I SA/Ol 409/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-10-27
Skład orzekający: Przewodniczący sędzia WSA Przemysław Krzykowski, sędzia WSA Ryszard Maliszewski, asesor WSA Anna Janowska (sprawozdawca)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa prawidłowo ustalił kwotę nienależnie pobranych płatności z tytułu działania rolno-środowiskowo-klimatycznego, uznając, że skarżący stworzył sztuczne warunki w celu uzyskania tych płatności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły kwotę nienależnie pobranych płatności, ponieważ skarżący uczestniczył w procederze pozyskiwania zawyżonych płatności rolnych poprzez stworzenie sztucznych warunków. Wystąpił zarówno element obiektywny (multiplikowanie podmiotów wnioskujących o płatności do gruntów rolnych w celu obejścia degresywności i limitów powierzchniowych), jak i subiektywny (powiązania osobowe, majątkowe i organizacyjne między T.Bb. a innymi producentami rolnymi, wskazujące na zarządzanie jednym gospodarstwem przez T.Bb.).Stan faktyczny
Organ I instancji ustalił kwotę nienależnie pobranych płatności z tytułu działania rolno-środowiskowo-klimatycznego za 2016 r. Organ II instancji utrzymał tę decyzję w mocy, wskazując na przepisy dotyczące ochrony interesów finansowych UE oraz wspólnej polityki rolnej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak wyjaśnienia stanu faktycznego, dowolną interpretację faktów oraz nieprzeprowadzenie wnioskowanych dowodów. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Przemysław Krzykowski, Sędziowie sędzia WSA Ryszard Maliszewski, asesor WSA Anna Janowska (sprawozdawca), Protokolant specjalista Jolanta Piasecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2021r. sprawy ze skargi L. B. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu działania rolno-środowiskowo-klimatycznego (PROW 2014-2020) oddala skargę.
Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w A. (dalej jako: "Kierownik BP", "organ I instancji") decyzją z "[...]" r. ustalił L. B. (dalej jako: "strona", "skarżący") kwotę nienależnie pobranych płatności z tytułu działania rolno-środowiskowo-klimatycznego (PROW 2014-2020) za 2016 r. w wysokości 7.798,16 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący, zarzucając naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego, wniósł o uchylenie decyzji w całości, wydanie orzeczenia o zawieszeniu postępowania, a także o dopuszczenie dowodów
z zeznań świadków: S. S., G. A., T. W., A. Ba. i L. J., a ponadto dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa. Wskazał, że organ I instancji nie wydał postanowienia
o zawieszeniu postępowania na jego wniosek oraz niedostatecznie wyjaśnił stan faktyczny, dowolnie zinterpretował ustalone fakty, a ponadto nie zachował obiektywizmu i prowadził postępowanie w sposób mający udowodnić założoną tezę. W ocenie strony, organ zawyżył wysokość czynszu dzierżawnego i błędnie założył brak rentowności jej gospodarstwa. Zdaniem strony, zeznania świadków potwierdzą, kto faktycznie podejmował decyzje w sprawach gospodarstwa rolnego oraz jak przebiega proces świadczenia usługi doradczej przez doradcę rolnośrodowiskowego T. Bb..
W ocenie skarżącego, organ powołał informacje niemające związku z jego gospodarstwem, tj. kwestię dofinansowań oraz rozliczenia zużycia oleju napędowego dotyczących T.Bb., a także stanu zdrowia H. Bb.. Zapewnił, że samodzielnie prowadził gospodarstwo rolne, posiadał grunty objęte umową dzierżawy oraz samodzielnie dysponował dochodami gospodarstwa i podejmował decyzje o jego kosztach.
Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, Dyrektor "[...]" Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej: "Dyrektor OR", "organ II instancji", "organ odwoławczy") w uzasadnieniu decyzji
z "[...]" r. wskazał na brzmienie przepisów art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 1505 ze zm.), dalej: "ustawy o Agencji", art. 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz. Urz. UE. L. 1995 r. Nr 312, s. 1) oraz art. 60 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej, zarządzania nią
i monitorowania jej oraz uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE)
nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 (Dz. Urz. UE L 347 z 20 grudnia 2013 r., s. 549 ze zm.). Powołał ponadto definicje rolnika i działalności rolniczej unormowane w art. 4 ust. 1 lit. a) i c) rozporządzenia Rady (UE) nr 1307/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego przepisy dotyczące płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie systemów wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej oraz uchylającym rozporządzenie Rady (WE) nr 637/2008
i rozporządzenie Rady (WE) nr 73/2009 (Dz. Urz. UE L z 20 grudnia 2013 r. s. 608
ze zm.).
W ocenie organu odwoławczego, wydanie decyzji o ustaleniu kwot nienależnie pobranych płatności nie musi być poprzedzone ponownym rozstrzygnięciem sprawy dotyczącej płatności (wyroki NSA: z 15 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1518/11;
z 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 96/12, z 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 4569/16). Organ nie znalazł też podstaw do uwzględnienia wniosku o zawieszenie postępowania z uwagi na konieczność rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego. Jak wskazał, powołane w uzasadnieniu wniosku o zawieszenie postępowania sprawy sądowe zostały prawomocnie rozpoznane na niekorzyść strony, przy czym dotyczyły one bądź innej płatności bądź innego okresu (tj. lata 2016 - 2018). Zdaniem organu,
w sprawie nie wystąpiły zatem przesłanki z art. 97 § 1 pkt 4, a także z art. 98 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), dalej: "k.p.a.", gdyż postępowanie zostało wszczęte nie na wniosek, lecz z urzędu. Organ wyraził przy tym stanowisko, że w przypadku odmowy zawieszenia postępowania nie był zobowiązany do wydania postanowienia. Przepis
art. 101 § 1 k.p.a. dotyczy bowiem tylko postanowień w sprawie zawieszenia albo podjęcia zawieszonego postępowania, w odniesieniu do których może być złożone zażalenie. Zaś na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania administracyjnego nie przysługuje zażalenie, w związku z czym może ono być zakomunikowane stronie w decyzji.
Za niezasadne organ odwoławczy uznał również zarzuty naruszenia art. 7, art. 9, art. 10, art. 75 § 1 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Wskazał, że zawiadomieniem z 21 lutego
2020 r. poinformowano stronę o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz prawie wypowiedzenia się co do dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, przy czym stosownie do art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 20 lutego
2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (tekst jedn.: Dz.U. z 2020 r., poz. 217 ze zm.) organ był obowiązany zapewnić to jedynie na żądanie strony. W ocenie organu II instancji, organ I instancji wykazał się daleko idącą inicjatywą i aktywnością
w zbieraniu materiału dowodowego, pomimo że to na stronie spoczywała inicjatywa
w tym zakresie. Kierownik BP oparł się m.in. na wyjaśnieniach, protokołach przesłuchań oraz przedłożonych przez stronę fotokopiach dokumentów, którym dał wiarę. Ponadto podstawę ustaleń faktycznych stanowiły informacje pozyskane od innych organów,
a także dane zawarte w Zintegrowanym Systemie Zarządzania i Kontroli.
W oparciu o te ustalenia organ odwoławczy stwierdził, że w toku postępowania
o przyznanie płatności PRSK na 2016 r. w ramach Pakietu 5. Cenne siedliska poza obszarami Natura 2000, strona była reprezentowana przez pełnomocnika T.Bb.. Przyznane środki finansowe zostały przekazane w dniu 29 czerwca 2017 r. na rachunek bankowy wskazany we wniosku o wpis do ewidencji producentów, czyli rachunek pełnomocnika.
Dalej organ wskazał, że grunty rolne stanowiące własność T.Bb. zostały podzielone na inne podmioty (w tym: stronę, H. Bb., A. B., M. K.). Podział miał na celu pozyskanie nienależnych płatności zawyżonych na skutek obejścia maksymalnego dotowanego limitu powierzchni, jak i degresywności stawek płatności ONW, ominięcia degresywności stawek, jak i zakazu łączenia zobowiązań rolnośrodowiskowych PROW 2017-2013 ze zobowiązaniami rolno-środowiskowo-klimatycznymi i ekologicznymi PROW 2014-2020, a także uniknięcie limitów powierzchniowych mających zastosowanie w płatnościach bezpośrednich (płatność dodatkowa, płatność wysokobiałkowa), czy ograniczeń wiekowych w celu pozyskania płatności dla młodego rolnika. Organ wskazał, że wydzierżawienie gruntów rolnych podmiotom umożliwiło czerpanie w 2016 r. dodatkowej korzyści z zobowiązań rolnośrodowiskowych w łącznej kwocie 245.228,63 zł, natomiast w sprawie z wniosku strony była to kwota 107.635,59 zł, w tym z tytułu płatności ekologicznej 99.837,43 zł oraz z tytułu płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej 7.798,16 zł.
Zdaniem organu II instancji, strona nie była producentem rolnym i nie prowadziła działalności rolniczej. Kwestia stworzenia sztucznych warunków dla uzyskania płatności miała swój początek w chwili zarejestrowania strony w 2016 r. i została ujawniona
w toku postępowania w sprawie przyznania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej za 2016 r., w którym przeanalizowano powiązania rodzinne, gospodarcze i finansowe między podmiotami reprezentowanymi przez T.Bb.. Kontrolę decyzji odmawiających przyznania płatności za 2017 r. przeprowadził Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Olsztynie, który prawomocnymi wyrokami z 10 kwietnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ol 65/19 - I SA/Ol 67/19, potwierdził legalność rozstrzygnięć organów ARiMR. Organ
II instancji na podstawie całokształtu materiału dowodowego weryfikował, czy potwierdzona przez WSA kwestia tworzenia sztucznych warunków miała miejsce również w 2016 r. Organ nie uwzględnił przy tym argumentacji strony o całkowitej odrębności i niezależności jej sprawy od spraw powiązanych producentów.
Z ustaleń organu wynikało, że T.Bb. od 2004 r. składał wnioski o płatność
w swoim imieniu. Wskazując na powiązania rodzinne między podmiotami, organ podniósł, że T.Bb. jest spowinowacony ze skarżącym, który jest jego szwagrem,
a także z A. B., która jest jego teściową. Ponadto H. Bb. jest matką T.Bb.. Strona, a także A.B., H.Bb. oraz M.K. dzierżawili od T.Bb. grunty rolne, przy czym T.Bb. był ich pełnomocnikiem od momentu wniosku o wpis do ewidencji producentów, tj. w przypadku strony od 2016 r. Każda z ww. osób we wnioskach o przyznanie płatności wskazała numer rachunku bankowego pełnomocnika, na który były przelewane przyznane płatności. Osoby te zajmowały się podobną produkcją rolną, kupowały ten sam rodzaj nasion, uprawiały te same uprawy. Grunty zadeklarowane do płatności są położone w województwie "[...]", gdzie zamieszkuje T.Bb. pod wspólnym adresem z matką H.Bb. (B.). Pod tym adresem przechowywane są wszystkie plony rolne z gospodarstwa rolnego strony, jak i z gospodarstwa A.B.. Strona i A.B. zamieszkują zaś na terenie województwa "[...]" pod adresem: ul. Z. "[...]", w A. Dzierżawcy nie posiadają własnego sprzętu, zaplecza technicznego, budynków gospodarczych, prace polowe zlecają innym, a odległość miejsca zamieszkania od miejsca położenia gruntów nie sprzyja osobistemu i ciągłemu nadzorowi oraz wykonywaniu obowiązków związanych z prowadzeniem gospodarstw. Z informacji przedstawionych przez T.Bb. wynika również, że zaawansowany wiek i stan zdrowia H.Bb. utrudnia osobiste stawiennictwo w Biurze Powiatowym w C.. Natomiast brak bezpośredniego kontaktu z M. K. spowodowany jest jej przebywaniem poza granicami Polski. W ocenie organu, okoliczności te wskazują na brak osobistego zaangażowania, nadzoru i fizycznych możliwości do samodzielnego prowadzenia przez dzierżawców działalności rolniczej w wielohektarowych gospodarstwach.
Organ II instancji odwołał się do ustaleń, w świetle których strona została wpisana do ewidencji producentów na wniosek pełnomocnika, który zastrzegł,
że płatności przyznane przez Agencję mają być przekazywane na jego rachunek
w A. S.A. w C.. Ten sam numer rachunku bankowego został wskazany we wnioskach o wpis do ewidencji producentów A.B. oraz H.Bb.. Także
w przypadku M.K. w ewidencji producentów został podany rachunek będący w posiadaniu T.Bb. w Banku Spółdzielczym w C.. Zdaniem organu, przedstawione potwierdzenia przelewów jednoznacznie wskazują, że zobowiązania
z tytułu umów dzierżaw pełnomocnik opłacał z własnego rachunku, przelewając czynsz dzierżawny na swój inny rachunek. Faktury wystawiane przez pełnomocnika za dzierżawę gruntów rolnych, w tym również w 2016 r., nie były podpisywane przez odbiorcę, natomiast regulowane były przez samego wystawcę. Pierwsze płatności na rzecz strony wpłynęły na rachunek bankowy w dniu 18 listopada 2016 r. Od
29 listopada 2016 r. wszystkie faktury za dzierżawę gruntów w latach 2016-2017 opłacane były z rachunku, którego posiadaczami byli T.Bb. i O. B.-Bb.. Z tego rachunku opłacone zostały również kontrole A. Sp. z o.o. w gospodarstwie strony w latach 2016-2018. Rachunek bankowy pełnomocnika został również wskazany do zapłaty tytułem sprzedaży płodów rolnych, np. w przypadku sprzedaży soczewicy (faktury VAT RR: nr "[...]" z 5 grudnia 2016 r., nr "[...]" z 5 grudnia 2016 r., "[...]" z 25 marca 2017 r.), a także do odszkodowania z Koła Łowieckiego "Z." czy z towarzystwa ubezpieczeniowego I..
Organ odwoławczy odmówił wiarygodności dołączonemu do odwołania oświadczeniu strony z 12 listopada 2020 r., zgodnie z którym przekazywała ona
w latach 2016-2018 T.Bb. środki finansowe w formie gotówki na pokrycie kosztów związanych z jej gospodarstwem, w tym na pokrycie kosztów kontroli ekologicznych, polis ubezpieczeń, środków produkcji, np. nasion do siewu; zaś T.Bb. przekazywał stronie, również w formie gotówki, środki finansowe z przychodów, jakie przynosiło gospodarstwo w latach 2016-2018, w tym ze sprzedaży płodów rolnych, dopłat
z ARiMR, a na polecenie strony opłacał faktury za czynsz dzierżawny, za zakup środków produkcji, a nadwyżki przekazywał stronie w postaci gotówki. Organ wskazał na brak jakichkolwiek dowodów potwierdzających wzajemne rozliczenia między stroną
i jej pełnomocnikiem. Zdaniem organu, ustalenia postępowania potwierdzają brak samodzielności finansowej i ekonomicznej formalnie tworzonych gospodarstw rolnych oraz wskazują T.Bb. jako osobę, która posiadała do dyspozycji środki finansowe,
z których regulowała zobowiązania względem siebie oraz innych podmiotów.
W ocenie organu, T.Bb. podzielił gospodarstwo rolne i wydzierżawił grunty rolne na rzecz wielu podmiotów, przy jednoczesnym organizowaniu przez niego wszelkich spraw związanych z powołanymi do życia gospodarstwami. Składał wnioski
w imieniu mocodawców na własne grunty przekazane w dzierżawę, zajmował się ubezpieczeniem gruntów, kupnem nasion i sprzedażą plonów, regulował należności, opracowywał plany działalności rolnośrodowiskowej i rolno-środowiskowo-klimatycznej. Uzasadnianie zawierania umów dzierżaw korzyściami ekonomicznymi z umów
i oszczędnością czasu było, w ocenie organu, niewiarygodne, również z tego względu, że takie czasochłonne i obciążające finansowo działanie pośredniczenia w prowadzeniu działalności rolniczej miało być bezpłatne.
Analizując zapisy umowy dzierżawy gruntów rolnych zawartej w okresie
od 11 marca 2016 r. do 14 marca 2026 r., organ II instancji podniósł, że już w 2016 r. rozliczenia za czynsz dzierżawny nie odpowiadały warunkom umowy, przy czym faktury za 2016 r. opłacane były natychmiastowo po ich wystawieniu, bez żadnych uwag, mimo rozbieżności w kwotach i zmieniających się powierzchniach, zaś za 2017 r. opłacone zostały dopiero w 2019 r., przy czym nie przedstawiono potwierdzenia przelewu na całą należną kwotę. Powyższe dowodzi, że strona nie miała wpływu na wysokość czynszu i nie brała udziału w podejmowanych przez T.Bb. decyzjach o charakterze finansowym i gospodarczym. Jej udział ograniczał się wyłącznie do figurowania w ewidencji producentów w celu upozorowania istnienia podmiotu, dzięki któremu T.Bb. mógł otrzymywać zawyżone kwoty płatności.
Zdaniem organu, potwierdziły to również dowody, z których wynika, że T.Bb.
w latach 2010-2019 składał wnioski o zwrot podatku akcyzowego, przedkładając wystawione wyłącznie na własne gospodarstwo rolne faktury za zakup oleju napędowego, a następnie - od 2019 r. zaczął występować o wznowienie postępowań
w sprawach zwrotu podatku akcyzowego. Powyższe działanie uzasadnił tym, że błędnie złożył wnioski jako właściciel użytków rolnych, a nie ich posiadacz. Jednocześnie ani strona, ani pozostali dzierżawcy, nie wystąpili z wnioskami o zwrot podatku akcyzowego.
Organ odwoławczy wskazał również na pozyskane z Urzędu Marszałkowskiego Województwa "[...]" dowody w postaci wniosków T.Bb. o otrzymanie dotacji na użyźnienie gleb o niskiej wartości produkcyjnej, ulepszenie rzeźby terenu i struktury przestrzennej gleb oraz usuwanie kamieni i odkrzaczanie gruntów rolnych (za lata 2011 oraz 2013-2019), w których wskazywane były działki ewidencyjne zarówno użytkowane przez T.Bb., jak i wydzierżawione innym podmiotom.
W ocenie organu, na podstawie całokształtu materiału dowodowego wyłania się obraz perfekcyjnie zorganizowanego przedsięwzięcia, w którym w ramach gospodarstwa rolnego stanowiącego własność i faktycznie prowadzonego przez T.Bb. formalnie wyodrębniono poszczególne podmioty w celu nieuprawnionego pozyskania zawyżonych płatności. Zdaniem organu, zawarte w odwołaniu wnioski
o powołanie biegłego z zakresu rolnictwa, czy też o powołanie nowych świadków, stanowią jedynie próbę przedłużenia postępowania i w konsekwencji mają doprowadzić do przedawnienia należności. Organ nie kwestionował prowadzenia działalności rolniczej, czy też zgodności sposobu prowadzenia produkcji z technologią i przyjętymi normami, wykazał natomiast istnienie sztucznych warunków stworzonych w celu uzyskania dotacji rolnych w sposób sprzeczny z celami wspólnej polityki rolnej.
Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie istnieje sieć wzajemnych powiązań pomiędzy osobami, która w kontekście uzyskiwanych dochodów, korzystania z usług tego samego biura doradczego, ubiegania się o te same płatności, tego samego rachunku bankowego, tego samego wydzierżawiającego i tego samego pełnomocnika pozwala na uznanie, że strona nie prowadzi działalności rolniczej na własny rachunek
i niezależnie od innych osób, a formalnie wyodrębnione gospodarstwa stanowią jeden podmiot gospodarczy - sztucznie podzielony i zarządzany przez pełnomocnika.
W ocenie organu, wskazuje to, że w sprawie doszło do wystąpienia przesłanki subiektywnej i obiektywnej, o których mowa w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12.
Dodatkowo organ ocenił, że w sprawie nie zaistniała przesłanka określona w art. 7 ust. 3 rozporządzenia nr 809/2014, gdyż nie doszło do pomyłki właściwej władzy, która nie mogłaby w zwykłych okolicznościach zostać wykryta przez rolnika. Odnosząc się zaś do zarzutu odwołania dotyczącego naruszenia art. 64 ust 2 oraz art. 77 ust. 2 rozporządzenia nr 1306/2013, organ stwierdził, że nie zaszły przesłanki zastosowania odstępstwa od kar administracyjnych.
Organ odwoławczy odniósł się również do kwestii biegu terminu przedawnienia obowiązku zwrotu nienależnie pobranych płatności, o którym mowa w art. 3 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 2988/95. Wskazał, że wobec ubiegania się od 2016 r.
o przyznanie płatności, przy jednoczesnym braku prowadzenia działalności rolniczej na własny rachunek, w sprawie wystąpiła zarówno nieprawidłowość ciągła, jak
i powtarzająca się, która trwała nieprzerwanie do 11 maja 2018 r., tj. daty złożenia wniosku o przyznanie płatności na 2018 r., czyli ostatniego działania strony, które mogło spowodować szkodę w budżecie Unii, lecz zostało skutecznie powstrzymane rozstrzygnięciem o odmowie przyznania płatności. Bieg 4-letniego terminu przedawnienia należy liczyć od 12 maja 2018 r. Jednak uległ on przerwaniu w dniu doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia nienależnie pobranych kwot, tj. w dniu 24 lutego 2020 r., i rozpoczął bieg na nowo. Wobec powyższego, zdaniem organu, w sprawie nie doszło do przedawnienia należności.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
I przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 79 § 2, art. 77 § 4, art. 78 § 1 k.p.a. w zakresie prawa do czynnego udziału
w postępowaniu oraz zasady bezpośredniości oraz 6 k.p.a. i art. 8 § 1 k.p.a. z uwagi na:
a) oparcie ustaleń na dowodach zgromadzonych w innych postępowaniach, w sytuacji, gdy nie było żadnych przeszkód do przeprowadzenia dowodów bezpośrednich,
b) oparcie ustaleń na dowodach niewłączonych w poczet materiału dowodowego, uznanych przez organ za fakty znane z urzędu i niewymagające dowodu,
- co skutkowało naruszeniem prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu, przesłuchaniu świadków oraz prawa do zadawania im pytań, a w konsekwencji spowodowało oparcie ustaleń na dowodach dających pole do poczynienia ustaleń niezgodnych z prawdą materialną, nadinterpretacji i arbitralnych sądów o stworzeniu sztucznych warunków w celu uzyskania pomocy, a w konsekwencji ustalenia,
że skarżąca nienależnie pobrała płatności;
2) art. 77 § 2 i art. 77 § 4 k.p.a. poprzez zaniechanie wydania postanowienia
w przedmiocie dopuszczenia akt innych postępowań administracyjnych, błędne uznanie dowodów z tych spraw za fakty znane organowi z urzędu i niewymagające dowodu,
3) art. 78 § 1 k.p.a. poprzez:
a) odmowę przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków pomimo, że zeznania miały wykazać okoliczności mające znaczenie dla sprawy,
b) zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa na okoliczność opłacalności modelu gospodarczego oraz prowadzenia działalności rolniczej, pomimo że organ nie dysponuje wiadomościami specjalistycznymi,
a okoliczność ta ma istotne znaczenie dla sprawy,
4) art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie swobodnej oceny materiału dowodowego oraz przyjęcie ustaleń wzajemnie sprzecznych prowadzących do błędnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności poprzez uznanie, że:
a) strona nie prowadziła działalności rolniczej samodzielnie, podczas gdy materiał dowodowy potwierdza, że posiadała gospodarstwo rolne, decydowała o rodzaju upraw, zlecała prace polowe, decydowała o sposobie rozliczeń z wykonawcami prac polowych, ponosiła ryzyko finansowe i produkcyjne związane z działalnością rolniczą, co czyni niezasadnym zarzut stworzenia sztucznych warunków w celu uzyskania płatności
i ustalenie, że strona nienależnie pobrała płatności,
b) występowanie przez pełnomocnika prowadzącego działalność gospodarczą
w postaci "[...]" (biura doradczego), wspieranie oraz pośredniczenie w rozliczeniach strony stanowi okoliczność przemawiającą za stworzeniem sztucznych warunków
w celu uzyskania płatności, podczas gdy materiał dowodowy potwierdza, że rolą pełnomocnika było zapewnienie profesjonalnej pomocy i bieżącego doradztwa
w prowadzeniu gospodarstwa rolnego oraz w uzyskaniu płatności, oraz że wyłącznie skarżący pozostawał osobą decyzyjną w zakresie produkcji rolnej, a pełnomocnik świadczył podobne usługi doradcze na rzecz wielu rolników, co potwierdza brak koordynacji mającej na celu uzyskanie płatności sprzecznych z celami wsparcia,
a w konsekwencji brak podstaw do stwierdzenia, że strona nienależnie pobrała płatności,
c) powiązania personalne między skarżącym a pełnomocnikiem i innymi dzierżawcami przemawiają za stworzeniem sztucznych warunków, podczas gdy materiał dowodowy potwierdza, że nie występowała zamierzona koordynacja, a celem zawarcia umów dzierżawy nie była chęć uzyskania płatności sprzecznych z celami wsparcia, lecz zamiar prowadzenia przez stronę działalności rolniczej na własny rachunek i ryzyko,
d) prowadzenie gospodarstwa rolnego wiąże się każdorazowo z rozbudową infrastruktury gospodarczej, utworzeniem siedliska oraz zaplecza technicznego, podczas gdy doświadczenie życiowe wskazuje, że powszechne jest zawieranie umów na realizację usług niezbędnych do produkcji rolnej bez ponoszenia nakładów finansowych na zakup kosztownego sprzętu rolniczego, co jest racjonalne zwłaszcza
w przypadku podmiotów prowadzących wyłącznie produkcję roślinną,
5) art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez dowolne ustalenie, że gospodarstwo rolne nie było rentowne, która to teza wymagałaby ustalenia dochodów i kosztów działalności rolniczej, co z kolei wymagało wiadomości specjalnych, oraz odmowę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, co nie dowodzi stworzenia sztucznych warunków w celu uzyskania pomocy, a konsekwencji nie dowodzi, że strona nienależnie pobrała płatności;
6) art. 107 § 3 k.p.a. z uwagi na zaniechanie wskazania, na podstawie jakich dowodów organ ustalił, że strona dopuściła się tworzenia sztucznych warunków w celu uzyskania płatności, w szczególności poprzez odniesienie się do "całego spektrum" dokumentacji zgromadzonej w innych postępowaniach, również dotyczących innych podmiotów,
w miejsce wskazania konkretnych dowodów, jak również wskazania przyczyn,
z powodu których przeciwnym dowodom organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;
7) art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. z uwagi na odmowę zawieszenia postępowania, podczas gdy rozstrzygnięcie sprawy zależy od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez sąd;
8) art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o możliwości zapoznania się
z aktami, przez co ograniczono prawo do czynnego udziału w postępowaniu, co
w obliczu nieprzeprowadzenia wnioskowanych dowodów spowodowało niekorzystne skutki;
II przepisów prawa materialnego, tj.: art. 29 ust. 1 ustawy o Agencji, art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 2988/95 oraz art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013, z uwagi na ich zastosowanie, podczas gdy brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący sztucznie stworzył warunki wymagane do otrzymania płatności, w sytuacji, gdy we własnym imieniu i na własny rachunek prowadził działalność rolną, ponosząc ryzyko produkcyjne i finansowe, w tym wypełnił wszystkie warunki nabycia pomocy, spełniał podstawowe wymogi w zakresie zarządzania oraz zasad dobrej kultury rolnej zgodnej z ochroną środowiska, realizując tym samym w pełni cele wsparcia.
W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że w postępowaniu naruszono zasadę bezpośredniości, praworządności, a także prawo do czynnego udziału w postępowaniu dowodowym. Organ oparł się wyłącznie na dowodach przeprowadzonych w innych postępowaniach, nie wydając formalnego postanowienia o dopuszczeniu dowodów. Odmówił przeprowadzenia dowodów bezpośrednich, w tym z osobowych źródeł dowodowych. W uzasadnieniu decyzji powołał się na ustalenia dokonane w oparciu
o "całe spektrum" zgromadzonej dokumentacji, a zatem w szerszej perspektywie niż tylko w ramach przedmiotowej sprawy. Organ uznał tę szerszą perspektywę za fakty znane mu z urzędu i przez to niewymagające dowodu. Fakty mające istotne znaczenie dla sprawy ustalone w innych postępowaniach zostały błędnie uznane za znane
z urzędu i niewymagające dowodu, a jedynie zakomunikowania stronie.
Kwestionując odmowę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, strona wskazała, że organ z jednej strony podniósł rzekomy brak opłacalności wydzierżawienia nieruchomości rolnych, a z drugiej strony - brak opłacalności działalności rolniczej
i rentowności gospodarstwa rolnego. Wskazała, że T.Bb. osobiście prowadzi wielkopowierzchniowe gospodarstwo rolne i nie był w stanie prowadzić działalności rolniczej na kolejnych gruntach, których jest właścicielem, dlatego podjął decyzję
o oddaniu ich w dzierżawę, co było dla niego korzystne, m.in. z uwagi na atrakcyjną wysokość stałego dochodu z czynszu. Model działalności rolniczej obrany przez skarżącego, polegający na uprawie ekologicznych płodów rolnych, był w pełni opłacalny
i ekonomicznie uzasadniony. Postawienie przez organ tezy o nierentowności gospodarstwa wymagało ustalenia szczegółów co do dochodów i kosztów działalności rolniczej, czyli sięgnięcia do wiadomości specjalnych. Bezzasadne były twierdzenia,
że dowód z opinii biegłego miał stanowić jedynie próbę przedłużenia postępowania oraz że nie dotyczy meritum sprawy. Przyjmując odgórne założenie stworzenia sztucznych warunków, organ niezasadnie nie dopuścił dowodów z zeznań świadków.
Zdaniem strony, przedstawione w sprawie dowody potwierdzają, że posiadała gospodarstwo oraz samodzielnie decydowała i zarządzała produkcją rolną. Każdego roku sporządzała plan produkcji, korzystając z pomocy doradcy rolnośrodowiskowego specjalizującego się w produkcji ekologicznej. Samodzielnie decydowała o zabiegach agrotechnicznych, doborze zleceniobiorców, którym powierzała wykonanie poszczególnych prac polowych i sposobie rozliczeń za zrealizowane prace. Co prawda korzystała z porad T.Bb., ale nie świadczy to o tym, że wyzbyła się decyzyjności
i władztwa w zakresie działalności rolniczej. Nie ma znaczenia, że niektóre dokumenty zostały podpisane przez pełnomocnika. Natomiast sposób rozliczeń, czyli opłacanie niekiedy kosztów działalności rolniczej przez pełnomocnika, na którego konto wpływały płatności, miało na celu uproszczenie rozliczeń. Tego rodzaju praktyka wskazywania numeru rachunku bankowego pełnomocnika jest często spotykana i nie jest czymś wyjątkowym. Wyłącznym dysponentem środków była zaś skarżąca.
Odnosząc się do ustaleń w kwestii złożenia przez T.Bb. wniosków
o wznowienie postępowań w sprawie zwrotu podatku akcyzowego strona podniosła,
że celem ich złożenia było skorygowanie wniosków w związku z popełnieniem oczywistej omyłki rachunkowej. T.Bb., jako właściciel gruntów, był ponadto uprawniony do złożenia wniosków do Urzędu Marszałkowskiego Województwa "[...]" w sprawie otrzymania dotacji na użyźnienie gleb o niskiej wartości produkcyjnej, ulepszenie rzeźby terenu i struktury przestrzennej gleb oraz usuwanie kamieni i odkrzaczanie gruntów rolnych. Zaś posiadanie tożsamego adresu z innymi beneficjentami służyło zapewnieniu należytego świadczenia usług na etapie składania wniosków.
Uzasadniając zarzut dotyczący naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., skarżący podniósł, że rozstrzygnięcie w sprawie jest uzależnione od wyniku spraw ze skarg kasacyjnych w sprawach o sygn. akt I SA/Ol 615/19 - I SA/Ol 618/19. Ponadto,
w ocenie strony, organ naruszył art. 10 § 1 k.p.a. z uwagi na niezawiadomienie jej
o zebraniu materiału dowodowego i uniemożliwienie jej wypowiedzenia się co do dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań oraz uniemożliwienie jej składania wniosków w postępowaniu odwoławczym. W efekcie została pozbawiona możliwości zgłoszenia wniosków dowodowych. W zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego organ poinformował ją, że przysługuje jej prawo czynnego udziału
w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji prawo wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W związku z tym nie można wyciągać negatywnych skutków wobec skarżącego, w sytuacji, gdy w wyniku błędnego pouczenia był przekonany, że organ zapewni mu czynny udział
w postępowaniu. Ponadto decyzje o przyznaniu płatności nie zostały wyeliminowane
z obrotu prawnego.
W uzasadnieniu zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego strona podniosła, że w sprawie nie doszło do naruszenia celu płatności (element obiektywny), a zamiarem skarżącego nie było stworzenie sztucznych warunków w wyłącznym celu uzyskania korzyści sprzecznej z celami systemu (element subiektywny). Skarżący zarządzał gospodarstwem rolnym oraz podejmował samodzielnie wszelkie decyzje związane z prowadzoną działalnością rolniczą, ponosił ryzyko produkcyjne i finansowe, korzystał z plonów uzyskiwanych z działalności rolniczej - sprzedawał je lub dokonywał ich zamiany na usługi agrotechniczne, uzyskiwał z działalności rolniczej dochody. Był posiadaczem gospodarstwa rolnego, zarówno w sferze psychicznej (animus), jak
i w sferze fizycznej (corpus). Miał pełną wolę władania gospodarstwem rolnym we własnym imieniu i na własny rachunek oraz w sposób zewnętrzny tę wolę manifestował.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, rozpoznając na rozprawie w dniu 27 października 2021 r. sprawy o sygn. akt od I SA/Ol 408/21, I SA/Ol 409/21, I SA/Ol 410/21, I SA/Ol 455/21 oraz I SA/Ol 456/21, postanowieniem połączył je do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia na podstawie art. 111 § 2 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Złożona skarga okazała się niezasadna.
W pierwszej kolejności Sąd podzielił stanowisko Dyrektora OR ARiMR w kwestii biegu terminu przedawnienia obowiązku zwrotu nienależnie pobranych płatności,
o którym mowa w art. 3 ust. 1 rozporządzenia nr 2988/95.
Stosownie do powołanej regulacji okres przedawnienia wynosi cztery lata od czasu dopuszczenia się nieprawidłowości określonej w art. 1 ust. 1. Zasady sektorowe mogą jednak wprowadzić okres krótszy, który nie może wynosić mniej niż trzy lata.
W przypadku nieprawidłowości ciągłych lub powtarzających się okres przedawnienia biegnie od dnia, w którym nieprawidłowość ustała. W przypadku programów wieloletnich okres przedawnienia w każdym przypadku biegnie do momentu ostatecznego zakończenia programu. Przerwanie okresu przedawnienia jest spowodowane przez każdy akt właściwego organu władzy, o którym zawiadamia się daną osobę, a który odnosi się do śledztwa lub postępowania w sprawie nieprawidłowości. Po każdym przerwaniu okres przedawnienia biegnie na nowo. Upływ przedawnienia następuje najpóźniej w dniu, w którym mija okres odpowiadający podwójnemu terminowi okresu przedawnienia, jeśli do tego czasu właściwy organ władzy nie wymierzył kary; nie dotyczy to przypadków, w których postępowanie administracyjne zostało zawieszone zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia.
Zgodnie z wyrokiem TSUE z 11 czerwca 2015 r., sygn. C-52/14 Pfeifer & Langen GmbH & Co.KG (opubl.: http://eur-lex.europa.eu, podobnie jak pozostałe powołane poniżej orzeczenia TSUE), nieprawidłowość ma charakter ciągły lub powtarzający się
w rozumieniu powyższego przepisu, jeżeli popełniania jest przez podmiot, który czerpie korzyści ekonomiczne z całokształtu podobnych operacji, które naruszają ten sam przepis prawa Unii. W przypadku nieprawidłowości powtarzających się konieczne jest, by okres czasu, jaki upłynął pomiędzy poszczególnymi nieprawidłowościami odrębnymi był krótszy niż 4-letni termin przedawnienia; w takiej sytuacji występuje bowiem wystarczająco ścisły związek czasowy. Nieprawidłowość powtarzająca ustaje przy tym w dniu, w którym ustaje ostatnia z nieprawidłowości odrębnych składających się na nieprawidłowość powtarzającą się.
Natomiast pojęcie nieprawidłowości ciągłej polega na trwałym naruszeniu prawa (wyrok TSUE z 21 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. C-465/10 Chambre de commerce et d'industrie de l'Indre). Szkoda w budżecie Unii trwa wówczas przez cały czas trwania nieprawidłowości. Jak wskazał TSUE w wyroku z 15 czerwca 2017 r., sygn. akt
C-436/15 Alytaus regiono atliekų tvarkymo centras, nieprawidłowość należy uznać za ciągłą, jeżeli zaniedbanie będące podstawą naruszenia przepisów prawa Unii trwa.
W przypadku nieprawidłowości ciągłej, ujawnienie jej powoduje, że ustaje niezgodność stanu wytworzonego na gruncie z przepisami regulującymi przyznanie do niego pomocy pochodzącej ze środków Unii Europejskiej. Wówczas bieg terminu przedawnienia biegnie od dnia, w którym nieprawidłowość ustała.
Zauważenia przy tym wymaga, że okres ośmioletni, o którym mowa w art. 3
ust. 1 rozporządzenia nr 2988/95 nie jest terminem przedawnienia sensu stricto, lecz terminem wyznaczającym maksymalny czas, w którym może dochodzić do wydłużenia terminu przedawnienia. Innymi słowy, po upływie ośmiu lat, mimo że od kolejnego przerwania terminu przedawnienia nie upłynęły jeszcze cztery lata, organ nie może ustalić kwoty do zwrotu z tytułu nienależnie pobranych płatności. Tak samo musi postąpić w sytuacji, gdy upłynie czteroletni termin przedawnienia, mimo że nie upłynie jeszcze ośmioletni okres, o którym mowa w powołanym przepisie (wyrok NSA z 17 czerwca 2020 r., sygn. akt I GSK 10/20, opubl.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak inne orzeczenia sądowe powołane poniżej, o ile nie podano innego publikatora).
W ocenie Sądu, nieprawidłowością w niniejszej sprawie jest stworzenie sztucznych warunków do uzyskania wnioskowanych płatności. Wobec ubiegania się od 2016 r. o przyznanie płatności w odniesieniu do gruntów, w których posiadanie strona weszła na podstawie umowy dzierżawy gruntów z 11 maja 2016 r., przy jednoczesnym braku prowadzenia działalności rolniczej, w sprawie wystąpiła nieprawidłowość ciągła, która trwała nieprzerwanie do 11 maja 2018 r., tj. daty złożenia wniosku o przyznanie płatności na 2018 r., czyli ostatniego działania, które mogło spowodować szkodę
w budżecie Unii Europejskiej, lecz zostało powstrzymane rozstrzygnięciem o odmowie przyznania płatności. Bieg 4-letniego terminu przedawnienia należy zatem liczyć od
12 maja 2018 r. Jednak uległ on przerwaniu w dniu doręczenia zawiadomienia
o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia nienależnie pobranych kwot, tj. w dniu 24 lutego 2020 r., i rozpoczął bieg na nowo. Termin ten nie mógł być przy tym dłuższy niż 8 lat. Zaskarżona decyzja została wydana w dniu
"[...]" r. i doręczona w dniu "[...]" 2021 r. Uznać zatem należy, że organ wydał decyzję przed upływem 8 lat, o którym mowa w art. 3 rozporządzenia nr 2988/95
i w konsekwencji w sprawie nie doszło do przedawnienia należności.
Odnosząc się w dalszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymienionych szczegółowo w pkt 1-8 petitum skargi, Sąd stwierdził,
że wydanie decyzji w trybie art. 29 ust. 1 ustawy o Agencji nie jest uzależnione
od uprzedniego wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji przyznającej płatność. Konkluzję tę Sąd wywiódł w oparciu brzmienie art. 29 ust. 1 ustawy o Agencji, zgodnie
z którym ustalenie kwoty nienależnie lub nadmiernie pobranych środków publicznych:
1) pochodzących z funduszy Unii Europejskiej,
2) krajowych, przeznaczonych na:
a) współfinansowanie wydatków realizowanych z funduszy Unii Europejskiej,
b) finansowanie przez Agencję pomocy przyznawanej w drodze decyzji administracyjnej
- następuje w drodze decyzji administracyjnej.
Właściwym w sprawie ustalenia kwoty nienależnie lub nadmiernie pobranych środków publicznych w decyzji, o której mowa w ust. 1, jest organ właściwy do rozstrzygnięcia w sprawie przyznania płatności lub pomocy finansowej ze środków publicznych, o których mowa w ust. 1 (art. 29 ust. 2 ustawy o Agencji). Ponadto ust. 3 tego artykułu przewiduje, że o ustaleniu kwoty nienależnie lub nadmiernie pobranych środków publicznych organ, o którym mowa w ust. 2, może rozstrzygnąć również
w decyzji w sprawie przyznania płatności lub pomocy finansowej ze środków publicznych, o których mowa w ust. 1.
W orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości, że przed wydaniem decyzji ustalającej kwoty nienależnie czy nadmiernie pobranych środków nie jest konieczne uprzednie wzruszenie ostatecznych decyzji przyznających płatności (wyroki NSA:
z 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 96/12; z 15 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1518/11).
Zdaniem Sądu, przepisy art. 29 ust. 1 i nast. ustawy o Agencji oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 2988/95 w zw. z art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013 statuują odrębną podstawę prawną do działania organu w sytuacji ustalenia wypełnienia przesłanek klauzuli "sztucznych warunków". Z sytuacją, w której dochodzi do nienależnego pobrania środków mamy do czynienia nie tylko wówczas, gdy pomoc zostaje przyznana i wypłacona na podstawie decyzji, która została wyeliminowana
z porządku prawnego, ale także wtedy, gdy organ w postępowaniu w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności ustali, że beneficjent dopuścił się nieprawidłowości poprzez stworzenie sztucznych warunków, które skutkują brakiem podstaw do przyznania pomocy lub koniecznością wycofania korzyści. Nie podzielając co do zasady stanowiska strony skarżącej w powyższym zakresie, wskazać również należy, że jej zarzuty są bezzasadne z tego względu, że w niniejszej sprawie do wypłaty środków pieniężnych doszło na podstawie nieostatecznej decyzji organu I instancji, zaś decyzją ostateczną odmówiono stronie przyznania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej na 2016 r.
Sąd nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutów strony skarżącej
w kwestii odmowy zawieszenia postępowania administracyjnego. Postępowania sądowe przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, które skarżąca powołała
w uzasadnieniu wniosku o zawieszenie postępowania oraz w skardze nie stanowią zagadnienia wstępnego w niniejszej sprawie, w której organ obowiązany był dokonać samodzielnych ustaleń faktycznych i ich oceny. Przede wszystkim sprawy o sygn. akt
I SA/Ol 615/19 - I SA/Ol 618/19 dotyczą kwestii odmowy stronie skarżącej bądź innych płatności, bądź płatności za inny okres, tj. za 2017 r. i 2018 r. Przy czym słusznie organ odwoławczy stwierdził, że na gruncie art. 101 § 3 K.p.a. zażalenie przysługuje wyłącznie na postanowienie o zawieszeniu i na postanowienie o odmowie podjęcia zawieszonego postępowania. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą, nie przysługuje zażalenie na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania, co oznacza,
że odmowa zawieszenia postępowania może być komunikowana stronie w decyzji (wyroki NSA: z 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 814/15; z 27 października 2017 r., sygn. akt II OSK 340/16, postanowienia NSA: z 23 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 933/17, z 15 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 2991/12).
Sąd nie podzielił również zarzutów skargi dotyczących oparcia ustaleń w sprawie na dowodach zgromadzonych w innych postępowaniach, dotyczących także innych producentów rolnych, które nie zostały włączone postanowieniem w poczet materiału dowodowego niniejszej sprawy.
Przepis art. 75 § 1 k.p.a. stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko,
co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków opinie biegłych oraz oględziny. Z powołanego przepisu wynika, że wymienione w nim materiały są dowodami w postępowaniu administracyjnym niezależnie od czynności procesowych
i bez względu na to, czy zostały sporządzone w toku postępowania. Norma prawna nakazuje jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Żaden z przepisów k.p.a. nie uzależnia uznania danego środka dowodowego za dowód w postępowaniu administracyjnym od wydania postanowienia w sprawie dopuszczenia dowodu. Wydanie postanowienia, w świetle
art. 78 § 1 i art. 79 § 1 k.p.a. jest niezbędne w przypadku, gdy organ z urzędu lub na wniosek strony zamierza przeprowadzić określony dowód (np. przesłuchać świadka, powołać biegłego, przeprowadzić oględziny), a nie włączyć ("dopuścić") do materiału dowodowego już istniejący dowód. Przeprowadzenie określonego dowodu stanowi bowiem "poszczególną kwestię wynikającą w toku postępowania podatkowego", która wymaga wydania postanowienia stosownie do art. 123 § 2 k.p.a. Natomiast "dopuszczenie" dowodu nie jest sformalizowane, co umożliwia realizację zasady szybkości i prostoty w posługiwaniu się środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy (art. 12 § 1 k.p.a.). Co prawda pożądane jest, by organ tak prowadził akta postępowania, by dokonywanie każdej czynności znalazło odzwierciedlenie w aktach sprawy, niemniej jednak nawet gdyby uznać za uchybienie brak formalnego włączenia dowodów postanowieniem do akt sprawy, trudno byłoby wywodzić o wpływie tego uchybienia na wynik sprawy, w sytuacji gdy strona nie zrealizowała swego uprawnienia do zapoznania się z aktami sprawy, a składane przez nią pisma procesowe wskazywały, że posiadała ona wiedzę co do podstawy ustaleń faktycznych w sprawie.
Brak sformalizowania sposobu prowadzenia postępowania dowodowego w takim stopniu, jak przedstawia to pełnomocnik strony skarżącej, nie oznacza naruszenia zasady bezpośredniości oraz zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, której zachowanie gwarantują inne instrumenty prawne. Z aktami sprawy strona postępowania może bowiem zapoznać się w każdym stadium postępowania.
Przechodząc w tym miejscu do kolejnego zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., Sąd stwierdził, że zawiadomieniem z 21 lutego 2020 r. poinformowano stronę o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz prawie wypowiedzenia się co do dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, przy czym
w sprawach przyznania płatności organ był obowiązany zapewnić to jedynie na żądanie strony.
Z przepisu art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (tekst jedn.: Dz.U. z 2020 r., poz. 217 ze zm.) wynika, że
w postępowaniu w sprawie przyznania płatności ograniczeniu podlega m.in. realizacja zasad: informowania stron i innych uczestników postępowania (art. 9 K.p.a.) oraz czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 K.p.a.). W przypadku pierwszej
z zasad, ograniczenie to polega na zobowiązaniu organu do udzielania stronom niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania i to wyłącznie na żądanie stron, a nie z urzędu. Natomiast w przypadku drugiej z zasad, organ został zobligowany do zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania jedynie w sytuacji, gdy strona wyraziła takie żądanie. Z uwagi na treść skierowanego do strony zawiadomienia trudno wywodzić, jak podnosi to pełnomocnik
w skardze, że strona została pouczona błędnie co do tego, że będzie odrębnym pismem poinformowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Ponadto zaznaczenia wymaga, że dopiero wykazanie, że uchybienie przez organ obowiązkowi zawiadomienia o prawie wypowiedzenia się co do dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a.
W kwestii zarzutów formułowanych w przedmiocie odmowy przeprowadzenia
w postępowaniu administracyjnym dowodów z zeznań świadków (S. S., G. A., T. W., A. Ba. i L. J.) oraz dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa, wskazać należy,
że zakres postępowania dowodowego jest determinowany treścią przepisów prawa materialnego. W rozpoznawanych sprawach podstawowe okoliczności faktyczne nie były sporne, co potwierdził sam pełnomocnik strony skarżącej w treści skargi, w której nie neguje poszczególnych ustaleń faktycznych, ale neguje wyciągnięte w oparciu o te okoliczności wnioski organu. W rozpoznawanej sprawie nie chodzi przy tym, jak podnosi strona, o ustalenie, czy osiągnęła ona korzyści z zawartej umowy dzierżawy, czy produkcja była opłacalna, a działalność rolnicza była rentowna, itp. Nie można podważyć twierdzeń strony, że miała ona prawo do zawarcia umowy dzierżawy, czy też umowy zlecenia z doradcą rolnym. Celem postępowania dowodowego było jednak ustalenie, czy skarżący spełnił kryteria do uzyskania płatności rolnych. Te zaś są uzależnione od oceny, czy warunki przyznania płatności nie zostały stworzone
w sposób sztuczny, w sprzeczności z celami prawodawstwa. W konsekwencji zarzuty pełnomocnika strony skarżącej w zakresie naruszenia powołanych w skardze norm prawa procesowego należy uznać za bezpodstawne. Zasadne było przy tym twierdzenie organu, że w sytuacji zbliżającego się terminu przedawnienia należności oraz udziału strony nie tylko w postępowaniu w niniejszej sprawie, ale również
w pozostałych okresach, co do których rozstrzygnięcia organów zostały już poddane kontroli sądowej, organ miał prawo dokonać oceny celowości złożonego
w postępowaniu odwoławczego wniosku o przeprowadzenie kolejnych nowych dowodów w kontekście upływającego terminu przedawnienia. Strona zaś nie wykazała istotnego wpływu na wynik sprawy okoliczności, które miały wykazać te dowody.
Zdaniem Sądu, pomimo twierdzeń pełnomocnika organy dokonały oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgodnie z art. 80 k.p.a., a uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada dyspozycji przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Wbrew twierdzeniom skargi organ nie wskazał na całe spektrum dokumentacji, jak to określiła strona, odnoszącej się zbiorczo do innych okresów oraz do innych podmiotów, a jedynie podkreślił, że ocena wyrażona w tych innych sprawach, które zostały poddane już kontroli sądowej dotyczyła wielu podobnych lub nawet tożsamych okoliczności, jak
w przypadku wniosku strony skarżącej złożonego w analizowanym okresie tj. w 2016 r.
Przechodząc następnie do oceny zastosowania przepisów prawa materialnego, Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 60 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013, bez uszczerbku dla przepisów szczególnych, osobom fizycznym ani prawnym nie przyznaje się jakichkolwiek korzyści wynikających z sektorowego prawodawstwa rolnego, jeżeli stwierdzono, że warunki wymagane do uzyskania takich korzyści zostały sztucznie stworzone, w sprzeczności z celami tego prawodawstwa.
Ponadto zgodnie z art. 4 ust. 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM)
nr 2988/95, działania skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny
z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści.
Na gruncie art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013 oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95, warunki można uznać za stworzone sztucznie, jeżeli na podstawie istniejących okoliczności faktycznych można przyjąć, że nie miałyby one miejsca gdyby podmiot działał rozsądnie, kierując się zgodnymi z prawem motywami innymi niż uzyskanie korzyści sprzecznej z celami systemu wsparcia (wyrok NSA z 15 listopada 2019 r., sygn. akt I GSK 563/19). Aby zastosować przepis sankcyjny o wyłączeniu płatności, organy administracji powinny drobiazgowo ustalić
i udowodnić wszystkie okoliczności mogące stanowić potwierdzenie stworzenia
w sposób sztuczny warunków wymaganych do otrzymania płatności. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie w argumentacji przedstawianej w uzasadnieniu wyroków składających się na jednolitą linię orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego
i wojewódzkich sądów administracyjnych, które w podobnych sprawach wielokrotnie odwoływały się do wykładni prawa przedstawionej w uzasadnieniu wyroku TSUE
z 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 Słynczewa siła EOOD przeciwko Izpylnitelen direktor na Dyrżawen fond "Zemedelie" - Razplasztatelna agencija.
W uzasadnieniu tego wyroku TSUE wskazał, że organ, dokonując oceny
w okolicznościach sprawy, jest obowiązany wykazać, że doszło do łącznego wystąpienia elementu obiektywnego (ogół obiektywnych okoliczności, z których wynika, że pomimo formalnego poszanowania przesłanek przewidzianych w stosownych uregulowaniach, cel realizowany przez te uregulowania nie został osiągnięty) i elementu subiektywnego (wola uzyskania korzyści wynikającej z uregulowań unijnych poprzez sztuczne stworzenie wymaganych dla jej uzyskania przesłanek).
Z orzeczenia TSUE wynika, że zaistnienie subiektywnego elementu może zostać również wzmocnione przez dowód zmowy mogącej przyjąć postać zamierzonej koordynacji pomiędzy różnymi inwestorami ubiegającymi się o pomoc w ramach systemu wsparcia, w szczególności gdy projekty inwestycyjne są identyczne lub gdy istnieje więź geograficzna, ekonomiczna, funkcjonalna, prawna lub personalna pomiędzy tymi projektami (pkt 41 wyroku).
Dokonując wykładni pojęcia "stworzenie sztucznych warunków do uzyskania płatności", TSUE wyraził m.in. pogląd, że sąd krajowy może oprzeć się nie tylko na elementach takich jak więź prawna, ekonomiczna lub personalna pomiędzy osobami zaangażowanymi w podobne projekty inwestycyjne, lecz także na wskazówkach świadczących o istnieniu zamierzonej koordynacji pomiędzy tymi osobami.
W związku z powyższym wyrokiem TSUE należy wskazać, że jakkolwiek odnosił się on do treści art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, to jednak ze względu na zbieżność z treścią art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013 pozostaje on w dalszym ciągu aktualny.
Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził, że organy wykazały w sposób niewątpliwy, że strona skarżąca uczestniczyła w procederze pozyskiwania zawyżonych płatności rolnych. Dla dokonania tej oceny konieczne jest zweryfikowanie działań nie tylko skarżącego, ale również reprezentowanych przez T.Bb. pozostałych podmiotów, a ponadto występujących pomiędzy nimi zależności i powiązań. Należy tu podkreślić, że tut. Sąd weryfikował już kwestię stworzenia sztucznych warunków polegających na utworzeniu poszczególnych gospodarstw rolnych w ramach sądowej kontroli decyzji administracyjnych wydanych wobec skarżącego, a także innych powiązanych podmiotów, w ramach kampanii o przyznanie płatności na lata 2017-2018, stwierdzając, że taka sytuacja stworzenia sztucznych warunków wystąpiła (m.in. wyroki tut. Sądu: z 10 kwietnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ol 62/19 - I SA/Ol 67/19, z 28 listopada 2019 r., sygn. akt I SA/Ol 613/21 - I SA/Ol 618/21, oraz z 21 kwietnia 2021 r., sygn. akt
I SA/Ol 12/21- I SA/Ol 17/21.
W ocenie Sądu, wystąpienie elementu obiektywnego w sprawie polegało
na multiplikowaniu podmiotów reprezentowanych przez T.Bb. i wnioskujących
o przyznanie płatności do gruntów rolnych o obszarach kwalifikujących je
w przedziałach o wysokich stawkach płatności, co umożliwiało obejście zasady degresywności wyrażonej w przepisach unijnych dotyczących przyznania płatności rolnych, a także limitów płatności do konkretnych powierzchni.
W sposób niebudzący wątpliwości organy obu instancji wykazały również wystąpienie przesłanki subiektywnej poprzez zobrazowanie powiązań osobowych, majątkowych i organizacyjnych pomiędzy T.Bb. oraz pozostałymi producentami rolnymi. Ustalone okoliczności faktyczne, które nie zostały skutecznie zakwestionowane przez skarżącego, zdaniem Sądu, jednoznacznie wskazują, że w sprawie nie mamy do czynienia z odrębnymi rolnikami prowadzącymi samodzielną działalność rolniczą, lecz
z jednym gospodarstwem rolnym zarządzanym przez T.Bb..
Z okoliczności niniejszej sprawy wynika bowiem, że strona ustanowiła jako swego pełnomocnika T.Bb., który jest jego szwagrem, i jednocześnie był
w analizowanym okresie pełnomocnikiem 3 innych producentów rolnych, dla większości z nich jest osobą bliską. Grunty, w oparciu o które strona zgłosiła działalność, nie były jej własnością, lecz były dzierżawione od T.Bb.. Podnoszone argumenty dotyczące wydzierżawienia gruntów przez T. Bb. z uwagi na bardzo korzystny czynsz były nielogiczne i niewiarygodne. Istnienie powiązań pomiędzy podmiotami potwierdzały również ustalenia dotyczące prowadzenia działalności rolniczej i przechowywania płodów rolnych pod adresem zamieszkania T.Bb. w miejscowości B.
w powiecie c., w sytuacji gdy strona ma adres zamieszkania w A.. Odległość miejsca zamieszkania od miejsca położenia gruntów nie sprzyja osobistemu
i ciągłemu nadzorowi oraz wykonywaniu obowiązków związanych z prowadzeniem gospodarstwa. Strona nie wykazała, by posiadała infrastrukturę służącą prowadzeniu działalności rolnej. Nie wykonywała zabiegów agrotechnicznych, zlecając prace w tym zakresie innym podmiotom. Każdy z producentów we wnioskach o przyznanie płatności wskazał numer rachunku bankowego pełnomocnika, na który były przelewane przyznane płatności. Ponadto dzierżawcy, wszyscy reprezentowani przez T.Bb., na wydzierżawionych od niego gruntach zajmowali się podobną produkcją rolną, kupowali ten sam rodzaj nasion, uprawiali te same uprawy. Przedstawione potwierdzenia przelewów dowiodły, że zobowiązania z tytułu umów dzierżaw pełnomocnik opłacał
z własnego rachunku, przelewając czynsz dzierżawny na swój inny rachunek bankowy. Rachunek bankowy pełnomocnika został również wskazany do zapłaty tytułem sprzedaży płodów rolnych.
W ocenie Sądu, trafnie organy uznały, że powyższe okoliczności potwierdziły brak osobistego zaangażowania, nadzoru i fizycznych możliwości strony do samodzielnego prowadzenia działalności rolniczej. Do odmiennych wniosków nie mogło prowadzić nieznajdujące potwierdzenia w materiale dowodowym oświadczenie strony
z 12 listopada 2020 r. o gotówkowym sposobie rozliczenia z pełnomocnikiem. Trafnie organ wskazał, że o tym, że strona nie miała wpływu na decyzje T.Bb.
o charakterze finansowym i gospodarczym świadczy m.in. to, że zapłata czynszu dzierżawnego była regulowana pomiędzy rachunkami pełnomocnika bez względu na to, że istniały niekorzystne dla strony rozbieżności w kwestii kwot oraz powierzchni gruntów w odniesieniu do treści umowy dzierżawy. Trafnie organ wskazał również, że T.Bb.
w latach 2010-2019 składał wnioski o zwrot podatku akcyzowego, przedkładając faktury za zakup oleju napędowego, w których jako nabywca widniało wyłącznie jego gospodarstwo rolne, a ponadto składał we własnym imieniu wnioski o dotację na użyźnienie gleb, w których wskazywał również wydzierżawione grunty.
Przeciwko wiarygodności twierdzeń strony skarżącej przemawia przede wszystkim przeprowadzona przez organ analiza korzyści finansowych osiągniętych przez właściciela gruntów poprzez sztuczne stworzenie warunków. Jak wynika
z przedstawionych w uzasadnieniu decyzji wyliczeń, gdyby T.Bb. nie wydzierżawił stronie skarżącej i innym producentom rolnym części swojego gospodarstwa,
to otrzymywane przez niego dopłaty byłyby znacznie mniejsze. W ocenie Sądu to właśnie jest rzeczywisty motyw, dla którego została zawarta umowa dzierżawy.
Zdaniem Sądu, organy przeprowadziły postępowanie wyjaśniające, zebrały
i wnikliwie rozpatrzyły zgromadzony materiał dowodowy, w tym materiał przedstawiony przez skarżącego, i na podstawie jego całokształtu trafnie oceniły okoliczności faktyczne, czemu dały wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji.
Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy
– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło