VII SA/Wa 497/17
WyrokWSA w Warszawie2017-12-20
Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Joanna Gierak-Podsiadły, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę wydana na podstawie dwóch odrębnych decyzji o warunkach zabudowy, dotyczących różnych części tej samej inwestycji, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że chociaż wydanie jednej decyzji o pozwoleniu na budowę dla dwóch inwestorek, które uzyskały odrębne decyzje o warunkach zabudowy dla poszczególnych części inwestycji, nie było prawidłowe, to nie stanowiło to rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji. Wskazano na rozbieżności w orzecznictwie w okresie wydawania decyzji oraz na fakt, że decyzje o warunkach zabudowy dotyczyły bliźniaczych inwestycji i razem obejmowały całość przedsięwzięcia, nie kolidując ze sobą.Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności wcześniejszej decyzji pozwalającej na rozbudowę budynku gospodarczego na cele mieszkalne. Zarzucali m.in. oparcie rozstrzygnięcia na kopii projektu budowlanego, niewłaściwą weryfikację oświadczeń o prawie do dysponowania nieruchomością oraz rażące naruszenie prawa polegające na sprzeczności projektu budowlanego z decyzjami o warunkach zabudowy i przepisami technicznymi. Skarga została oddalona.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk (spr.), , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Protokolant spec. Katarzyna Ławnik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi J. B., J. B. i K. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2016 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity - Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku Państwa J. i J. B. oraz Pana K. B. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] września 2016 r., odmawiającą stwierdzenia, na wniosek Państwa J. i J. B., nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2005 r., znak: [...], utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2005 r., Nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą Pani I. B.-B. oraz Pani K. B. pozwolenia na rozbudowę budynku gospodarczego z przeznaczeniem na cele mieszkalne na działce nr ew. [...], przy ul. S. w W. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił stan sprawy wskazując, że decyzją z dnia [...] września 2016 r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił stwierdzenia, na wniosek Państwa J. i J. B., nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2005 r., znak: [...], utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2005 r., Nr [...], znak: [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą Pani I. B.-B. oraz Pani K. B. pozwolenia na rozbudowę budynku gospodarczego z przeznaczeniem na cele mieszkalne na działce nr ew. [...], obr. [...] przy ul. S. w W.
W stosunku do decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2016 r., znak: [...], Państwo J. i J. B. oraz Pan K. B. złożyli wniosek z dnia 10 października 2016 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Po ponownym przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że argumenty podnoszone we wskazanym wyżej piśmie nie dają podstaw do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Organ ponownie przypomniał, że w toku postępowania prowadzonego przed Głównym Inspektorem Nadzoru Budowlanego, nie uzyskano oryginalnego projektu budowlanego zatwierdzonego kontrolowaną decyzją o pozwoleniu na budowę. Mimo zwrócenia się do Urzędu Miasta [...], Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego [...] oraz inwestorek - Pani I. B.-B. i Pani K. B. - pozyskano jedynie kopię tego projektu. Ponieważ wyczerpano możliwości uzyskania oryginalnego projektu budowlanego, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał za konieczne przeprowadzić dowód z posiadanej w aktach postępowania kopii.
Dalej organ wskazał, że jak wynika z ponownej analizy akt sprawy, sporna inwestycja obejmuje rozbudowę i nadbudowę istniejącego na działce nr ew. [...], położonej przy ul. S. w W., budynku gospodarczego na cele mieszkalne. W ramach rozbudowy planuje się powiększenie środkowej części budynku i budowę poddasza użytkowego (Projekt budowlany -s. 1).
Podkreślono, że zgodnie z dyspozycją art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity - Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 z późn. zm. wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji), pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym oraz złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Natomiast stosownie do art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego, powyższe dokumenty należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę. Inwestorki - Pani I. B.-B. i Pani K. B. - wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę złożyły oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością inwestycyjną (działka nr ew. [...]) na cele budowlane. Jednocześnie przedłożyły zgody Pani M. J., Pana J. B., Pani J. B. oraz Pana Z. B. (oświadczenia z dnia 21 grudnia 2004 r.) "na realizację inwestycji budowlanych według projektu (...) na działce przy ul. S.".
Organ ponownie podkreślił, mając na uwadze argumentację wniosku o stwierdzenie nieważności kontrolowanej decyzji oraz wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że przepisy Prawa budowlanego nie nakładają na inwestora obowiązku udowodnienia, ani nawet uprawdopodobnienia zgodności treści złożonego przez siebie oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z rzeczywistym stanem prawnym lub faktycznym. Innymi słowy, fakt złożenia takiego oświadczenia stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że inwestorowi przysługuje tytuł prawny uprawniający go do realizacji inwestycji na danej nieruchomości. Samo zaś oświadczenie nie musi być poparte stosowną dokumentacją - inwestor nie ma obowiązku jej przedłożenia, zaś organ, jeśli złożone oświadczenie nie budzi wątpliwości, nie ma obowiązku jej pozyskania, celem weryfikacji oświadczenia. W analizowanym przypadku, zdaniem organu, oświadczenia nie budziły w toku postępowania zwykłego uzasadnionych wątpliwości co do ich prawdziwości. W szczególności wskazano w nich osoby składające oświadczenia, nieruchomość, której one dotyczą, tytuł prawny do nieruchomości oraz dokumenty, z których ten tytuł wynika. Organ podkreślił, że oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest środkiem dowodowym, który może podlegać badaniu przez organ administracji publicznej, co do zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, tym niemniej utrwalony pogląd judykatury wskazuje na prawo organu do oceny, czy przedłożone w postępowaniu administracyjnym dokumenty i twierdzenia inwestora faktycznie uprawniają go do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, wyłącznie w przypadku powzięcia - na etapie postępowania zwykłego - wątpliwości co do tego prawa. Jak wskazał organ, w przedmiotowej sprawie, na etapie postępowania zwykłego nie było okoliczności rodzących uzasadnione wątpliwości dotyczące prawdziwości złożonego oświadczenia.
Ponownie podkreślono, że ewentualne sfałszowanie podpisu wnioskodawców na dokumencie z dnia 21 grudnia 2004 r., może stanowić wyłącznie przesłankę do wznowienia postępowania wskazaną w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. lub art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodnie zaś z orzecznictwem sądowo- administracyjnym, przesłanka do wznowienia postępowania nie może być badana w postępowaniu nieważnościowym (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 maja 2005 r., sygn. akt VII SA/Wa 826/04). Tak samo należy ocenić, zdaniem organu, okoliczność ewentualnego pozbawienia Pana J. B. udziału w postępowaniu zakończonym kontrolowaną decyzją o pozwoleniu na budowę, zgodnie bowiem z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
Organ II instancji ponownie podkreślił, że inwestorki uzyskały decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...], wydaną na wniosek Pani I. B. – B., ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie istniejącego budynku gospodarczego z przeznaczeniem na cel mieszkaniowy na działce nr ewid. [...], w obrębie [...], położonej przy ul. S. w Dzielnicy [...], oraz decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...], wydaną na wniosek Pani K. B., ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie istniejącego budynku gospodarczego z przeznaczeniem na cel mieszkaniowy na działce nr ewid. [...], w obrębie [...], położonej przy ul. S. w Dzielnicy [...].
Z ponownej analizy treści ww. decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...], wynika, że ustala ona warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie północnej części istniejącego budynku gospodarczego zlokalizowanego bezpośrednio przy wschodnio- południowej granicy działki nr ew. [...]. Natomiast z treści ww. decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...], wynika, że ustala ona warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie południowej części istniejącego budynku gospodarczego zlokalizowanego bezpośrednio przy wschodnio-południowej granicy działki nr ewid. [...]. W związku z powyższym należy stwierdzono, że na mocy ww. decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...] oraz decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...], Inwestorki uzyskały warunki zabudowy dla całego zamierzenia inwestycyjnego, przy czym każda z nich dysponuje decyzją ustalającą warunki zabudowy tylko co do części projektowanych robót - Pani I. B. – B. co do części północnej, zaś Pani K. B. co do części południowej. Tym samym Pani I. B. – B. nie uzyskała warunków zabudowy dla zamierzenia dotyczącego południowej części, zaś Pani K. B. dla zamierzenia dotyczącego północnej części istniejącego budynku gospodarczego.
W świetle powyższego należy ponownie wskazano, że w analizowanym przypadku doszło do naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego. Niemniej jednak, w ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego fakt, że sporne zamierzenie inwestycyjne, objęte dwoma ww. odrębnymi decyzjami ustalającymi warunki zabudowy, realizowane jest w ramach jednego pozwolenia na budowę, nie może być kwalifikowany jako rażące naruszenie prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Powyższe naruszenie nie wywołuje bowiem skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Organ wskazał, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 932/09, sam brak tożsamości podmiotu wnioskującego o pozwolenie na budowę z podmiotem, na którego rzecz wydana została decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, nie może być potraktowany automatycznie jako przesłanka do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Sąd w uzasadnieniu powyższego wyroku podkreślił, że regulacja zawarta w przepisie art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego nie jest jednolicie interpretowana w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. W części orzeczeń sądów administracyjnych wyrażono pogląd, że w świetle omawianego przepisu nie ma znaczenia okoliczność, iż podmiot występujący z wnioskiem o pozwolenie na budowę dołącza do niego decyzję o warunkach zabudowy, której nie jest adresatem (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 października 2004 r., sygn. akt IV SA 770/03, wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2005 sygn. akt VII SA/Wa 813/04). Natomiast w innych wyrokach przyjęto, że decyzja o pozwoleniu na budowę wydana na wniosek podmiotu przedstawiającego decyzję o warunkach zabudowy, której nie jest adresatem, dotknięta jest wadą nieważności.
Ponadto wskazano, mając na uwadze argumentację zawartą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że przedmiotem niniejszego postępowania nie jest doszukiwanie się rzeczywistego zamiaru inwestorów ("ukryta w treści projektu rozbiórka starego budynku"), ale to, czy zatwierdzony projekt budowlany nie narusza w sposób rażący przepisów prawa.
Nadto organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z dyspozycją art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu oraz zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Ponowna analiza akt sprawy wykazała, że rozwiązania projektowe spornej inwestycji nie naruszają rażąco ustaleń ww. decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...] oraz decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...] o warunkach zabudowy. W szczególności należy ponownie wskazano, że projektowane roboty budowlane nie naruszają w sposób rażący ustaleń zabudowy co do rodzaju inwestycji, ilości kondygnacji - III kondygnacje (wysokie przyziemie, parter + piętro) (projektowane - 3 kondygnacje - Projekt budowlany, nr rys. 07 - Przekrój A-A; nr rys. 9, Przekrój C-C), wysokości budynku do górnej kalenicy - do 10 m (projektowana - 8,68 m - Projekt budowlany - nr rys. 7), oraz geometrii dachu - dach jednospadowy o spadku 15°
40° (projektowany - dach jednospadowy o kącie nachylenia połaci dachowej 15° - Projekt budowlany - rys. nr 6).
Ponadto badana decyzja nie narusza rażąco warunków technicznych, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm. - wg stanu prawnego na dzień kontrolowanej decyzji).
Organ ponownie wskazał, że jak wynika z projektu zagospodarowania terenu, w wyniku dokonanych robót budowlanych zatwierdzonych kontrolowaną decyzją utrzymano istniejące usytuowanie budynku w granicach działek nr ew. [...],[...] i [...]. Z projektu budowlanego wynika, że części spornego budynku usytuowane w granicy z działkami nr ew. [...] i [...] nadbudowywane będą wyłącznie poprzez doprojektowane ściany o wysokości 1,38 m, pełniące funkcje balustrad (Projekt budowlany - Przekrój C-C - nr rys. 8). Tym samym niezmieniony pozostanie obrys budynku, w którym elewacja północno- wschodnia bez otworów okiennych i drzwiowych znajduje się w granicy z działką nr ew. [...], natomiast elewacja południowo-zachodnia bez otworów okiennych znajduje się w granicy z działką nr ew. [...]. Z kolei elewacja południowo-wschodnia bez otworów okiennych i drzwiowych, podlegająca nadbudowie (Projekt budowlany - Przekrój A-A - nr rys. 7), znajduje się w granicy z działką nr ew. [...] i przylega bezpośrednio do znajdującego się na niej budynku. Zgodnie z treścią § 12 ust. 4 pkt 2 ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., jeżeli na sąsiedniej działce bezpośrednio przy granicy istnieje budynek ze ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych albo wydano decyzję o pozwoleniu na budowę tak usytuowanego budynku, dopuszcza się sytuowanie ściany budynku bez otworów okiennych lub drzwiowych bezpośrednio przy tej granicy, przylegającej do istniejącej ściany, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej.
W analizowanym przypadku na działce nr ew. [...] w granicy z działką inwestycyjną zlokalizowany jest budynek gospodarczy. Jakkolwiek w ramach spornej inwestycji nie zachodzi sytuowanie ściany budynku, a jedynie jej podwyższenie, to w ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego uzasadnione jest zastosowanie w sprawie ww. § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 1 ww. rozporządzenia, przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu i budowie, w tym także odbudowie, rozbudowie, nadbudowie, przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 207 ust. 2 (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lutego 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 2993/12; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1744/08).
Ponownie wskazano, że w dniu wydania kontrolowanej decyzji nie obowiązywał przywoływany przez wnioskodawców wymóg wynikający z przepisu § 12 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., który został dodany rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 r. (Dz. U. z 2009 r. Nr 56, poz. 461), zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i wszedł w życie z dniem 8 lipca 2009 r. Tym samym brak było przepisu, z którego wprost wynikałby obowiązek sytuowania budynków przy granicy w taki sposób, aby przylegały do budynków istniejących w granicy na działce sąsiedniej na całej powierzchni ściany (zob. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1213/11).
Wskazano ponownie, odnosząc się jednocześnie do argumentacji zawartej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, iż lokalizacja przedmiotowego budynku ścianą bez otworów okiennych i drzwiowych w granicy z działkami nr ew. [...] i [...] nie narusza rażąco § 12 ust. 5 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Wskazano, że odległości o których mowa w § 12 ust. 5 odnoszą się do odległości o których mowa § 12 ust. 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. (tj. 3 i 4 m od granicy działki). W analizowanym przypadku powyższe odległości nie zostały pomniejszone. W szczególności podkreślono, że budynek objęty spornym zamierzeniem już istniał w granicy z działkami nr ewid. [...],[...] i [...].
Wskazano również, że inwestycja nie narusza rażąco przepisów § 13 (przesłanianie obiektów budowlanych), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz § 60 ust. 2 (m. in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych) ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.
Wobec powyższego ponownie stwierdzono, że decyzja Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2005 r., znak: [...], nie została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego.
Wskazano również, że stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m. in. wykonanie projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 Prawa budowlanego. Jak wynika z ponownej analizy akt sprawy, obiekt budowlany projektował Pan R. C., który uzyskał na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (Dz. U. z 1975 r. Nr 8, poz. 46) uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno-budowlanej do sporządzania m. in. projektów w zakresie rozwiązań konstrukcyjno-budowlanych budynków i innych budowli - w budownictwie jednorodzinnym, zagrodowym oraz innych budynków o kubaturze do 1000 m³ oraz do sporządzania projektów w zakresie rozwiązań architektonicznych budynków inwentarskich i gospodarczych, adaptacji projektów powtarzalnych innych budynków oraz sporządzania planów zagospodarowania działki związanych z realizacją tych budynków. Projektant ten złożył także oświadczenie o zgodności projektu z obowiązującymi normami i przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Sporna inwestycja obejmuje rozbudowę i nadbudowę istniejącego budynku gospodarczego na cele mieszkalne. W związku z tym wątpliwości Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego budzi kwestia tego, czy zakres uprawnień budowlanych posiadanych przez Pana R. C. uprawniał go do projektowania spornej inwestycji w zakresie architektonicznym, w tym szczególnie czy uprawniał go do sporządzenia projektu zagospodarowania działki. Jakkolwiek Pan R. C. był uprawniony do sporządzania projektów w zakresie rozwiązań architektonicznych budynków gospodarczych (a taki budynek podlegał spornej rozbudowie i nadbudowie), to jednak w wyniku zamierzonych robót powstać miał obiekt mieszkalny.
Wskazano w związku z tym na jednolite w tej materii orzecznictwo sądowo-administracyjne stanowiące, że o "rażącym naruszeniu prawa" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. można mówić tylko wówczas, gdy proste zestawienie treści zastosowanego przepisu z treścią decyzji świadczy o ich rozdźwięku. Taka wada jest dostrzegalna "na pierwszy rzut oka" a jej wykazanie nie wymaga szerszych wywodów.
W ocenie GINB, odnośnie powyższej kwestii brak jest jednoznacznego, widocznego prima facie, naruszenia prawa.
Jednocześnie organ przypomniał, że wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13 (Dz. U. z 2015 r., poz. 702), uznano za niezgodny z art. 2 ustawy zasadniczej, art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy. Stosownie do art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, zaś art. 8 Konstytucji RP wskazuje, że ustawa zasadnicza jest najważniejszym źródłem prawa w Rzeczypospolitej Polskiej i nakazuje stosowanie jej bezpośrednio, o ile Konstytucja nie stanowi inaczej. Powyższe oznacza, że organy administracji publicznej związane są bezpośrednio Konstytucją, a w konsekwencji mają obowiązek odmówić stosowania przepisów prawa, które stoją w sprzeczności z ustawą zasadniczą (wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 107/10). Co prawda Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu ww. orzeczenia nie wyjaśnił co należy rozumieć pod pojęciem "znacznego upływu czasu" jednakże zważywszy, że orzeczenie dotyczy art. 156 § 2 k.p.a. który nie przewiduje dłuższego, aniżeli 10-letni, terminu dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji uzasadnionym wydaje się twierdzenie, w ocenie organu, że niedopuszczalnym jest wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji obarczonej wadą rażącego naruszenia prawa, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło ponad 10 lat. W podobnym kontekście wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny, wskazując w wyroku z dnia 25 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1603/14, iż znaczny upływ czasu, o którym mowa w ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego w z dnia 12 maja 2015 r., o sygn. akt P 46/13, musi być brany pod uwagę przy ocenie ww. skutków społeczno-gospodarczych, które wywołuje rozstrzygnięcie (por. też wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1953/14).
Mając na uwadze powyższe, jak również uwzględniając fakt, że od wydania kontrolowanej decyzji minęło 11 lat, w ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego kontrolowana decyzja Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2005 r., znak: [...], nie narusza w sposób rażący art. 35 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego.
Ponowna analiza kontrolowanej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2005 r., zdaniem organu, prowadzi do stwierdzenia, że nie jest ona obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., tj. decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą, nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.
Skargę na tę decyzję złożyli J. B., J. B. i K. B.
W uzasadnieniu skargi podnosili, że nie jest dopuszczalne, aby organ administracji rozstrzygnięcie opierał na kopiach, a nie oryginałach dokumentów.
Rozpoznanie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji powinno zostać poprzedzone postępowaniem dowodowym, którego celem byłoby ustalenie w pierwszej kolejności czy projekt budowlany stanowiący załącznik do decyzji został zatwierdzony w takiej treści jak znajdująca się w aktach kserokopia. Kserokopia projektu budowlanego (nawet jeżeli przyjąć, że odpowiada pierwowzorowi) nie powinna zostać uznana za jedyny dowód w sprawie, który świadczyć by miał o jego istnieniu, co najwyżej mogłaby ona stanowić jeden z dowodów w postępowaniu mającym na celu odtworzenie akt administracyjnych. Istnieje również prawdopodobieństwo, że przedstawiana kserokopia jest kopią nieaktualną, przyjęcie takiego stanowiska wymagałoby jednak ustalenia faktycznej treści dokumentu oryginalnego.
Organ prowadzący postępowanie administracyjne, zgodnie z art. 7 i 77 K.p.a. winien w pierwszej kolejności ustalić jaka była treść załącznika do decyzji, której dotyczył wniosek o stwierdzenie nieważności. Organ administracji zaniechał obowiązku zebrania materiału dowodowego i jego wszechstronnego rozważenia, co przełożyć mogło się na nieprawidłowe rozstrzygnięcie. Wobec nie ustalenia treści załącznika do decyzji będącej przedmiotem postępowania nieważnościowego nie można jednoznacznie stwierdzić, czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji.
Nadto Skarżący wskazali, że organ w toku postępowania nie dokonał w sposób prawidłowy weryfikacji złożonych przez inwestorów oświadczeń o prawie do dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane oraz prawdziwości załączonych przez inwestorki K. B. i I. B. zgód współwłaścicieli. Wskazali, iż zarówno do wniosku o wydanie warunków zabudowy, jak i wniosku o zatwierdzenie projektu z 2005 r. zostały dołączone zgody nie odnoszące się do konkretnego projektu, lecz zawierając ogólne sformułowanie "wg projektu". Tak ogólne sformułowanie w szczególności przy zatwierdzaniu projektu winno wzbudzić wątpliwość organu, który powinien dokonać weryfikacji, czy faktycznie inwestorzy dysponują zgodą na realizację inwestycji.
W ocenie Skarżących przedmiotowa decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, bowiem zatwierdzony projekt budowlany był sprzeczny z decyzją o warunkach zabudowy i przepisami. Inwestorki K. B. i I. B. złożyły odrębne wnioski o uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy dla rozbudowy i nadbudowy o jedno piętro istniejącego budynku gospodarczego i uzyskały dwie odrębne decyzje. Zatem przedmiotowa inwestycja nie była przewidziana według warunków zabudowy do prowadzenia jako jedna, gdyż według wydanych warunków zabudowy miały powstać dwa odrębne obiekty. Nie jest zatem prawidłowe stanowisko organu, iż mamy do czynienia z jednym zamierzeniem inwestycyjnym. Organ wydając jedno pozwolenie na budowę i zatwierdzając projekt budowlany naruszył w sposób rażący postanowienia wskazanych obu decyzji we wskazanym zakresie. Należy inwestorzy w 1998 r. wystąpili o wydanie warunków zabudowy uzyskując decyzję nr [...] z dnia [...].08.1998 r. oraz nr [...] z dnia [...].08.1998 r., których wygaśnięcia organ nie stwierdził.
Decyzja o ustaleniu warunków zabudowy jest wiążąca dla organu wydającego pozwolenie na budowę i nie może on zatwierdzić projektu sprzecznego z wydaną decyzją. W sprawie niniejszej organ architektoniczno-budowlany wbrew decyzji o warunkach zabudowy nr [...] i nr [...] odnoszącej się do charakterystyki inwestycji opisanej w pkt 1.3 w/w decyzji tj: wydanej przez Prezydenta [...] decyzji nr [...] z dnia [...].07.2004 r. zatwierdził projekt budowlany zamienny i wydał pozwolenie na budowę na realizację zupełnie innej inwestycji niż taka, która została opisana w decyzji o warunkach zabudowy.
Z porównania rzutów elewacji obu projektów stanowiących odpowiednio załącznik do decyzji nr [...] wynika, iż pierwszy projekt z 2005 r. przewidywał pozostawienie wysokiego przyziemia w którym przewidziano wejście do budynku, pozostawienie istniejącego parteru i nadbudowę jednego piętra wraz z przyległymi tarasami. Projekt nie zawiera żadnych danych na temat istniejącego przyziemia i istniejącego parteru, co świadczy o tym że rzeczywistym zamiarem nie była rozbudowa, lecz budowa budynku od podstaw. W/w okoliczność stanowi zdaniem Skarżących, właśnie rażące naruszenie prawa. Ponadto z opisu projektu wynika, iż w rzeczywistości mamy do czynienia z zatwierdzeniem ukrytej w treści projektu rozbiórki starego budynku i zatwierdzeniem projektu na wybudowanie w całości nowego obiektu budowlanego.
Organ budowlany miał obowiązek sprawdzić zgodność rozwiązań projektowych z decyzją o warunkach zabudowy pod kątem przedstawionych przez Skarżących elementów takich właśnie jak opis i rysunki istniejących części budynku (których brak jest w projekcie), ilość i rodzaj kondygnacji jakie powstaną w wyniku rozbudowy (sprzeczność projektu pomiędzy decyzją). Są to elementy podstawowe i oczywiste, a nie szczegółowe merytoryczne rozwiązania projektowe. Organ może nie sprawdzać rodzaju materiału z jakiego zaprojektowano budowę, ale ma obowiązek sprawdzić czy to co zostało zapisane w decyzji w zakresie planowanych kondygnacji budynku po rozbudowie zostało przez projektanta dotrzymane. W tym konkretnym przypadku organ budowlany tego nie zrobił. W naszej ocenie sprzeczność jest oczywista i rażąca, zatem zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji.
Wydana decyzja o pozwoleniu na budowę zatwierdziła projekt budowlany rozbudowy budynku, w której rozbudowane pomieszczenia budynku zostały zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości sąsiednich bez uzyskania odstępstwa od wskazanych przepisów Rozporządzenia. Wydana przez Prezydenta [...] decyzja nr [...] z dnia [...].07.2004 r. o warunkach zabudowy wskazywała w:
3) Pkt 2.1 "Projektowana nadbudowa budynku zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 07.07.1994 r. Prawo budowlane wymaga uzyskania odstępstwa od przepisów techniczno - budowlanych od Ministra Infrastruktury".
Wydana przez Prezydenta [...] decyzja nr [...] z dnia [...].07.2004 r. o warunkach zabudowy wskazywała podobne określenia.
Dodatkowo organ wskazał w uzasadnieniu tej decyzji, iż właściciel działki sąsiedniej wniósł zastrzeżenie co do rozbudowy budynku w ostrej granicy działki. W związku z tym zastrzeżeniem Pani K. B. oświadczyła, iż wycofuje się z realizacji tarasu bezpośrednio przy granicy i w związku z tym zostaną zachowane wszelkie odległości zgodnie z obowiązującymi przepisami, co stwierdził organ na podstawie pisma K. B. z dnia 25.05.2004 r. Dodatkowo organ wskazał, iż ewentualne uwagi i zarzuty związane z techniczną stroną planowanego przedsięwzięcia mogą być wniesione w trakcie postępowania o pozwolenie na budowę.
W ocenie Skarżących wydane decyzje o warunkach zabudowy w sposób jasny i bez żadnych wątpliwości nakładały na Inwestorów obowiązek uzyskania odstępstwa od przepisów techniczno - budowlanych. W toku jednak postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę organ nie występował z wnioskiem do Ministra o udzielenie takiego odstępstwa. Odstępstwo zaś powinno tyczyć się dwóch kwestii:
Co najmniej sytuowania tarasu po północno-wschodniej i po południowowschodniej stronie budynku bezpośrednio w ostrej granicy z nieruchomościami sąsiednimi – S., S., R. bez zachowania minimalnej odległości o której mowa w § 12 ust. 5 pkt 1 wspominanego Rozporządzenia.
W projekcie stanowiącym załącznik do decyzji nr [...] przewidziane zostało usytuowanie tarasu o powierzchni 590 cm x 388 cm bezpośrednio w ostrych granicach nieruchomości sąsiednich. Tymczasem taras zarówno po stronie północno-wschodniej, jak i południowo- wschodniej budynku powinien zostać odsunięty o 1,5m od każdej z granic nieruchomości sąsiednich.
Skarżący wskazali również, iż w sposób nieprawidłowy organ powołał się na przesłankę dotyczącą upływu lat.
Przesłanka rażącego naruszenia prawa nie została objęta wskazanym 10 letnim okresem uniemożliwiającym stwierdzenie.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Uwzględnienie skargi przez Sąd następuje jedynie w przypadku naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu.
W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły dlatego skarga podlegała oddaleniu.
Prowadząc postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji organ obowiązany jest rozpoznać, czy decyzja kontrolowana dotknięta jest jedną z wad enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. W postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji przedmiotem jest wyłącznie ustalenie, czy decyzja, co do której skierowano żądanie zastosowania sankcji nieważności dotknięta jest materialną wadliwością kwalifikowaną. W postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności nie prowadzi się z tego względu postępowania wyjaśniającego.
Podkreślić jednocześnie należy, iż nie można utożsamiać pojęcia rażącego naruszenia prawa z każdym naruszeniem przepisów, lecz z obrazą oczywistą i niewątpliwie istotną dla sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Taką cechę ma więc jedynie takie naruszenie, które dotyczy przepisu mającego zastosowanie w bezpośrednim jego znaczeniu i które powoduje, że wywoływanych przez decyzję skutków nie można pogodzić z wymaganiami praworządności.
Brak oczywistości naruszenia wyklucza możliwość przypisania rozstrzygnięciu wady kwalifikowanej o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Z pewnością o braku oczywistości naruszenia tego przepisu świadczy potrzeba uwzględnienia, że powstały związek między toczącymi się postępowaniami wynikał z przyczyn niezależnych od strony postępowań, a był rezultatem niezachowania terminu do rozstrzygnięcia sprawy przez organ właściwy do wydania pozwolenia. Powoduje to, że wywoływanych przez postanowienie o zawieszeniu postępowania skutków nie można uznać za niemożliwe do pogodzenia z wymaganiami praworządności.
Odnosząc te uwagi do przedmiotowej sprawy wskazać należy, że stanowisko Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego zaprezentowane w zaskarżonych decyzjach zasługuje na akceptację.
Odnosząc się do pierwszego z zarzutów podnoszonych przez Skarżących a dotyczącego posłużenia się przez organ kopia projektu budowlanego wskazać przede wszystkim należy, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego dołożył należytej staranności aby uzyskać dostęp do oryginału projektu. W tym celu zwrócił się do stosownych podmiotów, które mogły taki dokument posiadać. Wobec negatywnych wyników poszukiwań, prawidłowym działaniem organu było posłużenie się kopiami.
Poza tym podkreślić należy, że nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że dokument taki musi być oceniony w świetle całego materiału dowodowego.
Dowody zgromadzone w tej sprawie nie świadczą przeciwko prawdziwości przedstawionej kserokopii, Skarżący również nie zarzucają niezgodności pomiędzy oryginałem dokumentu a kopią.
W świetle powyższego brak było podstaw aby kwestionować zasadność posłużenia się w przedmiotowej sprawie kserokopią dokumentu.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego niewłaściwej interpretacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego możliwości stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa w zależności od upływu czasu od wydania ocenianej decyzji, należy uznać, że chociaż stanowisko organu nie jest do kończ precyzyjne, nie może być jednak skutecznie zakwestionowane.
W związku z tym porządkując uwagi dotyczące tego zagadnienia wskazać należy, że nie jest tak jak podnoszą Skarżący, że upływ czasu pozostaje bez znaczenia dla możliwości stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa. Nie jest oczywiście też tak, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego spowodował zmianę stanu prawnego poprzez wprowadzenie zakazu wydawania tego rodzaju rozstrzygnięć po upływie 10 lat od wydania decyzji.
Słusznie organ powołuje się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1603/14, w którym wskazano, iż znaczny upływ czasu, o którym mowa w ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego w z dnia 12 maja 2015 r., o sygn. akt P 46/13, musi być brany pod uwagę przy ocenie ww. skutków społeczno-gospodarczych, które wywołuje rozstrzygnięcie.
Sąd orzekający w sprawie w całości pogląd ten akceptuje, uznając, że stanowi on prawidłową i czytelną interpretację znaczenia wspomnianego wcześniej wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
W ocenie Sądu organ prawidłowo też ocenił prawidłowość oceny przez organ architektoniczno-budowlany złożonego przez Inwestorki oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W całości zasługuje również na akceptację przedstawiona w uzasadnieniu decyzji argumentacja organu w tym przedmiocie. Za niecelowe należy więc uznać ponowne jej przytaczanie. Jedynie jako uzupełnienie tej argumentacji wskazać należy, że powoływany w skardze sposób rozumienia określenia "wg projektu" nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim Skarżący nie wykazali aby zgoda dotyczyła innego projektu niż został przedstawiony współwłaścicielom nieruchomości. Poza tym kwestionowana decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana w 2005 r. i problem zamiany projektu nie był wcześniej podnoszony, pomimo, że treść decyzji była znana stronom. Wypada także zauważyć, że w oświadczeniu osoby wyrażające zgodę na inwestycję nie zawarły adnotacji, iż dotyczy ona wyłącznie ściśle określonego projektu budowlanego.
W tej sytuacji Sąd uznał, że słusznie organ przyjął, iż okoliczności sprawy nie budziły uzasadnionych wątpliwości co prawidłowości złożonych oświadczeń o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Sąd nie podzielił też twierdzeń skarżących co do sprzeczności warunków zabudowy określonych w decyzjach z 2004 r. z decyzją o pozwoleniu na budowę. W szczególności nie znajduje potwierdzenia zarzut dotyczący określenia innej ilości kondygnacji. Projekt budowlany jak i warunki zabudowy mówią o przyziemiu, piętrze i kondygnacji dobudowanej. Przy czym ilość kondygnacji nie stanowiła istotnego elementu warunków zabudowy a została wskazana w opisie inwestycji. Jako istotny warunek określono natomiast wysokość budynku wynoszącą do 10 m w kalenicy i ta wysokość w projekcie nie został przekroczona.
Należy także zauważyć, że wbrew twierdzeniom Skarżących projekt budowlany wyróżnia ściany istniejącego budynku, określając jednocześnie nowe elementy.
Sąd podziela również argumentację organu przedstawioną w decyzji drugoinstancyjnej wskazującą, że wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę dla dwóch inwestorek obejmującej całą inwestycję w sytuacji uzyskania przez nie odrębnych, indywidualnych warunków zabudowy dla poszczególnych części inwestycji nie było prawidłowe.
Rację ma organ twierdząc, że w warunkach przedmiotowej sprawy nie było jednak podstaw do stwierdzenia z tego powodu nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Słusznie organ wskazuje, że istniała w orzecznictwie rozbieżność stanowisk co do tego, czy adresatem decyzji o pozwoleniu na budowę może być wyłącznie podmiot, który uzyskał decyzję o warunkach zabudowy.
Jednocześnie nie można nie zauważyć, że obecnie w zasadzie jednolicie przyjmuje się warunek tożsamości adresatów pozwolenia na budowę i warunków zabudowy. Co więcej można znaleźć (wskazywane przez Skarżących) stanowiska sądów przyjmujących, że brak tej tożsamości stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę.
Należy jednak wskazać po pierwsze, że naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 lutego 2017 r. sygn.. akt II OSK 1599/15 sformułował tezę, że "Nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa w sytuacji, gdy brzmienie przepisu nasuwa jakiekolwiek wątpliwości, nawet gdy późniejsze orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie stało się jednolite. Dla oceny, czy decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, istotne jest, czy w okresie wydawania decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności istniał spór co do wykładni ww. przepisów. Opowiedzenie się przez organ za jedną z prezentowanych w orzecznictwie wykładni prawa i danie temu wyraz w wydanej decyzji nie może być potraktowane jako rażące naruszenie prawa."
Podzielając to stanowisko należy dodać, że w okresie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę o tej jednolitości orzecznictwa nie można było mówić. Podkreślenia wymaga również to, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji jak w każdym postępowaniu administracyjnym sprawa podlega indywidualnej ocenie, ze względu na okoliczności konkretnej sprawy.
Między innymi i z tego powodu inne rozstrzygnięcia sądu dotyczące przedstawianego problemu nie mają bezpośredniego wpływu na ocenę kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę. W tym kontekście szczególnie istotny jest fakt, że w sprawie nie możemy mówić o klasycznym przykładzie braku tożsamości adresatów decyzji. W ramach wspólnej inwestycji obie Inwestorki otrzymały dwie odrębne decyzje o warunkach zabudowy razem obejmujące całość inwestycji. Poza tym decyzje o warunkach zabudowy, nie kolidując ze sobą, dotyczyły bliźniaczych inwestycji, polegających na nadbudowie budynku, bez istotnej zmiany projektu zagospodarowania działki.
Odnosząc się do kwestii wcześniej wydanych decyzji o warunkach zabudowy, na które powołują się Skarżący wskazać należy, że decyzje te nie były tożsame pod względem przedmiotowym jak i podmiotowym z decyzjami wydanymi w 2004 r., co wynika z oświadczeń inwestorek.
Podkreślić także należy, że przewidziany przepisem art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym obowiązek stwierdzenia wygaśnięcia, po wydaniu pozwolenia na budowę, wcześniej wydanych dla tego samego terenu innemu inwestorowi decyzji o warunkach zabudowy wskazuje, że ustawa dopuszcza - po wydaniu pozwolenia na budowę - istnienie dla tego terenu jednej tylko decyzji o warunkach zabudowy. Tej właśnie decyzji w oparciu o którą udzielono pozwolenia na budowę. Oznacza to również to, ze ustawodawca przewidział możliwość wydania dla danego terenu więcej niż jednej decyzji o warunkach zabudowy.
Sąd nie podziela także zarzutów odnoszących się do niewłaściwego usytuowania budynku względem sąsiednich granic. Podkreślić należy, że w dniu wydania kontrolowanej decyzji nie obowiązywał wymóg wynikający z przepisu § 12 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., który został dodany rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 r. (Dz. U. z 2009 r. Nr 56, poz. 461), zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i wszedł w życie z dniem 8 lipca 2009 r. Tym samym brak było przepisu, z którego wynikałby obowiązek sytuowania budynków przy granicy w taki sposób, aby przylegały do budynków istniejących w granicy na działce sąsiedniej na całej powierzchni ściany (zob. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1213/11).
Natomiast lokalizacja przedmiotowego budynku ścianą bez otworów okiennych i drzwiowych w granicy z działkami nr ew. [...] i [...] nie uległa zmianie , w szczególności podkreślić należy, że budynek objęty przebudową był usytuowany w granicach z działkami nr ewid. [...],[...] i [...]. Odnosząc te ustalenia do kwestii usytuowania trasu, na które wskazują Skarżący wskazać należy, że obowiązujący w czasie wydawania pozwolenia na budowę § 12 ust. 5 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. mówił o pomniejszaniu odległości określonej w ust. 1 rozporządzenia. W przedmiotowej sprawie oczywiście nie doszło do pomniejszenia tej odległości.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego nie uzyskania zgody na odstępstwa od przepisów technicznych wskazać należy, że decyzja o warunkach zabudowy określa jedynie, czy w świetle obowiązujących przepisów u.p.z.p., regulującej zachowanie ładu przestrzennego (art. 61 ust. 1) dana inwestycja, o określonych cechach i parametrach technicznych (gabarytach, formie architektonicznej) oraz funkcji może być w danym miejscu zlokalizowana i zrealizowana. Oceny, czy takie usytuowanie nie naruszy przepisów budowlanych bądź techniczno-budowlanych, dokonuje organ architektoniczno-budowlany w procedurze związanej z wydaniem pozwolenia na budowę.
Jak wskazano w zaskarżonej decyzji i co podkreślono wyżej inwestycja nie była sprzeczna z warunkami technicznymi określonymi w cytowanym rozporządzeniu, nie zachodziła więc konieczność uzyskiwania zgody, o której mowa w art. 9 Prawa budowlanego.
W świetle powyższych wywodów, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa, a zatem stosownie do art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło