II SA/Ol 155/19

WyrokWSA w Olsztynie2019-04-30

Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Beata Jezielska, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wprowadzająca ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości, narusza prawo własności właściciela nieruchomości, a tym samym prawo do zaskarżenia takiej uchwały?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo własności nie jest prawem absolutnym i może podlegać ograniczeniom wynikającym z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Ograniczenia te, jeśli mieszczą się w ustawowych ramach i służą ochronie interesu publicznego (np. ochrony zabytków, środowiska, potrzeb komunikacyjnych) lub praw innych osób, nie stanowią naruszenia prawa i nie uzasadniają stwierdzenia nieważności uchwały. Właściciel musi wykazać obiektywne naruszenie swojego interesu prawnego, a nie tylko faktyczne utrudnienia.
Stan faktyczny
Skarżący M.P. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Olsztynku z dnia 2 października 2018 r. nr L-462/2018 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzucił naruszenie przepisów o samorządzie gminnym, statutu gminy, Kodeksu cywilnego oraz Konstytucji RP, twierdząc, że uchwała narusza jego prawo własności poprzez wprowadzenie nadmiernych ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości, w tym poprzez zwołanie sesji nadzwyczajnej w niewłaściwym trybie, wprowadzenie ciągów komunikacyjnych, ochronę konserwatorską oraz ograniczenia dotyczące chowu zwierząt. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, kwestionując interes prawny skarżącego i wskazując na zgodność uchwały z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 30 kwietnia 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 kwietnia 2019 roku sprawy ze skargi M. P. na uchwałę Rady Miejskiej w Olsztynku z dnia 2 października 2018 roku nr L-462/2018 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie geodezyjnym Platyny oraz Warlity Małe, gmina Olsztynek - oddala skargę. Rada Miasta w Olsztynku podjęła w dniu 2 października 2018r. uchwałę nr L-462/2018 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie geodezyjnym Platyny oraz Warlity Małe, gmina Olsztynek. Na powyższą uchwałę skargę to tut. Sądu wniósł M.P. (dalej jako: skarżący) wnosząc o stwierdzenie jej nieważności. Zarzucił naruszenie art. 20 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2019r. poz. 506 ze zm., dalej jako: u.s.g.) oraz § 33 ust. 4 i ust. 8 Statutu Gminy Olsztynek uchwalonego uchwałą Nr XXXVIII-410/2014 Rady Miejskiej w Olsztynku z dnia 6 listopada 2014r. w sprawie Statutu Gminy Olsztynek, a także naruszenie art. 140 Kodeksu cywilnego i art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez przekroczenie granic władztwa planistycznego, a w konsekwencji naruszenie prawa własności skarżącego. Podniósł, że zaskarżona uchwała była przedmiotem sesji nadzwyczajnej Rady, zwołanej w dniu 8 września 2018r. Zarówno jednak ze względu na przedmiot, jak i okoliczności towarzyszące zwołaniu sesji, nie powinna mieć ona takiego charakteru. Zdaniem skarżącego nieuzasadnione zwołanie sesji nadzwyczajnej narusza przepis art. 20 u.s.g. oraz § 33 ust. 4 i ust. 8 Statutu Gminy. Sesje nadzwyczajne powinno się bowiem zwoływać tylko w wyjątkowych sytuacjach, w których np. niepodjęcie uchwały mogłoby narazić gminę na poważne konsekwencje. Również porządek obrad sesji nadzwyczajnej jest specyficzny, gdyż poza otwarciem i zamknięciem sesji oraz zatwierdzeniem jej porządku, może zawierać tylko te sprawy, z powodu których sesję nadzwyczajną zwołano. Jeżeli nie zachodzą przesłanki do zwołania sesji nadzwyczajnej, a została ona zwołana, to stanowi to istotne naruszenie prawa, pozwalające na omijanie przepisów ustawy i statutu gminy dotyczących zwoływania sesji w obowiązujących terminach, przesyłania materiałów i projektów uchwał w obowiązujących terminach radnym celem umożliwienia im zapoznania się z tymi materiałami i przygotowania się do obrad, a także informowania społeczeństwa o sesji i projektach uchwał. Skarżący podał, że zgodnie z § 33 ust. 8 Statutu Gminy zawiadomienie o terminie, miejscu i przedmiocie obrad Rady powinno być podane do publicznej wiadomości poprzez umieszczenie informacji na tablicy ogłoszeń Urzędu lub na stronie BlP Urzędu, a na stronie BlP urzędu nawet obecnie takiego zawiadomienia nie ma. Powołał się na także na naruszenie art. 140 Kodeksu cywilnego wskazując, że prawo własności jest prawem podmiotowym bezwzględnym, skutecznym wobec wszystkich podmiotów (erga omnes) podlegających danemu prawodawstwu, a zgodnie z Konstytucją RP ograniczenia prawa własności mogą być wprowadzone tylko w drodze ustawy i pod warunkiem, że nie godzą w "istotę prawa własności" (art. 64 ust. 3 Konstytucji RP) oraz są usprawiedliwione potrzebą ochrony innych wskazanych w Konstytucji dóbr (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Zarzucił, że zaskarżona uchwała wprowadza znaczne ograniczenia dla skarżącego w zakresie korzystania przez niego z nieruchomości i jego zdaniem zostały one wprowadzone w celu uniemożliwienia mu przeprowadzania inwestycji. Wskazał, że plan nie może zawierać zapisów wprowadzających dowolne ograniczenia właścicieli, zakazy lub nakazy nieprzewidziane w przepisach powszechnie obowiązujących, a do takich właśnie należy je zaliczyć. Jego zdaniem zmiany w planie stanowią również przejawy dyskryminacji pewnej grupy obywateli w związku z rodzajem prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Zarzucił także, że zaskarżona uchwała wprowadza liczne ciągi komunikacyjne, uniemożliwiające zagospodarowanie gruntów z ich dotychczasowym przeznaczeniem oraz ochronę konserwatorską, co również uniemożliwia wykorzystanie tej nieruchomości na cele, na które zostały one przez skarżącego nabyte. Skarżący wskazał, że posiada interes prawny w zaskarżeniu uchwały, gdyż będzie ona bezpośrednio oddziaływała na sferę wykonywania prawa własności nieruchomości z uwagi na to, że jest właścicielem nieruchomości rolnych w obrębie W., C. W., G., Z., W. M., P. oraz E., w miejscowości P. o łącznej powierzchni ponad 1.000 ha oraz nieruchomości lokalowej o pow. 101,5 m2 wraz z udziałem w części w nieruchomości wspólnej usytuowanym na działce gruntu o powierzchni 0,9524 ha położonej w obrębie G. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Podniesiono, że skarżący nie ma interesu prawnego w zaskarżeniu całości uchwały, bowiem plan miejscowy dotyczy nie tylko jego nieruchomości, ale również nieruchomości będących własnością innych podmiotów. Wskazano także, że część wymienionych przez skarżącego działek jest położona poza granicami terenu objętego planem. Wyjaśniono, że w odniesieniu do działek w obrębie P. na wniosek skarżącego co do jednej z działek przeznaczono teren w planie na cele mieszkalno-usługowe, a co do drugiej z działek to skarżący nie występował z wnioskiem w sprawie jakiegokolwiek zamierzenia inwestycyjnego. Wskazano, że procedury związane ze zwołaniem sesji nadzwyczajnej zostały przez organ wypełnione zgodnie z obowiązującymi przepisami, co zostało potwierdzone przez organ nadzorczy. Podniesiono, że skarżący nie podał w jaki sposób zaskarżona uchwała oddziałuje na wykonywane przez niego prawo własności, a stwierdzenia, że uchwała wprowadza znaczne ograniczenia w zakresie korzystania z nieruchomości zgodnie z celem, na który zostały nabyte sugeruje, że to właściciel samodzielnie ustala społeczno-gospodarcze przeznaczenie rzeczy (nieruchomości) jedynie poprzez fakt ich nabycia i może to przeznaczenie kształtować dowolnie, co jest sprzeczne z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2018r. poz. 1945 ze zm., dalej jako: u.p.z.p.). Wskazano przy tym, że skarżący ogranicza się do ogólnych stwierdzeń, że plan miejscowy uniemożliwia mu przeprowadzenie inwestycji, nie konkretyzując o jaką inwestycję chodzi, ani też, jakie konkretnie ustalenia planu naruszają jego prawa, co umożliwia organowi ustosunkowanie się do stawianych zarzutów oraz przedstawienia argumentacji za zastosowanymi w planie rozwiązaniami. Skarżący nazywa także ustalenia planu dowolnymi nie precyzując, w czym ta dowolność miałaby się przejawiać oraz twierdzi, że plan zawiera zapisy nieprzewidziane w przepisach powszechnie obowiązujących również nie precyzując, o jakie konkretnie zapisy planu chodzi. Wyjaśniono, że zgodnie z koncepcją władztwa planistycznego, mającą umocowanie w przepisie art. 4 u.p.z.p., organom gminy przysługuje prawo władczego rozstrzygnięcia co do przeznaczenia terenu pod określone funkcje, nawet wbrew woli właścicieli gruntów objętych planem. W pojęciu władztwa planistycznego mieszczą się właśnie wprowadzone przez plany miejscowe ograniczenia prawa własności. Zainteresowane podmioty nie mogą więc oczekiwać, że rada gminy nie będzie korzystała z przysługujących jej uprawnień, a jedynie dostosuje się do żądań właścicieli nieruchomości znajdujących się na obszarze objętym planem lub w bezpośrednim sąsiedztwie. W niektórych przypadkach ustalenia planu mogą ingerować w interesy prywatne podmiotów skarżących w sposób odbierany przez nich jako niekorzystny, natomiast nie musi być z tym powiązane przekroczenie granic władztwa planistycznego, co w niniejszym przypadku nie nastąpiło. W odpowiedzi na wezwanie Sądu o sprecyzowanie zarzutów skargi w piśmie z dnia 27 marca 2019r. skarżący podał, że kwestionuje zapisy planu odnośnie do działek o nr: "[...]", "[...]" , "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", położonych w P. gm. O. i do działki o nr "[...]" położonej w W. gm. O. Podniósł, że ograniczenia w zakresie korzystania z należących do skarżącego działek wprowadzają następujące zapisy zaskarżonego planu: - wprowadzenie linii zabudowy po obrysie budynków co uniemożliwia wykonanie nawet najmniejszego remontu (działki nr "[...]", "[...]", "[...]"); - wprowadzenie szeregu ciągów pieszych i pieszo-rowerowych na działkach rolnych jak również przez działki gospodarstwa (bazy budynkowej) i przy samych budynkach inwentarskich (działki nr "[...]", "[...]") co uniemożliwia ogrodzenie bazy budynkowej i fermy drobiu jak również uniemożliwia zachowanie odpowiednich przepisów zoohigienicznych dla zwierząt utrzymywanych w gospodarstwie; - celowe przekształcenie placu przy budynkach jako teren zabytkowy i objęty ochroną konserwatorską; - wprowadzenie szeregu dróg przy samych budynkach inwentarskich (3 metry od budynków) co uniemożliwia wykonywanie prac przy sprzątaniu i użytkowaniu fermy; - wytyczenie szeregu dróg wewnętrznych, których przebieg jest przez środek gospodarstwa i ich umiejscowienie uniemożliwia poprawne prowadzenie zarówno produkcji zwierzęcej jako prawidłowe gospodarowanie nawet magazynami, czy budynkami gospodarczymi. Do pisma skarżący dołączył uwagi do planu miejscowego wniesione do organu w toku procedury planistycznej w dniu 26 marca 2018r., a dotyczące działek położonych w obrębie P. o nr: "[...]" , "[...]" , "[...]", "[...]", "[...]"oraz "[...]". Natomiast organ w piśmie z dnia 26 marca 2019r. podniósł, że ustalenia planu wobec działek skarżącego dopuszczają zabudowę (nie zakazują jej). Poinformowano, że przeznaczenie działek przeznaczone na cele rolne i produkcji rolnej (symbol R i RU) zostało wprowadzone na wniosek samego skarżącego z dnia 23 listopada 2016r., którego kopię dołączono. Wskazano, że także działki oznaczone w planie symbolem MNU (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna i usługowa) zostały przeznaczone na ten cel zgodnie z wnioskiem skarżącego, złożonym w czasie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu, a znajdującym się w dokumentacji prac planistycznych zaskarżonej uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została zawarta w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018r. poz. 2107 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r. poz. 1302 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.). Z istoty takiej kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego aktu podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania tego rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy podnieść, że skarga wniesiona w niniejszej sprawie została wywiedziona w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. zgodnie z którym każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Zgodnie z poglądem wyrażonym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 1995r. (IV SA 346/93, dostępny w Internecie) naruszenie interesu prawnego, o jakim mowa w art. 101 u.s.g., to takie naruszenie subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu, które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących. Przy czym skarżący musi wykazać, że w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną, prawnie gwarantowaną sytuacją a zaskarżoną uchwałą. Związek ten polega na tym, że uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienie, albo jako indywidualnego podmiotu, albo jako członka określonej wspólnoty samorządowej. Reprezentując swój zindywidualizowany interes skarżący musi też wykazać, że interes ten jest konkretny, realny i aktualny (wyrok NSA z dnia 13 listopada 2012r., sygn. akt II OSK 2105/12, dostępny w Internecie). W niniejszej sprawie przedmiotem skargi jest uchwała dotycząca ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Należy zatem wskazać, że wprawdzie każdy właściciel nieruchomości znajdującej się w obszarze planu ma legitymację do jego skarżenia, ale na uwzględnienie zasługuje jedynie taka skarga, w której skarżący wykaże, że uchwała wpływa na przysługujące mu prawo własności w aspekcie naruszenia interesu prawnego, a nie faktycznego. Przy czym samo stwierdzenie naruszenia interesu prawnego uzasadniające przyznanie legitymacji procesowej do wniesienia skargi na uchwałę w przedmiocie planu miejscowego nie oznacza jednak automatycznie zasadności takiej skargi. Wyjaśnić bowiem należy, że prawo własności, którego ochronę zapewniają przepisy art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, nie jest prawem bezwzględnym i doznaje określonych ograniczeń. Dopuszcza je Konstytucja, stanowiąc w art. 64 ust. 3, iż własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Ingerencja w sferę prawa własności pozostawać musi w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Także Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż prawo własności traktowane jest w naszym systemie prawnym jako prawo podmiotowe o najszerszej treści i w porównaniu z innymi prawami jako prawo najsilniejsze w stosunku do rzeczy. Zarazem nie jest ono prawem absolutnym (ius infinitum), a więc prawem niczym nieograniczonym. Przeciwnie, do istoty tego prawa należy z jednej strony swoboda korzystania z rzeczy własnej, z drugiej zaś, pewne ograniczenia tej swobody stanowiące swoistą granicę istoty prawa własności, a w konsekwencji także granicę ochrony tego prawa. Pojmowanie bowiem prawa własności, jako prawa absolutnego do rzeczy, prowadziłoby (...) do naruszenia interesów innych podmiotów (por. wyrok TK z dnia 20 kwietnia 1993 r., sygn. P 6/92, OTK 1993, nr 1, poz. 8). Ograniczenia wykonywania prawa własności wynikają między innymi z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 1 u.p.z.p. kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej oraz terenów zamkniętych, należy do zadań własnych gminy. Natomiast w myśl art. 4 ust. 1 u.p.z.p. ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Ponadto art. 1 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.z.p. określa zasady kształtowania polityki przestrzennej przez jednostki samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej; zakres i sposoby postępowania w sprawach przeznaczania terenów na określone cele oraz ustalania zasad ich zagospodarowania i zabudowy - przyjmując za podstawę tych działań ład przestrzenny (rozumiany jako takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne (art. 2 pkt 1u.p.z.p.) i zrównoważony rozwój (rozumiany jako taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń, o którym mowa w art. 3 pkt 50 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska w zw. z art. 2 pkt 2 u.p.z.p.). Ustalając przeznaczenie terenu lub określając potencjalny sposób zagospodarowania i korzystania z terenu, organ waży interes publiczny i interesy prywatne, w tym zgłaszane w postaci wniosków i uwag, zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jak i zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne (art. 1 ust. 3 u.p.z.p.). Zatem organom gminy przysługuje tzw. władztwo planistyczne, co oznacza że mają prawo do ingerencji w prawo własności innych podmiotów w celu przeznaczenia terenu pod określone funkcje, nawet wbrew woli właścicieli gruntów objętych planem. Władztwo planistyczne wynikające z powołanych przepisów oznacza prawo do ustalenia przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, realizowane w ramach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W związku zatem z uchwaleniem planu miejscowego mogą się pojawiać ograniczenia w prawie własności. Jeżeli mieszczą się one w przyznanych ustawowo ramach, to nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2012r., sygn. akt II OSK 796/12, dostępny w Internecie). Wobec powyższego należy podkreślić, że w niniejszej sprawie Sąd mógł oceniać zarzuty podniesione w skardze jedynie w kontekście naruszenia interesu prawnego skarżącego. W związku z tym Sąd nie mógł dokonać oceny tych zarzutów, które wykraczały poza legitymację skargową strony skarżącej. W tej sytuacji Sąd nie znalazł żadnych podstaw uzasadniających interes prawny skarżącego do kwestionowania trybu, w jakim została podjęta zaskarżona uchwała, czyli podczas sesji nadzwyczajnej Rady. Pomijając fakt, że uprawniony do kontroli w tym zakresie organ nadzoru, czyli Wojewoda, nie dopatrzył się żadnych naruszeń prawa, to w ocenie Sądu ewentualnego naruszenia interesu prawnego można byłoby upatrywać jedynie w takim przypadku, gdyby brak było rozstrzygnięcia podjętego przez Radę co do uwag zgłoszonych przez skarżącego w toku procedury planistycznej. Jednakże z akt sprawy wynika, że uwagi te albo zostały uwzględnione przez organ, albo też rozstrzygnięto o nich w prawem przepisanym trybie, co potwierdza treść załącznik nr 2 do zaskarżonej uchwały. Przy czym podkreślić należy, że zachowanie procedury w tym zakresie obejmuje wyłącznie obowiązek podjęcia stosownego rozstrzygnięcia, nie zaś obowiązek uwzględniania uwag zgłoszonych do projektu planu. Przechodząc do zarzutów dotyczących zapisów planu należy przede wszystkim wskazać, że pomimo wezwania Sądu do ich sprecyzowania, część z nich została sformułowana w sposób tak ogólnikowy, że nie sposób ustalić, o jakie konkretne zapisy planu chodzi. W związku z tym Sąd mógł odnieść się do nich tylko w takim zakresie, w jakim mógł odkodować je zarówno z pism skarżącego, jak i akt nadesłanych przez organ. Skarżący zakwestionował zapisy wprowadzające linie zabudowy po obrębie budynków w odniesieniu do działek o nr "[...]" , "[...]" i "[...]", co może naruszać interes prawny skarżącego. Jednakże podnieść należy, że działki te są położone na terenie wpisanym do rejestru zabytków i do ewidencji zabytków. Zgodnie z art. 17 ust. 6 lit. b) tiret 8 u.p.z.p. w toku procedury planistycznej organ gminy ma obowiązek wystąpienia o uzgodnienie projektu planu z właściwym wojewódzkim konserwatorem zabytków w zakresie kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu, a brak takiego uzgodnienia uniemożliwia uchwalenia planu miejscowego. Z kolei z treści art. 19 i 20 ustawy z dnia 23 lipca 2003r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2018r. poz. 2067 ze zm.) wynika, jakie z tego tytułu ciążą obowiązki na gminie. Z akt przedłożonych przez organ wynika, że ograniczenia w zakresie zabudowy na tym obszarze wynikały z konieczności uwzględnienia wskazań określonych przez Konserwatora Zabytków, dotyczące m.in. założenia dworsko-parkowego w P. W tym przypadku zatem to sam ustawodawca dał prymat interesowi publicznemu, polegającemu na ochronie zabytków, nad interesem prywatnym. Kwestionowane zapisy mogą zatem naruszać interes prawny skarżącego, ale naruszenie to jest zgodne z prawem, a zatem nie uzasadnia stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w tym zakresie. Podobnie należy się odnieść się do zarzutu celowego – zdaniem skarżącego - przeznaczenia placu przy budynkach jako teren zabytkowy, objęty ochroną konserwatorską. Wprawdzie skarżący nie wyjaśnił w odniesieniu do których z należących do niego działek odnoszą się te zarzuty, ale Sąd przyjął, że także chodzi o zapisy dotyczące przedmiotowych działek. Kolejny zarzut dotyczący wprowadzania ciągów pieszych i pieszo rowerowych na działkach rolnych, jak i przez działki gospodarstwa i przy budynkach w odniesieniu do działek o nr "[...]" oraz "[...]" także nie zasługuje na uwzględnienie. Z rysunku planu wynika, ze chodzi tu najprawdopodobniej – gdyż skarżący tego także nie sprecyzował - o ciąg pieszo-jezdny oznaczony jak CPJ oraz o drogę oznaczoną jako KDW2. Wyjaśnić zatem należy, z treści rozstrzygnięcia uwag zgłoszonych przez skarżącego w tym zakresie do projektu planu wynika, że drogi tez zostały wyznaczone celem prawidłowej obsługi komunikacyjnej terenów, a ponadto ciąg pieszo-jezdny został usytuowany na terenie działki nalężącej do gminy. Wskazać należy, że zapewnienie właściwej obsługi komunikacyjnej wynika nie tylko z przepisów u.p.z.p., ale także z przepisów u.s.g., określających zadania publiczne nałożone na gminę. Podnieść także należy, że interes prawny skarżącego nie rozciąga się na możliwość kwestionowania sposobu zagospodarowania działek, które nie są jego własnością, zwłaszcza w sytuacji, gdy są to nieruchomości gminne i są przeznaczane na cele publiczne. Z tych samych względów niezasadny jest zarzut dotyczące działki o nr "[...]". Skarżący zarzucił ponadto wprowadzenie szeregu dróg przy samych budynkach inwentarskich, a także wytyczenie szeregu dróg wewnętrznych przebiegających przez środek gospodarstwa. Zarzutów tych jednak – pomimo skierowanego przez Sąd wezwania – skarżący w żaden sposób nie sprecyzował, gdyż nie odniósł ich ani do konkretnych zapisów planu, ani też do konkretnych działek stanowiących jego własność, wobec czego Sąd nie może się do nich odnieść. Sąd poddał jednak analizie także zarzuty skarżącego podniesione w uwagach do projektu planu, wniesione przez niego w toku procedury planistycznej, których kopie dołączył do pisma z dnia 27 marca 2019r., w takim zakresie, w jakim nie stanowiły one powtórzenia zarzutów opisanych w tym piśmie. Skarżący zakwestionował zatem między innymi zapisy planu w odniesieniu do działki nr "[...]", które ograniczają możliwość zaprojektowania zespołów inwentarskich wielkopowierzchniowych o obsadzie powyżej 210 DJP, co wynika zapisów planu dla obszaru R4 na którym położona jest działka. Wyjaśnić zatem należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że przepisy rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016r. poz. 71, dalej jako: rozporządzenie) mogą posłużyć organowi przy określaniu szczególnych warunków zagospodarowania oraz ograniczania w użytkowaniu określonych terenów, w ramach uprawnienia określonego w art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2015r. sygn. akt II OSK 2233/13 i z dnia 15 listopada 2007r., sygn. akt II OSK 916/07, oraz Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Poznaniu z dnia 21 lipca 2010r., sygn. akt II SA/Po 361/10, w Gliwicach z dnia 29 października 2012r., sygn. akt II SA/Gl 647/12, w Szczecinie z dnia 3 września 2015r., sygn. akt II SA/Sz 271/15, w Warszawie z dnia 25 lutego 2016r., sygn. akt IV SA/Wa 3421/15, z dnia 19 września 2016r., sygn. akt IV SA/Wa 750/16 i z dnia 9 grudnia 2016r., sygn. akt IV SA/Wa 2446/16, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Jak wskazano bowiem w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 września 2017r. (sygn. akt II OSK 365/17) skoro z art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p. wynika, że plan miejscowy może przewidywać zakaz zabudowy, to tym bardziej można umieścić w nim przepisy, z których wynikać będzie zakaz zabudowy budynków pewnego rodzaju lub budynków przekraczających jakieś parametry opisujące wielkość budynku. Tym sposobem można też wprowadzić na wskazanym terenie zakaz prowadzenia określonej działalności. Wystarczy powiedzieć, że np. przeznaczenie terenu na budownictwo mieszkaniowe zawiera w sobie zakaz budowy budynków o innym przeznaczeniu i tym samym ograniczenie prowadzenia innej działalności niż związanej z budową i użytkowaniem domów. Dopuszczalność uchwalenia planu miejscowego wprowadzającego ograniczenia w wykonywaniu prawa własności nieruchomości, jak też uchwalenia zmiany planu powodującej takie ograniczenia wynika także z art. 36 ust. 1 u.p.z.p., w którym przewidziano roszczenia odszkodowawcze i o wykup nieruchomości jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone. Dopuszczalność uchwalenia planu miejscowego lub jego zmiany wprowadzających daleko idące ograniczenia prawa własności nieruchomości nie oznacza jednakże, że organy gminy dysponują w tym zakresie pełną swobodą. Przede wszystkim są ograniczone przepisem art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym stanowi się, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Należy zatem zauważyć, że na terenie oznaczonym R4 organ wprowadził limit obsady budynków inwentarskich na poziomie 60 DJP, co odpowiada limitowi ustalonemu rozporządzeniem, które kwalifikuje przedsięwzięcie do mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (§ 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia). Zatem sam ustawodawca uznał, że chów lub hodowla zwierząt w liczbie powyżej 60 DJP, a w niektórych wypadkach powyżej 40 DJP (§ 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia) może w negatywny sposób wpływać na środowisko. Biorąc zaś pod uwagę okoliczność, że z treści zaskarżonej uchwały (Załącznik nr 2 rozstrzygnięcie o sposobie rozpatrzenia uwag do projektu planu miejscowego) wynika, że organ wprowadził to ograniczenie ze względu na zgłaszane wnioski przez mieszkańców oraz fakt, że przedmiotowy obszar – jak wynika z załącznika graficznego do planu - znajduje się w niezbyt dużej odległości od obszaru przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniowa i usługową (MNU-1,2,3), ograniczenie to w ocenie Sadu nie narusza władztwa planistycznego gminy. Należy bowiem wyjaśnić, że w toku procedury planistycznej organ gminy musi wyważyć zarówno interes mieszkańców jako społeczności lokalnej, jak i interesy poszczególnych właścicieli nieruchomości. Wprowadzone ograniczenia w wykonywaniu prawa własności nieruchomości są zatem konieczne dla ochrony praw innych osób oraz ochrony środowiska. Przy czym ograniczenia te działają na przyszłość, a więc nie dotyczą już wybudowanych budynków. Natomiast wskazać należy, że uwaga dotycząca działki nr "[...]" w zakresie likwidacji terenu ZN5 została uwzględniona w toku procedury planistycznej. Wynika to z porównania części graficznej projektu planu wyłożonego do publicznego wglądu oraz części graficznej planu uchwalonego przez Radę. W tej sytuacji zarzut skarżącego co do zapisów planu w odniesieniu do tej działki jest zupełnie niezrozumiały. Wobec powyższego Sąd uznał, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonego planu miejscowego w części dotyczącej nieruchomości należących do skarżącego. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło