I GSK 1083/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-12-03

Skład orzekający: Dariusz Dudra, Piotr Piszczek, Piotr Kraczowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rolnik ubiegający się o jednolitą płatność obszarową musi posiadać i rolniczo użytkować grunt przez cały rok kalendarzowy, a także czy samo posiadanie gruntu w rozumieniu prawa cywilnego jest wystarczające do przyznania płatności?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że dla przyznania jednolitej płatności obszarowej kluczowe jest nie tylko posiadanie gruntu w dniu 31 maja roku, w którym złożono wniosek, ale także jego rolnicze użytkowanie przez cały rok kalendarzowy, obejmujące cały proces produkcji rolnej. Sąd podkreślił, że cywilistyczne pojęcie posiadania nie jest tożsame z rolniczym użytkowaniem wymaganym do uzyskania płatności, a przejściowa utrata posiadania nie wyklucza przyznania płatności, jeśli pozostałe przesłanki są spełnione. W analizowanej sprawie skarżący nie wykazał spełnienia tych warunków, w szczególności nie udowodnił dokonania zasiewu ani rolniczego użytkowania gruntu przez cały rok.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania skarżącemu jednolitej płatności obszarowej oraz uzupełniającej płatności obszarowej na rok 2012. Organy administracji uznały, że skarżący nie był faktycznym posiadaczem i użytkownikiem spornej działki rolnej w wymaganym okresie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od tego wyroku. Skarżący zarzucał m.in. nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego i dowolną ocenę dowodów przez organy oraz WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Dudra (spr.) Sędzia NSA Piotr Piszczek Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 14 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Wr 372/19 w sprawie ze skargi T. P. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 14 lutego 2020 r., sygn. akt III SA/Wr 372/19 oddalił skargę T. P. (dalej: skarżący) na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2012. Sąd I instancji rozstrzygał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r. Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. utrzymał w mocy decyzję Kierownika BP z dnia [...] marca 2019 r. odmawiającej przyznania wnioskodawcy: -jednolitej płatności obszarowej, - uzupełniającej płatności obszarowej do powierzchni grupy upraw podstawowych, oraz przyznał płatność cukrową w wysokości 18.952,86 zł. Dyrektor OR ARiMR w pełni podzielił stanowisko organu I instancji, stwierdzając, iż skarżący w 2012 roku nie był - w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (t.j.: Dz. U. z 2012, poz. 1164 ze zm. - dalej: ustawa o płatnościach), - faktycznym posiadaczem gruntów w obszarze działki rolnej AJ(AJI) o pow. 58,50 ha, wyznaczonej na działce ew. nr [...] w obrębie [...]. Skarżący nie zgadzając się z rozstrzygnięciem wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016r., poz. 718; dalej p.p.s.a.) wskazał na związanie wyrokami: z 15 stycznia 2014 r. sygn. akt III SA/Wr 732/13 oraz z 9 czerwca 2016 r. sygn. akt III SA/Wr 4/15. Zdaniem Sądu I instancji ustalenia organu są w tym zakresie prawidłowe, znajdują bowiem potwierdzenie w przeprowadzonych dowodach tj. oświadczeniach stron konfliktu kontroli krzyżowej, zeznaniach świadków opinii biegłych, a także ustaleniach dokonanych przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny w sprawie o sygn. akt III K 303/13. WSA podkreślił, iż postępowanie sądowe w sprawie karnej zmierzało do ustalenia faktycznego użytkownika spornego gruntu, z zatem w tym zakresie pokrywało się z celem postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie przyznania płatności bezpośrednich. Co więcej ustalenia poczynione przez Sąd są zbieżne z ustaleniami organu I i II instancji i prowadzą one do wniosku, iż nie można uznać skarżącego za posiadacza spornego gruntu. Zdaniem Sądu, ustalając zasadnicze dla sprawy, w świetle przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, okoliczności faktyczne, organy nie naruszyły w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy przepisów prawa procesowego. Dokonana przez organ ocena dowodów nie przekroczyła granic swobody przewidzianej w art. 80 k.p.a. Zdaniem Sądu ocena ta nie budzi wątpliwości co do rzetelności i obiektywizmu. Dopóki zaś granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ przekroczone Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Tak też jest w niniejszej sprawie. Stan faktyczny ustalony przez organy obu instancji znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Dlatego ustalenia te Sąd w całości podzielił, uznając je za niewadliwe. WSA odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego niewłaściwego ustalenia przez organy orzekające w sprawie "stron konfliktu kontroli krzyżowej", wskazał, że jak prawidłowo zauważył organ - postępowanie w sprawie przyznania skarżącemu płatności bezpośrednich za rok 2012 miało na celu poczynienie przez organ ustaleń, czy wnioskodawca spełnia warunki do przyznania takich płatności. Celem działań podejmowanych przez organ było ustalenie czy jest on posiadaczem deklarowanego do płatności gruntu, a zatem czy jest faktycznym użytkownikiem tego gruntu. W tym świetle problem statusu innych osób (użytkujących sporny grunt) w jakichkolwiek postępowaniach o przyznanie płatności bezpośrednich, jest w niniejszej sprawie bez znaczenia. W tym stanie rzeczy zdaniem WSA należało uznać, że organ odwoławczy dokonał całościowej ponownej merytorycznej oceny sprawy w zgodzie z zasadą dwuinstancyjności wynikającą z art. 15 k.p.a. Zaskarżona decyzja jest zrozumiała, a argumenty w niej zawarte pozwalają na prześledzenie rozumowania organu. Uzasadnienie decyzji spełnia kryteria określone w art. 107 § 3 k.p.a., czyli zawiera wskazanie faktów uznanych za udowodnione, dowodów, na których się organ oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Uzasadnienie prawne zawiera wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 2) p.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik spraw, a to: 1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach oraz w zw. z art. 6 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy o płatnościach polegające na przeprowadzeniu nieprawidłowej kontroli działalności Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. i wskutek tego nieuchyleniu decyzji tego organu z dnia 12 czerwca 2019 r. i oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargi wniesionej na tę decyzję, podczas gdy decyzja ta została wydana w oparciu o nieprawidłowo ustalony stan faktyczny, do czego doszło wobec niedokonanie przez Organ wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz jego oceny dowolnej, wybiórczej, sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i zasad uprawy roślin, czyli z przekroczeniem granic wyrażonej w art. 80 k.p.a. swobodnej oceny dowodów. Organ, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, niezasadnie przyjęli, że: a) plantacja kukurydzy, jaka znajdowała się w maju i późniejszych miesiącach 2012 r. na spornej działce nr [...], obręb [...],[...] we W. powstała tylko w wyniku siewu kukurydzy dokonanego przez S. J. Ustalenia takiego organ dokonał uznając, że S. J. zasiał kukurydzę odmiany Belmondo, na której wysianie na tej działce wskazał biegły W. B. w opinii elektroferycznej, podczas gdy na rozprawie administracyjnej ani S. J., ani też jego pracownicy nie wskazali, aby na działce zasiali kukurydzę tejże odmiany. Dowolne i sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego jest również ustalenie, jakoby to, że G. S. i J. P. (na które wystawiono faktury zakupowe na nasiona kukurydzy) mają odrębne numery w ewidencji producentów wykluczało prowadzenie wspólnie z nimi przez skarżącego wspólnego gospodarstwa rolnego, a w rezultacie, że nasiona z tychże faktur nie zostały wysiane na spornej działce. Prawidłowym zaś było ustalenie, że skarżący po wcześniejszym zniszczeniu zasiewów dokonanych przez S. J. dokonał zasiewu kukurydzy na tej działce m.in. z nasion objętych fakturami wystawionymi na te osoby, a także z nasion objętych znajdującą się w aktach fakturą wystawioną na skarżącego (co przy ocenie materiału zupełnie pominięte); b) wszystkie niezbędne zabiegi agrotechniczne stosowane przy uprawie kukurydzy (orka przedziomowa, uprawki przedsiewne) wykonał S. J. podczas gdy do takowych zabiegów należy również nawożenie oraz dokonywanie oprysków chemicznych, które to prace bezspornie (za udowodnione uznał to Organ, a w konsekwencji też i WSA) wykonał na spornej działce począwszy od maja 2012 r. skarżący T. P., a skoro tak i to on decydował kiedy i jakiego rodzaju zabiegi wykonywać, to uzasadnione jest twierdzenie, że skarżący użytkował rolniczo sporną działkę, zatem był jej posiadaczem w rozumieniu ustawy o płatnościach bezpośrednich; c) skarżący T. P. nie posiadał tytułu prawnego w 2012 r. do przedmiotowej nieruchomości i nie użytkował jej faktycznie w tym czasie, nie mógł swobodnie decydować o terminach wykonania na niej niezbędnych zabiegów agrotechnicznych, podczas gdy wszechstronne rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym pisma z ZZM we W. z dnia 07.05.2012 r. i notatki służbowej kierownika zespołu A. A., prowadzi do wniosku, że skarżącemu takowy tytuł prawny do korzystania z działki nr [...] przysługiwał i był on bez wątpienia posiadaczem zależnym, a co najistotniejsze w niniejszej sprawie - na podstawie tegoż tytułu prawnego użytkował faktycznie tę działkę, dokonując na niej zabiegów agrotechnicznych w postaci uprawy agregatem, zasiewu, dwukrotnego oprysku chemicznego oraz dwukrotnego jej nawożenia, a fakt dokonywania tych oprysków i nawożenia Organ wydający zaskarżoną decyzję uznał za udowodniony. Zatem skarżący był w posiadaniu przedmiotowej działki w dniu 31 maja 2012 r. w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach i przysługiwała mu płatność bezpośrednia; d) skarżący nie użytkował rolniczo spornej działki, podczas gdy Organ, a także WSA we Wrocławiu uznały, że wykonywał on zabiegi agrotechniczne na działce w postaci nawożenia, jak i oprysku chemicznego, doglądał upraw w celu oceny ich wzrostu i potrzeby stosowania ewentualnie innych zabiegów, a w konsekwencji także ustalania terminu dokonania przez niego zbiorów, do czego nie doszło tylko i wyłączenie z uwagi na to, że kukurydzę skosił w nocy, z niedzieli na poniedziałek, S. J., pomimo że wiedział, iż prawo do korzystania z przedmiotowej działki właściciel udzielił skarżącemu T. P.. Powyższe naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem wskutek nich Organ dokonał nieprawidłowych ustaleń z zakresu stanu faktycznego sprawy i niezasadnie przyjął, że skarżący nie użytkował rolniczo działki nr [...], obręb O. we W. i nie był posiadaczem w rozumieniu ustawy o płatnościach bezpośrednich. Te ustalenia w wyniku nieprawidłowej kontroli zostały przyjęte także i przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a w rezultacie tego Dyrektor OR ARiMR utrżymał w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR we W. z dnia [...].03.2019 r. odmawiającą przyznania skarżącemu jednolitej płatności obszarowej oraz uzupełniającej płatności obszarowej do powierzchni grupy upraw podstawowych, a WSA we Wrocławiu decyzji tej nie uchylił. 2. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. i art. 11 k.p.a. w zw. art. 140 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy o płatnościach polegające na przeprowadzeniu nieprawidłowej kontroli i wskutek tego niezasadnym przyjęciu, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji Dyrektora OT ARiMR spełnia kryteria określone w art. 107 § 3 k.p.a., zawiera m. in. powołanie dowodów, na których Organ oparł się i pozwala na prześledzenie toku rozumowania Organu, podczas gdy w uzasadnieniu tym brak jest wskazania dowodów, w oparciu o które Organ ten przyjął, że skarżący T. P. nie posiadał w roku 2012 tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości, a jego status prawny w tym względzie był taki sam, jak S. J., który użytkował przedmiotowy grunt bezumownie, a także, że skarżący nie mógł swobodnie decydować o terminach wykonania niezbędnych prac agrotechnicznych i w konsekwencji nie był użytkownikiem faktycznym tej działki i jej posiadaczem w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach. W uzasadnieniu Organu brak również wskazania przyczyn, z powodu których Organ odmówił wiarygodności zgromadzonym w sprawie dokumentom i zeznaniom świadków, z których wynika tytuł prawny powoda do korzystania z tej działki, a także faktyczne decydowanie przez skarżącego o terminach wykonywania prac agrotechnicznych, w tym: pisma Dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej we W. z dnia 07.05.2012 r. zawierającego pisemną zgodę udzieloną skarżącemu na dokonywanie zabiegów agrotechnicznych. Naruszenie to ma istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w istocie nie było możliwe dokonanie kontroli legalności decyzji w pełnym zakresie i w konsekwencji nie jest wiadomym na jakiej podstawie WSA dokonał tej kontroli; 3. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez: - sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób, który nie pozwala na ustalenie przesłanek, którymi Sąd kierował się wydając ten wyrok, co czyni to orzeczenie niemożliwym do kontroli. Nie jest bowiem jasnym, na jakiej podstawie Sąd ustalił, że skarżącemu nie przysługiwał tytuł prawny do przedmiotowej działki w 2012 r., zaś jego status prawny był taki sam jak S. J.. Nie jest również jasnym i to, na jakiej podstawie Sąd ustalił, że S. J. posiał na spornej działce kukurydzę odmiany Belmondo, skoro złożone do akt sprawy przez pełnomocnika jego teścia faktury zakupowe nasion oraz zeznania pracowników tegoż S. J. świadczą o wysianiu innego rodzaju kukurydzy niż Belmondo; - nieodniesienie się do podniesionych w skardze zarzutów dotyczących wykonywanych przez skarżącego w ramach posiadanego tytułu prawnego do przedmiotowej działki zabiegów agrotechnicznych w postaci nawożenia oraz oprysków chemicznych i faktycznego użytkowania rolniczego tej działki przez niego w dniu 31 maja 2012 r. jako posiadacz zależny, a nadto do zarzutu posiadania przez skarżącego tytułu prawnego do działki nr [...], obręb O. we W. Powyższe uchybienia mają istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem nie pozwalają stwierdzić w oparciu o jakie dowody Sąd dokonał kontroli ustaleń z zakresu stanu faktycznego sprawy, oceniając ustalenia dokonane przez Organ i jakimi motywami kierował się Sąd oddalając z tego powodu skargę. Uchybienia te zasadnym czynią twierdzenie, że w sprawie niniejszej nie miała miejsca w istocie kontrola legalności działania organu administracji publicznej, a Sąd powielił tylko ustalenia Organu i jego ocenę prawną. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336). Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Żadna jednak ze wskazanych w tym przepisie przesłanek w stanie faktycznym sprawy nie zaistniała. Odnosząc się do postawionych przez skarżącego kasacyjnie zarzutów należy zauważyć, iż co do istoty sprawy są one nieusprawiedliwione, niektóre z nich zasługują na aprobatę z tym, że ich zasadność nie przekłada się na wynik sprawy. Inaczej rzecz ujmując nie mają one wpływu na wynik sprawy. Rozważania w tej sprawie należy rozpocząć od omówienia zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów prawa materialnego. Przepisy z dziedziny prawa materialnego zakreślają ramy przedmiotowej sprawy oraz wyznaczają zakres prowadzonego postępowania wyjaśniającego – postępowania dowodowego. W zarzucie naruszenia przepisów prawa materialnego skarżący kasacyjnie wskazał na naruszenie art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, zwanej dalej ustawą o płatnościach, w powiązaniu z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. przez błędną wykładnię art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach polegającą na niezasadnym przyjęciu, że posiadaczem spornej działki, uprawnionym do płatności bezpośrednich jest jedynie ten kto obsiał działkę, albowiem tylko przez zasiew wywiera się realny wpływ na kształt gospodarowania na tej działce, zaś żadnego znaczenia nie mają dalsze czynności i zabiegi agrotechniczne wykonywane na niej w celu uzyskania plonów i ich dużych rozmiarów, takich jak nawożenie, opryski chemiczne, doglądanie upraw w celu oceny potrzeby stosowania tych zabiegów. Tymczasem przepis art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach nie ogranicza przyznania uprawnienia do płatności jedynie temu kto obsiał działkę. Jako kryterium do uzyskania płatności wymienia posiadanie działki rolnej w dniu 31 maja roku, w którym złożono wniosek o płatność, utrzymywania wszystkich gruntów rolnych zgodnie z normami i przestrzegania wymogów przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności . Wskutek błędnej wykładni art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach doszło do niewłaściwego zastosowania tegoż przepisu i niezasadnego przyjęcia, że skoro kukurydza, która została skoszona we wrześniu 2012 r. pochodziła z zasiewów S. J., to skarżący nie użytkował rolniczo tej działki i nie był jej posiadaczem w rozumieniu ustawy o płatnościach, nie jest też uprawniony do otrzymania tych płatności. Nadto błędna wykładnia art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach doprowadziła do niezastosowania przez organ, a następnie w ramach kontroli przez Sąd I instancji art. 7 ust. 6 tejże ustawy i nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo, że skarżący był jej posiadaczem zależnym i nawet przy przyjęciu, że S.J. był jej posiadaczem samoistnym skarżącemu należna jest płatność, to zwłaszcza, że S. J. o jej przyznanie nie wystąpił. Nikt też nie otrzymał płatności do upraw prowadzonych na przedmiotowej działce. Wstępnie należy zwrócić uwagę na charakter jednolitej płatności obszarowej. Jest to płatność przyznawana co roku, stanowi dopłatę do rolniczego gospodarowania na gruncie. Posiada ona zatem wymiar roczny. Do rocznego wymiaru tej płatności przekonuje treść powoływanego przez stronę art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach, a w szczególności odnotować należy treść pkt 2 i 2a tego artykułu. W myśl bowiem art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa do będącej w jego posiadaniu w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, powierzchni gruntów rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, kwalifikujących się do objęcia tą płatnością zgodnie z art. 124 ust. 2 akapit pierwszy rozporządzenia nr 73/2009, jeżeli: 2) wszystkie grunty rolne są utrzymywane zgodnie z normami przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności; 2a) przestrzega wymogów przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności. Na szczególną uwagę zasługuje treść art. 7 ust. 1 pkt 2a ustawy o płatnościach, z którego jednoznacznie wynika, że rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa, jeżeli przestrzega on wymogów przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności. Zatem rolnik winien gospodarować na gruncie przez cały rok kalendarzowy, a to gospodarowanie, w ocenie NSA, winno obejmować cały proces produkcji rolniczej w zakresie danej uprawy, począwszy od przygotowania gruntu pod siew, zasianie uprawy, zabiegi agrotechniczne oraz zbiór plonów. Przez prowadzenie działalności rolniczej należy rozumieć całość czynności rolniczych od momentu rozpoczęcia uprawy, tj. od przygotowania gruntu pod kolejny sezon wegetacyjny, poprzez zasiew, nawożenie, ochronę roślin oraz zbiór płodów rolnych. Płatności obszarowe powinny zatem trafiać do tych podmiotów, które konkretne grunty uprawiają (por. wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1988/11, LEX nr 1361526). Dalej wskazać należy, że płatności te są przekazywane w nie więcej niż w dwóch ratach na rok, w okresie od dnia 1 grudnia do dnia 30 czerwca kolejnego roku kalendarzowego. Ten roczny charakter płatności wskazuje, że przyznawana jest ona za gospodarowanie na gruncie, inaczej mówiąc za prowadzenie na gruncie działalności rolniczej przez cały rok. Taka wykładnia powołanego przepisu ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego prezentowana jest także w dotychczasowym orzecznictwie NSA. W ustawie z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (noszącej do 15 marca 2008 r. tytuł: ustawa o płatnościach do gruntów rolnych i płatności cukrowej) nie został określony czas posiadania i użytkowania gruntów rolnych niezbędny dla uzyskania płatności. Jednak przy uwzględnieniu, że płatności są przyznawane w relacji do danego roku kalendarzowego i wypłacane w terminie od dnia 1 grudnia roku, w którym złożono wniosek, do dnia 30 czerwca następnego roku (art. 28 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 1782/2003), a więc "z dołu", należało przyjąć, że stan posiadania połączonego z utrzymywaniem gruntów rolnych w dobrej kulturze rolnej powinien trwać przez cały rok objęty wnioskiem o przyznanie płatności (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1298/12 LEX nr 1530273 oraz wyrok NSA z dnia 10 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 210/10, LEX nr 992337, a także wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2008 r., sygn. akt II GSK 559/08, LEX nr 517040). Zgodnie z art.7 ust.1 ustawy o płatnościach, postępowanie w sprawie przyznania jednolitej płatności obszarowej prowadzone jest na wniosek rolnika, który spełnia łącznie następujące przesłanki posiada w dniu 31 maja danego roku grunty rolne, wchodzące w skład gospodarstwa rolnego, o łącznej powierzchni działek rolnych nie mniejszej niż 1ha; utrzymuje wszystkie grunty rolne zgodnie z normami, tj. w dobrej kulturze rolnej przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska, przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek i został mu nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (por. wyrok NSA z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1693/11, LEX nr 1291780). Dla przyznania płatności bezpośrednich wymagane jest posiadanie i utrzymanie gruntów w dobrej kulturze rolnej przez cały rok kalendarzowy, którego dotyczy wniosek, nawet wówczas, gdy czynności powodujące ich utrzymanie w dobrej kulturze rolnej dokonane zostały wcześniej (por. wyrok NSA dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 292/11, LEX nr 1410706). Zatem, aby płatność ta mogła być przyznana rolnik winien przez cały rok posiadać działkę i rolniczo ją wykorzystywać. W okolicznościach stanu faktycznego ten warunek nie jest spełniony. Z akt sprawy wynika i tak też twierdzi skarżący kasacyjnie, że strona uzyskała zgodę na rolnicze wykorzystywanie działki 27 kwietnia 2012 r. na spotkaniu z Wiceprezydentem Wrocławia. W dniu 7 maja, jak twierdzi, dokonała likwidacji zasiewu kukurydzy wykonanego przez wcześniejszego posiadacza spornej działki S. J. oraz dokonała własnego siewu kukurydzy. Jak sama przyznaje nie przygotowywała tego gruntu pod wykonany we wskazanym dniu zasiew. Z akt sprawy wynika, że przygotowanie gruntu pod uprawę wykonane zostało przez S. J. Dokonał on także niezbędnych w uprawie kukurydzy zabiegów takich jak orka i zabiegi podsiewne jesienią 2011 r. i wiosną 2012 r. Podkreślić należy, że te działania przygotowujące grunt pod siew kukurydzy wykonane przez S. J. są bezsporne. Chociażby zatem już tylko te okoliczności przekonują, że przedmiotowy grunt nie był przez cały 2012 rok w posiadaniu strony, jak i nie był przez nią przez cały ten rok rolniczo użytkowany. Wobec powyższego stwierdzić należy, że skarżący kasacyjnie nie prowadził działalności rolniczej na przedmiotowej działce przez cały rok kalendarzowy. Nie przygotował gruntu pod zasiew, a także jak wykazało postępowanie dowodowe z udziałem biegłych, nie posiał na przedmiotowym gruncie kukurydzy. Podzielić zatem w pełni należy pogląd zaprezentowany przez Sąd I instancji, zresztą również odzwierciedlony w orzecznictwie NSA, że posiadanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach w ramach wsparcia bezpośredniego, to nie tylko samo posiadanie gruntu, ale również rolnicze użytkowanie tego gruntu przez rolnika ubiegającego się o te płatności. W zakresie tego rolniczego użytkowania zauważyć trzeba, że zasadnie Sąd I instancji wskazał, że istotą płatności obszarowych jest przyznanie ich osobie, która jest faktycznym użytkownikiem gruntów, która rzeczywiście je uprawia, tzn. decyduje, co uprawiać i dokonuje swobodnie odpowiednich zabiegów agrotechnicznych oraz zbiera plony. Dla uzyskania płatności bezpośrednich nie wystarczy być posiadaczem działek rolnych w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, ale ponadto należy je rolniczo użytkować - co oznacza, ze prawo do płatności przysługuje właśnie podmiotowi, który faktycznie użytkuje działkę rolną. Tytułem przykładu w zakresie powyższego można wskazać na wyrok NSA, w którym Sąd zauważył, że z regulacji dotyczących przyznania pomocy finansowej w formie jednolitej płatności obszarowej i jednolitej płatności uzupełniającej wynika, iż pomoc ta może być przyznana tym rolnikom, którzy faktycznie rolniczo użytkują posiadane działki rolne, a zatem tym, którzy samodzielnie decydują o rodzaju upraw, o dokonaniu zabiegów agrotechnicznych, zbieraniu plonów, a przy tym utrzymują grunty zgodnie z normami dobrej kultury rolnej przez określony czas (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 734/11, LEX nr 1216706). Tym samym za nieusprawiedliwiony należało uznać zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym głównie art. 7 ust. 1 i ust. 6 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. W okolicznościach stanu faktycznego sprawy zasadnie, w ocenie NSA, Sąd I instancji przyjął, że skarżący kasacyjnie nie dokonał zasiewu przedmiotowej kukurydzy. Przekonują do tego stwierdzenia wskazane przez Sąd następujące okoliczności. Bezspornym jest fakt, że na działce ewidencyjnej nr [...], położnej w obrębie O., w dniu 28 kwietnia 2012 r. S. J. dokonał zasiewu kukurydzy, a wcześniej (jesienią 2011 r. i wiosną 2012 r.) wykonał na powierzchni wymienionej działki niezbędne zabiegi agrotechniczne wymagane przed siewem kukurydzy. Potwierdzają to pracownicy dokonujący siewu w dniu 28 kwietnia 2012 r., K. S.i i A. R., którzy oświadczyli, że siew odbywał się dwoma siewnikami, od rana do godz. 15, prace rozpoczynali od strony "poczty w stronę rzeki", co zgodne jest z zeznaniem, według którego interwencja policji miała miejsce początkowo przy ul. [...], a następnie przy ul. [...], a siewniki pracowały przy parku (położonym wzdłuż wałów rzeki Ś.). Oznacza to, że zasiew rozpoczęto od ul. [...] w kierunku ul. [...], gdzie prace zostały zakończone. W tej sytuacji zasadne jest twierdzenie, że S. J. w dniu 28 kwietnia 2012 r. zasiał kukurydzę na całej powierzchni działki nr [...], położonej w obrębie O. Jednocześnie należy zgodzić się z organem, co zasadnie zaaprobował też Sąd I instancji, który to za niewiarygodne uznał zeznania skarżącego, który również potwierdzał fakt wykonania zasiewów w dniu 28 kwietnia 2012 r. w obszarze części (ok. połowy) wymienionej działki, z uwagi na fakt, iż - jak sam twierdzi znajdował się on w pewnym oddaleniu od miejsca interwencji, a ponadto okoliczności opisywane przez świadków (czas wykonywania prac, ilość maszyn, umiejscowienie ciągników podczas interwencji policji) przemawiają za uznaniem, iż obsiana została cała powierzchnia działki. Zasadnie Sąd I instancji uznał, że za niekwestionowany zdaniem Sądu uznać należy również fakt zbioru plonów ze spornej działki przez S. J., co wynika z wyjaśnień złożonych przez świadków w toku postępowania administracyjnego, a także z ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy w wyżej wskazanej sprawie karnej. Wymaga przy tym zauważenia, że S. J. nie został uznany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu (ww. sprawa karna) winnym zabrania w celu przywłaszczenia plonu kukurydzy zebranej z działki nr [...]w obrębie O. Za usprawiedliwione w okolicznościach faktycznych sprawy należy uznać stanowisko Sądu I instancji dotyczące twierdzeń skarżącego w zakresie dokonanego w dniu 8 i 9 maja 2012 r. zasiewu kukurydzy na powierzchni całej działki, co spowodowało jednocześnie zniszczenie dotychczasowej uprawy. Zasadnie w tym zakresie powołano się na opinie biegłych z zakresu rolnictwa. Prof. J. S. w opinii z dnia 3 czerwca 2014 r. stwierdził, że w warunkach polowych, w okresie od 28 kwietnia 2012 r. do 9 maja 2012 r. kukurydza powinna osiągnąć fazę wschodów i na powierzchni pola powinny być widoczne 1 lub 2 liście, a rzędy w tej fazie wschodów są wyraźnie widoczne. W tej sytuacji całkowite, niepozostawiające śladów zniszczenie plantacji tylko poprzez siew nasion nie jest możliwe i wymagałoby stosowania specjalnych zabiegów. Podobną opinię przedstawił biegły z zakresu rolnictwa W. K., zeznając przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu, wskazując m.in. iż w przypadku zniszczenia uprawy przez skarżącego i dokonania nowego zasiewu byłoby to z całą pewnością widoczne podczas zbiorów, rzędy kukurydzy nie byłyby równe. Ponadto niemożliwym fizycznie było również dokonanie całkowitego zniszczenia uprawy kukurydzy zasianej przez pracowników strony z wykorzystaniem sprzętu o jakim mówił skarżący. Zasadnie również Sąd I instancji powołał się też na stanowisko organów administracji, które wskazały także na niewiarygodne zeznania świadków. W szczególności przywołać należy oświadczenie W. S., który w piśmie z dnia 17 stycznia 2013 r. wskazał, że w dniach 8-9 maja 2012 r. wykonywał na rzecz strony prace polowe polegające na uprawie, siewie kukurydzy na spornej działce. Tymczasem podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej przez organ podał, iż pole było zaorane i brak było śladów wykonania innych prac. Nie umiał natomiast określić, czy na polu były bruzdy po orce, nie wiedział, czy na polu rosła kukurydza. Oświadczył tylko, że na polu nie było chwastów. Prawidłowo zatem organ II instancji uznał i słusznie zaakceptował to Sąd I instancji, że niewiarygodność tegoż świadka spowodowana jest tym, iż nie potrafił odróżnić stanu gruntu przed uprawą i po przygotowaniu do siewu, skoro jak twierdzi sam wykonywał prace agrotechniczne i samodzielnie dobierał odmiany nasion do siewu. Ponadto oświadczył, iż w dniu 15 maja 2012 r. rośliny osiągnęły około dwóch liści, rzędy były wyraźnie zaznaczone, co stoi w sprzeczności z oświadczeniami złożonymi przez G. K. i A. Z. G. K. podczas rozprawy administracyjnej w odpowiedzi na zadawane pytania podał, iż w dniu 15 maja 2012 r. wysokość kukurydzy była do kostek, dokładnie nie pamięta. Natomiast z wyjaśnień składanych przez A. Z. wynikało, iż na przełomie maja i czerwca 2012 roku wysokość kukurydzy wynosiła około metra, może mniej. Wprawdzie wysokość spornej kukurydzy została określona przez zeznających świadków orientacyjnie, jednakże stopień rozwoju plantacji kukurydzy został określony przez tych świadków w sposób prawidłowy. Za usprawiedliwione w zakresie przedstawionych okoliczności należy też uznać wnioski organu zaaprobowane przez Sąd I instancji. Organ zauważył, że wzrost roślin od fazy dwóch liści do wysokości około jednego metra nie jest możliwy w okresie dwóch tygodni (nawet w warunkach sprzyjających rozwojowi kukurydzy). W związku z tym miał podstawy aby stan wzrostu kukurydzy określany przez świadków Z. i K. w dniach 15 i 31 maja 2012 r. uznać jako zgodny ze stanem rzeczywistym, potwierdzającym fakt, iż zasiew został dokonany przed dniem 8 maja 2012 r. (a więc w dniu 28 kwietnia 2012 r.). Słusznie też Sąd I instancji wskazał na wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 29 czerwca 2015 r. o sygn. akt III K 303/13, w uzasadnieniu którego zwrócono uwagę na rozbieżności w zeznaniach świadków - T. P. i W. S. Skarżący stwierdził przed Sądem, że zasiał pole kukurydzą w dniu 7 maja 2012 r., podczas gdy W. S. twierdzi, iż w tym dniu zaorał pole, a w dniu 8 maja 2012 r. obsiał. Tymczasem z zeznań świadków A. N. i K. M. wynika, iż w dniu wizji przedmiotowej działki tj. w dniu 8 maja 2012 r. na polu widoczne były rośliny wielkości 5-7 cm, co - w świetle podstawowej wiedzy z zakresu uprawy roli i roślin - dowodzi nieprawdziwości twierdzeń wymienionych osób, bowiem osiągnięcie takiego stopnia rozwoju roślin w ciągu 1 dnia jest niemożliwe. Ponadto, jak wskazał Sąd Okręgowy w sprawie karnej, sprzeczne są zeznania skarżącego dotyczące samego faktu wykonania przez niego zasiewów przed 8 maja 2012 r. bowiem podczas wymienionej wizji terenowej pracownikom przeprowadzającym wizję podał, że pole zostało zasiane w połowie przez nieznanego sprawcę. Ponadto, złożonych zeznań skarżącego, iż dokonał on zasiewów w dniach 8-9 maja 2012 r., nie potwierdza też świadek A. Z., który mimo codziennego, wielogodzinnego pobytu na działce sąsiadującej ze spornym gruntem nie zaobserwował w tych dniach intensywnego, wykonywania prac agrotechnicznych na przedmiotowym polu. Prawidłowo również wskazał Sąd I instancji w ślad za organem, że za niewiarygodne należy uznać twierdzenie wnioskodawcy, jakoby zniszczył zasiewy dokonane wcześniej przez S. J. W tym zakresie należy powołać zeznania biegłego W. K., który wskazał, że niemożliwe jest całkowite zniszczenie zasiewów w sposób podawany przez stronę, a podjęcie takiej próby skutkowałoby wschodami roślin w sposób nieuporządkowany, podczas gdy z zeznań świadków (także uczestniczących w wizji terenowej) wynika, że rośliny rosły na powierzchni pola równomiernie (rzędowo). Przedstawione przez Sąd I instancji okoliczności faktyczne oraz wyciągnięte z nich wnioski są w pełni logiczne, uwzględniają wiedzę fachową biegłych, bazują też na wyjaśnieniach i zeznaniach obydwu stron konfliktu. W ocenie NSA zasługują na pełną aprobatę. Tym samym przyjąć należy, iż ustalenie organów zaaprobowane przez Sąd I instancji, iż skarżący kasacyjnie nie dokonał siewu przedmiotowej kukurydzy, jest w zaistniałych okolicznościach faktycznych usprawiedliwione. Wykazanie braku siewu kukurydzy przez skarżącego kasacyjnie jest dodatkowym argumentem dowodzącym, że beneficjent nie użytkował spornej działki rolniczo w rozumieniu art. 7 ustawy o płatnościach. Mając na względzie zarzuty skarżącego kasacyjnie dotyczące odmiany kukurydzy Belmondo, przede wszystkim wskazać należy, że NSA podziela również i w tym zakresie pogląd wyrażony przez Sąd I instancji w ślad za organem, że przedstawione przez skarżącego, jako dowód na dokonanie siewu kukurydzy na przedmiotowej działce, dokumenty zakupu materiału siewnego nie dowodzą, że materiał wykazany na tych dokumentach posłużył do zasiewu spornego gruntu. Faktura nr [...] z dnia 2012-04-20 wystawiona została dla gospodarstwa wnioskodawcy z tytułu zakupu kukurydzy nasiennej w ilości 40 opakowań po 50 tys. nasion, faktura nr [...]z dnia 24-04-2012 wystawiona została dla gospodarstwa J. P. z tytułu zakupu kukurydzy nasiennej w ilości 26 opakowań po 80 tys. nasion, faktura nr [...]z dnia 30-03-2012 (wystawiona została dla gospodarstwa G. S. z tytułu zakupu kukurydzy nasiennej w ilości 38 opakowań po 80 tys. nasion. Prawidłowo organ zauważył, że wymienione dokumenty wystawione zostały dla trzech rożnych gospodarstw rolnych i nie mogą dowodzić zakupu materiału siewnego przez skarżącego. Twierdzenie strony, że prowadzi wspólne gospodarstwo rolne wraz z G.S. i J. P. nie jest wiarygodne, bowiem wszystkie wymienione osoby posiadają odrębne numery w ewidencji producentów i zadeklarowały do płatności do gruntów rolnych w 2012 r. odrębne, własne gospodarstwa rolne. Ponadto, z wyliczeń organu wynika, że przyjmując zatem, że skarżący zakupił 2.000.000 nasion kukurydzy (faktura nr [...]), to jest ilość wystarczająca do obsiania ok. 25 ha, podczas gdy powierzchnia uprawy zadeklarowana do płatności w granicach przedmiotowej działki wynosiła 58,5 ha. Ponadto rację ma organ, co zaakceptował Sąd I instancji że nie można uznać za udowodnione, że uwidoczniona na fakturze (a nawet pozostałych wymienionych wyżej fakturach) ilość materiału siewnego została zużyta do siewu na spornej działce, ponieważ wnioskodawca w 2012 r. zadeklarował do płatności 198,17 ha, a więc mógł zużyć zakupiony materiał siewny do obsiania zupełnie innej powierzchni położonej poza granicami tej działki. Mając na względzie powyższe nie można uznać, aby skarżący kasacyjnie przedstawił przekonujące dowody na okoliczność obsiania przez niego spornego pola kukurydzą Belmondo. Dodać do tego należy, że w postępowaniach dotyczących płatności rolniczych to na rolniku spoczywa obowiązek zaprezentowania stosownych dowodów na okoliczności, które beneficjent chce udowodnić. W tym stanie rzeczy twierdzenia skargi kasacyjnej odnoszące się do braku posiadania przez S. J. nasion kukurydzy o nazwie odmiany Belmondo w związku z wykazaniem, iż to skarżący kasacyjnie nie zasiał przedmiotowej kukurydzy oraz braku wykazania przez niego, że sam dysponował odpowiednią ilością nasion kukurydzy Belmondo, należy uznać za nieskuteczne. Tym bardziej, jeśli się zauważy, jak wskazano na wstępie rozważań, że skarżący kasacyjnie nie posiadał spornej działki przez cały rok kalendarzowy 2012 oraz nie wykonywał zabiegów agrotechnicznych przed siewem kukurydzy. Z akt sprawy wynika bowiem, że przygotowanie gruntu pod uprawę wykonane zostało przez S. J. Dokonał on także niezbędnych w uprawie kukurydzy zabiegów takich jak orka i zabiegi podsiewne jesienią 2011 r. i wiosną 2012 r. Zatem argumentacja skarżącego kasacyjnie dotycząca braku posiadania przez S/ J/ nasion kukurydzy o nazwie odmiany Belmondo nie ma wpływu na wynik sprawy, gdyż – jeszcze raz podkreślić należy – skarżący tak czy inaczej nie posiadał i nie użytkował rolniczo spornej działki przez cały 2012 r. NSA aprobuje zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do kwestii posiadania przez skarżącego kasacyjnie tytułu prawnego do działki w O. Przekonują do tego następujące dokumenty: m.in. pismo ZZM skierowane do skarżącego z 7 maja 2012 r., notatka służbowa A. A. z 12 maja 2012 r. oraz zeznania tegoż świadka, z których to dowodów wynika, że skarżący był uprawniony do używania i pobierania pożytków ze spornej działki, a zgodę taką uzyskał od Wiceprezydenta W. na spotkaniu w dniu 27 kwietnia 2012 r. Także należy zaakceptować zarzuty odnoszące się do kwestii nieuprawnionego skoszenia kukurydzy przez S. J. Należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że krótkotrwała utrata posiadania, taka jak w niniejszej sprawie – na czas koszenia z 16 na 17 września 2012 r. – nie może skutkować tezą o utracie posiadania spornej działki. Cywilistyczne pojęcie "posiadania" nie w pełni pokrywa się zakresowo z pojęciem rolniczego użytkowania gruntu, niezbędnego dla uzyskania płatności obszarowych. "Posiadanie" dla potrzeb płatności zawiera w sobie bowiem przesłankę w postaci cywilistycznego posiadania obok dokonywania zabiegów agrotechnicznych. Nie zawsze przejściowe posiadanie nieruchomości w sensie cywilistycznym lub też przejściowa utrata tego posiadania, będzie świadczyć odpowiednio o rolniczym użytkowaniu gruntu przez dany podmiot, bądź też o braku takiego użytkowania. Przejściowa utrata posiadania nieruchomości rolnej i jej odzyskanie, przy równoczesnym spełnieniu pozostałych przesłanek płatności, musi być traktowane jako rolnicze użytkowanie (por. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 7 lutego 2014 r., sygn. akt I SA/Sz 1054/13, LEX nr 1432605). Niemniej jednak mając na względzie wcześniej przedstawioną argumentację dotyczącą braku posiadania i użytkowania rolniczego przez skarżącego kasacyjnie przedmiotowej działki przez cały 2012 rok oraz brak zasiewu przez skarżącego na spornej działce kukurydzy, nie można było uznać, że te zaaprobowane zarzuty w okolicznościach faktycznych sprawy mogły być skuteczne. Nie może tej oceny również zmienić fakt, iż skarżący kasacyjnie dokonywał na spornej działce zabiegów agrotechnicznych, w okresie po siewie kukurydzy do czasu jej zbiorów, gdyż – jak wcześniej to już wskazano - nie posiadał on i nie użytkował spornej działki rolniczo przez cały 2012 r. Z powyższych względów, oprócz wskazanych wyżej zarzutów uznanych jako zasadne, wszystkie pozostałe zarzuty procesowe należało uznać za nieusprawiedliwione, w tym twierdzenia dotyczące nieprawidłowo ustalonego stanu faktycznego, brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego oceny, oceny dowolnej, wybiórczej, sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i zasad uprawy roślin, czyli z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za niezasadne i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło