II SA/Wr 783/18
PostanowienieWSA we Wrocławiu2019-01-15
Skład orzekający: Sędzia WSA Władysław Kulon, Sędzia NSA Halina Filipowicz - Kremis, Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nowy właściciel części nieruchomości, który nabył ją po wejściu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ma legitymację do zaskarżenia tego planu, jeśli jego interes prawny nie został naruszony w dacie wejścia w życie planu, a jedynie jego nowe potrzeby są niezgodne z ustaleniami planu?Ratio decidendi
Sąd odrzucił skargę, uznając, że nowy właściciel części nieruchomości nie posiada legitymacji do jej wniesienia. Interes prawny skarżącego nie został naruszony w dacie wejścia w życie planu miejscowego, a jego nowe potrzeby, niezgodne z ustaleniami planu, nie tworzą nowej legitymacji skargowej. Legitymację do zaskarżenia planu miejscowego posiada jedynie ten, czyj interes prawny został naruszony w dacie wejścia w życie uchwały.Stan faktyczny
Skarżący, będący nowym właścicielem części nieruchomości zabudowanej spalarnią odpadów, zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Skarżący twierdził, że plan uniemożliwia mu modernizację instalacji spalarni i narusza jego prawo własności. Wcześniejsze postępowania nadzoru budowlanego dotyczące samowoli budowlanych skarżącego były prowadzone w oparciu o niezgodność jego działalności z przeznaczeniem terenu ustalonym w planie miejscowym.Rozstrzygnięcie
I. odrzucić skargę; I. zwrócić skarżącemu uiszczony wpis od skargi w kwocie 300 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz - Kremis Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 stycznia 2019r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] na uchwałę Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] stycznia 2003 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w [...] i w [...] w części obejmującej obszar miasta [...] i [...] pod [...] postanawia: I. odrzucić skargę; I. zwrócić skarżącemu uiszczony wpis od skargi w kwocie 300 zł (trzysta złotych).
Opisana w sentencji postanowienia uchwała w sprawie planu miejscowego z dnia [...] stycznia 2003 r. wydana została na podstawie art. 26 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.
o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139) oraz art. 18 ust. 2 pkt 5 i art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (ówcześnie Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591) w związku z uchwałą intencyjną z dnia 27 kwietnia 2000 r. Uchwała została opublikowana w Dz. Urz. Woj. [...]. Nr [...],
poz. [...]. Uchwała podlegała zmianie, jednak w zakresie nieistotnym w nin. sprawie (zmiany z dnia [...].04.2003 r. i z dnia [...].06.2006 r.).
Jak wskazano w § 8 p.m. obszar planu znajduje się w granicach Parku Krajobrazowego "[...]", który podlega ochronie ustanowionej w rozporządzeniu Wojewody [...] i Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 1996 r. (Dz. Urz. Woj. [...]. Nr [...] oraz Dz. Urz. Woj. [...]. z 2000 r. Nr [...], poz. [...]), w szczególności zaś objęty jest zakazem lokalizowania przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu art. 51 POŚ (Dz. U. z 2001 r. Nr 62, poz. 627). Zakaz ten może uchylić Wojewoda [...] w sytuacjach szczególnych.
Według § 11 ust. 8 pkt 1 p.m. w zakresie gromadzenia i usuwania odpadów obowiązują zasady określone w odrębnych przepisach szczególnych i gminnych.
W ustaleniach szczegółowych dla terenów wyodrębnionych na rysunku planu liniami rozgraniczającymi, w § 13 zawarto ustalenia dla jednostki "A" obejmującej tereny A1UZ z przeznaczeniem podstawowym: tereny usług zdrowia – szpital powiatowy,
z dopuszczeniem lokalizacji lądowiska dla helikopterów pod warunkiem spełnienia wymogów określonych przepisami szczególnymi dla tego rodzaju inwestycji oraz tereny A2ZP i A3D (tereny nieistotne w nin. sprawie). Pozostałe przepisy planu w § 14-18 zawierają ustalenia szczegółowe dla jednostek B-F (nieistotne w nin. sprawie).
Jak wynika z dokumentacji planistycznej (tom 2) w procedurze planistycznej uczestniczył ówczesny dysponent całego terenu A1UZ, [...].
Jak wynika z dokumentów dołączonych do skargi (k. 59 i nast. akt sądowych) istniejący szpital powiatowy–rejonowy obejmował szereg budynków, w tym budynek kotłowni ze spalarnią odpadów szpitalnych dla potrzeb tego szpitala i szpitali ościennych.
Szpital zawarł szereg umów "na unieszkodliwienie odpadów" z szeregiem kontrahentów prowadzących placówki medyczne lub weterynaryjne, w latach 2000-2007, które to umowy uległy rozwiązaniu w sierpniu 2009 r. (adnotacja na wykazie umów k. 68).
Jak wynika z odpisu księgi wieczystej dołączonego do skargi (egzemplarz czytelny
w dodatkowych aktach administracyjnych w aktach sądowych) właściciel terenu A1UZ wyodrębnił działkę nr [...] zabudowaną budynkiem kotłowni ze spalarnią (okoliczność bezsporna) i w dniu [...].03.2012 r. sprzedał ją na rzecz skarżącego. Od tej daty do chwili obecnej skarżący jest właścicielem tej działki.
Jak wynika z wyroków sądowych tut. Sądu powołanych w skardze, organy nadzoru budowlanego przypisały skarżącemu samowole budowlane polegające na rozbudowie spalarni odpadów bez pozwolenia na budowę (w tej sprawie nieprawomocnym wyrokiem II SA/Wr 761/17 oddalono skargę na decyzję nakazującą rozbiórkę rozbudowanej części spalarni na podstawie art. 48 ust. 1 p.b.) oraz budowie wiat nad częścią rozbudowanej spalarni, na którą skarżący uzyskał pozwolenie, lecz
w wyniku wznowienia postępowania pozwolenie uchylono, a w wyniku postępowania naprawczego orzeczono ich rozbiórkę na podstawie art. 51 p.b. (wyroki II SA/Wr 769/16 i II OSK 1284/17 oraz II SA/Wr 748/18 i 749/18). W każdej z tych spraw podstawą ocen było stwierdzenie niezgodności podjętej przez skarżącego działalności z zakresu gospodarowania odpadami, z przeznaczeniem terenu ustalonym jako usługi zdrowia.
W wyroku II OSK 1284/17 sąd odwoławczy wyraził pogląd, że według planu miejscowego dodatkowa działalność w postaci unieszkodliwiania odpadów powinna mieścić się w ramach działalności leczniczej. Skarżący nie jest podmiotem leczniczym, więc podjęta przez niego działalność jest sprzeczna z planem miejscowym. Wobec tego decyzje rozbiórkowe nie naruszają powołanych przez skarżącego zasad lub wartości konstytucyjnych oraz prawa unijnego.
Dla sądu orzekającego w sprawie nakazu rozbiórki rozbudowanej części spalarni miało ponadto znaczenie ustalenie niezgodności rozbudowy z § 8 p.m. (obecnie parku krajobrazowego dotyczy rozporządzenie z dnia [...] marca 2007 r. Dz. Urz. Woj. [...]. Nr [...], poz. [...] ze zm.).
Jednym z elementów obrony skarżącego w sprawach rozbiórkowych było twierdzenie o przedwczesności decyzji nadzoru budowlanego, skoro skarżący zaskarżył plan miejscowy do sądu administracyjnego, co powinno wywołać zawieszenie postępowania administracyjnego. Organy nadzoru budowlanego i sąd nie uwzględniły tego zarzutu. Stwarza to domniemanie, że bezpośrednim celem zaskarżenia uchwały było uzyskanie w przyszłości możności zalegalizowania samowoli budowlanych
(art. 147 § 2 p.p.s.a. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), oraz korzystnych rozstrzygnięć
w jeszcze niezakończonych sprawach sądowych. Natomiast obecnie sam skarżący przyznaje, że co najmniej wątpliwe jest realizowanie przez niego usług zdrowia, skoro faktycznie prowadzi lub zamierza prowadzić przetwarzanie odpadów (patrz dołączone do skargi streszczenie dokumentacji z tego zakresu, k. 69 akt sądowych).
Skarżący w dniu [...] lipca 2018 r. doręczył organowi wezwanie do usunięcia naruszenia interesu prawnego (dowód doręczenia k. 33 akt sądowych). W wezwaniu tym (tekst w aktach sądowych i administracyjnych) powołano art. 101 ust. 1 u.s.g. (obecnie Dz. U. z 2018 r., poz. 994) i wskazano, że naruszenie polega na drastycznym ograniczeniu dotychczasowego sposobu korzystania z nieruchomości. W wezwaniu zarzucono ponadto naruszenie prawa przedmiotowego w zakresie powtórzonym następnie w skardze.
Organ nie udzielił odpowiedzi na to wezwanie. Skarga na uchwałę złożona została za pośrednictwem poczty w dniu [...] września 2018 r. (koperta k. 76).
Według treści wezwania, na terenie A1UZ jeszcze przed uchwaleniem planu funkcjonowała instalacja do termicznego unieszkodliwiania odpadów medycznych
i weterynaryjnych. Pominięcie tego w ustaleniach planu uniemożliwia właścicielowi zmodernizowanie tej instalacji, a nawet korzystanie z niej. Skarżący powoływał się tutaj na własny, powstały obecnie interes prawny. Ustalone przeznaczenie terenu jest niejasne i ukierunkowane podmiotowo (szpital powiatowy), nie określa dozwolonego kierunku i parametrów inwestycji, czyli sposobu korzystania z prawa własności i zasięgu ograniczeń tego prawa. Treść planu miejscowego uniemożliwia skarżącemu realizację jakichkolwiek inwestycji budowlanych. Inwestorem może być jedynie "szpital powiatowy". Plan narusza interes prawny skarżącego wynikający z art. 140 k.c.
Należy od razu wskazać, że z wezwania nie wynika w sposób wyraźny, czy zdaniem skarżącego naruszenie interesu prawnego skarżącego ma związek lub wręcz wynika
z naruszenia prawa przedmiotowego w zakresie zasad sporządzania planu miejscowego i nadużycia władztwa planistycznego, czy wynika tylko z pominięcia wymaganych ustaleń oraz czy odnosi się wyłącznie do próby korzystania z terenu według obecnych potrzeb skarżącego, bowiem wywody wezwania łączą te kwestie
w mało czytelny sposób.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą uchwałę skarżący zarzucił naruszenie art. 4 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 2 pkt 5 i art. 10 ust. 1 pkt 6 i 7 u.z.p.,
art. 20 i 22 Konstytucji, art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej
z dnia 2 lipca 2004 r. (czyli ustawy nieobowiązującej w dacie podjęcia uchwały), art. 2, art. 31 ust. 3, art. 22 i art. 64 ust. 3 Konstytucji oraz art. 249 w związku z art. 10 TWE przez uniemożliwienie realizacji Dyrektywy Rady 96/61/WE z dnia 24 września 1996 r.
W rozwinięciu zarzutów wskazano na naruszenie władztwa planistycznego gminy wskutek pominięcia przy ustalaniu przeznaczenia terenu A1UZ istniejącej tam spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych, czyli w wyniku nieuwzględnienia walorów ekonomicznych przestrzeni i prawa własności. Ustalone przeznaczenie "tereny usług zdrowia–szpital powiatowy" jest niejasne, niekonkretyzuje dozwolonych inwestycji, ich parametrów i wskaźników zabudowy oraz wyklucza inwestycje innych podmiotów poza "szpitalem powiatowym". Plan uniemożliwia dokonanie modernizacji instalacji spalarni, wymaganej również w prawie unijnym.
Skarga rozgranicza kwestie naruszenia prawa przedmiotowego oraz interesu prawnego. Mianowicie na s. 14 skargi wskazano na ograniczenie prawa własności nieruchomości skarżącego (działka nr [...]) i stworzenie stanu niepewności odnośnie zakresu dozwolonych na niej inwestycji. Na działce tej przed uchwaleniem planu istniała wybudowana legalnie spalarnia odpadów medycznych i weterynaryjnych, dopuszczona do użytkowania decyzją z 1999 r. Skarżący powtórzył, że plan miejscowy uniemożliwia mu modernizację spalarni. W ramach tej części skargi omówiono unormowania prawa unijnego i krajowego nakazujące modernizowanie instalacji. Skarżący opisał decyzje i wyroki w sprawach rozbiórkowych, z którymi nadal się nie zgadza.
W odpowiedzi na skargę organ (art. 32 p.p.s.a.) wniósł o jej oddalenie. Organ twierdził, że zarzuty naruszenia u.z.p. są co do zasady bezzasadne, skoro ustawa ta została uchylona. Według organu z faktu legalnego istnienia spalarni nie wynika dopuszczalność wszelkich inwestycji z nią związanych, lecz tylko zgodnych z planem miejscowym. Skarżący jako właściciel nieruchomości ma interes prawny w zaskarżeniu uchwały, jednak interes ten nie został naruszony przez zaskarżoną uchwałę. Ustalone przeznaczenie terenu jest jednoznaczne, dla obiektów służących ochronie zdrowia. Nie mieści się w nim gospodarowanie odpadami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. sąd odrzuca skargę jeżeli interes prawny wnoszącego skargę nie został naruszony stosownie do wymagań przepisu szczególnego. W przypadku zaskarżenia uchwały rady gminy takim przepisem jest
art. 101 ust. 1 u.s.g.
O ile art. 58 ust. 1 pkt 5a p.p.s.a. stosuje się bezpośrednio od dnia 15.08.2015 r. (art. 2 ustawy nowelizującej z dnia 9 kwietnia 2015 r. Dz. U. poz. 658), o tyle w nin. sprawie stosuje się art. 101 u.s.g. w brzmieniu dotychczasowym (art. 17 ust. 2 ustawy nowelizującej z dnia 7 kwietnia 2017 r. Dz. U. poz. 935). Według art. 101 ust. 1 u.s.g.
w tym brzmieniu każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.
Odnośnie terminu do wniesienia skargi również stosuje się przepisy dotychczasowe, czyli art. 53 § 2 p.p.s.a. przewidujący termin sześćdziesięciu dni od dnia wezwania, jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi (patrz uchwała II OPS 2/07). W nin. sprawie nie ulega wątpliwości dochowanie tego terminu, co wynika z porównania daty wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia interesu prawnego oraz wniesienia skargi.
Przy wykładni takich przepisów jak art. 28 k.p.a., art. 50 § 1 p.p.s.a. lub art. 101 ust. 1 u.s.g. zazwyczaj podkreśla się potrzebę zróżnicowania treści poszczególnych interesów prawnych (przykładowo J. Zimmermann w glosie do wyroku IV SA 846/95 w OSP 1997/4/83), jednak w praktyce omawiane są typowe, ogólne cechy interesu prawnego, bez dookreślania treści interesu prawnego mającego znaczenie w danej sprawie sądowej. Z drugiej strony przy omawianiu interesu prawnego należy stale pamiętać
o jego ocennym charakterze, gdyż stanowi raczej rodzaj klauzuli generalnej niż ściśle doprecyzowane pojęcie prawne.
Powszechnie za "każdego" mającego legitymację skargową uznaje się właściciela nieruchomości położonej na obszarze planu miejscowego. Jednocześnie jednak wypowiedzi na ten temat są pełne niedomowień, niejasności i mało zrozumiałych kontrowersji, szczególnie w kwestiach pozornie spornych. Dotyczy to w szczególności podmiotowego ujmowania prawa własności (konkretny właściciel, skarżący), przy pomijaniu ujęcia przedmiotowego (treść prawa własności i w konsekwencji treść naruszonego interes prawnego). Być może wynika to z ujęcia kodeksowego prawa własności, w którym nie wymienia się treści uprawnień właściciela, lecz wskazuje granice zakreślające możność wykonywania tego prawa (art. 140 k.c. Dz. U. z 2018 r., poz. 1025 oraz art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP Dz. U. z 1997 r. nr 78,
poz. 483), co zresztą odpowiada typowej definicji prawa podmiotowego.
Podstawowe znaczenie ma tutaj zagadnienie, czy i na ile ulega zmianie treść prawa własności w przypadku zmiany osoby właściciela lub dokonania podziału tego prawa
i pojawienia się nowego podmiotu prawa obok dotychczasowego właściciela. Zmiany te dotyczyć mogłyby treści uprawnienia do korzystania z nieruchomości oraz jej społeczno-gospodarczego przeznaczenia. W przypadku sukcesji (nabycia pochodnego) obowiązuje tradycyjna reguła, że nikt nie może przenieść więcej praw, niż sam ich ma. W ujęciu procesowym występuje pojęcie następstwa procesowego, a niekiedy także następstwa prawnego, zatem wstąpienia danej osoby w istniejącą sytuację prawną czyli prawa i obowiązki innej osoby. Następstwo oznacza więc przejęcie dotychczasowych ograniczeń prawa oraz związanie skutkami czynności dokonanych przez poprzednika, ale też możność dokonania czynności przez poprzednika zaniechanych (por.
W. Broniewicz "Następstwo procesowe w polskim procesie cywilnym" s.15-21).
Od przypadków następstwa odróżnia się jednak przystąpienie nowego podmiotu do sytuacji prawnej innego podmiotu.
W przypadku zbycia części fizycznej nieruchomości pojawia się zatem nowy właściciel, uzyskujący takie same prawa i obowiązki co zbywca, oczywiście ograniczone obszarowo do przedmiotu nowej własności. Wymaga jeszcze podkreślenia, że
w przypadku planu miejscowego przedmiotem regulacji nie jest działka lub nieruchomość, ale teren. Teren może obejmować oczywiście jedną lub więcej działek
i nieruchomości. Istotne jest, że znaczenie ustanowionych w planie miejscowym granic prawa własności nieruchomości, odnosi się wyłącznie do terenu, nie zaś wchodzących w jego skład działek lub nieruchomości. Może to mieć w niektórych przypadkach znaczenie w praktyce stosowania prawa.
Nie powinna być więc problematyczna myśl, że każdoczesny właściciel nieruchomości na obszarze planu miejscowego ma tak samo ograniczoną możność korzystania
z nieruchomości i posiada uprawnienie do zaskarżenia planu miejscowego, o ile nie skorzystał z tego uprawnienia jego poprzednik prawny. To samo dotyczy myśli, że nabywca części nieruchomości, podobnie jak nabywca całej nieruchomości na obszarze planu, nabywa taką samą sytuację prawną wyznaczoną ustaleniami planu miejscowego, jaką posiadali i posiadają inni właściciele nieruchomości na danym terenie. Szczególnie nabywca części nieruchomości (ułamkowej lub fizycznej) nie posiada innej treści naruszonego interesu prawnego, od treści po stronie zbywcy, zaś nowe potrzeby nowego właściciela nie powinny przydawać mu odmiennych lub szerszych możliwości zaskarżenia planu.
W ujęciu procesowym oznacza to, że o ile plan miejscowym wyznacza treść prawa własności nieruchomości w sposób naruszający interes prawny każdoczesnego właściciela nieruchomości (pozbawia go pewnych możliwości korzystania, ogranicza zakres możliwych sposobów korzystania, wprowadza nowy zakaz pewnego sposobu dotychczasowego użytkowania lub nakazuje zagospodarować nieruchomość
w określony sposób niezgodny z potrzebami właściciela itp.), to naruszenie to musi istnieć w dacie wejścia uchwały w życie (skoro treść naruszenia nie zmienia się
w czasie) oraz w dacie wniesienia skargi do sądu na plan miejscowym (co stanowi przesłankę skuteczności skargi).
Plan miejscowym narusza więc obiektywny, abstrakcyjny kształt konkretnego prawa własności nieruchomości, ten niezależny od osoby właściciela i jego właściwości czy potrzeb. Jest to więc interes indywidualny i konkretny, skoro jego naruszenie zgłasza oznaczony właściciel, ale nie wypływa on z indywidualnych cech lub sytuacji tego właściciela, czyli jego subiektywnego interesu.
Należy dodać, że sytuacja syngularnego nabywcy wcale nie jest dramatyczna, skoro może nabyć nieruchomość na obszarze tego planu lecz na innym terenie, lub na obszarze innego planu miejscowego albo na obszarze bez planu miejscowego (najlepiej po uprzednim uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy), w każdym przypadku
z przeznaczeniem odpowiadającym jego potrzebom. Nie wiadomo z czego ma wynikać pokrzywdzenie nowego właściciela, który świadomie nabywa nieruchomość z zakazem zabudowy ustanowionym w planie miejscowym sprzed 15 lat, a po nabyciu zgłasza naruszenie przysługującego mu interesu prawnego, bo chciałby nieruchomość zabudować. Owszem, może powołać się na naruszenie interes prawnego, ale nie nowego, odpowiadającego jego nowym potrzebom, lecz dotykającego prawa własności nieruchomości (czyli wszystkich kolejnych jej właścicieli od dnia wejścia w życie uchwały do daty jej zaskarżenia).
Tymczasem w komentarzach i orzecznictwie sądowym trwa pozorny spór dotyczący przykładowo "miarodajnej daty naruszenia interesu prawnego" (patrz W. Kisiel
w komentarzu do art. 101 u.s.g., por. wyroki I OSK 860/10, I OSK 277/08, II OSK 1749/07, II OSK 1192/09, 51/12, 186/10, 1093/11, 3005/12 oraz I SA/Po 467/18,
II SA/Sz 973/14). Pozorność sporu polega na tym, co wyżej objaśniono, że nie ma dylematu, czy skargę na plan miejscowy może skutecznie wnieść pierwotny właściciel czy ponadto jego następca prawny. Pewna grupa orzeczeń sądowych akcentowała znaczenie naruszenia interesu prawnego, omawiając niezbędne podstawy prawne
i treść naruszenia, zaś inna przedstawiała jako najbardziej istotne, że legitymację skargową ma nowy właściciel. Jednak w tej drugiej grupie już pomijano kwestię treści naruszenia interesu prawnego, jednocześnie zaś w sposób niespójny podkreślano istnienie interesu prawnego nowego właściciela, ale wynikającego z następstwa prawnego. Jest to mylące, bowiem albo istnieje następstwo prawne (naruszony interes prawny pierwotnego właściciela z daty wejścia w życie uchwały, przechodzi na kolejnych właścicieli) i wówczas nie ma żadnego znaczenia który z kolejnych właścicieli i w jakiej dacie się na to naruszenie powoła, albo nie istnieje (czyli naruszenie interesu prawnego pierwotnego właściciela traci na znaczeniu, wygada, zaś dopiero nowy właściciel nabywa swój interes prawny według obecnych okoliczności, istniejących
w dacie wniesienia skargi) co dopiero aktualizuje problem kiedy i jak i w jaki sposób interes prawny został uchwałą naruszony. Spory pozorne niczego nowego nie odkrywają i nie objaśniają problemu lepiej.
W nin. sprawie występował, jak zaznaczono, odmienny stan faktyczny. Po pierwsze, na terenie planu miejscowego pojawił się obok dotychczasowego, pierwotnego właściciela, nowy właściciel będący nabywcą części fizycznej nieruchomości. Było oczywiste, że ustalone przeznaczenie terenu nie narusza interesu prawnego pierwotnego właściciela. Jakże zatem plan miejscowy może zacząć naruszać interes prawny nowego właściciela części nieruchomości. Po drugie, naruszenie interesu skarżącego wynika z reakcji organów nadzoru budowlanego na nielegalne korzystanie z nieruchomości w sposób faktyczny (bez zezwoleń), zatem u podłoża tego interesu znajduje się bezprawie, nie zaś prawo. Po trzecie, ustalone przeznaczenie terenu ma naruszać interes skarżącego przez zaniechanie uregulowania, polegające na braku wyraźnego dopuszczenia sposobu gospodarowania obranego przez skarżącego. Organ miał zatem przewidzieć, że po upływie 10 lat pojawi się na terenie planu miejscowego nabywca części terenu, który będzie chciał korzystać z nieruchomości w sposób odmienny od ustalonego. Przepisy planu miejscowego powinny więc mieć charakter warunkowy lub prognostyczny ("Jeżeli zaś na terenie pojawi się ktoś, kto będzie chciał unieszkodliwiać odpady respektując ograniczenia wynikające z rozporządzenia w sprawie parku krajobrazowego, to takie przeznaczenie terenu będzie dopuszczalne"). Jak łatwo przewidzieć, taka treść planu miejscowego mogłaby zainteresować organ nadzoru nad działalnością gminną. Ustawa przewiduje dostosowanie ustaleń planu do nowych potrzeb, czyli ich aktualizację, ale już nie dozwala na zawarcie w ustaleniach wszelkich niezbędnych przeznaczeń, które być może zaktualizują się w przyszłości. Przy najdalej idącej na korzyść skarżącego prokonstytucyjnej, prounijnej lub uwzględniającej nowy ustawowy stan prawny wykładni ustalenia o przeznaczeniu terenu pod usługi zdrowia, nie da się zmieścić w jej ramach gospodarowania odpadami niebezpiecznymi.
Plan miejscowy można zaskarżyć w każdym czasie, o ile jednak naruszył on interes prawny wynikający z prawa własności ukształtowanego w dacie wejścia w życie uchwały. Subiektywne potrzeby nowego właściciela nieruchomości, niezgodnie
z interesami innych właścicieli na danym terenie, nie tworzą nowej legitymacji skargowej.
Z tych przyczyn oraz zgodnie z art. 58 § 1 pkt 5a i art. 232 § 1 pkt 1 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło