II SA/Po 240/21

WyrokWSA w Poznaniu2022-01-19

Skład orzekający: Jakub Zieliński, Jan Szuma, Paweł Daniel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy problemy psychiczne męża skarżącej, który odebrał decyzję administracyjną i przekazał ją skarżącej z błędną datą odbioru, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że problemy psychiczne męża skarżącej, nawet jeśli skutkowały przekazaniem błędnej informacji o dacie odbioru przesyłki, nie wyłączają winy skarżącej w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca, posiadając wykształcenie prawnicze i wiedząc o braku koperty z numerem przesyłki, powinna była zweryfikować datę doręczenia decyzji, co stanowiło jej obowiązek wynikający z należytej staranności.
Stan faktyczny
Skarżąca A. M. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. dotyczącej świadczenia wychowawczego. Decyzja organu I instancji została odebrana przez męża skarżącej, który przekazał jej informację o odbiorze z błędną datą. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że problemy psychiczne męża nie stanowiły wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, a skarżąca dopuściła się lekkiego niedbalstwa, nie weryfikując daty doręczenia. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne ustalenia faktyczne i niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jan Szuma Asesor WSA Paweł Daniel po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi A. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2020 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej również: Kolegium; organ II instancji) postanowieniem z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] odmówiło A. M. (dalej również: strona; skarżąca) przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] Przedmiotowe rozstrzygnięcie wydano na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 § 2 oraz art. 124 i art. 126 ustawy z dnia [...] czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.) – dalej: k.p.a. Postanowienie to zostało wydane w następującym stanie sprawy. Prezydent Miasta P. decyzją z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...], wydaną w wyniku wznowienia postępowania, uchylił w części decyzję własną z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] i odmówił przyznania świadczenia wychowawczego na rzecz A. M. na okres od [...] października 2018 r. do [...] czerwca 2019 r. oraz przyznał to świadczenie na okres od [...] lipca 2019 r. do [...] września 2019 r., a jednocześnie odmówił uchylenia tej decyzji w części, w której przyznano świadczenie wychowawcze na rzecz L. M. i A. M.. Decyzja z dnia [...] lutego 2020 r. została doręczona A. M. w dniu [...] lutego 2020 r. (odebrana przez dorosłego domownika – T. M.), co wynika z potwierdzenia odbioru przesyłki. W dniu [...] marca 2020 r. A. M. wniosła (drogą pocztową) odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] lutego 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia wyżej opisanego odwołania. Kolegium uznało, że strona nie zachowała wymaganego ustawowo terminu do wniesienia odwołania, który upłynął [...] marca 2020 r. (był to dzień roboczy – piątek), a odwołanie złożono w dniu [...] marca 2020 r. Postanowienie to zostało doręczone skarżącej [...] sierpnia 2020 r. A. M. we wniosku z dnia [...] września 2020 r. (data nadania: [...] września 2020 r.) wystąpiła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] Uzasadniając wniosek, podniosła, że został on przez nią złożony w terminie 7 dni od dnia, kiedy dowiedziała się o przyczynie uchybienia terminu, tj. od dnia, kiedy zapoznała się z treścią wyżej opisanego postanowienia Kolegium z dnia [...] sierpnia 2020 r. Wskazała również na to, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ mąż T. M., który odebrał przesyłkę, przekazał ją skarżącej wskazując inną datę odbioru. Argumentowała, że mąż miał problemy ze zdrowiem psychicznym (ostra reakcja na stres, objawy lękowe i depresyjne opisane w odwołaniu, opinii psychologa z dnia [...] września 2020 r. oraz oświadczeniu T. M. z dnia [...] września 2020 r.). Kolegium, motywując swoje rozstrzygnięcie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w pierwszej kolejności wskazało na treść art. 58 § 1 i 2 k.p.a. i stwierdziło, że został spełniony warunek złożenia wniosku w 7-dniowym terminie, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., tj. od dnia uzyskania informacji o ustaniu przyczyny uchybienia terminu, gdyż postanowienie zostało doręczone A. M. w dniu [...] sierpnia 2020 r., zaś z pieczęci pocztowej zamieszczonej na kopercie wynika, że wniosek został wysłany [...] września 2020 r. W następnej kolejności organ II instancji wyjaśnił, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca podniosła, iż powodem wskazania błędnej daty odebrania decyzji przez męża był jego zły stan psychiczny (ostra reakcja na stres, objawy lękowe i depresyjne), na którą to okoliczność strona przedłożyła opinię psychologa z dnia [...] września 2020 r. Organ wskazał, że z opinii tej wynika, iż T. M. pozostaje w terapii psychologicznej od lutego 2020 r., zaś podczas etapu diagnostycznego, który miał miejsce w lutym 2020 r., rozpoznano u niego objawy ostrej reakcji na stres oraz objawy lękowe i depresyjne, które mogły skutkować pogorszeniem jego funkcjonowania w życiu codziennym. Organ dodał, że na okoliczności te wskazuje także oświadczenie T. M. z dnia [...] września 2020 r. Kolegium uznało, że wyżej opisane okoliczności nie uzasadniały przywrócenia terminu do złożenia odwołania, gdyż problemy ze zdrowiem psychicznym nie są chorobą nagłą, która uniemożliwia przekazanie korespondencji, nie powodują bowiem ograniczenia zdolności danej osoby do podejmowania czynności dnia codziennego, czynności prawnych i faktycznych. Zdaniem Kolegium, z dołączonych do wniosku dokumentów nie wynika, aby stan psychiczny T. M. w lutym 2020 r. wymagał leczenia lekami czy też kompleksowego leczenia psychiatrycznego; psychoterapia prowadzona z powodu załamania psychicznego i lęków związanych z załamaniem się sytuacji zawodowej nie świadczy o braku zdolności do odebrania poczty i przekazania jej domownikowi. Poza tym organ II instancji wskazał na to, że opinia psychologiczna oraz oświadczenie T. M. nie stanowią dostatecznego uprawdopodobnienia wniosku złożonego przez A. M.. Organ podniósł, że jeśli miała ona wątpliwości co do stanu zdrowia męża (psychoterapia rozpoczęła się na początku lutego 2020 r.), mogła sprawdzić zarówno internetowo, na stronach Poczty Polskiej, jak i telefonicznie w organie datę doręczenia przesyłki. W konkluzji Kolegium stwierdziło, że z dokumentów załączonych do wniosku o przywrócenie terminu nie można wywieść, że problemy T. M. uniemożliwiły skarżącej podjęcie jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do dochowania terminu na złożenie odwołania. Organ podkreślił, że przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. A. M., reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika procesowego, w skardze na postanowienie Kolegium domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości. Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędne ustalenia faktyczne, polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, że skarżąca miała wiedzę o problemach psychicznych męża, a zatem powinna zweryfikować datę odbioru przesyłki, jak również, że problemy psychiczne nie uniemożliwiają prawidłowego funkcjonowania jej męża, podczas gdy: - skarżąca w dacie odbioru przesyłki przez męża nie miała wiedzy o tym, że znajduje się on w stanie ostrej reakcji na stres, skutkującej problemami z przetwarzaniem informacji, skupieniem i zapamiętywaniem, - mąż skarżącej nigdy wcześniej nie przejawiał takich problemów, zatem skarżąca nie miała podstaw, by kwestionować przedstawione przez niego informacje, - z przedłożonego zaświadczenia oraz oświadczenia męża skarżącej wynika, że miał istotne problemy z zapamiętywaniem, kojarzeniem i koncentracją; 2) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie, przejawiające się w przyjęciu, że stwierdzone problemy psychiczne męża skarżącej, skutkujące przekazaniem jej błędnej informacji o dacie odbioru adresowanej do niej przesyłki, nie wyłączają jej winy w zachowaniu terminu (w stopniu lekkiego niedbalstwa), podczas gdy skarżąca udowodniła, że dochowała należytej staranności, a uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, z przyczyn obiektywnych. W uzasadnieniu skargi strona rozwinęła i umotywowała zarzuty, koncentrując się na opisie stanu psychicznego męża i innych aspektów jego funkcjonowania, celem wykazania, że nie miała podstaw by sądzić, że data doręczenia decyzji, od której wniosła odwołanie, może być inna niż [...] lutego 2021 r. Ponadto podniosła, że nie można jej czynić zarzutu, iż nie sprawdziła daty doręczenia przesyłki, gdyż "z uwagi na brak koperty, co zostało wskazane we wniosku (...) [o przywrócenie terminu], sprawdzenie po numerze przesyłki było niemożliwe". Kolegium w odpowiedzi na skargę podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko co od braku podstaw do przywrócenia uchybionego terminu i wniosło o oddalenie skargi. Ustosunkowując się do zarzutów skargi, organ stwierdził m.in., że odebranie przesyłki zawierającej decyzję przez męża skarżącej, który podjął się przekazania pisma adresatowi, nie stanowi przesłanki skutkującej przywróceniem terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. Kolegium wskazało m.in. na to, że z okoliczności opisywanych przez skarżącą wynika, iż problemy zdrowotne męża spowodowane były trudnościami i złymi doświadczenia w pracy, które miały miejsce przed odebraniem korespondencji, również przez kłopoty związane z sytuacją gospodarczą spowodowaną epidemią COVID-19, mimo że w lutym 2020 r. takowe jeszcze nie wystąpiły. Organ dodał ponadto, że w tym okresie mąż skarżącej prowadził działalność gospodarczą, wobec czego Kolegium wzięło pod uwagę okoliczność, że dorosły domownik był osobą, która prowadziła działalność gospodarczą od lat i niezależnie od samopoczucia miała świadomość, jaki skutek wywołuje odebranie korespondencji. Organ zaznaczył, że okoliczności wskazane w skardze świadczą o tym, że skarżąca nie dołożyła należytej staranności w dbałości o swoje interesy, tj. nie wykazała się należytym zainteresowaniem w zakresie otrzymywanej korespondencji. Zdaniem organu, nie sposób zatem mówić o wystąpieniu przeszkody do złożenia odwołania w terminie, która byłaby przeszkodą nie do przezwyciężenia. Organ argumentował przy tym, że "skarżąca złożyła odwołanie w ostatnim możliwym dniu terminu (według jej wiedzy), zaś przez cały poprzedzający okres miała możliwość złożenia odwołania i nie zachodziła tu jakakolwiek przeszkoda do jego złożenia". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga podlegała oddaleniu. Na wstępie wyjaśnić należy, że niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 i art. 120 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – dalej: p.p.s.a. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest wydane, na podstawie art. 59 § 2 k.p.a., postanowienie Kolegium o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Wnioskodawcą przywrócenia terminu była A. M. jako adresat decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] Zgodnie z art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Natomiast stosownie do art. 59 § 2 k.p.a., o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Od takiego rozstrzygnięcia przysługuje skarga do sądu administracyjnego, co wynika z art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Rozważania nad zasadnością i prawidłowością formalną orzeczenia o odmowie przywrócenia terminu w niniejszej sprawie należy rozpocząć od stwierdzenia, że decyzja Prezydenta Miasta P. z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] została, w trybie art. 43 k.p.a., skutecznie doręczona A. M.. Przepis ten stanowi, że w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Decyzja ta została [...] lutego 2020 r. odebrana przez dorosłego domownika – T. M., co wynika z potwierdzenia odbioru przesyłki i nie jest okolicznością sporną. Termin do wniesienia dowołania od tej decyzji, zgodnie z ogólną regułą z art. 129 § 2 k.p.a., wynosił 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Upływał zatem [...] marca 2020 r. (piątek), natomiast odwołanie zostało wniesione [...] marca 2020 r. (drogą pocztową). Uchybienie terminu jest zatem niewątpliwe. Okoliczność ta nie stanowi również przedmiotu sporu pomiędzy stronami. Ponadto fakt uchybienia terminu wynika z postanowienia Kolegium z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...], stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania od wyżej opisanej decyzji (art. 134 k.p.a.). Poza tym, skoro strona wystąpiła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, to tym samym wykazywała świadomość jego uchybienia, a zatem zgodziła się ze skutecznością doręczenia decyzji (por. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2021 r. sygn. akt II OSK 2400/20, dostępny w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tak uchybiony termin mógł zatem zostać przywrócony na prośbę strony, jeżeli zostałyby spełnione warunki określone w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Kwestia zachowania terminu do wniesienia przedmiotowej prośby (w tym wypadku 7 dni od doręczenia stronie postanowienia Kolegium z dnia [...] sierpnia 2020 r.) i jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności również nie budziły żadnych wątpliwości. Przechodząc do oceny merytorycznego rozstrzygnięcia Kolegium, warto zwrócić uwagę na przesłanki, od których spełnienia zależy uwzględnienie wniosku o przewrócenie terminu. Przede wszystkim należy podkreślić, że już z treści samego przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić, stosowną argumentacją, swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 27 maja 2021 r. sygn. akt II GSK 810/18, dostępny jw.). W świetle art. 58 § 1 k.p.a. tylko w sytuacji, gdy strona dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody, w danych warunkach nie do przezwyciężenia, można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Chodzi zatem o sytuacje, w których strona nie mogła tej przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy należy bowiem przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej – w danej sytuacji życiowej i osobistej – można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Dopuszczenie się przez stronę chociażby lekkiego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Innymi słowy, kwestia stopnia zawinienia nie ma w tym przypadku znaczenia, bowiem każdy, nawet najmniejszy stopień zawinienia wyklucza przywrócenie terminu (por. np. wyroki NSA z dnia 16 marca 2021 r. sygn. akt II OSK 3883/19 i 19 maja 2021 r. sygn. akt I OSK 2539/20 – dostępne jw.). Idąc dalej, należy jeszcze wyjaśnić, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Z uwagi na kryterium braku winy, które warunkuje przywrócenie uchybionego terminu, za usprawiedliwione, niezawinione przyczyny niedochowania terminu mogą być uznane wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw – udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2923/18, dostępny jw.). W ocenie tutejszego Sądu, okoliczności podnoszone we wniosku o przywrócenie terminu nie uzasadniały braku winy strony w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. W sprawie nie zostały spełnione wymogi z art. 58 § 1 k.p.a. W konsekwencji, rozstrzygnięcie organu II instancji o odmowie jego przywrócenia było zasadne. Przy jego podjęciu Kolegium nie naruszyło przepisów postępowania, w szczególności powołanych w skardze przepisów art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. Sąd całkowicie zagrodził się też z organem co do tego, że problemy psychiczne męża skarżącej, nawet jeżeli skutkowały przekazaniem jej błędnej informacji o dacie odbioru adresowanej do niej przesyłki, nie wyłączają winy strony w zachowaniu terminu (organ przypisał stronie lekkie niedbalstwo). Wszystkie niezbędne ustalenia faktyczne w tym zakresie zostały poczynione, a ich ocena prawna była prawidłowa. Organ II instancji prawidłowo zastosował przepis art. 58 § 1 k.p.a. i trafnie rozstrzygnął przedmiotową sprawę. Po pierwsze, niezależnie do tego, czy skarżąca w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania wiedziała o problemach psychicznych męża, powinna była zweryfikować datę odbioru przesyłki. Obowiązek ten nie był również warunkowany tym, czy domniemane problemy zdrowotne (natury psychicznej) męża uniemożliwiały mu prawidłowe codzienne funkcjonowanie (trudności w sferze procesów poznawczych, w tym pogorszenie pamięci i koncentracji uwagi). Należy podkreślić, że w przedmiotowej sprawie chodzi o ocenę winy strony, która nie dokonała czynności procesowej w terminie, a nie o ustalenie stanu zdrowia jej domownika. Niemniej jednak Sąd wyjaśnia, że podziela stanowisko organu co do ogólnej oceny sytuacji związanej z okolicznościami dotyczącymi męża skarżącej. Skoro podjął się on przekazania przesyłki adresatowi – i co finalnie uczynił – to funkcjonował w sposób wystarczający do rozeznania się w rzeczywistości. Mąż skarżącej nie jest osobą ubezwłasnowolnioną ani nie stwierdzono, aby w rozpatrywanym okresie, pozostawał w stanie niepoczytalności. W każdym razie, strona takich okoliczności nie wykazała. Warto też wspomnieć, że Kolegium trafnie wskazało na wątpliwości co do wiarygodności twierdzeń strony, w tym bazujących na opinii psychologicznej. Według przedłożonej przez stronę opinii, problemy zdrowotne męża skarżącej miały być spowodowane traumatycznymi doświadczeniami w pracy zawodowej. Sytuacja ta miała wystąpić jeszcze przed odebraniem przedmiotowej korespondencji i wpływała na stan psychiczny męża w dniu odbioru, a następnie przekazania stronie korespondencji urzędowej. W opinii psychologicznej wskazano, że w konsekwencji wystąpienia pandemii COVID-19 sytuacja zawodowa T. M. uległa w krótkim czasie gwałtownemu załamaniu, a załamanie struktury zawodowej było dla niego niezwykle traumatyczne, zaś skutkiem opisywanych wydarzeń było znaczne pogorszenie zdrowia psychicznego badanego. Tymczasem, zasadniczo w lutym 2020 r. w polskiej gospodarce bezpośrednio nie wystąpiły jeszcze negatywne skutki epidemii COVID-19. Obostrzenia związane z potrzebą zwalczania pandemii, w tym ograniczenia w działalności gospodarczej były wprowadzane dopiero od marca 2020 r. Stan zagrożenia epidemicznego obowiązywał w Polsce od dnia [...] marca 2020 r. (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia [...] marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego – Dz.U. z 2020 r., poz. 433), zaś stan epidemii wprowadzono od dnia [...] marca 2020 r. (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii – Dz.U. z 2020 r., poz. 491). W sprawie brak jest jakichkolwiek poszlak do przyjęcia, że działalność gospodarcza męża skarżącej (jak wynika ze skargi, prowadzącego aktywność biznesową od wielu lat w formie spółki komandytowej), była tak uzależniona od sytuacji kontrahentów zagranicznych (w krajach, w których wcześniej wystąpiły negatywne skutki społeczne i gospodarcze epidemii), że drastycznie pogorszyła się już w lutym 2020 r. (np. przerwana została ciągłość łańcucha dostaw). Trudno zatem uznać wiarygodność twierdzeń skarżącej w tym zakresie. Powyższa uwaga ma jednakże wyłącznie charakter porządkujący (wynikający z rzetelności sprawozdawczej). Jak już wspomniano – istotna jest ocena zachowania samej strony, która nie dokonała czynności procesowej w terminie, a nie to, czy na przełomie lutego i marca 2020 r. mąż skarżącej przeżywał kryzys zawodowy i czym było to spowodowane. Po drugie zatem – i najważniejsze – skarżąca nie dochowała odpowiedniej, wymaganej od niej według obiektywnego miernika staranności, dbałości w zakresie wniesienia odwołania. Skoro skarżąca, jak podniosła we wniosku o przywrócenie terminu – nie otrzymała od dorosłego domownika, który w jej imieniu odebrał urzędową korespondencję, informacji w tym względzie w samym dniu odbioru przesyłki ("mąż nie przekazał [...] informacji o odebraniu korespondencji od razu"), a ponadto skarżąca nie dysponowała kopertą przesyłki (mąż "nie zachował również kopert, z których wynikał numer nadawczy przesyłek"), to tym bardziej powinna była się upewnić, w jakiej dacie doręczono jej przedmiotową decyzję. Tego właśnie wymaga obiektywny miernik staranności. Skarżąca we wniosku zaznaczyła, że posiada wykształcenie prawnicze. Powinna zatem zdawać sobie sprawę z fundamentalnego znaczenia zachowania terminu do wnoszenia środków odwoławczych. Zwlekanie z wniesieniem odwołania do ostatniego dnia terminu – ustalonego przez stronę błędnie, gdyż liczonego od [...] lutego 2020 r. – również wskazuje na brak należytej ostrożności procesowej. Strona ma prawo wnieść środek odwoławczy do końca terminu, jednakże czyniąc to właśnie w ostatnim dniu, godzi się na negatywne skutki ewentualnego błędu w obliczeniu terminu. Oczywistym truizmem jest stwierdzenie, że pamięć ludzka – nawet w przypadku w pełni zdrowego psychicznie człowieka – jest zawodna. Dlatego poleganie na informacji ustnej domownika – i to w sytuacji, gdy strona nie dysponuje kopertą z numerem przesyłki i pieczęciami urzędu pocztowego – bez jakiejkolwiek próby weryfikacji daty doręczania decyzji, stanowi ryzyko obciążające stronę. Zdaniem Sądu, przy aktualnych możliwościach technicznych i proceduralnych, strona mogła – i powinna – osobiście lub pisemnie, czy chociażby telefonicznie, lub za pomocą innych środków komunikacji na odległość (telekomunikacji) skontaktować się z urzędem obsługującym organ wydający decyzję, celem uzyskania pewnej wiedzy co do terminu doręczenia przedmiotowej decyzji, względnie poznania numeru przesyłki pocztowej. To ostatnie pozwoliłoby na weryfikację daty doręczenia przesyłki na podstawie danych z urzędu pocztowego (możliwe byłoby uzyskanie informacji we właściwej placówce pocztowej lub na stronie internetowej Poczty Polskiej – tzw. emonitoring przesyłek). Podsumowując, przy ocenie zachowania terminu do wniesienia odwołania co do zasady uznaje się za miarodajną datę przyjęcia pisma przez dorosłego domownika (art. 43 k.p.a.), nie bierze się zaś pod uwagę tego, czy domownik wywiązał się z obowiązku dostarczenia adresatowi pisma w odpowiednim czasie (zob. wyroki NSA z dnia 5 sierpnia 2015 r. sygn. akt I OSK 2702/13, 27 października 2020 r. sygn. akt I OSK 1014/20 i 10 marca 2021 r. sygn. akt III OSK 176/21 – dostępne jw.). Skoro zatem skarżąca nie otrzymała od dorosłego domownika, który w jej imieniu odebrał urzędową korespondencję, informacji pewnej o dacie jej odbioru, to jej obowiązkiem było ustalenie tej daty np. w urzędzie organu. Zwłaszcza gdy zdecydowała się na wniesienie odwołania w ostatnim dniu terminu, ustalonego na podstawie informacji uzyskanych od domownika, ryzykując niejako, że podana data odbioru jest wątpliwa (niepewna). Kwestie dotyczące zaufania skarżącej do informacji pochodzących od jej męża nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiocie przywrócenia uchybionego terminu. Działania procesowe oparte na twierdzeniach domownika, bez osobistej weryfikacji daty odbioru decyzji, strona postępowania podejmuje na własną odpowiedzialność. W takich warunkach Sąd stwierdził, że w przedmiotowej sprawie w żadnej mierze nie zaistniały warunki, o których mowa w art. 145 § 1 p.p.s.a., uzasadniające uwzględnienie skargi i wyeliminowanie zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego. W szczególności zaś nie miało miejsca naruszenie prawa, o którym mowa w pkt 1 lit. c tego przepisu. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło