II SA/Bk 474/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-10-25
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Elżbieta Lemańska, Marek Leszczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania, uznając, że wnioskodawcy nie dochowali terminu do jego wszczęcia określonego w art. 148 § 1 k.p.a., mimo podniesienia przez nich argumentu o odkryciu nowego dowodu w postaci daty zawarcia małżeństwa przez dziadków?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że organy prawidłowo umorzyły postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania, ponieważ wnioskodawcy nie wykazali, że dochowali terminu do jego wszczęcia określonego w art. 148 § 1 k.p.a. Sąd podzielił stanowisko organów, że twierdzenia wnioskodawców o nieznajomości daty zawarcia małżeństwa przez ich dziadków były niewiarygodne, biorąc pod uwagę ich wiek w momencie śmierci dziadków i ojca, a także fakt wcześniejszych postępowań sądowych dotyczących spadku.Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się wznowienia postępowania zakończonego decyzją z 1964 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, powołując się na nowy dowód w postaci zawarcia małżeństwa przez ich dziadków w 1924 r. Organy administracji uznały, że wnioskodawcy nie dochowali miesięcznego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania (art. 148 § 1 k.p.a.), ponieważ wiedza o fakcie i dacie zawarcia małżeństwa przez dziadków powinna być im znana znacznie wcześniej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska, sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 października 2018 r. sprawy ze skargi M. G., S. G. i J. G. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia wznowionego postępowania oddala skargę.
Wojewoda W. decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. działającego jako starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej (dalej: Prezydent) z dnia [...] listopada 2017 r., znak: [...], umarzającej w całości postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z dnia [...] grudnia 1964 r., nr [...], o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, w części dotyczącej wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości położonej w B., oznaczonej na dzień wywłaszczenia nr geod. [...].
Decyzja Wojewody W. wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
Wnioskiem z [...] marca 2015 r. M. G. i J. G. wystąpili do Prezydenta, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 i 5 k.p.a., o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. o wywłaszczeniu i odszkodowaniu nr [...] z [...] grudnia 1964 r. We wniosku wskazali, że [...] lutego 2015 r. odkryli nowy dowód w sprawie w postaci zawarcia w 1924 r. małżeństwa przez J. i O. G., czym spełniono przesłankę wznowienia postępowania określoną w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Według wnioskodawców naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. potwierdza natomiast zaświadczenie Urzędu Miejskiego w B. z [...] marca 2015 r., nr [...], pozostające w sprzeczności z zaświadczeniem, znak: [...], z [...] sierpnia 1964 r. dołączonym do akt wywłaszczeniowych. Do wniosku załączono potwierdzone za zgodność z oryginałem kopie ww. dokumentów.
Prezydent postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r. wezwał wnioskodawców do sprecyzowania wniosku, zaś zawiadomieniem z dnia [...] lipca 2016 r. wniosek w części dotyczącej wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., pozostawił bez rozpoznania.
Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...], Prezydent wznowił postępowanie administracyjne w sprawie zakończonej orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z dnia [...] grudnia 1964 r.
Po jego przeprowadzeniu, decyzją z [...] maja 2017 r., znak: [...], odmówił uchylenia przedmiotowego orzeczenia, ale po rozpoznaniu odwołania M. G., J. G. oraz S. G., Wojewoda W. decyzją z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję Prezydenta z uwagi na błędy formalne, tj. niepowiadomienie wszystkich stron postępowania o wznowieniu postępowania i wydaniu decyzji odmawiającej uchylenia przedmiotowego orzeczenia. Ponadto wskazano, że organ I instancji nie zbadał, czy wnioskodawcy dochowali terminu wskazanego w art. 148 § 1 k.p.a.
Prezydent, po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] listopada 2017 r., znak: [...], umorzył w całości postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z dnia [...] grudnia 1964 r., nr [...], o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, w części dotyczącej wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości położonej w B., oznaczonej na dzień wywłaszczenia nr geod. [...]. Organ I instancji uznał, iż wnioskodawcy nie dochowali terminu wskazanego w art. 148 § 1 k.p.a.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł M. G.. Wskazał, że termin został zachowany, a na dowód tego załączył (-) pismo do Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] lutego 2015 r. z prośbą o udostępnienie akt postępowania sądowego dotyczącego nabycia spadku po J. G., (-) pismo Sądu Rejonowego w B. z [...] grudnia 2017 r., sygn. akt [...], przy którym przesłano kserokopię wyciągu z aktu małżeństwa J. G.
Wojewoda W. decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta z dnia [...] listopada 2017 r., znak: [...].
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że podstawy wznowieniowe zostały wskazane w art. 145 § 1 k.p.a. oraz w art. 145a § 1 k.p.a. i art. 145b § 1 k.p.a. Zgodnie z art. 148 § 1 k.p.a. podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. W przedmiotowej sprawie wnioskodawcy wskazują jako przesłankę wznowienia postępowania istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.). Dowodem takim jest w ich ocenie fakt zawarcia w 1924 r. małżeństwa pomiędzy J. i O. G.
W ocenie organu odwoławczego, podobnie jak w ocenie organu I instancji, przesłanka formalna z art. 148 § 1 k.p.a. nie została w niniejszym postępowaniu spełniona. J. i O. G., których zawarcie małżeństwa miałoby stanowić istotną nową okoliczność w sprawie, są bowiem wstępnymi wnioskodawców w linii prostej. Wnioskodawcy M. G. i J. G. są wnukami J. i O. G., co wynika z dołączonych do akt sprawy postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku. Nie jest więc prawdopodobne, aby o zawarciu przez nich małżeństwa dowiedzieli się w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku o wznowienie postępowania, a więc w lutym/marcu 2015 r. Potraktowanie zawarcia małżeństwa przez własnych dziadków, co miało miejsce ponad 90 lat temu, jako nową okoliczność w sprawie, stoi w sprzeczności z zasadami logiki. Z uwagi na niespełnienie przesłanki z art. 148 § 1 k.p.a., należało odmówić wznowienia przedmiotowego postępowania, zaś w przypadku jego wznowienia, umorzyć postepowanie.
Zdaniem organu, nie można uznać, w oparciu o załączone do odwołania dokumenty, wyjaśnień odwołującego za wiarygodne. Fakt zawarcia małżeństwa przez własnych dziadków, jak i jego data, nie były informacjami niemożliwymi do zdobycia przez odwołującego się wcześniej. Logika i doświadczenie życiowe organu nakazują założyć, iż wiadomości takie odwołujący się miał (lub mógł z łatwością uzyskać) także przez wniesieniem pisma do Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] lutego 2015 r. Dlatego też nie można przyjąć, iż odwołujący dowiedział się o tym fakcie w terminie miesiąca przez złożeniem wniosku o wznowienie postępowania, który to wniosek został złożony [...] marca 2015 r.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że organ I instancji prawidłowo ocenił, że zawarcie małżeństwa przez J. i O. G. nie może stanowić przesłanki do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Fakt zawarcia małżeństwa przez ww. osoby, o którym to fakcie organ wydający decyzję wiedział, w żaden sposób nie ma wpływu na treść wydanego rozstrzygnięcia.
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wnieśli M. G., J. G. i S. G., w której zaskarżonej decyzji zarzucili, że nie do przyjęcia jest odrzucenie nowego dowodu w sprawie, jakim jest pismo do Sądu Rejonowego w B., iż M. G. wystąpił w dniu [...] lutego 2015 r. o udostępnienie akt nabycia spadku po J. G. i zapoznał się z nimi w dniu [...] lutego 2015 r. (akta te były potrzebne w postępowaniu cywilnym, co wyraźnie zaznaczono w piśmie o ich udostępnienie). Fakt, że J. i O. byli małżeństwem dla wnioskodawców był znany, choć nie był znany organowi administracji. Ale nie to jest kwestią zasadniczą, co do oceny mocy nowego dowodu. Jest nim data zawarcia małżeństwa przez J. i O. W aktach sądowych, które udostępniono w Sądzie Rejonowym w B., natrafiono na akt zawarcia małżeństwa przez J. i O. Jest w nim rok zawarcia małżeństwa – 1924 r. Wnioskodawcy nie wiedzieli o dacie zawarcia małżeństwa, tym bardziej nie wiedział o niej organ administracyjny. Z zasadami logiki w sprzeczności stoi więc rozumowanie przyjęte w decyzji a nie rozumowanie wnioskodawców, bo o zdarzeniach, które im są odleglejsze w czasie tym mniej wiemy, bo nikomu one nie były potrzebne.
Dalej skarżący zarzucili, że nie do przyjęcia jest twierdzenie organu administracji, iż informacje o fakcie i dacie zawarcia małżeństwa przez dziadków wnioskodawcy mogli uzyskać przed wniesieniem pisma do Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] lutego 2015 r. Takie twierdzenie organu administracji jest nie do pogodzenia z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 kpa), według którego strona jest uprawniona a nie zobowiązana do przedstawienia dowodów.
Na koniec skarżący wskazali, że przepisy art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. ustalają dwa warunki: (-) przyczyną wznowienia postępowania mogą być nowe dowody faktyczne istniejące w dniu wydania decyzji oraz (-) okoliczności takie i dowody nie były znane organowi, który wydał decyzję. Nie wymaga się zatem by nowe okoliczności nie mogły być powołane we wznowieniu bez jej winy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżona decyzja Wojewody W. z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...], która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta z dnia [...] listopada 2017 r., znak: [...], umarzającej w całości postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z dnia [...] grudnia 1964 r., nr [...], o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, w części dotyczącej wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości położonej w B., oznaczonej na dzień wywłaszczenia nr geod [...].
Oba organy stanęły na stanowisku, że skarżący przekroczyli termin określony w art. 148 § 1 k.p.a. i stąd zachodziła podstawa do umorzenia, na mocy art. 105 § 1 k.p.a., wznowionego postępowania.
W ocenie Sądu, stanowisko organów jest prawidłowe. Jak trafnie podnosi się w judykaturze (por. m.in. wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1978/06, wyrok NSA z dnia 18 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 176/10, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 13 września 2016 r., sygn. akt II SA/Bk 385/16), uchybienie terminu do złożenia wniosku powinno skutkować odmową wznowienia postępowania, jednakże jeżeli organ błędnie wznowi postępowanie, to nie oznacza to, że w przypadku późniejszego stwierdzenia tej okoliczności może on wydać jedno z rozstrzygnięć określonych w art. 151 k.p.a. Zachowanie terminu stanowi bowiem warunek skuteczności wniosku o wznowienie postępowania, a zatem jeśli doszło do jego błędnego wszczęcia, to organ powinien takie postępowanie umorzyć.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy mamy do czynienia z taką sytuacją. Prezydent postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...], wznowił postępowanie bez zbadania okoliczności, czy wniosek o wznowienie postępowania złożono z zachowaniem terminu z art. 148 § 1 k.p.a. Kwestia ta została mu wytknięta już w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego z dnia [...] lipca 2017 r.
Jeśli zaś chodzi o prawidłowość stanowiska organów w tym przedmiocie, to Sąd je podziela. Zauważenia bowiem wymaga, że skarżącym nie chodzi o dowiedzenie się o fakcie pozostawania dziadków w małżeństwie, bo to, jak sami przyznali, wiedzieli od dawna. Im chodzi o datę zawarcia małżeństwa wyrażoną w konkretnym roku (patrz wniosek z dnia [...] marca 2015 r., gdzie jest mowa tylko o roku 1924). Chodzi im zatem o rok, a nie o miesiąc czy dzień zawarcia małżeństwa. J. G. - dziadek wnioskodawców nabył bowiem własność przedmiotowej nieruchomości w 1914 r., a zatem mogła ona stanowić jego majątek osobisty. Zawarcie małżeństwa pomiędzy J. G. i O. S. w 1924 r. mogło nie zmienić tego stanu i nieruchomość ta mogła nadal stanowić tylko własność J. G. Na tej kanwie wnioskodawcy twierdzą, że decyzja z 1964 r. jest wadliwa, bowiem występują w niej jako współwłaściciele zarówno J. jak i O. G., a powinien występować tylko sam J. G. jako jej wyłączny właściciel. Rzeczony zaś akt małżeństwa ma stanowić dowód powyższego faktu.
Zdaniem Sądu, stanowisko skarżących jest niezasadne. Rzeczywiście z aktu notarialnego zawartego w dniu [...] lutego 1914 r. (k. 33 akt adm.) wynika, że nieruchomość nabył na własność tylko J. G. Z odpisu skróconego aktu małżeństwa z dnia [...] czerwca 1924 r. (k. 30 akt adm.) wynika, że J. G. był urodzony w 1876 r., zaś O. S. była urodzona w 1894 r. Z kolei z postanowienia Sądu Powiatowego w B. z dnia [...] sierpnia 1968 r., sygn. akt [...] (k. 26 akt adm.) wynika, że po zmarłym w dniu [...] stycznia 1968 r. J. G. spadek odziedziczył w całości jego syn A. G., który jest ojcem wnioskodawców w sprawie niniejszej. Z postanowienia Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] lutego 1989 r., sygn. akt [...] (k. 28 akt adm.) wynika zaś, że spadek po zmarłym w dniu [...] stycznia 1989 r. A. G. nabyli między innymi J. G., M. G. i S. G. (wnioskodawcy). Ponadto z postanowienia Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] października 2004 r., sygn. akt [...] (k. 27 akt adm.) wynika, że spadek po zmarłej w dniu [...] stycznia 1979 r. O. G. nabył m.in. A. G.(ojciec wnioskodawców).
Jak z powyższego zatem widać, J. G. urodzony w 1954 r. i jego brat S. G. urodzony w 1952 r., w dacie śmierci swojej babki O. G. (1979 r.), mieli 25 i 27 lat. W dacie śmierci swego ojca A. G. (1989 r.), mieli zaś 35 i 37 lat. O ile więc w 1968 r., w dacie śmierci dziadka J. G., jako młodzi chłopcy, mogli się nie interesować sprawami spadkowymi ojca A. – jak wyjaśnili na rozprawie, o tyle jako wielce nieprawdopodobna pozostaje kwestia braku zainteresowań w tym przedmiocie w wieku dorosłym. Tym bardziej, że wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po O. G., rozpoznany przez sąd w 2004 r. w sprawie [...], złożył właśnie M. G. (patrz treść postanowienia z k. 27 akt adm.). A zatem najpóźniej w 2004 r. M. G. dysponował dokumentami związanymi z datą urodzin i śmierci O. G. Gdy się do tego zważy, że spadkobiercami O. byli tylko syn A. (po J.) i córka P. (z dokumentów nie wynika kto był jej ojcem), to chociażby z zestawienia daty urodzenia A. można było wywnioskować, jaka była data zawarcia małżeństwa pomiędzy J. G. i O. S. A zatem obecne tłumaczenie skarżących, w okolicznościach niniejszej sprawy, że nie znali roku zawarcia małżeństwa przez dziadków, jest całkowicie niewiarygodne. Tu nie chodzi bowiem o rok, ale o cały okres dziesięcioletni pomiędzy latami 1914 – 1924.
W kwestii dochowania terminu z art. 148 § 1 k.p.a. nie chodzi wyłącznie o to, do czego zmierzają skarżący, że jedyną możliwością dowiedzenia się o dacie (roku) zawarcia małżeństwa pomiędzy ich dziadkami było pozyskanie aktu ich małżeństwa i to na dodatek z akt sprawy [...]. Przecież okoliczność ta mogła być przez nich ustalona chociażby w ten sposób, że mogli o to zapytać dziadka J. – w chwili jego śmierci mieli po ok. 14 – 16 lat, babcię O. – w chwili jej śmierci mieli po ok. 25 – 27 lat, czy też ojca A. – w chwili jego śmierci mieli po ok. 35 – 37 lat. Według ich stanowiska reprezentowanego w sprawie wynikałoby, że nigdy pytań takich nie zadali. Gdyby tak było, to świadczyłoby to o co najmniej zawinionym przez nich braku staranności w omawianym zakresie. Jednakże z okoliczności i dowodów zebranych w sprawie, co słusznie zauważyły organy, wynika co innego.
W sprawie nie bez znaczenia pozostaje bowiem to, że dołączony do akt administracyjnych odpis skrócony aktu małżeństwa J. G. i O. S. z 1924 r. (k. 30 akt adm.) został sporządzony w dniu [...] lutego 2015 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w K. Powyższe oznacza, że każdy zainteresowany mógł taki odpis uzyskać w tym USC w każdym czasie, począwszy od daty zawarcia tego małżeństwa, czyli po dniu [...] czerwca 1924 r. Wystarczyło wykazać stosowne zainteresowanie sprawą. Nie jest zatem tak jak twierdzą skarżący, że jedyną możliwością pozyskania tego aktu było "znalezienie" go w sprawie [...].
Ponadto, co również nie pozostaje bez wpływu na trafność rozstrzygnięcia organów, niepodobieństwem byłoby twierdzenie, że o dacie zawarcia małżeństwa nie byli poinformowani sami małżonkowie, a przecież ani J. G. do czasu swojej śmierci (1968 r.), ani O. G. (zmarła w 1979 r.), nie podnosili kwestii ewentualnych nieprawidłowości związanych z wydaniem decyzji z 1964 r. Być może dla nich wszystko w tej decyzji było prawidłowe. Z materiału dowodowego w sprawie nie wynika bowiem, jakie były stosunki majątkowe pomiędzy małżonkami w 1964 r. Także A. G. – ojciec wnioskodawców, zmarły w 1989 r., znający z pewnością datę ślubu (rok) swoich rodziców, także nie widział potrzeby wznawiania postępowania w sprawie wydania przedmiotowej decyzji tylko z tej przyczyny, że być może wywłaszczana nieruchomość stanowiła majątek odrębny jego ojca.
Powyższe rozważania są o tyle istotne, że jak trafnie wskazano w wyroku WSA w Warszawie z dnia 10 stycznia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1876/17, zachowanie terminu do złożenia podania o wznowienie postępowania musi być przez stronę udowodnione, zaś organ administracji swobodnie ocenia dowody w tej mierze. W oparciu więc o zebrany materiał dowodowy i swobodną jego ocenę organy były uprawnione do przyjęcia stanowiska, że skarżący nie udowodnili, że termin z art. 148 § 1 k.p.a., zachowali.
Zauważenia też wymaga, że skarżący w sprawie niniejszej próbują udowodnić datę uzyskania wiadomości o "odnalezieniu" przedmiotowego aktu małżeństwa w aktach sprawy o nabycie spadku po J. G. ([...]), a to nie jest to samo, co udowodnienie dowiedzenia się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania w rozumieniu art. 148 § 1 k.p.a. Termin jednego miesiąca, o którym mowa w przepisie art. 148 k.p.a., biegnie bowiem od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do żądania wznowienia postępowania, a nie od dnia, w którym uzmysłowiła sobie znaczenie dowodu, faktu, czy treści uzasadnienia decyzji (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 474/17). Powyższa konstatacja jest tym bardziej zasadna w sprawie niniejszej gdy się zważy, że skarżący już w 2000 r. wystąpili o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] grudnia 1964 r. i na przestrzeni lat wydawano w sprawie szereg decyzji administracyjnych oraz zapadały wyroki sądowe, m.in. z dnia 18 października 2007 r. w sprawie I SA/Wa 902/07 (WSA w Warszawie), czy z dnia 10 września 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 1275/15 (WSA w Warszawie), a także z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 146/16 (NSA). A zatem skarżący przynajmniej od 2000 r. dokładnie wiedzieli kto był stroną decyzji z 1964 r., znali dokładnie jej treść oraz dokumenty i okoliczności związane z jej wydaniem. Wiedząc zaś o wiele wcześniej, czemu nie zaprzeczają, o związku małżeńskim pomiędzy ich dziadkami, z sobie tylko znanych przyczyn, nie pozyskali odpisu aktu małżeństwa dziadków z USC w K. Zważywszy więc na wskazane okoliczności, w tym na działania skarżących podjęte już w 2000 r. w kierunku stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji, wydaje się być całkowicie nieprawdopodobnym, że skarżący nie znali daty (roku) zawarcia małżeństwa przez swoich dziadków przed dniem [...] lutego 2015 r.
Na marginesie należy tylko wskazać, że już w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z dnia 10 września 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 1275/15, sąd ten stwierdził, że "Odnosząc się do zawartego w skardze zarzutu dotyczącego braku posiadania przez O. G. tytułu własności wywłaszczonej nieruchomości, wskazać należy, że obok twierdzenia samego skarżącego - w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów potwierdzających tę okoliczność. Również załączone do skargi Zaświadczenie Departamentu Geodezji UM w B. z dnia [...] marca 2015 r. w żaden sposób nie potwierdza tej okoliczności. Zawarte w nim określenie "władający gruntem", nie stanowi, w ocenie Sądu, o braku posiadania tytułu własności, którejkolwiek ze wskazanych w nim osób. W aktach sprawy znajdują się natomiast dokumenty (w tym wypisy z gruntów) wskazujące, że właścicielami omawianej nieruchomości byli małżonkowie J. i O. G. Nade wszystko, skoro sporną decyzję o wywłaszczeniu nieruchomości i przyznaniu odszkodowania doręczono obojgu małżonkom – to zarzuty tego rodzaju winny co najwyżej znaleźć odzwierciedlenie w odwołaniu od tejże decyzji a nie w złożonym pół wieku później przez spadkobierców stron wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia w tym zakresie. Innymi słowy, tego rodzaju zarzuty nie mogą w ocenie Sądu stanowić o rażącym naruszeniu prawa a w konsekwencji o nieważności decyzji z lat 60-tych ubiegłego wieku".
Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy. Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło