II GSK 566/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-03-14
Skład orzekający: Marcin Kamiński, Andrzej Skoczylas, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy następca prawny spółki, która uiściła opłatę za kartę pojazdu na podstawie przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją, ma prawo do żądania zwrotu nadpłaconej kwoty, mimo że połączenie spółek nastąpiło przed wydaniem wyroku przez Trybunał Konstytucyjny?Ratio decidendi
Następca prawny spółki, która uiściła opłatę za kartę pojazdu na podstawie przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją, ma prawo do żądania zwrotu nadpłaconej kwoty. Prawo to wynika z przepisów o sukcesji uniwersalnej (art. 494 § 1 i § 2 k.s.h.) oraz z faktu, że stwierdzenie niezgodności przepisu z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny aktualizuje uprawnienie strony do żądania zwrotu nadpłaty, a w konsekwencji obowiązek organu administracji do jej zwrotu.Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. domagała się zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, argumentując, że opłata została uiszczona na podstawie przepisu uznanego później za niezgodny z Konstytucją. Organ administracji odmówił zwrotu, podnosząc m.in. kwestię przedawnienia i braku legitymacji spółki jako następcy prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił akt organu w części odmawiającej zwrotu i uznał obowiązek zwrotu kwoty 425 zł. Prezydent Miasta Gdańska wniósł skargę kasacyjną, kwestionując m.in. prawidłowość zastosowania przepisów o sukcesji spółek, naruszenie przepisów postępowania oraz błędną wykładnię przepisów materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezydenta Miasta Gdańska.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant asystent sędziego Zofia Frąckowiak po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta Gdańska od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 lutego 2022 r. sygn. akt III SA/Gd 470/21 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w W. na akt Prezydenta Miasta Gdańska z dnia 29 marca 2021 r. nr WK-II.5410.9278.2020/2021.AN/MW w przedmiocie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezydenta Miasta Gdańska na rzecz P. Sp. z o.o. w W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 3 lutego 2022 r., sygn. III SA/Gd 470/21 po rozpoznaniu skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: Spółka, Strona) na akt Prezydenta Miasta Gdańska (dalej: Prezydent) z 29 marca 2021 r., nr WK-II.5410.9278.2020/2021.AN/MW, w przedmiocie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu: uchylił zaskarżony akt w części odmawiającej Spółce zwrotu części opłaty uiszczonej za wydanie karty pojazdu marki Renault Magnum o numerze rejestracyjnym [...], uznał obowiązek Prezydenta Miasta Gdańska dokonania na rzecz Strony zwrotu kwoty 425zł za wydanie karty pojazdu dla pojazdu marki Renault Magnum o numerze rejestracyjnym [...] oraz zasądził od Gminy Miasta Gdańska na rzecz Strony zwrot kosztów postępowania.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpił organ administracji – Prezydent, zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku (dalej: WSA) do ponownego rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Alternatywnie, w przypadku uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona w rozumieniu art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), organ administracji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje według norm przepisanych. Prezydent wnosił o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 494 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (D. U. Nr 94, poz. 1037 z późn. zm.; dalej: k.s.h.) poprzez jego niezastosowanie i nieuchylenie zaskarżonego aktu w całości i nieumorzenie postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy zaskarżony akt stwierdzał uprawnienie Spółki do żądania zwrotu części opłat poniesionych tytułem wydania karty pojazdu dla pojazdu o nr rej. [...], podczas gdy na Stronę, jako następcę prawnego P1 sp. z o.o. z siedzibą w W. – KRS: [...], w ogóle nie przeszło wskutek połączenia spółek prawo do żądania zwrotu kwoty 425zł za wydanie karty pojazdu dla pojazdu o nr rej. [...], ponieważ w dniu połączenia (1.10.2004 r.) uprawnienie to nie przysługiwało poprzednikowi prawnemu Spółki;
Alternatywnie, w przypadku uznania przez Sąd, że prawo do żądania zwrotu kwoty 425 zł za wydanie karty pojazdu o nr rej. [...] Stronie przysługuje i brak jest podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego, zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
b) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w części, w której Sąd I instancji nie uwzględnił skargi;
c) naruszenie art. 58 § 1 p.p.s.a. i w konsekwencji art. 146 § 1 p.p.s.a., poprzez uchylenie zaskarżonego aktu Prezydenta Miasta Gdańska w części odmawiającej zapłaty części opłaty za wydaną kartę pojazdu o nr rej. [...] w kwocie 425 zł, pomimo braku kognicji sądu administracyjnego do rozstrzygania w przedmiocie zasadności podniesionego przez organ zarzutu przedawnienia tej należności na gruncie prawa cywilnego;
d) naruszenie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. poprzez nieuprawnione uznanie uchylonej czynności Prezydenta Miasta Gdańska z 29 marca 2021 r. nr WK-II.5410.9278.2020/2021.AN/MW w części dotyczącej odmowy zapłaty części opłaty za kartę pojazdu, za czynność z zakresu administracji publicznej i uwzględnienie skargi w tym zakresie;
e) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 146 § 2 p.p.s.a. poprzez uznanie obowiązku Prezydenta Miasta Gdańska P. Sp. z o.o. dokonania zwrotu części opłaty za wydaną kartę pojazdu o nr rej. [...] w kwocie 425 zł, pomimo uznania uprawnienia Strony do żądania zwrotu nadpłaty części opłaty poniesionej tytułem wydania karty pojazdu objętej wnioskiem przez Prezydenta Miasta Gdańska już w zaskarżonym akcie;
f) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 146 § 2 p.p.s.a. poprzez uznanie obowiązku Prezydenta Miasta Gdańska dokonania P. Sp. z o.o. zwrotu części opłaty za wydaną kartę pojazdu o nr rej. [...] w kwocie 425 zł, pomimo przyjęcia, że to Minister Infrastruktury przekroczył uprawnienie ustawowe wydając rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. z Nr 137, poz. 1310; dalej: rozporządzenie z 28.07.2003 r.), a zatem to wobec właściwego ministra, a nie Prezydenta Miasta Gdańska powyższy obowiązek mógłby być uznany;
2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) przez błędną wykładnię art. 178 ust. 1 Konstytucji RP i przyjęcie, że pomimo wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia odraczającego moment utraty mocy obowiązującej określonego przepisu prawa, sąd administracyjny może uznać działanie organu administracji za niezgodne prawem w ramach kontroli legalności, pomimo że organ administracji nie ma kompetencji do odmowy zastosowania obowiązującego w dacie rozstrzygania sprawy przepisu prawa;
b) § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r. poprzez jego błędną wykładnię, a w szczególności przyjęcie, że przepis pomimo obowiązywania do dnia 15 kwietnia 2006 r. mógł przed tą datą być niezastosowany przez organ administracji.
Prezydent wniósł także w skardze kasacyjnej o podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały na podstawie art. 15 § 1 pkt 3 p.p.s.a.
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów Prezydent przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy najpierw wyjaśnić, że Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 z późn. zm.), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca szczególny charakter, wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie 1 p.p.s.a. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny ma swobodę co do zakresu przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podanej przez organy administracji i Sąd I instancji.
Wymaga także wyjaśnienia, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2023r., poz. 1634 z późn. zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której podejmuje czynności Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem aktu Prezydenta Miasta Gdańska w przedmiocie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu stwierdził, że akt ten nie jest zgodny z prawem, co uzasadniało jego uchylenie w części odmawiającej Spółce zwrotu części opłaty uiszczonej za wydanie karty pojazdu marki Renault Magnum o nr rej. [...] oraz uznanie obowiązku organu do dokonania na rzecz Spółki zwrotu kwoty 425 zł za wydanie karty pojazdu wymienionego pojazdu.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej, zarzut uchybienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 494 § 1 k.s.h. z pkt 1.lit.a) petitum skargi kasacyjnej Skarżący kasacyjnie oznaczył jako zarzut naruszenia przepisów postępowania (z podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wobec nieumorzenia postępowania, gdy Spółka nie posiadała legitymacji do żądania zwrotu części opłaty za ww. kartę pojazdu, choć w rzeczywistości dotyczył naruszenia przepisów prawa materialnego, gdy z dopiero na ich podstawie można było ocenić czy Spółka z tytułu bycia następcą prawnym P. uzyskała prawo do żądania zwrotu części opłaty za kartę ww. pojazdu. Mając jednakże na uwadze uchwałę pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, Sąd odwoławczy odniósł się do omawianego zarzutu. W opinii NSA nie można podzielić zasadności tego zarzutu.
Nie jest sporne, że Spółka wpisana w KRS pod nr [...] jest następcą prawnym P1 Sp. z o.o. wpisanej KRS pod nr [...],do czego doszło poprzez połączenie ww. spółek i przeniesienie całego majątku ostatniej ze spółek na Spółkę przejmującą na podstawie m.in. art. 492 § 1 k.s.h., a co nastąpiło 3 września 2004 r. (data wpisu w KRS – 1 października 2004 r.). Skutkiem przejęcia P1. Sp. z o.o. przez P. Sp. z o.o. w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. było wstąpienie przez Spółkę przejmującą z dniem połączenia we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej, w myśl art. 494 § 1 k.s.h., a nadto na Spółkę przejmującą przeszły z dniem połączenia w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi, które zostały przyznane spółce przejmowanej, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji lub ulgi stanowi inaczej (§ 2 art. 494 k.s.h.). Skarżący kasacyjnie organ obowiązywania powyższych zasad w sytuacji wyżej opisanego przejęcia spółek nie kwestionował.
Należy wyjaśnić, że obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstawał w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu, rozstrzyganej przez organ administracji publicznej w drodze decyzji administracyjnej, przy czym sam obowiązek uiszczenia opłaty miał charakter obowiązku administracyjnego, który wynikał z przepisów prawa (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów NSA z 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07).
Po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie U 6/04, stwierdzającego niezgodność przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r., m.in. z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, gdy ta niezgodność występowała od samego początku obowiązywania zakwestionowanego przepisu, strona, która na podstawie niekonstytucyjnego przepisu uiściła opłatę za kartę pojazdu w zawyżonej wysokości, mogła domagać się zwrotu nadpłaconej kwoty (o czym poniżej).
Zgodzić się należy z WSA, że wskutek sukcesji uniwersalnej przewidzianej przez art. 494 § 1 i § 2 k.s.h., i mającej zastosowanie w przypadku połączenia się wspomnianych spółek, na Spółkę przejmującą przeszło uprawnienie do żądania zwrotu uiszczonej przez spółkę przejętą opłaty za kartę pojazdu. Kwestia, iż przejęcie spółek nastąpiło przed wydaniem ww. wyroku przez Trybunał, nie miała wpływu na powstanie prawa żądania zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, gdyż uprawnienie to wynikało z przepisów prawa i było skutkiem uiszczenia przez właściciela pojazdu określonej opłaty (w zawyżonej wysokości) wynikającej z przepisu prawa, który został następnie zakwestionowany przez TK od początku obowiązywania tej regulacji.
W tej sytuacji nie doszło do naruszenia art. 494 § 1 k.s.h. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. odpowiednio stosowanego na mocy art. 146 § 1 in fine p.p.s.a. przez WSA.
Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi kasacyjnej – i jednocześnie odwołując się do poglądów i ocen prawnych wyrażonych na gruncie analogicznych stanów faktycznych oraz tożsamego stanu prawnego w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 29 września 2020 r. sygn. akt I OSK 1735/20, I OSK 1514/20 oraz I OSK 1865/20; 22 października 2020 r., sygn. akt I OSK 742/20; 5 września 2023 r., sygn. akt II GSK 1383/22 – trzeba stwierdzić, że zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa podnoszone na gruncie zarzutów z pkt 1 lit. b) oraz lit. e) – f) jej petitum – co stanowi jednocześnie ich wspólny mianownik – naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.
Wyjaśnienia wymaga bowiem, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt
II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Jeżeli przy tym podkreślić – odwołując się również do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 176 w związku z 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. wyroki NSA z: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13) – że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz wyjaśnia motywy, którymi kierował się Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok, to zarzut naruszenia wymienionego przepisu prawa trzeba uznać za tym bardziej nieuzasadniony.
Wobec konstrukcji zarzutu naruszenia wymienionego przepisu prawa wyjaśniania wymaga również, że innym zupełnie zagadnieniem jest siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania strony skarżącej o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko sądu administracyjnego I instancji nie koresponduje z oczekiwaniami skarżącego kasacyjnie nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem poprzez zarzut jego naruszenia nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani też podejścia sądu administracyjnego co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
W tym też kontekście, za niezasadne należało również uznać – stawiane w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – zarzuty naruszenia przepisów art. 151 p.p.s.a. oraz art. 146 § 2 p.p.s.a. (odpowiednio pkt 1 lit. b) oraz pkt 1 lit. e) – f) petitum skargi kasacyjnej).
Przede wszystkim wyjaśnienia wymaga, że przepis art. 151 p.p.s.a. podobnie, jak przepis art. 146 p.p.s.a., są tzw. przepisami wynikowym, które regulują sposób rozstrzygnięcia sprawy, i które tym samym, nie mogą stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej (por.: wyroki NSA z: 19 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2077/10; 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1925/12; 17 września 2014 r., sygn. akt II FSK 2458/12). Błędne uwzględnienie skargi, samo w sobie nie polega więc na błędnym zastosowaniu art. 146 p.p.s.a., a tym samym na naruszeniu art. 151 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie, albowiem stanowi skutek błędu popełnionego na etapie poprzedzającym, a mianowicie na etapie kontroli zaskarżonego aktu z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa, które wojewódzki sąd administracyjny stosował lub powinien był zastosować, jako normatywne wzorce kontroli legalności tego aktu. Błędne rozstrzygnięcie, jest więc jedynie następstwem błędu zasadniczego, polegającego na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej, o której mowa w art. 1 § 2 p.u.s.a. W związku z tym, zarzutowi naruszenia art. 146 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. towarzyszyć musi konieczne i niezbędne, w sytuacji jego postawienia, powiązanie z konkretnymi przepisami, czy to prawa materialnego, czy to z przepisami postępowania, w odniesieniu do których zarzucane i wykazywane ich naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny polegałoby na wadliwym przeprowadzeniu przez ten sąd kontroli ich zastosowania lub kontroli ich wykładni przez organ administracji, który wydał zaskarżony akt.
W odpowiedzi z kolei na argumentację zmierzającą do wykazania naruszenia przez Sąd I instancji art. 146 § 2 p.p.s.a. w sytuacji, gdy organ administracji publicznej uznał przecież uprawnienie Spółki do żądania zwrotu części spornej opłaty (pkt 1. lit. e) petitum skargi kasacyjnej oraz jej uzasadnienie), wymaga wyjaśnienia, że art. 146 p.p.s.a. określa formy wyroku uwzględniającego skargę na inne niż decyzje i postanowienia akty bądź czynności z zakresu administracji publicznej, stanowiąc w § 1, że sąd uwzględniając skargę na takie akty lub czynności, uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności, zaś w § 2, że w sprawach, o których mowa w § 1, sąd może w wyroku uznać uprawnienie lub obowiązek wynikające z przepisów prawa. Z tak określonych norm kompetencyjnych wynika – jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie – że stanowią one niezależne od siebie i samodzielne podstawy wyroków uwzględniających skargi wniesione na akty lub czynności wskazane w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Sposób orzekania określony w § 1 art. 146 p.p.s.a. odnosi się do sytuacji realizacji przez organ administracji (poprzez podjęcie stosownego aktu lub czynności), wobec zindywidualizowanego adresata, uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisu prawa, zaś sposób orzekania wskazany w § 2 art. 146 p.p.s.a. odnosi się do sytuacji braku podjęcia przez organ stosownego aktu lub czynności, co tym samym aktualizuje kompetencję sądu administracyjnego do uznania w wydawanym wyroku uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Niewątpliwie więc, wyrok uznający uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa (art. 146 § 2 p.p.s.a.) zastępuje działanie (akt lub czynność) organu administracji publicznej.
W związku z powyższym, wobec treści zaskarżonego aktu – z którego wynika, że jakkolwiek "[...] przysługuje Wnioskodawcy generalne uprawnienie do żądania zwrotu nadpłaty części opłat poniesionych tytułem wydania karty pojazdu objętej wnioskiem [...]" (pkt 1 aktu), to jednak organ za uzasadnioną uznał odmowę dokonania zwrotu opłaty (pkt 2 aktu) – Sąd I instancji trafnie stwierdził (por. uzasadnienie kontrolowanego wyroku), że tak sformułowane stanowisko organu administracji nie skutkowało jednak zwrotem nadpłaty bądź uznaniem obowiązku organu w przedmiocie zwrotu nadpłaty, a w tym kontekście – oraz w korespondencji do orzecznictwa sądów administracyjnych – że w tego rodzaju sprawach należy nie tyle uznać uprawnienie Strony do zwrotu opłaty za kartę pojazdu, ile obowiązek organu administracji w tym zakresie.
Naruszenia art. 146 § 2 p.p.s.a. nie sposób jest również upatrywać w stanowisku, z którego wynika, że wobec stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 17 stycznia 2006 r. w sprawie U 6/04, niezgodności § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.; dalej: p.r.d.) oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, podmiotem zobowiązanym do zwrotu spornej części opłaty – to jest podmiotem, którego obowiązek powinien być w tym zakresie uznany – jest Minister Infrastruktury, na którego, w drodze upoważnienia ustawowego, został nałożony obowiązek wydania rozporządzenia (pkt 1. lit. f) petitum skargi kasacyjnej oraz jej uzasadnienie).
W odpowiedzi na tego rodzaju stanowisko, które nie uwzględnia jednak w dostatecznym stopniu różnicy między funkcją stanowienia prawa oraz jego stosowania i wykonywania, trzeba przede wszystkim podkreślić, że skoro organem administracji uprawnionym i zarazem zobowiązanym do pobrania opłaty za kartę pojazdu – co stanowi właśnie konsekwencję stanowienia norm prawnych o określonej treści – jest starosta (prezydent miasta), to również do jego kompetencji należy obowiązek zwrotu części opłaty, co oznacza, że adresowane do ministra właściwego do wydania aktu wykonawczego do ustawy żądanie zwrotu części opłaty za kartę pojazdu nie mogłoby być uznane, ani za uzasadnione, ani też za skuteczne (zob. w tej mierze również w odniesieniu do roszczenia odszkodowawczego przeciwko Skarbowi Państwa w postępowaniu przed sądem powszechnym uchwałę Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2007 r. sygn. akt III CZP 125/07).
Podkreślając w rekapitulacji przedstawionych argumentów, że Sąd I instancji nie naruszył art. 146 p.p.s.a., za niezasadne należało również uznać zarzuty z pkt 1 lit. c) i lit. d) petitum skargi kasacyjnej, na gruncie których skarżący kasacyjnie organ zmierza do wykazania braku dopuszczalności skargi na podjęty w rozpatrywanej sprawie akt w przedmiocie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, co wobec jej rozpoznania miałoby nie pozostawać bez wpływu na ocenę odnośnie do braku zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie organu, wydane w rozpatrywanej sprawie na podstawie art. 146 p.p.s.a. rozstrzygnięcie Sądu I instancji stanowi jednak konsekwencję prawidłowej kontroli aktu z zakresu administracji publicznej podejmowanego w przedmiocie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu.
Odwołując się w odpowiedzi na omawiane zarzuty kasacyjne do ocen prawnych zawartych w uzasadnieniach przywołanych na wstępie judykatów Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach sygn. akt: I OSK 1735/20, I OSK 1514/20, I OSK 1865/20 oraz I OSK 742/20, w punkcie wyjścia przypomnienia i zarazem podkreślenia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07, wyjaśnił, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r., jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., a ponadto, że w przypadku żądania przez stronę zwrotu opłaty za kartę pojazdu w całości lub w części, bez względu na motywy żądania, przedmiotem sprawy jest to, czy strona miała, wynikający z przepisu prawa powszechnie obowiązującego, obowiązek uiszczenia określonej opłaty. NSA stwierdził, że niewątpliwie wniesienie opłaty za wydanie karty pojazdu jest wykonaniem przez stronę takiego obowiązku, o którym organ nie rozstrzyga w drodze decyzji administracyjnej.
Z kolei, ze stanowiska zawartego w uchwale Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III CZP 24/12, wynika dopuszczalność drogi sądowej w sprawach o zwrot nienależnie pobranych opłat za wydanie karty pojazdu, uiszczonych na podstawie rozporządzenia, przed wejściem w życie ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, to jest przed 1 stycznia 2010 r. Sąd Najwyższy wskazał na charakter prawny samej opłaty, jako należności publicznoprawnej, niemającej źródła w żadnym zdarzeniu cywilnoprawnym, czego konsekwencją jest możliwość dochodzenia jej zwrotu na mocy norm prawa cywilnego (przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu), z ograniczeniem do podmiotu bezpodstawnie świadczącego opłatę ze względu na dokonywaną rejestrację pojazdu i związaną z tym potrzebą wydania karty tego pojazdu. Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że chodzi o zwrot opłaty, nie zaś o wierzytelność mogącą stać się przedmiotem obrotu na podstawie k.c., jak również wyjaśnił, że wejście w życie nowej ustawy o finansach publicznych zmieniło sytuację prawną w zakresie opłat za wydanie karty pojazdu po dniu 1 stycznia 2010 r., co nie wpłynęło jednak na zmianę publicznego charakteru samego świadczenia, jakim była i jest opłata.
W świetle powyższego, konieczność zachowania dotychczasowego trybu rozstrzygania przez organ spraw w przedmiocie zwrotu nadpłaty za kartę pojazdu w formie czynności (rozstrzygnięcie dla strony pozytywne) lub aktu (rozstrzygnięcie negatywne), na które następnie przysługuje skarga do sądu administracyjnego należy uznać za w pełni uzasadnioną. Rozróżnienia wymaga bowiem bezpodstawne wzbogacenie (instytucja prawa cywilnego) i dochodzenie z tego tytułu roszczeń na drodze postępowania cywilnego, od kwestii prawidłowości ustalania opłat, jako świadczeń publicznoprawnych (prawo administracyjne) i sporów na tym tle rozstrzyganych przez sądy administracyjne. W sytuacji więc wyboru przez stronę administracyjnego trybu dochodzenia zwrotu części opłaty uiszczonej za wydane karty pojazdu, organ administracji uznając uprawnienie strony do zwrotu zawyżonej opłaty, zwraca żądaną kwotę, albo w drodze aktu z zakresu administracji publicznej odmawia przyznania takiego uprawnienia.
W związku z powyższym, podzielając pogląd prawny wyrażony w przywołanej powyżej uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty naruszenia przepisów art. 58 § 1 p.p.s.a. oraz art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. (odpowiednio pkt 1. lit. c) oraz lit. d) petitum skargi kasacyjnej) należało więc uznać za pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
Nie są również zasadne zarzuty z pkt 2. lit. a) oraz lit. b) petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie. Ich istota wyraża się bowiem w podważaniu zgodności zaskarżonego wyroku z pozycji argumentacji zmierzającej do wykazania braku dopuszczalności odmowy zastosowania przez Sąd I instancji przepisu rozporządzenia – co odnosi się do § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r. – zanim przepis ten w związku z negatywnym wyrokiem sądu konstytucyjnego z klauzulą odroczenia utracił moc obowiązującą, co miałoby w konsekwencji prowadzić do naruszenia przez ten Sąd art. 178 ust. 1 Konstytucji RP – oraz, jak wynika to z uzasadnienia skargi kasacyjnej (s. 4), art. 190 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP, a to poprzez jego pominięcie – a ponadto do naruszenia § 1 ust. 1 przywołanego rozporządzenia przez jego błędną wykładnię.
W odniesieniu do kwestii stawianej na gruncie omawianych zarzutów kasacyjnych należy podzielić ocenę wyrażoną już w przywołanych powyżej orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach sygn. akt: I OSK 1735/20, I OSK 1514/20, I OSK 1865/20 oraz I OSK 742/20.
W korespondencji do argumentacji prezentowanej w jej uzasadnieniu, trzeba również podnieść, że określenie przez Trybunał Konstytucyjny innego terminu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (normy prawnej) uznanego (uznanej) za niezgodny (niezgodną) z Konstytucją (art. 190 ust. 3 Konstytucji RP) nie sprzeciwia się dokonywaniu przez sąd administracyjny ad casum oceny, której konsekwencję jest odmowa zastosowania ad casum takiego aktu normatywnego (normy prawnej) przed upływem terminu utraty ich mocy obowiązującej określonego w negatywnym wyroku z klauzulą odroczenia, co w taki samym stopniu odnosi się do ustawy, jak i do rozporządzenia wykonawczego do ustawy.
W punkcie wyjścia podkreślenia bowiem wymaga, że co do zasady negatywny wyrok Trybunału Konstytucyjnego – tj. wyrok o niezgodności z konstytucją – stanowi źródło (element) rekonstrukcji prawnej podstawy rozstrzygnięcia wydawanego w sprawie zawisłej przed sądem. Jeżeli tak, to w procesie sądowoadministracyjnej kontroli legalności działalności administracji publicznej sąd administracyjny nie może, wobec charakteru i mocy wiążącej orzeczeń TK, nie uwzględnić faktu obalenia domniemania zgodności z Konstytucją aktu normatywnego, czy też jego przepisu (czy to w całości, czy to w zakresie określonym w sentencji wyroku Trybunału, co należy również odnieść do wyroków interpretacyjnych) stanowiącego wzorzec kontroli zaskarżonego działania administracji publicznej. Rozpatrując sprawę i dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, sąd administracyjny jest więc zobowiązany uwzględniać negatywny wyrok TK, a w konsekwencji weryfikować zgodność przepisu stanowiącego podstawę wydania kontrolowanego aktu z wzorcem konstytucyjnym, z którym był on konfrontowany w postępowaniu przed Trybunałem, co prowadzi do wniosku o braku podstaw stosowania w rozpatrywanej sprawie przepisu uznanego za niezgodny z konstytucją.
W odniesieniu natomiast do wyroków z klauzulą odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją, kierunek rozstrzygnięcia sądowego – a to wobec art. 190 ust. 3 ustawy zasadniczej – jest determinowany konkretnymi prawnymi i faktycznymi okolicznościami rozpatrywanej sprawy. W tym też kontekście podkreśla się znaczenie okoliczności wynikających z utraty domniemania zgodności z Konstytucją zakwestionowanego przepisu oraz zmiany stanu prawnego sprawy ocenianej przez sąd administracyjny, a ponadto brak logicznych argumentów do kontynuowania postępowania na podstawie niekonstytucyjnego przepisu tylko i wyłącznie po to, aby po upływie terminu wyznaczonego w klauzuli odroczenia odsyłać stronę na drogę trybu wznowieniowego. Interpretacja art. 190 ust. 3 Konstytucji powinna być więc nakierowana na osiągnięcie rezultatu uwzględniającego normatywną treść innych postanowień ustawy zasadniczej, który umożliwiałby sądowi na odejście od rygorystycznej jego wykładni oznaczającej, że obowiązywanie aktu normatywnego zawsze wyraża się w obowiązku jego stosowania. (zob. szerzej np. R. Hauser, J. Trzciński, Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 2008, s. 65 i n.).
Co więcej, wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 178 ust. 1 oraz art. 184 Konstytucji RP za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że sąd administracyjny nie jest pozbawiony kompetencji do stwierdzenia braku zgodności (treściowej lub aksjologicznej) przepisu prawa (normy prawnej) mającego stanowić podstawę wydawanego w sprawie orzeczenia z konkretną regulacją (normą, zasadą) konstytucyjną, a w konsekwencji do odmowy jego zastosowania. W doktrynie prawa i w judykaturze nie ma sporu co do tego, że omawiana kompetencja sądu administracyjnego bez żadnych zastrzeżeń może być wykonywana w odniesieniu do aktów prawnych o mocy prawnej niższej niż ustawa, w szczególności zaś w odniesieniu do rozporządzeń wydawanych na podstawie i w celu wykonania ustawy (zob. w tej mierze np. uchwałę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05).
W omawianym przypadku – jak wynika to również z orzecznictwa sądów administracyjnych – niekonstytucyjność rozporządzenia, czy też poszczególnych jego przepisów motywowana jest naruszeniem przez stanowiący je organ tego wzorca kontroli konstytucyjności, a zarazem legalności rozporządzenia, który wynika z art. 92 Konstytucji RP. Odnosi się to zwłaszcza do sytuacji wydania wymienionego aktu normatywnego z przekroczeniem przedmiotowego zakresu określonego w upoważniającym przepisie ustawy, czy też bez uwzględnienia lub przy wadliwym uwzględnieniu zawartych w tym przepisie wytycznych treściowych dotyczących aktu wykonawczego.
W rekapitulacji przedstawionych argumentów należy więc stwierdzić, że skoro sąd administracyjny jest uprawniony do odmowy zastosowania ad casum przepisu rozporządzenia w sytuacji stwierdzenia jego niezgodności z ustawą lub Konstytucją, to stosując rozumowanie a minori ad maius nie może budzić wątpliwości, że tym bardziej uprawnienie takie przysługuje temu sądowi w odniesieniu do przepisu rozporządzenia, którego niezgodność z Konstytucją stwierdził Trybunał Konstytucyjny, w tym również w sytuacji, o której stanowi art. 190 ust. 3 ustawy zasadniczej.
Sąd I instancji był zatem uprawniony do przeprowadzenia incydentalnej kontroli zgodności z ustawą i Konstytucją przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r., a w konsekwencji tej kontroli do odmowy jego zastosowania w rozpatrywanej sprawie, i to niezależnie od określenie przez TK innego terminu utraty mocy obowiązującej tego przepisu prawa. Jeżeli Sąd I instancji przedstawił także kryteria, które stosował dla potrzeb kontroli legalności oraz konstytucyjności § 1 ust.1 przywołanego rozporządzenia oraz wyczerpująco wyjaśnił przesłanki oceny odnośnie do braku jego zgodności z ustawą, na podstawie której rozporządzenie to zostało wydane oraz braku korespondencji z Konstytucją, a ponadto przedstawił oraz wyjaśnił przesłanki oceny odnośnie do zaktualizowania się podstaw odmowy jego zastosowania w rozpatrywanej sprawie (por. uzasadnienie zaskarżonego wyroku), to zarzut naruszenia art. 178 ust. 1 Konstytucji RP tym bardziej należy uznać za niezasadny. Zwłaszcza, że skarżący kasacyjnie organ nie przeciwstawił stanowisku Sądu I instancji żadnych argumentów, w świetle których stanowisko to należałoby uznać za nieprawidłowe.
W tym zwłaszcza w zakresie, w jakim – jak wynika to ze skargi kasacyjnej – miałoby się to odnosić do naruszenia § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r. poprzez jego błędną wykładnię, a w szczególności przyjęcie, że przepis pomimo obowiązywania do dnia 15 kwietnia 2006 r. mógł przed tą datą być niezastosowany przez organ administracji.
Wobec tak postawionego zarzutu przypomnienia i zarazem wyjaśnienia wymaga – co nie jest bez znaczenia dla oceny jego skuteczności – że błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w pkt 1 art. 174 p.p.s.a., to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz, jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, i co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii sporne, czyli wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu, stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (por. wyroki NSA z: 6 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 742/20; 13 stycznia 2021 r., sygn. akt II FSK 2368/18; 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21).
Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera wskazanego i koniecznego zarazem elementu, co prowadzi do wniosku o braku skuteczności zarzutu błędnej wykładni § 1 ust. 1 wymienionego rozporządzenia. Zwłaszcza, że teza skarżącego kasacyjnie organu, jakoby ów błąd wykładni miał polegać na przyjęciu, że przepis ten "[...] pomimo obowiązywania do dnia 15 kwietnia 2006 r. mógł przed tą datą być niezastosowany przez organ administracji", w sposób oczywisty odnosi się nie do wykładni, lecz stosowania normy prawnej w okolicznościach sprawy.
Odwołując się w tym też kontekście oraz w ślad za przywołanymi powyżej orzeczeniami Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach o sygn. akt: I OSK 1735/20, I OSK 1514/20, I OSK 1865/20 oraz I OSK 742/20 do poglądów judykatury odnośnie do skutków orzeczenia o niezgodności z Konstytucją (por. wyroki NSA z: 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07; 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1242/08; zob. również wyroki NSA z: 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07; 16 lutego 2010 r., sygn. akt I FSK 2075/08; 10 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 2020/10 i I OSK 43/11; 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1254/16; 16 marca 2022r. sygn. akt I OSK 1232/21) należy stwierdzić, że istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie nie dotyczy tego, czy organ był zobowiązany stosować przepis § 1 ust. 1 wymienionego rozporządzenia w okresie poprzedzającym utratę jego mocy obowiązującej, lecz tego, czy Strona, która na podstawie niekonstytucyjnego przepisu uiściła opłatę za kartę pojazdu w zawyżonej wysokości, może domagać się następnie zwrotu nadpłaconej kwoty. W świetle wszystkich przedstawionych argumentów za uzasadniony należy uznać wniosek, że o ile istotnie organ administracji publicznej na dzień pobrania opłaty – a zatem przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sygn. akt U 6/04 – nie był uprawniony, ani też zobowiązany do odmowy zastosowania przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 28.07.2003 r., o tyle na skutek stwierdzenia niezgodności tego przepisu prawa z ustawą oraz z konstytucją zaktualizowało się wynikające z art. 190 ust. 4 Konstytucji RP uprawnienie strony do żądania zwrotu nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu, a w konsekwencji obowiązek organu administracji do zwrotu części tej opłaty.
W odniesieniu natomiast do zawartego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stanowiska odnośnie do potrzeby skierowania "[...] przez skład orzekający w przedmiotowej sprawie na podstawie art. 264 § 2 p.p.s.a. wniosku o podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały na podstawie art. 15 § 1 pkt 3 p.p.s.a., zawierającej rozstrzygnięcie zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości, tj. określającej wykładnię przepisów co do skutków prawnych zaskarżonego wyroku [...]" przypomnienia wymaga, że zgodnie art. 187 § 1 p.p.s.a., jeżeli przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej wyłoni się zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, Naczelny Sąd Administracyjny może odroczyć rozpoznanie sprawy i przedstawić to zagadnienie do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów tego Sądu. Z przepisu tego wynika, że wystąpienie o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego przez skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego nie następuje w każdej sprawie, albowiem – i abstrahując już nawet od tego, że wniosek strony postępowania w tym zakresie nie wiąże składu orzekającego – jest determinowane stwierdzeniem zaistnienia zagadnienia prawnego, które budzi poważne wątpliwości. W relacji do treści wniosku skarżącego kasacyjnie organu oraz istoty stawianej na jego gruncie kwestii, poważnych wątpliwości wymagających zainicjowania postępowania uchwałodawczego – w tym wobec argumentów przedstawionych w odpowiedzi na zarzuty naruszenia art. 146 p.p.s.a. – skład Sądu orzekający w rozpatrywanej sprawie nie powziął. Skoro w rozpoznawanej sprawie brak było takich wątpliwości, to nie ziściła się przesłanka uzasadniająca potrzebę wystąpienie o wydanie stosownej uchwały.
W rekapitulacji wszystkich przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna, której zarzuty nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach podlegała oddaleniu, jako niezasadna.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964). Zasądzoną kwotę stanowi wynagrodzenie adwokata, który reprezentował Spółkę w postępowaniu przed Sądem I instancji, za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną w ustawowym terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. (por. uchwałę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12, ONSAiWSA z 2013 r., nr 3, poz. 38).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło