II GSK 799/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-17
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Gabriela Jyż, Marek Krawczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, usprawiedliwione stanem wyższej konieczności (potrzeba fizjologiczna dziecka), może stanowić podstawę do odstąpienia od obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy?Ratio decidendi
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, nawet usprawiedliwione potrzebą fizjologiczną dziecka, nie stanowi stanu wyższej konieczności uzasadniającego odstąpienie od obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy, jeśli niebezpieczeństwo nie było bezpośrednie i aktualne, a istniały inne możliwości uniknięcia naruszenia przepisów ruchu drogowego. Organ nie miał obowiązku powoływania biegłego do oceny stanu zdrowia dziecka, gdyż ocena ta nie wymagała wiadomości specjalnych.Stan faktyczny
Starosta Turecki orzekł o zatrzymaniu prawa jazdy M.G. na 3 miesiące z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. Skarżący argumentował, że działał w stanie wyższej konieczności ze względu na pilną potrzebę fizjologiczną jego małoletniej córki, która w przeszłości chorowała na urosepsę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że stan zdrowia córki nie stanowił bezpośredniego zagrożenia, a skarżący miał możliwość zatrzymania się w innym miejscu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Marek Krawczak po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 grudnia 2021 r. sygn. akt III SA/Po 983/21 w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie z dnia 30 kwietnia 2021 r. nr SKO-PRD-4110/25/2021 w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 3 grudnia 2021 r., sygn. akt III SA/Po 983/21, oddalił skargę M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie z dnia 30 kwietnia 2021 r. nr SKO-PRD-4110/25/2021 w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:
I
Pismem z dnia 26 lutego 2021 r. Komendant Miejski Policji w Gdańsku, zawiadomił Starostę Tureckiego o zatrzymaniu M. G. (dalej: skarżący, strona) prawa jazdy. Organ I instancji ustalił, że skarżący w dniu 18 lutego 2021 r. w Gdańsku na ul. S. kierował pojazdem marki R. i przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Decyzję z dnia 11 marca 2021 r. Starosta Turecki - działając na podstawie art. art. 102 ust. 1 pkt 4 i art. 102 ust. 1c i 1e ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1268 ze zm.; dalej: ustawa o kierujących pojazdami lub u.k.p.), art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustawy (Dz.U. z 2015 r. poz. 541; dalej: ustawa o zmianie k.k.) - orzekł o zatrzymaniu skarżącemu na okres 3 miesięcy prawa jazdy kategorii ABCBECE.
Skarżący w odwołaniu od ww. decyzji podnosił, że małoletnie dziecko z którym podróżował zasygnalizowało złe samopoczucie i pilną potrzebę fizjologiczną, której załatwienie było konieczne ze względu na stan zdrowia. W tym kontekście strona wyjaśniała, że córka w przeszłości przechodziła urosepsę, stanowiącą konsekwencje wstrzymywania oddawania moczu, czego konsekwencją jest młodzieńcze idiomatyczne zapalenie stawów. W ocenie skarżącego, brak odpowiedniej reakcji na tego rodzaju potrzeby córki mógł skutkować istotnym pogorszeniem jej stanu zdrowia i ponownym zakażeniem układu moczowego połączonym z posocznicą. W tej sytuacji, skarżący był zmuszony zwiększyć prędkość w celu szybkiego powrotu do nieodległego miejsca pobytu w Gdańsku, zwłaszcza, że brakowało możliwości wcześniejszego zatrzymania się na parkingu lub w ustronnym miejscu. Skarżący wnosił o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji dotyczącej leczenia córki oraz dowodu z przesłuchania strony.
Decyzją z dnia 30 kwietnia 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koninie - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej: k.p.a.) - utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
SKO wyjaśniło, że podstawą wydania decyzji o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz ust. 1d i art. 103 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie k.k. Organ kontroli ruchu, który stwierdził kierowanie pojazdem silnikowym w okolicznościach, o których mowa w art. 102 ust. 1 d albo art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem. Z treści ww. przepisów wynika, że przesłanką do wydania przez organ administracji orzeczenia o zatrzymaniu prawa jazdy jest przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w takim przypadku jest informacja o ujawnieniu popełnienia naruszenia. Informacja ta jest dokumentem urzędowym.
Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu zarzutu zaniechania podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i jej załatwienia, w tym zgromadzenia potrzebnego materiału dowodowego w celu wyjaśnienia, czy odwołujący kierując pojazdem w dniu 18 lutego 2021 r. w obszarze zabudowanym, przekraczając dopuszczalną prędkość działał w stanie wyższej konieczności, organ odwoławczy wyjaśnił, że poddano ocenie przedłożoną przez odwołującego dokumentację medyczną jego córki, jak i podnoszone przez odwołującego argumenty. Jednakże Kolegium uznało, że nie zachodzi możliwość umorzenia postępowania i odstąpienia od wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Jak wyjaśniono, w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi stan wyższej konieczności, gdyż przekroczenie prędkości nie było usprawiedliwione potrzebą ratowania życia i zdrowia. Niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu osoby kierującej pojazdem, osoby przewożonej lub jakiejkolwiek innej osoby musi mieć charakter bezpośredni i aktualny, musi realnie istnieć w czasie jazdy z nadmierną prędkością. Organ nie kwestionował faktu, że córka strony ma młodzieńcze idiomatyczne zapalenie stawów w remisji na lekach. Większość wyników córki odwołującego pochodzi z 2017 r. Ostatni wynik dotyczy 12 stycznia 2021 r. Powyższe dowodzi, że córka strony jest pod stałą opieką medyczną. Zaświadczenia zaś dowodzą, że choroba jest w remisji.
W związku z powyższym organ stwierdził, że stan zdrowia córki odwołującego nie powodował bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia. Odnosząc się do argumentu odwołującego, że nie mógł zatrzymać się na parkingu lub w miejscu ustronnym, bowiem podążał za nim pojazd marki BMW (który okazał się następnie nieoznakowanym pojazdem policyjnym), który sprawiał wrażenie śledzenia i skutecznie odstraszał od poszukiwania postoju w miejscu niezapewniającym dostatecznego bezpieczeństwa osobistego, organ zauważył, że strona czując obawy związane z podążającym za nim pojazdem, powinna była zwolnić, by auto to mogło go wyprzedzić.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 3 grudnia 2021 r. oddalił skargę strony.
Sąd I instancji wyjaśnił, że jak wynika z art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Zgodnie zaś z art. 102 ust. 1aa u.k.p. przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Przepis ten wprowadza zatem wyjątek od obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy w przypadkach przewidzianych w pkt 4 i 5 ust. 1 art. 102 ustawy o kierujących pojazdami.
W rozpoznawanej sprawie skarżący nie kwestionuje faktu wypełnienia dyspozycji wskazanej wyżej normy prawnej, tj. przekroczenia dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym. Jednak w ocenie skarżącego, zachowanie takie było usprawiedliwione, bowiem podyktowane było zaistnieniem stanu wyższej konieczności, co wyłącza zastosowanie sankcji określonej w art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. (zatrzymanie prawa jazdy).
Zdaniem Sądu I instancji organ prawidłowo stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił działania w stanie wyższej konieczności, bowiem stan zdrowia córki skarżącego nie powodował bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia. Słuszna jest ocena, że skarżący nie był zmuszony do narażenia zdrowia i życia innych użytkowników drogi dla ratowania dobra o takiej samej wartości życia i zdrowia dziecka, by odsunąć bezpośrednio grożące niebezpieczeństwo. Przekroczenie dopuszczalnej prędkości z jaką poruszał się samochód skarżącego, nie było jedyną możliwą formą przeciwdziałania obawie skarżącego o zdrowie i bezpieczeństwo córki. Organ odwoławczy słusznie stwierdził, że skarżący mógł zatrzymać się na parkingu lub w miejscu ustronnym.
Nie jest zatem, zdaniem Sądu I instancji, uzasadniony zarzut, że w toku postępowania administracyjnego, z naruszeniem zasad opisanych w art. 8, art. 7, art 77, art. 80 i art 107 § 3 k.p.a., nie zbadano okoliczności stanu wyższej konieczności, w ramach którego skarżący popełniał wykroczenie. W ocenie WSA skarżący w istocie kwestionuje ocenę przedstawionych dokumentów, dokonaną przez organ, nie zgadzając się z nią, nie zaś brak przeprowadzenia dowodu. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ odniósł się do wszystkich podnoszonych przez skarżącego argumentów. Podnosząc zaś zarzut braku przeprowadzenia dowodu z przesłuchania skarżącego, strona nie wskazuje na żadne inne okoliczności, które miałyby wpływ na rozstrzygnięcie.
II
W skardze kasacyjnej strona zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 134 § 1 w zw. z: (i) art. 7, art. 77 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a. oraz (ii) art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 67 § 1 i art. 79 § 1 i 2 k.p.a. w zakresie, w jakim Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu nie rozpoznał zarzutów sformułowanych w pkt 3 i 4 skargi i nie rozważył kwestii prawidłowości gromadzenia materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym w zakresie niezasięgnięcia opinii biegłego oraz przeprowadzenia dowodu z oględzin za pośrednictwem usługi Google Street View bez informowania strony o podejmowanych czynnościach dowodowych i z pozbawieniem strony możliwości odniesienia się do materiału zgromadzonego w sprawie w tej części;
2) art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi, w sytuacji gdy zachodziły podstawy do jej uwzględnienia z uwagi na fakt, że doszło w toku postępowania administracyjnego do naruszenia przepisów postępowania mogących mieć wpływ na jego wynik w postaci naruszenia:
a) art. 8 § 1 k.p.a., art. 15 k.p.a. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez nierozpoznanie przez organ II instancji zarzutu naruszenia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym art. 7 k.p.a., art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. w zakresie nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony oraz art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 oraz art. 136 § 1 i 2 k.p.a. przez nieprzeprowadzenie w niezbędnym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie dowodu z przesłuchania strony, który był wnioskowany w celu wykazania, że do przekroczenia prędkości w obszarze zabudowanym doszło w stanie wyższej konieczności, co mogło mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
b) art. 7, art. 77 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a. przez samodzielne czynienie przez organ ustaleń dotyczących stanu zdrowia córki skarżącego w czasie zdarzenia leżącego u podłoża zatrzymania prawa jazdy i istnienia zagrożenia dla jej zdrowia w świetle wiedzy medycznej, w sytuacji gdy w celu czynienia ustaleń faktycznych w tym przedmiocie potrzebne było zasięgnięcie wiedzy specjalnej i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego;
c) art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 67 § 1, art. 79 § 1 i 2 k.p.a. przez przeprowadzenie przez organ dowodu z oględzin za pośrednictwem usługi Google Street View i poczynienie na tej podstawie ustaleń faktycznych w sprawie, w sytuacji gdy strona postępowania administracyjnego nie była informowana o przeprowadzeniu takiego dowodu, nie mogła uczestniczyć w jego przeprowadzeniu oraz została pozbawiona możliwości odniesienia się do materiału postępowania w tym względzie, czym rażąco naruszono prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu;
d) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez nienależytą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału i czynienie dowolnych ustaleń faktycznych w zakresie, w jakim organ ustalił, że w czasie przekroczenia prędkości przez M.G. nie występowało bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia jego córki, w sytuacji gdy dowody przeprowadzone w sprawie nie pozwalają na poczynienie takiego ustalenia faktycznego oraz że skarżący kierując pojazdem w przeświadczeniu, że jest śledzony, powinien zwolnić pojazd i zatrzymać się w ustronnym miejscu w okolicy T. w sytuacji gdy wniosek taki jest sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania;
3) art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przez niezawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego do czasu rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny sprawy zarejestrowanej pod sygn. K 4/21 inicjowanej wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2021 r. w przedmiocie stwierdzenia niekonstytucyjności art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie k.k. w sytuacji, gdy decyzja kontrolowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu bazowała na stosowaniu ww. przepisów prawa materialnego, a stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów uzasadniałoby wzruszenie takiej decyzji administracyjnej.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Na usprawiedliwienie nie zasługują zarzuty naruszenia przepisów postępowania sformułowane w pkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej w ramach tych zarzutów wskazuje na naruszenie szeregu przepisów k.p.a. koncentrując się na następujących kwestiach: po pierwsze, że organ dokonał samodzielnie ustaleń dotyczących stanu zdrowia córki skarżącego w czasie zdarzenia leżącego u podłoża zatrzymania prawa jazdy i istnienia zagrożenia dla jej zdrowia w świetle wiedzy medycznej, w sytuacji gdy w celu czynienia ustaleń faktycznych w tym przedmiocie potrzebne było zasięgnięcie wiedzy specjalnej i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego; po drugie organ przeprowadził dowód z oględzin za pośrednictwem usługi Google Street View i poczynił na tej podstawie ustalenia faktyczne, w sytuacji gdy strona postępowania administracyjnego nie była informowana o przeprowadzeniu takiego dowodu; po trzecie zaś, że organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania strony.
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że organ dostatecznie wyjaśnił sprawę do rozstrzygnięcia i poprawnie ją rozważył, a uczynił to w sposób nie uchybiający zasadom procedury administracyjnej. W szczególności przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stan faktyczny sprawy znajduje potwierdzenie w zebranych w sprawie dowodach, które zostały wskazane i omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a ocena ich wiarygodności nie nasuwa zastrzeżeń.
Należy podkreślić, że materialnoprawną podstawą wydanych w sprawie decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Stosownie natomiast do treści art. 102 ust. 1aa u.k.p. przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Przepis ten wprowadza zatem wyjątek od obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy w przypadkach przewidzianych w pkt 4 i 5 ust. 1 art. 102 ustawy o kierujących pojazdami. Regulacja dotycząca wprowadzenia wyjątku od zasady zatrzymania prawa jazdy z uwagi na przekroczenie dopuszczalnej prędkości na terenie zabudowanym została wprowadzona w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r. sygn. akt K 24/15 (Dz.U. z 2016 r., poz. 2197, publ. OTK-A 2016/77), w którym Trybunał orzekł m.in., że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny w swoich rozważaniach wskazał, że organ stosujący sankcję administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy, jak również organ kontrolujący zasadność podjęcia tej decyzji, powinny mieć możliwość rozważenia wszystkich tych okoliczności składających się na sytuację stanu wyższej konieczności i w razie stwierdzenia ich wystąpienia - możliwość odstąpienia od wymierzenia sankcji z jednoczesnym przytoczeniem powodów wydania decyzji takiej treści w uzasadnieniu decyzji. Trybunał zaznaczył, że "stan wyższej konieczności" nie może być jednak rozumiany szeroko ani utożsamiany ze "szczególnie uzasadnionymi przypadkami". Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie na obszarze zabudowanym prędkości dopuszczalnej o ponad 50 km/h służy bowiem poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a tym samym zwiększeniu ochrony życia i zdrowia uczestników tego ruchu. To oznacza, że powołanie się na stan wyższej konieczności uzasadniający odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy osobie, która nadmiernie przekroczyła prędkość, powinno być zastrzeżone przez ustawodawcę tylko dla takiej sytuacji, gdy owo przekroczenie prędkości usprawiedliwione jest potrzebą ratowania życia i zdrowia. W treści uzasadnienia Trybunał posłużył się takimi przykładami, jak przewożenie samochodem do szpitala osoby chorej znajdującej się w stanie zagrażającym jej życiu albo kobiety ciężarnej, u której rozpoczęła się akcja porodowa, albo przejazd lekarza do osoby będącej w stanie zagrożenia życia i zdrowia.
Mając na uwadze treść uzasadnienia Trybunału Konstytucyjnego wywieść można, że istoty stanu wyższej należy poszukiwać, na co zasadnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, w treści art. 16 § 1 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z tym przepisem nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Zatem zaistnienie stanu wyższej konieczności, w świetle cytowanego przepisu zachodzi wówczas, gdy pojawia się niebezpieczeństwo grożące dobru chronionemu prawem i dysponent tego dobra chciałby przeciwstawić się temu niebezpieczeństwu w ten sposób, że poświęca inne dobro dla ratowania dobra zagrożonego. Jest to szczególny przypadek kolizji dóbr, wartości, interesów. Ratowanie dobra zagrożonego niebezpieczeństwem jest możliwe przez poświęcenie innej wartości, innego dobra dla ochrony dobra zagrożonego. Ochrona wartości zagrożonej jest możliwa, gdy grożące niebezpieczeństwo ma charakter bezpośredni. Bezpośredniość niebezpieczeństwa oznacza jego aktualne, realne istnienie w danym czasie.
W przepisie o stanie wyższej konieczności posłużono się zasadą subsydiarności oraz zasadą proporcji dóbr. Zasada subsydiarności oznacza, że wolno w celu ratowania jednej wartości poświęcić inną wartość (dobro), jeżeli tego niebezpieczeństwa nie można uniknąć inaczej. Poświęcenie dobra jednego dla ratowania drugiego musi być w danych okolicznościach jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu.
Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko organów zaakceptowane przez Sąd I instancji, że w okolicznościach poprzedzających zatrzymanie prawa jazdy skarżący nie działał w warunkach stanu wyższej konieczności, a zatem nie została spełniona przesłanka, o której mowa w art. 102 ust. 1aa u.k.p.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował stanowisko organów, że skarżący nie był zmuszony do narażenia zdrowia i życia innych użytkowników drogi dla ratowania dobra o takiej samej wartości życia i zdrowia dziecka, by odsunąć bezpośrednio grożące niebezpieczeństwo. Przekroczenie dopuszczalnej prędkości, z jaką poruszał się jego samochód nie było bowiem jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu. Jak słusznie wyjaśnił organ, skarżący dostrzegając, że małoletnia córka zasygnalizowała pilną potrzebę fizjologiczną - mógł zatrzymać się na parkingu np. na mijanej stacji benzynowej lub w miejscu ustronnym. W tym zakresie organ posłużył się usługą Google Street View, tak aby zobrazować trasę, którą się poruszał skarżący. Na tej podstawie organ ustalił, że skarżący przejeżdżał przez tereny zielone oraz mijał stację benzynową, których obecność pozwalała na znalezienie ustronnego miejsca postoju. Skarżący nie skorzystał z tych możliwości, wybierając naruszenie zasad bezpieczeństwa drogowego - poruszając się z prędkością 111 km/h. Tych okoliczności skutecznie skarga kasacyjna nie podważyła. Tym samym twierdzenia skarżącego, że był on zmuszony zwiększyć prędkość w celu szybkiego powrotu do nieodległego miejsca pobytu w Gdańsku, zwłaszcza, że brakowało możliwości wcześniejszego zatrzymania się na parkingu lub w ustronnym miejscu - należy uznać za niewiarygodne. Zasady logiki i doświadczenia życiowego przeczą twierdzeniom skarżącego. Należy ponownie podkreślić, że instytucja stanu wyższej konieczności ma miejsce wyłącznie wtedy, gdy niebezpieczeństwo grożące ratowanemu dobru ma charakter bezpośredni, aktualny i można go uniknąć wyłącznie poświęcając inne dobro (zob. wyrok NSA z dnia 19 maja 2021 r., sygn. akt I OSK 2900/18). Dobrem w rozpoznawanej sprawie nie są tylko zasady ruchu drogowego, ale założenie z tych zasad płynące, by chronić zdrowie i życie ludzkie na drogach. Jeżeli zatem stan zdrowia dziecka, jak twierdzi skarżący, wskazywał na jego zagrożenie, należało zatrzymać się w ustronnym miejscu lub na stacji benzynowej, nie zaś poświęcać zdrowie i życie innych użytkowników ruchu drogowego.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również stanowiska autora skargi kasacyjnej, że w sprawie konieczne było zasięgnięcie wiedzy specjalnej i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.
O możliwości powołania w postępowaniu administracyjnym biegłego stanowi art. 84 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Wykorzystanie tego środka dowodowego jest zasadne, gdy dla prawidłowego załatwienia sprawy, ze względu na poziom jej skomplikowania, wymagane są wiadomości, którymi nie dysponuje organ. Brak jest zatem obowiązku po stronie organu powoływania biegłych, którzy zweryfikowaliby jego stanowisko i wyniki ustaleń w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2022 r., sygn. akt I OSK 1076/19).
Wykorzystanie przez organ w sprawie biegłego obejmuje zatem wszelkie przypadki, gdy w sprawie administracyjnej dla jej rozstrzygnięcia potrzebna jest szczególna i specjalistyczna wiedza, wykraczająca poza zakres wiedzy powszechnej i ogólnodostępnej oraz doświadczenia życiowego i wiadomości osób mających wykształcenie ogólne. Innymi słowy skorzystanie przez organ z biegłego i jego opinii będzie wymagane gdy rozpatrywane przez organ zagadnienie wymagać będzie szerokiej i ściśle specjalistycznej (kierunkowej) wiedzy z danej dziedziny nauki, z którą wiąże się rozstrzygana sprawa.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonana przez organ ocena okoliczności podnoszonych przez skarżącego kasacyjnie, a mających świadczyć o zaistnieniu stanu wyższej konieczności, nie przekraczała powyżej określonego zakresu wiadomości i doświadczenia życiowego, nie wymagała więc posiadania wiadomości specjalnych. Innymi słowy, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do okoliczności faktycznych, nie zaistniała konieczność dalszego badania, czy stan zdrowia dziecka uzasadniał wystąpienie bezpośredniego niebezpieczeństwa w celu dokonania pełnej oceny wyników tego postępowania dowodowego. Organ bowiem nie kwestionował, że córka skarżącego ma młodzieńcze idiomatyczne zapalenie stawów w remisji na lekach. Organ w tym zakresie wskazał jednak, że większość wyników córki, które skarżący przedstawił w toku postępowania administracyjnego pochodzi z 2017 r. Ostatni zaś wynik dotyczy 12 stycznia 2021 r. Powyższe dowodzi, że córka strony jest pod stałą opieką medyczną. Zaświadczenia zaś dowodzą, że choroba jest w remisji.
Natomiast zarzucając, że organ przeprowadził dowód z oględzin za pośrednictwem usługi Google Street View i poczynił na tej podstawie ustalenia faktyczne, w sytuacji gdy strona postępowania administracyjnego nie była informowana o przeprowadzeniu takiego dowodu oraz, że nie przeprowadził dowodu z przesłuchania strony - autor skargi kasacyjnej w istocie polemizuje z oceną ustalonego w sprawie stanu faktycznego - nie wykazując jednocześnie, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji gdyby do nich nie doszło, wyrok Sądu I instancji byłby inny.
O skuteczności zarzutu, który został oparty na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia istotnego wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Takiego wpływu na wynik sprawy nie wykazał autor skargi kasacyjnej.
Za chybiony należało również uznać podniesiony w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przez niezawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego do czasu rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny sprawy zarejestrowanej pod sygn. K 4/21 inicjowanej wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2021 r. w przedmiocie stwierdzenia niekonstytucyjności art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie k.k.
Wymaga podkreślenia, że zawieszenie postępowania z przyczyny określonej w art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ma charakter fakultatywny, jako że ocena zasadności zawieszenia postępowania pozostawiona została uznaniu sądu. Skoro art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. stanowi, że "sąd może" zawiesić postępowanie nie zaś, że "sąd zawiesza" postępowanie, to powstrzymanie się od zawieszenia przez Sąd I instancji postępowania nie może być uznane za naruszenie tego przepisu (por. wyroki NSA z dnia: 30 marca 2022 r., sygn. akt III FSK 2561/21; 19 stycznia 2022 r., sygn. akt I GSK 2165/18).
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło