I SA/Gl 1314/20

WyrokWSA w Gliwicach2021-03-03

Skład orzekający: Krzysztof Kandut, Agata Ćwik - Bury, Anna Tyszkiewicz – Ziętek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, spowodowane wysłaniem pisma firmą kurierską zamiast Pocztą Polską, przez pracownika spółki, może być uznane za nastąpione bez winy strony, uzasadniając przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wysłanie odwołania firmą kurierską przez pracownika spółki, nawet jeśli nastąpiło w ostatnim dniu terminu, stanowi niedbalstwo, a nie brak winy. Prokurenci spółki, ze względu na pełnioną funkcję, są zobowiązani do szczególnej staranności, a powierzenie wysyłki pisma pracownikowi bez upewnienia się o terminowym i prawidłowym doręczeniu, nawet jeśli pracownik popełnił błąd, nie zwalnia spółki z odpowiedzialności. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania przeszkody nie do przezwyciężenia, a niedbalstwo, nawet lekkie, wyłącza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. wniosła odwołanie od decyzji Burmistrza dotyczącej nadpłaty w podatku od nieruchomości. Odwołanie zostało nadane firmą kurierską DHL w ostatnim dniu 14-dniowego terminu, ale wpłynęło do urzędu dzień po jego upływie. Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że uchybienie nastąpiło bez jej winy z powodu obiegu korespondencji w firmie i wysyłki przez pracownika. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając wysyłkę kurierem za niedbalstwo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko kolegium.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Kandut, Sędziowie WSA Agata Ćwik - Bury (spr.), Anna Tyszkiewicz – Ziętek, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 3 marca 2021 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji dotyczącej nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2013 r. oddala skargę. 1. Przedmiotem skargi jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: Kolegium) Nr [...] z dnia[...] wydane na podstawie art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2020 r., poz. 1325, dalej: o.p.) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy S, (dalej: Burmistrz) z dnia [...], nr [...] wydanej dla A Sp. z o.o. z siedzibą w W.(dalej: Skarżąca, Spółka). 2. Postępowanie przed organami podatkowymi. 2.1. Burmistrz decyzją nr [...] z dnia [...] odmówił stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2013. W piśmie opatrzonym datą 6 listopada 2019 r. Spółka za pośrednictwem organu I instancji od powyższej decyzji wniosła odwołanie do Kolegium. 2.2. Postanowieniem z dnia [...] nr [...] Kolegium stwierdziło, iż powyższe odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu określonego w art. 223 § 2 o.p. Decyzję Burmistrza doręczono Spółce w dniu 23 października 2019 r., a odwołanie od tej decyzji nadane za pośrednictwem firmy kurierskiej DHL 6 listopada 2019 r. wpłynęło do Urzędu Miasta i Gminy S. 7 listopada 2019 r., tj. dzień po upływie 14-dniowego terminu. 2.3. W piśmie z dnia 19 maja 2020 r. Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że bez swojej winy uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. Wyjaśniono, że decyzja organu I instancji wpłynęła w dniu 23 października 2019 r. do oddziału Skarżącej w K., gdzie zostało sporządzone odwołanie od decyzji, podpisane przez jednego z prokurentów i następnie przekazane do W. w celu podpisania zgodnie z zasadami reprezentacji przez drugiego z prokurentów. Powyższy obieg korespondencji spowodował, że dopiero w ostatnim dniu 14-dniowego terminu możliwe było wysłanie przedmiotowego odwołania. Drugi z prokurentów przekazał odwołanie do sekretariatu w siedzibie skarżącego, celem jego wysłania w dniu 6 listopada 2019 r. do Urzędu Miasta i Gminy S. Przesyłka zgodnie z przyjętą w Spółce praktyką została wysłana firmą kurierską, po tym jak pracownica Spółki upewniła się, że pismo nie jest adresowane do sądu, a w pouczeniu znajdującej się w aktach sprawy decyzji nie było mowy o obowiązku wysyłania pisma wyłącznie za pośrednictwem operatora pocztowego. Powyższe, zdaniem pełnomocnika, świadczy o braku winy skarżącej Spółki w uchybieniu terminu. Nie można bowiem uznać, że Spółka ponosi winę za wysłanie odwołania przez osobę trzecią kurierem DHL a nie Pocztą Polską. Ponadto okoliczność zlecenia firmie kurierskiej, profesjonalnie zajmującej się doręczaniem przesyłek, dostarczenia odwołania, nie oznacza, że strona dopuściła się uchybienia w wyborze podmiotu, który miał doręczyć odwołanie, zwłaszcza w sytuacji, kiedy strona nie została należycie pouczona o wynikającym z art. 12 § 6 ust. 2 o.p. obowiązku korzystania z usług Poczty Polskiej S.A. Skarżąca wskazała, że o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dowiedziała się z postanowienia Kolegium w sprawie stwierdzenia uchybienia terminu doręczonego jej w dniu 21 kwietnia 2020 r., a wniosek o jego przywrócenie złożyła z zachowaniem 7-dniowego terminu (nadany w placówce pocztowej 1 czerwca 2020 r.). W ocenie Spółki bieg tego terminu został zawieszony w związku z art. 15 zzs ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.). Termin ten zaczął biec dopiero w dniu 25 maja 2020 r. Jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu strona złożyła odwołanie od ww. decyzji Burmistrza. 2.4. Zaskarżonym postanowieniem Kolegium odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że w świetle art. 162 § 1 o.p. przywrócenie terminu może zatem nastąpić jeżeli łącznie spełnione zostały poniższe przesłanki: a) strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu, b) uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, c) wniosek złożony został nie później niż 7 dni od ustania przyczyny wskazanej jako powód uchybienia terminowi, d) wraz z wnioskiem dopełniono czynności dla której termin został ustanowiony. Kolegium argumentowało, iż w rozpatrywanej sprawie Spółka przyznaje, że o okoliczności uchybienia terminu do wniesienia odwołania dowiedziała się z postanowienia organu odwoławczego stwierdzającego wniesienie odwołania z uchybieniem terminu. Postanowienie to zostało doręczone Spółce 21 kwietnia 2020r., co potwierdza informacja dla przesyłki rejestrowanej o nr [...] zawarta na stronie Poczty Polskiej https://emonitoring.poczta-polsI<;a.pl. Data odebrania przesyłki wpisana na druku potwierdzenia odbioru jest nieczytelna (poprawiana). W istocie, w myśl art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.) bieg 7 -dniowego terminu na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu nie rozpoczął się od dnia 21 kwietnia 2020 r. Zgodnie z ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozpowszechnianiem się wirusa SARS-CoV-2 z dniem 16 maja 2020 r. został uchylony art. 15 zzs. . W konsekwencji zawieszone wcześniejszą ustawą terminy (oraz te, których bieg zgodnie z nią nie rozpoczął się) biegną dalej (lub rozpoczynają swój bieg) po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie procedowanej ustawy. Stanowisko co do sposobu wyznaczenia terminu, od którego zaczynają biec terminy wskazane w art. 15 zzs przywołanej ustawy przedstawił NSA w postanowieniu z dnia 11 sierpnia 2020 r. I FZ 94/20: "Wskazać także należy, że zgodnie z art. 46 pkt 20 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 875) z dniem 16 maja 2020 r. uchylony został art. 15 zzs COVID z jednoczesnym wprowadzeniem mocą art. 68 ust. 6 i 7 ustawy zmieniającej siedmiodniowego terminu, po którym terminy wstrzymane rozpoczynają swój bieg, zaś zawieszone - biegną dalej. Mając zatem na uwadze to, że ustawa z dnia 14 maja 2020 r. weszła w życie dnia 16 maja 2020 r. (art. 76 tej ustawy), ustanie przyczyny powodującej wstrzymanie rozpoczęcia, jak i zawieszenia biegu terminów procesowych nastąpiło dnia 23 maja 2020 r. Oznacza to, że od dnia 24 maja 2020 r. rozpoczęły bieg terminy, które nie rozpoczęły swojego biegu przed dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Natomiast terminy, które rozpoczęły swój bieg i uległy zawieszeniu, biegną dalej, a do zachowania terminu wlicza się także te dni, które nastąpiły przed dniem zawieszenia." Analogicznie zostały "odwieszone" terminy, przewidziane w art. 15 zzr, ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, m.in. terminy od zachowania których jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed sądem lub organem, czy też zawitych, z niezachowaniem których ustawa wiąże ujemne skutki dla strony. Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że Spółka złożyła w terminie wniosek o przywrócenie terminu. Termin ten upływał 30 maja 2020 r. (sobota). W dniu 1 czerwca 2020 r. wniosek został nadany pocztą. Niezależnie od powyższego Kolegium stwierdziło, że Spółka we wniosku nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Powierzenie wykonywania czynności ekspedycji odwołania pracownikowi Spółki niesporządzającemu odwołania nie świadczy o braku winy po stronie Spółki w nieterminowym złożeniu środka. Także konieczność podpisania odwołania przez dwie osoby w różnych miejscowościach nie świadczy o braku winy w badanym zakresie. Nie było koniecznym, by organ I instancji w skarżonej decyzji pouczał stronę o obowiązku wniesienia odwołania za pośrednictwem Poczty Polskiej. Przepis art. 12 § 6 pkt 3 o.p. stanowi jedynie, że termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2020 r. poz. 1041) lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub otrzymane przez polską placówkę pocztową operatora wyznaczonego po nadaniu w państwie spoza Unii Europejskiej albo złożone w polskim urzędzie konsularnym. Brak pouczenia o brzmieniu przywołanego przepisu w realiach rozpatrywanej sprawy nie może uzasadniać braku winy strony w uchybieniu terminowi. Ponadto prokurenci Spółki, z racji pełnionej funkcji, zobowiązani są do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zadania. Zatem przekazanie pracownikowi Spółki w ostatnim dniu odwołania bez upewnienia się, że zostanie ono w terminie, zgodnie z przepisami o.p. wysłane, należy traktować jako niedbalstwo, a nie brak winy w nieterminowym złożeniu odwołania. Okoliczność, że odwołanie podpisane przez prokurentów zostało wysłane w ostatnim dniu firmą kurierską może świadczyć w ocenie organu o braku staranności prokurenta w wypełnianiu swoich obowiązków. Powoływanie się na przyjętą w firmie praktykę ekspediowania pism nie może usprawiedliwiać uchybienia terminu do wniesienia odwołania. O braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej można mówić wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że było to niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia nawet przy dołożeniu przez stronę szczególnej staranności. Oznacza to, że przywrócenie terminu jest niedopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a więc nie dopełniła czynności z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. Jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (a więc zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także jej lżejszej postaci - niedbalstwa. Za niedbalstwo należy z kolei rozumieć niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Jakiekolwiek zaś niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie uniemożliwia przywrócenie terminu (por. wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2013 r. I FSK 741/12). 3. Postępowanie przed Sądem pierwszej instancji. 3.1. W skardze Spółka reprezentowana przez radcę prawnego, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, zaskarżyła w całości ww. postanowienie Kolegium zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania tj.: art. 162 § 1 i 2 o.p. przez jego błędne zastosowanie i uznanie przez organ, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy strona skarżąca uprawdopodobniła, iż nie można jej przypisać winy ani rażącego niedbalstwa w wysłaniu odwołania przez pracownika strony skarżącej w ustawowymi terminie, ale za pośrednictwem firmy kurierskiej. W uzasadnieniu Spółka przywołała wskazane już we wniosku okoliczności związane z obiegiem korespondencji w firmie, jej wysyłką i podniosła, że to nie Skarżąca czy też jej prokurenci dopuścili się niedbalstwa tylko co najwyżej osoby zatrudnione w sekretariacie strony skarżącej, odpowiedzialne za wysyłkę korespondencji. W orzecznictwie wskazuje się, iż brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z punktu widzenia wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie od swoje interesy. W przedmiotowej sprawie biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, w tym w szczególności fakt, iż strona skarżąca nie jest osobą fizyczną tylko prawną, zatrudniającą kilkanaście tysięcy pracowników, to trudno jest twierdzić, iż strona skarżąca zatrudniając osoby odpowiedzialne za korespondencję nie dochowała należytej staranności i niewłaściwie zadbała o swoje interesy, tylko dlatego że członkowie zarządu czy prokurenci osobiście nie nadzorowali prawidłowej wysyłki przedmiotowej korespondencji. Z punktu widzenia doświadczenia życiowego oczywistym jest, iż przy tego rodzaju podmiotach jak strona skarżąca, taka praktyka byłaby niemożliwa do zastosowania. A ponadto powyższe prowadziłoby z punktu widzenia oceny stopnia zawinienie do zrównania sytuacji członków zarządu/ prokurentów z profesjonalnymi pełnomocnikami. Nieuzasadnione jest również wymaganie od prokurentów ażeby udzielali każdorazowo osobie odpowiedzialnej za obrót korespondencją oprócz wskazania konkretnej daty do której dane pismo musi zostać wysłane również porad w zakresie sposobu wysłania pism. Zwłaszcza, iż nigdy wcześniej taka pomyłka ze strony pracowników strony skarżącej odpowiedzialnych za wysyłkę dokumentów nie miała miejsca. Dalej pełnomocnik podniósł, iż przy instytucji przywrócenia terminu należy mieć na uwadze art. 45 Konstytucji RP, który stanowi, iż "Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny i niezawisły są " oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, iż "Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw". Przyjęcie, iż w przypadku spółek handlowych, to każdorazowo członek zarządu bądź prokurent ponosi odpowiedzialność za prawidłowe wysyłanie korespondencji, prowadziłoby w konsekwencji do konkluzji, iż instytucja przywrócenia terminu, nie byłaby w zasadzie stosowna w przypadku tych podmiotów.  W przedmiotowej sprawie należy również wziąć pod uwagę różnicę pomiędzy złożeniem odwołania po terminie, a złożeniem go w terminie, ale za pośrednictwem niewłaściwego operatora pocztowego. W niniejszym stanie faktycznym przedmiotowe odwołanie zostało wysłane z zachowaniem ustawowego terminu tylko z powodu błędu pracownika strony skarżącej zostało wysłane firmą kurierską, zamiast za pośrednictwem Poczty Polskiej. Jednakże okoliczność zlecenia firmie kurierskiej, profesjonalnie zajmującej się doręczaniem przesyłek, dostarczenia odwołania, nie może automatycznie oznaczać, bez szczegółowego zbadania okoliczności faktycznych, iż strona dopuściła się z własnej winy uchybienia terminu, zwłaszcza w sytuacji kiedy nie została należycie pouczona o wynikającym z art. 12 § 6 ust. 2 o.p. obowiązku korzystania z usług Poczty Polskiej S.A. Strona skarżąca zgadza się z twierdzeniem organu, iż nie było koniecznym, by organ I Instancji w skarżonej decyzji pouczał stronę o obowiązku wniesienia odwołania za pośrednictwem Poczty Polskiej, ale należy podkreślić, iż w orzecznictwie od lat toczy się spór w kwestii tego czy pismo wniesione w przepisanym terminie za pośrednictwem innego operatora aniżeli Poczta Polska może być uznane za wniesione z uchybieniem terminu. Duża część doktryny i orzecznictwa stoi na stanowisku, iż "nie można uznać za przejaw niestarannego zachowania skorzystanie z pośrednictwa finny kurierskiej" (np. postanowienie NSA z dnia 9 października 2008 r., II GZ 237/08, postanowienie NSA z dnia 17 października 2008 r, II GZ 268/08). Z kolei przeciwna powyższemu poglądowi część orzecznictwa jako główny argument w niedopuszczeniu uznania skutecznego doręczenia w przypadku wysłania pisma przez innego operatora niż Poczta Polska wskazuje "niemożliwość ustalenia daty nadania przesyłki w przypadku wysłania korespondencji przez inny podmiot aniżeli Poczta Polska", a tym samym wykazania, iż pismo zostało wniesione w przepisanym terminie. Należy jednakże podkreślić, iż w przedmiotowym stanie faktycznym z listu przewozowego dostarczonego do Urzędu Miasta i Gminy S. odwołania jednoznacznie wynika, iż strona skarżąca nadała przedmiotowe odwołanie w ostatnim dniu wymaganego terminu tj. w dniu 6 listopada 2019 r. Strona skarżąca dopełniła zatem czynności w postaci wniesienia odwołania od przedmiotowej decyzji w ustawowym terminie. W przedmiotowej sprawie okolicznością przemawiającą za uznaniem braku winy strony skarżącej w uchybieniu niniejszego terminu jest nie tyko fakt, iż powyższego uchybienia dopuściła się strona nieprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ale również okoliczność, iż to nie strona skarżąca (osoby upoważnione do wniesienia przedmiotowego pisma) tylko osoba trzecia zatrudniona u strony skarżącej dopuściła się powyższego uchybienia. 3.2. W odpowiedzi na skargę Kolegium, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie. 4. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: 4.1. Skarga okazała się niezasadna. 4.2. Zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie prawidłowości zastosowania przez organy administracji przepisów obowiązującego prawa, zarówno prawa materialnego, jak też przepisów postępowania. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dające podstawę do wznowienia postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W orzecznictwie sądów administracyjnych rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Natomiast wynikające z art. 134 § 1 p.p.s.a. niezwiązanie granicami skargi oznacza, że Sąd ma prawo, a jednocześnie obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze (wyrok NSA z dnia 28 marca 2018r. I FSK 1000/16). 4.3. Spór pomiędzy Skarżąca a Kolegium sprowadza się do ustalenia czy w sprawie zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a mianowicie czy uchybienie terminowi nastąpiło z winy strony skarżącej. Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia w zakreślonych powyżej granicach, Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przyjął dokonane przez organ podatkowy ustalenia faktyczne, albowiem nie dopatrzył się naruszenia prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. 4.4. Na wstępie przypomnieć należy, iż zgodnie z art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Z treści powołanego przepisu wynikają cztery przesłanki, które muszą wystąpić łącznie (kumulatywnie): (1) dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, (2) wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, (3) uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, (4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. W realiach rozpoznawanej sprawy okoliczność dochowania 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, liczonego od dnia powzięcia przez Skarżącą informacji o prawdopodobnym uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania nie jest sporna. Kolegium nie podziela natomiast stanowiska Spółki co do uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania. W tych ramach wskazać należy, że to obowiązkiem strony jest uprawdopodobnienie braku winy (por. wyrok WSA w Opolu z dnia 27 stycznia 2016r., I SA/Op 623/15, LEX nr 1998634). Uprawdopodobnienie oznacza, iż uwiarygodnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. Stanowi ono bowiem złagodzenie rygorów dowodowych odnośnie okoliczności usprawiedliwiających niedopełnienie czynności procesowej w terminie. Z uwagi na fakt, iż art. 162 §1 o.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok WSA w Opolu z dnia 25 kwietnia 2016r., II SA/Op 462/15). Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (wyrok WSA w Łodzi z dnia 25 lutego 2016r., III SA/Łd 1274/15, LEX nr 2012488, por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 21 stycznia 2016r., I SA/Go 509/15). Sąd podziela prezentowany zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie pogląd (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2011 r. I FSK 2000/09, wyrok z dnia 20 stycznia 2010 r. I SA/Bd 647/08, wyrok z dnia 3 czerwca 2011 r. I SA/Kr 500/11, wyrok z dnia 3 czerwca 20011 r. III SA/GI 2284/10, wyrok WSA w Krakowie z dnia 19 stycznia 2016r., I SA/Kr 1549/15, LEX nr 1995615), podkreśla się, że o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 328-329; B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki, Ordynacja podatkowa. Komentarz 2008, Wrocław 2008, s. 674-678, P. Pietrasz, Komentarz do art.162 ustawy - Ordynacja podatkowa, LEX nr 145249). 4.5. Przenosząc powyższe uwagi na grunt przedmiotowej sprawy wskazać przyjdzie, że Kolegium prawidłowo oceniło wskazaną przez Spółkę we wniosku o przywrócenie terminu argumentację. Doprowadziło to, zdaniem Sądu, do trafnej konkluzji, że Skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. W tych ramach przypomnieć należy, że powierzenie wykonywania czynności ekspedycji odwołania pracownikowi Spółki niesporządzającemu odwołania nie świadczy o braku winy po stronie Spółki w nieterminowym złożeniu środka. Także konieczność podpisania odwołania przez dwóch prokurentów w różnych miejscowościach nie świadczy o braku winy. Sąd podziela także pogląd Kolegium o braku konieczności pouczenia Spółki przez Burmistrza w ww. decyzji o obowiązku wniesienia odwołania za pośrednictwem Poczty Polskiej, co wynika wprost z regulacji Ordynacji podatkowej. Przypomnieć także należy, że art. 12 § 6 pkt 3 o.p. stanowi jedynie, że termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2020 r. poz. 1041) lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub otrzymane przez polską placówkę pocztową operatora wyznaczonego po nadaniu w państwie spoza Unii Europejskiej albo złożone w polskim urzędzie konsularnym. Brak pouczenia o brzmieniu przywołanego przepisu w realiach rozpatrywanej sprawy nie może uzasadniać braku winy strony w uchybieniu terminowi. Zdaniem Sądu trafnie Kolegium zaakcentowało, że prokurenci Spółki, z racji pełnionej funkcji zobowiązani są do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zadania. Zatem przekazanie pracownikowi Spółki w ostatnim dniu odwołania bez upewnienia się, że zostanie ono w terminie, zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej wysłane, należy traktować jako niedbalstwo, a nie brak winy w nieterminowym złożeniu odwołania. Okoliczność, że odwołanie podpisane przez prokurentów zostało wysłane w ostatnim dniu firmą kurierską może świadczyć o braku staranności prokurenta w wypełnianiu swoich obowiązków. Okolicznością przemawiającą na brakiem winy Skarżącej nie może być także przyjęta w firmie praktyka obiegu dokumentów. Przeciwnie świadczy o niedopełnieniu niedochowaniu należytej staranności, podczas gdy o braku winy w nie dochowaniu czynności procesowej można mówić wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że było to niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia nawet przy dołożeniu przez stronę szczególnej staranności. Oznacza to, że przywrócenie terminu jest niedopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a więc nie dopełniła czynności z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. Jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (a więc zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także jej lżejszej postaci - niedbalstwa. Za niedbalstwo należy z kolei rozumieć niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Jakiekolwiek zaś niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie uniemożliwia przywrócenie terminu (por. wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2013 r. I FSK 741/12). 4.6. Podkreślić także należy, że Spółka nie wykazała naruszenia przez Kolegium art. 45 Konstytucji RP, zgodnie z którym każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny i niezawisły sąd, oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, iż ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw. Strona skarżąca miała bowiem prawo do zaskarżenia niekorzystnej dla siebie decyzji poprzez wniesienie odwołania, jednak z uwagi na niedochowanie wymogów formalnych – uchybienia terminowi – z prawa tego skorzystać nie mogła. Podkreślić także należy, że z uwagi na niewykazanie przez skarżącą spółkę braku winy w uchybieniu terminowi wniosek o przywrócenie terminu zasadnie został rozpoznany odmownie. W konsekwencji mając na uwadze zarówno powołane regulacje prawne jak i okoliczności faktyczne sprawy nie doszło, zdaniem Sądu na naruszenia powołanych wyżej przepisów Konstytucji. Nie można podzielić stanowiska Spółki, zgodnie z którym przyjęcie, iż w przypadku spółek handlowych, to każdorazowo członek zarządu bądź prokurent ponosi odpowiedzialność za prawidłowe wysyłanie korespondencji, prowadziłoby w konsekwencji do konkluzji, iż instytucja przywrócenia terminu, nie byłaby w zasadzie stosowna w przypadku tych podmiotów.  4.7. Podnieść także należy, że wbrew twierdzeniom skargi, iż z zaskarżonego postanowienia nie wynika, aby okoliczność zlecenia firmie kurierskiej, profesjonalnie zajmującej się doręczaniem przesyłek, dostarczenia odwołania, została uznana przez Kolegium za automatycznie oznaczającą, iż strona dopuściła się z własnej winy uchybienia terminu, zwłaszcza w sytuacji kiedy nie została należycie pouczona o wynikającym z art. 12 § 6 ust. 2 o.p. obowiązku korzystania z usług Poczty Polskiej S.A. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia kolegium szczegółowo odniosło się do wszystkich okoliczności sprawy i prawidłowo, zdaniem Sądu przyjęło, że Spółka nie uprawdopodobniła winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania. W ocenie Sądu za uznaniem braku winy strony skarżącej w uchybieniu niniejszego terminu nie przemawia fakt, iż powyższego uchybienia dopuściła się strona nieprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ale również okoliczność, iż to nie strona skarżąca (osoby upoważnione do wniesienia przedmiotowego pisma) tylko osoba trzecia zatrudniona u strony skarżącej dopuściła się powyższego uchybienia. Albowiem to skarżąca ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania podległych jej pracowników, którzy mogą wszakże podlegać odpowiedzialności pracowniczej. Konkludując zasadnie organ podatkowy stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem podatnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu określonego w art. 162 § 1 o.p. Tym samym nie doszło do naruszenia art. 162 § 1 i 2 o.p. przez jego błędne zastosowanie i uznanie przez organ, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy strona skarżąca uprawdopodobniła, iż nie można jej przypisać winy ani rażącego niedbalstwa w wysłaniu odwołania przez pracownika strony skarżącej w ustawowymi terminie, ale za pośrednictwem firmy kurierskiej. 4.8. Końcowo odnosząc się w dalszej kolejności do podnoszonej przez pełnomocnika w skardze kwestii rozróżnienia pomiędzy złożeniem odwołania po terminie, a złożeniem go w terminie, ale za pośrednictwem niewłaściwego operatora pocztowego, prowadzącej do konkluzji, że w niniejszym stanie faktycznym przedmiotowe odwołanie zostało wysłane z zachowaniem ustawowego terminu tylko z powodu błędu pracownika strony skarżącej zostało wysłane firmą kurierską, zamiast za pośrednictwem poczty Polskiej, podnieść należy, że zagadnienie wykracza poza granice skargi. Przedmiotem kontroli sądowej jest bowiem postanowienie odmawiające przywrócenie terminu do złożenia odwołania, a nie uchybienie terminowi. Ta ostatnia kwestia była przedmiotem rozważań Kolegium w postanowieniu z dnia [...] nr [...]. Niezależnie od powyższego wskazać jednak należy, że w uchwale 7 sędziów z dnia 19 października 2015r. I OPS 1/15 Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że oddanie przed upływem przewidzianego prawem terminu pisma procesowego, w sprawie sądowoadministracyjnej, w polskiej placówce pocztowej innego operatora niż operator wyznaczony w rozumieniu art. 83 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) w zw. z art. 178 ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2012 r., poz. 1529) nie skutkuje zachowaniem terminu w sytuacji, gdy pismo dostarczono sądowi po jego upływie. Również w najnowszym orzecznictwie wyrażono pogląd, że oddanie przed upływem przewidzianego prawem terminu pisma w polskiej placówce pocztowej innego operatora, niż wyznaczony w rozumieniu art. 12 § 6 pkt 2 O.p. w zw. z art. 178 ust. 1 Prawa pocztowego, nie skutkuje zachowaniem terminu, gdy pismo dostarczono organowi podatkowemu po jego upływie (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 12 listopada 2020 r. I SA/Łd 147/20). 4.9. Mając na uwadze powyższe, Sąd na zasadzie art. 151 p.p.s.a., mając na uwadze art. 134 p.p.s.a., skargę jako niezasadną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło