III SA/Gd 1005/17
WyrokWSA w Gdańsku2018-03-08
Skład orzekający: Bartłomiej Adamczak, Jolanta Sudoł, Paweł Mierzejewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, wynikające z bólu zęba kierowcy lub konieczności rozładunku, może stanowić podstawę do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika na podstawie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że ból zęba kierowcy lub konieczność rozładunku nie stanowią nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności uzasadniających odstąpienie od przepisów dotyczących czasu pracy kierowców na podstawie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Podkreślono, że odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna, a ciężar dowodu wykazania braku wpływu na naruszenie lub wystąpienia okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na nim. W związku z tym, organy administracji prawidłowo nałożyły karę pieniężną.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. T. karę pieniężną za skrócenie dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku kierowcy, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Skarżący argumentował, że naruszenia wynikły z nagłego bólu zęba kierowcy lub konieczności rozładunku, a także zarzucił organom naruszenie przepisów KPA poprzez niewłaściwą ocenę dowodów i odmowę przesłuchania kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty i kwestionując ustalenia faktyczne oraz ocenę dowodów przez organy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Sędzia WSA Paweł Mierzejewski (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Hanna Tarnawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2018 r. sprawy ze skargi J. T. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia 29 września 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę.
Decyzją z dnia 8 sierpnia 2017 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm.; dalej również jako: "ustawa") nałożył na J. T. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] J. T. z siedzibą w S. (dalej jako: "strona" albo "skarżący") karę pieniężną w wysokości 1.050 zł za stwierdzone podczas kontroli naruszenia obejmujące:
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku (wskazane w l.p. 5.3.1 i 5.3.2. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym);
- skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku (l.p. 5.4.1. i 5.4.2. ww. załącznika).
Powyższe naruszenia ustalono podczas kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Kontrolę przeprowadzono w dniu 10 maja 2017 r. w miejscowości K., na drodze krajowej nr [...]. Zatrzymanym pojazdem w imieniu przedsiębiorcy kierował kierowca S. K. Powyższym pojazdem realizowany był międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Strona legitymuje się licencją wspólnotową nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy.
Na podstawie danych odczytanych z tachografu oraz z karty kierowcy z dni 8 - 9 maja 2017 r. stwierdzono, że w 24 - godzinnym okresie rozpoczętym o godzinie 04:08 dnia 8 maja 2017 r. kierowca odebrał najdłuższy odpoczynek pomiędzy godziną 18:33 dnia 8 maja 2017 r., a godziną 04:08 dnia 9 maja 2017 r. w wymiarze 9 godz. i 35 min. Stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku do wymaganego co najmniej 11 godzin o czas 1 godz. i 25 min.
Na podstawie danych odczytanych z tachografu oraz z karty kierowcy stwierdzono ponadto, że po przyjętym okresie rozliczeniowym od godziny 00:00 dnia 1 maja 2017 r. do godziny 23:59 dnia 7 maja 2017 r. kierowca odebrał najdłuższy odpoczynek tygodniowy pomiędzy godziną 16:40 dnia 6 maja 2017 r., a godziną 08:59 dnia 7 maja 2017 r. w wymiarze 16 godz. i 19 min. W niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 24 godziny nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego. Stwierdzono skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas 7 godz. i 41 min.
Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli nr [....].
W trakcie kontroli kierowca okazał wydruki z tachografu z dnia 2 maja 2017 r. oraz z dnia 8 maja 2017 r. z zapisanymi odręcznie i podpisanymi przez kierowcę powodami przekroczenia dopuszczalnych norm czasu pracy (w dniu 2 maja 2017 r. - z powodu konieczności rozładunku (lekarstw), a w dniu 8 maja 2017 r. - z powodu mocnego bólu zęba i powrotu kierowcy do domu w celu leczenia).
Po przeanalizowaniu czasu pracy kierowcy organ nie uwzględnił wydruków uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Zdaniem organu wydruki te nie spełniały odstępstw zawartych w przepisie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85.
Ponadto organ wskazał, że w realiach rozpatrywanej sprawy nie mogły mieć zastosowania art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Skarżący nie zapewnił bowiem właściwej organizacji pracy kierowców. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie, w ocenie organu, nie została przez stronę wykazana, a to ona winna udowodnić okoliczności objęte hipotezą zarówno art. 92b, jak i art. 92c ustawy o transporcie drogowym w sytuacji, gdy chciałaby ona wywodzić skutki prawne wynikające z przedmiotowych przepisów. Wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może oznaczać zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 ustawy, a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika.
W odwołaniu od wyżej wskazanej decyzji skarżący wskazał, że wbrew twierdzeniom organu pierwszej instancji zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych oraz że nie miał wpływu na powstałe naruszenia, na co przedstawił stosowne dowody.
Rozstrzygnięciu wydanemu przez organ pierwszej instancji skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej w skrócie jako "k.p.a.") w stopniu niepozwalającym na poprawne ustalenie okoliczności, o których mowa w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
art. 78 § 1 k.p.a. polegające na bezzasadnej odmowie przesłuchania w charakterze świadka kierowcy na okoliczność wystąpienia przesłanek umożliwiających zwolnienie strony z odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości;
- art. 80 k.p.a. polegające na przekroczeniu zasady swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie w jakim organ uznał, że w sprawie nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym oraz nieuwzględnienie przez organ nadesłanych przez stronę dokumentów świadczących o właściwej dyscyplinie i organizacji pracy;
- art. 107 § 3 k.p.a. polegające na nieuzasadnieniu powodów, dla których organ odmówił uwzględnienia okazanych przez kierowcę wydruków z tachografu cyfrowego, na których wpisano powód przekroczenia norm czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, jak również brak uzasadnienia faktycznego stanowiska organu o braku dyscypliny i niewłaściwej organizacji pracy jakie rzekomo ma miejsce w przedsiębiorstwie.
W ocenie skarżącego na szczególną uwagę zasługiwał wydruk sporządzony w dniu 8 maja 2017 r. Z opisu naniesionego przez kierowcę na odwrocie wydruku wynikało bowiem wprost, że bezpośrednim powodem powstania naruszeń był nagły ból zęba. Lakoniczne stwierdzenie organu, że wydruki nie spełniały odstępstw zawartych w przepisie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie wypełnia dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. Skarżący wskazał ponadto, że treść zeznań złożonych przez kierowcę w dniu 10 maja 2017 r. nie pozwala ustalić w sposób jednoznaczny czy w sprawie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Organ odmówił zaś bezzasadnie ponownego przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, naruszając art. 78 § 1 k.p.a. Z uzasadnienia wydanej decyzji nie wynika ponadto w żaden sposób dlaczego i na jakiej podstawie organ pierwszej instancji uznał, że skarżący dopuścił się zaniedbań w zakresie właściwej dyscypliny i organizacji pracy. Zawarte w uzasadnieniu decyzji rozważania mają walor teoretyczny i nie odnoszą się do stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy.
Decyzją z dnia 29 września 2017 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji jako zgodną z prawem.
W podstawie prawnej wydanej decyzji organ odwoławczy powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2017 r., poz. 953), art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 92b ust. 1 i ust. 2, art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 4 lit. h, art. 8, art. 10 ust. 1, ust. 2, ust. 3 i ust. 5 lit. a rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r., zwanego dalej: "rozporządzeniem nr 561/2006").
Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji co do liczby i rodzaju stwierdzonych podczas kontroli nieprawidłowości, a także co do wysokości nałożonej na skarżącego kary. Zdaniem organu odwoławczego bezspornym jest, że w okresie poddanym kontroli doszło do dwóch naruszeń: skrócenia dziennego czasu odpoczynku w dniach 8 - 9 maja 2017 r. oraz skrócenia tygodniowego odpoczynku w okresie od 1 - 7 maja 2017 r.
Po przeanalizowaniu czasu pracy kierowcy organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji zasadnie nie uwzględnił wydruków uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Organ odwoławczy zgodził się jednocześnie ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, że wydruki okazane przez kierowcę nie stanowią podstawy do odstąpienia od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków na podstawie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Możliwość odstąpienia od obowiązku przestrzegania norm dotyczących czasu pracy kierowców ma bowiem charakter wyjątkowy.
Mając na uwadze zarzuty odwołania organ wskazał, że w realiach sprawy nie doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. bowiem stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy, a zgromadzony w sprawie materiał został zebrany i oceniony w sposób wyczerpujący. Pełnomocnik strony, pomimo ujawnionych naruszeń, nie załączył do odwołania żadnych dowodów, które świadczyłyby, że naruszenia te powstały, mimo że w jego ocenie została zapewniona właściwa organizacja i dyscyplina pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiająca przestrzeganie przepisów przez zatrudnionych przez stronę kierowców. Skarżący nie udowodnił tym samym braku swojego wpływu na powstałe naruszenia.
Odnośnie dokumentów złożonych przez stronę w trakcie postępowania administracyjnego, w tym regulaminu pracy, regulaminu wynagradzania oraz zakresu obowiązków na stanowisku kierowcy organ odwoławczy stwierdził, że dokumenty te nie stanowią wystarczającego źródła dowodowego wskazującego na zapewnienie przez stronę obowiązków w zakresie organizacji i dyscypliny pracy.
W ocenie organu odwoławczego skarżący skutecznie nie wykazał, aby w przedmiotowej sprawie mogły mieć zastosowanie przepisy ustawy o transporcie drogowym pozwalające - pomimo zaistnienia naruszeń - na niewymierzenie skarżącej kary (art. 92b ustawy) lub umorzenie postępowania w sprawie (art. 92c ustawy). Organ podkreślił, że okoliczności pozwalające na zastosowanie wyżej wskazanych przepisów powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z nich skutki prawne zwalniające od odpowiedzialności za naruszenia, których dopuścili się kierowcy. Zastosowanie tych przepisów wymagało zaś wykazania, że skarżący zapewnił należytą organizację pracy lub też że naruszenia te powstały na skutek wyjątkowych zdarzeń, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać.
W ocenie organu odwoławczego wskazywany przez stronę w uzasadnieniu odwołania brak wpływu na to, co zrobił kierowca nie zwalnia skarżącego od odpowiedzialności administracyjnej. Skarżący jako profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy powinien bowiem zapewnić odpowiedni nadzór nad kierowcami.
Odnosząc się do złożonego przez stronę wniosku dowodowego o przesłuchanie kierowcy S. K. na okoliczność wystąpienia przesłanek umożliwiających zwolnienie strony z odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości organ odwoławczy stwierdził, że zasadne w tym zakresie jest stanowisko organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy wskazał przy tym, iż kierowca został przesłuchany w toku kontroli drogowej co potwierdza protokół przesłuchania świadka. Złożone tam zeznania są kompletne i nie budzą wątpliwości. Odnosząc się do kwestii oceny dotyczącej wypłacania dodatkowej premii za przejechanie powyżej 10.000 km w miesiącu organ odwoławczy wskazał, że okoliczność ta nie ma wpływu na ustalenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, która jest niezależna od winy kierującego pojazdem. Z uwagi na powyższe okoliczności ponowne przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka byłoby w ocenie organu odwoławczego niezasadne.
W podsumowaniu organ odwoławczy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie zaistniały podstawy do nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę. Do stwierdzonych w toku kontroli naruszeń doszło bowiem w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
W skardze na wyżej wskazaną decyzję organu odwoławczego skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J. T. wniósł o jej uchylenie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu organu odwoławczego skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mającym istotne znaczenie dla wyniku prowadzonego postępowania, poprzez niezgromadzenie w sprawie materiału dowodowego pozwalającego na niezastosowanie w stosunku do strony przepisów egzoneracyjnych, będące wynikiem zaniechania istotnych czynności dowodowych pozwalających na ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego;
- art. 78 § 1 k.p.a. polegające na bezzasadnej odmowie przesłuchania w charakterze świadka kierowcy S. K., w wyniku czego organ dokonał błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie zastosowania przepisów umożliwiających zwolnienie strony z odpowiedzialności za skrócenie przez kierowcę odpoczynku tygodniowego w kresie od 1 maja 2017 r. do 7 maja 2017 r.;
- art. 80 k.p.a. polegające na przekroczeniu zasady swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie, w jakim organ uznał, że w sprawie nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 r. i art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym oraz nieuwzględnienie przez organ nadesłanych przez stronę dokumentów świadczących o właściwej dyscyplinie i organizacji pracy;
- art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu w treści uzasadnienia decyzji przyczyn dla których organ uznał, że okazane przez stronę w trakcie prowadzonego postępowania dokumenty regulujące zasady i warunki wykonywania przewozów drogowych nie wskazują na właściwą dyscyplinę i organizację pracy przedsiębiorstwa oraz w jakim zakresie okazane podczas kontroli wydruki z tachografu, z dnia 2 maja 2017 r. i z dnia 8 maja 2017 r., na których kierowca opisał przyczynę powstania naruszenia, organ uznał jako niespełniające wymagań art. 12 rozporządzenia nr 561/2006.
W uzasadnieniu skargi skarżący potrzymał stanowisko, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy oraz że nie miał wpływu na powstałe naruszenia, na co przedstawił stosowne dowody. Skarżący zakwestionował stan faktyczny sprawy ustalony - w jego ocenie - na podstawie niepełnego materiału dowodowego. Organ pierwszej instancji niezasadnie odmówił bowiem przeprowadzenia wnioskowanej czynności uznając, że czynność ta została przeprowadzona w trakcie kontroli drogowej, a treść złożonych zeznań jest wystarczająca dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. W ocenie skarżącego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na zastosowanie przepisów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy na podstawie art. art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym lub art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Zdaniem skarżącego, ocena przesłanych organowi dokumentów została z kolei przeprowadzona z naruszeniem art. 80 k.p.a., natomiast brak inicjatywy organu w zakresie żądania uzupełnienia dokumentów świadczących o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy i odmowę przesłuchania kierowcy stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany swojego dotychczasowego stanowiska.
Na rozprawie w dniu 8 marca 2018 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę i argumentację w niej zawartą wskazując dodatkowo, że organ błędnie oznaczył moment rozpoczęcia odpoczynku tygodniowego (po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych). Moment rozpoczęcia odpoczynku tygodniowego przypadał bowiem na dzień 8 maja (godzina 1.00 w nocy) a nie na 7 maja jak przyjęły organy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej w skrócie jako "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Stwierdzenie nieważności decyzji determinowane jest uznaniem, że w realiach danej sprawy zachodzi tzw. wada kwalifikowana określona w art. 156 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego. Zaskarżona decyzja może z kolei ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie były sporne między stronami okoliczności stwierdzone podczas kontroli drogowej w dniu 10 maja 2017 r., to jest, iż w okresie poddanym kontroli doszło do dwóch naruszeń: 1) skrócenia dziennego czasu odpoczynku w dniach 8 - 9 maja 2017 r. oraz 2) skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku w okresie od 1 - 7 maja 2017 r.
We wniesionej skardze skarżący nie zakwestionował w istocie poczynionych w tym zakresie ustaleń podnosząc, że przedłożone w toku kontroli oraz postępowania odwoławczego wydruki z tachografu z odręcznymi wzmiankami kierowcy wskazującymi powody odstąpienia od przepisanych przerw i okresów odpoczynków powinny zostać przez organy orzekające uwzględnione. Kierowca okazał wydruki z tachografu z dnia 2 maja 2017 r. oraz z dnia 8 maja 2017 r. z opisanymi odręcznie powodami przekroczenia dopuszczalnych norm czasu pracy (w dniu 2 maja 2017 r. - z powodu konieczności rozładunku (lekarstw), a w dniu 8 maja 2017 r. - z powodu mocnego bólu zęba i powrotu kierowcy do domu w celu leczenia).
Należy w tym miejscu zaakcentować, że rozporządzenie 561/2006 z 16 marca 2006 r. w sposób restrykcyjny określa długość prowadzenia pojazdu (w ujęciu dziennym i tygodniowym) jak i przerwy w prowadzeniu pojazdu. Zgodnie z treścią art. 12 rozporządzenia tego rozporządzenia, "pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6 - 9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój." Wskazana powyżej regulacja pozwala na odstępstwo od wymogów w zakresie minimalnego okresu odpoczynku i maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu, określonych w art. 6 - 9 (na tę okoliczność powołuje się skarżący). Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 czerwca 2011 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2479/10; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl) powyższe odstępstwo zostało wprowadzone po to, aby umożliwić kierowcom prawidłową reakcję w razie niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie podróży. Przy czym chodzi tu o sytuacje związane z nadzwyczajnymi trudnościami, niezależnymi od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknione i niedające się przewidzieć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności. Należy mieć ponadto na uwadze, że celem powyższej regulacji jest w szczególności: 1) umożliwienie kierowcom prawidłowego zareagowania w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości dopełnienia wymogów rozporządzenia nr 561/2006 w trakcie wykonywania zadania przewozowego, to jest w przypadku wystąpienia nadzwyczajnych trudności, niezależnych i niedających się przewidzieć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności; 2) zapewnienie bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku, 3) uwzględnienie w każdej sytuacji wymogu bezpieczeństwa drogowego. Istota i cel omawianej regulacji sprowadza się do jej charakteru socjalnego, służącego zabezpieczeniu interesów pracowniczych kierowców, a także ogólnospołecznego i gospodarczego, służącego w szczególności bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego i transportu (zob. w tej materii: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2014 r.; sygn. akt II GSK 1398/12, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl).
Co istotne, odstępstwo od norm socjalnych kierowców, określonych w rozporządzeniu nr 561/2006, o których mowa w art. 12 wskazanego powyżej rozporządzenia, mogą stanowić tylko takie przyczyny, które są niezależne od kierowcy czy przewoźnika drogowego, niemożliwe do przewidzenia i mające charakter "szczególny" (zob. w tej materii m.in.: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2010 r. w sprawie VI SA/Wa 1178/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl), a które to okoliczności jednocześnie zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Stosownie do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2012 r. w sprawie II GSK 71/11: "roboty remontowe na drodze, zwłaszcza trwające dłuższy okres czasu, nie sposób traktować jako siłę wyższą, zwalniającą przewoźnika od odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców, która to okoliczność stanowi zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego". Podobnie "trudne warunki atmosferyczne w postaci intensywnych opadów deszczu nie stanowią okoliczności niemożliwej do przewidzenia, dającej podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 [...]. Zmienna sytuacja atmosferyczna, w tym opady są okolicznościami, które przedsiębiorca powinien uwzględniać, organizując pracę kierowców. Nie są to okoliczności nadzwyczajne, zwłaszcza gdy chodzi o opady w okresie letnim. Przedsiębiorca powinien liczyć się możliwością występowania nawet intensywnych opadów. Tylko zupełnie wyjątkowo w sytuacji, gdy opady na dłuższy czas uniemożliwiają poruszanie się pojazdów, możliwe jest uznanie, że ma miejsce sytuacja nadzwyczajna, wyjątkowa" (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 12 stycznia 2012 r. wydany w sprawie III SA/Lu 542/11, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl).
Na ograniczone zastosowanie przepisu art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 do przypadków nagłych i wyjątkowych zwraca uwagę orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dawniej Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości). W wyroku z dnia 9 listopada 1995 r. w sprawie C-235/94 Postępowanie karne v. Alan Geoffrey Bird, który zapadł co prawda na gruncie uchylonego art. 12 rozporządzenia nr 3820/85 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, lecz który miał analogiczne brzmienie do komentowanego przepisu, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że przepis ten "nie zezwala kierowcy na odstępstwo od przepisów odnoszących się do prowadzenia pojazdu i okresów odpoczynku zawartych w art. 6, 7 lub 8 przywołanego rozporządzenia z powodów znanych przed rozpoczęciem podróży. Jak wynika z art. 12, decyzja podjęta w celu zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub jego ładunku, dotycząca przedłużenia okresu prowadzenia pojazdu ponad okres normalnie dozwolony na mocy rozporządzenia, musi odnosić się wyłącznie do kierowcy, musi być podjęta, gdy nieoczekiwanie nie może on wywiązać się z obowiązków dotyczących przewidzianych okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku oraz musi uwzględniać pilne wymagania związane z bezpieczeństwem na drodze. Art. 15 ust. 1, co więcej, wymagając od przedsiębiorstw transportowych zorganizowania pracy w taki sposób, aby kierowcy mogli spełniać wymagania przepisów rozporządzenia, wyklucza możliwość zaplanowania przez przedsiębiorstwo skorzystania z odstępstwa przed wyjazdem kierowcy".
Warto ponadto zaznaczyć, że służba kontrolna (w tym Inspekcja Transportu Drogowego czy Policja) oceniając zasadność odstępstwa określonego w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, stosownie do wytycznych Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (z przywołanej powyżej sprawy C-235/94), powinna poddać analizie wszystkie okoliczności w tym zakresie, w szczególności: historię zapisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu przez kierowcę w celu sprawdzenia zwyczajowych zachowań oraz tego, czy zazwyczaj przestrzega on przepisów w zakresie czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku i czy odstępstwo ma charakter wyjątkowy; odstępstwo od ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu nie może występować regularnie i musi być spowodowane wyjątkowymi okolicznościami, takimi jak: poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe, itp.; powyższy wykaz wyjątkowych okoliczności ma charakter orientacyjny, natomiast należy przyjąć jako zasadę, że przyczyna ewentualnego odstępstwa od przepisowego czasu prowadzenia pojazdu nie może być wcześniej znana i nie można jej było przewidzieć; dzienne i tygodniowe ograniczenia czasu prowadzenia pojazdu powinny być przestrzegane, czyli kierowca nie powinien mieć żadnych "oszczędności czasowych" z powodu przekroczenia ograniczenia czasu prowadzenia pojazdu w poszukiwaniu miejsca parkingowego; odstępstwo od przepisów prowadzenia pojazdu nie może prowadzić do ograniczenia wymaganych przerw oraz dziennych i tygodniowych okresów odpoczynku (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 marca 2016 r.; sygn. akt II SA/Rz 890/15; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle powyższych zapatrywań oczywistym jest tym samym wskazanie, że kierowca powinien bezwzględnie przestrzegać przepisów rozporządzenia nr 561/2006 i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu. Jedynym wyjątkiem są wyłącznie nieprzewidziane i nadzwyczajne okoliczności, czyli sytuacje, kiedy kierowca nie jest w stanie przestrzegać przepisów rozporządzenia bez powodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku.
W niniejszej sprawie kierowca skarżącego dwukrotnie skorzystał z możliwości jaką daje art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Ze względu na wskazany wyżej charakter tego uregulowania przyczyny wskazane przez kierowcę skarżącego nie mogły być uznane za uzasadniającego jego zastosowanie. Z oczywistych względów nie stanowi takiej przyczyny "konieczność rozładunku" (opis na wydruku z tachografu z dnia 2 maja 2017 r., względnie realizacja "dodatkowych zleceń nadanych przez firmę [...] (tak kierowca w trakcie przesłuchania; protokół – akta administracyjne – k. 1 verte). Takiej przyczyny nie może w ocenie Sądu stanowić niedyspozycja kierowcy spowodowana bólem zęba. Przyczyna ta jest co prawda przyczyną niezależną od woli kierowcy oraz niedającą się przewidzieć, jednakże nie może być uznana za przyczynę uzasadniającą w każdym przypadku odstępstwo od przepisów art. 6 - 9 rozporządzenia nr 561/2006 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Przyjmując argumentację skarżącego należałoby bowiem uznać, że w istocie każda niedyspozycja kierowcy może stanowić odstępstwo od przepisów art. 6 - 9 rozporządzenia nr 561/2006 byleby tylko kierowca odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego powołał się na fakt jej zaistnienia.
Należy przy tym zauważyć, że przepis art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego może stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednakże pod pewnymi warunkami, które muszą być interpretowane ściśle. Jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy. Ogranicza to zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach k.p.a. gdyż prawodawca w pewnym sensie nawiązał tu do tzw. formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Skoro w art. 12 tego rozporządzenia wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności, byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 k.p.a. Organ nie miał zatem podstaw aby na wskazaną powyżej okoliczność ponownie przesłuchiwać kierowcę sporządzającego stosowny opis na wydruku z tachografu.
Zarzuty skargi koncentrujące się wokół powyższych kwestii uznać należy za nieuzasadnione.
Za niezasadny – w świetle art. 12 ust. 6 zdanie drugie rozporządzenia nr 561/2006 Sąd poczytał również zarzut błędnego oznaczenia momentu rozpoczęcia odpoczynku tygodniowego (po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych). Analizie ze strony organu poddano bowiem okres 1 maja (od godziny 00:00) do godziny 23:59 dnia 7 maja.
Organy przedstawiły także trafną i wyczerpującą argumentację w kontekście oceny braku spełnienia przesłanek do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności za powstałe naruszenia na tle ustawy o transporcie drogowym. Co do zasady bowiem odpowiedzialność skarżącego jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy za działania kierowcy może być wyłączona tylko w wypadku wykazania okoliczności, które w świetle przepisów obowiązującego prawa zwalniają od odpowiedzialności administracyjnej.
W ustawie o transporcie drogowym powyższe regulacje zawarto w art. 92b i art. 92c.
Stosownie do art. 92b ust. 1 wskazanej ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Z kolei zgodnie z art. 92b ust. 2 ustawy o transporcie drogowym za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
W realiach rozpatrywanej sprawy organy orzekające zasadnie uznały, że nie ma podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. W toku prowadzonego postępowania skarżący nie wykazał bowiem w żaden sposób, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wskazanych w art. 92b ust. 1 punkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W rozpatrywanej sprawie - jak wskazano powyżej - nie ma sporu co do tego, że kontrola wykazała naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Skarżący starał się jednakże uwolnić od konsekwencji stwierdzonych naruszeń twierdzeniem, że w przedsiębiorstwie funkcjonuje właściwa dyscyplina i organizacja pracy umożliwiająca realizację przewozów drogowych bez konieczności łamania przepisów prawa. Na dowód powyższego skarżący w toku postępowania administracyjnego przedłożył szereg dokumentów, w tym: regulamin pracy, regulamin wynagradzania i zakres obowiązków na stanowisku kierowcy. Przedstawiona przez skarżącego dokumentacja na tle okoliczności wskazanych przez kierowcę w toku przesłuchania w dniu 10 maja 2017 r. nie może uzasadniać konieczności odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Konieczności tej - na tle okoliczności wskazanych przez kierowcę w toku przesłuchania w dniu 10 maja 2017 r. - nie uzasadnia nadto argumentacja skarżącego, który wskazywał, że przesłuchanie kierowcy w dniu kontroli było niewystarczające do oceny tego, czy przedsiębiorca podejmuje wszystkie niezbędne kroki zmierzające do zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Zeznaniom kierowcy trudno bowiem odmówić wiarygodności. W toku przesłuchania (zob. protokół przesłuchania świadka – k. 1 verte akt administracyjnych) kierowca przyznał wprost, że dopuścił się określonych naruszeń jak i wskazał ich przyczyny. Podniósł również, że nie posiada dowodu rejestracyjnego naczepy oraz dokumentu polisy OC, gdyż nie został w nie wyposażony. Zeznał ponadto wprost, że dodatkowe należności pieniężne w formie premii otrzymuje za przejechanie określonego dystansu w okresie miesiąca (powyżej 10.000 km).
Zarzuty skargi koncentrujące się wokół powyższych kwestii w ocenie Sądu również nie zasługiwały na uwzględnienie.
Niezależnie od braku możliwości zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym organy orzekające w sprawie zobligowane były do rozważenia czy skarżący wykazał przynajmniej jedną z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 92c ust. 1 powyższej ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Sąd podkreśla, że odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których katalog został zawarty w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym nie opiera się na zasadzie winy. Jest to odpowiedzialność ex lege, z której podmiot wykonujący przewóz może się zwolnić po wykazaniu przynajmniej jednej z ustawowo określonych przesłanek. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na podmiocie wykonującym przewóz. Należy mieć również na uwadze, że rozważane sankcje administracyjne mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest bowiem przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi natomiast wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania przepisów prawa. Jest więc zapowiedzią negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, w tym przypadku – zapewnienia wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. W tej perspektywie stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną i ma zagwarantować należyte prowadzenie działalności gospodarczej (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2010 r.; sygn. akt II GSK 976/09; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl).
Podzielając dokonaną przez organ wykładnię wskazanego przepisu i uznając prawidłowość jego zastosowania w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, stanowiący ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy nie może być interpretowany w sposób zaproponowany przez skarżącego. To wypaczałoby bowiem sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji.
Podkreślić należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez własne akty staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa w tym planowania przewozów, jak też bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności (tak zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 1168/14; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy mieć nadto na uwadze, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wskazanego powyżej wyroku z dnia 17 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 976/09) przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym jest przepisem wyjątkowym, odnoszącym się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, to jest przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców.
W realiach rozpatrywanej sprawy skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust.1 ustawy o transporcie drogowym – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć.
Za niezasadne poczytać należy w ocenie Sądu zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego. Organy działając zgodnie z zasadami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. podjęły bowiem wszelkie czynności w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy. Poczynione ustalenia znajdują pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcia organy wykazały fakty, które uznały za udowodnione oraz dowody, na których się oparły. Podkreślić również należy, że organy zgodnie z treścią art. 10 k.p.a. zapewniły skarżącemu czynny udział w każdym stadium postępowania.
Uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a. W każdym przypadku nałożenia kary przywołano ponadto odpowiednie przepisy ustawy o transporcie drogowym oraz mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa wspólnotowego. Zastosowanie wskazanych przepisów prawa zostało w sposób czytelny i klarowny wyjaśnione.
Powyższe zapatrywania prowadzić musiały do uznania, że zaskarżone rozstrzygnięcie Głównego Inspektora Transportu Drogowego jak i poprzedzająca je decyzja organu pierwszej instancji są zgodne z prawem.
Uznawszy w reasumpcji zarzuty podniesione w skardze za niezasadne jak i nie znajdując podstaw do stwierdzenia z urzędu, że wydane w sprawie decyzje naruszają prawo (zob.: art. 134 § 1 p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło