nieruchomości przez wykonawcę planów gospodarczych, tj. U. M. C. -. .
Organ wyjaśnił też, że żaden z przepisów dekretu nie wyłączał możliwości wspólnego przeprowadzenia rozprawy wywłaszczeniowej wraz z odszkodowawczą, zarówno co do przejmowanego gruntu, jak i znajdujących się na nim naniesień. W tym względzie podniósł, że art. 33 ust. 6 stanowił wręcz wyraźnie, że jeżeli wniosek o ustalenie odszkodowania zgłoszony został przed wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu, a orzeczenie o wywłaszczeniu miało zapaść w wyniku rozprawy, to w wyniku tej samej rozprawy mogło także zapaść orzeczenie o ustaleniu odszkodowania, w tym również za przejmowane części składowe gruntu. Zdaniem organu, zgłoszenie przez A. W. na rozprawie wywłaszczeniowej z [...] r. wniosku o przyznanie działki zamiennej stanowiło w istocie wniosek o przyznanie odszkodowania; tym samym przeprowadzenie rozprawy [...] r. mogło wypełniać przesłanki art. 33 ust. 6 dekretu, a w orzeczeniu o odszkodowaniu z dnia [...] r. wskazano, iż zostało ono wydane "po przeprowadzeniu rozprawy".
Nadto organ nadzorczy stwierdził, że zgodnie z § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 czerwca 1950 r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych wartość szacunkowa nieruchomości rolnej składała się z wartości poszczególnych składników nieruchomości, obliczonej zgodnie z § 4-8, oraz sumy wyrównawczej, obliczonej zgodnie z § 10, zaś stosownie do § 4 rozporządzenia wartość poszczególnych składników nieruchomości rolnej, o ile rozporządzenie nie stanowiło inaczej, obliczano w sposób i według zasad ustalających cenę sprzedażną nieruchomości ziemskich i innych przynależności dla nabywców z mocy dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Dalej w tym względzie organ wyjaśnił, że dla ustalenia wysokości sumy wyrównawczej (§ 3 pkt b) należało określić zgodnie z § 4 wartość wszystkich gruntów stanowiących gospodarstwo rolne właściciela i zastosować do wartości nabywanego gruntu i drzew owocowych, obliczonej zgodnie z § 4, mnożnik przewidziany w tabeli dla wartości wszystkich gruntów; tabelę mnożników zawierał załącznik nr 2 do rozporządzenia. Minister zauważył, że w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości mnożnik został ustalony na poziomie 6,00, który był przewidziany w przypadku, gdy wartość wszystkich gruntów właściciela nabywanej nieruchomości, obliczona zgodnie z § 4 rozporządzenia, wynosiła do 5 000 zł. W konkluzji organ uznał, że skoro łączną wartość gruntów M. i A. W. rzeczoznawca określił na kwotę [...] zł, to niewątpliwie również przyjęty przez niego mnożnik jest prawidłowy; łączną wartość gruntu w wysokości [...] zł rzeczoznawca uzyskał w "wyniku wykonania prawidłowych działań matematycznych", tj. dodania wartości gruntu ([...] zł), ustalonej według przepisów dekretu o reformie rolnej, oraz wartości sumy wyrównawczej (6 x [...] zł); natomiast w zakresie nasadzeń, rzeczoznawca wycenił ich wartość na [...] zł, co łącznie z kwotą za grunt daje [...] zł.
W skardze na decyzję Ministra z dnia [...] r. E. C. (dalej: skarżący; strona) zarzucił naruszenie art. 76 § 1 w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., wskazując na pominięcie dowodu z dokumentu urzędowego w postaci protokołu z rozprawy wywłaszczeniowej z [...] r. oraz zawiadomienia z [...] r., z których to dokumentów wynika, że nie została przeprowadzona rozprawa w przedmiocie ustalenia odszkodowania i nieuprawnione przyjęcie jedynie z oparciem się na stwierdzeniu zawarte w orzeczeniu o odszkodowaniu z dnia [...] r. o treści "po przeprowadzeniu rozprawy", że rozprawa wywłaszczeniowa miała miejsce, podczas gdy z innych dokumentów urzędowych wynika, iż takowa rozprawa nie odbyła się.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie; Sąd I instancji; Sąd wojewódzki), motywując swoje rozstrzygnięcie, podzielił stanowisko Ministra co do tego, że orzeczenie PWRN w L. z dnia [...] r. nie zawiera wad nieważności, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Sąd I instancji zwrócił uwagę na to, że [...]r. został sporządzony protokół oględzin nieruchomości przeznaczonych do wywłaszczenia, w tym działki nr [...]; opis nieruchomości był dokonywany przez trzyosobową komisję złożoną z przedstawiciela organu, przedstawiciela inwestora i biegłego inż. K. Zielińskiego; w stosunku do działki nr [...] komisja ustaliła, że grunt o pow. [...] m2 stanowi ogród; w ogrodzie tym znajdował się drzewostan: 3 orzechy włoskie, 6 jabłoni, 3 śliwy, 3 czereśnie – wszystkie w wieku od 10 do 30 lat, 2 grusze w wieku od 10 do 20 lat, 2 śliwy dzikie ozdobne w wieku od 1 do 10 lat, 8 krzaków porzeczek, 3 krzaki agrestu, 2 krzaki jaśminu, 3 bzy szlachetne. Ponadto Sąd wskazał na to, że PWRN w L. pismem z [...] r. zawiadomiło m.in. M. i A. W. o wyznaczonej na [...] r. rozprawie w sprawie wywłaszczenia spornej nieruchomości, przy czym zawiadomienie to było doręczone stronom poprzez obwieszczenie w trybie art. 18 ust. 2 dekretu, ponieważ wniosek o wywłaszczenie dotyczył większej liczby osób – obwieszczenie było wywieszone na tablicy ogłoszeniowej w gmachu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w L. w okresie od [...] do [...] r., co wynika z pisma PMRN w L. z [...]r.
Sąd wojewódzki zwrócił również uwagę na takie kwestie, jak to, że wspomniana rozprawa odbyła się [...] r. i wziął w niej udział m.in. A. W. , który jako strona w rozumieniu art. 33 ust. 1 dekretu na rozprawie tej złożył wniosek o przyznanie odszkodowania w postaci przydzielenia mu działki zamiennej, oraz że skoro jednak przedmiotowy grunt stanowił sad, a nie gospodarstwo rolne lub gospodarstwo ogrodnicze (grunt wraz z budynkami i urządzeniami stanowiącymi zorganizowaną całość gospodarczą), to nie ciążył na wywłaszczającym obowiązek zaoferowania wywłaszczanemu nieruchomości zamiennej (art. 30 ust. 1 dekretu). Sąd stwierdził, że skoro w tej sytuacji wywłaszczanym należało się odszkodowanie w formie pieniężnej (art. 31 ust. 1 dekretu) rzeczoznawca S. R. dokonał wyceny działki nr [...] o pow. [...] m2, a z wykazu zawierającego szacunek wywłaszczonych nieruchomości wynika, że wartość gruntu o pow. [...] m2 wynosiła [...] zł. Dalej Sąd zaznaczył, że za podstawę do ustalenia wartości gruntu biegły przyjął przepisy dekretu o reformie rolnej, co było zgodne z przepisem § 3 pkt 1 i § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia [...]r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. nr 52, poz. 339 ze zm.), gdyż sporny grunt miał charakter rolny, stanowił bowiem sad. Zdaniem Sądu, skoro wartość gruntu biegły obliczył na kwotę [...] zł, to prawidłowo ustalił tzw. mnożnik w wysokości 6,00, gdyż takie założenie było zgodne z § 9 ust. 1 powyższego rozporządzenia oraz załącznikiem nr 3 do rozporządzenia. Sąd uzupełnił to stwierdzenie uwagą, że sumę wyrównawczą, o której mowa w § 3 pkt 2 i § 9 ust. 1 rozporządzenia, biegły ustalił poprzez przemnożenie wartości gruntu ([...] zł) przez mnożnik (6), co dało wartość [...] zł; wartość szacunkowa gruntu wyniosła zatem [...] zł ([...] zł + [...] zł). Dalej Sąd wyjaśnił, że biegły obliczył też wartość zadrzewień, o których mowa w § 5 rozporządzenia, przyjął bowiem do wyceny 3 orzechy włoskie, 6 jabłoni, 3 śliwy, 3 czereśnie, 2 grusze, 2 śliwy dzikie ozdobne, 8 krzaków porzeczek, 3 krzaki agrestu i 3 bzy szlachetne; przy obliczaniu zadrzewień wziął pod uwagę wiek poszczególnych składników, co było zgodne z zasadami wyceny określonymi w załączniku nr 1 do powyższego rozporządzenia, a wartość zadrzewień biegły wyliczył na kwotę [...] zł.
Wskazując na to, że wartość szacunkowa nieruchomości, o której mowa w § 3 rozporządzenia, wyniosła [...] zł, Sąd stwierdził, że taka kwota została ustalona w orzeczeniu PWRN w L. z dnia [...] r. nr [...]. Ponadto Sąd dodał, że orzeczenie to nie było kwestionowane przez M. i A. W. , a sam A. W. domagał się jedynie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, wskazując, że Uniwersytet nie zabudował spornego gruntu, zaś on pragnie wraz z innymi osobami zawiązać spółdzielnię mieszkaniową i pobudować na tymże gruncie budynki mieszkalne dla 14 rodzin pracowniczych (pismo z [...]r.).
Idąc dalej, Sąd stwierdził, że decyzja o ustaleniu odszkodowania zawiera niezbędne elementy, o których mowa w art. 75 ust. 1 i art. 76 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U. nr 36, poz. 341, z późn. zm.), gdyż w decyzji tej wskazano podstawę prawną (przepisy dekretu dotyczące zasad i trybu ustalania odszkodowania oraz rozporządzenia z dnia [...]r.), datę – [...] r., osnowę w której wskazano: uprawnionych do odszkodowania M. i A. W. , wysokość odszkodowania – [...] zł, zobowiązanego do wypłaty odszkodowania – Zarząd Inwestycji U.M.C.S. w L. , podpis pracownika wydającego decyzję organu oraz pouczenie o środkach odwoławczych.
Sąd I instancji stwierdził zarazem, że podziela stanowisko skarżącego zaprezentowane w skardze, że w niniejszej sprawie brak dokumentu, w szczególności stosownego protokołu, z którego wynikałoby, że organ wydał orzeczenie o ustaleniu odszkodowania po przeprowadzeniu osobnej rozprawy odszkodowawczej. Zdaniem Sądu, tego rodzaju uchybienie nie miało jednak w realiach tej konkretnej sprawy charakteru rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż przepis art. 33 ust. 6 dekretu nie mógł być w niniejszej sprawie rażąco naruszony. Sąd wyjaśnił, że przepis ten dotyczył przypadku, gdy strona w toku postępowania wywłaszczeniowego złożyła wniosek o odszkodowanie, ale miało to miejsce przed zawiadomieniem stron o miejscu i terminie rozprawy, zaś w rozpatrywanej sprawie miała miejsce inna sytuacja, gdyż A. W. złożył wniosek o odszkodowanie na rozprawie wywłaszczeniowej; wniosek ten nie dotyczył zniszczonych zasiewów, upraw czy plonów, a zatem nie miał też zastosowania art. 33 ust. 3 dekretu przewidujący odrębną rozprawę. Wobec tego Sąd uznał, że w niniejszej sprawie znajdował zastosowanie art. 33 ust. 2 dekretu, z którego to przepisu wynikało, że orzeczenie o ustaleniu odszkodowania zapadało po przeprowadzeniu rozprawy, a nie na podstawie wyników rozprawy. Ponadto Sąd podniósł, że przepis ten stawiał wymóg poprzedzenia orzeczenia odszkodowawczego rozprawą wywłaszczeniową, co w niniejszej sprawie miało miejsce, gdyż rozprawa taka odbyła się [...] r. z udziałem A. W. .
Poza tym Sąd wojewódzki zauważył, że przepis art. 33 ust. 2 dekretu nie przewidywał bezwzględnego wymogu poprzedzenia orzeczenia o odszkodowaniu osobną rozprawą odszkodowawczą, przy czym przepis ten miał charakter typowo proceduralny. W tym względzie Sąd zauważył jeszcze, że M. i A. W. nie mieli żadnych uwag odnośnie prawidłowości decyzji odszkodowawczej, nie kwestionowali stanu nieruchomości przyjętego przez biegłego do szacowania, zasad wyliczenia odszkodowania i jego wysokości.
Na koniec Sąd zwrócił uwagę na to, że niniejsza sprawa toczyła się w trybie nadzwyczajnym, gdzie badaniu podlegało to, czy w kwestionowanej decyzji z dnia [...] r. tkwią najcięższe, kwalifikowane wady, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., postępowanie o stwierdzenie nieważności nie miało bowiem na celu ponownej oceny sprawy, co do jej istoty (jak w postępowaniu odwoławczym), lecz obejmowało kontrolę legalności samej decyzji odszkodowawczej załatwiającej sprawę. W konkluzji Sąd stwierdził, że nie dopatrzył się żadnych uchybień w zakresie zasad ustalania odszkodowania za grunt o pow. [...] m2, a skoro odszkodowanie zostało ustalone z zachowaniem właściwych przepisów prawa, to sam brak rozprawy należało zakwalifikować jako uchybienie o charakterze istotnym, ale nie rażącym w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W takich warunkach Sąd wojewódzki uznał, że kontrolowane w trybie nadzwyczjanym orzeczenie odszkodowawcze tego rodzaju wad nie zawiera, a zatem nie mogło być wyeliminowana z obrotu prawnego jako nieważne. W konsekwencji, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1969, z późn. zm. – dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę.
W skardze kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie E. C. , zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzucił na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 33 ust 6 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, poprzez błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że nie mógł on mieć zastosowania w przedmiotowej sprawie z uwagi na – jak wynika z oceny Sądu – wniosek o odszkodowanie został złożony przed zawiadomieniem stron o terminie i miejscu rozprawy w sytuacji, gdy przepis ten wyraźnie ogranicza ramy czasowe złożenia wniosku do wydania orzeczenia o wywłaszczeniu;
II. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie ma istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 p.p.s.a. w zw. z art 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez oddalenie skargi na skutek błędnego, przyjęcia, że brak przeprowadzenia rozprawy poprzedzającej ustalenie odszkodowania nie stanowi rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy bezwzględny nakaz jej przeprowadzenia przewiduje art. 33 ust 2 dekretu;
2. art 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że w przypadku, gdy odszkodowanie zostało ustalone z zachowaniem właściwych przepisów prawa, to sam brak rozprawy należy kwalifikować jako uchybienie o charakterze istotnym, ale nie rażącym w rozumieniu art 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w sytuacji, gdy bezwzględnym warunkiem wydania orzeczenia o ustaleniu odszkodowania zgodnie z przepisami dekretu, a w szczególności art. 33 ust. 2, było przeprowadzenie rozprawy;
3. art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji oparcie orzeczenia na wybiórczych fragmentach dokumentów i jednoczesnym przyjęciu nieuprawnionych wniosków, w tym w szczególności w zakresie przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej, w sytuacji gdy okoliczność ta nie została udowodniona przez organ, a co więcej przeczą temu dowody z dokumentów, takie jak protokół z rozprawy wywłaszczeniowej z [...] r. oraz zawiadomienie o terminie rozprawy;
4. art. 106 § 5 p.p.s.a w zw. z art 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z dokumentu, tj. pisma PWRN w L. z dnia [...]r. kierowanego do Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych, z którego treści wynika, że nie została przeprowadzona rozprawa w przedmiocie ustalenia odszkodowania;
5. art. 106 § 5 p.p.s.a w zw. z art. 244 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie urzędowego zaświadczenia stwierdzonego w protokole z [...] r. o odbyciu jedynie rozprawy administracyjnej, bez jednoczesnego odbycia rozprawy w przedmiocie ustalenia odszkodowania;
6. art. 141 § 4 zd. 1. p.p.s.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu wyjaśnienia powodów nieuwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7, art. 76, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Przy tak przytoczonych podstawach kasacyjnych i zarzutach umotywowanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, strona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i z tej przyczyny podlegała oddaleniu.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. [wersja na dzień orzekania: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, z późn. zm.] Naczelny Sąd Administracyjny (dalej również: Sąd kasacyjny), rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie Sąd kasacyjny nie stwierdził, że zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego skontrolował zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym – w granicach określonych podstawami skargi kasacyjnej.
W rozpatrywanym przypadku skarga kasacyjna została oparta na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów sformułowanych w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zaznacza, że określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji) – i w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2019 r. sygn. akt I OSK 1910/18, dostępny w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Trzeba mieć również na uwadze, że zasada falsa demonstratio non nocet pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na odniesienie się do wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej – a w pewnych warunkach nawet do tego zobowiązuje (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09, ONSAiWSA 1/2010/1/1; uchwała dostępna jw.) – powołanych nie tylko w samych podstawach kasacyjnych, ale również sformułowanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (por. stanowisko wyrażone w wyroku z dnia 22 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 391/15, dostępnym jw.). Jednakże nie może to polegać na modyfikowaniu czy uzupełnianiu zarzutów lub ich motywów (uzasadnienia). Innymi słowy, jest to zastrzeżone do takich sytuacji, w których charakter i treść zarzutów można w sposób jednoznaczny ustalić ze względu na całokształt argumentacji sformułowanej w przytoczonej podstawie oraz w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zawierającej odpowiednie odniesienie się do poszczególnych zarzutów podstawy kasacyjnej. W konsekwencji, błędne powołanie zarzutu naruszenia przepisu postępowania samo w sobie nie musi spowodować nieskuteczności zarzutu, jednakże będzie tak, jeżeli autor skargi kasacyjnej nie wykaże, w jaki sposób dane uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście Sąd kasacyjny stwierdza, że chybiona była próba wytknięcia Sądowi wojewódzkiemu naruszenia przepisów art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 i art. 244 § 1 k.p.c. (zarzuty nr II.3-5). Zarzuty te zasadzają się na tezie, że Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na wybiórczych fragmentach dokumentów, z jednoczesnym przyjęciem nieuprawnionych wniosków, w tym w szczególności w zakresie przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej, podczas gdy wskazane przez skarżącego dowody z dokumentów temu przeczą, gdyż wynika z nich, że nie została przeprowadzona rozprawa w przedmiocie ustalenia odszkodowania. Tymczasem sedno rozważań prawnych Sądu wojewódzkiego zasadza się na ustaleniu przeciwnym, tj., że odrębna rozprawa odszkodowawcza nie została przeprowadzona. Sąd I instancji wręcz stwierdził, że podziela stanowisko skarżącego co do tego, że w niniejszej sprawie brak dokumentu, w szczególności stosownego protokołu, z którego wynikałoby, że organ wydał orzeczenie o ustaleniu odszkodowania po przeprowadzeniu osobnej rozprawy odszkodowawczej. Skarżący kasacyjnie tego rodzaju zarzutami próbuje zatem w gruncie rzeczy zakwestionować swoje własne stanowisko względem przyjętego przez Sąd stanu faktycznego i to co do niespornych okoliczności. Zarazem w innych zarzutach przypisuje Sądowi błąd polegający na uznaniu, że brak odrębnej rozprawy przed ustaleniem odszkodowania nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Dla uznania danego zarzutu za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, lecz nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. np. wyroki NSA z dnia 5 maja 2004 r. sygn. akt FSK 6/04 i 26 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1868/12 – orzeczenia dostępne jw.). Dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach takiej podstawy kasacyjnej konieczne jest wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd, w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji. Ocena skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania uzależniona jest zatem od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych – jego zdaniem – przepisów postępowania sądowego, które mogły być i były stosowane przez sąd pierwszej instancji w procesie orzekania. Tymczasem przepis art. 106 § 5 p.p.s.a. ma niesamodzielny charakter, bowiem jego zastosowanie uzależnione jest od przeprowadzenia przez sąd administracyjny uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów – na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. Wynika to z samej treści art. 106 § 5 p.p.s.a., który stanowi, że do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Wobec braku zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. nie było możliwe przypisanie Sądowi uchybienia w zakresie art. 106 § 5 p.p.s.a., a dalej przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Zarzut naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. może być skutecznie podnoszony w skardze kasacyjnej jedynie wtedy, gdy sąd administracyjny prowadził postępowanie dowodowe w zakresie wynikającym z treści art. 106 § 3 p.p.s.a. Natomiast w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji takiego uzupełniającego postępowania dowodowego nie przeprowadził, nie mógł naruszyć art. 106 § 5 p.p.s.a.
Poza tym warto zauważyć, że przepisy art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. nie tylko nie mogą stanowić wzorca kontroli w sprawie, w której nie została wykazana konieczność przeprowadzenia postępowania, o którym stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., ale w ogóle nie mogą zostać wykorzystane dla kwestionowania prawidłowości ustaleń faktycznych, które zostały przyjęte przez sąd jako stan sprawy. Celem tego rodzaju postępowania dowodowego nie jest też ponowne ustalenie stanu faktycznego danej sprawy, ale ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan faktyczny i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego względem poczynionych ustaleń. Tego rodzaju uprawnienie sądu administracyjnego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., nie może służyć ponownemu rozpatrzeniu sprawy administracyjnej, w tym ustalania stanu faktycznego takiej sprawy. Innymi słowy, dokonywanie przez sąd administracyjny samodzielnych ustaleń faktycznych jest dopuszczalne, aczkolwiek jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji (por. np. wyroki NSA z dnia 16 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 262/17 i II OSK 660/17 oraz z dnia 22 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 1474/17, dostępne jw.).
Idąc dalej, Sąd kasacyjny podkreśla, że nie można w ramach takiego zarzutu skutecznie zwalczać przyjętej przez Sąd oceny stanu faktycznego, czy też prawidłowości wykładni przepisów prawa materialnego. Kwestionowanie błędu w ustaleniach faktycznych powinno polegać na zarzuceniu sądowi administracyjnemu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego. Skarżący wprawdzie powołał w ramach procesowej podstawy kasacyjnej przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zarzutach nr II.1 i 2, jednakże powiązał go z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który w żadnym stopniu nie dotyczy ustalania stanu faktycznego przez organ, a przy tym jest przepisem prawa materialnego.
Dodać jeszcze należy, że skarżący w ostatnim zarzucie kasacyjnym, dotyczącym naruszenia art. 141 § 4 zd. 1. p.p.s.a. wskazał na przepisy art. 7, art. 76, art. 77 i art. 80 k.p.a. Uczynił to jednakże w określonym kontekście, a mianowicie przypisał Sądowi wojewódzkiemu naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie wyjaśnienia w uzasadnieniu powodów nieuwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7, art. 76, art. 77 i art. 80 k.p.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut ten został skwitowany komentarzem autora środka odwoławczego, że Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku jedynie przytoczył zarzuty wyartykułowane w skardze, przy czym w żadnym miejscu nie odniósł się do nich, a jedynie skupił się na uzasadnieniu w zakresie prawidłowości i – zgodności z ówczesnymi przepisami ustalenia wysokości odszkodowania, zaś ta okoliczność nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. W sposób oczywisty zarzut ten nie dotyczy zatem błędu w przyjęciu (ustaleniu) określonych okoliczności faktycznych w ramach stanu sprawy rozstrzyganej przez Sąd wojewódzki.
Z miejsca też trzeba podkreślić, że zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. okazał się nieskuteczny.
Po pierwsze, wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić podstawę skutecznego zarzutu kasacyjnego, opartego na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., wówczas, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę instancyjną (por. wyrok NSA z dnia 16 września 2010 r. sygn. akt II GSK 804/09, dostępny jw.). Zarzut kasacyjny naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może bowiem usprawiedliwiać uchylenie zaskarżonego wyroku, gdy orzeczenie to nie poddaje się kontroli instancyjnej czy to z powodu istotnych braków w wywodzie prawnym sądu, czy też istotnych nieprawidłowości w przedstawieniu stanu faktycznego kontrolowanej sprawy (por. NSA w wyroku z dnia 6 października 2017 r. sygn. akt II GSK 36/16, odstępnym jw.). W niniejszej sprawie Sąd wojewódzki nie był zobowiązany do roztrząsania i analizowania sprawy w aspekcie każdego twierdzenia strony zawartego w petitum i uzasadnieniu skargi. Obowiązek ten dotyczył jedynie kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Skoro nieprzeprowadzenie odrębnej rozprawy odszkodowawczej w postępowaniu wywłaszczeniowym nie było okolicznością sporną, nie było potrzeby odnosić się do tych zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania (art. 7, art. 76, art. 77 i art. 80 k.p.a.), które dotyczyły tych okoliczności. Kwestią istotną było zaś to, czy taki ustalony fakt powinien być uznany za tego rodzaju wadę, która powinna zostać uznana za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W tym też zakresie Sąd przedstawił odpowiednie rozważania prawne.
Po drugie, próba przypisania w ramach tego zarzutu Sądowi I instancji uchybienia polegającego na skupieniu się na kwestii prawidłowości – i zgodności z ówczesnymi przepisami – ustalenia wysokości odszkodowania, została podjęta przez skarżącego z zastrzeżeniem, że "ta okoliczność nie jest przedmiotem niniejszego postępowania". W tym względzie skarżący się myli, bowiem skoro kontrolowane w trybie nadzwyczajnym orzeczenie z 1956 r. przyznawało wywłaszczonym podmiotem odszkodowanie, to kwestia prawidłowości ustalenia tego odszkodowania była jednym z istotnych zagadnień, jakie powinny być wyjaśnione przy ocenie, czy decyzja ta nie zawiera w sobie wady, która mogłaby być uznana za spełniającą przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. O kwestiach tych będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia, przy omawianiu pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej.
Kończąc tę część rozważań, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku w odpowiedni sposób przedstawiało stan sprawy i stanowisko Sądu wojewódzkiego co do wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W konsekwencji, zaskarżone orzeczenie w pełni poddawało się kontroli instancyjnej. Natomiast pozostałe omawiane zarzuty procesowe, jako błędnie sformułowane (zarzuty nr II.3-6) oraz niepowiązane z żadnymi innymi przepisami postępowania (zarzuty nr II. 1 i 2) nie doprowadziły do skutecznego zakwestionowania prawidłowości wyroku Sądu I instancji. Podkreślenia również wymaga, że konieczność precyzyjnego przytoczenia podstawy kasacyjnej i jej uzasadnienia – jako wysoce sformalizowanego środka odwoławczego – stanowi obowiązek strony korzystającej z takiego środka zaskarżenia. Sąd kasacyjny – będąc w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. związany granicami skargi kasacyjnej – nie może zbadać naruszania przez sąd pierwszej instancji innych przepisów postępowania, jeżeli skarga kasacyjna nie powołuje skutecznych zarzutów naruszenia prawa procesowego, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie (por. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2004 r. sygn. akt FSK 181/04, ONSAiWSA 2004/ 2/36 – dostępny jw.). Dla dopełnienia tej części rozważań, która poświęcona została kwestiom procesowym, przypomnieć jeszcze należy, że ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie przez organy, a nastąpienie przyjętych przez sąd administracyjny w ramach stanu sprawy podlegającego kontroli sądowej, nie można zwalczać poprzez zarzuty naruszenia prawa materialnego. Uchybienia w zakresie prawa materialnego nie mogą bowiem polegać na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (por. np. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2004 r. sygn. akt FSK 192/04, ONSAiWSA 2004/ 3/68 – dostępny jw.).
Przechodząc zaś do omówienia zarzutów naruszania przepisów prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że w tym wypadku, z korzyścią dla strony skarżącej, mając na uwadze całokształt podniesionych zarzutów, jak i uzasadnienie skargi kasacyjnej, rozpoznał zarzut dotyczący naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., mimo że przepis ten został błędnie powołany w ramach procesowej podstawy kasacyjnej. I zarazem – niejako odwrotnie – w powiązaniu z tym zarzutem rozpoznał zarzut naruszenia przepisów art. 33 ust. 2 i 6 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, chociaż przepis art. 33 ust. 6 dekretu został powołany ramach mterialnoprawnej podstawy kasacyjnej. Powołane przepisy dekretu wprost wiązały się z zarzutem naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który jest przepisem prawa materialnego. Dodać należy, że według strony skarżącej naruszenie przepisu art. 33 ust. 6 dekretu (zarzut nr I.1) miało polegać na błędnej wykładni art. 33 ust. 6 dekretu (zarzut nr I.1), z kolei przepis art. 33 ust. 2 tego dekretu został powołany w zarzutach nr II. i 2, które dotyczyły naruszenia przepisów wynikowych art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Rozważenie tych zarzutów wymaga zaś wstępnej uwagi, że wprawdzie pojęcie rażącego naruszenia prawa nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę, ale instytucja ta doczekała się bogatego orzecznictwa i piśmiennictwa. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie prezentowane są zaś poglądy, zgodnie z którymi stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych. Zatem pojęcie to musi być interpretowane wąsko, co oznacza, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić wówczas, gdy podjęte rozstrzygnięcie jest w sposób oczywisty sprzeczne z treścią niebudzącej wątpliwości i mającej zastosowanie w danej sprawie normy prawnej. Innymi słowy, rażącym naruszeniem prawa jest dotknięta taka decyzja, której treść stanowi zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części.
Jak już wspomniano, warunkiem koniecznym do dokonania kontroli zaskarżonego orzeczenia sądu wojewódzkiego jest przede wszystkim poprawne pod względem formalnym skonstruowanie podstaw kasacyjnych (a tylko na zasadzie wyjątku możliwe jest odniesienie się do wszystkich zarzutów, jeżeli łącznie czytane podstawy kasacyjne i uzasadnienie skargi kasacyjnej umożliwiają rekonstrukcję zarzutów). Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie podstawy kasacyjnej oraz określenie tych przepisów prawa, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną uległy naruszeniu przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie, a także wskazanie na czym naruszenie to polegało. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej należy zaś rozwinąć zarzuty kasacyjne przez dokładne wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym – wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. np. wyrok NSA z dnia 14 maja 2018 r. sygn. akt II OSK 3113/17 sygn. akt II OSK 3113/17, dostępny jw.). Błędna wykładnia polega na nadaniu innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli mylnym rozumieniu jego znaczenia (por. np. wyrok NSA z dnia 18 października 2017 r. sygn. akt II OSK 2650/16, dostępny jw.). Natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe jego zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. np. orzecznictwo przywołane w wyroku NSA z dnia 22 października 2019 r. sygn. akt I OSK 2509/18, dostępnym jw.). To do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja – w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2016 r. sygn. akt II GSK 1345/15, dostępny jw.). Ponadto należy zauważyć, że zarzuty skargi kasacyjnej muszą odnosić się do tych przepisów prawa, które legły u podstaw rozstrzygnięcia zawartego w skarżonym wyroku sądu pierwszej instancji, bowiem skarga kasacyjna jest skierowana przeciwko wyrokowi sądowemu, a jedynie pośrednio przeciwko rozstrzygnięciom administracyjnym, które podlegały kontroli sądowej (por. wyrok NSA z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt II GSK 4444/16, dostępny jw.).
Wobec powyższego Sąd kasacyjny uznał, że przypisanie Sądowi I instancji błędnej wykładni określonego przepisu, polegającej na niezastosowaniu danego przepisu w sprawie, było metodologicznie niepoprawne, gdyż zawierało w sobie wewnętrzną sprzeczność. Przy braku jakiegokolwiek rozwinięcia w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacji dotyczącej naruszenia przepisu art. 33 ust. 6 dekretu, Naczelny Sąd Administracyjny ocenił zasadność zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. bez uwzględnienia stanowiska strony co do naruszania przez Sąd również przepisu art. 33 ust. 6 dekretu.
Zdaniem Sądu kasacyjnego kwestia braku przeprowadzenia w sprawie, w której wydano orzeczenie (decyzję) o odszkodowaniu, odrębnej rozprawy odszkodowawczej, nie mogła być postrzegana w kategoriach rażącego naruszenia prawa. W tym względzie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 33 ust. 1 powołanego dekretu wniosek o ustalenie odszkodowania mogła złożyć każda ze stron do prezydium wojewódzkiej rady narodowej po zgłoszeniu wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego (zdanie 1.). Przepis art. 33 ust. 2 dekretu przewidywał z kolei, że orzeczenie o ustaleniu odszkodowania zapadało po przeprowadzeniu rozprawy. Natomiast art. 33 ust. 6 tego dekretu stanowił, że jeżeli wniosek o ustalenie odszkodowania zgłoszony został przed wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu, a orzeczenie o wywłaszczeniu ma zapaść w wyniku rozprawy – w wyniku tej samej rozprawy może zapaść orzeczenie o ustaleniu odszkodowania. W zawiadomieniach o miejscu i terminie rozprawy należy uprzedzić, że przedmiotem rozprawy będzie również wniosek o ustalenie odszkodowania.
Na gruncie przepisów art. 33 ust. 2 i 6 przywołanego dekretu należy przyjąć, że orzeczenie o ustaleniu odszkodowania wymagało uprzedniego przeprowadzenia rozprawy. Nie musiała to być jednakże co do zasady odrębna rozprawa odszkodowawcza. Trafnie zauważył Sąd I instancji, że ten ostatni wymóg mógł dotyczyć jedynie sytuacji, o której mowa w art. 33 ust. 3 dekretu, tj. sytuacji, gdy został osobno złożony innego rodzaju wniosek, a mianowicie żądanie ustalenia odszkodowania za zniszczone zasiewy, uprawy lub plony, niezwłocznie po objęciu nieruchomości przez wykonawcę narodowych planów gospodarczych. Było to jednakże wciąż rozwiązanie alternatywne, bowiem przepis ten przewidywał w zdaniu drugim, że wniosek taki rozpatrzony będzie bądź na osobnej rozprawie i wydane zostanie co do niego osobne orzeczenie, bądź też na rozprawie, wyznaczonej do rozpatrzenia wniosku o ustalenie odszkodowania za całość nieruchomości, przy czym i w tym ostatnim przypadku odszkodowanie za zniszczone zasiewy, uprawy lub plony będzie wyodrębnione. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodziła, a w każdym razie strona skarżąca nie zakwestionowała skutecznie prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu sprawy w tym zakresie. Co więcej, również treść art. 33 ust. 6 dekretu wskazuje na to, że przeprowadzenie odrębnej rozprawy w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o odszkodowanie za nieruchomość przejmowaną dla realizacji narodowych planów gospodarczych nie było co do zasady konieczne. To że przepis ten w zdaniu drugim wymagał, aby w zawiadomieniach o miejscu i terminie rozprawy uprzedzić, że przedmiotem rozprawy będzie również wniosek o ustalenie odszkodowania, nie oznacza, że brak takiego pouczenia był wadą bezwzględnie dyskwalifikującą orzeczenie odszkodowawcze wydane po przeprowadzeniu "wspólnej" rozprawy.
Rozprawa była czynnością procesową wymaganą tak w postępowaniu stricte wywłaszczeniowym, jak i dla potrzeb ustalenia odszkodowania. Stwierdzenie zaś, czy wymagana czynność została dokonana nie jest elementem oceny stanu faktycznego przyjętego za podstawę wydania zaskarżonej decyzji, lecz mieści się w ramach badania, czy postępowanie wywłaszczeniowe zostało przeprowadzone zgodnie z wymogami prawa. Skoro w sprawie na potrzeby ustalenia odszkodowania za przejmowaną nieruchomość dokonano odpowiednich oględzin i komisyjnego opisu nieruchomości (z udziałem biegłego), a następnie rzeczoznawca dokonał wyceny działki z uwzględnieniem przeprowadzonych oględzin nieruchomości, to przeprowadzenie samej rozprawy wywłaszczeniowej ("wywłaszczeniowo-odszkodowawczej") mogło zapewnić warunki pozwalające na poczynienie ustaleń niezbędnych dla prawidłowego wyliczenia odszkodowania. Współwłaściciel nieruchomości objętej wywłaszczeniem (przejętej na potrzeby realizacji narodowych planów gospodarczych) A. W. był obecny na rozprawie wywłaszczeniowej przeprowadzonej [...] r. i złożył wniosek o ustalenie odszkodowania za tę nieruchomość, co potwierdza treść protokołu z rozprawy. Minister zwrócił przy tym uwagę na to, że działanie takie mogło zapewnić dokonanie ustaleń niezbędnych dla prawidłowego wyliczenia odszkodowania, z uwagi na mogące później wystąpić zmiany w związku z objęciem nieruchomości przez wykonawcę planów gospodarczych.
Wszystkie powyżej przedstawione rozważania pozwalają na wniosek, że nieprzeprowadzenie odrębnej rozprawy odszkodowawczej przed wydaniem orzeczenia z 1956 r., objętego nadzwyczajnym postępowaniem nadzorczym, nie stanowiło okoliczności, która byłaby nie do pogodzenia z zasadą praworządności. Nawet gdyby zgodzić się z Sądem I instancji, że w takich warunkach brak przeprowadzenia odrębnej rozprawy był uchybieniem istotnym – co ewentualnie mogłoby stanowić kwestię doniosłą prawnie przy ocenie decyzji pierwotnej w postępowaniu zwykłym (na etapie odwoławczym) – to w przekonaniu Sądu kasacyjnego z całą pewnością okoliczność ta nie jest wadą, którą należało uznać za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Skarżący nie przedstawił też żadnych okoliczności, które mogłyby świadczyć o tym, że w tej konkretnej sprawie, w wyniku nieprzeprowadzenia odrębnej rozprawy odszkodowawczej, zaistniały takie skutki, które byłyby nie do pogodzenia z obowiązującym porządkiem prawnym. W szczególności, że wskutek takiego uchybienia proceduralnego doszło do wydania orzeczenia odszkodowawczego z rażącym pokrzywdzeniem stron postępowania (wywłaszczonych właścicieli). Wskazane przez organ nadzorczy i Sąd I instancji okoliczności sprawy, przeciwko którym strona skarżąca nie powołała żadnych skutecznych zarzutów, na taki stan rzeczy nie wskazują. W tych warunkach uprawniony był wniosek, że rozważana kwestia nie miała istotnego wpływu na realizację uprawnień wywłaszczanych właścicieli nieruchomości i wysokość ustalonego odszkodowania – w konsekwencji zaś na ocenę, czy decyzja odszkodowawcza obarczona jest kwalifikowaną wadą prawną.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło