II GSK 321/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-06-29

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Dorota Dąbek, Artur Adamiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej i sąd administracyjny pierwszej instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, w szczególności charakter prawny umowy cywilnoprawnej, bez zebrania i analizy kluczowego materiału dowodowego, co mogło wpłynąć na błędne rozstrzygnięcie o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji publicznej oraz sąd pierwszej instancji nie zebrały i nie przeanalizowały w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w tym kluczowych dokumentów źródłowych dotyczących przedmiotu umowy cywilnoprawnej. Brak ten uniemożliwił prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i ocenę charakteru prawnego umowy, co skutkowało uchyleniem zaskarżonego wyroku i utrzymanych nim w mocy decyzji administracyjnych w celu uzupełnienia postępowania dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego P.H. z tytułu wykonywania pracy na rzecz [A.] Sp. z o.o. na podstawie umowy cywilnoprawnej nazwanej umową o dzieło, dotyczącej wykonania tłumaczenia z języka słowackiego. Organy administracji uznały, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym P.H. podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niezebranie kluczowego materiału dowodowego dotyczącego przedmiotu tłumaczenia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Zasądził od Prezesa NFZ na rzecz [A.] Sp. z o.o. koszty postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Artur Adamiec po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2020 r., sygn. akt VI SA/WA 2017/19 w sprawie ze skargi [A.] Sp. z o.o. w G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2016 r. nr [...]; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz [A.] Sp. z o.o. w G. 930 (dziewięćset trzydzieści) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 20 stycznia 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2017/19, oddalił skargę [A.] Sp. z o.o. w G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] lipca 2019 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Z. (w skrócie: ZUS) wnioskiem z 8 lipca 2016 r. zwrócił się do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: OW NFZ) o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym P.H. (dalej: uczestnik, zainteresowany) z tytułu wykonywania pracy na rzecz [A.] Sp. z o.o. w G. (dalej: skarżąca, Spółka, płatnik składek) na podstawie zawartej od 2 do 15 lipca 2014 r. umowy o świadczenie usług. Decyzją z [...] października 2016 r. Dyrektor OW NFZ, działając m.in. na podstawie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej cyt. jako: ustawa o świadczeniach) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.; dalej cyt. jako: u.s.u.s.) ustalił, że zainteresowany w okresie od 2 do 15 lipca 2014 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 z późn. zm.; dalej cyt. jako: k.c.) stosuje się przepisy o zleceniu. W uzasadnieniu organ wskazał m.in. na ustalenia kontroli przeprowadzonej przez ZUS u płatnika składek, potwierdzone protokołem z 18 maja 2016 r. wraz z aneksem, wyjaśnienia Prezesa Zarządu Spółki J.P. oraz zawartą z zainteresowanym umowę i dołączony do niej rachunek. Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Dyrektora OW NFZ. W ocenie organu objęte przedmiotem spornej umowy czynności P.H. polegające na: "Wykonaniu tłumaczenia z języka słowackiego" nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny i określony w umowie rezultat. Umowę tę nazwano wprawdzie "umową o dzieło" oraz określono w niej wynagrodzenie za wykonanie dzieła, jednak wykonywane przez zainteresowanego czynności były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Prezes NFZ wskazał, że czynności te w żaden sposób nie zmierzały do powstania samoistnego dzieła, nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Tłumaczenia wykonywane przez zainteresowanego były w istocie efektem jego starannego działania. W ocenie Prezesa NFZ zebrany materiał dowodowy w pełni uzasadniał wniosek, że wykonawca umowy cywilnoprawnej został zobowiązany do wykonywania określonych czynności tłumaczenia według ustalonych wzorców zarówno językowych, jak i specyfiki tłumaczonego tekstu, bez możliwości swobodnego kształtowania "rezultatu" podjętych czynności. Po wykonaniu tłumaczenia "rezultat" tych czynności nie miał bytu samodzielnego i wartości autonomicznej, a w dalszym ciągu ściśle pozostawał w związku z tekstem sporządzonym w języku pierwotnym. Zdaniem organu fakt, że płatnik składek dokładnie wyznaczał wytyczne co do realizacji umowy, a także jego znajomość poszczególnych czynności wykonawców umowy, świadczą o charakterze umowy zlecenia, gdzie istotny jest trud włożony w wykonywaną pracę a nie jej efekt. Wskazuje to jednoznacznie, że wykonywanie spornej umowy przez zainteresowanego było ciągiem czynności powtarzalnych, niecechujących się oryginalnością ani innowacyjnością, mieszczących się w zakresie działań, które podejmuje się ze starannością i należytością, typowych dla umowy zlecenia. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem działająca przez pełnomocnika skarżąca Spółka wniosła skargę, w której domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji i zasądzenia kosztów postępowania. Spółka zarzuciła naruszenie art. 750 w zw. z art. 734 i n., a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i podniosła, że organ niezasadnie przyjął, że zawarta z zainteresowanym umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia), pomimo iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że wykonujący dzieło miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Prezesa NFZ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o oddalenie skargi. Pismem z 16 stycznia 2020 r. skarżąca rozszerzyła skargę o zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.; dalej cyt. jako: k.p.a.) poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący podstawowego materiału dowodowego, nieprzeprowadzenie i całkowite pominięcie kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego w postaci umów zawieranych przez skarżącą i uczestnika postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów – dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami i wydanie decyzji bez jakiejkolwiek analizy tych dokumentów. Zainteresowany po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie. Powołanym na wstępie wyrokiem sąd pierwszej instancji oddalił skargę Spółki na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., obecny tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej cyt. jako: p.p.s.a.), uznając, że zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ nie naruszają prawa w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia. W uzasadnieniu sąd przywołał treść przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług oraz umowy zlecenia, orzecznictwo Sądu Najwyższego i poglądy doktryny. Konfrontując materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa, sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że badanej umowy, mimo zatytułowania jej jako "umowa o dzieło", nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Sąd uznał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, w wyniku której zasadnie stwierdziły, że sporna umowa zawarta przez skarżącą z zainteresowanym była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło, a w związku z tym zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy. W ocenie sądu w spornej umowie nie został określony/ zindywidualizowany przedmiot tej umowy w sposób pozwalający na przyjęcie, że mamy do czynienia z umową o dzieło. Zawarcie w umowie ogólnego sformułowania przedmiotu umowy poprzez stwierdzenie, że ma to być: "wykonanie tłumaczenia z języka słowackiego", bez doprecyzowania o jakiego rodzaju tłumaczenie chodzi, nie pozwala na uznanie, że w umowie tej dzieło zostało oznaczone w sposób wymagany przez przepisy k.c. WSA uznał, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwalał na uwzględnienie zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w aktach sprawy nie ma żadnych dokumentów świadczących o zasadności tych zarzutów, w szczególności nie mogą to być wyjaśnienia Prezesa Zarządu, skoro dotyczą one w istocie kwestii natury ogólnej, a mianowicie współpracy Spółki z wykonawcami zawieranych umów o dzieło. Natomiast z wyjaśnień tych nie wynika, co konkretnie było przedmiotem tłumaczenia zamówionego u zainteresowanego w ramach zawartej 2 lipca 2014 r. umowy o dzieło nr [...]. Sąd nie znalazł także w aktach administracyjnych innych dowodów wskazywanych przez skarżącą (załączników, innych dokumentów źródłowych), które mogłyby świadczyć o tym, że dzieło zostało oznaczone i zindywidualizowane. W ocenie WSA wskazane w treści skargi wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach nie dotyczyły spornej umowy, ale innych umów zawieranych przez skarżącą, zatem pozostają bez wpływu na wynik tej sprawy. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Spółka, zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzuciła: I. rażące naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez: 1. niepodjęcie podstawowych czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie, 2. niezebranie w sposób wyczerpujący podstawowego materiału dowodowego niezbędnego dla rozstrzygnięcia sprawy, polegające na nieprzeprowadzeniu i całkowitym pominięciu kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego w postaci umów zawieranych przez skarżącą i uczestnika postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów - dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami i wydanie decyzji bez jakiejkolwiek analizy tych dokumentów, co doprowadziło do rozstrzygnięcia przez organ, a następnie przez WSA, o charakterze prawnym umów zawieranych przez skarżącą bez zapoznania się z merytoryczną zawartością przedmiotu tych umów; II. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 750 w zw. z art. 734 i n., a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. bezzasadne uznanie, że umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta ma charakter umowy o dzieło, o czym świadczy jej przedmiot, jak również cel tejże umowy zgodny zamiar stron ją zawierających; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieło stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o której mowa tym przepisie, a co za tym idzie, iż istnieje podstawa do objęcia wykonawcy ubezpieczeniami zdrowotnymi z tego tytułu. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie decyzji organów obu instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych, w tym za postępowanie przed WSA według spisu kosztów znajdującego się w aktach sprawy. Jednocześnie skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podkreśliła, że to na organie (a nie na skarżącej), zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ciążył obowiązek zgromadzenia dowodów, które mogłyby świadczyć o tym, że zamówione przez skarżącą mocą spornej umowy tłumaczenie stanowi dzieło, które zostało oznaczone i zindywidualizowane. Fakt, że w aktach sprawy nie ma dostatecznych dowodów na ustalenie charakteru prawnego umowy nie obciąża skarżącej, do której organ nigdy nie zwrócił się z żądaniem przedstawienia konkretnych dokumentów, których istnienie wynika z treści zawartej umowy. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że okoliczności te były przedmiotem wyjaśnień złożonych przez Prezesa Zarządu Spółki, z których wynika, że skarżąca prowadzi działalność związaną z konkretnymi tłumaczeniami: dokumentów, zaświadczeń, pism urzędowych. Jednakże w toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do oceny, czy zawarta przez skarżącą z zainteresowanym umowa była rzeczywiście umową o dzieło czy umową o świadczenie usług. Według skarżącej kasacyjnie sporna umowa była umową o dzieło, gdyż zamiarem stron było osiągnięcie określonego rezultatu – dzieła w postaci dokumentu zawierającego tłumaczenie przesłanego tekstu źródłowego, rezultat ten był pewny – nigdy nie było możliwości, by wykonawca tłumaczenia nie wykonał, co stanowi zasadniczą różnicę pomiędzy umową o dzieło a umową o świadczenie usług lub umową zlecenia, w której rezultat nie jest pewny, a liczy się jedynie należyta staranność wykonawcy, rezultat (dokument tłumaczenia) w oczywisty sposób mógł być poddany weryfikacji pod kątem istnienia wad – tłumaczenie z jakiegokolwiek języka może zawierać zarówno błędy składniowe, jak i merytoryczne, dla skarżącej nie była istotna ilość włożonej przez uczestnika postępowania pracy, ponieważ wynagrodzenie jest ustalane z góry za poszczególne tłumaczenie, tłumaczenie każdorazowo dotyczyło nieistniejącego wcześniej, samoistnego dokumentu tekstowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Prezesa NFZ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Wnosząca skargę kasacyjną Spółka złożyła oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, zaś Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o rozpoznanie jej na posiedzeniu niejawnym. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a., skarżąca kasacyjnie Spółka podniosła zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W takim przypadku, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadny jest podniesiony w pkt I petitum skargi kasacyjnej oparty na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w sprawie nie został bowiem zgromadzony niezbędny materiał dowodowy pozwalający na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Zgodnie z art. 7 k.p.a. (zasada prawdy obiektywnej) w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasada praworządności i dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy jest doprecyzowana w dziale I rozdziale 4 k.p.a., określającym postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Ustalając stan faktyczny sprawy organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 p.p.s.a.). Z kolei art. 80 k.p.a. przewiduje, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, z przepisu tego wynika tzw. zasada swobodnej oceny dowodów. Zdaniem NSA stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób sprzeczny z normami wynikającymi z powyższych przepisów, ponieważ z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, na czym polegało tłumaczenie dokonane przez zainteresowanego w ramach zawartej ze skarżącą Spółką umowy. W (nieponumerowanych) aktach sprawy znajduje się dokument nazwany "umowa o dzieło nr [...]" zawarta na okres od 2 do 15 lipca 2014 r., jak również rachunek do tej umowy. Jako przedmiot umowy wskazano "wykonanie tłumaczenia z języka słowackiego", w rachunku tytuł wypłacenia środków określono jako "wykonane dzieła zgodnie z umową". W aktach sprawy znajdują się ponadto kopia fragmentu protokołu kontroli – w zakresie dotyczącym zainteresowanego – przeprowadzonej u płatnika przez ZUS na okoliczność prawidłowości i rzetelności obliczania i odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne oraz kopia aneksu do protokołu. W protokole na str. 14 zapisano, że płatnik składek zawarł z P.H. umowę cywilnoprawną nazwaną umową o dzieło na okres od 2 do 15 lipca 2014 r., której przedmiotem było "wykonanie tłumaczenia z języka słowackiego", zainteresowany w tym okresie posiadał inny pracowniczy tytuł do ubezpieczeń społecznych i osiągał przychody w wysokości co najmniej minimum wynagrodzenia, a także wskazano, że płatnik składek nie zgłosił zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego w objętym umową okresie. Do protokołu kontroli dołączono ksero umowy zawartej z zainteresowanym. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się również protokół przesłuchania Prezesa Zarządu Spółki J.P. z 5 kwietnia 2016 r., który oświadczył, że skarżąca prowadzi działalność związaną z tłumaczeniami. Na stronie internetowej Spółki w rubryce "tłumaczenia" widnieje oferta, zgodnie z którą Spółka oferuje profesjonalne tłumaczenia dokumentów, zaświadczeń i pism urzędowych. Prezes Spółki wyjaśnił, że jej działalność polega na zawieraniu z klientem umowy na wykonanie konkretnego tłumaczenia, następnie na podstawie otrzymanego zlecenia zawierana jest umowa o dzieło z tłumaczem, tj. osobą znającą potrzebny do tłumaczenia język. Są to stali współpracownicy Spółki, dobierani z bazy tłumaczy firmy. Prezes wskazał, że wynagrodzenie za wykonane dzieło uzależnione jest od tłumaczonego tekstu, jego wielkości i stopnia trudności, ponadto wysokość wynagrodzenia każdorazowo ustalana jest w drodze negocjacji. Prezes Zarządu Spółki wyjaśnił też, że tłumaczenia są wykonywane tylko w ramach umów o dzieło, które nie mają charakteru długookresowego, nie są to tłumaczenia powtarzalne związane z bieżącą działalnością firmy i brak jest stałego miesięcznego wynagrodzenia z tytułu tych umów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z żadnego z tych dokumentów nie wynika, tłumaczenie jakiego dokumentu lub dokumentów było przedmiotem zawartej umowy, czy tłumaczenie to miało charakter powtarzalny, czy jednostkowy, a także jaki był stopień skomplikowania pracy wykonanej przez przyjmującego zamówienie. Organ nie przeprowadził bowiem dowodów na okoliczność tego, jakie tłumaczenie było przedmiotem spornej umowy, czy była to tylko jedna umowa itd. Niekonsekwentne, a co za tym idzie nieprawidłowe, jest stanowisko sądu pierwszej instancji akceptujące ustalenia organów NFZ co do oceny charakteru spornej umowy i uznające za prawidłowe przeprowadzone przez organ postępowanie dowodowe, a jednocześnie uznające, że "w aktach sprawy nie ma żadnych dokumentów świadczących o zasadności tych zarzutów (...)". WSA stwierdza, że z akt sprawy, "w szczególności z wyjaśnień Prezesa Zarządu Spółki nie wynika, co konkretnie było przedmiotem tłumaczenia zamówionego u uczestnika postępowania w ramach umowy o dzieło nr [...]" oraz że "sąd nie znalazł także w aktach administracyjnych innych dowodów wskazywanych przez skarżącą (załączników, innych dokumentów źródłowych), które mogłyby świadczyć o tym, że dzieło zostało oznaczone i zindywidualizowane". Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, dlaczego Sąd uznał, że prawidłowe było nieprzeprowadzenie przez organy tych dowodów i jednocześnie dlaczego Sąd zaakceptował brak wyjaśnienia przyczyn uznania przez organy tych dowodów za zbędne dla wyjaśnienia sprawy. Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego zależy od uprzedniego ustalenia stanu faktycznego w stopniu pozwalającym na stwierdzenie, iż sporne okoliczności zostały wyjaśnione dostatecznie do wydania rozstrzygnięcia. Z zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a rozwiniętej w dalszych przepisach, m.in. w art. 77 k.p.a., wynika obowiązek działania organów z urzędu w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego urzeczywistnia się poprzez nałożenie na organ obowiązku wyczerpującego zebrania i zbadania całego materiału dowodowego, a następnie dokonanie oceny znaczenia i wartości tego materiału i oceny czy dana okoliczność została udowodniona. Temu obowiązkowi organy w tej sprawie nie sprostały, co wadliwie zaakceptował sąd pierwszej instancji. Nie jest wystarczające poprzestanie w tej sprawie na ogólnej wykładni przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, treści spornej umowy i zaakceptowanie rozstrzygnięcia pomimo braku przedłożenia wyników spornej umowy. Skoro zdaniem sądu pierwszej instancji zbyt ogólne było oznaczenie i opisanie przedmiotu umowy, to sąd powinien był uchylić zaskarżoną decyzję celem uzupełnienia materiału dowodowego. Chodzi bowiem nie o samo zawarcie umowy, lecz o ustalenie jej przedmiotu oraz sposobu i warunków realizacji (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2018r., sygn. akt II UK 364/17, LEX nr 2580553). Organ, a w ślad za nim sąd administracyjny, nie jest związany nazwą umowy zawartej między skarżącą a uczestnikiem postępowania, lecz powinien ocenić jej charakter, cel i przedmiot. To zaś nie jest możliwe bez zbadania przedmiotu umowy, tj. wykonanego tłumaczenia w celu oceny charakteru spornej umowy. Dla ustalenia czy łączący skarżącą i uczestnika stosunek prawny był umową o dzieło czy umową zlecenia, organ powinien był przeprowadzić szczegółowe badanie umowy i przedmiotu świadczenia w niej określonego, co jest podkreślane w orzecznictwie sądów (por. np. wyroki NSA z 10 marca 2017 r. o sygn. akt: II GSK 3318/15, II GSK 2197/15 i II GSK 1836/15, a także wyroki SN z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II UK 364/17 i II UK 362/17). Niezbędne dla rozstrzygnięcia tej sprawy jest zatem ustalenie na podstawie uzupełnionego postępowania dowodowego charakteru prawnego spornej umowy w oparciu o kryteria różnicujące umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług. Należy podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, czyli umowy o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, LEX nr 20711315). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyroki SN: z 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12, LEX nr 1341643; z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14, LEX nr 1816587). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok SN z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13, LEX nr 1455433). Dzieło to stanowić ma rezultat pracy fizycznej lub umysłowej przyjmującego zamówienie (tak np. wyrok SN z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok SN z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, LEX nr 45451). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (np. wyrok NSA z 18 września 2019 r., sygn. akt II GSK 2800/17; wyrok WSA w Warszawie z 13 kwietnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2971/15, te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14, LEX nr 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, LEX nr 20711315). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, LEX nr 20711315). Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że błędne było stanowisko sądu pierwszej instancji akceptujące ocenę organów, że w sprawie zebrano kompletny materiał dowodowy, a następnie dokonano jego wyczerpującej analizy i oceny pozwalającej na stwierdzenie, że sporna umowa nie była umową o dzieło i z tego powodu uczestnik powinien być objęty obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego w okresie wskazanym w umowie. W toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do oceny, czy zawarta przez skarżącą i uczestnika postępowania umowa była umową o dzieło, czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Za zasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący podstawowego materiału dowodowego, nieprzeprowadzenie i całkowite pominięcie kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego w postaci umów zawieranych przez skarżącą i uczestnika postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów – dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami i wydanie decyzji bez jakiejkolwiek analizy tych dokumentów. Decyzja, w której organ w sposób oderwany od akt sprawy określił stan faktyczny sprawy, wymyka się kontroli sądowoadministracyjnej. Skoro więc w aktach sprawy nie ma dokumentów obrazujących w sposób pełny łączącą strony umowę, to bezpodstawnie sąd pierwszej instancji przyjął tak ustalony przez organy stan faktyczny za prawidłowy i na jego podstawie orzekł o oddaleniu skargi. Z tego powodu NSA – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 188 p.p.s.a. – uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji, celem prawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie. Zgodnie z art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona w stopniu, w jakim – uwzględniając charakter postępowania przed NSA – nie zachodzą wskazania co do ponownego postępowania sądowoadministracyjnego przed sądem pierwszej instancji, a NSA może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez ten sąd kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszym przypadku, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i orzekł merytorycznie (pkt 1 sentencji wyroku), uchylając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ (pkt 2 sentencji wyroku). Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skoro stan sprawy nie został wystarczająco ustalony przez organy, przedwczesna na tym etapie sprawy byłaby ocena zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazanych w pkt II petitum skargi kasacyjnej dotyczących ustalenia jaki charakter miała sporna umowa, a w konsekwencji stwierdzenia, czy zainteresowany podlegał z tytułu jej zawarcia ubezpieczeniu zdrowotnemu na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Ponownie rozpoznając sprawę organ pierwszej instancji powinien zebrać materiał dowodowy w sposób pozwalający na ocenę, jaki charakter miała zawarta przez skarżącą i P.H. umowa, dokonując badania jakie dokumenty podlegały tłumaczeniu w ramach zawartej umowy, ocenić, czy tłumaczenie to było "automatycznym" przeniesieniem treści, czy wymagało de facto stworzenia nowego tekstu i na tej podstawie ocenić, jaki charakter miała sporna umowa. Dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny będzie mógł stanowić podstawę do stwierdzenia, czy sporna umowa miała charakter umowy o dzieło czy umowy o świadczenie usług, konsekwencją czego będzie stwierdzenie, czy zainteresowany podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 930 zł stanowi zwrot kosztów z tytułu sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącej kasacyjnie Spółki, który występował przed sądem pierwszej instancji w wysokości 240 zł oraz z tytułu kosztów postępowania przed sądem pierwszej instancji na podstawie złożonego spisu kosztów w wysokości 690 zł (pkt 3 sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło