II SA/Wr 410/17

WyrokWSA we Wrocławiu2018-05-28

Skład orzekający: Władysław Kulon, Olga Białek, Halina Filipowicz-Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy M. J. posiadał przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, co uzasadniałoby wznowienie tego postępowania na jego wniosek?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że M. J. nie wykazał swojego interesu prawnego, który legitymowałby go do udziału w postępowaniu w sprawie warunków zabudowy, a tym samym stanowiłby podstawę do uznania go za stronę tego postępowania. Inwestycja nie ogranicza jego prawa własności, nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji, a odległość i charakter zabudowy nie wskazują na znaczące oddziaływanie. W związku z tym, skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Stan faktyczny
M. J. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych, twierdząc, że nie brał udziału w postępowaniu jako strona, mimo że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że M. J. nie posiadał statusu strony postępowania, ponieważ jego nieruchomość nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji i nie wykazano znaczącego oddziaływania. Po utrzymaniu decyzji przez SKO, M. J. wniósł skargę do WSA, podobnie jak inni uczestnicy postępowania, którzy zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. WSA oddalił skargi.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 maja 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Protokolant Natalia Rusinek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 maja 2018 r. sprawy ze skarg M. J., J. D., J. U. i T. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia ostatecznej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych w zabudowie wolnostojącej oddala skargi w całości. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent W. ustalił na rzecz W. K. warunki zabudowy dla terenu położonego we W. przy ulicy K. (działka nr 200/12, AM-11, obręb [...]) dla inwestycji obejmującej budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych w zabudowie wolnostojącej, urządzeń budowlanych i zjazdu z działki nr 75/2, AM 12, obręb [...] na działkę nr 200/12. Decyzja powyższa za zgodą dotychczasowego jej adresata została przeniesiona decyzją Prezydenta Miasta W. z dnia [...] r. nr [...] na rzecz A. Sp. z o.o., która to Spółka przejęła wszystkie warunki zawarte w decyzji nr [...]. W dniu 27 kwietnia 2016 r. M. J. skierował do Urzędu Miasta W. wniosek o wznowienie postępowania w sprawie dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki nr 200/12 wskazując, że w decyzji lokalizacyjnej zezwolono na wybudowanie zbyt wysokich budynków w stosunku do otoczenia. Nadto ich wysokość negatywnie oddziałuje na nieruchomość wnioskodawcy oraz nie pasuje do okolicznych budynków z uwagi na stopień spadzistości dachu. Prezydent W. wezwał wnioskodawcę do wskazania ustawowej przesłanki wznowienia postępowania, sprecyzowania decyzji której dotyczy wniosek, wskazania daty, w której wnioskodawca dowiedział się o wydaniu decyzji oraz interesu prawnego dotyczącego przedmiotowego postępowania. W odpowiedzi na wezwanie wnioskodawca wskazał art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a w zw. z art. 28 k.p.a jako ustawową przesłankę wznowienia postępowania i podał, że nie jest w stanie sprecyzować jakiej decyzji dotyczy wniosek, ponieważ akta sprawy nie zostały mu udostępnione z powodu braku uznania M. J. jako strony postępowania. Natomiast o decyzji o warunkach zabudowy dowiedział się w dniu 26 kwietnia 2016 r. od sąsiadów. Jako interes prawny wnioskodawca wskazał, że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Postanowieniem z dnia [...] Prezydent W. wznowił postępowanie administracyjne zakończone decyzją z dnia [...] r. nr [...]. W piśmie z dnia 18 maja 2016 r. wnioskodawca uzupełnił swoje stanowisko w sprawie, podając, że planowana inwestycja narusza w istotnym stopniu ład przestrzenny osiedla. Tożsame argumenty rozszerzył w piśmie z dnia 3 lipca 2016 r., tj. wskazał na sprzeczność gabarytów oraz formy dachu planowanych budynków z wzorcami występującymi w najbliższym otoczeniu w stosunku do wydanej decyzji legalizacyjnej. Po ponownym przeanalizowaniu zebranych materiałów dowodowych, zaktualizowaniu analizy urbanistycznej, decyzją z dnia [...]. Prezydent W. odmówił uchylenia decyzji nr [...]. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że przyjęta w decyzji forma dachów jak też pozostałe parametry zabudowy są zgodne z wynikami analizy. Zdaniem organu brak podstaw do uchylenia decyzji ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Wobec tego należało odmówić uchylenia decyzji nr [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., na skutek odwołania M. J. decyzją z dnia [...] uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy zarzucił brak poprawności procesowej kwestionowanej decyzji, ponieważ w jej uzasadnieniu brakuje argumentacji pozwalającej uznać, że przeprowadzono rzetelne postępowanie wyjaśniające, celem ustalenia, czy istotnie M. J. jako właściciel działki nr 87/10, AM-12, obręb [...], był stroną postępowania w sprawie ustalenia spornych warunków zabudowy. Nie ustalono zatem, czy postępowanie, w którym wydano decyzję jest obarczone wadą procesową z art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Ponadto przesądzając o przysługującym wnioskodawcy statusie strony, organ I Instancji odmówił uchylenia decyzji wskazując, że wystąpiła negatywna przesłanka uchylenia decyzji we wznowionym postępowaniu (art. 146 § 2 k.p.a.). SKO wyjaśniło, że w takiej sytuacji organ prowadzący postępowanie wznowieniowe był zobligowany do wydania rozstrzygnięcia z art. 151 § 2 k.p.a, a więc ograniczyć się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. W ponownym postepowaniu przed M. J. zażądał wstrzymania wykonania decyzji nr [...], dotyczącej warunków zabudowy. Rozszerzył także swoją argumentację w zakresie istnienia po jego stronie interesu prawnego wyjaśniając, że interes ten wywodzi z art. 112 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska oraz rozporządzenie właściwego ministra, które określają dopuszczalne poziomy hałasu. Postanowieniem z dnia [...] Prezydent W. odmówił wstrzymania wykonania decyzji nr [...]. M. J. złożył zażalenie na postanowienie odmawiające wstrzymania wykonania decyzji nr [...], wskazując, że organ nie przedstawił w jego uzasadnieniu konkretnych argumentów i ograniczył się do arbitralnej oceny. Postanowieniem z dnia [...] r. SKO we W. utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. Decyzją z dnia [...] Prezydent W. odmówił uchylenia decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...]. Organ wyjaśnił - po wnikliwym przeanalizowaniu kręgu stron postępowania ustalonego na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy - że działka M. J. nie leży w obszarze oddziaływania inwestycji planowanej na działce nr 200/12, ponieważ znajduje się w odległości większej niż 12 m wyznaczone przez Inwestora jako obszar oddziaływania. Nadto jest ona oddzielona od działki nr 200/12 działkami drogowymi. Organ nie znalazł żadnego przepisu obowiązującego prawa, który świadczyłby o tym, że wnioskodawca ma interes prawny w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla działki nr 200/12. Dodał, że wskazywany przez wnioskodawcę art. 112 ustawy - Prawo o ochronie środowiska, nie może stanowić podstawy uznania go za stronę postępowania, ponieważ na tym etapie postępowania nie jest możliwe precyzyjne określenie poziomów hałasu na działkach sąsiednich po zrealizowaniu planowanej inwestycji. Dodatkowo wnioskodawca nie wskazał w sposób konkretny, jak planowana inwestycja może wpłynąć na prawa i obowiązki wynikające z prawa własności działki nr 87/10, związane z ewentualnym wpływem planowanej inwestycji na poziom hałasu w środowisku. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazuje, by projektowana inwestycja skutkowała immisją na teren nieruchomości wnioskodawcy. Planowana inwestycja nie będzie oddziaływać na nieruchomość M. J., nie narusza jego interesu prawnego, zatem wnioskodawca nie jest stroną postępowania zakończonego decyzją nr [...]. W odwołaniu od powyższej decyzji M. J. podtrzymał swoją dotychczasową argumentację wyrażoną w poprzednich pismach. Wskazał, że uzasadnienie tej decyzji zawiera istotne braki i niejasności. Odwołanie od tej decyzji złożyła również część ze stron postępowania w sprawie dotyczącej wydania decyzji o warunkach zabudowy, powielając argumenty z poprzedniego pisma. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...], wydaną po rozpatrzeniu odwołania M. J., J. U., B. M., E. G., A. G., W. K., H., K., J. D., B. D., T. K., M. K., B. K., A. M., A. M., W. G. i H. B., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...], odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...]. W uzasadnieniu tej decyzji Kolegium powołując się na art. 28 k.p.a. oraz na orzecznictwo wywiodło, że w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy przymiot strony posiadają wnioskodawca oraz właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, na której lokowana jest dana inwestycja. Z kolei sytuacja prawna właścicieli nieruchomości sąsiednich w postępowaniu lokalizacyjnym nie jest już tak oczywista. Prawna kwalifikacja ich zainteresowania nawiązuje do charakteru planowanej inwestycji, a tym samym i zakresu jej oddziaływania. Nie będą zatem legitymować się statusem strony podmioty, na których nieruchomości inwestycja nie będzie oddziaływała. Status strony w postępowaniu lokalizacyjnym będą posiadać właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji, tylko w przypadkach, gdy inwestycja będzie oddziaływała na te nieruchomości (np. poprzez emisje przekraczające dopuszczalne normy, poprzez utrudnienie wykonywania prawa własności). O posiadaniu przez konkretny podmiot przymiotu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie decyduje zatem tylko bezpośrednie sąsiedztwo z działką (nieruchomością) przewidzianą pod inwestycję, lecz zależy od okoliczności faktycznych występujących w konkretnej sprawie, tj. charakteru planowanej inwestycji oraz zasięgu jej oddziaływania na otoczenie, w tym rodzaju, stopnia i zakresu uciążliwości z nią związanych dla sąsiednich terenów. Następnie Kolegium stwierdziło, że w rozpatrywanej sprawie, inwestycją objęta jest działka nr 200/12, AM-11, obręb [...] i na tej działce realizowana będzie zabudowa kubaturowa. Interes prawny w postępowaniu lokalizacyjnym będą zatem mieli właściciele i użytkownicy wieczyści działek objętych inwestycją oraz właściciele i użytkownicy wieczyści działek bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji, czyli działką nr 200/12. W ocenie Kolegium inwestycja, z uwagi na jej parametry, może potencjalnie bezpośrednio oddziaływać na nieruchomości sąsiednie. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (ewidencji gruntów i budynków) organ stwierdził, że M. J. nie ma tytułu prawnego do nieruchomości i działek bezpośrednio sąsiadujących z terenem zamierzonej inwestycji. Ma tytuł prawny do działki nr 87/10, która oddzielona jest od terenu inwestycji działką nr 87/23, nr 86, nr 75/2 o szerokości około 22 m. Nie sposób zatem uzasadnić, że budowa budynków wielorodzinnych może w jakikolwiek prawnie kwalifikowany sposób oddziaływać na nieruchomość M. J.. Budynki przewidziane do realizacji na podstawie decyzji o warunkach zabudowy będą oddalone od nieruchomości tego odwołującego się o około 30 m, od budynku na jego działce o około 40 m. Biorąc pod uwagę charakter inwestycji (zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna), wysokość budynków (do 12 m) i inne cechy zabudowy oraz odległość od działki wnioskodawcy nie może być mowy o oddziaływaniu, które miałoby prawne przełożenie na interes prawny odwołującego się. Zdaniem organu II instancji istotne jest także, że inwestycja będzie realizowana w warunkach śródmiejskich i trzeba będzie się liczyć z pewnymi uciążliwościami związanymi z komunikacją, ruchem pojazdów i wykonywanymi robotami budowlanymi. Nie są to jednak uciążliwości ponadnormatywne, które tworzyłyby interes prawny, a jedynie interes faktyczny. Kolegium podkreśliło, że organ I instancji rzetelnie wyjaśnił i udowodnił brak oddziaływania inwestycji na nieruchomość M. J.. W ocenie SKO w aktach sprawy zgromadzono właściwe podkłady mapowe pozwalające ustalić odległości, wizualizacje inwestycji (3D) obrazujące ewentualne oddziaływanie przyszłych budynków na nieruchomości sąsiednie w związku z ograniczeniem do światła dziennego i ewentualnym zacienieniem nieruchomości sąsiednich. Planowane obiekty nie będą oddziaływały na nieruchomość Wnioskodawcy. W ocenie Kolegium również argumentacja związana z ochroną środowiska i ochroną przed hałasem nie może uzasadniać interesu prawnego M. J.. Zamierzenie inwestycyjne nie należy do inwestycji mogących znacząco lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Nie wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na etapie decyzji lokalizacyjnej i nie znajduje się w katalogu zawartym w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. W obliczu powyższego Kolegium uznało, że trudno twierdzić, że inwestycja wygeneruje ponadnormatywny hałas na działce nr 87/10. Budynek wielorodzinny nie generuje hałasu, a przynajmniej na etapie postępowania lokalizacyjnego nie sposób takiej emisji hałasu stwierdzić. W postępowaniu o warunkach zabudowy nie stwierdzono ponadnormatywnych emisji hałasu. Wnioskodawca nie przedstawił dowodów chociażby uprawdopodobniających emisję hałasu na jego nieruchomość. Natomiast budowanie interesu prawnego na podstawie samych nieudowodnionych twierdzeń o wpływaniu inwestycji na nieruchomości sąsiednie jest niedopuszczalne. Kolegium nie dopatrzyło się, by inne okoliczności faktyczne miały wpływ i uzasadniły interes prawny odwołującego się. Badanie sprawy nie wykazało też, by planowana inwestycja powodowała ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości M. J.. Zdaniem Kolegium nie sposób zgodzić się z argumentem odnoszącym się do braku przyznania odwołującego się statusu strony w sprawie o ustaleniu warunków zabudowy, podczas gdy został on przyznany właścicielom działek nr 198, nr 196, nr 195, nr 194/2, nr 194/1, AM-11 oraz działek nr 98/2, nr 99/1, nr 100/1, nr 102/1, nr103/1, nr 104, nr 137, AM-12. W postępowaniu wznowieniowym każdy z wnioskodawców winien wykazać interes prawny. Powoływanie się na okoliczność przyznania innym podmiotom statusu strony nie uzasadnia jeszcze interesu prawnego wnioskodawcy. Organ I Instancji trafnie argumentował przyznanie statusu strony właścicielom ww. nieruchomości wskazując, że znajdują się znacznie bliżej terenu inwestycji, co może być związane z zasięgiem oddziaływania. Materiał dowodowy w postaci wizualizacji wskazuje na potencjalną możliwość oddziaływania na powyższe działki, czego nie stwierdzono wobec nieruchomości Michała Janickiego. Szerokość ulicy P. wynosi 5 m, a ulicy K. – 16 m. Tymczasem odległość nieruchomości odwołującego się od terenu inwestycji to ponad 22 m. Odległość ta jest podstawową przesłanką o oddziaływaniu. Wraz z odległością inwestycji zmniejsza się oddziaływanie. Kończąc Kolegium zaznaczyło, że ustosunkowanie się do pozostałych zarzutów odwołania i wniosku przekracza ramy postępowania wznowieniowego, ponieważ podniesiona argumentacja dotyczy merytorycznych aspektów wydania decyzji. Skoro jednak wnioskodawca nie posiada interesu prawnego, to organ pierwszej instancji oraz Kolegium nie mogą badać merytorycznie wydanej decyzji o warunkach zabudowy. Nie godząc się z przytoczoną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł M. J.. Sprawa z tej skargi została zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Wr 410/17. Odrębną skargę wnieśli także oraz J. U., J. D., H. K. i T. K. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika. Sprawa z tej skargi zawisła pod sygn. akt II SA/Wr 813/17 (uprzednio II SA/Wr 405/17). M. J. w swojej skardze wskazał na zastosowanie przez SKO arbitralnych i niejasnych kryteriów podczas dokonywania oceny oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość skarżącego, a uzasadnienie braku oddziaływania planowanego obiektu na nieruchomość skarżącego budzi jego poważne wątpliwości. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem Kolegium, że w związku z 22 m odległością pomiędzy jego nieruchomością a inwestycją, budowa budynku wielorodzinnego nie będzie oddziaływać na jego nieruchomość. Dzielące go z planowaną inwestycją działki to części drogi publicznej (chodniki i jezdnie), które w sensie geometrycznym nie stanowią żadnej istotnej przeszkody, uniemożliwiającej propagację jakiegokolwiek rodzaju oddziaływań (hałasu, infradźwięków, pól elektromagnetycznych). Tym samym brak bezpośredniego sąsiedztwa działek nie może być decydujący. Ponadto skarżący wskazał, że prawie wszystkie działki położone przy ulicy P. i K., których właścicieli uznano za strony postępowania, są również oddzielone od terenu inwestycji działkami stanowiącymi pas drogowy. Skarżący zarzucił organowi II Instancji, że nieprecyzyjnie wyjaśnił w zaskarżonej decyzji charakter inwestycji, który wziął pod uwagę przy wydawaniu decyzji oraz nie wskazał, czym są i jak zostały uwzględnione "inne cechy zabudowy". Nie sprecyzowano też w ocenie skarżącego kryterium liczbowego, które zastosowano przy ocenie odległości działki inwestycji z "terenem inwestycji" a w szczególności do jakiej odległości takie oddziaływanie zachodzi. Skarżący wskazał ponadto na naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa. W oparciu o przywołane zarzuty skarżący o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika J. U., J. D., H. K. i T. K. zarzucili natomiast, naruszenie art. 28, art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 10 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że M. J. nie ma przymiotu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, podczas gdy w rzeczywistości jest on stroną tegoż postępowania, albowiem ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji na działce 200/12 ma wpływ na wykonywanie przez niego prawa własności. Naruszenie powyższych przepisów postępowania administracyjnego skarżący uzasadnili również brakiem podjęcia przez organ wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, związanego z ustaleniem kręgu podmiotów, które powinny występować w charakterze strony oraz zmierzających do określenia rzeczywistego wpływu planowanej inwestycji na korzystanie z nieruchomości przez M. J.. Wskazywali na nieuzasadnione pozbawienie M. J. czynnego udziału w toczącym się postępowaniu oraz zarzucili organowi dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ponadto skarżący zarzucili zaskarżonej decyzji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 54 pkt 2 lit. d u.p.z.p. w zw. z art. 140 oraz art. 144 k.c. poprzez ich niezastosowanie, co skutkowało błędnym przyjęciem, że M. J. nie przysługuje prawo do ochrony własnego interesu w związku z ustaleniem warunków zabudowy terenu. Zarzucili także naruszenie § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakimi powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez błędne stwierdzenie przez organ, że planowana inwestycja będzie realizowana w warunkach śródmiejskich, podczas gdy obszar ten nie stanowi centrum ani dzielnicy w centrum miasta. W oparciu o powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie skargi, powołując się na liczne orzeczenia sądowe skarżący, między innymi, podali, że dopuszcza się możliwość uznania za strony postępowania właścicieli i użytkowników wieczystych działek sąsiednich, które nie sąsiadują bezpośrednio z terenem inwestycji (nie graniczą z nim, nie przylegają do niego). Wskazywali także, że przy określeniu kręgu stron postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy, należy uwzględnić art. 140 oraz art. 144 kc. Uwzględniając obszar planowanej inwestycji i jej rodzaj, skarżący stwierdzili, że M. J. ma przymiot strony w niniejszej sprawie. Nieporozumieniem jest także stwierdzenie organu, że decyzja miałaby być realizowana w warunkach śródmiejskich. W otoczeniu dominuje zabudowa jednorodzinna, okolica jest spokojna, cicha, położona na uboczu intensywnego ruchu pojazdów i ruchu pieszych. Natomiast inwestycja powodować będzie szereg immisji, takich (hałas, ruch pojazdów i związane z tym zanieczyszczenie powietrza, wzmożony ruch pieszych), wpływających na sposób korzystania z nieruchomości sąsiednich. Zabudowa w której mieszkać będzie ok. 90 rodzin, jest nieporównywalna z uciążliwością związaną z dotychczasową zabudową jednorodzinną, czego organy nie wzięły pod uwagę. Zdaniem stron organ lakonicznie wyjaśnił swoje stanowisko w zakresie odmowy przyznania M. J. przymiotu strony, w sposób niejasny stwierdzając, że przemawia za tym "charakter inwestycji, wysokość budynków i inne cechy zabudowy". W odpowiedziach na opisane wyżej skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o ich oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Poza argumentacją zawartą w decyzji, organ II Instancji odnosząc się do skargi M. J. dodał, że charakter inwestycji i parametry zabudowy przewidziane w decyzji o warunkach zabudowy oraz w złożonym wniosku nie pozwalają na stwierdzenie oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżącego. Inwestycja będzie charakteryzowała się wysokością budynków do 12 m, z obowiązkiem wycofania ostatniej kondygnacji od lica ściany o min. 3 m. W rezultacie wysokość do gzymsu będzie wynosiła 9m, a na linii zabudowy od 8 m do 9 m. Charakter zabudowy (rodzaj), wysokość i odległość (linia zabudowy) są to najistotniejsze cechy zabudowy mogące wpływać na oddziaływanie na nieruchomości sąsiednie. Pozostałe cechy zabudowy jedynie pośrednio lub w ogóle nie wpływają na oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie. Z tego względu organ uznał zarzut dotyczący niewyjaśnienia jakie cechy zabudowy Kolegium brało pod uwagę, za chybiony. Kolegium wskazało także, że w decyzji wyraźnie omówiono i wyeksponowano cechy zabudowy, które decydują o oddziaływaniu inwestycji na nieruchomości sąsiednie. Natomiast co do skargi wniesionej przez J. U. i pozostałych uczestników postępowania Kolegium podniosło, że byli oni stronami postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Decyzja lokalizacyjna została im doręczona i w ustawowym terminie nie wnieśli oni odwołania. W zaistniałej sytuacji skarga tychże stron nie dotyczy ich interesu prawnego. Bowiem wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 kpa jest możliwe tylko i wyłącznie na wniosek strony, która nie ze swojej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zdaniem organu nie jest więc możliwe w takiej sytuacji wznowienie postępowania z tej przyczyny na wniosek innej strony. W piśmie procesowym z dnia 29 sierpnia 2017 r. uczestnik postępowania A. Sp. z o.o., wniósł o oddalenie obu skarg. Uczestnik postępowania przychylił się do stanowiska organu administracji wyrażonego w zaskarżonej decyzji, jak też w odpowiedzi na skargi. Jego zdaniem, wniosek M. J. nie zasługiwał na uwzględnienie a organy należycie przeprowadziły postępowanie w przedmiocie jego rozpoznania, szeroko analizując kwestię oddziaływania inwestycji. W ocenie uczestnika postępowania M. J. posiadał w niniejszej sprawie jedynie interes faktyczny, zatem zaskarżona decyzja jest prawidłowa. W odniesieniu do skargi J. U. i pozostałych stron, uczestnik postępowania wskazał, że podnoszone w tej skardze zarzuty wzajemnie się wykluczają. W całości przychylił się do argumentacji organu. Stwierdził nadto, że w niniejszej sprawie brak jest szczególnej regulacji, która dopuszczałaby skarżących do działania w ochronie interesu prawnego innego podmiotu. Brali oni udział w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji lokalizacyjnej, dysponowali środkami ochrony dla obrony swoich praw. Wobec tego ich interes w zaskarżeniu orzeczenia SKO. ma co najwyżej charakter interesu faktycznego. Zdaniem uczestnika samo przyznanie M. J. statusu strony lub odmowy przyznania mu takiego statusu w żaden sposób nie narusza praw skarżących. Pośrednio natomiast skarżący zmierzają w ten sposób do wzruszenia decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, jednak również to, w ocenie uczestnika, nie generuje interesu prawnego w zaskarżeniu, skoro byli uczestnikami tamtego postępowania i mieli możliwość wzruszenia decyzji Prezydenta W. Postanowieniem z dnia [...] r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę H. K. w związku z jej brakami formalnymi. Na rozprawie w dniu 28 maja 2018 r. Sąd działając na podstawie art. 111 § 1 u.p.p.s.a. zarządził połączenie skargi M. J. i skarg J. U., J. D. i T. K. do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, prowadząc je dalej pod sygn. akt II SA/Wr 410/17. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. z 2016 r., poz. 1066). Polega ona zatem na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Kontrola sądowa przeprowadzona w niniejszej sprawie zgodnie z przedstawionymi wyżej kryteriami wykazała, że skargi nie zasługują na uwzględnienie. Przedmiot skargi stanowi decyzja, którą Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymało w mocy decyzję organu I instancji o odmowie uchylenia w postępowaniu wznowieniowym decyzji ustalającej warunki zabudowy z uwagi na to, że nie zaistniała przesłanka wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż składający wniosek o wznowienie postępowania nie był stroną postępowania zakończonego decyzją Prezydenta W. z dnia [...] r. Z akt wynika, że M. J. wystąpił z wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego przywołaną wyżej decyzją ostateczną, którą Prezydent W. ustalił warunki zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych w zabudowie wolnostojącej, urządzeń budowlanych i zjazdu z działki nr 75/2, AM 12, obręb [...] na działkę nr 200/12. Jako podstawę wznowienia postępowania wnioskodawca wskazał art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Domagając się wznowienia postępowania wnioskodawca argumentowali, że w postępowaniu zakończonym wydaniem ostatecznej decyzji w przedmiocie warunków zabudowy nie brał udziału jako strona tegoż postępowania, mimo że jego nieruchomość pozostaje w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Wskazać zatem należy, że wznowienie postępowania to instytucja procesowa, która umożliwia weryfikację ostatecznej decyzji administracyjnej dotkniętej kwalifikowaną wadą procesową, wymienioną w art. 145 § 1, art. 145a § 1 i art. 145b § 1 k.p.a. Nie ulega wątpliwości, że legitymację do zgłoszenia żądania wznowienia postępowania ma podmiot, który ma interes prawny lub obowiązek w postępowaniu w rozumieniu art. 28 k.p.a. "Z podaniem o wznowienie postępowania administracyjnego może wystąpić tylko strona, tj. osoba, która brała udział w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną lub która wprawdzie w postępowaniu zwykłym nie uczestniczyła, lecz może wykazać istnienie swego interesu prawnego lub obowiązku w rozumieniu art. 28 k.p.a. uzasadniającego jej udział" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2012 roku, sygn. akt II OSK 2146/10, Baza Orzeczeń LEX nr 1138088). W sytuacji, gdy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu głównym wyczerpuje się podstawa wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jednakże wznowienie następuje tylko na żądanie strony. Tylko bowiem podmiot, który uznaje, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2009 roku, sygn. akt II OSK 51/08, Baza Orzeczeń LEX nr 509705). W niniejszej sprawie było bezsporne, że wnioskodawca M. J. nie brał udziału w postępowaniu głównym (zakończonym wydaniem przez Prezydenta W. z dnia [...] r. decyzją o ustaleniu warunków zabudowy dla opisanej na wstępie inwestycji). Kwestią sporną było natomiast, czy posiada on przymiot strony w tym postępowaniu. Odnosząc się do powyższej kwestii Sąd stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze (podobnie jak wcześniej organ pierwszej instancji) zasadnie uznały, że M. J. (wnioskodawcy) nie przysługiwał status strony w postępowaniu dotyczącym udzielenia warunków zabudowy zakończonym decyzją ostateczną z dnia [...] r. Stanowisko to organy wyraził w oparciu o kompletny i miarodajny oraz rzetelnie i prawidłowo oceniony materiał dowodowy. Argumentując przedstawioną wyżej ocenę w pierwszym rzędzie należy wyjaśnić, że przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy należy oceniać w oparciu o ogólna zasadę wyrażoną art. 28 k.p.a. która oparta jest na kryterium interesu prawnego. Interes prawny jest natomiast kategorią prawnomaterialną obejmującą uprawnienia i obowiązki stron oparte na prawie. O istnieniu interesu prawnego decyduje przepis prawa materialnego, przy czym musi on być indywidualny i realny a więc znajdujący potwierdzenie w okolicznościach faktycznych sprawy które uzasadniają zastosowanie danej normy prawa materialnego. W sprawie dotyczącej warunków zagospodarowania prawo do ochrony interesu prawnego może być skutecznie realizowane przez wskazanie konkretnego przepisu prawa materialnego który chroni bezpośredni i rzeczywisty (realny) interes danego podmiot, który to interes zostaje naruszony postanowieniami decyzji o warunkach zabudowy. Przy ocenie interesu prawnego w sprawach dotyczących warunków zabudowy w orzecznictwie ugruntował się pogląd, który skład orzekający w całości podziela, że stroną postępowania w tego rodzaju sprawach, może być (oprócz inwestora i właściciela działki zainwestowania) właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości niesąsiadującej bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji (por. wyroki NSA z dnia 25 lutego 2009 r., sygn. II OSK 1732/07; z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. II OSK 551/05, z dnia 17 kwietnia 2007 r., sygn. II OSK 646/06 – Orzeczenia.nsa.gov.pl). W świetle tego orzecznictwa, w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy interes prawny mogą mieć właściciele, użytkownicy wieczyści nieruchomości graniczących z terenem inwestycji jak też właściciele i użytkownicy wieczyści gruntów niesąsiadujących z terenem inwestycji, lecz znajdujących się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji na ich grunty. Podkreślić zatem trzeba, że o posiadaniu przez konkretny podmiot przymiotu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie decyduje tylko kwestia bezpośredniego sąsiedztwa z terenem inwestycji (działką czy nieruchomością) ale okoliczności faktyczne występujące w konkretnej sprawie. Przy ustalaniu kręgu stron postępowania nie ma więc automatyzmu. Jak słusznie zauważyło Kolegium (odwołując się w tym względzie do orzecznictwa) nie można wykluczyć sytuacji, gdy właściciele nieruchomości sąsiadującej bezpośrednio z terenem inwestycji nie wykażą się interesem prawnym w postępowaniu, jak też sytuacji, gdy takim interesem wykażą się właściciele nieruchomości nieznajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie. Niezależnie od podstawy prawnej poszukiwania interesu prawnego, jego istnienie uzależnione będzie od okoliczności występujących w konkretnej sprawie, o czym rozstrzyga charakter inwestycji, rodzaj, stopień, zakres uciążliwości i zasięg oddziaływania na otoczenie. Nie ulega przy tym wątpliwości, że interes prawny właścicieli nieruchomości sąsiednich w stosunku do terenu inwestycji wymaga wykazania oddziaływania inwestycji na daną nieruchomość sąsiednią lub wpływu na wykonywanie prawa własności nieruchomości. To bowiem zasięg oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości przesądza o interesie prawnym. Brak wpływu na wykonywanie prawa własności lub brak oddziaływania na nieruchomość świadczy o braku interesu prawnego. W konsekwencji stwierdzić należy, że "bliskość" położenia działki wnioskodawców względem działki zainwestowania nie ma wyłącznego znaczenia w postępowaniu lokalizacyjnym, gdyż stronami mogą być tylko te podmioty, które wykażą swój interes prawny. Wykazanie interesu prawnego polega zaś na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz wykazania, że zamierzenie to może wpływać na sferę uprawnień związanych z korzystaniem z nieruchomości, a nie z tylko z faktu sąsiedztwa. Odnosząc powyższe uwagi do kontrolowanej sprawy należy zauważyć, że M. J. swój interes prawny opierał pierwotnie na twierdzeniu, że planowana zabudowa ze względu na jej wysokość negatywnie wpłynie na jego nieruchomość (wniosek o wznowienie). Następnie stwierdził, że ze względu na odległość od planowanej linii zabudowy od jego budynku (która wynosi 43 m) jego nieruchomość przy ul. K., znajduje się w obszarze odziaływania inwestycji. Zdaniem skarżącego należy bowiem liczyć odległości pomiędzy budynkami a nie odległości pomiędzy granicami działek. Planowana inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość także ze względu na możliwość generowania przez nią hałasu który może przekroczyć dopuszczalne poziomy określone w przepisach prawo ochrony środowiska ( art. 112 tej ustawy oraz rozporządzenie). Sąd uznał jednak, że wnioskujący o wznowienie postępowania nie wykazał swojego interesu prawnego, który legitymowałby go do udziału w postępowaniu w sprawie warunków zabudowy, a tym samym stanowiłby podstawę do uznania go za stronę tego postępowania. Stwierdzić należy, że inwestycja objęta kwestionowaną decyzją o warunkach zabudowy nie ogranicza M. J. wykonywania prawa własności na jego nieruchomości, która co prawda znajduje się w obszarze analizowanym ale nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji. Oddzielona jest od tego terenu trzema działkami o łącznej szerokości około 22 m. Natomiast budynki przewidziane do realizacji będą oddalone od nieruchomości skarżącego o około 30 m a od zlokalizowanego na tej działce budynku około 40 m. Organy wykazały, że zaplanowana inwestycja stanowiąca zabudowę mieszkaniową wielorodzinną stanowi kontynuację zabudowy w obszarze analizowanym. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego uprawnione jest także stanowisko, że charakter, rozmiar i gabaryty planowanej inwestycji (obejmującej dwa budynki w zabudowie wielomieszkaniowej do wysokości 12 m o elewacji od strony ul. K. od 30-42 m a od ul. P. od 70-75 m) nie będą oddziaływać na nieruchomość skarżącego. Inwestycja ta, jak zwrócił uwagę organ I instancji, nie stanowi także przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko. Należy zgodzić się z organami, że odległość nieruchomości stanowiącej własność wnioskodawcy od terenu planowanej inwestycji jest jedną z podstawowych przesłanek decydujących o oddziaływaniu inwestycji. Im mniejsza odległość tym oddziaływanie większe. Organy przyjęły, że oddziaływanie to będzie miało miejsce w odległości równej wysokości planowanej zabudowy – w takiej odległości mogą bowiem wystąpić uciążliwości dla terenów sąsiednich powodujące ewentualne naruszenie przepisów prawa materialnego. Materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu głównym potwierdzał bowiem, że ze względu na charakter zabudowy (wielomieszkaniowej) istnieje potencjalna możliwość ograniczenia w dostępie do światła dziennego i nasłonecznienia. Z tych też względów przyjęto, że obszar oddziaływania obejmuje odległość równą wysokości planowanej zabudowy tj. 12 m. Z tego też względu obszarem tym słusznie objęto działki bezpośrednio sąsiadujące z terenem inwestycji i działki po drugiej stronie ul. P. o szerokości 6 m. Obszar ten poszerzono na odległość 16m za konieczne uznając objęcie tym obszarem także działek po drugiej stronie ul. K. (której szerokość wynosi właśnie 16m) . W ramach wznowionego postępowania organy badały, czy nieruchomość skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji ze względu na jej charakterystyczne cechy jak jej rodzaj (zabudowa mieszkaniowa), wysokość planowanej zabudowy (do 12 m), odległość zabudowy od granicy działki (linia zabudowa) – a zebrany materiał dowodowy nie potwierdził aby tego rodzaju oddziaływanie obejmowało nieruchomość skarżącego. Należy się zgodzić z Kolegium, że te cechy mają decydujące znaczenie dla ustalenia zasięgu oddziaływania inwestycji. Organy wyjaśniły natomiast przekonująco z jakich względów – związanych głównie z tymi cechami jako wpływającymi na możliwość ograniczenia dostępu do światła dziennego dla działek od strony ul. P. i ograniczenia dostępu dla świtała dziennego dla terenu zainwestowania ze względu na istniejącą zabudowę od strony ul. K. - uznały za strony postępowania właścicieli innych działek. Fakt, że właścicielom tych nieruchomości przyznano przymiot strony, nie stanowi okoliczności uzasadniającej przyznania przymiotu strony M. J.. Jego sytuacja prawna i faktyczna nie jest bowiem taka sama. Nieruchomość do której przysługuje mu tytuł prawny jest położona dalej niż nieruchomości tych osób, co ma istotne znaczenie dla zakresu oddziaływania w zakresie zacieniania. W ocenie Sądu organy przekonującą wyjaśniły, dlaczego innym podmiotom przyznano status strony. Zatem z tej racji skarżący nie może skutecznie wywodzić swojego interesu prawnego. Mając powyższe na uwadze Sąd nie podzielił zarzutu skargi, że kryteria oceny zastosowane przez Kolegium są arbitralne i niejasne. Przy analizie organ wskazał bowiem wyraźnie, że bierze pod uwagę rodzaj zabudowy, jej wysokość oraz odległość terenu od działki skarżącego. Nawet jeżeli organ nie podał konkretnych kryteriów liczbowych przy ocenie odległości, to odwołał się w tym zakresie do materiału w postaci podkładów mapowych i wizualizacji 3D (znajdujących się w aktach pierwszej instancji) z których dane te wynikają. Materiały te nie były zaś przez skarżącego zakwestionowane. Zauważyć zresztą należy, że przyjęte w postępowaniu lokalizacyjnym odległości potwierdzone zostały w postępowaniu o pozwoleniu na budowę. Interes prawny skarżącego nie wynika także z przywołanych przez niego przepisów dotyczących ochrony akustycznej. Podstaw takich nie daje przepis art.112 ustawy - Prawo ochrony środowiska wyznaczający zakres ochrony przed hałasem. Ochrona ta polega między innymi na zapewnieniu jak najlepszego stanu akustycznego środowiska, w szczególności poprzez utrzymanie hałasu poniżej dopuszczalnego, lub co najmniej na tym samym poziomie. Rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku określa zaś precyzyjnie poziomy hałasu z uwzględnieniem rodzaju obiektu lub działalności będącej źródłem hałasu oraz poziomy dopuszczalnego hałasu na różnych rodzajach terenów – w tym zabudowie mieszkaniowej. Na etapie ustalenia warunków zabudowy nie można jednak z góry założyć, że realizacja zamierzenia budowalnego spowoduje przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu np. z powodu zwiększonego ruchu samochodowego. Określenie układu komunikacyjnego stanowi element projektu budowlanego. Na etapie ustalenia warunków zabudowy nie jest możliwie nawet przeprowadzenie dowodu zmierzającego do ustalenia, czy w wyniku realizacji inwestycji przekroczony zostanie dopuszczalny poziom hałasu. W tej kwestii wszystko zależy bowiem od konkretnych rozwiązań jakie przyjęte zostaną w projekcie budowlanym. Powinny być to takie rozwiązania aby normy hałasu, po wykonaniu inwestycji, nie przekraczały dopuszczonych prawem poziomów (wjazd na posesje, wjazd do garażu). W ocenie Sądu podnoszone przez skarżącego zarzuty związane z nadmiernym hałasem wiązały się nie tyle z decyzją o warunkach zabudowy lecz ze spodziewanymi skutkami, jakie niesie za sobą sama budowa spornego obiektu, jego zasiedlenie i ewentualne spełnienie norm emisji hałasu. Decyzja o warunkach zabudowy jest tymczasem jedynie wytyczeniem podstawowych, ogólnych kierunków projektowanej inwestycji budowlanej, której uszczegółowienie następuje dopiero na etapie zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę. Ochrona interesów osób trzecich uzasadniona wymaganiami prawa budowlanego poprzez między innymi zbadanie, czy realizacja planowanej inwestycji nie spowoduje ograniczenia możliwości zagospodarowania działek sąsiednich, wymagana jest na etapie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę. Wówczas właśnie rozstrzygane są szczegółowe kwestie dotyczące sposobu zagospodarowania działek inwestora i wpływu planowanej przez niego inwestycji na sposób korzystania z nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego (zob. wyr. NSA z 18 marca 2008 r. II OSK 251/07, CBOSA). Sąd uznał, że interes prawny wnioskodawcy nie wynika także z art. 140 k.c. Przepis ten stanowi, że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. Przepis ten wprowadza więc ograniczenia w możliwości korzystania z nieruchomości, w tym w możliwości jej zagospodarowania, przez jej właściciela. Skarżący nie wykazał w żaden sposób, że planowana inwestycja ograniczyła sposób korzystania przez niego z jego nieruchomości, którą zresztą zabudowuje. Prawo do zabudowy nieruchomości jest natomiast podstawowym prawem właściciela nieruchomości. Realizacja inwestycji na nieruchomości objętej decyzją o warunkach zabudowy nie wpływa na sposób zabudowy i gospodarowania nieruchomością skarżącego. W niniejszej sprawie nie da się także skutecznie wywieś interesu prawnego wnioskodawcy z naruszenia art. 144 k.c., gdyż ochrona przewidziana w tym przepisie dotycząca immisji związanych z korzystaniem z nieruchomości odnosi się wyłącznie zjawisk już występujących, a nie przyszłych i hipotetycznych. Zasadnie można się więc na nią powoływać najwcześniej na etapie budowy obiektów. Wyjaśnić wypada, że przedmiotem oceny w postępowaniu o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy nie są zagadnienia związane z przyszłym i niepewnym wpływem planowanej inwestycji na korzystanie z nieruchomości sąsiadujących, a tym bardziej subiektywnie odczuwana uciążliwość inwestycji, czy też spodziewany spadek atrakcyjności lub wartości działki (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 1809/12, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 1985 r. sygn. II CR 149/85 (OSNC 1986/10/162) ocena "przeciętnej miary", o której mowa w art. 144 k.c. może być dokonana tylko na podstawie obiektywnych warunków występujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, iż ich przestrzeń w razie realizacji inwestycji może zostać ograniczona. Odnotować jednak trzeba, że w orzecznictwie sądowym występują poglądy, że przepisy te kreują interes prawny w postępowaniu w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy (zob. wyrok NSA z dnia 21 września 2017 r., sygn. akt II OSK 2235/16). Konieczne jest zatem zaznaczenie, że przepisy te nie są źródłem interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym zawsze, ale możliwość wywodzenia z nich interesu prawnego w danym postępowaniu zależy od konkretnych okoliczności ustalonych w konkretnej sprawie. Powyższe uprawnienia właścicielskie trzeba zatem odczytywać w kontekście tego, że w niniejszej sprawie organy administracji publicznej wykazały, że na etapie postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie występują na nieruchomości na której ma zostać zlokalizowana inwestycja, jakiekolwiek zakłócenia mające wpływ na nieruchomości sąsiednie. W realiach niniejszej sprawy można byłoby wywodzić interes prawny wnioskodawcy z art. 140 i art. 144 k.c., gdyby zostało wykazane, że już sama lokalizacja inwestycji na działkach inwestorów skutkować będzie zakłóceniem korzystania z jego nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Takiego oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość M. J. jednak nie wykazano. W efekcie, oceniając status skarżącego jako podmiotu żądającego wznowienia postępowania - mając na względzie jaki rodzaj obiektu ma powstać w wyniku realizowanej inwestycji (dwa budynki służące celom mieszkaniowym w zabudowie wielomieszkaniowej)- Sąd stwierdził, że nie zostały wykazane przepisy prawa które w związku z realizacją obiektów stanowiących przedmiot postępowania, skutkowałby nałożeniem na tego skarżącego obowiązku lub nabyciem przez niego uprawnienia. Na etapie warunków zabudowy nie można wykazać aby funkcjonowanie planowanej zabudowy wiązało się z nadmierną emisją hałasu, powodowało zacienie na działce skarżącego, czy też powodowałby innego rodzaju oddziaływanie – jak promieniowanie elektromagnetyczne, pylenie, wydzielanie zapachów. Pozostałe zarzuty sygnalizowane w skardze związane ze złamaniem zasady dobrego sąsiedztwa i niedostosowania geometrii dachów do istniejącej zabudowy dotyczą prawidłowości samej decyzji o warunkach zabudowy. Nie mogą zatem podlegać rozpatrzeniu w niniejszym postępowaniu którego przedmiotem jest jedynie to, czy to skarżącemu M. J. przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy, a nie merytoryczna ocena tejże decyzji. Wyjaśnić także należy, że zarzuty merytoryczne stawiane decyzji ustalającej warunki zabudowy nie świadczą o interesie prawnym strony skarżącej. Aby móc rozpatrzeć takie zarzuty najpierw trzeba stwierdzić, że dany podmiot ma interes prawny w postępowaniu, a dopiero potem - po ustaleniu, że taki interes posiada - można badać, czy zarzuty te są uzasadnione i czy decyzja jest prawidłowa. Nie można jednak czynić tego odwrotnie. W świetle przedstawionych wyżej okoliczności Sąd uznał, że skarga M. J. jest niezasadna. Odnosząc się natomiast do skargi wniesionej przez pełnomocnika J. U., J. D. i T. K. wskazać należy, że podnoszone w tej skardze zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego, kwestionujące ocenę organów co do posiadania przez M. J. przymiotu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy zakończonym decyzją Prezydenta W. z dnia [...] r., nie mogły być uwzględnione. W tym względzie decydujące znaczenie ma, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zarzut braku zapewnienia udziału w postępowaniu administracyjnym może podnieść skutecznie osoba, która uważa, że jej prawo do udziału w postępowaniu administracyjnym zostało naruszone. Wiąże się to z tym, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) u.p.p.s.a powiązany jest z przepisami o wznowieniu postępowania zawartymi w rozdziale 12 działu II K.p.a. Skoro wznowienie postępowania w oparciu o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. może nastąpić wyłącznie na podstawie wniosku strony, która powołuje się na tę podstawę wznowieniową (brak udziału w postępowaniu bez własnej winy), to również tego rodzaju zarzut w postępowaniu sądowoadministracyjnym musi pochodzić od strony, która tak twierdzi. Jako reprezentatywny w tej kwestii, wskazać można wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2017 r., wydany w sprawie do sygn. II OSK 2920/15, w którym Sąd ten wskazał, że: "tylko podmiot twierdzący, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu, co powoduje zaistnienie przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu, ponieważ zgodnie z art. 147 zd. 2 k.p.a., wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje tylko na żądanie strony. Skoro inne podmioty nie mogą skutecznie powoływać się na ww. przesłankę wznowieniową, to nie mogą również żądać wyeliminowania decyzji administracyjnej z powodu tego uchybienia, niejako w zastępstwie podmiotów uprawnionych. Tylko od woli strony pominiętej w postępowaniu administracyjnym zależy czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia postępowania, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mogą skutecznie podnieść zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., powołując się na to, że któraś ze stron postępowania nie brała w nim udziału". Z tych też względów skarga pochodząca od J. U., J. D. i T. K. nie mogła być uwzględniona. Nie budzi wątpliwości, że osoby te brały udział w postępowaniu zwykłym zakończonym decyzją o ustaleniu warunków zabudowy. Z tej racji nie maja jednak uprawnienia do wnioskowania o wznowienie postępowania w imieniu M. J.. Kwestia pominięcia M. J. w postępowaniu lokalizacyjnym nie dotyczy bowiem ich interesu prawnego. W konsekwencji brak też podstaw do skutecznego podnoszenia przez nich zarzutu zaistnienia przesłanki wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. z tej to przyczyny, że inna osoba (tu M. J.) nie brała w nim udziału. W tym stanie faktycznym i prawnym Wojewódzki Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 151 u.p.p.s.a orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło