III OSK 786/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-22
Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Teresa Zyglewska, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo odmówił udostępnienia informacji publicznej w postaci imion i nazwisk lekarzy specjalistów onkologii klinicznej świadczących refundowane przez NFZ usługi medyczne, powołując się na ochronę danych osobowych i dóbr osobistych lekarzy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Dyrektora NFZ odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Sąd orzekł, że imiona i nazwiska lekarzy specjalistów onkologii klinicznej, świadczących refundowane przez NFZ usługi, stanowią informację publiczną, która powinna zostać udostępniona. Ograniczenia wynikające z RODO i Kodeksu cywilnego nie wyłączają obowiązku udostępnienia tych danych, ponieważ lekarze podlegają wpisowi do rejestrów publicznych, co czyni ich imiona i nazwiska jawnymi w kontekście zawodowym.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Dyrektora NFZ o udostępnienie informacji publicznej w postaci imion i nazwisk lekarzy specjalistów onkologii klinicznej przyjmujących w określonym ośrodku, finansowanych przez NFZ. Dyrektor NFZ odmówił udostępnienia tych danych, powołując się na przepisy RODO i Kodeksu cywilnego dotyczące ochrony danych osobowych i dóbr osobistych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Dyrektora, uznając, że dane te są informacją publiczną. Dyrektor NFZ wniósł skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 19 października 2018 r. sygn. akt II SA/Ol 542/18 w sprawie ze skargi M.M. na decyzję Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 19 października 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 542/18, po rozpoznaniu skargi M.M. (dalej: skarżący) na decyzję Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, w pkt I. uchylił zaskarżoną decyzję; oraz w pkt II. zasądził od Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie na rzecz skarżącego kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wnioskiem z dnia 23 maja 2018 r. skarżący, powołując art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.; dalej jako "u.d.i.p.") zwrócił się do Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o udostępnienie informacji publicznej poprzez podanie, którzy lekarze specjaliści onkologii klinicznej (w jakich dniach i godzinach każdego miesiąca oraz pod jakim adresem) są wykazani w oddziale funduszu jako realizujący refundowane przez NFZ świadczenia zdrowotne w [...] Ośrodku Onkologicznym "[...] " Sp. z o.o. w [...] (dalej zwanym Ośrodkiem).
Pismem z dnia 30 maja 2018 r. Dyrektor poinformował skarżącego, że w Ośrodku, bez względu na miejsce udzielania świadczeń przyjmuje czterech lekarzy specjalistów onkologii klinicznej. Wskazał także (w formie tabeli), w jakich konkretnie dniach, godzinach i miejscach przyjmują ci lekarze. Wyjaśnił, że przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych; dalej zwane "RODO") oraz ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1000) wprowadzają ograniczenia w zakresie udostępnienia danych osobowych. W związku z tym, Dyrektor, powołując art. 63 § 1-3a, art. 64 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako "k.p.a.") i art. 5 u.d.i.p., wezwał skarżącego do usunięcia braków formalnych ww. wniosku, poprzez podpisanie tego wniosku i wskazanie adresu, w celu wydania przez organ ewentualnej decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej we wskazanym zakresie.
Odpowiadając na powyższe wezwanie skarżący (w piśmie z dnia 11 czerwca 2018 r.) ocenił, że skoro złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej za pośrednictwem platformy epuap z wykorzystaniem podpisu dokumentu w formacje tzw. profilu zaufanego, to jest podmiotem w tej procedurze w pełni zidentyfikowanym. Wyraził przy tym zgodę na doręczanie mu pism urzędowych i otrzymywanie korespondencji w niniejszej sprawie z wykorzystaniem jego skrzynki epuap. Ponadto stwierdził, że przekazana mu przez Dyrektora informacja nie wyczerpuje odpowiedzi na kierowane przez niego zapytanie, gdyż nie zawiera pełnych danych w zakresie: którzy z imienia i nazwiska lekarze, legitymujący się specjalizacją z onkologii klinicznej, świadczą usługi medyczne w zakresie finansowanym z budżetu państwa w poszczególne dni i godziny. Uznał przy tym, że w świetle art. 10 ust. 1 i 2 u.d.i.p., informacja ta winna kwalifikować się do udzielenia niezwłocznie. Przyjął, że wskazywane przez Dyrektora podstawy prawne możliwego ograniczenia w zakresie udostępniania danych osobowych, związane z nowymi regulacjami prawa unijnego, jak również krajowego, nie znajdują uzasadnienia w połączeniu z art. 5 u.d.i.p., gdyż lekarze posiadający ważne prawo wykonywania zawodu, świadczący usługi medyczne w podmiotach prywatnych, ale finansowane ze środków publicznych, nie korzystają z prawa do anonimizacji swoich danych osobowych (imienia i nazwiska oraz posiadanej specjalizacji), a wręcz odwrotnie, winni być podmiotami możliwymi do pełnej identyfikacji na płaszczyźnie zawodowej i nie tylko w rejestrach publicznych (jako wykonujący zawód szczególnego zaufania publicznego i odpowiedzialności).
Decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. Dyrektor, powołując art. 5 ust. 1 pkt b), art. 6 ust. 1 pkt c) RODO, art. 23 i art. 24 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1025), art. 5 ust. 2 i art. 16 u.d.i.p. oraz art. 104 k.p.a., odmówił skarżącemu udostępnienia informacji dotyczącej imion i nazwisk lekarzy legitymujących się specjalizacją z onkologii klinicznej świadczących usługi medyczne finansowane ze środków publicznych w poszczególne dni i godziny, którzy zostali sprawozdani przez Ośrodek. W uzasadnieniu tej decyzji Dyrektor przytoczył brzmienie art. 5 ust. 1 pkt b), art. 6 ust. 1 pkt a)-e) RODO oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Ocenił, że brak jest możliwości udostępnienia imion i nazwisk lekarzy z uwagi na ograniczenia wynikające w tym zakresie z przepisów prawa. Wywiódł, że ujawnienie imion i nazwisk lekarzy specjalistów onkologii klinicznej, bez ich wcześniejszej zgody, mogłoby naruszać ich dobra osobiste, o których mowa w art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego oraz narazić organ na poniesienie kosztów, finansowanych ze środków publicznych, z tytułu ewentualnych odszkodowań. Wyjaśnił, że administratorem danych osobowych, w rozumieniu art. 4 pkt 7 RODO, w zakresie imion i nazwisk lekarzy specjalistów onkologii klinicznej w Ośrodku jest świadczeniodawca posiadający podpisaną umowę z tymi lekarzami. Podał, że NFZ otrzymuje od świadczeniodawcy jedynie te dane, które są niezbędne do realizacji umów zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i przetwarza te dane zgodnie z art. 188 wymienionej ustawy w określonym celu. Przytoczył przy tym brzmienie art. 135 ust. 2 tej ustawy, w którym wskazano sposób realizacji przez Fundusz zasady jawności.
Skargę na powyższą decyzję wniósł skarżący.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku podał, że informacja, której udzielenia odmówiono zaskarżoną decyzją, jest informacją publiczną, a Dyrektor jest podmiotem zobowiązanym do jej udzielenia. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych, a w tym o majątku publicznym. Do tego rodzaju spraw należą niewątpliwie także sprawy związane z finansowaniem ze środków publicznych usług medycznych, w ramach których, do zadań dyrektora oddziału wojewódzkiego Funduszu należy m.in. zawieranie i rozliczanie umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, w tym świadczeń wysokospecjalistycznych (art. 107 ust. 5 pkt 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, tekst jednolity Dz. U. z 2017, poz. 1938 ze zm.). Wykonując te zadanie, Dyrektor wchodzi w posiadanie informacji dotyczących imion i nazwisk lekarzy legitymujących się konkretną specjalizacją, świadczących usługi medyczne finansowane ze środków publicznych w poszczególne dni i godziny, którzy zostali sprawozdani przez danego świadczeniodawcę. Wymaga także zaznaczenia, że Dyrektor oddziału wojewódzkiego jest organem Narodowego Funduszu Zdrowia będącego państwową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną (art. 98 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych). Jest on zatem podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej w świetle art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p.
W ocenie Sądu I instancji, wbrew twierdzeniom Dyrektora, powołane w zaskarżonej decyzji przepisy: art. 5 ust. 1 pkt b), art. 6 ust. 1 pkt c) RODO, art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p., nie wykluczały możliwości uwzględnienia wniosku skarżącego w zakresie udostępnienia imion i nazwisk lekarzy legitymujących się specjalizacją z onkologii klinicznej, świadczących usługi medyczne finansowane ze środków publicznych w poszczególne dni i godziny. Powołane przez Dyrektora przepisy RODO dotyczą bowiem zbierania i przetwarzania danych osobowych osób fizycznych, a nie ich udostępniania w ramach dostępu do informacji publicznej. Te kwestie regulują bowiem przepisy u.d.i.p.
Dalej Sąd wskazał, iż w świetle art. 5 ust. 2 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, która nie pełni funkcji publicznych, to jednak ograniczenie to nie dotyczy lekarzy w zakresie takich danych jak ich imiona i nazwiska. Jak trafnie wywiódł bowiem skarżący, lekarze wykonują zawód zaufania publicznego i szczególnej odpowiedzialności, stąd też winni być podmiotami możliwymi do pełnej identyfikacji na płaszczyźnie zawodowej. Osiągnięcie tego celu możliwe jest zaś m.in. poprzez odpowiednie rejestry, których prowadzenie przewidziano w przepisach ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 617 ze zm.) oraz ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 160 ze zm.). Zgodnie bowiem z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz, który uzyskał prawo wykonywania zawodu, podlega wpisowi do rejestru prowadzonego przez właściwą okręgową radę lekarską. Stosownie zaś do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, wpisowi do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, prowadzonemu przez właściwą okręgową radę lekarską, podlega natomiast lekarz, który zamierza wykonywać zawód w ramach działalności leczniczej. We wniosku o wpis do tego rejestru lekarz podaje m.in. imię i nazwisko. Z powyższych przepisów należy wywieść, że lekarze, niebędący funkcjonariuszami publicznymi, ale podlegający wpisowi do właściwego rejestru, nie mogą korzystać z ochrony danych w rejestrze tym zawartych – w szczególności dotyczy to ich imion i nazwisk (por. wyrok WSA w Gdańsku z 13 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Gd 647/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Zdaniem Sądu, podstawy do ograniczenia skarżącemu prawa dostępu do informacji publicznej w tej sprawie nie mogły stanowić wreszcie, powołane przez Dyrektora w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, przepisy art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego. Przewidziana w tych przepisach ochrona dóbr osobistych człowieka, a w tym jego nazwiska, jest niezależna od ochrony przewidzianej w innych przepisach i udzielana w postępowaniu sądowym a nie administracyjnym.
Sąd podkreślił, iż przy ponownym rozpoznaniu sprawy Dyrektor uwzględni ocenę prawną zawartą w niniejszym orzeczeniu i w sytuacji niestwierdzenia innych przeszkód prawnych, niż te wskazane w zaskarżonej decyzji, udzieli skarżącemu informacji publicznej dotyczącej imion i nazwisk lekarzy legitymujących się specjalizacją z onkologii klinicznej, świadczących usługi medyczne finansowane ze środków publicznych w poszczególne dni i godziny, którzy zostali sprawozdani przez Ośrodek.
Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie, zaskarżając go w całości zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 zd. 1 i art. 133 P.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi i uznanie, że organ błędnie zastosował przepisy art. 5 ust. 2 u.d.i.p. oraz art. 5 ust. 1 pkt b), art. 6 ust. 1 pkt c) rozporządzenia RODO, art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, podczas gdy należało orzec o oddaleniu skargi z uwagi na to, że wydając decyzję organ nie naruszył ani przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego;
2) art. 141 § 4 zd. 1 P.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1, art. 133 P.p.s.a. i art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez wadliwą ocenę materiału dowodowego, a w efekcie błędne przyjęcie, że niespełnione zostały przesłanki z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., gdyż wnioskowane informacje dotyczyły lekarzy, którzy wykonują zawód zaufania publicznego i podlegają wpisowi do właściwego rejestru, podczas gdy w rzeczywistości lekarze nie wykonują funkcji publicznych i wnioskowane dane dotyczą ich sfery prywatnej.
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
1) art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż przepis ten nie ma zastosowania w sprawie, gdyż organ nie mógł ograniczyć skarżącemu dostępu do informacji publicznej w zakresie wnioskowanych danych.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim niezasadne są sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego.
Podniesiony zarzutu naruszenia art. 1 P.u.s.a., należało uznać za oczywiście nieusprawiedliwiony. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się, że przepis art. 1 § 2 ustawy ustrojowej określa funkcje sądów administracyjnych wyjaśniając, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która dokonywana jest pod względem zgodności z prawem. Zarzut naruszenia powołanego przepisu prawa mógłby stanowić podstawę skargi kasacyjnej, gdyby sąd administracyjny rozpoznał skargę z uwzględnieniem innych kryteriów niż zgodność z prawem. Natomiast taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji, przeprowadzając kontrolę zaskarżonej decyzji, dokonał oceny działania organów przy zastosowaniu kryterium zgodności z prawem i zastosował środki przewidziane w ustawie.
W związku z zarzutami naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a podnieść należy, że przepis ten jest przepisem ogólnym o charakterze tylko kompetencyjnym, stanowiącym, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Norma ta określa zakres właściwości rzeczowej sądu administracyjnego, tj. zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne. Przepis art. 3 P.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych art. 3 P.p.s.a. nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z 4 września 2008 r. sygn. akt I OSK 266/08 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl). Naruszenie art. 3 § 1 P.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu (zob. wyroki NSA z 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1636/11 i 27 czerwca 2019 r. sygn. akt I OSK 2226/17).
Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 133 P.p.s.a. Przepis ten reguluje powinność sądu administracyjnego orzekania na podstawie akt sprawy, uprawniając do przeprowadzenia określonych dowodów tylko w organicznym zakresie, i zamknięcia rozprawy w momencie uznania, że sprawa została wyjaśniona w stopniu umożliwiającym rozstrzygnięcie. Oznacza to generalnie obowiązek orzekania na podstawie akt administracyjnych i sądowych (wyrok NSA z 22.1.2014 r., II GSK 1828/12). Zasadą jest więc, że sąd przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji bierze pod rozwagę okoliczności, które wynikają z akt (administracyjnych) i które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji (wyrok NSA z 12.9.2018 r., I GSK 1095/18). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym zgodnie przyjmuje się, że do naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. dojść mogłoby m.in., gdyby sąd wyrokując dokonał własnych ustaleń na podstawie przeprowadzonych przed nim dowodów innych niż określone w przepisie art. 106 § 3 P.p.s.a.; gdyby zaniechał przeprowadzenia takiego dowodu, jeżeli dowód ten miałby istotne znaczenie dla dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a przede wszystkim, gdyby nie podjął rozstrzygnięcia na podstawie akt sprawy postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z 12.6.2014 r., I GSK 67/13, wyrok NSA z 15.2.2006 r., II FSK 659/05, ONSAiWSA 2007, Nr 2, poz. 35) lub podjął je na podstawie akt administracyjnych innej sprawy. Żaden z tych przypadków nie miał miejsca w rozpoznawanej sprawie, co czyni zarzut naruszenia tego przepisu bezpodstawnym.
Ponadto za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przepis ten jest przepisem regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. W niniejszej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jego merytoryczna poprawność nie może być podważana za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Sąd prawidłowo określił istotę sporu między stronami i odniósł się do tych zarzutów skargi, które tej istoty dotyczą. Argumentacja przedstawiona przez Sąd I instancji pozwoliła Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na rozpatrzenie poszczególnych zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.
Ponadto, sformułowanie zarzutów procesowych pozwala stwierdzić, że przypisane Sądowi I instancji uchybienia przepisom art. 3 § 1, art. 141 § 4, art. 133 P.p.s.a. oraz art. 1 P.u.s.a. miało w istocie na celu zwalczenie prawidłowości zastosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji. Jednak okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza w żadnej mierze naruszenia analizowanych powyżej regulacji procesowych, co czyni oba zarzuty procesowe nieskuteczne.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego poprzez przyjęcie, iż art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie miał w sprawie zastosowania. Spór sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie prawidłowo odmówił skarżącemu udostępnienia informacji dotyczącej imion i nazwisk lekarzy legitymujących się specjalizacją z onkologii klinicznej świadczących usługi medyczne finansowane ze środków publicznych w poszczególne dni i godziny, którzy zostali sprawozdani przez Ośrodek, twierdząc, że brak jest możliwości udostępnienia imion i nazwisk lekarzy z uwagi na ograniczenia wynikające w tym zakresie z przepisów prawa. Organ powołał przy tym przepisy art. 5 ust. 1 pkt b), art. 6 ust. 1 pkt a)-e) RODO oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p.
Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji nie utożsamił zawodu lekarza z pełnieniem funkcji publicznej, a wręcz przeciwnie wskazał, że lekarz nie jest funkcjonariuszem publicznym. Sąd I instancji stwierdził wyłącznie, że zawód lekarza jest zawodem zaufania publicznego podlegającym wpisowi do właściwego rejestru. Wpis imienia i nazwiska do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą powoduje, że dane te nie korzystają już z ochrony. Z zaprezentowanego przez Sąd I instancji stanowiska wynika natomiast, że art. 5 ust. 2 zd. pierwsze u.d.i.p. nie chroni danych osobowych lekarzy w postaci ich imion i nazwisk dlatego, że informacje te nie są danymi prywatnymi. Z chwilą uzyskania prawa do wykonywania zawodu podlegają ujawnieniu we właściwym rejestrze.
W ramach polemiki z tym stwierdzeniem Sądu I instancji, skarżący kasacyjnie organ zauważył, że wpis do rejestru podmiotów leczniczych dotyczy tylko tych lekarzy, którzy wykonują działalność leczniczą.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (obecnie Dz.U. z 2020 r. poz. 295 t.j.) działalność lecznicza polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Działalność leczniczą wykonują podmioty lecznicze wymienione w art. 4 ust. 1 ww. ustawy, a w tym przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2019 r. poz. 1292 i 1495) we wszelkich formach przewidzianych dla wykonywania działalności gospodarczej, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, jednostki budżetowe (...), instytuty badawcze (...), fundacje i stowarzyszenia (...), posiadające osobowość prawną jednostki organizacyjne stowarzyszeń, osoby prawne i jednostki organizacyjne działające na podstawie przepisów o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (...), jednostki wojskowe. Zgodnie z art. 106 ust. 3 ww. ustawy, w przypadku podmiotu leczniczego, do rejestru wpisuje się numer księgi rejestrowej oraz dane dotyczące nazwy firmy albo imienia i nazwiska oraz adres podmiotu.
Mając na względzie przedstawione regulacje należy przyznać rację skarżącemu kasacyjnie, że rejestr podmiotów, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej nie dotyczy lekarzy zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Skarżący kasacyjnie nie zaprzeczył jednak, by rejestr, o którym mowa w przepisach ustawy o zawodach lekarza i dentysty nie dowodził jawności danych osobowych każdego z lekarzy posiadających uprawnienia do wykonywania zawodu. Zauważyć trzeba, że w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty przewiduje się, że lekarz, który uzyskał prawo wykonywania zawodu (albo ograniczone prawo wykonywania zawodu), podlega wpisowi do rejestru prowadzonego przez właściwą okręgową radę lekarską, a Naczelna Rada Lekarska określi szczegółowy tryb postępowania w sprawach przyznawania prawa wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty i prowadzenia rejestru lekarzy (art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). Z przepisów tych należy więc wywieść wniosek, że lekarze i pielęgniarki, niebędący funkcjonariuszami publicznymi, ale podlegający wpisowi do właściwego rejestru, nie mogą korzystać z ochrony danych w rejestrze tym zawartych (w szczególności dotyczy to imienia i nazwiska). Rejestr pod adresem (http://rejestr.nil.org.pl/) prowadzony jest w formie ewidencyjno-informatycznej i zawiera szereg danych osobowych, między innymi imię i nazwisko lekarza lub dentysty, który posiada prawo do wykonywania zawodu. Obecnie prowadzi go Naczelna Izba Lekarska na podstawie danych przekazywanych przez wszystkie Okręgowe Izby Lekarskie.
Ograniczenie prawa do prywatności w zakresie takich danych osobowych lekarzy, jak ich imiona i nazwiska, wynika ze wskazanych przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawy o działalności leczniczej, czyniąc te informacje jawnymi. W konsekwencji powyższego twierdzenie, iż ujawnienie nazwisk lekarzy specjalistów realizujących refundowane przez NFZ świadczenia zdrowotne naruszałoby ich prywatność, nie znajduje potwierdzenia w przedstawionych przez Sąd I instancji regulacjach prawnych.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela nadto argumentacji skarżącego kasacyjnie, z której wynika, że udzielenie wnioskowanej informacji pozostawałoby w sprzeczności z art. 5 ust. 1 i 6 ust. 1 RODO. Zgodnie z art. 86 RODO, dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny lub podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia. W związku z brzmieniem art. 86 RODO, udostępnienie informacji w postaci imienia i nazwiska osób wykonujących zawód lekarza, dokonane w zgodzie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. oraz art. 61 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, nie mogłoby naruszać postanowień rozporządzenia RODO.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 182 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło