II GSK 298/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-05-21

Skład orzekający: Cezary Pryca, Gabriela Jyż, Marek Sachajko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata eksploatacyjna podwyższona za wydobycie kopaliny bez koncesji została prawidłowo naliczona i ustalona, jeśli skarżący twierdził, że w danym okresie jedynie przesiewał materiał lub wykorzystywał materiał z innych źródeł, a nie dokonywał wydobycia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na prowadzenie przez skarżącego działalności wydobywczej bez wymaganej koncesji w I półroczu 2017 roku. Sąd uznał, że deklaracja skarżącego o wydobyciu, potwierdzona korektą, oraz wyniki oględzin i pomiarów specjalistycznym sprzętem, stanowią wystarczającą podstawę do naliczenia opłaty podwyższonej, a wątpliwości skarżącego co do prawidłowości pomiarów i kwalifikacji osób je wykonujących nie zostały udowodnione.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty eksploatacyjnej naliczonej skarżącemu za wydobycie piasku i żwiru bez wymaganej koncesji w I półroczu 2017 roku. Organy administracji ustaliły ilość wydobycia na podstawie oględzin i pomiarów, a skarżący kwestionował te ustalenia, twierdząc, że jedynie przesiewał materiał lub wykorzystywał materiał z innych źródeł. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącego, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia WSA (del.) Marek Sachajko po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 października 2019 r., sygn. akt III SA/Gl 251/19 w sprawie ze skargi J. M. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie opłaty eksploatacyjnej oddala skargę kasacyjną. I Wyrokiem z dnia 8 października 2019 r. (sygn. akt III SA/Gl 251/19) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej jako: "p.p.s.a.") oddalił skargę J. M. (dalej jako: "Skarżący") na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] grudnia 2018 r. w przedmiocie opłaty eksploatacyjnej. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Pismem z dnia 23 października 2017 r. Marszałek Województwa Mazowieckiego (reprezentowany przez Geologa Wojewódzkiego) zawiadomił Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie o możliwości prowadzenia przez Skarżącego działalności wydobywania kopaliny ze złoża "A" bez wymaganej koncesji, która wygasła w dniu 31 grudnia 2016 r (decyzja Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] czerwca 2001 r., w brzmieniu ustalonym decyzjami Marszałka Województwa Mazowieckiego z [...] kwietnia 2009 r. i z [...] września 2009 r.) a Skarżący złożył "Informację dotyczącą opłaty za wydobytą kopalinę w I półroczu 2017 r." Powyższe podejrzenia potwierdziły oględziny działki o nr ewid. [...] w miejscowości O. przeprowadzone 21 marca 2018 r. przez pracowników organu. Przeprowadzone czynności wyjaśniające uzasadniały zatem, wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej w związku z wydobywaniem kopaliny bez koncesji. W postępowaniu w dniu 18 czerwca 2018 r. przesłuchano dyrektora ds. inwestycji, który zeznał, że za eksploatację kopaliny odpowiada Skarżący i każda decyzja jest przez niego podpisywana. Również za ruch zakładu górniczego odpowiada Skarżący stąd nie ma wiedzy na temat wydobycia w I półroczu 2017 r. Dane do "Informacji" otrzymał od Skarżącego, który jest jego pracodawcą. Włączono do akt postępowania pozyskany z Urzędu Miasta w K. protokół kontroli podatkowej działki o nr ewid. [...] wraz z ze zdjęciami z przeprowadzonych w dniu 23 sierpnia 2017 r. oględzin oraz mapami w formacie dxf. Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym w dniu 2 lipca 2018 r. oraz wyjaśnieniami z dnia 4 lipca 2018 r. Skarżący stwierdził, że wydobycie kruszywa ze "żwirowni "A" w I półroczu 2017 r." zostało wykazane omyłkowo, z uwagi na to, "że roboty ziemne są prowadzone na terenie całej Warszawy i woj. mazowieckiego. Prawdopodobnie te ilości piasku mogły pochodzić z innych wyrobisk". Dotyczyły wywozu z działki ewidencyjnej [...] przesianego piasku na przesiewaczu, który był wydobyty w 2016 r. i złożony na hałdzie (...). W Informacji podano więc ilość wywiezionego, a nie wydobytego piasku w tym półroczu. W celu przesiania w I półroczu 2017 r. był zwożony na tą działkę piasek z innych kontraktów przedsiębiorcy. Decyzją z dnia [...] października 2018 r. r. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie, na podstawie poczynionych ustaleń faktycznych naliczył Skarżącemu opłatę podwyższoną za wydobycie w 2017 r. bez wymaganej koncesji 4010 ton piasku z terenu działki ewidencyjnej nr [...] położonej w O. Ustalił bowiem, zgodnie z uaktualniona dokumentacją, że na dzień 21 marca 2018 r. Skarżący wydobył 2 359 m3 kopaliny-kruszywa naturalnego, co w przeliczeniu, z uwzględnieniem wilgotności wydobywanego piasku wyniosło 2 359 m3x1,70 ton/m3 = 4010 ton. Do wyliczeń przyjęto stawkę opłaty eksploatacyjnej na podstawie Obwieszczenia Ministra Środowiska z 5 września 2017 r. w sprawie stawek opłaty na rok 2018. Stawka ta na dzień wszczęcia postpowania wynosiła 0,60 zł/tonę, co, zgodnie z art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.i.g stanowiło 40x0,60 złx4010 tony= 96 240,00 zł. Organ podkreślił, że ustalona wielkość wydobycia bez koncesji pokryła się z ilością wskazaną przez Skarżącego w Informacji, która wyniosła 4 080 ton. Organ podkreślił, że na spornej działce nikt poza Skarżącym nie wykonywał jakichkolwiek robót ziemnych. Skarżący złożył odwołanie od tej decyzji. Decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r. r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach utrzymał w mocy decyzje organu I instancji. W uzasadnieniu przedstawił obowiązujące regulacje prawne w zakresie wydobywania kopalin (art. 1 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 3, art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.i.g.) oraz przesłanek nałożenia opłaty podwyższonej (art. 140 p.g.i.g.). Podkreślił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności stan działki stwierdzony podczas czynności oględzin pozwala na jednoznaczne ustalenie, że na działce doszło do wykonywania działalności bez wymaganej koncesji, polegającej na wydobywaniu kruszywa naturalnego oraz, że podmiotem odpowiedzialnym za prowadzenie tej działalności jest Skarżący. Za prawidłowe uznał ustalenia dotyczące ilości wydobytej kopaliny bez koncesji a w konsekwencji wysokość samej opłaty eksploatacyjnej podwyższonej, będącej konsekwencja takiego działania. Nie miał też wątpliwości, że wydobywającym kopalinę był Skarżący. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach wyjaśnił, że poza sporem pozostaje, że Skarżący posiadał koncesję na wydobywanie kopaliny ze spornej działki, którą realizował w ramach wydobycia w trzech wyrobiskach. Koncesja wygasła 31 grudnia 2016 r., a Skarżący nie wystąpił o wydanie nowej. Mimo wygaśnięcia koncesji sam Skarżący złożył "Informację dotyczącą opłaty za wydobyta kopalinę w roku 2017", a następnie jej korektę w związku z błędami rachunkowymi, w której deklarował opłatę eksploatacyjną w związku z wydobyciem w I półroczu 2017 r. 4080 ton piasku. Deklaracja ta była impulsem do podjęcia czynności przez organ koncesyjny a w ich konsekwencji postępowania wyjaśniającego przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego. Ustalenia tego postępowania uzasadniały wszczęcie z urzędu postępowania o ustalenie opłaty eksploatacyjnej podwyższonej. Organ podkreślił, że ilość deklarowanego wydobycia kopaliny pokrywa się z ustaleniami organu (4 080 ton do 4010 ton) dokonanymi w oparciu o przeprowadzone oględziny własne w dniu 13 kwietnia 2018 r. oraz w dniu 21 maja 2018 r. i dokonane pomiary. Podkreślił również, że posiłkował się materiałami zgromadzonymi w trakcie kontroli podatkowej z dnia 23 sierpnia 2017 r., w tym ortomapą obrazującą stan wyrobisk na działce nr [...]. Organ odwoławczy dokonał weryfikacji obliczeń objętości kopaliny wydobytej bez koncesji dokonanych przez organ I instancji i nie dopatrzył się w tym zakresie żadnych nieprawidłowości. Podkreślił, że obliczeń dokonano na podstawie pomiarów bezpośrednich wykonanych w terenie przez uprawnionych pracowników a materiały z postępowania podatkowego posłużyły wyłącznie do weryfikacji zakresu nielegalnej eksploatacji. W szczególności wykorzystano ortofotomapę ukazującą stan terenu na dzień przeprowadzonych oględzin. Nie korzystano z pomiarów wykonanych przez biegłego powołanego do kontroli podatkowej. Korzystano natomiast z powszechnie stosowanego w geodezji programu komputerowego WinKalk wersja 4.05, który wymaga do swoich obliczeń obligatoryjnego ustalenia poziomu odniesienia w dostosowaniu do wysokości najniżej położonej pikiety, przyjmując wartość od niej niższą lub jej równą. W tym przypadku wysokość najniższego punktu pomiarowego nr 29 odczytana z raportu z pomiaru GPS RTK/RTN wynosi 173,796 m. Zatem przyjęcie poziomu odniesienia 173,00 m uznał za prawidłowe. Wyjaśnił też, że, wartość przyjętego do obliczeń poziomu odniesienia nie wpływa na ich wynik. Oględziny w terenie wykonane przez pracowników organu I instancji odbyły się istotnie 21 marca 2018 r. W ich trakcie ustalono ślady eksploatacji kruszywa zlokalizowane w wyrobiskach, oznaczonych nr 1, 2 i 3. W wyrobiskach nr 1 i 2 stwierdzono świeże ślady wydobycia głównie piasku i piasku ze żwirem, natomiast w wyrobisku nr 3 efekty eksploatacji z niedalekiej przeszłości piasku gliniastego i gliny z przewarstwieniami piasku. Wykonano ich pomiary ujmując wyłącznie przestrzeń objętą niedawną eksploatacją. Ustalenia te szczegółowo opisano w protokole oględzin. Wyrobisko nr 1 stanowi część starego wyrobiska objętego wcześniejszą, koncesjonowaną działalnością górniczą. Wykonane pomiary posłużyły do opracowania "Dokumentacji ustalającej ilość kopaliny wydobytej bez koncesji (...) z 13.04.2018 r." skorygowanej po weryfikacji z materiałem z kontroli podatkowej (dokumentacja z 21 maja 2018 r.). Nie ma znaczenia, że oględziny miały miejsce 21 marca 2018 r. i stanowią punkt odniesienia do dokonywanych ustaleń i wyliczeń. Dokonano pomiarów wyrobisk co niejako "konsumuje" okres I półrocza 2017 r. Wielkość wybranej przestrzeni otrzymuje się odejmując od siebie dwa cyfrowe modele terenu. Same obliczenia zostały dokonane, co wynika z dokumentacji ustalającej ilość kopaliny wydobytej bez koncesji z dnia 21 maja 2018 r. przez Starszego Inspektora M. M.i sygnowane jego pieczęcią imienną oraz akceptowane przez Nadinspektora K. W., jako osoby posiadające wymagane prawem uprawnienia. Sama zaś wysokość opłaty podwyższonej wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i została ustalona w decyzji z [...] października 2018 r. Co do kwalifikacji wskazanych osób organ nie ma wątpliwości, gdyż potwierdzają je posiadane uprawnienia nadane przez Głównego Geodetę Kraju 26 marca 2011 r. w przypadku M.M, czy K. W. (nr [...]). Obydwaj legitymują się wieloletnim doświadczeniem w zakresie prowadzenia nadzoru nad odkrywkowymi zakładami górniczymi i zgodnie z art. 116 ust. 3 pkt 1 p.g.i.g. są uprawnieni do sporządzania dokumentacji mierniczo-geologicznej, czyli posiadają wiedzę specjalistyczną do wykonywania czynności pomiarowych i obliczeniowych jak w przedmiotowym przypadku. Sprzęt wykorzystany do pomiarów terenowych stanowiły urządzenia wyprodukowane przez firmę TRIMBLE NAYIGATION LIMITED/TRIPOD DATA SYSTEM, 345 SW Avery Ave. Corvallis, OR 97333 USA: 1) odbiornik nawigacji satelitarnej Trimble R8s (nr S/N: [...]) który jest zgodny z zasadniczymi wymogami oraz pozostałymi stosowanymi postanowieniami Dyrektywy 1999/5/EC, 2) kontroler Trimble TSC3 (nr S/N: [...]) spełniający zasadnicze wymogi prawa wspólnotowego. Organ odwoławczy nie dał wiary wyjaśnieniom Skarżącego, dotyczącym niewydobywania przez niego kopaliny z terenu działki o nr [...] w O. w roku 2017, a prowadzeniu jedynie działalności polegającej na przesiewaniu materiału wydobytego w 2016 r., czy też zwiezionego w tym celu z innych działek czy prowadzonych inwestycji. Organ wskazał jednocześnie, że przeczą temu ślady "świeżej oraz "niedawnej" eksploatacji kopaliny udokumentowane w protokole oględzin z dnia 21 marca 2018 r. oraz "notatka służbowa" z dnia 19 kwietnia 2018 r. Skarżący złożył do WSA skargę, wnosząc o uchylenie decyzji w całości lub uchylenie decyzji obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżonej decyzji zarzucił m.in. naruszenie art. 138 § 1, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. — Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej jako: "k.p.a.") poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji wydanej z naruszeniem zasad postępowania w sytuacji, gdy Skarżący szczegółowo wyjaśnił, że w 2017 r. nie wydobywał kopaliny a przekazana Informacja przez pracownika dotyczyła roku 2016, a sam przekazujący nie sprawuje pieczy nad wydobyciem. Skarżący wskazał także, że w 2017 r. na spornej działce wyłącznie przesiewano piasek przywożonych z dwóch wykopów na terenie Warszawy, zaś w czasie oględzin stwierdzono świeże ślady wydobycia kruszywa w wyrobisku nr 1 i 2 a niedawne z wyrobiska nr 3, co wyklucza wydobywanie kopaliny bez koncesji w roku 2017, Skarżący zarzucił także naruszenie art. 140 ust. 1 w związku z ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 p.g.i.g. przez niezasadne nałożenie kary za wydobywanie kopaliny bez koncesji oraz art. 138 § 1, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. przez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, gdy organy obu instancji naruszyły zasady prowadzenia postępowania dowodowego, dowolnie przyjmując, że sporządzona dokumentacja zawiera prawidłowe założenia i wyliczenia a nadto została sporządzona przez osoby uprawnione podczas, gdy z dokumentacji i decyzji nie wynika, że w ostatecznych wyliczeniach nie uwzględniono wyrobiska nr 1. Skarżący wskazał także, że ustalenia oględzin z roku 2018, a nawet ortomapy z sierpnia 20187 r. były w jego ocenie niewystarczające dla ustaleń dotyczących wydobycia w I półroczu roku 2017, bowiem dla pomiarów wyrobiska nr 2 przyjęto średnie z pomiarów bez podania przyczyny. Ponadto, Skarżący wskazał, że wykorzystywano materiały z kontroli podatkowej, która zakończyła się nieprawomocną decyzją, zaś w dokumentacji przedstawiono stan sprzed wykonania wykopu oraz po (wyrobisko nr 1 i 2) na dzień 21 marca 2018 r., podczas gdy jest oczywistym, że ma dotyczyć on I półrocza 2017 r. W skardze, Skarżący wskazał także, że nie wyjaśniono również stwierdzenia dlaczego zakres eksploatacji z maja 2018 r. jest mniejszy niż z kwietnia 2018 r., w uzasadnieniu decyzji nie wyjaśniono w jaki sposób dokonano obliczeń objętości wydobytej kopaliny, nie wykazano ważności licencji używanego do obliczeń programu ani uprawnień mierniczych czy geologów. Skarżący podniósł także, że również samo wyliczenie opłaty budzi wątpliwości, gdyż nie wiadomo, kto ją wyliczył. WSA oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że przedłożenie Informacji, po wygaśnięciu koncesji, wbrew twierdzeniom Skarżącego nie można uznać za pomyłkę pracownika, który nie odpowiadając za wydobycie kopaliny myli wydobycie z wywiezieniem. Zwłaszcza, że czyni to na podstawie jego umocowania i przekazanych przez niego danych, co oświadczył w trakcie przesłuchania a czemu Skarżący nie zaprzecza. Skarżący deklarował bowiem wydobycie w I półroczu 2017 r. 4 080 ton – piasku, żwiru, w ramach koncesji, która wygasła 31 grudnia 2016 r. Samej koncesji jednak nie identyfikuje, posiłkując się decyzją o jej przeniesieniu na jego rzecz. Organ górniczy o powyższym został powiadomiony przez organ koncesyjny. Podkreślił Sąd I instancji, że Skarżący akcentował pomyłkę w sporządzaniu Informacji i wskazał wykonywanie innych prac, jak przesiewanie piasku z innych robót inwestycyjnych na terenie Warszawy oraz wywóz piasku wydobytego w 2016 r. Nie wykazał jednak jakie deklaracje wydobycia składał w tymże roku ani ile piasku odzyskał w ramach przesiewania surowca przywiezionego z innych budów. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, że samo przedstawienie umowy podwykonawczej na wykop przy ul. [...] w W. czy zlecenia na wykopy przy ul. [...] w W. było niewystarczające dla uwiarygodnienia przedstawionych wyjaśnień. Nie wynikało z nich jakie prace były wykonywane i w jakim czasie oraz o jakiej kubaturze ziemi wywiezionej mowa. Skarżący wbrew złożonej Informacji nie wykazał, że prace przesiewowe na spornej działce były prowadzone a organ wykazał, ze prowadzone były prace eksploatacyjne i to w ilościach odpowiadających danych z Informacji. Sąd I instancji nie zgodził się ze Skarżącym, który jest przedsiębiorcą i od 2009 r. posiadał koncesję na wydobywanie kopaliny, którą wykorzystywał w prowadzonej działalności, że pomylił wydobycie piasku z wywiezieniem i jeszcze dodatkowo tą działalność opodatkował. Argumentację tę uznał za niewiarygodną w świetle zgromadzonych dowodów, jak również zasad logiki i doświadczenia życiowego. Skarżący, w ocenie Sądu I instancji, decyzję o przeniesieniu koncesji z 2009 r. traktował bowiem jak koncesję ze wszelkimi tego konsekwencjami. Sąd I instancji wskazał, że poza sporem pozostaje, że decyzja o przeniesieniu koncesji jednoznacznie wskazuje datę jej ważności i nie jest ona tożsama z datą przeniesienia koncesji. W aktach sprawy organ zgromadził wszystkie dokumenty źródłowe, które były przedmiotem badania organu I instancji, a które to ustalenia organ odwoławczy uznał za własne, gdyż w pełni je podzielił. Skoncentrował się na ocenie zarzutów odwołania, które nie koncentrowały się na wadliwości ustaleń organu I instancji ale ich ocenie. Zwrócił uwagę Sąd I instancji, że Skarżący nie wykazał wadliwości dokonanych pomiarów i wyliczeń ale poddał w wątpliwość ich prawidłowość koncentrując się na osobach, które ich dokonały czy urządzeniach wykorzystanych do ich wykonania. Nie podważył wyliczeń organu co do ilości kopaliny wydobytej po wygaśnięciu koncesji, traktował ją jako wydobytą w 2016 r. nie wykazując uiszczenia od jej wydobycia opłaty eksploatacyjnej, co czyni zarzut gołosłownym. Wskazał także Sąd I instancji, że organ nie opierał się na wyliczeniach dokonanych dla potrzeb postępowania podatkowego ale na własnych, z wykorzystaniem dokumentów obrazujących wyrobiska w dniu oględzin przeprowadzonych w toku tego postępowania. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących nieprawidłowego przeprowadzenia dowodów w sprawie, Sąd I instancji zauważył, że pomiar wydobytego piasku organy ustaliły w oparciu o wielkość istniejącego wyrobiska z uwzględnieniem wysokości skarpy. Pomiaru dokonał mierniczy górniczy posiadającą specjalistyczne kwalifikacje i sprzęt do dokonania takich obliczeń. Nie budziło zatem wątpliwości posiadanie przez osoby dokonujące pomiarów i obliczeń, uprawnień do tych czynności. Sposób obliczenia objętości mas ziemi zobrazowano tabelarycznie z odniesieniem się do konkretnych punktów pomiarowych. Rzetelności pomiarów zarówno wyrobiska jak i urobku Skarżący w istocie skutecznie nie zakwestionował, nie podważył również skutecznie metodologii dokonanych obliczeń. Sąd I instancji odnosząc się natomiast do zarzutu wybiórczego potraktowania materiału dowodowego i nieuwzględnienia zeznań świadków, w tym Skarżącego, które bezpodstawnie uznano za niewiarygodne uznał go za chybiony z przyczyn wskazanych wyżej. Podkreślił także, że twierdzenia Skarżącego o zaniechaniu prac wydobywczych po 31 grudnia 2016 r. i składania Informacji dotyczącej podstawy uiszczenia opłaty eksploatacyjnej w związku z prowadzeniem prac w oparciu o posiadaną koncesję, która wygasła, zasadnie organ uznał za niewiarygodne w świetle pozostałych dowodów, w tym, zeznań pracownika Skarżącego, który ją sporządzał, jak również korektę tej Informacji, która Skarżący podpisał osobiście. II Skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji złożył Skarżący, zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego oraz zastępstwa procesowego. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Skarżący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: – naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynika sprawy, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 138 § 1, art. 7, art. 8, ar. 11, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez wydanie przez WSA w Gliwicach wyroku z dnia 8 października 2019 r., mocą którego oddalono skargę Skarżącego i nie uchylono zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy zaskarżone decyzje zostały wydane z istotnym naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, w tym: braku zaufania obywatela, braku całościowej i wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, polegającej na przyjęciu, że analiza dowodów bezwarunkowo wskazuje na wydobywanie kopali bez koncesji w I półroczu 2017 r. przez firmę Skarżącego i w związku z powyższym wydano decyzję ustalającą opłatę za podwyższone wydobycie w 2017 r., m.in. z uwagi na to, iż sam Skarżący w postępowaniu kasacyjnym wskazał, że w I półroczu wydobył 4080 ton kopaliny, podczas gdy: – po pierwsze, Skarżący szczegółowo wyjaśnił, że nie dokonywał wydobycia kopalin w 2017 r., a informacja o rzekomym wydobyciu kopalin w 2017 r. została przekazana do Okręgowego Urzędu Górniczego przez pracownika Skarżącego, który w zakresie swoich obowiązków nie sprawuje pieczy nad wyrobiskami w kopali "A", dotyczyła wydobycia kopalin w 2016 r.; – po drugie, w I półroczu 2017 r. na przedmiotowej działce jedynie przesiewano piasek przewożony z dwóch wykopów wykonywanych na terenie W.; – po trzecie, organy obu instancji jednoznacznie stwierdziły, że podczas dokonanych oględzin w dniu 21 marca 2018 r. zostały zauważone świeże ślady wydobycia kruszywa naturalnego z wyrobisk oznaczonych nr 1 i nr 2, zaś ślady eksploatacji w niedalekiej przeszłości (prawdopodobnie w roku 2017) pisaku gliniastego oraz gliny z przewarstwieniami pisaku z wyrobiska oznaczonego nr 3; a powyższe błędnie doprowadziło do przyjęcia tezy, że Skarżący wydobywał kopaliny bez koncesji w 2017 r. – naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynika sprawy, art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a w związku z art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a, w związku z art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów II instancji, pomimo iż nie zebrano, nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, podczas gdy: a) z dokumentacji i zaskarżonych decyzji nie wynika w jaki sposób w ostatecznych rozliczeniach nie uwzględniono wyrobiska oznaczonego nr 1, podczas gdy na stronie 21 dokumentacji z dnia 21 maja 2018 r. wprost wskazano, że objętość wydobytej kopaliny z wyrobiska nr 1 i nr 2 wynosi 2359m2 b) organy stwierdziły, że w dniu 21 marca 2018 r. istnieją świeże ślady wydobycia kruszywa naturalnego wyrobisk oznaczonych nr 1 i nr 2 i niedawnego wydobycia pisaku gliniastego oraz gliny z przewarstwieniami pisaku z wyrobiska oznaczonego nr 3, a zatem ślady te nie mogą dotyczyć rzekomego wydobycia kopalin w I półroczu 2017 r. i w związku z powyższym organ błędnie uznał, że ustalenia wielkości ewentualnego świeżego i z niedalekiej przeszłości wydobycia kruszywa może mieć zastosowanie ortofotomapa z dnia 23 sierpnia 2017 r., która przecież została sporządzona w I półroczu 2017 r., i około pół roku wcześniej przed powstaniem ewentualnych świeżych i niedawnych śladów wydobycia, c) przy dokonywaniu wyliczeń odnośnie wyrobiska oznaczonego nr 2 dowolnie dokonano przyjęcia średnich z pomiaru, nie uzasadniono, które średnie pikiety pomiarowe zostały wzięte pod uwagę, nie wskazano dlaczego wykonano określoną ilość pikiet pomiarowych w określonych miejscach, i dlaczego przyjęto średnią z tych pikiet, a nie wartości najbardziej korzystne dla Skarżącego, d) dla potrzeb sporządzenia dokumentacji/ustalenia ilości rzekomo wydobytego kruszywa w I półroczu 2017 r. przyjęto materiały pozyskane w wyniku kontroli podatkowej przeprowadzonej przez pracowników Urzędu Miejskiego w K. z dnia 23 sierpnia 2017 r. i w żadnej mierze w wydanych decyzjach nie opisano szczegółowo, które materiały zostały wzięte pod uwagę, że dokonano oceny tych materiałów, ich prawidłowości, wyliczeń zawartych w tych materiałach, wprost przyjmując jako prawidłowe dane ujęte w tych materiałach, w tym ortofotomapie z dnia 23 sierpnia 2017 r. podczas gdy decyzja podatkowa, która została wydana przez Urząd Miejski w K. nawet nie jest ostateczna, a Skarżący nie mógł w ramach niniejszego postępowania uczestniczyć i zgłaszać uwag do dokumentacji sporządzonej przez Urząd Miejski w K., w tym ortofotomapy z dnia 23 sierpnia 2017 r., podczas gdy w oparciu o tę właśnie dokumentację organ I instancji dokonał bliżej nieopisanej korekty w swoich wyliczeniach, e) w dokumentacji ustalając ilość wydobytych kopalin w dowolny sposób przyjęto poziom odniesienia – 173,0 m, podczas gdy przyjęcie takiego poziomu odniesienia w dostosowaniu do wysokości najniższej położonej pikiety, w ocenie Skarżącego wpływa na ostateczny wynik takiego pomiaru, który jest niekorzystny dla Skarżącego, bowiem oczywistym jest, że każda zmiana jednej z wartości również pływa na końcowe wyliczenie, f) w dokumentacji przedstawiono stan sprzed wykonania wykopu ora stan po wykonaniu wykopu (dot. wyrobisk nr 1 i nr 2) na dzień 21 marca 2018 r., podczas gdy według Skarżącego logicznym jest, że stan sprzed rzekomego wykopu nie może zostać przedstawiony na dzień 21 marca 2018, skoro według organu ma on dotyczyć I półrocza 2017 r., stanu sprzed wykonanego wykopu nie przedstawiają również ortofotomapy z dnia 23 sierpnia 2017 r. skoro według organów na dzień 21 marca 2018 r. mieliśmy do czynienia ze świeżym wydobyciem kruszywa, g) z niezrozumiałych dla Skarżącego względów, świadczących wręcz o nieprawidłowości, dowolności dokonanych pomiarów bezpośrednich i wyliczeń jest ogólne stwierdzenie, że przyjęty do obliczeń zakres eksploracji w dokumentacji z maja 2018 r. jest znacznie mniejszy niż z kwietnia 2018 r., w sytuacji gdy do wykonywanych wyliczeń z dokumentacji z kwietnia 2018 r., przecież zastosowano te same pomiary bezpośrednie z dnia 21 marca 2018 r., dane u ten sam program WinKalk 4.05 firmy CODER obsługiwany przez tę samą osobę wykonał tych wyliczeń, h) decyzja organu I i II instancji nie wyjaśnia Skarżącemu w jaki sposób dokonano obliczenia objętości rzekomo wydobytej kopaliny, dlaczego przyjęto taki a nie inny obszar do obliczenia tej objętości, a w konsekwencji uniemożliwia zweryfikowanie prawidłowości dokonanych wyliczeń, i) z akt sprawy wynika, aby program komputerowy WinKalk wersja 4.05 firmy CODER oraz sprzęt TRIMBLE NAVIGATION LIMITED/TRIPOD DATA SYSTEM, 345 SW Abery Ave, Corvalis, OR 97333 USA, odbiornik nawigacji satelitarnej Trimble R8s, kontroler Trimble TSC3, w datach, w których były używane na potrzeby niniejszej sprawy posiadały ważną licencję, nie wynika również z akt sprawy, czy osoba, która obsługiwała sprzęty i programy posiadała do tego kwalifikacje, j) z akt sprawy nie wynika, jakie uprawnienia posiada K. W. w szczególności czy posiada uprawnienia do wykorzystywania i dokonywania pomiarów, tak samo nie wynika, aby to on dokonywał pomiarów bezpośrednich, a przecież to on dokonał obliczenia ilości wydobytej kopaliny, więc powinien być autorem wykonanych pomiarów bezpośrednich, skoro to bierze odpowiedzialność za stosowne wyliczenia, k) obliczenie wysokości opłaty podwyższonej na str. 26 dokumentacji nie zostało przez nikogo sygnowane, tak samo jak sporządzona dokumentacja, l) dokument ten nie został sporządzony przez osobę, która posiada stosowne kwalifikacje zawodowe i praktyczne, a przez co prawidłowość jego sporządzenia budzi uzasadnione wątpliwości a wyżej wskazane wady w dokumentacji, brak odniesienia się do zarzutów Skarżącego doprowadziły do oddalenia skargi. – naruszenie art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 140 ust. 1 w związku z ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 p.g.i.g. poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że w okolicznościach sprawy doszło do wydobycia kopalin bez koncesji w I półroczu 2017 r., a w konsekwencji dokonano nieuzasadnionego nałożenia kary na Skarżącego za wydobywanie kopalin bez koncesji w 2017 r. III Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. IV Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] grudnia 2018 roku stwierdził, że decyzja ta jest zgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji uznał, iż ustalenia faktyczne stanowiące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia dawały organom administracji publicznej podstawę do zastosowania wskazanych w zaskarżonej decyzji regulacji prawnych skutkujących nałożeniem na Skarżącego opłaty podwyższonej za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku Prawo geologiczne i górnicze. Przystępując do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej należy na wstępie podkreślić, że związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem Skarżącego uchybił sąd administracyjny, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Przy czym przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd pierwszej instancji (vide: postanowienia NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04). Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania nie tylko, które przepisy prawa materialnego zostały przez Sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, ale i na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Podobnie rzecz się ma przy naruszeniu prawa procesowego, gdzie należy wskazać przepisy tego prawa, które zostały naruszone przez Sąd I instancji i wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, tj. na rozstrzygniecie (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Oznacza to, że niezależnie od wskazania istoty zarzutu, autor skargi kasacyjnej winien przeprowadzić argumentację, w której wykaże wpływ tego naruszenia na treść orzeczenia oraz wykaże, że wpływ ten mógł być istotny dla zaskarżonego rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Jednocześnie wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. W ocenie autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a., art. 138 § 1 k.p.a., art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez brak całościowej i wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i wadliwe przyjęcie, że analiza dowodów wskazuje na wydobywanie przez Skarżącego kopaliny w I półroczu 2017 roku, a także podnosi, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. i w związku z art. 151 p.p.s.a. oraz w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe oddalenie skargi w sytuacji, gdy w ocenie Skarżącego w toku postępowania nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego. Treść przedstawionych zarzutów skargi kasacyjnej wyraźnie wskazuje, że zmierzają one do kwestionowania ustaleń faktycznych stanowiących podstawę faktyczną orzekania poprzez odmienną ocenę dowodów zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego. W związku z powyższym podkreślić należy, że w orzecznictwie NSA wielokrotnie prezentowany było stanowisko, że przepis art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. zawiera normę o charakterze ustrojowym, która określa funkcje sądów administracyjnych wyjaśniając, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która dokonywana jest pod względem zgodności z prawem. Zarzut naruszenia powołanego przepisu prawa mógłby stanowić podstawę skargi kasacyjnej, gdyby sąd administracyjny rozpoznał skargę z uwzględnieniem innych kryteriów niż zgodność z prawem. Natomiast taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Sąd I instancji dokonując oceny zaskarżonej decyzji dokonał oceny tej decyzji przy zastosowaniu kryterium zgodności z prawem i zastosował środki przewidziane w ustawie - art.3 § 1 p.p.s.a. i art.1 § 2 p.u.s.a. Ponadto wskazać należy, że przepis ten nie stanowi podstawy do czynienia zarzutu niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 21.06.2017 r. sygn. akt II GSK 926/17, wyrok NSA z dnia 13.09.2017 r. sygn. akt II GSK 1914/15, wyrok NSA z dnia 18.05.2018 r. sygn. akt I OSK 1648/16). Z kolei biorąc pod uwagę konsekwencje wynikające z art. 134 § 1 p.p.s.a. które najprościej rzecz ujmując wyrażają się w tym, że sąd administracyjny nie może uczynić przedmiotem rozpoznania (przedmiotem kontroli legalności) innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę, należy podnieść, że wymieniony przepis może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd administracyjny I instancji - nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy (vide: wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2352/17; 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 284/18; 28 marca 2018 r.). W tym stanie rzeczy stanowisko strony skarżącej odnośnie do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. należało więc uznać za niezasadne i nieskuteczne. W korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów należy zaś podnieść, że skoro granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia, a treść i zakres sprawy administracyjnej, czyli tożsamość sprawy, wyznaczają normy prawa, które determinują treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie i precyzują czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny (vide: wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07), to w kontekście konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 p.p.s.a. za uzasadniony uznać należy wniosek - formułowany na podstawie analizy uzasadnienia zaskarżonego wyroku - że Sąd I instancji orzekał w granicach sprawy wyznaczonych istotą oraz treścią normy prawa, która determinowała treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie. Zdaniem NSA nie jest także zasadny zarzut skargi kasacyjnej, który wskazuje na naruszenie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. i w związku z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 80 k.p.a. Jak to zostało już wyżej podkreślone istota tego zarzutu sprowadza się do odmiennej oceny dowodów zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego. W związku z powyższym należy podkreślić, że w ocenie NSA zasadnie Sąd I instancji uznał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał podstawy do ustalenia, że Skarżący dopuścił się naruszeń przepisów prawa, o których mowa w zaskarżonej decyzji. W szczególności należy stwierdzić, że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Skarżący prowadził działalność w postaci wydobywania kopaliny w I półroczu 2017 roku ze złoża "A", działka numer ewidencyjny [...], bez wymaganej koncesji, która wygasła z dniem 31 grudnia 2016 roku. W ocenie NSA trafnie wskazuje Sąd I instancji, że sam Skarżący w złożonej w dniu 28 lipca 2017 roku informacji dotyczącej opłaty za wydobytą kopalinę z działki numer [...] zadeklarował wydobycie w I półroczu 2017 roku 4080 ton piasku i żwiru i okoliczności wydobycia kopaliny z tej działki w deklarowanym okresie potwierdził składając podpisaną korektę informacji, po zaistniałym błędzie rachunkowym. Okoliczności dotyczące wydobycia kopaliny z działki [...] w I półroczu 2017 roku zostały potwierdzone w toku oględzin wyrobiska i utrwalone w protokole kontroli do którego dołączono dokumentację fotograficzną. Poza sporem pozostaje okoliczność, że w trakcie oględzin dokonano pomiarów przy użyciu specjalistycznego sprzętu metodą pozycjonowania satelitarnego oraz to, że wykonał te pomiary pracownik organu. Natomiast podnoszone przez Skarżącego wątpliwości co do prawidłowości programu komputerowego użytego do obsługi sprzętu jak i co do samego sprzętu wykorzystanego do wykonania pomiarów, jak również co do kwalifikacji pracownika organu wykonującego pomiar nie zostały oparte na jakichkolwiek dowodach dających podstawy do zakwestionowania wyników pomiaru a tym samym ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wyliczenia wydobytej kopaliny w I półroczu 2017 roku. W omawianym zakresie poza ogólnikowymi stwierdzeniami Skarżący nie zgłaszał wniosków dowodowych ani wskazywał dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Uwzględniając więc materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy zasadnie Sąd I instancji uznał, że pomiary zostały wykonane przez pracownika organu posiadającego wymagane prawem uprawnienia geodezyjne oraz, że wykonane pomiary stanowiły podstawę do opracowania dokumentacji ustalającej ilość kopaliny wydobytej bez koncesji. W tym miejscu podkreślić należy, że poza sporem winna pozostawać okoliczność, że postępowanie dowodowe musi mieć przymiot istotności i kompletności, co nie oznacza, że organ jest zobowiązany prowadzić postępowanie dowodowe w sposób nieograniczony. Przypomnieć bowiem należy, że postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, a rezygnacja z przeprowadzania jakiegoś dowodu, czy odmienna od oczekiwań strony ocena dowodu nie musi automatycznie oznaczać naruszenia reguł postępowania dowodowego, w tym zasady praworządności (art. 6 k.p.a.), czy zaufania do organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a.). Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji, a tym samym nie doszło do naruszenia wskazanych w petitum skargi kasacyjnej przepisów p.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd kontrola pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie wykazała, aby organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego. Oznacza to, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę zaskarżonego wyroku nie został podważony skargą kasacyjną, co oznacza, iż stanowi on podstawę oceny prawidłowości zastosowania prawa materialnego w sprawie. Przechodząc do oceny zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I Instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 140 ust.1 w związku z ust. 2 pkt 2 i ust.3 pkt 3 p.g.i.g. poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, ze w okolicznościach sprawy doszło do wydobycia kopaliny bez koncesji w I półroczu 2017 roku co doprowadziło do bezpodstawnego nałożenia kary za wydobycie kopaliny bez koncesji. Z treści art. 140 ust.1 p.g.i.g. wynika, że działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Z kolei art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.i.g. stanowi, że opłata podwyższona za wydobywanie kopalin ustalana jest w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny. Oznacza to, że dla wymierzenia opłaty podwyższonej, a tym samym zastosowania wskazanej wyżej regulacji prawnej konieczne jest ustalenie, czy nastąpiło wydobycie określonej rodzajowo kopaliny, czy wydobycie to miało miejsce bez koncesji oraz jak była wielkość wydobytej kopaliny. Natomiast konstrukcja zarzutu opartego na podstawie kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. prowadzi do wniosku, że autor skargi kasacyjnej zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego odwołuje się do odmiennej oceny okoliczności faktycznych stanowiących podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Przypomnieć więc należy, że podniesienie zarzutu naruszenia prawa materialnego wymaga wskazania na czym polegała błędna wykładnia bądź niewłaściwe zastosowanie tego prawa. W pierwszym przypadku należy wykazać, jaką interpretację (rozumienie) przepisu przyjął sąd w zaskarżonym orzeczeniu, a jaka jest, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, prawidłowa. Naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, tj. gdy stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi przewidzianemu w hipotezie obowiązującej normy prawnej. Strona zobowiązana jest więc do wskazania, dlaczego przyjęty przez Sąd I instancji stan faktyczny nie "przystaje" do przepisu, stanowiącego podstawę orzekania. (vide: wyrok NSA z 7 maja 2019 r., sygn. akt I OSK 2434/18). Podstawa kasacyjna określona w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. nie może opierać się na kwestionowaniu ustaleń faktycznych. Ustalenia faktyczne nie mogą być kwestionowane poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędne zastosowanie. Stosowanie prawa materialnego (subsumcja) ma miejsce wówczas, gdy stan faktyczny jest już ustalony. Natomiast stan faktyczny sprawy jest wynikiem postępowania dowodowego, czyli stosowania przepisów prawa procesowego (vide: wyrok NSA z 28 czerwca 2019 r., sygn. akt I GSK 200/18). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art.184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło