II SA/Gd 12/21
WyrokWSA w Gdańsku2021-06-09
Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Jolanta Górska, Diana Trzcińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznacza działkę na cele zieleni urządzonej z zakazem zabudowy, jest zgodna z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, jeśli studium dopuszczało na tym terenie funkcje wielofunkcyjne i parkowe?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest zgodna z prawem, nawet jeśli przeznacza działkę na cele zieleni urządzonej z zakazem zabudowy, pod warunkiem, że jest to zgodne z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Studium, jako dokument ogólny, wyznacza kierunki, które plan miejscowy ma uszczegóławiać, a nie kopiować. W tym przypadku, przeznaczenie działki na zieleń urządzoną było zgodne z ustaleniami studium dotyczącymi terenów parkowych i preferowanych wielofunkcyjnych, a podział działki po uchwaleniu planu nie stanowił zmiany przeznaczenia terenu.Stan faktyczny
Skarżący K. W. i S. W. zaskarżyli uchwałę Rady Miejskiej Władysławowa z 2008 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając jej niezgodność z ustaleniami studium oraz naruszenie ich prawa własności poprzez przeznaczenie ich działki na cele zieleni urządzonej z zakazem zabudowy. Organ odmówił uwzględnienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Skarżący argumentowali, że plan radykalnie zmienił przeznaczenie ich działki w stosunku do ustaleń studium, które dopuszczało funkcje wielofunkcyjne i usługowe.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędzia WSA Jolanta Górska (spr.) Sędzia WSA Diana Trzcińska po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi K. W. oraz S. W. na uchwałę Rady Miejskiej z dnia 28 maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.
K. W. oraz S. W. wnieśli skargę na uchwałę nr XIX/218/2008 Rady Miejskiej Władysławowa z dnia 28 maja 2008 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego T-2, w części dotyczącej ustaleń dla działki [...], położonej w obrębie T..
Przedmiotowej uchwale zarzucili naruszenie:
1) art. 20 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2003, nr 80 poz. 717 z późn. zm., dalej u.p.z.p.), poprzez uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego, którego ustalenia w części tekstowej i graficznej w zakresie przeznaczenia terenu działki nr [...], położonej w obrębie T., są niezgodne z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Władysławowa, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej Władysławowa Nr XVII/302/2002 z dnia 30 stycznia 2002 r.;
2) art. 6 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 u.p.z.p., poprzez przekroczenie granic przysługującego gminie władztwa planistycznego i nadmierne ograniczenie uprawnień skarżących związanych z ich prawem własności nieruchomości nr [...] położonej na terenie objętym planem;
3) art. 1 ust. 2 pkt. 7 w zw. z art. 9 u.p.z.p., poprzez niczym nieuzasadnione naruszenie zasady proporcjonalności pomiędzy interesem publicznym a ingerencją w prawo własności skarżących poprzez wyłączenie działki nr [...] z przeznaczenia planu funkcji zabudowy mieszkaniowej i usług turystyki.
W uzasadnieniu skargi podano, że skarżący są właścicielami działki nr [...] położonej w obrębie T.. Przed podjęciem zaskarżonej uchwały w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gmina nie dysponowała miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obejmującym grunt skarżących. Zgodnie z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla działki nr [...] ustalono jej funkcję w częściach: jako obszar P-wielofunkcyjny (preferowany wielofunkcyjny) oraz jako obszar P-Park.
Skarżący wskazali, że są wieloletnimi przedsiębiorcami w zakresie agroturystyki. Na terenie przedmiotowej działki planowali podjęcie inwestycji zabudowy mieszkaniowej, hotelowej i przeznaczonej na usługi turystyczne. Zdaniem skarżących, uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zmieniło ich sytuację, gdyż przed jego wejściem w życie mogli kształtować zabudowę działki w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy, pod warunkiem spełnienia przesłanek z art. 61 u.p.z.p. Zaskarżoną uchwałą w części dotyczącej ustaleń dla działki nr [...], obręb T., Rada Miejska zmieniła jej przeznaczenie, określając ją w części graficznej planu symbolem 24-ZP, wyznaczając w ten sposób w całości jej funkcję terenu jako zieleń urządzoną z zakazem zabudowy mieszkaniowej, hotelowej i usług turystycznych.
W ocenie skarżących, ustalenia planu miejscowego rażąco naruszyły i ograniczyły ich uprawnienia właścicielskie wobec przedmiotowej działki, uniemożliwiając realizację planowej inwestycji zabudowy mieszkaniowej, hotelowej i usług turystyki. W związku z powyższym skarżący mają interes prawny w domaganiu się stwierdzenia nieważności uchwały w części dotyczącej ustaleń dla działki nr [...], obręb T..
Skarżący zarzucili niezgodność postanowień planu z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego wskazując, że studium określało ich działkę w części jako obszar preferowany wielofunkcyjny, na którym możliwe było lokalizowanie różnego typu obiektów usług, mieszkalnictwa, parkingów, obiektów strategicznych, rekreacji, obiektów infrastruktury, cmentarzy – w proporcjach wynikających z zapotrzebowania. Przy czym dla obszaru przeznaczonego pod usługi studium dopuszczało zabudowę mieszkaniową na maksimum 10% obszaru. Mieszkalnictwem studium określało obszar zabudowy mieszkaniowej wraz z usługami jako funkcją uzupełniającą i terenami zieleni ogólnodostępnej (str.10 studium).
W konsekwencji powyższego, w ocenie skarżących, przeznaczenie terenu działki nr [...], znajdującej się na terenie oznaczonym w planie symbolem ZP – zieleń urządzona z zakazem zabudowy, nastąpiło zatem w sprzeczności z ustaleniami studium, które w części obszaru należącego do skarżących dopuszczało zabudowę mieszkaniową i wszystkie rodzaje usług. Zdaniem skarżących, przeznaczenie terenu działki do nich należącej uległo radykalnej zmianie w stosunku do treści studium. Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie znajdują źródła w studium, gdyż studium nie przewidywało całkowitego zakazu zabudowy na obszarze objętym działką nr [...]. Wprowadzając powyższy zakaz, do którego ustanowienia brak było podstaw w studium, Rada Miejska de facto zmieniła przeznaczenie terenu, ponieważ wyłączyła możliwość jego zabudowy mieszkaniowej, usługowej i prowadzenia na nim określonej działalności gospodarczej, która mogłaby być prowadzona zgodnie z ustaleniami studium.
Wskazując na wyrok WSA w Gdańsku z dnia 29 kwietnia 2009 r., sygn. akt SA/Gd 563/08, skarżący stwierdzili, że konsekwencją unormowania art. 9 ust. 4 u.p.z.p. jest to, że regulacje zawarte w planie nie mogą doprowadzić do modyfikacji kierunków zagospodarowania przewidzianego w studium lub też tego zagospodarowania wykluczyć. Zatem określone obszary na terenie gminy mogą być przeznaczone w planie miejscowym pod zabudowę czy działalność danego rodzaju, jeśli wcześniej w studium gmina wskaże je jako dedykowane ku temu. W związku z powyższym rada gminy może zmienić w planie miejscowym dotychczasowe przeznaczenie określonych obszarów gminy, ale tylko w granicach zakreślonych ustaleniami studium. Zmiana przeznaczenia terenów w planie miejscowym, wbrew ustaleniom zawartym w studium, jest zatem dopuszczalna wyłącznie po uprzedniej zmianie studium w trybie, w jakim jest uchwalane (art. 27 u.p.z.p.). Sprzeczność między ustaleniami studium i planu co do przeznaczenia określonego terenu zawsze obliguje do stwierdzenia, że plan narusza w sposób istotny ustalenia studium.
Zdaniem skarżących, przeznaczenie terenu działki nr [...] na teren oznaczony symbolem ZP, jako zieleń urządzona z zakazem zabudowy, jest niezgodne z ustaleniami studium, które zakładało, iż teren ten przeznaczony był w części jako obszar wielofunkcyjny. Zakaz zabudowy został wprowadzony w sposób nieprzemyślany, bez uwzględnienia zasad ochrony własności i bez racjonalnego uzasadnienia. Skarżący podnieśli, iż sąsiadujące bezpośrednio z działką nr [...] działki zostały oznaczone w planie symbolem UT jako tereny usług turystycznych i MN/U jako tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej, mimo że w studium przedmiotowe nieruchomości zostały w całości objęte funkcją zieleni urządzonej. Zdaniem skarżących organ doprowadził do nieuzasadnionego zróżnicowania sytuacji prawnej właścicieli niemal jednakowych gruntów, a zakres uprawnień właścicielskich skarżących został najbardziej ograniczony.
Pismem z dnia 25 września 2020 r. skarżący wezwali Radę Miejską do usunięcia naruszenia prawa poprzez stwierdzenie nieważności uchwały nr XIX/218/2008 Rady Miejskiej z dnia 28 maja 2008 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego T-2, w części dotyczącej ustaleń planu dla działki nr [...], położonej w obrębie T.. Uchwałą nr [...] z dnia 28 października 2020 r. organ odmówił uwzględnienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy wniosła o jej oddalenie.
Ustosunkowując się do zarzutu niezgodnego ze studium określeniem przeznaczenia działki skarżących w zaskarżonym planie, organ wskazał, że generalną agregację obszarową stanowią tzn. strefy strukturalne, które określają ogólne założenia dotyczące możliwości przeznaczenia terenów na różne funkcje oraz standardu i sposobu inwestowania. W realiach przedmiotowej sprawy, działka nr [...], obręb T., znajduje się w strefach strukturalnych:
1) "Rekreacyjna – J. G.", gdzie obszar ten jest preferowany do zabudowy ekstensywnej (1.b), przy czym dominującymi funkcjami są funkcje rekreacyjna i uzdrowiskowa (2.c). Rada wskazała iż przedmiotowy obszar charakteryzuje się najwyższą jakością zagospodarowania, łącznie z infrastrukturą techniczną i drogową (3.a.). W strefie tej występuje ponadto przewaga prywatnych inwestorów (4.e), natomiast potencjalną trudność realizacji założeń planistycznych określono jako średnią; oraz
2) Strefa strategiczna (S.A.T) nr 2 "R.", gdzie obszar ten jest preferowany do zabudowania intensywnego (1.c), z możliwością lokalizacji usług związanych z turystyką i rekreacją (kawiarnie, restauracje), z wyróżnieniem inwestora prywatnego (4.e) i najwyższą jakością zagospodarowania (3.a). W południowej części terenu poza pasem technicznym wskazano na konieczność ochrony walorów widowiskowych i krajobrazowych, a w przypadku inwestowania niezbędne byłoby sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego strefy (2.d), odrolnienie przez wojewodę.
Zgodnie z ustaleniami studium przyjętego uchwałą nr XVII/302/2002 z dnia 30 stycznia 2002 r., tj. pkt 2.2.2. studium, strefy zagospodarowania zostały podzielone na obszary funkcjonalne (mapa pt. POLITYKA PRZESTRZENNA). Obszary na mapie zostały podzielone na istniejące (I) oraz preferowane do przeznaczenia na określone funkcję (P), przy czym wskazano, iż zabudowa wielofunkcyjna oznacza, że na tych obszarach możliwe jest lokalizowanie różnego typu obiektów usług, mieszkalnictwa, parkingów, obiektów strategicznych, rekreacji, obiektów infrastruktury, cmentarzy - w proporcjach wynikających z zapotrzebowania. Dopuszczalny jest też nieuciążliwy przemysł, ale nie więcej niż na 10% obszaru (tylko w strefie wielofunkcyjnej – W.). W realiach przedmiotowej sprawy, działka skarżącej znajduje się na obszarze określanym jako P-wielofunkcyjnym (obszar preferowany wielofunkcyjny). Wyróżniono także obszar określony jako park, oznaczający docelowo tereny zagospodarowania parkowo, z zagospodarowanymi trasami rekreacji spacerowej i rowerowej, z dopuszczalną zabudową usługową związaną z obsługą terenu (sport, gastronomia, obiekty kultury itp.) na maksimum 10% obszaru. Gmina wskazała, iż działka skarżących znajduje się na obszarze określanym jako P-Park w znacznej części – strefa P obejmuje około 80% powierzchni działki nr [...].
Rada wskazała, iż ustalona w studium funkcja P-wielofunkcyjny (obszar preferowany wielofunkcyjny) oraz P-park nie stanowią w jakimkolwiek stopniu o niezgodności planu z kierunkami zagospodarowania przyjętymi w studium. Podniesiono, że studium wyznacza główne cele, które powinny być uwzględnione w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Studium jest aktem w treści ogólniejszym niż plan, gdyż to plan ma na celu rozwijanie i uszczegółowianie postanowień studium. Podkreślono, że działka skarżących była określana od samego początku jako obszar jedynie preferowany wielofunkcyjny, co nie wprowadzało ścisłego obowiązku przeznaczenia jej na tego rodzaju zagospodarowanie.
Zaznaczono, że działka nr [...], powstała z podziału działki nr [...] dokonanego w 2019 r., według studium jest położona w obszarze P-wielofunkcyjnym jedynie w niewielkiej części. Poza tym, jest to obszar preferowany wielofunkcyjny a nie obszar wielofunkcyjny. W ocenie organu, skarżący nadinterpretowują przedmiotowy zapis, poprzez całkowite pominięcie określenia "preferowany", tym samym mylnie wskazując na rzekome naruszenie przepisów u.p.z.p. i uznanie, iż obszar, na którym znajduje się jej działka stanowi obszar wielofunkcyjny. Organ podkreślił, iż dopuszczenie szerokiego katalogu funkcji, bez wskazywania na konkretny rodzaj usługi bądź inną, jednorodną funkcję, stanowi podstawę do sformułowania wniosku, że docelowe przeznaczenie terenu pozostawiono na etap sporządzenia planu, co w realiach sprawy uczyniono.
Co istotniejsze, większa część nieruchomości znajduje się w obszarze P-Park. W konsekwencji, zarzut niezgodności ze studium uznać należałoby za całkowicie bezpodstawny, zwłaszcza z uwagi na fakt, iż okoliczność, że działka znajduje się w różnych obszarach studium, jest wynikiem podziału działki nr [...] dokonanego niezależnie od gminy. W obowiązującym planie działka nr [...] położona jest na terenie oznaczonym jako ZP, czyli teren zieleni urządzonej, co zdaniem organu oznacza pełną zgodność z ustaleniami studium. Przez zieleń urządzoną należy rozumieć parki, zieleńce, skwer, place itp., a w planie miejscowym dodatkowo dopuszczono możliwość lokalizacji ciągów pieszych i rowerowych – analogicznie do ustaleń studium dla obszaru funkcjonalnego P-Park.
Organ podkreślił, że część działki [...], która następnie stała się działką nr [...] – od początku była określana jako obszar ZP, czyli teren zieleni urządzonej. Działka, której dotyczy skarga, była już w studium w przeważającej części przeznaczona na teren zielony. Fakt dokonania podziału działki w 2019 r. spowodował, że nie część, ale całość obszaru wydzielonego z działki nr [...], objęta została przeznaczeniem P-Park. Powyższe wskazuje na brak zasadności zarzutu skarżących, jakoby wprowadzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego radykalnie zmieniło przeznaczenie działki, ku czemu brak było podstaw w studium. W ocenie organu, planowanie przez skarżących inwestycji na terenie spornej działki jest okolicznością subiektywną, w świetle której postrzegają oni objęcie terenu działki przeznaczeniem na teren zieleni urządzonej jako zmianę drastyczną, ingerującą w przysługujące skarżącym prawo własności i naruszającą ustalenia studium. Plany inwestycyjne skarżących nie powinny być jednak brane pod uwagę, gdyż są przejawem działania wyłącznego skarżących i nie mogą być poczytane za wadliwe działania organu w zakresie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Rada wskazała ponadto, że gmina w realizacji kompetencji kieruje się jedynie dobrem mieszkańców, w tym ich prawa do rekreacji i wypoczynku. Powołując się na poglądy wyrażone w orzecznictwie administracyjnym, wskazano, iż studium określało ogólne postanowienia polityki przestrzennej gminy, które zostały uszczegółowione w treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przyjęte w planie ustalenia mogą wkraczać w sferę wykonywania prawa własności, po dokonaniu właściwego ważenia kolidujących dóbr i wartości a wybrane rozwiązania powinny być optymalne. Z uzasadnienia stanowiska organu wynika, iż objęcie planem miejscowym części pierwotnego terenu działki nr [...], który stanowi obecnie całą powierzchnię spornej działki nr [...], terenem zieleni urządzonej z zakazem zabudowy, było zgodne z ustaleniami studium i nie naruszało prawa własności skarżących.
Nadto, organ podniósł, że zgodnie z postanowieniami studium obszar funkcjonalny P-Park obejmuje większość działki. Zakreślenie obszaru zieleni uzasadnione było w tym przypadku potrzebami przyszłych mieszkańców w zakresie rekreacji i wypoczynku. Racjonalne planowanie przestrzeni wymaga określenia w odpowiednich proporcjach współistniejących ze sobą funkcji, zarówno terenów przeznaczonych pod zabudowę, jak i tzw. zielonej infrastruktury, istotnej w perspektywie standardów zamieszkania oraz walorów krajobrazowo-przyrodniczych. Ze względów funkcjonalności i uwarunkowań środowiskowych uznano, że działki nr [...] oraz nr [...], znajdujące się w centralnym obszarze wyznaczonym pod zabudowę w miejscowości T., są odpowiednie do wyznaczenia na nich obszaru P-Park.
Ustalenia planów miejscowych, sporządzane zgodnie z zapisami studium powinny być niesprzeczne, zgodne z głównymi celami i zasadami określonymi w studium i uwzględniać w stosownej do skali opracowania dokładności istniejące uwarunkowania, zwłaszcza przyrodnicze i kulturowe, a także te wynikające z aktualnego stanu zagospodarowania i zabudowy terenu (w tym praw nabytych, np., wydanych i prawomocnych decyzji). Ze względu na cele opracowania studium i rolę tego dokumentu, jest ono ogólniejsze od miejscowych planów, a plan miejscowy nie powinien być kopią dokumentu - winien natomiast rozwijać i uszczegóławiać rozwiązania przyjęte w studium.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonego aktu, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego aktu, a jedynie zgodnie z art. 147 § 1 p.p.s.a., uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5, stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 147 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku zaskarżonego aktu.
Rozpoznając wniesioną w tej sprawie skargę, Sąd miał na uwadze, że na gruncie art. 147 § 1 p.p.s.a. utrwalony jest pogląd, że wprowadzając sankcję nieważności – jako następstwo naruszenia prawa – ustawodawca nie określił rodzaju naruszenia prawa, które prowadziłoby do zastosowania tej sankcji. W tej kwestii odwołać się należy do przepisów ustawy o samorządzie gminnym, w której mowa o dwóch rodzajach naruszeń prawa, które mogą wystąpić przez ustanowienie aktów uchwalanych przez organy gminy, tj. naruszenia istotne lub nieistotne (art. 91 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - Dz.U. z 2020 r., poz. 713). W piśmiennictwie i orzecznictwie do istotnego naruszenia prawa zalicza się naruszenie przez organ gminy podejmujący uchwałę lub zarządzenie, przepisów o właściwości, podjęcie takiego aktu bez podstawy prawnej, wadliwe zastosowanie normy prawnej będącej podstawą prawną podjęcia aktu, jak również naruszenie przepisów regulujących procedurę podejmowania uchwały. Innymi słowy, za "istotne" naruszenie prawa uznaje się uchybienie, prowadzące do skutków, które nie mogą być tolerowane w demokratycznym państwie prawnym (por. M. Stahl, Z. Kmieciak, Akty nadzoru nad działalnością samorządu terytorialnego w świetle orzecznictwa NSA i poglądów doktryny, Samorząd Terytorialny 2001, z. 1-2, s. 101-102; wyroki NSA z dnia 11 lutego 1998 r., sygn. II SA/Wr 1459/97, Lex nr 33805; z dnia 8 lutego 1996 r., sygn. SA/Gd 327/95, Lex nr 25639). Stwierdzenie nieważności uchwały może nastąpić więc tylko wtedy, gdy uchwała pozostaje w wyraźnej sprzeczności z określonym przepisem prawnym, co jest oczywiste i bezpośrednie oraz wynika wprost z treści tego przepisu. Nie jest zaś konieczne rażące naruszenie prawa, warunkujące stwierdzenie nieważności decyzji czy postanowienia, o jakim mowa w przepisie art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096). Natomiast, w przypadku nieistotnego naruszenia prawa, nie stwierdza się nieważności uchwały lub zarządzenia, ograniczając się do wskazania, iż uchwałę lub zarządzenie wydano z naruszeniem prawa" (tak np. prawomocny wyrok WSA w Łodzi z dnia 19 sierpnia 2020 r., II SA/Łd 213/12, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Co więcej, art. 28 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2021 r., poz. 922) - zwanej dalej u.p.z.p., stanowi, że istotne naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego, istotne naruszenie trybu jego sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Oznacza to, że zarówno istotne naruszenie "zasad sporządzania", jak i "trybu sporządzania" miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego skutkuje stwierdzeniem przez sąd nieważności takiej uchwały w całości lub części.
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną w niniejszej sprawie uchwałę w części dotyczącej działki skarżących, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest bezzasadna. Sformułowane zarzuty nie mają bowiem oparcia tak w obowiązującym prawie, jak i w okolicznościach faktycznych, dotyczących nieruchomości, będącej własnością skarżących, i wywodzonego z prawa własności tej nieruchomości naruszonego interesu prawnego.
Prawo zabudowy nieruchomości jest bez wątpienia jednym z elementów prawa własności. W przypadku, gdy plan miejscowy ogranicza to prawo, niewątpliwie dochodzi do naruszenia prawa własności. Ustawodawca przewiduje jednak sytuacje, w których pomimo dokonania określonej limitacji uprawnień właścicielskich, ingerencja taka jest prawnie dopuszczalna i niezbędna. Samo naruszenie prawa własności stanowi naruszenie interesu prawnego, uprawniające osobę, której interes taki przysługuje, do wystąpienia ze skargą na uchwałę w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Rozpatrując skargę, sąd bada, czy ingerencja w prawo własności nastąpiła w zgodzie z przepisami prawa i dopełniono warunków do jej wprowadzenia a także jak istotnym naruszeniem zostało to prawo dotknięte oraz czy nie zostały naruszone konstytucyjne zasady równości czy proporcjonalności.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że należąca do skarżących działka nr [...] położona jest na obszarze oznaczonym w zaskarżonym planie oznaczonym symbolem 24ZP – teren zieleni urządzonej, objętym kartą terenu T-2. Dla tego terenu plan zawiera następujące ustalenia:
1) zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego określają ustalenia zawarte w pkt. 5, 6, 7, 8, 9, 10, 14;
2) dopuszcza się lokalizację ciągów pieszych i rowerowych;
3) dobór zieleni z uwzględnieniem miejscowych warunków klimatycznych oraz cech podłoża gruntowego;
4) część terenu 24ZP znajduje się w strefie ochrony archeologicznej, obowiązują ustalenia określone w § 8 uchwały;
5) mała architektura: dopuszcza się lokalizację ławek, koszy na śmieci, pergoli itp. a także oświetlenia typu parkowego;
6) zakaz lokalizacji: nośników reklamowych, tymczasowych obiektów budowlanych, parkingów i miejsc postojowych, stacji bazowych telefonii komórkowej;
7) w zakresie zabudowy: linie zabudowy: nieprzekraczalne: 10,0 m od linii rozgraniczającej drogi zbiorczej, 6,0 m od linii rozgraniczającej dróg dojazdowych; maksymalna wielkość powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki: 1%, minimalny procent powierzchni biologicznie czynnej: 90%, wysokość zabudowy: nie wyższa niż 3,0 m;
8) nie dopuszcza się tymczasowego zagospodarowania terenu.
Wobec treści zarzutów skargi i ich uzasadnienia a odnoszących się do ustalonego przeznaczenia działki skarżących, tj. ustalenia terenu jako obszaru zieleni urządzonej z zakazem zabudowy, Sąd stwierdził, w oparciu o przedłożone dokumenty, że kwestionowany skargą plan miejscowy odpowiada prawu. Dokumenty te nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, że gmina – podejmując uchwałę w przedmiocie miejscowego planu – w zakresie przeznaczenia działki skarżących, a więc w zakresie naruszonego interesu prawnego skarżących wywodzonego z prawa własności nieruchomości, nie przekroczyła tzw. władztwa planistycznego.
Przede wszystkim, wskazać należy, że z rysunku studium wynika, że niemalże cały obszar powierzchni działki skarżących, wynoszący, według twierdzeń Rady zawartych w odpowiedzi na skargę, około 80%, objęty był funkcją P-Park. Obszar ten niewątpliwie należy uznać za tożsamy z przeznaczeniem ustalonym w zaskarżonym planie miejscowym, tj. 24ZP – teren zieleni urządzonej. Z powyższego wynika, że plan miejscowy jest zgodny z założeniami studium, które na obszarze działki skarżących przewidywało tereny zielone, których ustalenie miało na celu zaspokojenie funkcji krajobrazowych, rekreacyjnych czy środowiskowych. Pozostała, niewielka część działki nr [...], istotnie znajduje się na rysunku studium na obszarze określanym jako P – obszar preferowany wielofunkcyjny, co jednak nie ma istotnego znaczenia dla oceny rozwiązań planistycznych przyjętych w zaskarżonej uchwale dla tej działki.
Kwestią kluczową a pominiętą przez skarżących, jest bowiem okoliczność, że działka nr [...] nie istniała w momencie uchwalania planu. Przedmiotem ustaleń planistycznych w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały była natomiast działka oznaczona nr [...]. Z tego też właśnie powodu, w ocenie Sądu, nie można uznać, że doszło do faktycznej zmiany przeznaczenia działki skarżących nr [...] z obszaru objętego strefami P-wielofunkcyjna i P-Park na obszar objęty w całości strefą 24ZP – teren zieleni urządzonej w wyniku uchwalenia zaskarżonego planu.
W 2019 r. nastąpił podział działki nr [...], w wyniku którego wyodrębniono z niej działkę [...]. Wydzielona powierzchnia musiała być i była, zgodnie z ustaleniami zaskarżonego planu miejscowego, objęta w całości strefą 24-ZP, czyli strefą zieleni urządzonej. Organ, uchwalając plan miejscowy, nie zmienił radykalnie przeznaczenia terenu, a wręcz przeciwnie – jest ono nie tylko zgodne z ustaleniem na terenie działki nr [...] strefy P-Park, ale stanowi uszczegółowienie jej założeń jako obszar zieleni urządzonej. Obszar działki nr [...] znalazł się w całości w strefie 24ZP, jednakże nie było to skutkiem nieprawidłowego działania organów i dopuszczenia się przez gminę przekroczenia granic władztwa planistycznego. Gmina działała zgodnie z prawem a uchwalony plan miejscowy jest zgodny z ustaleniami studium w części dotyczącej całej działki nr [...] a w konsekwencji całej działki nr [...], należącej do skarżących.
W ocenie Sądu, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skarżących, że uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego w części dotyczącej działki nr [...], przeznaczonej według planu na teren zieleni urządzonej oraz objętej zakazem zabudowy, naruszyło uprawnienia właścicielskie skarżących co do sposobu zagospodarowania tej działki, uniemożliwiając przeprowadzenie przez skarżących planowanych inwestycji w zakresie zabudowy terenu. Bezsporne jest bowiem, że dla wskazanej działki nigdy nie została wydana decyzja o warunkach zabudowy. Nie może więc odnieść skutku twierdzenie, że w sytuacji braku planu miejscowego i tak byłaby możliwa zabudowa działki. Niezależnie od tego wskazać należy, że zgodnie z art. 65 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p., organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy albo decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli dla tego terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji, co nie dotyczy sytuacji, w której została wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę (art. 65 ust. 2 u.p.z.p.). Zatem nawet gdyby skarżący dysponowali decyzją o warunkach zabudowy wydaną przed 2008 r., tj. przed datą uchwalenia planu miejscowego, to organ, który ją wydał, byłby co do zasady zobowiązany do stwierdzenia jej wygaśnięcia, gdyby w planie miejscowym zawarto inne ustalenia niż w decyzji.
Skarżący pominęli istotną okoliczność, że prawo własności, mimo że jest najsilniejszym prawem podmiotowym do nieruchomości, korzystającym z gwarancji ustawowych (art. 21 ust. 1 Konstytucji) i ponadustawowych (w szczególności art. 6 ust. 1 oraz art. 1 Protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), nie ma jednak – co podkreśla jednolicie orzecznictwo w obszarze planowania przestrzennego - charakteru bezwzględnego, absolutnego i nieograniczonego. Prawo własności może być poddane w określonych sytuacjach ograniczeniom. Zgodnie z Konstytucja RP w art. 64 ust. 3, własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazu ingerencji w sferę praw i wolności jednostki nadmiernej w stosunku do chronionej wartości. Ingerencja w sferę prawa własności musi zatem pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do ww. celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia, przy czym ograniczenia te winny być dokonane wyłącznie w formie przepisów ustawowych. Takimi przepisami ustawowymi w niniejszej sprawie były regulacje, m.in. obowiązującej w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Upoważnia ona gminy do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w których gminy ustalają przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu (art. 3 ust. 1 u.p.z.p.,), w konsekwencji ograniczając sposób wykonywania prawa własności. Zgodnie z treścią art. 140 Kodeksu cywilnego w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. I właśnie przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości (art. 6 ust. 1 u.p.z.p.).
Ograniczenia te mają zatem swe źródło w ustawie, tak jak tego wymaga Konstytucja RP, a jeżeli tak, to ograniczenia wykonywania prawa własności wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są prawnie dopuszczalne (tak np. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2008 r., II OSK 1883/07, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wobec tego nie znajdują – jak podnosi judykatura - usprawiedliwionych podstaw te zarzuty skargi, które "kwestionują prawo gminy do wprowadzania na jej obszarze określonych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności poprzez ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, oczywiście pod warunkiem, że ograniczenia te gmina wprowadza w odpowiedniej proporcji do celów koniecznych dla zapewnienia racjonalnej gospodarki przestrzennej, stanowiącej element szeroko rozumianego porządku publicznego" (zob. np. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2008r., II OSK 1883/07, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). To, że gmina dysponuje zespołem uprawnień w tym zakresie kształtowanym przepisami art. 3 ust. 1 u.p.z.p., władztwem planistycznym nie oznacza oczywiście, że gmina może to władztwo wykonywać dowolnie, a jej samodzielność w tym zakresie jest nieograniczona. Gmina – w ramach koncepcji władztwa planistycznego - może zatem ingerować w wykonywanie prawa własności, taka ingerencja musi jednak uwzględniać zasadę proporcjonalności wynikającą z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którą ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, a same ograniczenia nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Ingerencja w sferę prawa własności musi pozostawać w racjonalnej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Nie w każdym więc przypadku ingerencja w prawo własności, postrzegana przez właścicieli nieruchomości jako niekorzystna, musi wiązać się z przekroczeniem przez gminę granic władztwa planistycznego. Sam fakt wprowadzenia ograniczeń w zakresie wykonywania prawa własności zapisami planu nie świadczy jeszcze o jego wadliwości. Istotne jest przy tym to, by gmina - wprowadzając te ograniczenia– nie dopuściła się nadużycia swoich uprawnień do ustalania przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, nie zachowała proporcji między interesem właściciela nieruchomości a interesem publicznym. Prawnie wadliwymi będą zatem te ustalenia planu, które naruszają przepisy prawa, jak i te, które będą wynikiem ewentualnego nadużycia przysługujących gminie uprawnień, skutkujących wprowadzeniem ograniczeń nieproporcjonalnych lub niezasadnych.
W ocenie Sądu, taka sytuacja nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie. Najistotniejszy z punktu widzenia argumentacji skargi i interesu skarżących jako właścicieli gruntu nr [...] jest fakt, że gmina – wprowadzając kwestionowane skargą ograniczenie prawa własności w postaci ustalenia przeznaczenia terenu przez objęcie działki w całości terenem zieleni urządzonej wraz z zakazem zabudowy – nie dopuściła się nadużycia władztwa planistycznego, bowiem nie wprowadziła ograniczeń nieproporcjonalnych, mogących być uznanymi za nadmierne. Zaskarżony plan miejscowy nie wprowadził bowiem nowych ograniczeń, ani nie zmienił także, co do zasady przeznaczenia terenu, na którym położona jest działka skarżących. Zgodnie z założeniami studium, przeważająca część gruntu objęta była obszarem P-Park, czyli terenami zielonymi. Warunki te były kontynuowane w planie miejscowym (strefa 24ZP – tereny zieleni urządzonej, wraz z zakazem zabudowy), tyle że po dokonaniu podziału działki nr [...] w 2019 r. cała działka skarżących nr [...] znalazła się na obszarze zieleni z zakazem zabudowy. Ustalenia planu miejscowego nie tylko były więc zgodne z założeniami studium, ale rozwijały je, dążąc do urzeczywistnienia założeń polityki przestrzennej gminy z uwzględnieniem faktycznych realiów i możliwości zagospodarowania terenu, stanowiącego w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały działkę nr [...]. Dokładnie w taki sam sposób została potraktowana sąsiednia działka oznaczona nr [...], która miała analogiczne przeznaczenie w studium i również w zaskarżonym planie, część tej działki, znajdująca się po tej samej stronie drogi (16 KDD) co działka skarżących, w całości znajduje się na terenie oznaczonym symbolem 24ZP.
Nie ulega wątpliwości, że na organie podejmującym działania w dziedzinie władztwa planistycznego spoczywa obowiązek ważenia interesu indywidualnego, w tym wypadku skarżących, i interesu mieszkańców gminy. Ostatni z nich postrzegany być powinien jako wyraz interesu społecznego, jako przejaw dominującego we współczesnych społeczeństwach trendu, czego ewidentnym dowodem są akty prawa unijnego w zakresie ochrony środowiska, (a wręcz prawa człowieka) do życia w bezpiecznym dla człowieka i jego zdrowia środowisku. Konsekwencją dążenia do zapewnienia bezpiecznych i zdrowych dla człowieka warunków podejmowane są liczne i różnorodne środki mające zachować czyste powietrze, walory przyrodnicze i środowiskowe dla przyszłych pokoleń, czy dążące do ograniczania immisji od strony koniecznej infrastruktury drogowej. Jest to ważki argument w tej sprawie. Trudno jest odmówić zasadności ustalenia przez gminę, iż niektóre z położonych na jej terytorium obszarów winny być przeznaczone na tereny zielone i wyłączone z zabudowy, w celu spełnienia funkcji rekreacyjnych, środowiskowych czy krajobrazowo-przyrodniczych. Wyodrębnienie i utrzymywanie takich terenów wydaje się, z uwagi na niezbędność ochrony człowieka przez szkodliwymi wpływami zewnętrznymi, celem słusznym i uznanym przez organy władzy publicznej, a działania w tym zakresie są podejmowane niewątpliwie w interesie społecznym. Z tychże powodów ustalenie, iż niektóre z terenów przeznaczone zostaną na funkcję zieleni urządzonej, z wyłączoną możliwością ich zabudowy, wydaje się działaniem celowym, przemyślanym i proporcjonalnym, zwłaszcza z uwagi na korzyści, jakie płyną z takich obszarów dla całej wspólnoty lokalnej.
Interes skarżących nie mógł być postrzegany z pierwszeństwem nad interesem nie tyle gminy, jako autora planu miejscowego, lecz interesu wspólnoty terytorialnej wszystkich mieszkańców gminy. Skarżący, w żadnym miejscu skargi nie wskazali na realne nadużycie kompetencji planistycznych przez gminę, przejawiających się w zarzucanym nieracjonalnym i nielogicznym działaniu organu. Nie bez znaczenia jest argument, że sposób zagospodarowania poszczególnych nieruchomości w danym obszarze musi być spójny i konsekwentny, skoro zasadniczym założeniem planu jest zapewnienie ładu przestrzennego i zrównoważony rozwój terenu (art. 1 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.). Tym samym, oceniane przez Sąd działania gminy mieszczą się w granicach swobody planistycznej, a gmina – uchwalając kontestowany plan – dokonała ważenia kolidujących ze sobą interesów, nie przekraczając przy tym reguł tego ważenia. Takie działanie gminy jest wyrazem uwzględnienia prezentowanego przez judykaturę poglądu, że przeznaczenie terenu nie może mieć charakteru zbyt szerokiego i tworzącego prawne konflikty już z samego faktu redakcji/budowy danej normy prawnej; nie powinno także nasuwać zbyt daleko idących wątpliwości co do funkcji danego terenu; a nadto zadaniem miejscowego planu jest ustalenie przeznaczenia terenów w ich kompleksowym powiązaniu, tzn. w taki sposób, ażeby wpływ przeznaczenia terenów na przeznaczenie i użytkowanie innych terenów był znany i przewidywalny (tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 2 lipca 2019 r., II SA/Kr 400/19, Lex nr 2718083).
W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się niezgodności planu za studium. Sąd miał przy tym na uwadze, jednolicie prezentowany w judykaturze pogląd, że w ujęciu systemowym zgodność między treścią studium, a treścią planu miejscowego winno się postrzegać jako kontynuację identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma jedynie doprecyzować te zasady i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji. Chodzi o to, aby granice poszczególnych terenów określone w studium i później przyjęte w planie zagospodarowania przestrzennego, miały być jak najbardziej ze sobą zbieżne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 66/13, LEX nr 1519416). Nadto, studium, jako akt polityki wewnętrznej, ustala ogólne warunki zagospodarowania przestrzennego wytyczając kierunki dla planowania miejscowego. Jest to akt z założenia elastyczny, tworzący ramy dla opracowania planu miejscowego. Wskazując więc na konkretne funkcje terenów, kierunkuje planowanie miejscowe, które wyznaczonej funkcji powinno odpowiadać, przy czym stopień związania planu ustaleniami studium zależy w dużej mierze od brzmienia tych ustaleń. Wskazuje się, że (..) choć ustawodawca zmienia sformułowania przesłanki badania zgodności postanowień planu miejscowego ze studium, określając je w art. 20 ust. 1 u.p.z.p. raz jako konieczność zapewnienia spójności, innym razem wskazując na konieczność zapewnienia nienaruszalności postanowień studium, to zawsze punktem wyjścia dla oceny zgodności planu ze studium będzie sposób ujęcia ustaleń w studium" (tak np. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2014 r., II OSK 2992/14, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodność planu ze studium nie oznacza zatem bezrefleksyjnego powielania postanowień studium w projekcie planu. Studium wiąże bowiem organ planistyczny co do ogólnych wytycznych, założeń polityki przestrzennej gminy i tylko w tym zakresie postanowienia planu muszą pozostawać w zgodzie z założeniami studium. Stopień związania planów ustaleniami studium zależy w znaczącej mierze od brzmienia ustaleń studium, przy czym plan zagospodarowania przestrzennego ma stanowić uszczegółowienie zapisów zawartych w studium, a nie ich dowolną interpretację czy całkowitą zmianę. Innymi słowy, ustalenia studium nie muszą być przeniesione (przekopiowane) wprost (bezpośrednio) do postanowień planu zagospodarowania przestrzennego (wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2020 r., II OSK 43/20, Lex nr 3084976). A zatem istotne jest podkreślenie, że organ stanowiący gminy, jako twórca polityki przestrzennej gminy, dokonuje autointerpretacji uchwalonego przez siebie studium w zakresie oceny zgodności z nim projektu planu miejscowego. Stopień związania planów ustaleniami studium zależy zatem w dużym stopniu od brzmienia ustaleń studium. Jednym z założeń polityki przestrzennej gminy jest stopień związania planowania miejscowego przez ustalenia studium, który może być, w zależności od szczegółowości ustaleń studium - silniejszy lub słabszy" (zob. wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2020 r., II OSK 35/20, Lex nr 3052136).
Tak rozumiana korelacja między studium a planem nie została w tej sprawie – w ocenie Sądu – naruszona przez gminę. Kwestionowane skargą przepisy planu są generalnie spójne z ustaleniami studium. Podnoszona w skardze niespójność nie została przez Sąd stwierdzona. Plan miejscowy rozwija ustalenia zamieszczone w studium, precyzując i uszczegółowiając sposób możliwego zagospodarowania terenów gminy. W realiach przedmiotowej sprawy brak jest podstaw do stwierdzenia niezgodności planu miejscowego ze studium, co wyłącza możliwość stwierdzenia nieważności uchwały w zakresie żądanym przez skarżących.
Ustalenia studium nie przesądzają – z uwagi na jego ogólny i elastyczny charakter – o przeznaczeniu konkretnych obszarów pod konkretną zabudowę. To, jak poszczególne obszary w ramach tej funkcji będą zagospodarowywane, następuje dopiero poprzez konkretne zapisy planu miejscowego. Podkreślić także trzeba, że opisując przeznaczenie strefy strukturalnej studium wprost odwołuje się do planowania przestrzeni na dopuszczone funkcje w proporcjach wynikających z zapotrzebowania. W tym zakresie gmina miała zatem swobodę kształtowania przestrzeni przy uwzględnieniu zasad tego kształtowania, w tym interesu ogółu i jednostkowych interesów właścicieli.
W studium zostało także postanowione, że w długofalowej polityce tworzenia korzystnych warunków rozwoju zagospodarowania W. należy podejmować następujące działania: kreowanie warunków dynamicznego rozwoju, czerpanie korzyści z przyjętego kierunku rozwoju i podnoszenie poziomu życia mieszkańców, analiza efektów podejmowanych działań, niezbędne korekty kierunków rozwoju i przeprowadzenie restrukturyzacji działań. Analiza powyższych sformułowań studium – istotnych dla oceny prawidłowości kwestionowanych skargą zapisów planu – prowadzi wprost do wniosku, że gmina w studium przewidziała dość dużą swobodę w kształtowaniu zapisów planu co do przeznaczenia terenów, przyjmując, że studium określa tylko ogólne kierunki i założenia zagospodarowania, a wręcz upoważniając do wprowadzenia w planie zapisów o innych formach niż przewidziane w studium, niekolidujących z podstawową formą. Gmina ukierunkowała rozwój przestrzenny na rozwój gospodarczy terenu, podkreślając jednakże wielokrotnie walory lokalizacyjne i turystyczne tego terenu oraz preferując ekologiczny i przyjazny człowiekowi styl życia w zgodzie z naturą i jednoczesnym zaspokojeniem potrzeb luksusowych odwiedzających turystów. W tym celu postanowiono wyraźnie rozgraniczyć tereny zamieszkania ludzi, ich odpoczynku od terenów komunikacji, usług i przemysłu, co ma też uporządkować zagospodarowanie poszczególnych obszarów gminy. W celu wprowadzenia jasnego rozgraniczenia takich funkcji możliwe i dopuszczalne było wprowadzenie na wyszczególnionych terenach zielonych zakazu zabudowy, co – z uwagi na interes ogółu mieszkańców wspólnoty – powinno spotkać się z pozytywną oceną.
Mając na uwadze granice naruszonego interesu skarżących, uprawniające je do zaskarżenia przedmiotowej uchwały, Sąd stwierdził, że w tej sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa. Jednocześnie, Sąd nie dostrzegł z urzędu również takich naruszeń prawa, które skutkowałyby nieważnością zaskarżonej uchwały.
Z tych wszystkich względów Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.
Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie 2 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. W piśmie z dnia 25 stycznia 2021 r. skarżący złożyli kompletny wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym, natomiast organ nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło