I FSK 2250/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-28
Skład orzekający: Hieronim Sęk, Marek Kołaczek, Zbigniew Łoboda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik, który dokonał zakupu towarów od podmiotów nieposiadających zaplecza technicznego i pracowników, a także niezweryfikował ich statusu prawnego i podatkowego, może odliczyć podatek naliczony, jeśli nie dochował należytej staranności kupieckiej?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie była zasadna, ponieważ podatnik, działając jako profesjonalista w branży obrotu złomem, nie dochował należytej staranności kupieckiej w kontaktach z kontrahentami, którzy nie posiadali zdolności do wykonania transakcji. Brak należytej staranności uniemożliwia odliczenie podatku naliczonego, nawet jeśli transakcje były formalnie udokumentowane fakturami.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B.L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do sierpnia 2013 r. Organ podatkowy zakwestionował prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez firmy K. sp. z o.o. i R. - R.C., uznając transakcje za fikcyjne i stwierdzając brak należytej staranności podatnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od B.L. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu kwotę 11.250 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Hieronim Sęk, Sędzia NSA Marek Kołaczek, Sędzia WSA del. Zbigniew Łoboda (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej B.L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 10 lipca 2019 r., sygn. akt I SA/Op 44/19 w sprawie ze skargi B.L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu z dnia 10 grudnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do sierpnia 2013 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od B.L. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu kwotę 11.250 (słownie: jedenaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 10 lipca 2019 r., sygn. akt I SA/Op 44/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, po rozpoznaniu skargi B.L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu z dnia 10 grudnia 2018 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do sierpnia 2013 r., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej - "p.p.s.a."), oddalił skargę.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że decyzją z dnia 25 maja 2018 r., Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego w O. określił B. L. zobowiązanie podatkowe za marzec i czerwiec 2013 r., nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za styczeń, luty, kwiecień, maj, lipiec, sierpień i wrzesień 2013 r. oraz kwotę podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2011 r. poz. 177, poz. 1054 ze zm., dalej – "u.p.t.u.") za okres od stycznia do sierpnia 2013 r.
Według organu podatkowego, B.L. prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą M. - B. L. w zakresie handlu surowcami wtórnymi (odpadami z miedzi, aluminium, mosiądzu, stali, cynku i ołowiu) oraz katodami miedziowymi, z naruszeniem art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. odliczył podatek naliczony z części faktur VAT wystawionych przez firmę R. - R.C. na dostawy katod miedzianych, a także wbrew art. 17 ust. 1 pkt 7 i art. 86 ust. 2 pkt 4 lit. b) u.p.t.u. uwzględnił – w ramach odwrotnego obciążenia – podatek należny i podatek naliczony w związku z fakturami wystawionymi przez K. sp. z o.o. na dostawy złomu. Według organu, w podważonym zakresie faktury nie stwierdzały faktycznych dostaw, zaś podatnik nie dochował należytej staranności w kontaktach z kontrahentami. W związku z tym organ także uznał, że strona niezasadnie wykazała podatek należny z tytułu dostawy na rzecz H. S.A., co uzasadniało korektę tego podatku oraz określenie kwoty do zapłaty w trybie art. 108 ust. 1 u.p.t.u.
W wyniku rozpatrzenia wniesionego odwołania, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Opolu uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości i określił zobowiązania podatkowe za miesiące od stycznia do sierpnia 2013 r., a w pozostałym zakresie umorzył postępowanie w sprawie.
Organ odwoławczy za prawidłowe uznał zaskarżone rozstrzygnięcie w zakresie dotyczącym transakcji ze spółką K. oraz firmą R. W jego ocenie całokształt ustalonych okoliczności, towarzyszących spornym transakcjom pozwalał przyjąć, że w zakresie podważonych faktur, ich wystawcy nie realizowali dostaw na rzecz B. L., który przy tym nie dochował należytej staranności w kontaktach z tymi podmiotami.
Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że spółka K. była podmiotem nieistniejącym, wykreślonym z rejestru podatników VAT jeszcze w 2012 r. W miejscu zgłoszonym jako siedziba nie było oznak prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie handlu złomem. Brak było również jakichkolwiek dowodów na to, że spółka K., jak utrzymywała strona, przywoziła towar do O., gdyż B. L. nie kojarzył środków transportowych, kierowców, osób dostarczających dokumenty i odbierających pieniądze.
Z kolei firma R. nie dysponowała katodami miedzianymi zafakturowanymi na rzecz podatnika, gdyż rzekomy dostawca towaru do R. (P.W.) zmarł w 2011 r., a nadto brak jest dowodów, że mogła ona wykonać transport złomu do O. (brak pojazdów własnych bądź udostępnionych przez inne podmioty). W tym zakresie organ nie dał wiary zeznaniom, że katody miedziane były przewożone do O. przez R. Oba podmioty (K. i R.) nie dysponowały nadto zapleczem technicznym, infrastrukturą umożliwiającą składowanie, czy magazynowanie znacznej ilości złomu, ani nie zatrudniały żadnych pracowników. W sumie brak było wiarygodnych dowodów potwierdzających, że katody miedziane w ilości wykazanej w zakwestionowanych fakturach zostały sprzedane przez spółkę K. lub firmę R. (w zakwestionowanej części), zaś strona nie dochowała należytej staranności kupieckiej w kontaktach z wymienionymi firmami.
Natomiast organ drugiej instancji nie podzielił stanowiska Naczelnika Urzędu Skarbowego odnośnie braku dostaw ze strony B.L na rzecz H. S.A., co wykluczało określenie kwoty podatku do zapłaty w trybie art. 108 ust. 1 u.p.t.u. i spowodowało reformację decyzji pierwszej instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, B.L. w szczególności zakwestionował prawidłowość przyjętego w decyzji stanu faktycznego podnosząc, że fizycznie posiadał towar z faktur wystawionych przez spółkę K. i R.C. (R.) oraz nie miał wpływu na nieprawidłowości w działaniu tych podmiotów. Stwierdził, że decyzja narusza zasadę zaufania i brak było podstaw do kwestionowania podatku naliczonego.
Oddalając skargę powołanym na początku wyrokiem (sygn. akt I SA/Op 44/19) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uznał, ze nie była zasadna. W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania za rzetelne faktur wystawionych przez K. sp. z o.o. oraz firmę R. - R.C., a okoliczności towarzyszące spornym transakcjom świadczą o tym, że skarżący nie dochował należytej staranności kupieckiej, a tym samym nie można mu przypisać działania w dobrej wierze. W tym kontekście Sąd zauważył, że skarżący jako profesjonalista, działający od 1999 r. w branży obrotu złomem, szczególnie narażonej na oszustwa podatkowe, nie zweryfikował działalności swoich kontrahentów, co winno polegać chociażby na żądaniu okazania zezwolenia na prowadzenie zbierania odpadów, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r., poz. 21 ze zm.), czy zaświadczania o nie zaleganiu w podatkach.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku B.L. wyrok ów zaskarżył w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości, a także o przyznanie kosztów zastępstwa procesowego.
Jako podstawy kasacyjne skarżący wskazał naruszenie przepisów postępowania:
1) art. 141 § 4 oraz art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 i § 3, art. 188 oraz art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2018 r., poz. 800 ze zm., dalej – "O.p."), poprzez:
a) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i pominięcie istotnych dowodów i okoliczności, które przejawia się w niedokonaniu niezbędnych ustaleń i wyjaśnień dla potrzeb wyczerpującego zebrania dowodów oraz rozstrzygnięcia sprawy - co miało istotny wpływ na wynik sprawy - w postaci:
- błędnego przyjęcia, że transakcje podatnika z firmą K. sp. z o.o. oraz R. - R.C. były fikcyjne - w sytuacji, kiedy podatnik posiadał fizycznie towar, który zakupił od wskazanej firmy i zbył na rzecz dalszego kontrahenta;
- braku przesłuchania pracowników podatnika - na okoliczność rzeczywistego charakteru dostaw kwestionowanych przez organ podatkowy;
b) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i pominięcie istotnych dowodów i okoliczności, które przejawia się w niedokonaniu niezbędnych ustaleń i wyjaśnień dla potrzeb wyczerpującego zebrania dowodów oraz rozstrzygnięcia sprawy. Sąd nie zweryfikował okoliczności, że organ podatkowy kwestionując zakupy dokonane przez stronę (stoi na stanowisku, że nie doszło do faktycznego zakupu towaru), uznał sprzedaż strony jako rzetelną, przyznając tym samym, że doszło do jego rzeczywistej sprzedaży - takie stanowisko w pełni podzielił Sąd za organem podatkowym. Skoro więc strona dokonywała nierzetelnych zakupów, to wbrew logice jest, by tego typu zakupy stanowiły bazę do rzetelnej sprzedaży. Właśnie w ten sposób został potraktowany B.L.: uznano, że miał nierzetelne zakupy, natomiast wg Sądu, nierzetelne zakupy przekładają się na rzetelną sprzedaż - co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto B.L. zarzucił naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
2) art. 99 ust. 12 w związku z art. 86 oraz art. 88 u.p.t.u. - poprzez błędne zastosowanie wyrażające się w uznaniu, że podatnik dokumentował czynności pozorne i w związku z powyższym nie mógł skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego wykazanego w fakturach wystawionych przez kontrahenta, z którym transakcje zostały przez organ podatkowy uznane za fikcyjne - co istotnie wpłynęło na wynik sprawy.
Organ podatkowy w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie była zasadna.
Podkreślenia wymaga, że skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym wysoce sformalizowanym. Zgodnie bowiem z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Z powyższego wynika zatem, że w istocie to autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej oraz jej uzasadnienie musi więc być precyzyjne, gdyż z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Sąd nie może zastępować strony i precyzować czy też uzupełniać powołanej podstawy kasacyjnej, czy też jej uzasadnienia. Obowiązkiem kasatora jest sprecyzowanie zarzutów kasacyjnych tj. wskazanie, które przepisy prawa materialnego i w jaki sposób zostały naruszone oraz które przepisy prawa procesowego zostały naruszone i jaki to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych (por. wyroki NSA: z dnia 22 lutego 2012 r. II GSK 20/11, z dnia 15 maja 2015 r., sygn. akt I FSK 674/14, z dnia 17 grudnia 2015 r., sygn. akt II OSK 1014/14).
Należy przy tym podkreślić, iż w ramach wymogów skargi kasacyjnej wprowadzono tzw. przymus adwokacki, dotyczący także radców prawnych, a w sprawach obowiązków podatkowych - doradców podatkowych (art. 175 § 1 i § 3 p.p.s.a.), aby nadać temu środkowi odwoławczemu charakter pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymagania dotyczące podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, jako istotnych elementów konstrukcji skargi kasacyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 4 sierpnia 2010 r., sygn. akt I FSK 1353/09; z 30 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1961/08 oraz z 29 stycznia 2010 r., sygn. akt I FSK 2048/08).
Przede wszystkim niezasadny był zarzut naruszenia art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 i § 3, art. 188 oraz art. 191 O.p., albowiem materiał dowodowy w tej sprawie został zgromadzony w sposób pełny, a jego ocena nie powoduje wątpliwości co do prawidłowości przeprowadzonego wnioskowania.
W orzecznictwie oraz literaturze zwraca się uwagę, że dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy podatkowej musi być dominującym celem postępowania podatkowego, a zwłaszcza tej jego części, która nazywana jest postępowaniem dowodowym (A. Hanusz, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia podatkowego, Kraków 2004 r., s. 236 i nast.).
W postępowaniu podatkowym ocenia się dowody zgodnie z zasadą swobodnej ich oceny, wyrażonej w art. 191 O.p. Z zasady tej wynika, że organy podatkowe nie są skrępowane regułami dotyczącymi wartości poszczególnych dowodów, orzekają na podstawie własnego przekonania, popartego zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Zasada ta wymusza także na organach obowiązek oceny wszystkich zebranych w sprawie dowodów, każdego z nich z osobna i we wzajemnym ich związku (Z. Ziembiński, Logiczne podstawy prawoznawstwa, Warszawa 1966 r., s. 174 i nast.). Zgodnie natomiast z zasadą prawdy obiektywnej (art. 122 i art. 187 § 1 O.p.), organ podatkowy jest zobowiązany zebrać i wyczerpująco rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co powinno polegać m.in. na koncentracji materiału dowodowego oraz jego ocenie w kontekście analizy przesłanek norm materialnoprawnych. W ramach gromadzenia materiału dowodowego organ winien uwzględnić żądanie przeprowadzania dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem (art. 188 O.p.). Z kolei wyrażona w art. 121 § 1 O.p. zasada zaufania do organów podatkowych wymaga między innymi, by z uzasadnienia decyzji organu podatkowego wynikał sposób rozumowania i uzasadnienie twierdzeń, dyrektywy wykładni potwierdzające punkt widzenia organu, a także wyjaśnienie sensu przepisu, który rodzi wątpliwości.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe obowiązki zostały przez organ zrealizowane, co zasadnie odnotował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w zaskarżonym wyroku. Wbrew bowiem stanowisku kasatora, materiał dowodowy wykorzystany do podjęcia decyzji miał kompletny charakter, a jego ocena nie rodzi wątpliwości co do trafności wyprowadzonych zeń wniosków. Z tego też powodu brak jest jakichkolwiek przesłanek, ażeby podważać trafność stanowiska Sądu pierwszej instancji, który nie stwierdził naruszenia prawa w zarzucanym zakresie.
Skarżący stwierdza w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji, w ślad za organami podatkowymi przyjął, iż nie zachodzi konieczność przesłuchania pracowników podatnika, pomimo wykonywania czynności związanych ze sprawdzeniem kontrahentów, przyjmowaniem towaru, ważeniem itp.
Odnosząc się do powyższej uwagi strony trzeba zauważyć, że Sąd pierwszej instancji nie zawarł w uzasadnieniu wyroku aprobaty dla zaniechania przesłuchania pracowników podatnika, gdyż zarzut w tym zakresie nie został podniesiony w skardze do Sądu pierwszej instancji i Sąd do kwestii tej się nie odnosił. Także analiza akt sprawy oraz podejmowanych czynności procesowych nie naprowadza w sposób oczywisty na tego rodzaju potrzebę (przesłuchania pracowników), gdyż z akt nie wynika, ażeby określeni pracownicy dokonywali sprawdzenia kontrahentów w sposób wykraczający poza wyjaśnienia skarżącego, natomiast ich udział w rozładunku towaru, czy jego ważeniu, zasadniczo nie przesądza posiadania wiarygodnej wiedzy odnośnie rzeczywistego źródła pochodzenia towaru.
Nie sposób nie dostrzec także, że zarzut strony został sformułowany w sposób ogólnikowy. Skarżący nie wskazuje bowiem, którzy konkretnie pracownicy (z imienia i nazwiska) podejmowali określone czynności weryfikacyjne (czy inne związane z działalnością rzekomych dostawców) oraz w jaki sposób zostało to organowi zakomunikowane. Bez takich konkretnych informacji nie można rozważać naruszenia prawa w zakresie przeprowadzenia dowodów, które organ dopuszcza tylko wtedy, gdy określone okoliczności nie zostały już dostatecznie wyświetlone za pomocą innych środków dowodowych, a przy tym mogą mieć wpływ na wynik sprawy (dowody istotne), co wynika z art. 180 § 1 O.p. w związku z art. 187 § 1 O.p. Samo zaś dopuszczenie dowodu zeznań świadka z natury rzeczy ma zindywidualizowany i konkretny charakter.
Jak to powyżej zaznaczono, uzasadnienie zarzutów kasacyjnych musi zawierać ich rozwinięcie, zasadniczo polegające na przedstawieniu argumentacji przekonującej do tego, że zarzucane uchybienie miało miejsce i - gdy dotyczy przepisów postępowania - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ogólnikowe stwierdzenie strony w zakresie braku przesłuchania pracowników skarżącego, takiego umotywowania nie stanowi.
Nie można było także uznać, ażeby z naruszeniem art. 191 O.p. organ podatkowy ocenił materiał dowodowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu miał pełne podstawy by stwierdzić, że nie doszło w tym zakresie do naruszenia prawa.
Sąd pierwszej instancji w sposób przekonujący wyjaśnił, z jakich przyczyn ocenę materiału dowodowego przeprowadzoną przez organ podatkowy, uznaje za zgodną z zasadą swobodnej jego (materiału dowodowego) oceny. Skarżący ocenę tę próbuje podważyć wskazując, że firmy K. oraz R. były podmiotami zarejestrowanymi, płatności za towar były realizowane, zaś brak pisemnych umów nie naruszał przepisów prawa.
Jednakże argumentacja skargi kasacyjnej nie podważa stanowiska Sądu pierwszej instancji, który odwoływał się do braku możliwości "wykonawczych" wystawców faktur oraz przebiegu zdarzeń, związanych z rzekomymi dostawami oraz ich rozliczeniem, w sposób odbiegający od typowych działań właściwych dla obrotu gospodarczego. Sąd między innymi zauważył, że spółka K. jako podmiot nieistniejący, w dniu 14 maja 2012 r. wykreślona została z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 9 u.p.t.u. Pod adresem siedziby tej spółki nie stwierdzono prowadzenia działalności gospodarczej, jak również nie stwierdzono aby zatrudniała pracowników. Skarżący nie pamiętał, jakimi środkami transportu miał być dostarczany towar, nie wiedział, kto z ramienia K. dostarczał dokumenty i nie znał danych osoby, która miała odbierać pieniądze. Okoliczności te nie wskazują bynajmniej na to, że K. była podmiotem realnie prowadzącym działalność gospodarczą i dostarczała towar do skarżącego. Wręcz przeciwnie, okoliczności te zasadnie zostały odczytane jako świadczące o braku dostaw ze strony spółki K.
Z kolei w odniesieniu do firmy R. - R.C., Sąd wskazał na prawomocną decyzję wydaną wobec tego podmiotu w sprawie podatku od towarów i usług za I-III kwartał 2013 r. oraz wyniki kontroli przeprowadzonej przez właściwy organ podatkowy, z czego wynikało, że R.C. posiadał faktury zakupu złomu z danymi osoby zmarłej w dniu 20 marca 2011 r., a przy tym nie miał możliwości transportu towaru, gdyż nie dysponował odpowiednimi pojazdami i nie ponosił kosztów związanych z transportem. Sąd przypomniał również, że zdecydowana większość faktur wystawionych przez R. zapłacona miała być gotówką (około 11 mln. złotych) Przy tym w wyroku zwrócono uwagę, że wystawiane przez R. faktury dokumentujące transakcje ze skarżącym, w następujących po sobie dniach, każdorazowo wykazywały wartość brutto stanowiącą granicę wyznaczoną ustawowo określonym limitem płatności 15.000 euro, dla którego przewidziano obowiązek zapłaty za pośrednictwem rachunku bankowego (art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, Dz. U. z 2010 r., Nr 220, poz. 1447 ze zm.), co mogło powodować ocenę, że kwoty transakcji były celowo dopasowywane do poziomu niepowodującego jeszcze obowiązku zapłaty za pośrednictwem rachunku bankowego. Także więc w przypadku tego dostawcy, nie widać powodu, dla którego ocenę Sądu i organu podatkowego należałoby podważyć.
Również stanowisko co do niedochowania przez skarżącego wymaganej staranności w kontaktach z wymienionymi podmiotami zostało oparte na swobodnej ocenie dowodów (art. 191 O.p.) i wbrew stanowisku skargi kasacyjnej nie nosiło cechy dowolności. Jak zasadnie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, ocena działań oraz zaniechań strony uwzględniać powinna okoliczność, że skarżący jako profesjonalista, prowadząc działalność gospodarczą w zakresie obrotu złomem od 1999 r., w branży narażonej na oszustwa podatkowe, winien dochować staranności nie tytko w doborze kontrahenta, ale również w zbieraniu dowodów umożliwiających potwierdzenie realności transakcji opisanych fakturą (z określonym dostawcą). Tymczasem poza wejściem w posiadanie dokumentów potwierdzających formalnoprawny byt podmiotów, skarżący nie podejmował dalszych działań sprawdzających, a przede wszystkim nie żądał okazania zezwolenia na prowadzenie zbierania odpadów, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r., poz. 21 ze zm.). Słusznie także odnotował Sąd pierwszej instancji, że działania sprawdzające ze strony skarżącego były pożądane także ze względu na ujawnienie przez organy podatkowe w 2013 r. nieprawidłowości za wcześniejsze okresy, polegające na przyjmowaniu fikcyjnych dokumentów nabycia złomu. Nie licowało ze starannością kupiecką przekazywanie znacznych kwot pieniężnych nieznanym osobom (11 mln zł w związku z fakturami spółki K.), jak również brak pisemnych umów z dostawcami, którzy cyklicznie mieli dostarczać towar. O ile rację ma kasator, że w tym zakresie (pisemnych umów) nie można mówić o prawnym obowiązku stron, to niewątpliwie umowa taka potwierdza istnienie stosunku prawnego, zabezpiecza interesy stron i ułatwia, czy w ogóle umożliwia dochodzenie roszczeń.
W efekcie powyższego, niezasadnie utrzymywała strona, że doszło do naruszenia prawa w zakresie gromadzenia i oceny dowodów, jak również nie można było uznać, że w ten sposób naruszono zasadę zaufania. Fakt, że ostatecznie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w O. nie zakwestionował dostaw złomu do H. S.A., mylnie przez skarżącego został oceniony jako otwierający drogę do stwierdzenia, że faktury firm K. oraz R. (w podważonym zakresie) miały rzetelny charakter i dokumentowały rzeczywiste dostawy złomu, gdyż dokonane ustalenia (brak dostaw ze strony wystawców faktur oraz sprzedaż na rzec H. S.A.) nie pozostają w sprzeczności.
Nie miał także podstaw zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiadało wymogom określonym w przywołanym przepisie. Sąd pierwszej instancji zawarł w uzasadnieniu stanowisko co do tego, jaki stan faktyczny przyjmuje za podstawę rozstrzygnięcia oraz w sposób przejrzysty i przekonująco przedstawił stanowisko, z jakich powodów aprobuje poczynione przez organy ustalenia i dlaczego nie zgadza się z argumentacją skarżącego. Okoliczność, ze skarżący z oceną Sądu pierwszej instancji się nie zgadza, nie oznacza, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Nie był zasadny również postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci niewłaściwego zastosowania art. 99 ust. 12 w związku z art. 86 oraz art. 88 u.p.t.u. Przede wszystkim zauważyć należy, że strona nie precyzuje, które konkretnie przepisy - jednostki redakcyjne art. 86 i art. 88 u.p.t.u. zostały naruszone, zaś unormowania zawarte w tych artykułach mają rozbudowany charakter, także wykraczający poza problematykę tej sprawy. Brak sprecyzowania zarzutu stanowi naruszenie art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i nie pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dokonać badania podnoszonego przez stronę naruszenia prawa materialnego. Przy niepodważonym stanie faktycznym, który stał się wiążący dla Sądu kasacyjnego oraz braku naruszeń przepisów materialnoprawnych, normujących prawo do odliczenia podatku naliczonego oraz obowiązek ustalenia podatku należnego, nie był zasadny zarzut naruszenia art. 99 ust. 12 u.p.t.u., który to przepis jedynie określa wiążący charakter rozliczenia podatku od towarów i usług dokonanego w drodze decyzji organu podatkowego.
Skoro skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, to zasadne było jej oddalenie na podstawie art. 184 p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. § 2 pkt 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Za podstawę określenia wynagrodzenia za czynności radcy prawnego – pełnomocnika organu przyjęto, zgodnie z powołanymi przepisami rozporządzenia (z dnia 22 października 2015 r.) przedział wartości przedmiotu sprawy od 2.000.000 do 5.000.000 zł, w którym mieściła się wartość przedmiotu sporu w niniejszej sprawie, to jest 2.779.905 zł, która to kwota przyjęta została do określenia wpisu od skargi, od którego (od kosztów sądowych) strona – w ramach prawa pomocy - została zwolniona w zakresie przenoszącym 1000 zł (postanowienie referendarza sądowego z dnia 20 marca 2019 r., sygn. akt I SPP/Op 11/19). Nadmienić trzeba, że zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych nie obejmuje zwrotu kosztów postępowania sądowego dla strony przeciwnej. Jak to bowiem wynika z art. 248 p.p.s.a., przyznanie prawa pomocy nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów postępowania, jeżeli obowiązek taki wynika z innych przepisów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło