I OSK 1173/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-10-06

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Maciej Dybowski, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma prawo weryfikować treść ostatecznego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego przeciwwskazania zdrowotne do kierowania pojazdami, czy też jest nim związany?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany ostatecznym orzeczeniem lekarskim stwierdzającym istnienie przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami i nie ma prawa weryfikować jego treści pod względem merytorycznym. W przypadku stwierdzenia takich przeciwwskazań, organ ma obowiązek wydać decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A.K. od wyroku WSA w Łodzi, który oddalił jego skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących weryfikacji stanu zdrowia kierowcy oraz niedopuszczenie dowodu z dokumentacji medycznej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: sędzia NSA Maciej Dybowski (sprawozdawca) sędzia del. WSA Agnieszka Miernik Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 6 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 22 stycznia 2020 r. sygn. akt III SA/Łd 574/19 w sprawie ze skargi A.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 21 marca 2019 r. nr S.K.O.4121.41.2019 w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z 22 stycznia 2020 r. sygn. akt III SA/Łd 574/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej wyrok III SA/Łd 574/19) oddalił skargę A.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 21 marca 2019 r. nr S.K.O.4121.41.2019 w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami (k. 68, 74-79 akt sądowych). Skargę kasacyjną wywiódł A.K. (dalej skarżący lub skarżący kasacyjnie), reprezentowany przez r. pr. M.W., zaskarżając wyrok III SA/Łd 574/19 w całości, zarzucając wyrokowi naruszenie: a. prawa materialnego: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej ppsa) w zw. z art. 103 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. 2019 poz. 341 ze zm., dalej ukp) przez jego nieprawidłowe zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji o cofnięciu prawa jazdy skarżącemu, mimo że nie zachodzą okoliczności uzasadniające twierdzenie o jego złym stanie zdrowia; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa w zw. z art. 79 ukp przez jego błędną wykładnię sprowadzającą się do wniosku, że opisana tam procedura nie zawiera czynnika umożliwiającego weryfikację wyniku badań przez dokumentację lekarską czy wynik innych badań, a orzeczenie lekarza ma walor niepodważalności, podczas gdy strona ma uprawnienie do wykazania dokumentacją medyczną swojego stanu zdrowia, co powinno być wzięte pod uwagę co najmniej pomocniczo przy wydawaniu decyzji, a na dalszym etapie, jako przeciwdowód, czego w tej sprawie nie uczyniono; b. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 76 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z "2017 r. poz. 1257" [winno być "2018 r. poz. 2096"] ze zm., dalej kpa) przez jego niezastosowanie, czego skutkiem było niedopuszczenie przeciwdowodu dla orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi w postaci dokumentacji medycznej skarżącego, złożonej przez niego w przedmiotowym postępowaniu, choć spełniała ona kryteria badań specjalistycznych pomocniczych, jakimi organ winien kierować się w przedmiotowym postępowaniu, uznając je za niezbędne; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 kpa przez ich niezastosowanie i niedopuszczenie dowodu w postaci dokumentacji medycznej skarżącego i dokumentacji potwierdzającej uprawnienia, jakimi włada on aktualnie, złożonej przez niego w przedmiotowym postępowaniu na okoliczność jego stanu zdrowia, co skutkowało wybiórczym ustaleniem stanu faktycznego, opartym na dowodach wyłączenie popierających tezę i stanowisko organu z nieuprawnionym pominięciem stanowiska i wniosków dowodowych strony; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 8 i art. 10 § 1 kpa przez naruszenie zasady pogłębiania zaufania i wysłuchania stron przez pominięcie dowodu w postaci dokumentacji medycznej skarżącego i dokumentacji potwierdzającej uprawnienia, jakimi włada on aktualnie na okoliczność jego stanu zdrowia, złożonej przez niego w przedmiotowym postępowaniu, również jako wyraz zajęcia przez niego stanowiska w tej sprawie; 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7 kpa przez naruszenie zasady prawdy obiektywnej przez brak podjęcia czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i jej załatwienia; w praktyce nie podjęto żadnych czynności w tym kierunku, a stanowisko podtrzymane w zaskarżonym wyroku oparto na z góry powziętej tezie o istnieniu wyłącznie podstaw do cofnięcia uprawnień skarżącemu; 5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art 8 [§ 1] "kpc" [winno być kpa - uw. NSA] przez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów administracji publicznej, polegający na braku przeprowadzenia postępowania przez organy na etapie, gdy sprawa była przez nie rozpoznawana czy podjęcia jakichkolwiek czynności lub dokonania ustaleń na kolejnych etapach jej rozstrzygania; 6. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i 86 kpa przez brak wyczerpującego zbadania i rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego i przedłożonego w tej sprawie, niewyjaśnienie lub pominięcie istotnych okoliczności, pominięcie dowodu z przesłuchania strony, co rzutowało na nieprawidłową ocenę całokształtu sprawy, gdzie nie dokonano całościowej analizy jej okoliczności, jak chociażby aktualnego stanu zdrowia skarżącego, w tym bardzo dobrego stanu zdrowia psychicznego i aktywności zawodowej, które - w razie konieczności dodatkowych wyjaśnień czy uzupełnień ze strony organu - można było wesprzeć również wyjaśnieniami strony; 7. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i 86 w zw. z art. 15 kpa przez brak podjęcia postępowania w tej sprawie i sprowadzenie etapu postępowania w instancjach odwoławczych wyłącznie do powielania stanowiska organu I instancji, czym naruszono zasadę dwuinstancyjności postępowania i samą istotę instytucji odwołania i procedowania w sprawie przez organ II instancji, jak i Sąd; 8. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 i 7 oraz § 3 kpa przez brak wskazania pełnej podstawy faktycznej i prawnej, a co za tym idzie brak pełnej oceny i analizy przesłanek warunkujących wydanie zaskarżonego wyroku. Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji; zasądzenie od organu na jego rzecz [zwrotu] kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych; o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie (k. 93-95v akt sądowych). Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. W rozprawie dnia 6 października nikt nie uczestniczył, mimo prawidłowego powiadomienia o terminie rozprawy (k. 116 akt sądowych). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Zgodnie z art. 193 zdanie drugie ppsa, w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zd. pierwsze ppsa. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy i Sąd I instancji. Sporządzone przez Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnienie wyroku może zostać zawężone wyłącznie do oceny tych aspektów prawnych, które świadczą o braku usprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej, z którego to uprawnienia Naczelny Sąd Administracyjny w rozpoznawanej sprawie postanowił skorzystać. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa). Skarżący kasacyjnie postawił zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji zarówno przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i prawa materialnego. Biorąc pod uwagę uregulowany granicami skargi kasacyjnej zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna, oparta na obydwu podstawach kasacyjnych, nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 75 ust. 1 pkt 5 ukp, badaniu lekarskiemu przeprowadzanemu w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami podlega, z zastrzeżeniem ust. 4, osoba posiadająca prawo jazdy [...], jeżeli istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do stanu jej zdrowia. W myśl art. 99 ust. 1 pkt 2 ukp, starosta wydaje decyzję administracyjną o skierowaniu kierowcy [...] na badanie lekarskie, jeżeli istnieją uzasadnione zastrzeżenia co do stanu zdrowia. Przepisy te nie wskazują precyzyjnie, jakie zastrzeżenia należy uznać za wystarczające do skierowania danego kierowcy na badania lekarskie. Oznacza to, że właściwy organ administracji, po otrzymaniu informacji poddającej w wątpliwość należytą zdolność psychofizyczną kierowcy, winien przeprowadzić postępowanie celem oceny, czy w konkretnym, badanym przypadku zastrzeżenia te rzeczywiście są tego rodzaju, że uzasadniają wydanie decyzji o skierowaniu kierowcy na badanie lekarskie. Sformułowanie, że mają być one uzasadnione oznacza, że winny być one oparte na wiarygodnych podstawach. Sposób rozumienia przesłanek do skierowania kierowcy na badania lekarskie w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami w związku z powziętymi uzasadnionymi i poważnymi zastrzeżeniami co do stanu jego zdrowia był wielokrotnie wyjaśniany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Wskazywano w szczególności, że "uzasadnione" to tyle, co oparte na konkretnych, wiarygodnych podstawach, zaś "poważne" to dotyczące takich aspektów zdrowia, które mogą mieć bezpośredni wpływ na zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Uzasadnione i poważne zastrzeżenia powinny mieć źródło w tego rodzaju informacjach o stanie zdrowia, z których z dużym prawdopodobieństwem wynika, że u posiadacza prawa jazdy mogą występować przeciwwskazania zdrowotne co do możliwości jego dalszego bezpiecznego udziału w ruchu drogowym. Takie informacje mogą wynikać, np. z orzeczeń lekarskich, z karty informacyjnej leczenia szpitalnego czy opinii o stanie zdrowia sporządzonej przez lekarzy specjalistów. Przesłanką zastosowania art. 75 ust. 1 pkt 5 ukp nie jest uzyskana w toku tego postępowania pewność co do istnienia takich przeciwwskazań, gdyż ta kwestia podlega weryfikacji dopiero w toku specjalistycznego badania, na które kierowca zostanie skierowany (wyroki NSA z: 3.12.2015 r. I OSK 605/14; 2.2. 2018 r. I OSK 1938/17; 12.9.2018 r. I OSK 2501/16; 18.5.2020 r. I OSK 514/19; 26.5. 2020 r. I OSK 1739/19; 22.2.2021 r. I OSK 2528/20; cbosa). Przesłanki uzasadniające skierowanie kierowcy na badania lekarskie, które z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazują na istotne zmniejszenie się sprawności kierującego pojazdem to, innymi słowy, przesłanki odpowiadające zastrzeżeniom o charakterze uzasadnionym i poważnym co do stanu zdrowia kierującego pojazdem (art. 75 ust. 1 pkt 5 ukp). Samo stwierdzenie zaistnienia takich przesłanek nie stanowi jeszcze podstawy do cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami. Kluczowe znaczenie ma w tym aspekcie orzeczenie lekarskie stwierdzające istnienie przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem. Starosta wydaje decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami w przypadku stwierdzenia, na podstawie orzeczenia lekarskiego, istnienia przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem (art. 103 ust. 1 pkt 1 lit. a ukp). Ze względu na sformułowanie "starosta wydaje decyzję", rozstrzygnięcie w tej sprawie ma charakter aktu związanego, co oznacza, że w razie zaistnienia opisanej w tym przepisie przesłanki, tj. stwierdzenia, na podstawie orzeczenia lekarskiego, istnienia przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem, organ orzekający w sprawie ma obowiązek wydać decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami i nie ma w tym zakresie żadnego luzu decyzyjnego. Nie jest to zatem decyzja podejmowana w ramach tzw. uznania administracyjnego. Fakt, że skarżący został skierowany na badania lekarskie, w wyniku których stwierdzono orzeczeniem lekarskim istnienie przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, nie budzi żadnych wątpliwości i nie był w sprawie kwestionowany. Stosownie do art. 103 ust. 1 pkt 1 lit. a ukp, sam ten fakt obligował organ do wydania określonej decyzji. W myśl art. 79 ust. 2 ukp, uprawniony lekarz do przeprowadzania badań lekarskich, o którym stanowi art. 77 ust. 1 ukp, wpisany do ewidencji uprawnionych lekarzy, którą prowadzi marszałek województwa (art. 77 ust. 2 ukp), po przeprowadzeniu badania lekarskiego, wydaje osobie badanej orzeczenie lekarskie. Jak stanowi art. 79 ust. 4 zdanie pierwsze ukp, osoba badana lub podmiot kierujący na badania, niezgadzający się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania lekarskiego w jednostce określonej w przepisach wydanych na podstawie art. 81 ukp. Orzeczenie lekarskie wydane po przeprowadzeniu ponownego badania lekarskiego jest ostateczne (art. 79 ust. 7 ukp). Jak wskazuje się w orzecznictwie, kierowca kwestionujący orzeczenie lekarskie wystawione przez uprawnionego lekarza i domagający się powtórnego badania w trybie odwoławczym w rozumieniu art. 79 ust. 4 ukp, musi liczyć się z koniecznością poddania się badaniu w jednostce medycznej o wyższym poziomie referencyjnym. Badanie lekarskie wykonywane w tym trybie nie jest postępowaniem administracyjnym. Przyjmuje się, że orzeczenia lekarskie wydawane w następstwie takiego badania stanowią środek dowodowy, o którym mowa w art. 76 § 2 kpa, tj. dokument urzędowy (wyrok WSA w Kielcach z 1.3.2018 r. II SA/Ke 6/18, Legalis 1742388). W aktach sprawy znajduje się ostateczne orzeczenie lekarskie z 4 grudnia 2018 r., z którego wynika, że uprawniony lekarz z Instytutu Medycyny Pracy im. prof. dra med. Jerzego Nofera w Łodzi stwierdził u skarżącego kasacyjnie istnienie przeciwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami i wyznaczył termin następnego badania na 28 listopada 2019 r. To orzeczenie wydane zostało po zakwestionowaniu przez skarżącego wcześniejszego orzeczenia lekarskiego z 13 września 2018 r. (k. 13A, 18 akt Starosty), wydanego przez uprawnionego lekarza zatrudnionego w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Łodzi, którym także stwierdzono w stosunku do skarżącego kasacyjnie istnienie przeciwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami. Od orzeczenia z 4 grudnia 2018 r. nie przysługiwał już środek zaskarżenia, o czym pouczono skarżącego w tym orzeczeniu (art. 79 ust. 7 ukp). Ostateczne orzeczenia lekarskie, wydane w trybie rozporządzenia z 17 lipca 2014 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami nie podlegają weryfikacji przez organy administracji publicznej w prowadzonych przez nie postępowaniach o wydanie lub cofnięcie uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi (wyrok NSA z 8.2.2011 r. I OSK 532/10, Lex 1070846; wyrok WSA we Wrocławiu z 22.11.2013 r. III SA/Wr 583/13, Lex 1702593; wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 5.7.2017 r. II SA/Go 267/17, Legalis 1637060; wyrok WSA w Krakowie z 9.5.2017 r. III SA/Kr 1309/16, Legalis 1634280). Bez wpływu na treść rozstrzygnięcia pozostają zarzuty skarżącego dotyczące oceny jego stanu zdrowia i przedstawiona przez niego dokumentacja medyczna. NSA w wyroku z 8.9.2017 r. I OSK 362/17 (Legalis 1897383) zauważył, że postępowanie, którego celem jest ocena stanu zdrowia kierowcy, prowadzone jest przez uprawnionych lekarzy posiadających szczególne uprawnienia i kwalifikacje. Na tym etapie strona może kwestionować wynik badań, przedstawiać posiadane dokumenty lekarskie i opinie medyczne, a także posiadane wyniki innych badań. Przesłanie do organu kopii ostatecznego orzeczenia lekarskiego kończy pierwszy diagnostyczno-orzeczniczy etap postępowania w przedmiocie weryfikacji uprawnień kierowcy ze względu na stan jego zdrowia. Organy prowadzące postępowanie administracyjne zmierzające do wydania decyzji, o której stanowi art. 103 ust. 1 pkt 1 lit. a ukp, nie mają prawnej możliwości weryfikacji wydanego orzeczenia lekarskiego pod względem jego treści. Organy nie mają wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny. Rolę swoistego biegłego pełni na diagnostyczno-orzeczniczym etapie postępowania uprawniony lekarz będący specjalistą w zakresie badania kierowców. Podważenie wydanego - ostatecznego - orzeczenia lekarskiego przez organ administracji mogłoby mieć miejsce wyłącznie w sytuacji, w której orzeczenie to byłoby na pierwszy rzut oka osoby niespecjalizującej się w przeprowadzaniu badań lekarskich kierowców i orzekaniu o istnieniu lub braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami oczywiście wadliwe. Mogłoby to mieć miejsce, gdyby wydane orzeczenie lekarskie nie dotyczyło strony postępowania administracyjnego, gdyby zawierało istotny błąd w swojej treści lub gdyby nie licowało z powagą postępowania. Wówczas istniałaby podstawa do ponownego przeprowadzenia badania, np. przez innego lekarza. Taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie. Podważanie przez skarżącego treści ostatecznego orzeczenia lekarskiego, które nie jest oczywiście wadliwe, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Skarżąc był bowiem uprawniony do przedstawienia wszelkiej dokumentacji medycznej, która potwierdzałaby jego stanowisko odnośnie do stanu zdrowia, na wcześniejszym etapie postępowania administracyjnego, na którym przeprowadzano badania, weryfikując jego stan zdrowia, a więc pozyskiwano materiały, które stanowiły następnie podstawę do wydania orzeczenia lekarskiego odnoszącego się do istnienia lub braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami. Późniejsza aktywność dowodowa skarżącego kasacyjnie w tym zakresie jest spóźniona i nie zasługuje na uwzględnienie. Istotna jest treść orzeczenia lekarskiego lekarza uprawnionego w rozumieniu przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Lekarz ten, prócz przeprowadzenia badania, winien na etapie wywiadu z osobą badaną przeanalizować także dostarczoną przez tę osobę dokumentację medyczną. Taka procedura odpowiada każdoczesnej wizycie lekarskiej i badania w trybie wskazanej ustawy nie stanowią w tym aspekcie wyjątku. Skarżący kasacyjnie winien był przedstawić zatem wszelką "medyczną dokumentację pomocniczą" nie organowi, co lekarzowi uprawnionemu do przeprowadzenia badań w trybie ustawy o kierujących pojazdami, jeżeli mogłaby ona mieć wpływ na treść orzeczenia lekarskiego wydawanego przez lekarza uprawnionego. Skarżący kasacyjnie powołał się na orzeczenie psychologiczne z 3 sierpnia 2018 r. nr 63/2018/T, w którym stwierdzono brak przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdami. Niemniej, czym innym są zagadnienia psychologiczne, a czym innym psychiatryczne. Zarzut braku spójności w dokumentacji medycznej jest niezasadny. Data wystawienia orzeczenia psychologicznego jest wcześniejsza niż daty wydania orzeczeń lekarskich przez lekarzy uprawnionych w tej sprawie, co świadczy o możliwości - i obowiązku - przedłożenia zaświadczenia z 3 sierpnia 2018 r. w toku czynności diagnostyczno-orzeczniczych. Zaskarżona decyzja Kolegium i poprzedzająca ją decyzja Starosty Pabianickiego z 10 stycznia 2019 r. stanowiły wyłącznie nieuchronną konsekwencję orzeczeń lekarskich z: 13 września 2018 r. i 4 grudnia 2018 r. Organy administracji nie mogłby konfrontować i oceniać dokumentacji medycznej dostarczonej przez skarżącego kasacyjnie z treścią orzeczeń lekarskich wydanych przez lekarzy uprawnionych. Nie miały żadnej możliwości, by orzec wbrew treści orzeczeń lekarskich wydanych przez lekarzy uprawnionych. Stanowiłoby to bowiem rażące naruszenie prawa. Orzeczeniem lekarskim z 4 grudnia 2018 r. uprawniony lekarz wyznaczył skarżącemu kasacyjnie termin następnego badania na 28 listopada 2019 r. Skarżący kasacyjnie mógł przedstawić w toku postępowania przed Sądem I instancji orzeczenie lekarskie wydane w wyniku badania przeprowadzonego 28 listopada 2019 r., czego zaniechał. Jeżeli było ono dla skarżącego kasacyjnie pozytywne, z pewnością stanowiłoby dowód jego poprawiającego się stanu zdrowia. Brak takiego dokumentu uniemożliwia stwierdzenie istnienia dynamiki zdrowotnej skarżącego kasacyjnie, która byłaby dla niego korzystna. Zaburzenia depresyjne, nawet jeżeli incydentalne, mogą stanowić przeciwwskazania do prowadzenia pojazdów. Stwierdzenie istnienia bądź nieistnienia takich zaburzeń, które kwalifikowałyby się jako przeciwwskazania do kierowania pojazdami, należy do kompetencji właściwych lekarzy uprawnionych, nie zaś do organów administracji ani sądów administracyjnych. Wbrew zarzutom kasacyjnym, organy przeprowadziły postępowanie administracyjne zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, zgromadziwszy cały materiał dowodowy niezbędny do podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia, oceniły zebrane dowody zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (B. Adamiak w: B. Adamiak/J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H. Beck 2022, s. 570-571, nb 1-3). Jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę (art. 86 zdanie pierwsze kpa). Dyspozycja tego przepisu wskazuje, że przy spełnieniu warunków opisanych w hipotezie, organ może przesłuchać stronę. Oznacza to, że przesłuchanie strony przez organ jest fakultatywne, to znaczy organ nie ma obowiązku dopuszczać dowodu subsydiarnego (pomocniczego) w postaci przesłuchania strony, jeżeli po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub z powodu ich braku nie stwierdził istnienia niewyjaśnionych faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Dowody z dokumentów przeprowadzone w niniejszej sprawie okazały się wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy. Dowód z przesłuchania strony nie mógł skutecznie podważyć dowodów z dokumentów urzędowych, sporządzonych w trybie art. 75 ust. 1, ust. 2 pkt 2, art. 77 ust. 1 i 2, art. 79 ust. 2, ust. 4-7 ukp. Dlatego organ mógł odstąpić od dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu w postaci przesłuchania strony. W konsekwencji, za niezasadne należy uznać zarówno zarzuty zmierzające do podważenia prawidłowości prowadzenia postępowania przez organy na gruncie wskazanych przepisów, jak i zarzut naruszenia zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (art. 8 § 1 kpa). Postępowanie organów było prawidłowe, a Sąd I instancji trafnie nie dostrzegł uchybienia w tym zakresie. Organ II instancji nie naruszył zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 kpa). Skarżący kasacyjnie upatruje naruszenie tej zasady w braku podjęcia postępowania w tej sprawie przez organ II instancji i Sąd I instancji przez sprowadzenie etapu postępowania w instancjach odwoławczych wyłącznie do powielenia stanowiska organu I instancji. Jeżeli organ odwoławczy w całości podziela stanowisko zaprezentowane przez organ I instancji, w którym zawarta została zarówno prawidłowa podstawa faktyczna, jak i prawna rozstrzygnięcia, może on oprzeć się na ustaleniach organu I instancji bez potrzeby prowadzenia nowych dowodów (jeżeli nie była takiej potrzeby procesowej - jak w kontrolowanej sprawie) i rozbudowywania własnej argumentacji (jeżeli było to zbędne dla klarowności wywodu). Sąd administracyjny nie stanowi natomiast III instancji odwoławczej w toku postępowania administracyjnego, lecz - zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 § 1 i 2 ppsa oraz art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm., dalej pusa) - kontroluje w ramach postępowania sądowoadministracyjnego działalność administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. W myśl art. 1 § 2 pusa, kontrola [działalności administracji publicznej], o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny, stwierdziwszy zgodność z prawem decyzji administracyjnych, nie ma kognicji do ingerowanie w merytoryczną istotę sporu, która była przedmiotem postępowania administracyjnego. W niniejszej sprawie zasada dwuinstancyjności postępowania nie została naruszona. Skarżący nie przedstawił Sądowi I instancji orzeczenia lekarskiego wystawionego w trybie wskazach wyżej przepisów ukp, mimo że orzeczeniem lekarskim z 4 grudnia 2018 r. uprawniony lekarz wyznaczył skarżącemu termin następnego badania na 28 listopada 2019 r. (k. 18 akt Starosty), co mogłoby Sądowi I instancji umożliwić przeprowadzenie dowodu uzupełniającego (art. 106 § 3 ppsa). Wbrew zarzutowi kasacyjnemu odnośnie do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 107 § 1 pkt 6, 7 i § 3 kpa przez brak wskazania pełnej podstawy faktycznej i prawnej, a co za tym idzie brak pełnej oceny i analizy przesłanek warunkujących wydanie zaskarżonego wyroku, stwierdzić trzeba, że jest on bezzasadny, o tyle że wskazane przepisy nie dotyczą postępowania przed sądem administracyjnym. Niemniej, Sąd I instancji zawarł w sposób wyczerpujący w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zarówno podstawę faktyczną, jak i prawną rozstrzygnięcia. Skarżący kasacyjnie mógł zatem wyczytać z tego uzasadnienia, jaki stan faktyczny i prawny Sąd przyjął za podstawę swego rozstrzygnięcia. Jeżeli zaś wskazany zarzut dotyczył braku wskazania pełnej podstawy faktycznej i prawnej przez organ II instancji, który wydał zaskarżoną decyzję, to stwierdzić trzeba, że decyzja ta zawiera klarowne uzasadnienie faktyczne i prawne, przy czym uzasadnienie to zawiera wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Kolegium wskazało, że kierowało się, przede wszystkim, treścią orzeczenia lekarskiego z 4 grudnia 2018 r. o istnieniu przeciwwskazań do kierowania przez skarżącego pojazdami, które jest dokumentem urzędowym. Starannie wyjaśniło, dlaczego argumenty podnoszone przez stronę pozostawały bez wpływu na wynik sprawy. W 2 ostatnich akapitach uzasadnienia decyzji II instancji znajduje się pouczenie o możliwości jej zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi i sposobie wniesienia skargi. Zarzuty kasacyjne w tym aspekcie okazały się bezpodstawne. W tych okolicznościach i stanie prawnym Sąd I instancji trafnie uznał, że organy prawidłowo oceniły, że w stosunku do skarżącego zachodziły przesłanki cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami, opierając się na ostatecznym orzeczeniu lekarskim z 4 grudnia 2018 r., wydanym przez lekarza uprawnionego w rozumieniu przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Skarżący kasacyjnie nie przedstawił przekonywającej argumentacji, która mogłaby stanowić podstawę do podważenia zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny, w pełni aprobując stanowisko Sądu I instancji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, rozumiejąc trudną sytuację życiową, w jakiej znalazł się skarżący (k. 28, 1 akt Starosty) stwierdził, że zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej w tej sprawie nie mogły być skuteczne. W konsekwencji, zaskarżony wyrok w całości odpowiada prawu, a skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło