II SAB/Wa 471/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-15
Skład orzekający: Janusz Walawski, Andrzej Góraj, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka realizująca zadania publiczne, która nie udzieliła odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w ustawowym terminie, dopuściła się bezczynności, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że spółka dopuściła się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ponieważ nie udzieliła odpowiedzi w ustawowym terminie. Jednakże, sąd uznał, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę, że spółka niemal natychmiast udzieliła odpowiedzi po wniesieniu skargi, a jej pierwotne niedopatrzenie wynikało z braku wiedzy o wniosku złożonym przez ePUAP, a nie ze złej woli czy lekceważenia obowiązków. W związku z tym, sąd stwierdził bezczynność, ale nie orzekł o rażącym naruszeniu prawa.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący umów zawieranych przez spółkę Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. na obsługę prawną. Spółka nie udzieliła odpowiedzi w ustawowym terminie. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność. Spółka w odpowiedzi na skargę podniosła, że nie otrzymała wniosku, ponieważ nie korzysta z platformy ePUAP, na którą został wysłany, a o wniosku dowiedziała się dopiero z treści skargi. Po wniesieniu skargi, spółka udzieliła odpowiedzi na wniosek.Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono, że spółka Komunikacja Miejska [...] z siedzibą w [...] dopuściła się bezczynności. 2. Stwierdzono, że bezczynność spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zasądzono od spółki na rzecz skarżącej kwotę 597 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędziowie WSA Andrzej Góraj, Piotr Borowiecki (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 15 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi M. K. na bezczynność Komunikacji Miejskiej [...] z siedzibą w [...] w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] lipca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. stwierdza, że spółka Komunikacja Miejska [...] z siedzibą w [...] dopuściła się bezczynności, 2. stwierdza, że bezczynność spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. zasądza od Komunikacji Miejskiej [...] z siedzibą w [...] na rzecz skarżącej M. K. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2017 r. M. K. (dalej także: "skarżąca" lub "strona skarżąca"), reprezentowana przez adwokata, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej także: "podmiot zobowiązany" lub "spółka") w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku z dnia [...] lipca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej.
Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 10 lipca 2017 r. skarżąca M. K., działając za pośrednictwem platformy ePUAP, wniosła do spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przesłanie odpowiedzi na pytanie:
"Czy przedsiębiorstwo Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o., w latach 2014-2016 zawierało umowy z podmiotami zewnętrznymi o świadczenie usług w zakresie obsługi prawnej, w tym zastępstwa procesowego". W wypadku odpowiedzi pozytywnej, skarżąca wniosła do Komunikacji Miejskiej [...] sp. z o.o. o przesłanie kopii tych umów na podany w treści wniosku adres.
Pomimo prawidłowego doręczenia w/w wniosku strony skarżącej, spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. nie udzieliła skarżącej odpowiedzi na zadane pytanie.
W związku z powyższym, skarżąca - reprezentowana przez adwokata - w piśmie z dnia 30 sierpnia 2017 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. w przedmiocie nierozpatrzenia wniosku strony z dnia [...] lipca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej.
W petitum skargi strona skarżąca wniosła o:
1) zobowiązanie spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. do rozpoznania wniosku skarżącej z dnia [...] lipca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty zwrotu akt podmiotowi zobowiązanemu,
2) zasądzenie od spółki na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania w łącznej kwocie 602,20 złotych według załączonego spisu kosztów, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 480 złotych, stosownie do przepisu § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca - powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 1729/15 - podniosła, że doręczenie podmiotowi zobowiązanemu pisma za pomocą platformy ePUAP uznać należy za skuteczne, albowiem tak wygenerowane poświadczenie doręczenia stanowi dowód na realną możliwość zapoznania się adresata z treścią pisma. Skarżąca, opierając się na stanowisku wyrażonym we wskazanym powyżej wyroku NSA - stwierdziła, że doręczenia dokonywane za pomocą ePUAP uważa się za dokonane przez podmiot publiczny lub do podmiotu publicznego, który utworzył na ePUAP elektroniczną skrzynkę podawczą. Poświadczenie doręczenia jest zatem, jak wskazała strona skarżąca, niezaprzeczalnym urzędowym poświadczeniem odbioru.
Strona skarżąca podkreślił, iż nie ulega wątpliwości, że żądana przez nią informacja stanowi informację publiczną, a spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o., jako podmiot sektora finansów publicznych, jest obowiązana do jej udostępnienia.
Skarżąca, powołując się na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 lipca 2016 r., sygn. akt II SAB/Kr 142/16 oraz z dnia 1 lipca 2015 r., sygn. akt II SAB/Kr 75/15, - stwierdziła, że gdzie umowy zawierane pomiędzy jednostką organizacyjną samorządu, jako podmiotem gospodarującym majątkiem publicznym i wydatkującym środki publiczne samorządu terytorialnego, a podmiotem świadczącym na jej rzecz obsługę prawną stanowią informację publiczną.
Powołując się na przepis art. 13 ust. 1 u.d.i.p., strona skarżąca zarzuciła, że spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. w przepisanym terminie nie zareagowała w żaden sposób na wniosek, albowiem nie udostępniła żądanej informacji, a także nie zawiadomiła wnioskodawcy o zaistnieniu okoliczności, o których mowa w art. 13 ust. 2 cyt. ustawy, ani też nie wydała decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej w trybie art. 16 u.d.i.p.
W tej sytuacji, skarżąca - powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt. II SAB/Gd 76/14 - wskazała, że przez bezczynność organu należy rozumieć sytuację, w której organ, mimo ciążącego na nim obowiązku w terminie ustalonym przez obowiązujące przepisy, nie podjął jakichkolwiek czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, lecz nie zakończył go wydaniem w terminie stosownego aktu lub nie podjął właściwej czynności.
W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że nie ulega wątpliwości, iż podmiot zobowiązany pozostaje bezczynny w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, co czyni niniejszą skargę konieczną i zasadną.
W odpowiedzi na skargę Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o jej oddalenie z uwagi na jej bezzasadność.
W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę, podmiot zobowiązany uznał, że zarzuty dotyczące bezczynności nie są uzasadnione. Spółka wskazała, iż po raz pierwszy informację o złożonym przez skarżącą M. K. wniosku otrzymała w dniu 4 września 2017 r. wraz ze złożoną skargą na bezczynność. Podmiot zobowiązany zauważył bowiem, iż wniosek złożony drogą ePUAP nie został odebrany, gdyż ta droga komunikacji elektronicznej nie jest wykorzystywana przez spółkę. Podmiot zobowiązany wskazał, iż na stronie internetowej spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. nie znajduje się informacja, iż do spółki można przesyłać wnioski drogą ePUAP, a komunikacja elektroniczna zapewniona jest poprzez klasyczną skrzynkę e-mailową (spółka wskazała, iż stosowne adresy e-mailowe zamieszczone są na jej stronie internetowej). Podmiot zobowiązany wskazał ponadto, iż w trakcie wewnętrznego wyjaśnienia przeprowadzonego w spółce ustalono, iż profil spółki na platformie ePUAP został stworzony przez zmarłego w ubiegłym roku pracownika (prokurenta spółki), a ze względu na te okoliczności, informacje o utworzonym profilu na platformie ePUAP nie zostały przekazane do władz spółki, zaś odzyskanie danych do logowania i zapoznanie się z wnioskiem stało się możliwe dopiero po wpłynięciu skargi na bezczynność, z której to skargi spółka powzięła wiadomość, że taki profil na platformie ePUAP może dla spółki istnieć.
Mając powyższe na względzie, Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. wskazała, że ani nie kwestionuje swojego obowiązku udostępniania informacji publicznej, ani też nie kwestionuje, że żądane dane stanowią informację publiczną. Niemniej, podmiot zobowiązany stwierdził, iż kwestionuje jedynie fakt, że wniosek strony skarżącej został jej prawidłowo doręczony w dniu 10 lipca 2017 r., albowiem - w ocenie spółki - należy uznać, że złożenie wniosku o udzielnie informacji publicznej nastąpiło dopiero w dniu 4 września 2017 r. W tej sytuacji, zdaniem spółki, uwzględniając tą datę, uznać należy, ze podmiot zobowiązany w przepisanym terminie udzielił skarżącej informacji (a także skontaktował się z nią telefonicznie w celu polubownego załatwienia sprawy). W konsekwencji, spółka uznała, że nie można jej przypisać bezczynności, skoro brak dotychczasowej odpowiedzi wynikał wyłącznie z braku wiedzy o złożonym wniosku, a tym bardziej nie można mówić, iż była to rażąca bezczynność, zawiniona przeze spółkę.
Na marginesie, spółka wskazała, iż - w jej ocenie - okoliczności sprawy poddają w wątpliwość, czy jedynym celem złożenia wniosku przez stronę skarżącą była rzeczywista chęć i potrzeba uzyskania informacji publicznej w celu ochrony swoich interesów (gdyż temu ma służyć ustawa o dostępie do informacji publicznej), czy też - jak podejrzewa spółka - mamy do czynienia z nadużyciem prawa. Podmiot zobowiązany zauważył bowiem, że jego zdziwienie budzi po pierwsze ilość odbieranej przez skarżącą korespondencji poprzez platformę ePUAP (co wynika z załączonych do skargi wydruków), która znacznie przekracza potrzeby zwykłego obywatela w zakresie spraw załatwianych z administracją publiczną. Po drugie, zdaniem spółki, szybkość przeprowadzonych przez skarżącą działań w zakresie złożenia skargi na bezczynność (upłynęło tylko 1,5 miesiąca od wniosku przekazanego drogą ePUAP, bez jakiegokolwiek potwierdzenia przez skarżącą, że ta droga będzie skuteczna w przekazaniu wniosku, skoro organ nie podaje informacji, iż działa w tym trybie). Po trzecie, w ocenie spółki, wątpliwość budzi także brak podjęcia przez stronę skarżąca jakiejkolwiek próby skontaktowania się ze spółką w celu uzyskania informacji, czy wniosek na pewno wpłynął i dowiedzenia się, kiedy można spodziewać się odpowiedzi. W ocenie, podmiotu zobowiązanego, priorytetem powinno być dla strony skarżącej jak najszybsze uzyskanie wnioskowanej informacji, zaś skarga na bezczynność winna być ostatecznym rozwiązaniem. Ponadto, spółka zauważyła, że zastanawiające jest przekazanie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi w sytuacji, gdy skarżąca wnioskodawczyni jest adwokatem.
W skierowanym do Sądu piśmie procesowym z dnia 20 października 2017 r. skarżąca, reprezentowana przez adwokata, wskazała, że - w związku z doręczoną jej odpowiedzią na skargę, a także z uwagi na udzielenie jej odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej - wnosi o umorzenie postępowania sądowego, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., a także o zasądzenie od podmiotu zobowiązanego na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – adwokackiego, według załączonego do skargi spisu kosztów.
W uzasadnieniu pisma procesowego strona skarżąca podniosła, że w jej ocenie, podmiot zobowiązany, nie udzielając informacji publicznej, dopuścił się bezczynności. Strona skarżąca zauważył, że w świetle przepisu art. 16 ust. 1a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 570), podmiot publiczny udostępnia elektroniczną skrzynkę podawczą, spełniającą standardy określone i opublikowane na ePUAP przez ministra właściwego do spraw informatyzacji oraz zapewnia jej obsługę. Ponadto, jak zauważyła skarżąca, w świetle przepisu art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnienie informacji następuje nie później, niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Strona skarżąca uznała, że w przepisanym terminie podmiot zobowiązany informacji nie udzielił, a zatem zaszła pozytywna przesłanka do wniesienia do właściwego miejscowo Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi na bezczynność tegoż podmiotu.
Biorąc powyższe pod uwagę, strona skarżąca uznała zatem, iż zachodzi w niniejszej sprawie przesłanka do umorzenia postępowania na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., co znajduje potwierdzenie w uchwale NSA z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt. I OPS 6/08. Jednocześnie, skarżąca stwierdziła, że wobec dokonania przez podmiot zobowiązany, w toku sprawy, czynności stanowiącej przedmiot skargi o bezczynność, strona skarżąca ma prawo domagania się od tego podmiotu zwrotu kosztów postępowania sądowego, co również potwierdził NSA w cyt. powyżej uchwale.
W skierowanym do Sądu piśmie procesowym z dnia 14 grudnia 2017 r. spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o., reprezentowana przez radcę prawnego, ustosunkowując się do pisma procesowego strony skarżącej z dnia 20 października 2017 r. - wskazała, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - nie dopuściła się bezczynności, albowiem o wniosku skarżącej o udostepnienie informacji publicznej dowiedziała się dopiero wraz z otrzymaniem skargi na bezczynność, a więc w dniu 4 września 2017 r., a nie - jak twierdzi strona skarżąca - w dniu 10 lipca 2017 r. W tej sytuacji, spółka stwierdziła, że rozpoznanie wniosku skarżącej o udostepnienie informacji publicznej nie nastąpiło bezpośrednio w związku ze złożoną skargą, a jedynie wynikało z faktu, że dopiero wówczas spółka powzięła wiedzę o złożonym wniosku i w efekcie czego niezwłocznie przekazała żądane informacje zgodnie z wnioskiem. W konsekwencji, podmiot zobowiązany uznał, że bezczynność spółki nie miała miejsca, a więc skarga winna zostać oddalona.
Ponadto, podmiot zobowiązany - biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy - wniósł o oddalenie wniosku skarżącej w zakresie żądania zwrotu kosztów postępowania sądowego, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego udzielonego przez adwokata, które - zdaniem spółki - nie były niezbędne do celowego dochodzenia praw. Podmiot zobowiązany zauważył, że według wiedzy spółki skarżąca jest zawodowym prawnikiem, wobec czego zaangażowanie profesjonalnego pełnomocnika w przedmiotowej sprawie nie wydaje się niezbędne, w szczególności biorąc pod uwagę okoliczność związaną z brakiem celowości składania skargi na tym etapie postepowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej: "p.p.s.a."), odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy.
W świetle przepisu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.
W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r., poz. 2058 ze zm. - dalej także: "u.d.i.p."), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.).
Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wynika z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., zaś potwierdza ją dodatkowo brzmienie art. 21 u.d.i.p.
Przepis art. 149 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Sąd w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (§ 1b).
Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym).
Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.).
Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może przybrać jedną z czterech postaci:
1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08);
2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12);
3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy wprawdzie zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku;
4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12).
Zaznaczyć należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej, obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność.
W rozpatrywanej sprawie skarżąca M. K. sformułował wobec spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. zarzut bezczynności w rozpatrzeniu jej wniosku z dnia [...] lipca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przesłanie odpowiedzi na pytanie:
"Czy przedsiębiorstwo Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o., w latach 2014-2016 zawierało umowy z podmiotami zewnętrznymi o świadczenie usług w zakresie obsługi prawnej, w tym zastępstwa procesowego". W wypadku odpowiedzi pozytywnej, skarżąca wniosła do Komunikacji Miejskiej [...] sp. z o.o. o przesłanie kopii tych umów na podany w treści wniosku adres.
Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), a także podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 4 ust. 1 pkt 5 cyt. ustawy).
Nie ulega wątpliwości, że Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. - jako podmiot wykonujący zadania publiczne - jest zobowiązana, na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., do udostępniania informacji publicznej. Warto zaznaczyć, że jest to spółka komunalna, która powołana została w celu wykonania zadania własnego Gminy [...] w zakresie lokalnego transportu zbiorowego i której jedynym wspólnikiem jest Miasto i Gmina [...] (według informacji zawartej w BIP).
W tym kontekście, także żądana informacja - w postaci zawartych przez tą spółkę z podmiotami zewnętrznymi umów o świadczenie usług w zakresie obsługi prawnej - ma zatem charakter informacji publicznej, a to na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f oraz pkt 5 lit. d u.d.i.p.
W związku z powyższym, zdaniem Sądu, uznać należy, iż ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie podmioty dysponujące mieniem publicznym. Niewątpliwie, należy uznać, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia, ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. Można powiedzieć, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m.in. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 2, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2015).
Wskazać należy, że przepis art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wyraźnie zastrzega, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu.
Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia zaś kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną.
W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją, jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się jednocześnie, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, a także z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji.
W świetle powyższego, Sąd uznał, że nie może budzić wątpliwości to, iż informacje objęte wnioskiem skarżącej z dnia [...] lipca 2017 r. stanowią informację publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Uznać należy jednocześnie, że treść przedmiotowego wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej jest w swej istocie w pełni zrozumiała, bowiem określa wyraźnie zarówno zakres podmiotowy (spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o.), jak i zakres przedmiotowy (vide: umowy zawarte przez tą spółkę komunalną z podmiotami zewnętrznymi o świadczenie usług w zakresie obsługi prawnej na rzecz spółki), a także ramy czasowe objęte żądaniem.
Zważywszy, zatem, że w sprawie spełniony został warunek odnoszący się zarówno do zakresu podmiotowego, jak i przedmiotowego ustawy o dostępie do informacji publicznej, uznać należy, że wniosek skarżącej M. K. z dnia [...] lipca 2017 r. podlegał rozpoznaniu w trybie przewidzianym przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W tej sytuacji, nie ulega zatem wątpliwości, że obowiązkiem spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. było udostępnienie skarżącej żądanej informacji bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie udzielenie wyjaśnień, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., bądź też wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Podkreślić przy tym należy, że udostępnienie informacji ma formę czynności materialno-technicznej i w świetle dyspozycji art. 14 ust. 1 u.d.i.p. winno nastąpić w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem.
Zdaniem Sądu, uznać należy, że przedstawienie informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, czy też udzielenie informacji niepełnej, wymijającej, czy wręcz nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co niewątpliwie narusza regulację zawartą w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (por. m.in. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 2569/12, a także wyrok NSA z dnia 10 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 13/16).
Analiza przebiegu postępowania w niniejszej sprawie prowadzi do wniosku, że spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. pozostawała w stanie bezczynności na dzień złożenia skargi.
W ocenie Sądu, uznać należy, że nie udzielając skarżącej w ustawowym terminie informacji publicznej objętej treścią jej wniosku z dnia [...] lipca 2017 r., Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. popadła w stan bezczynności, który ustał dopiero po wniesieniu przez stronę skarżącą skargi skierowanej do tutejszego Sądu, na skutek przekazania informacji objętej wnioskiem strony skarżącej (vide: przekazanie umowy zawartej z podmiotem zewnętrznym o świadczenie usług w zakresie obsługi prawnej) przy piśmie spółki z dnia 12 września 2017 r.
Tym samym, Sąd stwierdził, że na dzień wydania wyroku w niniejszej sprawie, podmiot zobowiązany nie pozostawał już w bezczynności, albowiem po wniesieniu skargi rozpoznał wniosek skarżącej z dnia [...] lipca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, udzielając jej odpowiedzi na pytanie zawarte w owym wniosku.
W tym stanie rzeczy, Sąd nie mógł zobowiązać spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. do rozpoznania wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej, w trybie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a więc postępowanie zainicjowane skargą na bezczynność Komunikacji Miejskiej [...] sp. z o.o. stało się bezprzedmiotowe w zakresie zobowiązania tej spółki do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Niemniej, z uwagi na fakt, iż podmiot ten pozostawał jednak na dzień wniesienia skargi w bezczynności, Sąd obowiązany był rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd uznał jednak, że - wbrew stanowisku strony skarżącej - bezczynność spółki Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. w załatwieniu wniosku skarżącej z dnia [...] lipca 2017 r. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego, jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: WSA w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega żadnej wątpliwości, że termin rozpoznania wniosku strony skarżącej, określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., został przez spółkę Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. przekroczony, skoro prawidłowe jego rozpatrzenie miało miejsce dopiero po wniesieniu skargi.
Niemniej jednak, w ocenie Sądu, brak prawidłowej realizacji obowiązku przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie wynikał z działań, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa.
Zdaniem Sądu, uznać należy, że bezczynność Komunikacji Miejskiej [...] sp. z o.o. nie wynikała z celowego działania tego podmiotu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, o czym świadczy fakt niemal natychmiastowego udzielenia stosownej odpowiedzi na wniosek strony skarżącej po wniesieniu skargi w piśmie spółki z dnia [...] września 2017 r.
Również argumenty przytoczone przez spółkę komunalną Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o. w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę, mogą dodatkowo świadczyć o tym, że nie sposób jednak przyjąć, iż zachodziła zła wola po stronie tego podmiotu, której stopień uzasadniałby przyjęcie tezy o rażącym naruszeniu prawa.
Odnosząc się do stanowiska podmiotu zobowiązanego zawartego zarówno w odpowiedzi na skargę, jak i w piśmie procesowym z dnia [...] grudnia 2017 r., wskazać należy, iż strona skarżąca słusznie zauważyła, że w świetle przepisu art. 16 ust. 1a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 570), spółka Komunikacja Miejska [...] sp. z o.o., jako podmiot publiczny, w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 7 cyt. ustawy, zobowiązana była udostępniać elektroniczną skrzynkę podawczą działająca w ramach elektronicznej platformy usług administracji publicznej ePUAP, spełniającą określone standardy, a także zapewniać jej bieżącą obsługę. W tej sytuacji, nie sposób zgodzić się ze spółką, iż bezczynność została wyłączona z uwagi na rzekome powzięcie wiedzy o wniosku o udostepnienie informacji publicznej dopiero z treści wniesionej skargi z dnia 30 sierpnia 2017 r.
Sąd nie znalazł również podstaw do uwzględnienia wniosku spółki o odstąpienie od zasądzenia na rzecz strony skarżącej kosztów udzielonego jej zastępstwa procesowego, albowiem nie zachodzi w niniejszej sprawie uzasadniony przypadek pozwalający zastosować przepis art. 206 p.p.s.a. Sąd nie dostrzegł, aby w sprawie zachodziły poważne, uzasadnione znanymi mu okolicznościami wątpliwości, świadczące o tym, że skarżąca, wnosząc w sprawie skargę, dopuściła się nadużycia przysługującego jej prawa.
W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ograniczył się jedynie do rozstrzygnięcia o charakterze stwierdzonej bezczynności, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 149 § 1a p.p.s.a.
Z kolei, rozstrzygając w przedmiocie kosztów postępowania sądowego, Sąd uznał, iż zachodzi podstawa do zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kwoty 597 złotych tytułem zwrotu uiszczonego wpisu od skargi oraz poniesionych przez stronę skarżącą kosztów zastępstwa procesowego, kierując się w tym zakresie uregulowaniami prawnymi wyrażonymi w przepisach art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło